Dodaj do ulubionych

Konfederacja czesko-polsko-słowacka

20.06.11, 19:25
Panowie i Panie, ciekawy jestem waszego zdania co do możliwości utworzenia tworu jak w temacie, lub też jak najbliższej wspólpracy między wymienionymi krajami (Polska, Czechy, Słowacja). Traktat lizboński dopuszcza pogłębioną współpracę w grupie pewnych krajów. Taka konfederacja ma sens zarówno w ramach UE, jak i w wypadku, gdyby UE się rozpadła

1) Współpraca polityczna poprzez wspólne wypracowanie stanowisk przed ich zaprezentowaniem na forum międzynarodowym. Wzmocnienie pozycji naszego regionu. Suma głosów Polska-Czechy-Słowacja dawałaby nam pozycję łącznie dośc dużego kraju.

2) Współpraca gospodarcza np, poprzez wspólne negocjacje w sprawie inwestycji, wzmocniłaby pozycję w przetargach z inwestorami.

3) Współpraca wojskowa posłużyłaby modernizacji i profesjonalizacj iarmii. Czeski dowódca na rotacji w Polsce nie byłby uwikłany w żadne układy i nie miałby oporów przed tępieniem nieprawidłowości.

4) Współpraca kulturalna (np. wspólna telewizja lub choćby wspólny kanał muzyczny, wspólna produkcja filmów, tłumaczenie książek które odniosły komercyjny sukces) poszerzyłaby rynek dla polskich, czeskich, słowackich autorów, muzyków, piosenkarzy. Na dłuższą metę by było to bardzo korzystne dla zachowania prężności kultur narodowych, zwiększając atrakcyjność tworzenia w narodowych językach.

Dla takiego związku łatwo byłoby dorobić ideologię
Obserwuj wątek
    • dziennikarz_sledczy Re: Konfederacja czesko-polsko-słowacka 21.06.11, 07:35
      Nie jest to pomysł nowy - plany federacyjne snuto podczas II wojny światowej, ale zdecydowane "niet" Stalina odsunęło je w niebyt. Dziś właśnie ten sprzeciw może być jedynym argumentem za odgrzewaniem pomysłu, takie pośmiertne odegranie się na batiuszce! Nie po to Słowacy, Czesi i Morawianie doprowadzili do rozpadu Czechosłowacji, by teraz wchodzić w związek z grożącymi im zdominowaniem liczniejszymi Polakami. Poza tym mamy Grupę Wyszehradzką (słowiańska trójca + Węgrzy), więc byłoby to klasyczne mnożenie bytów ponad potrzebę.
      Inną sprawą jest zacieśnienie współpracy na polu szeroko rozumianej kultury. I choć nastąpił tu znaczący postęp w stosunku do czasów "wspólnoty socjalistycznej", to - jak zwykle - można zrobić i więcej i lepiej.
      • leny20-4-7 Re: Konfederacja czesko-polsko-słowacka 21.06.11, 13:35
        @ frustro

        1) Współpraca polityczna poprzez wspólne wypracowanie stanowisk przed ich zaprezentowaniem na forum międzynarodowym. Wzmocnienie pozycji naszego regionu. Suma głosów Polska-Czechy-Słowacja dawałaby nam pozycję łącznie dośc dużego kraju.


        jak na razie stanowisko Polski, polskiego msz-u jest zblizone do stanowiska formulowanego przez przedstawiciela/i RFNu. przynajmniej dotychczas ja to tak odbieralem. plusem bylo odzegnanie sie od tych "upartych kartofli", ktorzy nigdzie nie szli na ustepstwa tylko starali sie grac o wszystko...minusem - zadna koalicja/konfederacja nie ma racji bytu.

        wydaje sie, ze byc moze w sprawie "paktu klimatycznego" cos sie zmieni...bo nawet p. Tusk ma swiadomosc, ze w 2007 zgodzil sie na zbyt wiele. wiec sprawa otwarta...

        2) Współpraca gospodarcza np, poprzez wspólne negocjacje w sprawie inwestycji, wzmocniłaby pozycję w przetargach z inwestorami.

        w przeszlosci raczej byla walka czy tez licytacja na lapowki...tzn na ulgi inwestycyjne po to aby tylko przyciagnac jakiegokolwiek inwestora...przy takim zapoznieniu cywilizacyjnym szczegolnie w RP ale i na Slowacji, bezrobociu, laknieciu kapitalu...malo-realne jak dla mnie.

        3) Współpraca wojskowa posłużyłaby modernizacji i profesjonalizacj iarmii. Czeski dowódca na rotacji w Polsce nie byłby uwikłany w żadne układy i nie miałby oporów przed tępieniem nieprawidłowości.

        zbyt duza abstrakcja jak dla mniesmile i nie chodzi mi o ksenofobiczne/stereotypowe podejscie do "czeskiego dowodcy"...zdaje sie do pewnego momentu w swinoujsciu stacjonowala nawet czeska marynarka wojenna!!! wiec kto wie...ale to nadal abstrakcja dla mnie.

        4) Współpraca kulturalna (np. wspólna telewizja lub choćby wspólny kanał muzyczny, wspólna produkcja filmów, tłumaczenie książek które odniosły komercyjny sukces) poszerzyłaby rynek dla polskich, czeskich, słowackich autorów, muzyków, piosenkarzy. Na dłuższą metę by było to bardzo korzystne dla zachowania prężności kultur narodowych, zwiększając atrakcyjność tworzenia w narodowych językach.

        to chyba najlepiej "robi sie" oddolnie...np taka Ewa Farna, krecik, sasiedzi, kobieta za lada, janosik, etc

        piszesz takze: Dla takiego związku łatwo byłoby dorobić ideologię
    • kophalski Chyba niemożliwe 22.06.11, 00:50
      Cóż z tego, że na logikę i matematykę to świetny pomysł.
      Po pierwsze bracia czesi, uważają nas za braci mniejszych jeśli chodzi o kulturę, humor, przemysł, knajpki i produkcję czy też spożycie piwa.
      Z racji liczby ludności pretendujemy do przywódcy regionu, ale jesteśmy postrzegani jako buraki z północy. Na razie nie nie wyobrażam sobie zgody Czecha na polskie porządki. Może to się zmieni i mam nadzieję że postrzeganie nas się zmienia tak jak u Niemców.
      Wiecie jakie jest niemieckie tzw. "urban story", a to jest info od niemieckich Niemców. Oni miedzy sobą powtarzają: "Polacy jak Chińczycy tak teraz zap...ją, że za 7 lat nas przegonią"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka