linka.5 17.03.11, 08:04 Wszystko dlatego, że niektórym zostało jedynie takie pokrzykiwanie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karbat Re: reaktor sie wychladza ... 17.03.11, 09:04 niektorzy sa infantylni jak male dzieci we mgle , zero pojecia ... co sie tam dzieje . 50 ratownikow - kamikadze .. Japonczycy juz odpuscili , helikoptery , sikawki milicyjne i strazackie ...... gesty ROZPACZY . teraz Japonczyk moze tylko czekac ,az sie wyplynie plynna bryja z jego reaktorow , i miec nadzieje , ze wiatr nie bedzei wial w strone Tokio . Pozniej moze zaczac sobie budowac betonowe safkofagi nad reaktorami , za kilkadziesiat miliardow dolarow . teren setki lat nie do zamiekszkania . Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: reaktor sie wychladza ... 17.03.11, 09:08 No i jak tam - ile osób w tej "apokalipsie" zginęło lub chociażby zostało napromieniowanych w stopniu jakoś szkodliwym dla zdrowia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: reaktor sie wychladza ... 17.03.11, 14:47 Wydaje mi się, że kabat ironizował. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof43 Re: reaktor sie wychladza ... 17.03.11, 09:25 Bryja się nie wyleje, bo woda nie płynie pod gorkę. Japończycy sobie dadzą radę - odbudowali i rozwinęli Japonię po II Wojnie Światowej (do ktorej zresztą się dołożyli przez GŁUPOTĘ ówczesnych polityków, inaczej mówiąc GŁUPOTA zabija znacznie skuteczniej niż bomby). Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: reaktor sie wychladza ... 17.03.11, 14:39 karbat napisał: > Pozniej moze zaczac sobie budowac betonowe safkofagi nad reaktorami , za kilka > dziesiat miliardow dolarow . teren setki lat nie do zamiekszkania . Już nawet nie chce mi się pisać, ale to mnie zmusza. Skąd macie te setki lat nie do zamieszkania? Nawet w Hiroszimie gdzie wybuchła BOMBA ATOMOWA a napromieniowanie było nieporównywalnie większe niż w Czarnobylu, dziś mieszkają ludzie. Sarkofagi w Czarnobylu nie wynikają z tego, że to jedyne czy najlepsze rozwiązanie. Po prostu rosyjska władza ma Czarnobyl gdzieś i nic z nim nie robi, chyba, że zostanie już zmuszona i wybiera najprostszy i najtańszy sposób... A w przypadku elektrowni w Japonii jeszcze na dzień dzisiejszy nie doszło do jakiegoś kosmicznego napromieniowania. Okolica do 20 km która została ewakuowana prewencyjnie nie jest napromieniowania, a na straty póki co należy zaliczyć samą co najwyżej samą elektrownię. Co do strat w ludziach to z tych co wiem zmarła 1 osoba w skutek zawalenia się jakiegoś sufitu w elektrowni, i parę ciężko chorych ludzi w czasie ewakuacji szpitala.(ale to tak jakby powiedzieć, że ludzie którzy zmarli w czasie ewakuacji budynku w którym podłożono bombę zginęli od bomby, żaden z nich nawet nie otrzymał jakiegokolwiek promieniowania z elektrowni). Jedna osoba która została przewieziona do szpitala i o której piszą w gazetach, że ma chorobę popromienną dostała dawkę 100msv i zgodnie z przepisami międzynarodowymi powinna być przebadana w szpitalu.(Plus co najmniej 5 lat na urlopie z dala od cywilizacji :D). Samej choroby popromiennej nie stwierdzono, gdyż występuje ona po 1000 msv. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: reaktor sie wychladza ... 31.03.11, 23:21 w bitwie na slowa jakos nie przekonywuja mnie strona "nic sie nie stalo Polacy" Mam lepsze zrodla jak Piotr Krasko , prof Turski czy ty: www.ardmediathek.de/ard/servlet/content/3517136?documentId=6841530 Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof43 Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 09:20 Bardzo dobry komentarz red. Zasunia. Mówię to jako fizyk reaktorowy z wieloletnim stażem. Jak wiadomo histeria tłumu może być groźniejsza niż jakakolwiek awaria techniczna bądź klęska żywiołowa. Mam na myśli oczywiście Niemcy hitlerowskie. Reakcja komisarza Oettingera jest znamienna. Czyżby Niemcy niczego nie zrozumieli i niczego się nie nauczyli? Odpowiedz Link Zgłoś
inetwarrior Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 10:15 Niech Pan redaktor sprawdzi za co poleciał zarząd Tokyo Energy na poczatku 2000 r. Na pewno nie za to że dobrze informował. Japończycy radzą sobie bardzo kiepsko i kiepsko informuja. Ale jak redaktor woli żyć w krainie wrózek i jednorożców i wierzy we wszystkie bajki opowiadane przez Japończyków to jego brocha... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Rafał Zasuń odpie... wierszówkę na odczepnego 17.03.11, 15:00 Re: Nie ulegajmy atomowej histerii Odpowiedz Link Zgłoś
