Dodaj do ulubionych

Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi

29.03.11, 07:29
Jakies nieporozumienie,

"...podjąłem wtedy decyzję, aby obraz ten dać gdańszczanom".

Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9337226,Niemiec_zwraca_grafike_Gdanskowi.html#ixzz1HxmtDhy5

Wydaje mi sie, ze ten ostatni wyraz pisze sie z duzej litery. Pomijajac to, Gdanszczan Polacy pozbyli sie w latach 1945-1947 bardzo skutecznie, wypedzajac ludnosc rodzima, wiec komu chcial ten Pan oddawac ten obraz, Gdansku?

Czyzby znow gazeta cos przekrecila?

Kiedy Polska odda Berlinke?

Glückauf!
Obserwuj wątek
    • niemmir Moja propozycja: zamiast pisania na forum - nauka 29.03.11, 09:25
      Nazwy mieszkańców miast piszemy z małej litery, w przeciwieństwie do mieszkańców państw i kontynentów. A więc: Polak, Europejczyk, gdańszczanin.
      Zamiast pisać bzdury trzeba zajrzeć do słownika, to wiedza z poziomu szkoły podstawowej.
      • art.usa Re: Moja propozycja: zamiast pisania na forum - n 29.03.11, 10:29
        niemmir napisała:

        > Nazwy mieszkańców miast piszemy z małej litery, w przeciwieństwie do mieszkańcó
        > w państw i kontynentów. A więc: Polak, Europejczyk, gdańszczanin.
        > Zamiast pisać bzdury trzeba zajrzeć do słownika, to wiedza z poziomu szkoły pod
        > stawowej.

        Założę się o wszystkie pieniądze że jesteś starą i zgryźliwą Polonistką.
        Całe twe życie to tylko dokuczać ludziom, ze swym pismem albo nie czystą wymową,
        nieprawdaż.
        żabciu. (z małej litery bo mój Laptop niema wielkie ż dla żaby, ale Quak, Quak to może.)
        • niemmir Re: Moja propozycja: zamiast pisania na forum - n 29.03.11, 11:11
          Nieczysto - piszemy łącznie. Może i jestem starą, zgryźliwą, wredną polonistką. Żabą i robuchą. A może i nie. Tego się nie dowiesz. Ale na pewno nie jestem analfabetką lub ćwierćinteligentem, który nie potrafi nawet poprawnie napisać prostego wyrazu z zakresu szkoły podstawowej.
          • nikodem123 Re: Moja propozycja: zamiast pisania na forum - n 29.03.11, 11:22
            W tym wypadku ortografia jest ważna, bo zmienia sens wypowiedzi. "gdańszczanom" oznacza mieszkańców Gdańska, a "Gdańszczanom" - obywateli Wolnego Miasta Gdańska.

            Przyznacie, że jest to zasadnicza różnica.
            • chrisraf Re: nikodem123 29.03.11, 21:46
              Dziekuje, jezyk polski nie jest moim jezykiem rodzimym.

              Glückauf!
          • art.usa Re: Moja propozycja: walcz z twymi kompleksami niższości. 30.03.11, 21:10
            niemmir napisała:

            > Nieczysto - piszemy łącznie. Może i jestem starą, zgryźliwą, wredną polonistką.
            > Żabą i robuchą. A może i nie. Tego się nie dowiesz. Ale na pewno nie jestem an
            > alfabetką lub ćwierćinteligentem, który nie potrafi nawet poprawnie napisać pro
            > stego wyrazu z zakresu szkoły podstawowej.

            No i co ci to daje?
            Jesteś bogatsza jak ja? Nie.
            Możesz prostaka zjechać na ludowo,
            że zapomni jak się nazywa? Nie
            Albo może masz figurę jak modelka? Nie
            (Wiem bo siedzieć i truć i pouczać, to tuczy i robi z pupy tapczan.)

            No to proszę o'czym mam z tobą dyskutować
            ty "Bestio inteligenci"?

            Poszukaj lepiej starego trutnia dokarmiaj go łyżeczką,
            i będziesz szczęśliwa.

            Wiem o'tym bo mam taką samą chorą kuzynkę z twego fachu.
            Do tego jeszcze strzela oczami, jak by patrzyła pod słońce.
            Bo bachory w szkole, jej za mocno dokuczają.
            I by również choć w internecie, się pomondrzyć bez kompleksów
            niższości chciała.

            Dla ciekawostki; Nie rozmawiam z nią jest po prostu za głupia.
            Jej wiedza ogólna to pisownia bez błędna, i to już było wszystko.
            Podobnie jest z tobą.
            Twego niku przy żadnych dyskusjach politycznych czy naukowych,
            jeszcze nigdy nie widziałem.

            Ok. z tą żabą to tak nie myślałem.
    • guzikiewicz Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 29.03.11, 09:52
      Czemu nie oddajemy Niemcom ich Berlinki?
      Jakie koszty ponosimy z racji tego przetrzymywania?
      Nie bądźmy gorsi od Sowietów-oddali nam wszak Ossolineum.
    • art.usa Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi, zostawił by w Gdańsku to by Rusy spa 29.03.11, 10:23
      Gdzieś dobrze że ludzie myślą dalej.

      Pierścień kardynała, motłoch ukradł roztopił i przepił.
      Niektórzy Polacy to wzorem Germańskich pra plemion zwanych wandale.
      • chrisraf Re:art.usa 29.03.11, 21:48
        Witaj!

        Choc spor, jesli chodzi o zachowanie pra-Slazakow! ;)

        Glückauf!
        • art.usa Re:art.usa. Pisałem szybko ale poczytaj. 29.03.11, 23:40
          chrisraf napisał:

          > Witaj!
          > Choc spor, jesli chodzi o zachowanie pra-Slazakow! ;)
          > Glückauf!

          A pieprzysz głupoty.
          Wierz że ja nienawidzę centralizacji.
          Polski nacjonalizm był i jest nie gorszy jak Adolfa lichego.

          Swego czasu pisałem;
          Polski Rząd; waszych umów nie potrzebujemy,
          Jeżeli wojnę zaczniecie będziemy w dwa tygodnie w Berlinie.

          Albo że Niemieckie samoloty pasażerskie lecąc na Prusy Wschodnie
          były ostrzeliwane przez Polską obronę przeciw lotniczą pomimo umów.

          że w umowie Paryskiej niewolno było stacjonować wojsk albo robić pokładów
          amunicji czy broni na Westerplatte. Co robiła Polska?
          Westerplatte walczy, jak kiedyś, bez broni?
          Gdybym chciał bijatyki poszedł bym za sklep i darł mordę i bym ją miał.
          Tak robiła Polska przed wojenna i PISowska a jak jest dziś?.
          Ja o'tym wiem i ty o'tym ty wiesz,
          a pewni faszyści Polscy tego nigdy wiedzieć nie będą.

          Glück auf kolego.

          PS. Wiedząc a milcząc nie jest grzechem.
          • kapitan.kirk Re:art.usa. Pisałem szybko ale poczytaj. 30.03.11, 10:58
            art.usa napisał:

            > Polski nacjonalizm był i jest nie gorszy jak Adolfa lichego.

            To fakt - był nawet znacznie lepszy. W każdym razie jeśli by mierzyć np. liczbą ofiar, to nie zbliżył się ani nawet do promila dziesiątek milionów ludzi bezpośrednio lub pośrednio zgładzonych przez niemiecki nazizm.

            > Swego czasu pisałem;
            > Polski Rząd; waszych umów nie potrzebujemy,
            > Jeżeli wojnę zaczniecie będziemy w dwa tygodnie w Berlinie.

            Uprzejmie prosze o uzupełnienie tej informacji: konkretnie kto i kiedy wg Ciebie wypowiedział takie lub podobne słowa. Oczywiście mam świadomość, że jest to z mojej strony żądanie czysto retoryczne, bo odpowiedzieć na nie merytorycznie nie będziesz w stanie.

            > Albo że Niemieckie samoloty pasażerskie lecąc na Prusy Wschodnie
            > były ostrzeliwane przez Polską obronę przeciw lotniczą pomimo umów.

            Nie było żadnych umów zezwalających niemieckim samolotom - ani pasażerskim, ani wojskowym - na loty nad terytorium Polski. Legalna komunikacja Prus Wschodnich z resztą Rzeszy odbywała się nad morzem, via Wolne MIasto Gdańsk. W tych okolicach istotnie trzykrotnie w 1939 doszło do ostrzelania samolotów Lufthansy, które "zabłądziły" nad zamknięte dla lotów rejony umocnione na Helu i nad port wojenny w Gdyni (bez ofiar).

            > że w umowie Paryskiej niewolno było stacjonować wojsk albo robić pokładów
            > amunicji czy broni na Westerplatte. Co robiła Polska?

            Polska uzbroiła Westerplatte, mając głęboką pewność, że wkrótce nastąpi nań niesprowokowany i nielegalny atak Niemców. I jak, czyżby wg Ciebie się pomyliła...? A może zamierzasz tu udowodnić, że przemycenie do Gdańska pod pokładem pancernika oddziału piechoty morskiej i napaść 1 września były legalne? Ciekawym wielce takiej próby; bo jak na razie jesteś w sytuacji bandziora, który napadł nocą na cudzy dom i został postrzelony przez właściciela, zabił go jednak oraz okradł i tak - a następnie oburzał się na podłość napadniętego, który nie miał pozwolenia na broń.

            Pozdrawiam i z góry zaznaczam, że z zasady czuję się dotknięty obelgami jedynie ze strony ludzi zdrowych umysłowo
            • art.usa Re:Kapitanku wlazłeś w psie gó... i szczekasz niby kundel 30.03.11, 12:14
              Ani mnie słóweczek nie wykręcaj bo gó... wiesz o historii
              przed wojennej.
              Siedzisz tylko na PRLowskich wiadomościach propagandy i myślisz mnie tym oczarować.

              Weź i poczytaj w googlu międzynarodowe dane historyczne,
              i zacznij zemną dyskutować.

              A jeżeli jesteś za leniwy to skul ogon, i ić na drugie forum.
              • kapitan.kirk Re:Kapitanku wlazłeś w psie gó... i szczekasz nib 30.03.11, 12:17
                Niesamowite - nawet lepsze niż ZOO w Płocku; a o to bynajmniej niełatwo :-DDDDD
                Pozdrawiam, bo bardzo Ci to potrzebne
                • art.usa Re:Kapitanku wlazłeś w psie gó... i szczekasz nib 30.03.11, 12:44
                  kapitan.kirk napisał:

                  > Niesamowite - nawet lepsze niż ZOO w Płocku; a o to bynajmniej niełatwo :-DDDDD
                  > Pozdrawiam, bo bardzo Ci to potrzebne

                  Jeżeli szukasz zwady zemną to musisz już być bystrzejszy.
                  Rozbieranie słówek z tym mnie nie oczarujesz.
                  Za długo cię znam

                  Poczytaj co napisałem na dole.
                  I wytłumacz mi proszę dlaczego Niemcy i Polacy to nie bracia.
                  • chrisraf Re:art.usa 31.03.11, 11:31
                    > I wytłumacz mi proszę dlaczego Niemcy i Polacy to nie bracia.

