leniuch102
24.03.11, 07:18
Małysz wyjaśnia:
"– Zawsze bardzo ceniłem pana prezydenta Kaczyńskiego i jego małżonkę – mówi "Rz" Adam Małysz pytany o feralny wywiad. – Na pewno nie chciałem nikogo obrazić. Powiedziałem też, że współczuję Marcie Kaczyńskiej, że nie ma rodziców blisko siebie, nie może pójść na cmentarz, zapalić lampki, zanieść kwiatów. Nigdy nie byłem przeciwny pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu, nigdy się też w tej sprawie nie wypowiadałem. "
www.rp.pl/artykul/12,631329_Adam-Malysz--wasy-i-polityka.html