tomhipopotam Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 10:21 Chetnie bym sie dowiedzial, jakie sa korzysci z posiadania elektrowni atomowej. Koszty budowy takiej elektrowni sa ogromne - w Finladnii od kilku lat budowana jest elektrownia atomowa. Poczatkowe koszty szacowane byly na 3 miliardy euro. Obecnie wiadomo, ze bedzie kosztowala przynajmniej 6 miliardow. Panstwo musi inwestowac niesamowite pieniadze, bo koncerny same tego nie chca finansowac. Jeden z menedzerow EON powiedzial, ze bez dotacji panstwowej nie energia atomowa nie oplaca sie. Ekologia - nawet jezeli nie dojdzie do zadnego wypadku, to pozostaje ogromny problem, co zrobic z odpadami. Zadne panstwo na swiecie nie rozwiazalo do tej pory tej kwestii. Wszedzie sa tzw. skladowiska tymczasowe i nie wiadomo co dalej robic. Niezaleznosc - Polska nie ma u siebie zloz uranu, wiec mowa o niezaleznosci energetycznej jest mitem. Jedynie kilka panstw na swiecie wydobywa wiecej uranu niz potrzebuje. Sa to Kanada, Australia, Kazachstan, Uzbekistan, Niger, Namibia, RPA. Wiekszosc tych panstw jest niekoniecznie stabilna politycznie. Do tego dochodzi ograniczona ilosc zloz uranu. Przy dzisiejszym(!) zapotrzebowaniu, uranu wystarczy jeszcze na maksymalnie 80 lat. Przy tym, najlepsze zloza uranu sa juz na wykonczeniu, wiec wydobywanie w kolejnych latach bedzie drozsze, a za tym energia bedzie drozsza. Prosze zobaczycy ceny energii w Niemczech i porownac ceny pradu pochadzacego z elektrowni atomowych i z elektrowni zasilanych odnawialnymi zrodlami energii. Roznicy nie ma. Podalem tutaj przede wszystkim fakty ekonomincze, na ktore bardzo czesto powoluja sie zwolennicy energii atomowej. Chetnie uslyszalbym teraz kontrargumenty, a nie jedynie pisanie, o tym, iz panuje histeria atomowa. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 11:01 tomhipopotam napisał: > Chetnie bym sie dowiedzial, jakie sa korzysci z posiadania elektrowni atomowej. Otrzymywanie taniej energii elektrycznej, przy minimalizacji skażenia środowiska i niwelacji wypadkowości w branżach powiązanych (np. górnictwo). > Koszty budowy takiej elektrowni sa ogromne Za to koszty eksploatacji (a zwłaszcza paliwa) są bardzo niskie i dlatego właśnie w dłuższej perspektywie się to opłaca. > Jede > n z menedzerow EON powiedzial, ze bez dotacji panstwowej nie energia atomowa ni > e oplaca sie. To głupio powiedział. > Ekologia - nawet jezeli nie dojdzie do zadnego wypadku, to pozostaje ogromny pr > oblem, co zrobic z odpadami. Problem ten jest nieporównanie większy w przypadku energetyki opartej na węglu (która do wytworzenia tej samej ilości energii musi "wyprodukować" tysiące razy więcej odpadów). Elektrownie jądrowe nie emitują przy tym szkodliwych zanieczyszczeń do atmosfery, stosunkowo najmniej też ze wszystkich rodzajów energetyki niszczą krajobraz. > Zadne panstwo na swiecie nie rozwiazalo do tej por > y tej kwestii. Wszedzie sa tzw. skladowiska tymczasowe i nie wiadomo co dalej r > obic. Bzdury. > Niezaleznosc - Polska nie ma u siebie zloz uranu, wiec mowa o niezaleznosci ene > rgetycznej jest mitem. Większość użytkowników energetyki jądrowej nie ma własnych złóż, co nie jest żadną logiczną przeszkodą. Po prostu ilość potrzebnego paliwa jest tak mała, że można go sobie kupić jednorazowo wystarczająco dużo nawet na długi zapas. > Jedynie kilka panstw na swiecie wydobywa wiecej uranu ni > z potrzebuje. Sa to Kanada, Australia, Kazachstan, Uzbekistan, Niger, Namibia, > RPA. Wiekszosc tych panstw jest niekoniecznie stabilna politycznie. Większość tych państw jest wystarczająco stabilna politycznie. Duża dywersyfikacja producentów i ich "rozrzut" geograficzny oraz polityczny sprawiają przy tym, że nie ma niebezpieczeństwa, iż wszyscy na raz przestaną sprzedawać i wydobywać. > Do tego dochodzi ograniczona ilosc zloz uranu. Przy dzisiejszym(!) zapotrzebowa > niu, uranu wystarczy jeszcze na maksymalnie 80 lat. Nie. Nawet obecnie istniejące (acz nie wdrażane) technologie pozwalają pozyskiwać uran z nie eksploatowanych rud o niskiej jego zawartości, których obecnie nie ma jeszcze potrzeby eksploatować. Biorąc je pod uwagę jako perspektywiczny zapas, uranu starczy jeszcze na co najmniej setki lat. > Prosze zobaczycy ceny energii w Niemczech i porownac ceny pradu pochadzacego z > elektrowni atomowych i z elektrowni zasilanych odnawialnymi zrodlami energii. R > oznicy nie ma. Różnica jest ogromna i niwelować ją muszą krociowe dotacje państwowe do "ekologicznego" prądu. > Podalem tutaj przede wszystkim fakty ekonomincze, na ktore bardzo czesto powolu > ja sie zwolennicy energii atomowej. Chetnie uslyszalbym teraz kontrargumenty, a > nie jedynie pisanie, o tym, iz panuje histeria atomowa. Niestety panuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
