jurber1
07.04.11, 07:49
O wiele ważniejszy (i poważniejszy) od "Trójkąta Weimarskiego" byłby dyskurs kaliningradzki (królewiecki, konigsberski), bo: 1) Sarkozy to polityk schylkowy (i nigdy poważny), 2) "Weimar" preferował Geremek, bo na nic więcej Polska wtedy nie mogła liczyć a On mówił po francusku, 3) Putinowi (a może i Miedwiediewowi) "oswajanie NATO-wskiej Polski" może przysporzyć punktów propagandowych w kraju