                    Patrzac na Piastow, prawie wszyscy pierwsi wladcy Polski to polniemcy... Chyba, ze ich rodzice chodzili na boki... ;)

                    Glückauf!
            • chrisraf Re:kapitan.kirk 31.03.11, 11:28
              > > Jeżeli wojnę zaczniecie będziemy w dwa tygodnie w Berlinie.
              >
              > Uprzejmie prosze o uzupełnienie tej informacji: konkretnie kto i kiedy wg Ciebi
              > e wypowiedział takie lub podobne słowa.

              O tych dwoch tygodniach wypowiadal sie albo min. Kasprzycki, albo ambasador Lipski, musialbym poszukac.

              > Nie było żadnych umów zezwalających niemieckim samolotom - ani pasażerskim, ani
              > wojskowym - na loty nad terytorium Polski. Legalna komunikacja Prus Wschodnich
              > z resztą Rzeszy odbywała się nad morzem, via Wolne MIasto Gdańsk.

              Trelemorele, Wacpan:

              de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Lufthansa_Streckennetz_1926.jpg&filetimestamp=20090111153529
              Oprocz tego loty liniowe samolotow Lufthansa Berlin-Warszawa mialy swoja premiere w maju 1934. Lataly one moze tez tylko na Baltykiem?

              W tych okoli
              > cach istotnie trzykrotnie w 1939 doszło do ostrzelania samolotów Lufthansy, któ
              > re "zabłądziły" nad zamknięte dla lotów rejony umocnione na Helu i nad port woj
              > enny w Gdyni (bez ofiar).

              Acha! Wiec ostrzelano cywilne samoloty z pasazerami na pokladzie! Zamiast przy pierwszym "zabladzeniu" zlozyc note protestacyjna, dawaj "Agon!". Jede z samolotow zostal ostrzelany przez polski okret 40 km OD HELI!

              Gratuluje samopoczucia!!!

              > Polska uzbroiła Westerplatte, mając głęboką pewność, że wkrótce nastąpi nań nie
              > sprowokowany i nielegalny atak Niemców.

              Dlatego polska "legalnie" przeprowadzila Powstanie Wielkopolskie, uderzyla na Gorny Slask, zlamala "legalnie" miedzy innymi Pakt Briand-Kellog i protokol Litwinowa, grozac blokada glodowa Gdanska, wojna Litwie...itd...

              Stu-Puk, Wasc!!!

              "I jak, czyżby wg Ciebie się pomyliła.."

              Po przeprowadzeniu pogromow antyniemieckich (patrz prof. Zybura), wywlaszczaniu niemieckiego mienia, wielokrotnie naruszonej granicy i wobec tzw. "marszow smierci" ludnosci polskiej narodowosci niemieckiej, naruszeniu granicy przez regolarne oddzialy polskie, miala w 100% racje.

              > ? A może zamierzasz tu udowodnić, że przemycenie do Gdańska pod pokładem pancer
              > nika oddziału piechoty morskiej i napaść 1 września były legalne?

              Moze chcesz bajer wcisnac, ze powiekszenie zalogi Westerplatte bylo legalne???

              Ciekawym wiel
              > ce takiej próby; bo jak na razie jesteś w sytuacji bandziora, który napadł nocą
              > na cudzy dom i został postrzelony przez właściciela, zabił go jednak oraz okra
              > dł i tak - a następnie oburzał się na podłość napadniętego, który nie miał pozw
              > olenia na broń.

              Piszesz do lustra?

              > Pozdrawiam i z góry zaznaczam, że z zasady czuję się dotknięty obelgami jedynie
              > ze strony ludzi zdrowych umysłowo

              Do nauki!

              Glückauf!
              • kapitan.kirk Re:kapitan.kirk 31.03.11, 16:11
                chrisraf napisał:

                > O tych dwoch tygodniach wypowiadal sie albo min. Kasprzycki, albo ambasador Lip
                > ski, musialbym poszukac.

                Byłbym wdzięczny o konkrety.

                > Trelemorele, Wacpan:

                Jeśli jeszcze raz spokojnie przyjrzysz się zalinkowanej przez samego siebie mapce, łatwo zauważysz, że przedstawia ona dokładnie to, co napisałem: linie Luft Hansy łączące Prusy z metropolią przebiegające wyłącznie nad Bałtykiem, przez F.S. Danzig. Wynikało to z literalnego potraktowania przez Polskę paryskiego traktatu, który zezwalał Niemcom na tranzyt przez Pomorze "wszelkich pojazdów" (a o samolotach zapomniano :-)

                > Oprocz tego loty liniowe samolotow Lufthansa Berlin-Warszawa mialy swoja premie
                > re w maju 1934. Lataly one moze tez tylko na Baltykiem?

                O, nawet wcześniej - Aerolloyd (towarzystwo formalnie polskie, ale z kapitałem w całości niemieckim) latało na tej trasie (nie nad Bałtykiem) już od 1921. Z tym, że - jak łatwo zauważyć - trasa ta nie miała charakteru tranzytowego i nie przebiegała nad Pomorzem (i oczywiście nikt jej nie ostrzeliwał ;-)

                > Acha! Wiec ostrzelano cywilne samoloty z pasazerami na pokladzie! Zamiast przy
                > pierwszym "zabladzeniu" zlozyc note protestacyjna, dawaj "Agon!".

                Noty protestacyjne składano wielokrotnie. Obszary zamknięte dla lotów nad polskimi obiektami wojskowymi (podobnie jak nad Niemcami i w ogóle na całym świecie) naniesione były na międzynarodowe mapy lotnicze, a przed ostrzelaniem samolotu należało go dwukrotnie ostrzec salwą rakiet oświetlających o określonej barwie. Zaznaczam, że oczywiście nie każdy taki lot był naprawdę szpiegowski - piloci (nie tylko niemieccy) nagminnie np. skracali sobie drogę nad Helem, licząc że jak się szybciutko przemkną, to nikt nie zdąży im nic zrobić (i rzeczywiście z reguły tak było).

                > Jede z samol
                > otow zostal ostrzelany przez polski okret 40 km OD HELI!

                Kiedy i jaki?

                > Gratuluje samopoczucia!!!

                Bóg zapłać.

                > Dlatego polska "legalnie" przeprowadzila Powstanie Wielkopolskie, uderzyla na G
                > orny Slask,

                Dlatego, że wcześniej została nielegalnie zagarnięta i okupowana przez ponad 100 lat przez państwa zaborcze, potrzebowała zatem wyzwolić swoje wcześniej posiadane terytoria i dodatkowo uzyskać stosowną rekompensatę. Co się zresztą w zasadzie nie udało.

                > zlamala "legalnie" miedzy innymi Pakt Briand-Kellog i protokol Litw
                > inowa, grozac blokada glodowa Gdanska,

                A co to takiego „blokada głodowa Gdańska” i kiedy miała miejsce??? Chodzi Ci może o to, że pod koniec lat 20. Przeładunki portowe w Gdańsku – dzięki unii celnej z Polską – były czterokrotnie wyższe niż w 1913, a na mocy układu z 1930 Gdańsk miał zagwarantowane 1/3 udziału w handlu morskim Polski (ze szkodą dla interesów Gdyni)? I co ma do tego pakt B-K – czyżby Polska wg Ciebie groziła WM Gdańsk jakąś wojną?

                > wojna Litwie...itd...

                Oj, to teraz okazuje się, że Niemcy napadli na Polskę w obronie zagrożonej przez nią Litwy? :-DDD Czekam na dalsze podobne wypływy intelektualne, bo mi chandrę odganiają.

                > Po przeprowadzeniu pogromow antyniemieckich (patrz prof. Zybura), wywlaszczaniu
                > niemieckiego mienia, wielokrotnie naruszonej granicy i wobec tzw. "marszow smi
                > erci" ludnosci polskiej narodowosci niemieckiej,

                Uprzejmie proszę o wskazanie mi w której ze swoich prac p. Zybura (lub jakikolwiek inny współczesny historyk) pisał cokolwiek o antyniemieckich „pogromach”, „marszach śmierci” etc. przed niemiecką agresją 1 września 1939?

                > naruszeniu granicy przez regol
                > arne oddzialy polskie, miala w 100% racje.

                Gdzie i kiedy konkretnie oddziały polskie przed 1 września naruszały granicę? Uprzedzam przy tym z góry, że ataku na radiostację w Gliwicach nie uznam za prawidłową odpowiedź ;-P

                > Moze chcesz bajer wcisnac, ze powiekszenie zalogi Westerplatte bylo legalne???

                Powiększenie składu załogi Westerplatte i wybudowanie tam umocnień miało wyłącznie charakter obronny – chyba, że uważasz za prawdopodobne, iż Polacy mieli zamiar w 200 żołnierzy zaatakować 1,5-tysięczną gdańską Heimwehrę i kilkutysięczną policję, wspierani bunkrami wykopanymi z ziemi i podwiezionymi do miasta na taczkach… Garnizon miał za jedyne zadanie bronić się w przypadku nie sprowokowanej agresji niemieckiej – no i co, czyżby wg Ciebie przewidywania te się nie sprawdziły…?

                Pozdrawiam i do nauki niekoniecznie zachęcam, bo z tego co widzę, to już raczej trochę za późno ;-)
          • chrisraf Re:art.usa 31.03.11, 10:41
            Witam!
            > Swego czasu pisałem;
            > Polski Rząd; waszych umów nie potrzebujemy,
            > Jeżeli wojnę zaczniecie będziemy w dwa tygodnie w Berlinie."

            Mozesz dolaczyc tez, Prawdziwka-Sliskiego: "Niemcy moga robic co chca, wojny nie powstrzymaja".

            > Albo że Niemieckie samoloty pasażerskie lecąc na Prusy Wschodnie
            > były ostrzeliwane przez Polską obronę przeciw lotniczą pomimo umów.

            "Adolfowi lichemu" zyla strzelila, jak do Berlina dotarla wiadomosc o zamorodowaniu niemieckiego konsula w Krakowie...

            > że w umowie Paryskiej niewolno było stacjonować wojsk albo robić pokładów
            > amunicji czy broni na Westerplatte. Co robiła Polska?

            O ile wiem, istnialo "porozumienie" pomiedzy aliantami i Polska. Chodzilo zabezpieczenie polskiej morskiej wymiany handlowej poprzez Gdansk. Powod, z ktorego umieszczono na miejscu kapieliska "Westerplatte" sklad fojerwerkow, odpadl po oddaniu do uzytku portu w Gdynii. No, ale nie mozna bylo zlikwidowac jednostki, ale ja wesprzec, poprzez desant na Westerplatte ("Wilja"), w koncu nalezalo BRONIC skrzynki pocztowej przed Niemcami!!!

            Nie zapomnij o tym! ;)

            Tak na margisie, Poczta Polska w Gdansku byla placowka wywiadu polskiego pod dowodztwem maj. Zychonia, ale to jest naprawde absolutna, nic nie znaczaca drobnostka. ;)))

            > Ja o'tym wiem i ty o'tym ty wiesz,
            > a pewni faszyści Polscy tego nigdy wiedzieć nie będą.

            Mysle, ze nie trzeba byc "faszysta" aby tego nie wiedziec. :)

            Glückauf art!
            • art.usa Re:Chrisaf byłeś na Jarmarku Dominika w Gdańsku? 31.03.11, 16:10
              Kiedyś było tak:
              Sztyki patyki porcelana guziki,
              tu się sprzedaje tu się kupuje,
              odejdź gó...arzu bo cię opluję.

              Dziś robią wszystko studenci z Gdańska jest coś pięknego.
              Ale już niema Bucholców, Zimmer,Sledzi, Krafttów, Szramów czy Pustaiów.


              chrisaf dołączę.

              Westerplatte było założone po strajkach portowców w Gdańsku.
              Protesty przeciw wojnie Polskiej na Wschodzie.

              W tym samym czasie Czesi blokowali dostawy zasiłków na wojnę Wschodnią.

              Jestem pewien że składowiska broni na Westerplate były nie zgodne
              z Traktatem Wersalskim.

              PS. Na Westerplate pobudowano oczyszczalnie ścieków,
              kiedyś zbierałem tam bursztyn.
              Zbóje pompowały pompami od straży pożarnej, wodę pod ciśnieniem w ziemię
              wypływały karmiki i BURSZTYKU aż w oczy kuło.
              • kapitan.kirk Re:Chrisaf byłeś na Jarmarku Dominika w Gdańsku? 31.03.11, 17:33
                art.usa napisał:

                > Jestem pewien że składowiska broni na Westerplate były nie zgodne
                > z Traktatem Wersalskim.

                Ignorancja nie boli, ale trudno nie współczuć... "Polskie" Westerplatte od samego czasu było zupełnie oficjalnie portem oraz składnicą tranzytową broni, amunicji i innego sprzętu wojskowego (tak nawet było w jej oficjalnej nazwie) - na mocy traktatu polsko-gdańskiego, zatwierdzonego przez Ententę w 1920.
                Pzdr
                • art.usa Re:byłeś na Jarmarku Dominika w Gdańsku. Przypadek żródłem prawdy. 31.03.11, 18:12
                  kapitan.kirk napisał:

                  > art.usa napisał:
                  >
                  > > Jestem pewien że składowiska broni na Westerplate były nie zgodne
                  > > z Traktatem Wersalskim.
                  >
                  > Ignorancja nie boli, ale trudno nie współczuć... "Polskie" Westerplatte od same
                  > go czasu było zupełnie oficjalnie portem oraz składnicą tranzytową broni, amuni
                  > cji i innego sprzętu wojskowego (tak nawet było w jej oficjalnej nazwie) - na m
                  > ocy traktatu polsko-gdańskiego, zatwierdzonego przez Ententę w 1920.
                  > Pzdr

                  Kapitanku. Ja słyszałem właśnie inaczej.
                  Tam byłem i widziałem że Westerplate to cała linia brzegowa, starych Polskich bunkrów. Schleswig Holstein mogła se strzelać, tam można było siedzieć.
                  Jak długo żywności wystarczy.
                  Portu przy tych bunkrach nie było, nie widziałem.
                  Nie wierzę żeby go szybko rozebrano, albo gdzieś z boku, do tych bursztynowych wykopów.

                  Czyli imperialistyczne cele Piłsudczyków,
                  które były znane ze swymi wypowiedziami arogantów;
                  Zwami rozmawiać o'czym, zaczniecie wojnę to za dwa tygodnie będziemy w Berlinie,
                  są tylko potwierdzeniem mej tezy.

                  Przypadek, mniałem właśnie umnie, drugiego historyka po studiach.
                  Przed chwilą sprawdził jeszcze raz i potwierdził mą wypowiedż.
                  Polsce było wolno, utrzymywać tylko mniejszą ilość wojska
                  do kontroli granicznej.
                  żadne budowy bunkrów i składowiska większej ilości broni w pobliżu granicy,
                  sąsiedniego państwa. To jest oczywistym znakiem, planowanej Polskiej agresji
                  na Wolny Gdańsk.
                  • kapitan.kirk Re:byłeś na Jarmarku Dominika w Gdańsku. Przypade 31.03.11, 18:34
                    art.usa napisał:

                    > Tam byłem i widziałem że Westerplate to cała linia brzegowa, starych Polskich b
                    > unkrów.

                    Musiałeś wcześniej nieźle zabalować, zważywszy że do dzisiaj zachował się tylko jeden (plus fragment zrujnowanych koszar).

                    > Schleswig Holstein mogła se strzelać, tam można było siedzieć.
                    > Jak długo żywności wystarczy.

                    Zasadniczo mniej więcej właśnie po to buduje się bunkry :-) Acz oczywiście te na Westerplatte, ze ścianami/stropami o grubości 30 cm, nie chroniły nawet przed najlżejszą artylerią (w czasie walk Niemcy zniszczyli 2 z 5 wartowni - jedną z ciężkich moździerzy, drugą - bombą lotniczą).

                    > Portu przy tych bunkrach nie było, nie widziałem.
                    > Nie wierzę żeby go szybko rozebrano, albo gdzieś z boku, do tych bursztynowych
                    > wykopów.

                    Co jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że poprzedniego wieczoru musiało być ostro - gdybyś wspiął się na wzgórze z pomnikiem i odwrócił ku północnemu zachodowi, dawny tzw. basen amunicyjny WST Westerplatte miałbyś prawie pod samymi nogami (po wojnie użytkował go WOP, a obecnie Morski Oddział Straży Granicznej).

                    > Czyli imperialistyczne cele Piłsudczyków,
                    > które były znane ze swymi wypowiedziami arogantów;
                    > Zwami rozmawiać o'czym, zaczniecie wojnę to za dwa tygodnie będziemy w Berlinie
                    > są tylko potwierdzeniem mej tezy.

                    No i jak tam idą poszukiwania rzekomych autorów tej rzekomej wypowiedzi? :-DDD

                    > Przypadek, mniałem właśnie umnie, drugiego historyka po studiach.
                    > Przed chwilą sprawdził jeszcze raz i potwierdził mą wypowiedż.
                    > Polsce było wolno, utrzymywać tylko mniejszą ilość wojska
                    > do kontroli granicznej.
                    > żadne budowy bunkrów i składowiska większej ilości broni w pobliżu granicy,
                    > sąsiedniego państwa.

                    Zdaje się, że nie zrozumieliśmy się co do znaczenia słów składnica/składowisko... Zgodnie z traktatem, Polska miała prawo utrzymywać na Westerplatte 88 zołnierzy z jednym karabinem maszynowym. Ponieważ obawiano się nagłej i nie sprowokowanej agresji Niemców, potajemnie (i rzeczywiście nielegalnie) wzmocniono ten oddział do ok. 200 ludzi, z kilkudziesięcioma kaemami, a nawet kilkoma lekkimi działkami, na stałych umocnionych pozycjach. No i co - czyżby wg Ciebie te obawy były bezzasadne i nagły niesprowokowany atak niemiecki nie nastąpił...?

                    > To jest oczywistym znakiem, planowanej Polskiej agresji
                    > na Wolny Gdańsk.

                    Powtórzę może pytanie zadane obok koledze: jak wyobrażasz sobie atak 200 polskich żołnierzy na kilkunastokrotnie silniejsze wojsko gdańskie??? Na bunkrach mieliby szarżować...? I przede wszystkim po co - przecież WM Gdańsk miało długą granicę z Polską, przez którą ta jeśliby tylko chiała mogłaby zaatakować miasto dowolnie wielkimi siłami (ale jakoś nie chciała...).

                    Pzdr
            • kapitan.kirk Re:art.usa 31.03.11, 17:29
              chrisraf napisał:

              > Mozesz dolaczyc tez, Prawdziwka-Sliskiego: "Niemcy moga robic co chca, wojny n
              > ie powstrzymaja".

              Skrupulatnie przeszukałem Twoje wypowiedzi na forach i stwierdziłem, iż wielokrotnie przywoływałeś ten rzekomy cytat z Rydza-Śmigłego, twierdząc że jest to fragment przemówienia wygłoszonego na Zjeździe Legionistów 6 sierpnia 1939 w Krakowie. Szkopuł w tym, że dostępne jest filmowe (dźwiękowe) nagranie z tego przemówienia, a pełny tekst publikowano wielokrotnie – i takie słowa z całą pewnością tam nie padły. Cytuję tekst za Cezarym Leżeńskim („Kwatera 139”):

              [i]Życie i los każdego człowieka związane są ściśle z losem jego ojczyzny. Żaden człowiek nie potrafi ukształtować sobie swego życia tak, by ono było prawdziwie ludzkie i godne, jeśli życie jego ojczyzny jest pozbawione tej godności. Życie osobiste człowieka pełne jest upokorzenia i hańby, jeśli hańba plami ojczyznę. Życie osobiste jest pełne krzywdy, gdy ojczyzna krzywdą krwawi. Gwałtu wymierzonego przeciwko ojczyźnie nie można odeprzeć ani apelem do poczucia sprawiedliwości, ani zasługą dla ludzkości, ani ofiarnością dla cywilizacji, ani oczywistością gwałtu, ani jego absurdalnością. Gwałt zadawany siłą, musi być siłą odparty. Własną siłę stanowi własny żołnierz. Więc trzeba mieć żołnierza, który umie bić się i umierać za ojczyznę.[/] (… - i dalej jeszcze kilkanaście filozoficzno-tromtadrackich zdań w tym stylu; o Niemcach nic).
              A gdy w czasach dzisiejszych słowa pokój i wojna na przemian są na ustach świata – to my stwierdzamy: cenimy i szanujemy pokój tak, jak inne narody, ale nie ma takiej mocy, która, która by nas przekonała, że pokój to jest także słowo, które dla jednych oznacza „brać”, a dla drugich „dawać”. Nie żywimy w stosunku do nikogo agresywnych zamiarów, co jest chyba jasne i nie ulega wątpliwości, tak samo, jak nie ulega żadnej wątpliwości, że przeciwstawimy się wszystkimi środkami bez reszty każdej próbie bezpośredniego naruszenia interesów, praw i godności naszego państwa. Uważam za swój miły obowiązek stwierdzić z głębokim odczuciem i żołnierską wzajemnością, że Polska ma wśród narodów szczerych przyjaciół, którzy rozumieją sedno sprawy i którzy określili swój stosunek do nas. Stanowisko w sprawie Gdańska, w ciągu stuleci związanego z Polską i stanowiącego płuco jej organizmu gospodarczego, Polska sprecyzowała niedwuznacznie. Nie myśmy zaczęli proces gdański, nie my wycofujemy się ze zobowiązań i nasze postępowanie będzie dostosowane do postępowania strony drugiej. I niech nikt nie sądzi, że nasza miłość do ojczyzny ma mniejsze prawa lub mniejsze nakłada obowiązki aniżeli jego miłość ojczyzny. Przed tą pomyłką ostrzegamy.

              Potem jeszcze marszałek powiedział prasie:

              Wyczerpiemy wszystkie metody załatwienia kwestii Gdańska w sposób pokojowy, ale o ile Niemcy trwać będą przy swoich planach „Anschlussu”, Polska podejmie walkę, nawet gdyby miała się bić sama i bez sojuszników. Cały naród jest zgodny co do tego. Jest on gotów walczyć o niezawisłość Polski do ostatniego mężczyzny i do ostatniej kobiety, bo gdy mówimy, że będziemy się bili o Gdańsk, rozumiemy przez to, że będziemy walczyli o naszą niepodległość.

              I to już naprawdę wszystko – więc nie łżyj dalej Pinokio, bo się o nos potkniesz.

              > "Adolfowi lichemu" zyla strzelila, jak do Berlina dotarla wiadomosc o zamorodow
              > aniu niemieckiego konsula w Krakowie...

              Konsul Schillinger, wraz z sekretarką, zaginął 8 września 1939 pod Warszawą (prawdopodobnie został zlikwidowany przez towarzyszącego mu oficera wywiadu mjra Koźmińskiego), a więc grubo po napaści Niemieckiej.

              > O ile wiem, istnialo "porozumienie" pomiedzy aliantami i Polska. Chodzilo zabez
              > pieczenie polskiej morskiej wymiany handlowej poprzez Gdansk. Powod, z ktorego
              > umieszczono na miejscu kapieliska "Westerplatte" sklad fojerwerkow, odpadl po o
              > ddaniu do uzytku portu w Gdynii. No, ale nie mozna bylo zlikwidowac jednostki,
              > ale ja wesprzec, poprzez desant na Westerplatte ("Wilja"), w koncu nalezalo BRO
              > NIC skrzynki pocztowej przed Niemcami!!!

              A co, to Niemcy w końcu nie zaatakowali Westerplatte? Bo nie rozumiem.

              > Tak na margisie, Poczta Polska w Gdansku byla placowka wywiadu polskiego pod do
              > wodztwem maj. Zychonia, ale to jest naprawde absolutna, nic nie znaczaca drobno
              > stka. ;)))

              No po prostu niesamowite – wywiad polski miał ekspozyturę w Gdańsku! Sensacja na sto fajerek, przy której bledną doprawdy inne „nic nie znaczące drobnostki”, np. że połowa urzędników gdańskich i niemal wszyscy oficerowie Heimwehry „importowani” byli z Niemiec i podlegali tamtejszym przełożonym, jawnie działało NSDAP oraz oddziały zbrojne SS i SĄ, a nawet komórka policji politycznej Gdańska była w istocie formalną delegaturą Berlińskiego Gestapo…

              Pozdrawiam
              • art.usa Re:art.usa 31.03.11, 18:20
                Bo łgał jak pewni w opozycji dziś.
                Po co budowane te bunkry i składowiska broni pytam?
                już w trakcie wojny na wschodzie gdzie Niemcy mieli dość I wojny.

                Byłem się w bunkrach odlać, a ty mnie kłamczuchu i cyganie lichy,
                będziesz wmawiał, że tam starej Polskiej twierdzy bunkrów niema?
                • kapitan.kirk Re:art.usa 31.03.11, 18:41
                  art.usa napisał:

                  > Bo łgał jak pewni w opozycji dziś.

                  No to mamy wreszcie pełną jasność - Rydz namawiał do wojny z Niemcami, tyle że nikomu o tym nie powiedział :-D

                  > Po co budowane te bunkry i składowiska broni pytam?

                  Przecież całkiem jasno wytłumaczyłeś już sam przed chwilą - bunkry miały służyć do ataku na Niemcy :-DDD

                  > Byłem się w bunkrach odlać, a ty mnie kłamczuchu i cyganie lichy,
                  > będziesz wmawiał, że tam starej Polskiej twierdzy bunkrów niema?

                  Obawiam się, że niestety nic na to nie da się poradzić - oprócz odbudowanej po wojnie (i przeniesionej o kilkadziesiąt metrów) Wartowni nr 1 i wspomianych ruin skrzydła koszar, pozostało tylko kilka niewielkich reliktów po niemieckiej baterii nadbrzeżnej z XIX wieku (ale te dopiero od niedawna dostępne do zwiedzania).

                  Pzdr
                  • art.usa Re:Kapitanek ty stary krętaczu, byłeś tam i widziałeś, albo "Porno PRL 31.03.11, 19:20
                    Radzę ci tam pojechać, i poczytać również innych pism,
                    jak kicz propagandy wielkich z opozycji, albo z PRLu.

                    To z pewnością znajdziemy wspólny język.
                    Nie mogę pisać w zapale jak mi ktoś za plecami pieprzy. (mam gości)
                    A bez prawdziwego zapału, to taka byle jaka dyskusja.
                    Ktoś tu powiedział podobne słowa do twych.
                    Bo co drugi Polak to Chory i ociemniały przez propagandę
                    i jest bardzo mało ludzi, którzy coś wiedzą do tego stoją
                    i mają własne zdanie.
    • joseph.007 Re: Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 29.03.11, 11:49
      chrisraf napisał:

      > "...podjąłem wtedy decyzję, aby obraz ten dać gdańszczanom".
      > Wydaje mi sie, ze ten ostatni wyraz pisze sie z duzej litery.

      Źle ci się wydaje. W języku polskim określenia mieszkańców miast (gdańszczanin, warszawiak, kielczanka itd.) pisze się z małej litery. "Gdańszczanin" pisany dużą literą oznaczałby obywatela Wolnego Miasta Gdańska, ale takich jest już niewielu, a zwłaszcza w samym Gdańsku.

      > Pomijajac to, Gda
      > nszczan Polacy pozbyli sie w latach 1945-1947 bardzo skutecznie, wypedzajac lud
      > nosc rodzima,

      Trzeba było nie zaczynać. Przyjrzyj się może tym zdjęciom:
      comprint.cp2.win.pl/wch/wp-content/uploads/2009/05/hitler_dluga_gdansk-1939.jpg
      www.axishistory.com/fileadmin/user_upload/h/hitler-trail-62a.jpg
      www.forum.dawnygdansk.pl/files/d_uga_-_przejazd_hitlera.jpg
      Czy te hajlujące wodzusiowi tłumy ktoś do czegoś zmuszał? No cóż, ich wybór, a zatem i ich odpowiedzialność. I to naprawdę nie w 1945 zaczęły się na Pomorzu aresztowania i masowe wysiedlenia "niewłaściwej" ludności - poczytaj sobie może coś np. o Gdyni czy w ogóle o Pomorzu Gdańskim podczas okupacji.

      > wiec komu chcial ten Pan oddawac ten obraz, Gdansku?

      Owszem. Zgodnie z międzynarodowymi regulacjami prawnymi, przy przewłaszczeniu jakiegoś terytorium do innego państwa, zabytki i dobra kultury (w tym np. archiwa administracyjne, biblioteki, muzea, dzieła sztuki) przypisane pozostają do danego miejsca - miasta, regionu itp. Wyjątek (acz nie do końca) stanowi tu własność prywatna, ale przecież w danym wypadku sam ów darczyńca przyznał się, że tę grafikę po prostu ukradł z jakiegoś publicznego budynku.

      > Kiedy Polska odda Berlinke?

      Niezwłocznie po tym, jak Niemcy oddadzą zbiory Biblioteki Narodowej w Warszawie - jak wiadomo spalone przez specjalne komando SS w październiku 1944r., wraz z resztą zbiorów (łącznie blisko 800 tys. rękopisów i woluminów od średniowiecza po XIX wiek oraz innych bezcennych eksponatów) w warszawskim Pałacu Krasińskich.
      • petronella.kozlowska Re: Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 29.03.11, 12:25
        forum.gazeta.pl/forum/w,769,123729396,,Do_Gdanska_powrocila_grafika_wywieziona_w_1945_.html?v=2
        Pragnę zauważyć, że 4% ludności w Gdańsku przedwojennym to Polacy.
        I nie wszyscy gdańszczanie zostali wypędzeni, część udała się na przechadzkę przez zamarznięty Bałtyk, a część na rejs Gustloffem.
        • chrisraf Re: Nela, daruj sobie swoj sarkazm 31.03.11, 11:32
          Nie jest on na miejscu.

          Glückauf!
      • art.usa Re: Gość, Król, Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 29.03.11, 23:59
        joseph.007 napisał:
        Ty chory zboczeńcu cię znam z forum.

        Ty zboczeńcu pie...ny ty Polski SS manie,
        ty jesteś dużo gorszy i śmierdzisz gorzej jak gó... Goebbelsa.
        Kalesony twoje zawiąż se na mordę ty cuchnąca Polska niemyta świnio.
        To chciałeś od Polskiego szlachcica usłyszeć?

        Powiec co chcesz jeszcze ty śmierdzące PISowskie i szpetne świnio,
        jak twa Królowa "Marta J." która wszystkie lustra pobiła i staje tylko za jakąś firanką.
        Albo twój wódz bez zębny i z gęby cuchnący.

        Jeszcze raz napisz na forum gdzie Polski szlachcic pisze to cię znajdę,
        twe jaja oberżnę i w twą Gębę wsadzę ty PRLowsko-faszystowski Chamie.
        Ja cię znajdę, wierz mi, bo ja o pieniądzu i tak nic nie trzymam.


        -
        Twój ślub, to legalne złodziejstwo.
        Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.
        Pamiętaj! prawko to twa wolność, do ajencji przy rowerze?
        Zbóje rower ukradły, co teraz, pieszą?.
        • joseph.007 Re: Gość, Król, Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 30.03.11, 09:27
          Nie całkiem jestem pewien co bierzesz, ale jeśli było to kupione legalnie, radziłbym zwiększyć dawkę - zaś jeśli nie było, to raczej zmniejszyć.
          • art.usa Re: Gość, Król, Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 30.03.11, 10:08
            joseph.007 napisał:

            > Nie całkiem jestem pewien co bierzesz, ale jeśli było to kupione legalnie, radz
            > iłbym zwiększyć dawkę -
            (zaś! ty gó... cuchnące) zaś jeśli nie było, to raczej zmniejszyć.

            A ty chory zboczeńcu faszystowski jeszcze gębę otwierasz?
            Idź sku...synu do roboty i nie szukaj pieniędzy żebraczo świnio, u kogoś w portfelu.
            Robisz wstyd dla całego dumnego narodu co zwie się POLACY.


            Dla ciekawskich: Hitler proponował Polsce współprace (nie powiem prosił
            o korytarz przejazdu i Polaków jako braci) w podziale Rosji.
            Rząd Polski; Wy ha ha, ruszycie się to w dwa tygodnie jesteśmy w Berlinie.
            Domena Polaka; Nie świadomość, przecena swych możliwości i żebractwo.