fast_eddy Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 11:16 Brawo joseph.007! Konkretnie i celnie. Jak najb. się zgadzam! Odpowiedz Link Zgłoś
ju-li1 Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 11:45 tomhipopotam ma rację, jego argumenty są rzeczowe i prawdziwe. Nie ma i nie będzie stuprocentowo bezpiecznych elektrowni atomowych. To ruska ruletka! Przyszłość energetyki leży w naturze: słońce, wiatr, woda. Zwłaszcza słońce zdaje się być nieocenionym źródłem energii. Już są znane technologie, pozwalające ją wykorzystać na wielką skalę, tyle, że interesy ropno - węglowo - atomowe na razie przeważają. To tylko gra interesów! Polacy najwyraźniej chcą pozbyć się zadawnionych kompleksów, budując "nowoczesną" atomową elektrownię. Łupną się przy tym młotkiem we własny palec albo i głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 14:39 ju-li1 napisała: > Nie ma i nie będzie stuprocentowo bezpiecznych elektrowni atomowych. Nie ma w ogóle na tym świecie nic "stuprocentowo bezpiecznego"; a jak jest komuś pisane, to sie ością zadławi nawet jedząc kisiel. Istotny jest storunek korzyści do akceptowalnego ryzyka, czyli - w danym przypadku - relacja między produktywnością elektrowni a liczbą bezpośrednich lub pośrednich ich ofiar czy emisją zanieczyszczeń. A tak się składa, że akurat w przypadku energetyki jądrowej wskaźniki te są bardzo korzystne. > To ruska r > uletka! To nie jest "ruska ruletka", gdyż w jej przypadku śmiertelność wynosi 14,3-16,7% uczestników (w zależności od użytego typu rosyjskiego rewolweru), zaś w przypadku energetyki jądrowej jest milony razy mniejsza. > Przyszłość energetyki leży w naturze: słońce, wiatr, woda. Zwłaszcza słońce zda > je się być nieocenionym źródłem energii. Już są znane technologie, pozwalające > ją wykorzystać na wielką skalę, Nie są znane. Obecne metody wykorzystywania energii słonecznej do produkcji prądu są na razie bardzo mało wydajne i np. aby osiągnąć moc przeciętnej elektrowni węglowej czy jądrowej, trzeba by zakryć panelami jakieś kilometry kwadratowe powierzchni. Naprawdę znasz w Polsce czy choćby w całej Europie odpowiednie miejsce na taką "ekologiczną" instalację...? W dodatku w naszych warunkach klimatycznych istniałby dokładnie ten sam problem co z wiatrakami, tj. ogromne (nawet wielokrotne) wahania mocy w zależności od bieżącej sytuacji pogodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 14:52 Na jedną wyprodukowaną TWh przypada następująca liczba ofiar: Coal – world average 161 (26% of world energy, 50% of electricity) Coal – China 278 Coal – USA 15 Oil 36 (36% of world energy) Natural Gas 4 (21% of world energy) Biofuel/Biomass 12 Peat 12 Solar (rooftop) 0.44 (less than 0.1% of world energy) Wind 0.15 (less than 1% of world energy) Hydro 0.10 (europe death rate, 2.2% of world energy) Hydro - world including Banqiao) 1.4 (about 2500 TWh/yr and 171,000 Banqiao dead) Nuclear 0.04 (5.9% of world energy) Odpowiedz Link Zgłoś
lesher Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 11:25 > Koszty budowy takiej elektrowni sa ogromne - w Finladnii od kilku lat budowana > jest elektrownia atomowa. Poczatkowe koszty szacowane byly na 3 miliardy euro. > Obecnie wiadomo, ze bedzie kosztowala przynajmniej 6 miliardow. W przypadku każdej budowy pierwotny kosztorys jest projektem, a ostateczne koszty są albo wyższe albo niższe - budowa elektrowni nie jest tu wyjątkiem. Oczywiście medialnie można pokazać tylko ten przypadek przestrzelenia w górę, jak ma się tezę do udowodnienia. > Panstwo musi in > westowac niesamowite pieniadze, bo koncerny same tego nie chca finansowac. Jede > n z menedzerow EON powiedzial, ze bez dotacji panstwowej nie energia atomowa ni > e oplaca sie. Bo i przez długie lata tak było, kiedy technologia była jeszcze cały czas dopracowywana. W poprzednich latach energia atomowa z elektrowni budowanych na zasadach rynkowych była na ogół droższa niż z el. węglowych (zwłaszcza z węgla brunatnego), chociaż tańsza niż z gazowych. Tyle tylko, że wprowadzenie całego tego szwindlu z CO2 wywraca to do góry nogami. > > Ekologia - nawet jezeli nie dojdzie do zadnego wypadku, to pozostaje ogromny pr > oblem, co zrobic z odpadami. Zadne panstwo na swiecie nie rozwiazalo do tej por > y tej kwestii. Wszedzie sa tzw. skladowiska tymczasowe i nie wiadomo co dalej r > obic. Te "odpady" można wykorzystać w elektrowniach nowszej generacji. Na razie to są w dużej mierze eksperymentalne instalacje, ale w przyszłości wraz z rozwojem technologii problem zostanie rozwiązany. Dzisiejsze typowe elektrownie atomowe są bardzo nieefektywne jeżeli chodzi o produkcję odpadów (niski stopień wypalenia paliwa - typowy reaktor ma efektywność 40 GWd/MTU (gigawatodni na tonę uranu)), niektóre instalacje mogą osiągać 90 GWd/MTU, ale są również instalacje które pozwalają na osiągnięcie nawet 500 GWd/MT (ale już nie tylko uranu, paliwo musi być bardziej wzbogacone). Tylko że na razie to się nie opłaca (większe koszty inwestycyjne niż korzyści z mniejszego zużycia paliwa i składowania odpadów). Ale to nie jest prawda że "nie wiadomo co robić z odpadami". > > Niezaleznosc - Polska nie ma u siebie zloz uranu, wiec mowa o niezaleznosci ene > rgetycznej jest mitem. Jedynie kilka panstw na swiecie wydobywa wiecej uranu ni > z potrzebuje. Sa to Kanada, Australia, Kazachstan, Uzbekistan, Niger, Namibia, > RPA. Wiekszosc tych panstw jest niekoniecznie stabilna politycznie. Nie no jasne - Australia i Kanada to niestabilne politycznie kraje. Poza tym trochę łatwiej jest przywieźć kilka ton uranu, niż importować miliony m3 gazu rocznie, nie? > Do tego dochodzi ograniczona ilosc zloz uranu. Przy dzisiejszym(!) zapotrzebowa > niu, uranu wystarczy jeszcze na maksymalnie 80 lat. Przy tym, najlepsze zloza u > ranu sa juz na wykonczeniu, wiec wydobywanie w kolejnych latach bedzie drozsze, > a za tym energia bedzie drozsza. Ehh, przypominają się alarmistyczne przepowiednie tzw. klubu rzymskiego w latach osiemdziesiątych, w myśl których dzisiaj nie powinniśmy już mieć czym zatankować samochodów (jakoś koło 2010 miały się wyczerpać światowe zasoby ropy). Otóż wzrost cen uranu spowoduje, że opłacalne będzie wydobycie złóż które teraz są nieekonomiczne. A koszty paliwa w przypadku elektrowni atomowych są nieznaczące (w większości koszt stanowi amortyzacja nakładów inwestycyjnych), więc nawet jak wzrosną kilkakrotnie, to wiele kosztu wytwarzania to nie zmieni. Sytuacja dokładnie odwrotna niż w przypadku el. gazowych > > Prosze zobaczycy ceny energii w Niemczech i porownac ceny pradu pochadzacego z > elektrowni atomowych i z elektrowni zasilanych odnawialnymi zrodlami energii. R > oznicy nie ma. Cena energii wytwarzanej w el. atomowych jest ok. 2-krotnie niższa niż przy źródłach odnawialnych, i to nawet bez uwzględniania tego że cena energii z wiatraków nie zawiera kosztów utrzymywania pod parą tradycyjnych mocy (co jest konieczne ze względu na jej nieprzewidywalność). Poza tym w Niemczech na elektrownie atomowe jest nałożony dodatkowy podatek (motywowany właśnie tym, że większość nakładów na nie poniosło państwo). W Polsce będzie to ok 3-krotna różnica w cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.56b Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 12:25 Wolę mieć atomówkę za płotem niż buczące 7Hz wiatraki. W Niemczech jeszcze nikt nie umarł od widoku el. at. ale życie pod wiatrakiem dla niektórych stało się koszmarem. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 14:59 No i environmental impact wiatraków nie jest taki mały: www.youtube.com/watch?v=Fc5stM8Bj_0 Odpowiedz Link Zgłoś
tomhipopotam Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 12:35 > Otrzymywanie taniej energii elektrycznej, przy minimalizacji skażenia środowisk > a i niwelacji wypadkowości w branżach powiązanych (np. górnictwo). Produkcja pradu z elektrowni wiatrowych dziala hamujaco na wzrost cen pradu na gieldach. W Niemczech zostalo stworzonych wiele analiz, ktore to potwierdzaja. Korzystanie z energii z odnawialnych zrodel jest jeszcze bardziej przyjazdne dla srodowiska. > Za to koszty eksploatacji (a zwłaszcza paliwa) są bardzo niskie i dlatego właśn > ie w dłuższej perspektywie się to opłaca. Widac jednak sie nie oplaca, skoro koncerny nie chca same budowac elektrowni, tylko sa skazane na ogromne wsparcie z budzetow panstwowych. > > Jeden z menedzerow EON powiedzial, ze bez dotacji panstwowej nie energia atom > owa nie oplaca sie. > > To głupio powiedział. Prosilbym o jakies argumenty. Wydaje mi sie, ze osoba, ktora siedzi w