Dodaj do ulubionych

Bitwy nad bzdurą

21.04.11, 11:02
To pana zdanie. Śmiem twierdzić, że odosobnione i kuriozalne.
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Bitwy nad bzdurą 21.04.11, 11:41
      Zarzuty Autora są - przepraszam za szczerość - raczej kretyńskie. Dlaczego pamięć o własnej historii ma być sprzeczna z "patriotyzmem obywatelskim"? Rekonstrukcje historyczne w nie większym ani mniejszym stopniu uczą "obojętności na przemoc i tragedię" niż np. filmy historyczne. Na czym miałaby niby polegać wyższość moralna jedzenia popkornu na seansie "Listy Schindlera" nad jedzeniem kiełbasek na inscenizacji bitwy pod Mokrą? Tu i tam dekoracje są sztuczne, aktorzy wynajęci, emocje udawane... A rekonstrukcji wszak bynajmniej nie wymyślono w Polsce (przeciwnie, moda na nie jest u nas raczej świeża) - urządza się je od pokoleń we wszystkich bodaj krajach świata, także tych jak najdalszych od tradycji - jak to z wyjątkowym taktem Autor określał - "przaśno-sarmackich". Może Autor spróbuje udać się w którąś z rocznic pod Gettysburg lub Alamo i wytłumaczyć choćby kilku z tysięcy rekonstruktorów odtwarzających przegrane strony, że "promują patriotyzm plemienno-militarny, zamknięty w celebrowaniu przeszłości"? Sugerowałbym przedtem zamówić sobie termin u dentysty w Polsce; w Stanach wstawienie sobie wszystkich zębów po cenach rynkowych kosztuje majątek...
      Pzdr
      • kapitan.kirk Re: Bitwy nad bzdurą 21.04.11, 13:54
        Dodam, że przeczytałem artykuł, do którego odnosił się ten komentarz i muszę z przykrością stwierdzić, że dla Autora najwyraźniej "nowoczesny patriotyzm obywatelski" wiąże się z katastrofalnym brakiem wiedzy na temat ojczystej historii. Pisze Autor:

        Projekt ma być realizowany w pięciu miastach i gminach. Rozpocznie go czerwcowa rekonstrukcja bombardowania Wielunia przez Luftwaffe 1 września 1939 roku, potem nastąpią: oblężenie zamku w Malborku przez wojska Władysława Jagiełły w 1410 roku (lipiec), inscenizacja zwycięskiej bitwy polskiej husarii z armią rosyjską pod Kłuszynem w 1610 roku (zorganizowana w Gniewie na Pomorzu), bitwa nad Bzurą z września 1939 roku (w Sochaczewie) oraz obrona Westerplatte. (...) Znany jest już scenariusz pierwszej rekonstrukcji - w Wieluniu. (...) Pierwszego dnia zaplanowano widowisko "Bój pod Mokrą", czyli odtworzenie fragmentu bitwy Wołyńskiej Brygady Kawalerii z niemiecką 4. Dywizją Pancerną.

        A oto komentarz:

        Znów w centrum uwagi mają być bitwy, na ogół przegrane, obraz historii zostanie z powrotem zredukowany do martyrologii i walk polskiego oręża z wrażymi siłami.

        Tymczasem, jeśli chodzi o powyżej wymienione zdarzenia:
        - bitwa pod Kłuszynem była wygrana (o czym zresztą sam Autor wcześniej wspomina),
        - bitwa pod Mokrą była wygrana (przynajmniej w sensie taktycznym),
        - oblężenie Malborka w 1410 wprawdzie nie zakończyło się sukcesem, ale cała wojna i tak została wygrana,
        - również walki na Westerplatte, acz ostatecznie zakończone poddaniem się Polaków, bynajmniej nie tak łatwo uznać za klęskę - w sytuacji, gdy garnizon postawione przed nim zadanie (demonstracyjny opór przez 12 godzin) wypełnił z wielokrotną nawiązką, czego o atakujących Niemcach powiedzieć nie sposób...

        W tej sytuacji jedyną "w pełni" przegraną bitwą z wymienionych była bitwa nad Bzurą - chyba trochę za mało, żeby uznać to za całościowy trend; nawet gdyby było w nim coś złego (czyżby Autor na poważnie sądził, że w innych krajach nie upamiętnia się "swoich" honorowo przegranych bitew???). Zaś czepianie się upamiętniania masakry w Wieluniu jest dla mnie zupełnie już kuriozalne. Kto ma pamiętać o ofiarach, jeśli nie my??? Uczmy się raczej od Żydów, którzy miejsca zagłady swojego narodu uznają za świętość, nie mając oporów przed podniosłymi uroczystościami ku czci pomordowanych - i jakoś nikt nie wyrzuca im tego, że są z tego powodu złymi patriotami "martyrologiczno-ofiarniczymi", "zamkniętymi w celebrowaniu przeszłości"... Czyżby Polacy mieli mniejsze prawa do własnych poległych?

        Pzdr
    • past Bitwy nad bzdurą 22.04.11, 07:56
      Szanowny Autorze

      Jakby Pan trochę głębiej wszedł w temat , a nie pisał artykułu na podstawie kilku newsów z internetu. Dowiedziałby się Pan że:
      -"chłopcy" płacą w 99% procentach sami za swoje "zabawy" i "zabawki" , a są takimi samymi jak Pan podatnikami , więc zabezpieczenie imprez nie jest wielkim halo
      - czy był Pan kiedykolwiek na takiej imprezie , może podchodzi Pan do tego podobnie jak krytycy waszej gazety nie czytając już krytykują
      - jakie przykłady na "wątpliwą wartość edykacyjną" Pan znalazł?? może to że tysiące młodych ludzi zainteresowało się historią?? , może to że zamiast krzyczeć że są patriotami po prostu nimi sie stają ??
      - Ministerstwo Kultury powinno sie zajmować KULTURĄ , a to też kultura
      - a moze jakby patronem i pomysłodawcą była GW to byłoby ok?
      - jak mamy zrekonstruować "otwarcie Portu w Gdyni" nie jesteśmy milionerami , ale uważamy to za propozycję i czekamy na ofertę zasponsorowania imprezy przez Agorę :)


      Na koniec - większość grup to Stowarzyszenia, utrzymywane za pieniądze ich członków , którzy za te pieniądze organizują imprezy. JEŚLI ktokolwiek z samorządu organizuje jakąś imprezę ma w tym swój cel , czy też polityczny, wyborczy , czy też mieszkańcy po prostu to lubią.
    • bartek.gorny Bitwy nad bzdurą - rekonstrukcje odkryć naukowych 30.05.11, 10:16
      Rekonstruowanie odkryć naukowych - znakomity pomysł! Ja proponuję rekonstrukcję epokowego odkrycia Archimedesa. Rekonstrukcja zdecydowanie niskonakładowa, organizacyjnie prosta - nalewasz wody do wanny, wchodzisz i krzyczysz "Eureka!". I gotowe. Tylko taka rekonstrukcja byłaby raczej mało widowiskowa - chociaż może niekoniecznie, w tym przypadku widowiskowość rekonstrukcji zależy wyłącznie od osoby rekonstruktora/rekonstruktorki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka