eszonokrak
17.04.11, 22:21
Chlip chlip - płaczemy, jak nam przykro.
Jeśli koleś decyduje się na obalanie systemu/wprowadzanie demokracji w swoim państwie, to czego może się spodziewać - że dostanie talon na malucha, a żona kwiaty od oficera bezpieki? Wolne żarty. Jak ktoś chce się bawić w podchody z władzą, to albo nie zakłada rodziny, albo się w podchody nie bawi - proste.
A jak wyborczej tak bardzo żal pani Pocobucowej, to niech redaktorzy się ściepną na M3 w Warszawie i ja tutaj utrzymują (stać was) - w końcu to żona waszego bohatera, który mężnie walczy o demokrację.
Tak więc - do dzieła! :D