            Ale takich jak ja, jest jeszcze zawsze większość.
            Wy śmiecie przeklęte, gó... lucyfera.
    • trupyirobaki Oddajcie nam za zniszczenia ! 29.03.11, 13:57
      a nie byle rysuneczkiem i szafą oczy mydlicie!
      • art.usa Re: Oddajcie nam za zniszczenia ! 30.03.11, 00:11
        trupyirobaki napisał:

        > a nie byle rysuneczkiem i szafą oczy mydlicie!

        Ty chamska otem piała żebracza mordo.
        Tobie dać palec, to byś całą dupę chciał ty pedale pie...ny.
        Szacunek dla ciebie to jak dla kundla, cudze portki.
        Idź do pracy, i nie czekaj na żebranie pie...ny PISowcu.
        Bo żaden z was o pracy nie myśli tylko żebractwo i oszukaństwo
        Jak wasza Fotyga w Stanach żebrała po kościołach niby na
        bilet powrotny do Polski. Dziady i błazny to serce PISu.
        Wy jesteście wstyd i hańba dla całego narodu Polskiego.

        Polska duma i Polski honor to dla was żebracze bydło, niema znaczenia.
        Ale kaleczycie całe serce "Narodu honoru"
        i tego wam żaden prawdziwy Polak "nigdy" nie przebaczy.
      • chrisraf Re: Oddajcie nam za zniszczenia ! 31.03.11, 11:35
        Dostaliscie, malo? No coz, sami zescie zepsuli Slask, Pomorze, Prusy...

        "Dac Polse Slask, to jak dac malpier zegarek!" - brytyjski premier Lloyd George.
        Glückauf!
    • grba Re: Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 29.03.11, 19:04
      Berlinka wasza jak oddacie zbiory specjalne Biblioteki Narodowej z gmachu Biblioteki Ordynacji Krasińskich przy ul. Okólnik w Warszawie.
      • art.usa Re: Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 30.03.11, 00:19
        grba napisał:

        > Berlinka wasza jak oddacie zbiory specjalne Biblioteki Narodowej z gmachu Bibli
        > oteki Ordynacji Krasińskich przy ul. Okólnik w Warszawie.

        Ty skomlący PISowski kundlu,
        bez pojęcia i jakiejkolwiek wiadomości o historii.
        Znam twój nik jak cuchnące onuce Waszego wodza.
        albo jego cuchnące gębę.
        Praca daje pieniądze, złodziejstwo i żebranie jest u boga największym przestępstwem
        ale wasz bóg i patron to ten sam co okradł stoczniowców
        i pobudował twierdzę w Toruniu.

        Chamstwo żebractwo i złodziejstwo to wasza siła.
        Bo żyje jak świnie przy korycie i nic innego nie znacie.
        • grba Czytaj... 30.03.11, 08:21
          Bronisław Komorowski wicemarszałek Sejmu z ramienia Platformy Obywatelskiej

          "Słowa pani Schwall-Düren odbieram z niezwykłą satysfakcją. Mam bowiem wrażenie, że jej wystąpienie to w dużej mierze skutek naszej rozmowy, w której tłumaczyłem jej, że jednostronne żądania wysuwane przez Niemcy w takiej sprawie odbierane są w Polsce niezwykle negatywnie. Jej propozycja jest dobra. To oczywiste, że w integrującej się Europie każdy powinien mieć dostęp do dóbr kultury. Nie ma też w tym nic złego, że niemieckie dzieła sztuki będą rekompensatą za gigantyczne szkody, jakie poniosła nasza kultura podczas wywołanej przez Niemców wojny. Wystąpienie pani Schwall-Düren pokazuje, że możemy w rozsądny sposób rozwiązywać nasze spory z Niemcami. Że w Niemczech jest wielu ludzi, z którymi można się porozumieć, co powinno zostać wykorzystane przez mądrą polską politykę zagraniczną." not. p.z.


          Mam nadzieję, że lekturka nie była za trudna i wyciągnięcie wniosków nie było "awykonalne"...
          • art.usa Re: Czytaj... 30.03.11, 10:19
            grba napisał:

            > [b]Bronisław Komorowski wicemarszałek Sejmu z ramienia Platformy Obywatelskiej[
            > /b]
            >
            > "Słowa pani Schwall-Düren odbieram z niezwykłą satysfakcją. Mam bowiem wrażenie
            > , że jej wystąpienie to w dużej mierze skutek naszej rozmowy, w której tłumaczy
            > łem jej, że jednostronne żądania wysuwane przez Niemcy w takiej sprawie odbiera
            > ne są w Polsce niezwykle negatywnie. Jej propozycja jest dobra. To oczywiste, ż
            > e w integrującej się Europie każdy powinien mieć dostęp do dóbr kultury. Nie ma
            > też w tym nic złego, że niemieckie dzieła sztuki będą rekompensatą za gigantyc
            > zne szkody, jakie poniosła nasza kultura podczas wywołanej przez Niemców wojny.
            > Wystąpienie pani Schwall-Düren pokazuje, że możemy w rozsądny sposób rozwiązyw
            > ać nasze spory z Niemcami. Że w Niemczech jest wielu ludzi, z którymi można się
            > porozumieć, co powinno zostać wykorzystane przez mądrą polską politykę zagrani
            > czną." not. p.z.
            >
            >
            > Mam nadzieję, że lekturka nie była za trudna i wyciągnięcie wniosków nie było "
            > awykonalne"...

            O jakich "sporach" tu piszesz, ty nienażarty dziadu.
            Jakieś pieniążki by się przydały?
            Najlepiej bez żadnej pracy, a bo kiedyś była wojna jedna zwaliliśmy na Niemców.
            musieli płacić "Prawdaż" eunuchu.
            II wojna Niemcom zabraliśmy jedną trzecią ich rdzennego terytorium
            ale to wszystko mało.
            My byśmy chcieli żeby Niemcy tak jakoś 1000 lat pracowały na nas i zawsze coś płacili.
            A bo Polak lubi w czyimś portfelu grzebać.

            Nie pisz ty cuchnący Chamie w imię dumy europejskiej i historyków co zwą się
            POLACY, ty żebracza ku....
            Jazda na spargle do Niemiec, jak chcesz Niemieckie pieniądze.
            I zamknij swą chamską mordę.

            Bo zabierasz swym szczekaniem chleb pracowitym POLAKOM w Niemczech.

            Ty świnio zapasiona.
            • grba Re: Czytaj... 30.03.11, 11:33
              Teppichbeiser...
              • art.usa Re: Czytaj. U Chama słowo dziękuje to jak seks z kurwą za darmo. 30.03.11, 12:07
                grba napisał:

                Ty PISowski h...u.

                Ci twoi wodzowie nie mają skąd kraść to okradają naród Polski.
                Ile byście chcieli renty odszkodowań, i h... wie czego za Smoleńsk?

                Policz i napisz zboczeńcu leniwy i nie nażarty..
                Ty i twa klika nigdy nie będą mieć dość.

                Myślisz że już naród zapomniał jak codziennie w prasie,
                przeliczaliście miliardy odszkodowań?

                Ten co to podarował zasłużył na słowo "dziękuję"
                Ale ty i wasza wataha świni, nigdy tego nie zrozumieją.
      • chrisraf Grba! Jak tam zbiorka na nie zaplacony 31.03.11, 11:38
        grob Korfantego?

        Robi to jakies kroki do przodu, czy znow pyskujesz bez uzasadnienia?

        Glückauf!
    • art.usa Cenzurant, jak to wyjmiesz co pisałem postawie cię pod sąd. 30.03.11, 00:21

    • art.usa Do Niemca; Masz coś to porąb, spal nie oddawaj, bo przyjdą po twój dom 30.03.11, 12:38
      Nierozumnie?
      Gdańsk Polski.
      Alianci pisali zginąć za Gdańsk. Czyli wojna o Gdańsk tak uważano często na Zachodzie.
      (oczywiście błędnie)

      Gdzie są pytam, ci wyzwoleni Polacy z Gdańska?
      W Gdańsku to ani lupą jednego Gdańszczanina rdzennego nie znajdziesz.
      Naraz wszyscy "Szwaby i jak pisze zawsze jeden z nikem "gó...ść" Szkopy?
      Nie rozumiem tego światu.
      O Polską Pocztę walczyli iiiiiiiiiii wyjechali do Niemiec, ale tylko ci co razem z Niemcami
      nie pouciekali przed Polakami za których walczyli.

      Alianci potwierdzali że było 5% rdzenne korzennych Polaków.
      No to ku... muszą gdzieś być, gdzie są ci Polacy?
      Może trzeba szukać w Gdańskich katakumbach?
      Albo te szwaby pie...ne polaki, siedzą wszyscy w Niemczech,
      "bo jednak niebyli Polakami ani 5%".
      • joseph.007 Re: Do Niemca; Masz coś to porąb, spal nie oddawa 31.03.11, 08:33
        Nie musisz tumanie szukać w żadnych "katakumbach" - poszukaj w lasach piaśnickich i Sztutowie. W ramach "oczyszczania" okręgu Gdańsk - Prusy Zachodnie tylko do kwietnia 1940 r. zamordowano tam blisko 40 tys. osób uznających się za Polaków z Gdańska i okolic; przede wszystkim inteligencji, oficerów, urzędników, duchownych itp. (stąd też potoczna nazwa Itelligenzaktion). Pozostała ludność została w większości zmuszona do podpisania folkslist (i pow wojnie w związku z tym miała poważne kłopoty) lub przymusowo wysiedlona bez majątku do Generalnego Gubernatorstwa.
        • art.usa Re: Do Josefa 7 letniego; Bachor z główką napompowanej wody 31.03.11, 09:21
          Idź ty popieprzony gó...arzu bo jak czytam twe chore posty to mnie ponosi.
          Ty "Gubernia Hitlerowska.", z pijańskich lasów.
          Pewno cię stary zrobił po pijańskim lesie, albo lepiej po pijaństwie w lesie.


          joseph.007 napisał:

          > Nie musisz tumanie szukać w żadnych "katakumbach" - poszukaj w lasach piaśnicki
          > ch i Sztutowie. W ramach "oczyszczania" okręgu Gdańsk - Prusy Zachodnie tylko d
          > o kwietnia 1940 r. zamordowano tam blisko 40 tys. osób uznających się za Polakó
          > w z Gdańska i okolic; przede wszystkim inteligencji, oficerów, urzędników, duch
          > ownych itp. (stąd też potoczna nazwa Itelligenzaktion). Pozostała ludnoś
          > ć została w większości zmuszona do podpisania folkslist (i pow wojnie w związku
          > z tym miała poważne kłopoty) lub przymusowo wysiedlona bez majątku do Generaln
          > ego Gubernatorstwa.

          Akuratnie ty ty popieprzony bachorze.
          Na innym forum pisałeś o pompowaniu wody w ziemię pewno pomylono kierunki
          i twój mózg za pompowano.
          Idź się odlej bo ci uszy stoją.

          I nie lej tu PISowskiej propagandy ty gó...arski ciemniaku.
          • joseph.007 Re: Do Josefa 7 letniego; Bachor z główką napompo 31.03.11, 10:01
            Myślałeś kiedyś o tym, żeby się pokazywać za pieniądze? :) Jako np. mężczyzna z brodą...
        • chrisraf Re: joseph.007 31.03.11, 11:41
          Nie miel osi czasowej.