tym biznesie wie co mowi. > Problem ten jest nieporównanie większy w przypadku energetyki opartej na węglu > (która do wytworzenia tej samej ilości energii musi "wyprodukować" tysiące razy > więcej odpadów). Elektrownie jądrowe nie emitują przy tym szkodliwych zanieczy > szczeń do atmosfery, > stosunkowo najmniej też ze wszystkich rodzajów energetyki niszczą krajobraz. Zgadzam sie, ze wegiel jest bardzo szkodliwy. Jednakze takze przy wydobywaniu uranu powstaje duza ilosc CO2, takze produkcja pradu w elektrowni atomowej jest ekologicznie o wiele bardziej szkodliwa niz produkcja z odnawialnych zrodel energii (wykazaly to badania na zlecenie niemieckiego ministerstwa srodowiska). > > Zadne panstwo na swiecie nie rozwiazalo do tej pory tej kwestii. Wszedzie sa tzw. skladowiska tymczasowe i nie wiadomo co dalej robic. > > Bzdury. Tutaj takze bylbym wdzieczny o jakies przyklady potwierdzajace ta wypowiedz. > Większość tych państw jest wystarczająco stabilna politycznie. Duża dywersyfika > cja producentów i ich "rozrzut" geograficzny oraz polityczny sprawiają przy tym > , że nie ma niebezpieczeństwa, iż wszyscy na raz przestaną sprzedawać i wydobyw > ać. Przy ropie tez jest duzy rozrzut i rozna sytuacja polityczna w panstwach wydobywajacych, a jednak niestabilnosc w jednym z panstw ma wplyw spore wahania cen ropy. > > Do tego dochodzi ograniczona ilosc zloz uranu. Przy dzisiejszym(!) zapotr > zebowaniu, uranu wystarczy jeszcze na maksymalnie 80 lat. > > Nie. Nawet obecnie istniejące (acz nie wdrażane) technologie pozwalają pozyskiw > ać uran z nie eksploatowanych rud o niskiej jego zawartości, których obecnie ni > e ma jeszcze potrzeby eksploatować. Biorąc je pod uwagę jako perspektywiczny za > pas, uranu starczy jeszcze na co najmniej setki lat. Wydobywanie uranu ze zloz o niskiej zawartosci oznacza wieksze koszty wydobycia, ponadto wieksza szkodliwosc dla srodowiska. Energia atomowa bedzie jeszcze mniej oplacalna niz dzisiaj. > > Prosze zobaczycy ceny energii w Niemczech i porownac ceny pradu pochadzac > ego z elektrowni atomowych i z elektrowni zasilanych odnawialnymi zrodlami ener > gii. R oznicy nie ma. > > Różnica jest ogromna i niwelować ją muszą krociowe dotacje państwowe do "ekolog > icznego" prądu. Dotacje do energii atomowej sa o wiele wieksze. Ponownie posluze sie przykladem Niemiec, gdzie w latach 1974-2007 na badania nad rozwojem energii atomowej wydano 24 miliardy euro, a w tym samym okresie na badania nad odnawialnymi zrodlami energii jedynie 6 miliardow. Do tego dochodza ogromne sumy ze zwolnienia koncernow atomowych z podatkow. Ponadto za skladowanie odpadow placa juz nie koncerny, tylko panstwo. Koszty odpadow sa zatem niewliczane do cen pradu, ale kazdy podatnik musi je ponosic. Przez to relatywizuje sie roznica w cenie pradu atomowego i ekologicznego. W przypadku jakiegos wypadku (pomijajac straty dla srodowiska, ktore moga byc ogromne) nastapilyby takze ogromne straty materialne, gdyz elektrownie atomowe sa bardzo slabo ubezpieczone i odszkodowania od ubezpieczycieli tylko w bardzo malym stopniu pokrylyby szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
lesher Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 13:29 > Produkcja pradu z elektrowni wiatrowych dziala hamujaco na wzrost cen pradu na > gieldach. Ty tak z niewiedzy, czy celowo kłamiesz? Proponuję spojrzeć na wykres cen energii w dłuższym terminie. A to się dopiero zaczyna... > W Niemczech zostalo stworzonych wiele analiz, ktore to potwierdzaja. Daj mi jakąkolwiek tezę, to napiszę Ci do tego analizę (taktownie przemilczając argumenty które tej tezie przeczą). > Korzystanie z energii z odnawialnych zrodel jest jeszcze bardziej przyjazdne dl > a srodowiska. Dyskusyjne. Popatrz przykładowo na spalanie drewna lasów w Polsce, na skutek nałożenia na elektrownie obowiązku spalania biomasy. > Widac jednak sie nie oplaca, skoro koncerny nie chca same budowac elektrowni, t > ylko sa skazane na ogromne wsparcie z budzetow panstwowych. A zielona energia to nie wymaga państwowego wsparcia? A system zielonych certyfikatów, czyli de facto podatki na dziesiątki miliardów euro, przy których wsparcie dla energetyki atomowej to pikuś?? > > Zgadzam sie, ze wegiel jest bardzo szkodliwy. Jednakze takze przy wydobywaniu u > ranu powstaje duza ilosc CO2, Znacznie mniej niż przy niby niskoemisyjnych el. gazowych Poza tym to CO2 powstaje w krajach które nie podpisały porozumień z Kyoto. > takze