          Do 1939 Polska miala zachcianki nie tylko co do Gdanska. Na jakiej podstawie?

          Tylko procze nie mieszac pieczywa z... pupczywem.
          • kapitan.kirk Re: joseph.007 31.03.11, 17:36
            Mozna prosić jaśniej? Bo nie bardzo rozumiem.
            Pzdr
          • chrisraf kapitan.kirk, zrodla 31.03.11, 20:53
            Witaj!

            Widze, ze interesujesz sie tematyka. Abym nie musial wszystkiego opowiadac, tutaj cztery zrodla, warte sie zapoznania:

            Prof. dr Marek Zybura, historyk
            www.gandalf.com.pl/b/niemcy-w-polsce/
            Prof. dr Carl Jacob Burkhardt, ostatni Wysoki Komisarz Ligii Narodow do spraw Wolnego Miasta Gdansk
            www.antykwariat.calinotheca.pl/burckhardt_carl_jacob_moja_misja_w_gdansku_1937_1939_,1502-52.html
            gen. Gerd Schulze-Rhonhof, analityk wojskowy
            www.amazon.de/1939-Krieg-Anlauf-Zweiten-Weltkrieg/dp/3789281174
            plk. Oscar Reile, szef wywiadu wschodniego Abwehry
            www.amazon.de/Geheime-Ostfront-deutsche-Abwehr-Osten/dp/3853390838
            Uprosci to nasza dyskusje.

            Pozdrawiam!
            • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk, zrodla 31.03.11, 21:09
              chrisraf napisał:

              > Prof. dr Marek Zybura, historyk

              Znam tę pracę. W Polsce zasłynęła przede wszystkim tym, że autor dość bezrefleksyjnie podchodził do źródeł i np. powtórzył za hitlerowską propagandą liczbę 5,4 tys. cywilnych Niemców zabitych jakoby podczas kampanii wrześniowej wskutek prześladowań polskich. Liczba ta została wytrząśnięta z kapelusza przez podwładnych p. Goebbelsa w listopadzie 1939 (a w kilka miesięcy później bez żadnych wyjaśnień podniesiona nawet do 58 tys.) - tymczasem szacunki współczesnych historyków na podstawie polskich i niemieckich danych archiwalnych mówią o najwyżej kilkuset ofiarach.

              > Prof. dr Carl Jacob Burkhardt, ostatni Wysoki Komisarz Ligii Narodow do spraw W
              > olnego Miasta Gdansk

              Biały kruk, a za obszerne żeby studiować w bibliotece :-(

              > gen. Gerd Schulze-Rhonhof, analityk wojskowy
              > plk. Oscar Reile, szef wywiadu wschodniego Abwehry

              Niestety pozycje niemieckojęzyczne, poza tym że trudno dostępne w Polsce (acz obiema, o ile wiem, dysponuje czytelnia CBW), są trudno dostępne dla mnie, gdyż ze wstydem muszą przyznać, że nie znam języka Goethego... Z konieczności muszę polegać w takich przypadkach na źródłach pośrednich :-)

              Pozdro
              • art.usa Re: kapitan.kirk, zrodla, a kei woda? 31.03.11, 23:58
                Nie musisz, u góry masz przetłumacznik.
                Ja jestem specem wiadomości, ale boże broń ile języków znam?
                A i z skąd?
                Technika dla mnie pracuje.
                Bo Polak to już dawno nie debil PRLu.
                • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk, zrodla, a kei woda? 01.04.11, 08:30
                  art.usa napisał:

                  > Nie musisz, u góry masz przetłumacznik.
                  > Ja jestem specem wiadomości, ale boże broń ile języków znam?
                  > A i z skąd?
                  > Technika dla mnie pracuje.
                  > Bo Polak to już dawno nie debil PRLu.

                  Jak tylko odnajdziesz ów tajemniczy "przetłumacznik", najwyraźniej umieszczony wg Ciebie u góry papierowej książki (każdej...?) - to niezwłocznie zawiadom mnie proszę, gdzie on dokładnie się znajduje i jak się go włącza; bo jako debil z PRLu najwyraźniej nie nadążam umysłowo za swoimi następcami z epoki po PRLu.
                  Pzdr
                  • art.usa Re: kapitan, co ty za laptopa masz? ludzie! Daj dzieciom i kup nowy. 01.04.11, 10:39
                    kapitan.kirk napisał:


                    > > Technika dla mnie pracuje.
                    > > Bo Polak to już dawno nie debil PRLu.

                    > Jak tylko odnajdziesz ów tajemniczy "przetłumacznik", najwyraźniej umieszczony
                    > wg Ciebie u góry papierowej książki (każdej...?) - to niezwłocznie zawiadom mni
                    > e proszę, gdzie on dokładnie się znajduje i jak się go włącza; bo jako debil z
                    > PRLu najwyraźniej nie nadążam umysłowo za swoimi następcami z epoki po PRLu.
                    > Pzdr

                    Pewno żartujesz, wierzyć mi się nie chce że ty prawie inteligenty
                    siedzisz przed starym złomem.
                    Gościu! oczy se zepsujesz.

                    Przetłumacznik leży jako pierwsza rubryka na prawo za korektorem pisma
                    • kapitan.kirk Re: kapitan, co ty za laptopa masz? ludzie! Daj d 04.04.11, 10:55
                      Problem w tym, że ów "przetłumacznik" nie chce jakoś działać na książki wydrukowane na papierze, o jakich wyżej jest mowa :-)
                      Pzdr
              • chrisraf Re: kapitan.kirk, zrodla 01.04.11, 17:43
                > Znam tę pracę. W Polsce zasłynęła przede wszystkim tym, że autor dość bezreflek
                > syjnie podchodził do źródeł i np. powtórzył za hitlerowską propagandą liczbę 5,
                > 4 tys. cywilnych Niemców zabitych jakoby podczas kampanii wrześniowej wskutek p
                > rześladowań polskich. Liczba ta została wytrząśnięta z kapelusza przez podwładn
                > ych p. Goebbelsa w listopadzie 1939 (a w kilka miesięcy później bez żadnych wyj
                > aśnień podniesiona nawet do 58 tys.) - tymczasem szacunki współczesnych history
                > ków na podstawie polskich i niemieckich danych archiwalnych mówią o najwyżej ki
                > lkuset ofiarach.

                Wybacz, albo nie znasz tej pracy, albo opowiadasz nie prawde. Wychodze z zalozenia, ze to pierwsze. Praca Militärgeschichtliches Forschungsamt we Freiburgu, teraz Poczdam mowi o ponad 13.000.

                > Niestety pozycje niemieckojęzyczne, poza tym że trudno dostępne w Polsce (acz o
                > biema, o ile wiem, dysponuje czytelnia CBW), są trudno dostępne dla mnie, gdyż
                > ze wstydem muszą przyznać, że nie znam języka Goethego... Z konieczności muszę
                > polegać w takich przypadkach na źródłach pośrednich :-)

                Na tym polega wielki problem. ;/

                Pozdrawiam!
                • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk, zrodla 04.04.11, 10:56
                  Wybacz szczerość, ale po tym jak wyżej zamieściłeś cały szereg informacji ewidentnie nieprawdziwych, jakoś nie bardzo umiem uwierzyć Ci na słowo.
                  Pzdr
                  • chrisraf Re: kapitan.kirk, zrodla 05.04.11, 08:05
                    ale po tym jak wyżej zamieściłeś cały szereg informacji ewide
                    > ntnie nieprawdziwych,

                    No to prosze o skonkretowanie, KTORE informacje sa nieprawdziwe.

                    Dziekuje
                    • art.usa Re: kapitan.kirk, zrodla, on depcze w historii PRL niema sensu. 05.04.11, 09:23
                      chrisraf napisał:

                      > ale po tym jak wyżej zamieściłeś cały szereg informacji ewide
                      > > ntnie nieprawdziwych,
                      >
                      > No to prosze o skonkretowanie, KTORE informacje sa nieprawdziwe.
                      Dziekuje

                      Kapitanka znam dłużej.
                      On żyje w historii zakłamanego PRLu.
                      Dyskusję z każdym kończył na swoim dziecinnym nie.
                      Czy to była Ewa 15, czy inni.
                      Gdy Ewa 15, coś przełożyła, podawał że to niewiarygodne dane.
                      Tu szkoda nafty.
                      • chrisraf Re: kapitan.kirk, zrodla, on depcze w historii PR 05.04.11, 14:24
                        ...zobaczymy, wybor jest po jego stronie.

                        Glückauf!
                    • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk, zrodla 05.04.11, 10:01
                      chrisraf napisał:

                      > No to prosze o skonkretowanie, KTORE informacje sa nieprawdziwe.
                      > Dziekuje

                      Konkretyzowałem to po kolei i szczegółowo w postach w tym wątku sprzed 4-6 dni - po prostu cofnij się do góry tej strony którą masz w tej chwili przed sobą i przeczytaj jeszcze raz.
                      Pzdr
                      • chrisraf Re: kapitan.kirk, zrodla 05.04.11, 14:23
                        Bawimy sie w "Ciuciu babke"?

                        Podalem zrodla, ktore potwierdzaja informacje, umieszczone przez moja osobe, obalajace Twoje wypowiedzi. Ty raz przyznajesz, ze czesci podanych zrodel nie znasz, poniewaz nie wladasz jezykiem niemieckim (co jest absolutnym wymogiem,gdy chce sie zabierac glos na temat historii polsko-niemieckiej), a po drugie sugerujesz, ze znasz jedna. Tej takze nie znasz, poniewasz nie pisalbys o "nie znanych" Ci wydarzeniach antyniemieckich pogromow i polskich "marszow smierci". O pracy prof. Burkhardta, wiesz tylko tyle, ze to "bialy kruk". Posiadam go w moich zbiorach w bibliotece i wiem, co w nim pisze.

                        Wiec, nie udawaj erdudyty, jesli chcesz byc brany na serio.

                        Jesli chcesz prowadzic powazna dyskusje, odpowiedz prosze na pytanie, ktore Ci zadalem.

                        Jak nie masz ochoty odpowiedziec, zegnam.
                        • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk, zrodla 05.04.11, 15:44
                          Ba - ale na które pytanie? O to, co napisałeś powyżej nieprawdziwego? Jesli już naprawdę nie jesteś w stanie sam się zmusić do obejrzenia własnych postów sprzed kilku dni w tym samym wątku, to niniejszym wyszczególniam podane przez Ciebie wyżej nieprawdziwe informacje:

                          - o rzekomych wypowiedziach przedwojennych polskich polityków (z Rydzem-Śmigłym na czele) na temat zamierzenia zaatakowania Niemiec,
                          - o tym jakoby samoloty Lufthansy na trasach między Prusami Wschodnimi a resztą Rzeszy przelatywały nad polskim Pomorzem i były tam (lub nad morzem) bez powodu i znienacka ostrzeliwane,
                          - o jakowychś nieznanych nauce zjawiskach historycznych, które wg Ciebie miały zachodzić między Polską a Gdańskiem w okresie międzywojennym ("blokada głodowa"? złamanie paktów międzynarodowych o nieagresji?),
                          - o tym, że pogromy Niemców, "marsze śmierci" itp. były przyczyną napaści Niemiec na Polskę, podczas gdy zjawiska te (opisane m.in. przez Zyburę) miały miejsce dopiero po 1 września 1939 i właśnie w reakcji na napaść, terrorystyczne naloty itp.,
                          - o tym, że wysiedlanie "prawdziwych" gdańszczan (czyli w ogóle czystki etniczne) zaczęła dopiero Polska w 1945 - tak jakby masowe mordy i wypędzenia zapoczątkowane we wrześniu 1939 przez Niemców komuś się przyśniły.

                          Wszystko to tylko z tego jednego wątku, z dni 29-31 marca br. Praktycznie wszystkie moje odpowiedzi lub prośby o uściślenie podanych informacji na ww. tematy zostały przez Ciebie zignorowane; co skądinąd mnie zresztą nie dziwi, bo w większości przypadków nie sposób byłoby znaleźć żadnych tez Twoje twierdzenia popierających. W tej sytuacji rzucenie przez Ciebie liczbą 13 tys. Niemców rzekomo zamordowanych przez Polaków w 1939 (jeśli dobrze zrozumiałem) zmuszony jestem traktowac jako kolejny wypływ werbalny bez możliwości poparcia faktograficznego - zwłaszcza że liczba ta jest większa od bieżących ustaleń polskich historyków kilkadziesiąt razy. Oczywiście mogę się mylić - zamiast zatem ciskać we mnie kolorowymi ofertami księgarni wysyłkowych, napisz mi proszę na jakich mniej więcej źródłach historycznych opatre są te szacunki i kogo właściwie obejmują, a najlepiej zalinkuj mi coś na ten temat w necie, bo skoro ta liczba jest wg Ciebie prawdziwa i obiektywna, to z pewnością ludzie coś o niej piszą, recenzują wymienione przez Ciebie książki (pomimo bariery językowej, obiecję że postaram się zrozumieć).

                          O moją znajomośc tematyki możesz być w miarę spokojny, bo tak się akurat składa, że sam również popełniłem pewien przyczynek do historii pogromu niemieckich osadników na Kujawach w 1939, więc zaręczam Ci że ani specyfika ani skala zjawiska nie są mi bynajmniej całkiem obce.

                          Pozdrawiam
                          • art.usa Re: kapitan.kirk, żródła, a byś się w tych źródłach nie utopił 05.04.11, 16:25
                            Kto pływa zostaje rzadko suchy.

                            kapitan.kirk napisał:

                            > Ba - ale na które pytanie? O to, co napisałeś powyżej nieprawdziwego? Jesli już
                            > naprawdę nie jesteś w stanie sam się zmusić do obejrzenia własnych postów sprz
                            > ed kilku dni w tym samym wątku, to niniejszym wyszczególniam podane przez Ciebi
                            > e wyżej nieprawdziwe informacje:
                            >
                            > - o rzekomych wypowiedziach przedwojennych polskich polityków (z Rydzem-Śmigłym
                            > na czele) na temat zamierzenia zaatakowania Niemiec,

                            (Potwierdzam mam takie same wiadomości i kolegów historyków.
                            Zacznijcie wojnę to jesteśmy w dwa tygodnie w Berlinie.
                            Należy dołączyć; Tajne dyplomatyczne negocjacje Polski z Francją
                            o możliwości agresji na Niemcy i podziale Niemiec.
                            Agresja miała mieć tylko na celu powiększenia terytorialnego Polski na zachód.

                            Myślę że nie doszło do zgody z Francją, przez Westfalię, którą chcieli Polacy i Francuzi.
                            W wyborach przed wojennych głosowano na Westfalii,
                            oczywiście w niektórych górniczych miastach Zagłębia Rury do 60% na partię "Polską"

                            > - o tym jakoby samoloty Lufthansy na trasach między Prusami Wschodnimi a resztą
                            > Rzeszy przelatywały nad polskim Pomorzem i były tam (lub nad morzem) bez powod
                            > u i znienacka ostrzeliwane,

                            Tak i ja już dawno o'tym pisałem, myślę że Kapitanku jeszcze pamiętasz.

                            > - o jakowychś nieznanych nauce zjawiskach historycznych, które wg Ciebie miały
                            > zachodzić między Polską a Gdańskiem w okresie międzywojennym ("blokada głodowa"
                            > ? złamanie paktów międzynarodowych o nieagresji?),

                            Tak, jak mówią niektórzy, strajki portowców, były przyczyną budowania pasa bunkrów Westerplatte z ogromnymi zapasami broni. Ja oczywiście widzę to inaczej.
                            Mam przy sobie nuż, jeżeli go chcę użyć.

                            > - o tym, że pogromy Niemców, "marsze śmierci" itp. były przyczyną napaści Niemi
                            > ec na Polskę, podczas gdy zjawiska te (opisane m.in. przez Zyburę) miały miejsc
                            > e dopiero po 1 września 1939 i właśnie w reakcji na napaść, terrorystyczne nalo
                            > ty itp.,
                            > - o tym, że wysiedlanie "prawdziwych" gdańszczan (czyli w ogóle czystki etniczn
                            > e) zaczęła dopiero Polska w 1945 - tak jakby masowe mordy i wypędzenia zapocząt
                            > kowane we wrześniu 1939 przez Niemców komuś się przyśniły.

                            Oj. Pierdolisz nie od rzeczy, jak by ktoś o wojnie nic nie wiedział.
                            I tu jest twa PRLowska choroba, niby wymiana wiadomości,
                            a potem wykręcać na swoje.
                            I boże broń jakieś inne stanowisko, jak te wykute i wpojone.

                            Niewiedza to nie przestępstwo,
                            ale Stalinowski czy PRLowski konserwatyzm,
                            znakiem zwapnienia struktur umysłowych szarych komórek.
                            • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk, żródła, a byś się w tych źródła 08.04.11, 08:00
                              art.usa napisał:

                              > (Potwierdzam mam takie same wiadomości i kolegów historyków.
                              > Zacznijcie wojnę to jesteśmy w dwa tygodnie w Berlinie.

                              Twoje solenne potwierdzenie z pewnością jest ogromnie ważne dla tych wszystkich, którzy przywiązują do niego wagę. jednak od mojego pytania o źródło - tj. kto rzekomo wypowiadał się w ten sposób i kiedy - minął już ponad tydzień i nic... Mam rozumieć, że to Ty sam byleś jednym z tych przedwojennych zadziornych polityków i cytujesz samego siebie...? ;-)

                              > Należy dołączyć; Tajne dyplomatyczne negocjacje Polski z Francją
                              > o możliwości agresji na Niemcy i podziale Niemiec.

                              Wszystkie "tajne negocjacje" z okresu międzywojennego są już od dziesięcioleci jawne, a dla Niemców stały się takie już w październiku 1939 - wraz z podbojem Polski i przejęciem jej archiwów urzędowych. I jakoś tak się stało, że ani oni, ani nikt inny nie znalazł ani strzępka dokumentów, w myśl których Polska - samodzielnie lub z Francją do spółki - szykowałaby się do agresji na Niemcy. Zgodnie z dawno opublikowanymi i przebadanymi na wszystkie strony materiałami z rozmów polsko francuskich z lat 1938-1939, Polska mogła (acz nie miała takiego formalnego obowiązku) zaatakować terytorium Niemiec tyko w jednym jedynym przypadku: gdyby Niemcy przedtem pierwsze zaatakowały Francję i zaangażowały na zachodzie większość swoich sił.

                              > Agresja miała mieć tylko na celu powiększenia terytorialnego Polski na zachód.

                              Wytłumacz mi proszę coś tak z czysto logicznego punktu widzenia: w latach mn.w. 1920-1935 polska armia była dużo silniejsza i nowocześniejsza od niemieckiej i w razie potrzeby zdolna pokonać karłowatą, źle wyposażoną Reichswehrę jednym palcem. Jakim zatem cudem zła Polska właśnie wtedy nie dokonała agresji na biedne Niemcy, tylko - jak rozumiem Twoje wynurzenia - szykowała się do tego z zapałem dopiero w 1939, kiedy dla całego świata było jasne że Niemcy są już kilkakrotnie silniejsi???

                              > Myślę że nie doszło do zgody z Francją, przez Westfalię, którą chcieli Polacy i
                              > Francuzi.
                              > W wyborach przed wojennych głosowano na Westfalii,
                              > oczywiście w niektórych górniczych miastach Zagłębia Rury do 60% na partię "Pol
                              > ską"

                              Pomysł, że Polska miałaby zaatakować Niemcy żeby przyłączyć (do Poznańskiego...?) Zagłębie Ruhry wymyka się wszelkiej racjonalnej polemice na tyle, że pozwolę sobie pozostawić go bez komentarza - ku przestrodze tym, którzy zaniedbują w młodych latach konieczność noszenia berecika w silne mrozy.

                              > > - o tym jakoby samoloty Lufthansy (...)
                              > Tak i ja już dawno o'tym pisałem, myślę że Kapitanku jeszcze pamiętasz.

                              Oczywiście, że pamiętam; pamiętam również, że gdy napisałem że to kompletna bzdura, jakoś nie podjąłeś polemiki.

                              > Tak, jak mówią niektórzy, strajki portowców, były przyczyną budowania pasa bunk
                              > rów Westerplatte z ogromnymi zapasami broni. Ja oczywiście widzę to inaczej.
                              > Mam przy sobie nuż, jeżeli go chcę użyć.

                              A nóż by Ci się udało ;-P No więc może krótkie ćwiczenie myślowe: na odciętym od swojego terytorium cypelku masz "przy sobie" 200 ludzi okopanych na umocnionych pozycjach z bunkrami, a naprzeciwko siebie - wielkie i wrogie miasto/państwo, z kilkunastokrotnie liczniejszymi i zmotoryzowanymi silami zbrojnymi. Jak zamierzasz użyć swoich sił w sposób godny człowieka zdrowego psychicznie...?

                              > Oj. Pierdolisz nie od rzeczy, jak by ktoś o wojnie nic nie wiedział.
                              > I tu jest twa PRLowska choroba, niby wymiana wiadomości (...)

                              Jak rozumiem, to byłoby tyle na dzisiaj jeśli chodzi o racjonalne argumenty - a zatem pozdrawiam i żegnam, w oczekiwaniu na kolejny lepszy dzień.
    • art.usa Pokorne dziecko dwie matki śsie, chamskie płaci drożej za gaz 31.03.11, 12:58
      Polak myśli że każdy mu musi w dupę pchać.
      Nikt nic nie musi.
      Jeżeli ktoś coś dla Polski robi to tylko z myślą wyciągnięcia ręki zgody
      czy przyjaźń.
      Chamsko odbita ręka do tego prowadzi, że nikt Polskiego pracownika na zachodzie nie chce.
      że Polak udaje Słowaka albo bóg wie kogo bo przez takich chamów,
      jak ci powyżej się wstydzi swych narodowych korzeni.