produkcja pradu w elektrowni atomowej jest > ekologicznie o wiele bardziej szkodliwa niz produkcja z odnawialnych zrodel ene > rgii (wykazaly to badania na zlecenie niemieckiego ministerstwa srodowiska). Niewątpliwie tak, tylko że energia ze źródeł odnawialnych jest mniej więcej trzykrotnie droższa (pomijam np. el. wodne w miejscach które spełniają odpowiednie warunki). > > > > Zadne panstwo na swiecie nie rozwiazalo do tej pory tej kwestii. Ws > zedzie sa tzw. skladowiska tymczasowe i nie wiadomo co dalej robic. > > > > Bzdury. > > Tutaj takze bylbym wdzieczny o jakies przyklady potwierdzajace ta wypowiedz. > Podałem w innym poście w tym wątku. > Przy ropie tez jest duzy rozrzut i rozna sytuacja polityczna w panstwach wydoby > wajacych, a jednak niestabilnosc w jednym z panstw ma wplyw spore wahania cen r > opy. Ale udział kosztu paliwa w przypadku el. atomowej jest niewielki. > Wydobywanie uranu ze zloz o niskiej zawartosci oznacza wieksze koszty wydobycia > , ponadto wieksza szkodliwosc dla srodowiska. Energia atomowa bedzie jeszcze mn > iej oplacalna niz dzisiaj. j.w. > > > > Prosze zobaczycy ceny energii w Niemczech i porownac ceny pradu poc > hadzac > > ego z elektrowni atomowych i z elektrowni zasilanych odnawialnymi zrodlam > i ener > > gii. R oznicy nie ma. Nie no skąd - raptem trzykrotna (po uwzględnieniu kosztów zielonych certyfikatów). > Dotacje do energii atomowej sa o wiele wieksze. Ponownie posluze sie przykladem > Niemiec, gdzie w latach 1974-2007 na badania nad rozwojem energii atomowej wyd > ano 24 miliardy euro, To jest porównywalna wielkość do ROCZNYCH kosztów zielonych certyfikatów w Europie (a to jest de facto podatek - płacą to w ostatecznym rozrachunku konsumenci). ? a w tym samym okresie na badania nad odnawialnymi zrodlam > i energii jedynie 6 miliardow. Kłamstwo. Nie pamiętam w tej chwili dokładnie, ale są to sumy kilkanaście razy większe. > Do tego dochodza ogromne sumy ze zwolnienia konc > ernow atomowych z podatkow. W Niemczech el. atomowe płacą dodatkowy podatek, motywowany właśnie wybudowaniem elektrowni za państwowe pieniądze w poprzednich latach. > Ponadto za skladowanie odpadow placa juz nie koncer > ny, tylko panstwo. > Koszty odpadow sa zatem niewliczane do cen pradu, ale kazdy > podatnik musi je ponosic. Przez to relatywizuje sie roznica w cenie pradu atomo > wego i ekologicznego. Odpady są składowane głównie w basenach przy reaktorach - a więc bzdura. > W przypadku jakiegos wypadku (pomijajac straty dla srodowiska, ktore moga byc o > gromne) nastapilyby takze ogromne straty materialne, gdyz elektrownie atomowe s > a bardzo slabo ubezpieczone i odszkodowania od ubezpieczycieli tylko w bardzo m > alym stopniu pokrylyby szkody. > To są potężne koncerny, o sporym majątku (nie tylko el. atomowe) i poza ubezpieczeniem ich majątek wystarczy na odszkodowania i koszty usuwania awarii. Odpowiedz Link Zgłoś
tomhipopotam Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 14:48 > Proponuję spojrzeć na wykres cen energii w dłuższym terminie. > A to się dopiero zaczyna... Analiza niemieckiego ministerstwa srodowiska dotyczaca korzystnego wplywu czystej energii na ceny energii www.bmu.de/erneuerbare_energien/downloads/doc/39649.php Koncerny atomowe zarabiaja miliardy (w Niemczech od 2002 roku ponad 100 miliardow) i nadal podnosza ceny, takze dla zwyklego uzytkownika nie ma roznicy czy placi za prad ekologiczny czy atomowy. Po co wiec narazac sie na ryzyko? > A zielona energia to nie wymaga państwowego wsparcia? A system zielonych certyf > ikatów, czyli de facto podatki na dziesiątki miliardów euro, przy których wspar > cie dla energetyki atomowej to pikuś?? Skoro wszedzie sa panstwowe dotacje, to dlaczego korzystac z czegos, co jest niepewne i moze byc bardzo grozne? > Znacznie mniej niż przy niby niskoemisyjnych el. gazowych Ja pisze o odnawialnych zrodlach energii, nie o gazie. > ? a w tym samym okresie na badania nad odnawialnymi zrodlam > > i energii jedynie 6 miliardow. > > Kłamstwo. Nie pamiętam w tej chwili dokładnie, ale są to sumy kilkanaście razy > większe. Prosze bardzo www.greenpeace.de/themen/atomkraft/presseerklaerungen/artikel/atomenergie_kostet_bundesbuerger_bereits_258_milliarden_euro/ www.spdfraktion.de/cnt/rs/rs_datei/0,,10739,00.pdf Tam tez jest o podatkach. > Odpady są składowane głównie w basenach przy reaktorach - a więc bzdura. To jest wlasnie problem - nie wiadomo, jak bezpiecznie skladowac odpady atomowe. Baseny nie sa takim rozwiazaniem, co zreszta widac teraz na przykladzie Japonii. Probowano roznych rozwiazan skladowania, ale rzadna nie okazala sie bezpieczna. > To są potężne koncerny, o sporym majątku (nie tylko el. atomowe) i poza ubezpie > czeniem ich majątek wystarczy na odszkodowania i koszty usuwania awarii. Zgodze sie, ze maja potezny majatek, ale jezeli dojdzie do katastrofy, to ten ich majatek nie pokryje szkod. Koncerny ubezpieczeniowe tez maja ogromne majatki, ale niespieszno im do ubezpieczania elektrowni atomowych. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk dokładnie informują swych obywateli i świat o tym, 17.03.11, 14:43 "Japończycy zachowują spokój i - co nie mniej ważne - dokładnie informują swych obywateli i świat o tym, co się stało." Specjalnie prowokacyjnie komentarz żeby naliczać "kliknięcia" ? Wystarczy przeczytać parę doniesień i komentarzy światowych agencji informacyjnych, żeby przeczytać czy usłyszeć, że przewidywania są niesłychanie trudne z racji na brak wystarczających i wiarygodnych informacji ze strony zarówno japońskiego rządu jak i TEPCO www.tehttp://www.tepco.co.jp/en/press/corp-com/release/11031608-e.htmlpco.co.jp/en/press/corp-com/release/11031507-e.html www.tepco.co.jp/en/press/corp-com/release/11031608-e.html Jeśli to jest dokładnie to słowo to musiało, bez mojej wiedzy, zmienić znaczenie. Spokój Japończyków wynika właśnie z faktu, że nie są, nie pierwszy zresztą jak twierdza raz, nawet nie tyle dokładnie, co w ogóle informowani. Więcej dowiadują się o sytuacji w kraju, o awariach w elektrowniach jądrowych z zagranicznych mediów niż tych własnych krajowych. A nawet kiedy są informowani, to na podstawie doświadczeń z przeszłości doskonale wiedza, że najczęściej kłamliwie, czym zresztą w reportażach dla zagranicznych korespondentów tłumaczą zrezygnowani ten ich zdumiewający i podziwiany na świecie spokój i zdyscyplinowanie. To już nie jest różnica w interpretacjach ale albo w fantazjowaniu Zasunia albo w dostępie do nieznanych mi źródeł: Kto i gdzie w Japonii i na świecie oceniał, że informacje podawane przez TESCO i japoński rzad są dokładne bo ta prezentowana przez Zasunia jest pierwszą taką pochlebną dla Japończyków z jaką się spotkałem nie tylko na necie Nie ulegajmy atomowej histerii Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Jeśli tak dobrze informują to dlaczego w GW są 17.03.11, 14:57 ciągle same sprzeczne informacje ? A to, że helikopter, a to, że armatki a później się okazuje, że ani nie helikopter ani nie armatki było czy jest za duże promieniowanie ....:) Nie ulegajmy atomowej histerii Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Nie ulegajmy atomowej histerii 17.03.11, 19:35 W tym tsunami slow o zagrozeniu atomowym brakuje podstawowych danych liczbowych. Ile przebywajacy w poblizu tej elektrowni ludzie otrzymuja promieniowania na dobe i jak to sie ma na przyklad do ilosci promieniowania otrzymywanego podczas zwyklego zdjecia rentgenowskiego. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Ulegajmy atomowej euforii ;-) 21.03.11, 20:55 Podrzucam do gory te perelke, szczyt zidiocenia dziennikarskego cyngla... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Ulegajmy atomowej euforii ;-) 23.03.11, 13:07 Zasun zasunal z grubej rury: Pierwszy reaktor, który wybuchł, powoli się wychładza. Japończycy zachowują spokój i - co nie mniej ważne - dokładnie informują swych obywateli i świat o tym, co się stało. --------------------- Myslalem, ze tylko w czasach komuny dziennikarz byl czyms w rodzaju prostytutki... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Ulegajmy atomowej euforii ;-) 24.03.11, 09:39 Trzej pracownicy uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima I, na północnym wschodzie Japonii, otrzymali przekraczające normy dawki promieniowania. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9312307,Tsunami_w_Japonii__Trzej_pracownicy_elektrowni_Fukushima.html Z powodu skażenia władze Tokio rozpoczęły dziś wydawanie butelkowanej wody mineralnej rodzinom z dziećmi w wieku niemowlęcym - poinformowała japońska telewizja NHK. Tymczasem telewizja NHK poinformowała, że w stołecznych sklepach zaczyna brakować wody w butelkach. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9312073,Tsunami_w_Japonii__Skazona_woda_takze_poza_Tokio.html ----------------------------------- No moze zasun nam durny prostytucie, techniczne zero, psychpatyczna nedzo moralna nastepna wierszowke o sukcesach japonskiego progranu atomowego.... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Ulegajmy atomowej euforii ;-) 25.03.11, 13:40 Zasun przestal sie udzielac... Jest w drodze na poludniowa polkule, bo tam wiatry znad Japonii nie dotra... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Ulegajmy atomowej euforii ;-) 28.03.11, 14:29 Poziom radioaktywnego jodu 131 w wodzie morskiej w pobliżu elektrowni Fukushima aż o 1150 razy przekracza normę - poinformowała japońska agencja bezpieczeństwa nuklearnego. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9331468,Fukushima__poziom_jodu_131_w_wodzie_morskiej_znacznie.html------------------- Jaka tam katastrofa.... ;-) Rybki w wodzie beda troche swiecic... To nawet bedzie widowiskowe... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Ulegajmy atomowej euforii ;-) 29.03.11, 22:29 Sytuacja w Fukoszimie jest w tej chwili, jak powiedzieli eksperci, nieprzewidywalna. Wycieki radioaktywne sa coraz grozniejsze i wciaz nie ma oceny ich skali. wyborcza.pl/1,75248,9336194,Czego_atomisci_nie_mowili_Japonczykom.html-------------------------------------- Cyngielku, moze posmiej sie teraz z “panikarzy”, ktorzy nie beda chcieli jesc ryb morskich lowionych w poblizu Japonii…. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Ulegajmy atomowej euforii ;-) 30.03.11, 13:35 Reuters opublikowal raport, z ktorego wynika, ze TEPCO przez wiele lat zupelnie olewalo zalecenia amerykanskich i japonskich ekspertow dotyczacych koniecznosci podniesienia bezpieczestwa pracy elektrowni Fukushima I. TEPCO nie musialo sie do niczego stosowac, bo mialo do tego takie prawo, nikt go do niczego nie mogl zmusic!!!! --------------------------- Hej Cyngielku, zasun nam teraz jakas wierszowke o "glupich panikarzach", ktorzy chca przegladnac wnioski z katastrofy w Fukushimie, zanim uruchomia nastepna elektrownie atomowa... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Re: Ulegajmy atomowej euforii ;-) 31.03.11, 22:43 "W niedzielę wykryto bardzo wysoką ilość pierwiastków promieniotwórczych na zwłokach znalezionych w mieście Okuma (prefektura Fukushima), ok. 5 km od uszkodzonej elektrowni. ... Mimo wysiłków podejmowanych przez służby ratunkowe siłownia wciąż wydziela radioaktywne pierwiastki. Promieniowanie w morzu przy Fukushimie jest najwyższe od początku katastrofy - podała japońska telewizja NHK. Promieniowanie jest 4385 razy wyższe od normalnego i oprawie 40% wyższe od tego, które wykryto przedwczoraj. Pomiaru dokonano 330 metrów od brzegu morza. Tuż po kataklizmie ewakuowano ludność w promieniu 20 km od elektrowni. Mimo zaleceń Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, rząd Japonii nie planuje rozszerzenia strefy ewakuacji. Według Agencji, poziom skażenia przekroczył dopuszczalne normy w miejscowościach oddalonych nawet o 40 kilometrów od elektrowni." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9351424,Wokol_Fukushimy_lezy_ponad_1000_cial__Wladze_boja.html=========================== Jesli mowa jest o pierwiastkach, a nie tylko o jodzie, to oznacza, ze ta katastrofa bedzie miala wieksze skutki niz sie o nich teraz mowi, a skazenie terenu bedzie na dlugie lata... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 To jacyś "populiści" wieszczą widmo katastrofy ato 02.04.11, 03:19 Zasun zasunal nam: Po trzęsieniu ziemi w Japonii i awarii reaktora w Fukushimie tylko Japończycy zachowują spokój ----------------- Parafrazujac slowa Zasunia, mozna powiedziec, ze japonscy ratownicy nie panikuja, tylko spokojnie ida na smierc… wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9362687,_Piecdziesiatka_z_Fukushimy__szykuje_sie_na_smierc.html Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Setki Japonczykow w protescie anty-nuklearnym 04.04.11, 13:23 Wlasnie setki Japonczykow w Tokio maszeruja w protescie anty-nuklearnym: www.reuters.com/news/video?videoId=200242442&newsChannel=newsOne Wyglada na to, ze nie podoba im sie pomysl na swiecace rybki w morzu: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9372050,Fukushima__TEPCO_wypompuje_kilkanascie_ton_skazonej.html Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Fukushima przegania Czernobyl 12.04.11, 23:16 Ilosc cezu, ktora wydobywa sie z reaktorow w Fukushima zbliza sie do tej, ktora wydobyla sie z Czarnobyla: energetykon.pl/Emisja.izotopow.z.fukushimy.i.czarnobyla.porownanie,15202.html Odpowiedz Link Zgłoś