      Pachołstwo i dziadostwo dostało Laptopy i szkodzi dumnemu narodowi.

      Tym tam w domku za chlewem jest wszystko jedno,
      że inny pracy w Niemczech niedostanie.
      że ta praca to życie dla całej jego Polskiej rodziny.

      Boże jak ja te rasistowsko-faszystowskie świnie nienawidzę.
    • art.usa Crisraf. 31.03.11, 13:12
      Nie mam czasu a wkoło gdzieś siedzę w internecie,
      to już u mnie nałóg.

      Mróz zniszczył mi folię stawu Japońskie koie mi zdychają,
      nie wiem co mam zrobić.

      Zacząłem budowę wielkiego domku dla mych króliczków.

      Ogród czeka nieruszony.

      Mróz zepsuł mi tarasę.

      Sprawy papierkowe czekają jeszcze z zeszłego roku.

      A jak dostane list to mnie miesiącami i tak tu już nie będzie.
      Boże ja oszaleje.
      Dlatego tak nie mam możliwości każdą faszystowską łachudrę sprawdzić
      i po chsześcijańsku zjechać.
      Zajmij się nimi proszę.

      Do tematu: Piłsudski pobudował obóz koncentracyjny dla Kaszubów,
      bo ten naród Pra Polski był mu za mało Polski.
      Wyszło mi miejsce z głowy, pamiętasz może gdzie to było?
      • chrisraf Re: Crisraf. 31.03.11, 13:50
        Najblizszy oboz, jaki znam to Szczypiorno. Ale on funkcjonowal w latach 1918-1919.

        Glückauf!
        • art.usa Re: Chrisraf. 31.03.11, 14:03
          chrisraf napisał:

          > Najblizszy oboz, jaki znam to Szczypiorno. Ale on funkcjonowal w latach 1918-19
          > 19.
          >
          > Glückauf!

          Nie, brzmiał lekko po Kaszubsku.
          Słyszałem o'nim w Gdańsku i jeden gość tu na forum jeszcze też o'nim pisał,
          o Polskich morderstwach na Polakach z gwarą.

          PS. Kaszubi mają swą gwarę którą Polak w ogóle nie może zrozumieć.
          Jest piękny język.
          Chodzi mi oto że ta mniejszość niebyła uciskana pod Hitlerowcami,
          podobnie Sorby w Niemczech byli nieruszani przez Hitlerowców.
          Ci źli co się wykręcają to byli właśnie Polacy.
          Dzieci w podstawówkach były bite,
          gdy mówiły tylko Polskim kaszubsko zaciąganym akcentem.

          Jak pisałem nie jestem Kaszubem ale miałem dziewczynę Kaszubkę,
          i byłem w domach szczerych i gościnnych Kaszubów.
      • kapitan.kirk Re: Crisraf. 31.03.11, 17:46
        art.usa napisał:
        > Do tematu: Piłsudski pobudował obóz koncentracyjny dla Kaszubów,
        > bo ten naród Pra Polski był mu za mało Polski.
        > Wyszło mi miejsce z głowy, pamiętasz może gdzie to było?

        Ze względów humanitarnych, uwolnię Was od konieczności poszukiwań tyleż żmudnych, co daremnych - otóż nigdzie nie było ;-)
        Pzdr
        • art.usa Re: Kapitanek ty oszuście kłamczuchu tempaku bez żadnej wiedzy. 31.03.11, 18:30
          kapitan.kirk napisał:

          > art.usa napisał:
          > > Do tematu: Piłsudski pobudował obóz koncentracyjny dla Kaszubów,
          > > bo ten naród Pra Polski był mu za mało Polski.
          > > Wyszło mi miejsce z głowy, pamiętasz może gdzie to było?
          >
          > Ze względów humanitarnych, uwolnię Was od konieczności poszukiwań tyleż żmudnyc
          > h, co daremnych - otóż nigdzie nie było ;-)
          > Pzdr

          Idź lepiej do chlewa i przewal konia żeby za długo nie stał.

          Boże jak może człowiek być ta głupi?
          Toć to przecie musi boleć, jak woła bat w jaja.
          Nie pisz pode mną.
          Az koloru zielonego przełożę cię na ten mało widzialny.

          PRL to ci pewno łopatą gó... w to miejsce,
          gdzie miał by być mózg ładował.
          że aż ci dołem wychodzi.

          Jezus święty.
          • kapitan.kirk Re: Kapitanek ty oszuście kłamczuchu tempaku bez 31.03.11, 18:46
            A zatem podsumujmy może wspólne ustalenia: niech nam żyją racjonalne i merytoryczne argumenty podawane w toku wyważonej dyskusji :-D
            Pozdrawiam, bo przynajmniej jednemu z nas na zdrowiu z pewnością nie zbywa...
            • art.usa Re: Kapitanek wiara czyni cuda, głupota upośledzone dzieci. 31.03.11, 19:00
              Weź odstęp od powiększenia rodziny.
              Upośledzone dzieci to łzy matki.


              kapitan.kirk napisał:

              > A zatem podsumujmy może wspólne ustalenia: niech nam żyją racjonalne i merytory
              > czne argumenty podawane w toku wyważonej dyskusji :-D
              > Pozdrawiam, bo przynajmniej jednemu z nas na zdrowiu z pewnością nie zbywa...
              >
              Masz w pełni rację, mi na zdrowiu nie zbywa,
              ale u ciebie widzę ogromne przerwy w czasie rozpracowania spraw
              które od prawdy Stalinowskiej i PRLowskiej odchodzą
    • art.usa Polska i Francja agresja na Niemcy podział Niemiec, bunkry w Gdańsku 31.03.11, 20:59
      Każdy historyk wie, że Polska za proponowała Francji wspólną agresję na Niemcy,
      (jeszcze demokratyczne) celem, powiększenie terytorium Polski na zachód Europy.
      Dlatego bunkry z pokładami amunicji przed Gdańskiem na Westerplatte.

      Zapomniało się, albo o prawdzie to my tak nie dyskutujemy?

      Fantazja;
      Niemcy chcą przejąć Szczecin i robią składowiska amunicji przed Szczecinem.
      Brzmi logicznie! (gdzie składować amunicję jeżeli się chce napaść, czyżby w Łodzi?)

      Ale ku... napad na Gdańsk i amunicja przed Gdańskiem co logiczne,
      ty kulisie niedorozwinięty, to odwrotne?

      Nierób dzieci, wyjdą tylko debile ograniczone jak ty.
      Nie licz na moją spermę dla ciebie.
      Dam każdej Cygance ale nie tobie.
    • chrisraf Re:kapitan.kirk, tutaj zrodla! 31.03.11, 21:02
      forum.gazeta.pl/forum/w,904,123729596,123829415,kapitan_kirk_zrodla.html
      Pozdrawiam!
    • art.usa Trochę dziwi,Niemiec zwraca bo z domu wziął? grafikę Gdańskowi 31.03.11, 21:45
      To ja jeżeli z Polski mnie wypieprzą, bo za dużo prawdy pisze,
      i wezmę Dziadka zdjęcie przy pszczołach to je ukradłem.
      Jak je dam do muzeum to napiszą, Jankeska ku... złodziejska
      oddaje zdjęcie spowrotem do ojczyzny.

      Polak to tak jak trampki w zimę,
      zimno ci w nogi? a kto ku... w Polsce ktoś za to może że dziś mróz.
    • szalando Niemiec zwraca grafikę Gdańskowi 31.03.11, 22:46
      Prawdopodobnie dziadek sprzedal niemcowi grafike (nie bede zdziwiony gdyby sie okazalo, ze za pol litra) drugi niemiec chce by o nim pisano w polskich gazetach, Holland wybiela swego ojca, Putin chce byc znowu prezydentem... Jednym slowem ... kazdy dba o swoja d.
      • art.usa Re: Niemiec dumą i wzorem dla Polaka. Gdańsk musi być wolny 31.03.11, 23:51
        Jak zawsze wolny był.
        Ostowniki spowrotem nach Osten.
        Gdańsk to nie Niemcy i nie faszystowska Polska.
        Gdańsk to tylko zwykłe stare miasto bez swego narodu,
        niby kundel bez sierści i swych pcheł.

        szalando napisał:

        > Prawdopodobnie dziadek sprzedal niemcowi grafike (nie bede zdziwiony gdyby sie
        > okazalo, ze za pol litra) drugi niemiec chce by o nim pisano w polskich gazetac
        > h, Holland wybiela swego ojca, Putin chce byc znowu prezydentem... Jednym slowe
        > m ... kazdy dba o swoja d.

        Wszyscy coś chcą, a ty ślepcu kibla znaleźć nie możesz
        a w jaja ci dusi..
      • art.usa Re: Niemiec oddaje swe rodzinne dobro Gdańskowi. 01.04.11, 00:12
        Polskie oszołomy tego nie rozumną.

        szalando napisał:

        > Prawdopodobnie dziadek sprzedal niemcowi grafike (nie bede zdziwiony gdyby sie
        > okazalo, ze za pol litra) drugi niemiec chce by o nim pisano w polskich gazetac
        > h, Holland wybiela swego ojca, Putin chce byc znowu prezydentem... Jednym slowe
        > m ... kazdy dba o swoja d.

        No to dbaj, o ile jeszcze twa dupa jest jeszcze twoja,
        knocie niedobry,
    • art.usa Darowane dla miasta Gdańska, to nie zwracanie jakiś szerszeń wasz w mó 01.04.11, 10:55
      Czyżby jakiś szerszeń wasz w mózg upieprzył.

      Jeżeli były jakieś dobra wywiezione z "Centralnej Polski"
      to się nazywa zwraca.

      Z Polskich byłych terenów wschodnich, gdzie należały by się takie dobra?
      Do Polski, bo to staro Polskie, czy może spowrotem w wschodnie prowincje?

      Ale tu nikt mi odpowiedzi nie da, bo trzeba myśleć.
      A na Forum to każdy myśli, tyle że tylko h... wie co.

      Ale nie róbcie sobie wyrzutów, we wszystkich większych czasopismach
      tyle samo inteligenci. Same debile że aż na nerki dusi.
    • art.usa Chrisraf, ma Polska swe narodowe dobra oddawać na wschód spowrotem? 02.04.11, 01:29
      Bo przecie stamtąd zabrane do ukochanej Polskiej ojczyzny?.

      Przy dobrym starym ale nie tak dobrym jak moim winie,
      wpadła mi w ręce kupa zdjęć Polaka w mundurze Niemieckim w ręce,
      częściowo z komentarzami, tego co zdjęcia robił.
      (Z tym starym winem było podobnie wywiozłem 3 auta)
      Chyba włożę w Albumy GW, bo jakoś tu mnie ciągnie.

      Co o'tym myślisz o pierwszym pytaniu?
      ok. i oczywiście i o drugim?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka