Dodaj do ulubionych

Z martwych wstawanie

24.04.11, 13:26
"A może istnieje Boży plan, którego nie rozumiemy?"

Sorry, ale nie jestem w stanie i nie mam ochoty oddawać czci Bogu/bogu, który swoje niejasne plany miałby realizować przez cierpienie swoich wiernych/stworzonych przez siebie ludzi. Skoro "niezrozumiałym" dla nas zdaniem tego bóstwa jakiś procent ludności ma wyginąć w cierpieniach, to czym to się różni od ofiar z ludzi, których wymagały od swoich wyznawców bóstwa mezoamerykańskie? Tylko formą wykonania wyroku.

A tym bardziej nie mam zamiaru takiego bóstwa kochać. Majowie, Olmekowie czy Aztekowie swoich bogów się lękali, ale nikt nie wmawiał im, że są oni godni usłodzonej miłości, którą wmawia nam chrześcijaństwo. Ani że ludzi kochają, a swoją miłość manifestują przydawaniem ukochanym wyznawcom cierpień.
Obserwuj wątek
    • tow_rydzyk Smierć dzieci w gruzach jest potrzebna KK... 24.04.11, 14:03
      ...ale nie mnie i nie zycze tego zadnemu dziecku ani jego rodzicom.
      Pan Gajda - religijny "fachowiec" - jak sam sie bez zenady okresla - ktory (najprawdopodobniej) nigdy nie doswiadczyl ( przynajmniej oficjalnie) milosci do swego wlasnego dziecka nie ma zadnych moralnych zahamowan w publicznym promowaniu katolickiego kultu smierci.

      Prosze mi wybaczyc ale nie moge miec szacunku do czlowieka, dla ktorego wartosc uczuc religijnych opiera sie na cynicznym wyrachowaniu i ....przede wszystkim prymitywnym zastraszaniu. Podazajac przez chwile za rozumowaniem naszego religijnego "fachowca" : wole w obliczu smierci byc do konca szczery ze samym soba niz zmieniac swoje poglady pod wplywem strachu czy iluzji obietnic tylko po to aby poprawic statystyki KK.
      Jestem pewien, ze zdobylbym takim zachowaniem wiecej szacunku od jakiegokolwiek "boga" w przeciwienstwie do faryzeuszy roznych wyznan wlaczajac w to wielu przedstawicieli kleru. Ja jako osoba ( odrzucajaca dogmaty jakichkolwiek religii w 21 wieku) wierze (CELOWO UZYWAM TEGO SLOWA ABY ZNIESC MONOPOL RELIGIJNYCH ENTUZJASOW NA TEN CZASOWNIK) w uniwersalne ogolnoludzkie wartosci moralne...wierze w sile umyslu i racjonalnego myslenia. Wierze w postep i osiagniecia w dziedzinie nauki , techniki, medycyny i (sic!) SEJSMOLOGII. Wierze w miedzyludzka solidarnosc? Czy Pan zywilby do mnie szacunek gdybym w ostatnich sekundach swojego zycia odwrocil sie od tych wartosci i zasad ktore byly jego moralnym i intelektualnym fundamentem?

      Na zakonczenie mam pytanie do Panie Gajda:
      Co zrobi Pan gdy okaze sie na "sadzie ostatecznym" , ze przez cale zycie modlil sie Pan do tego NIEWLASCIWEGOI "boga" ? Religioznawcy doliczaja sie ich blisko 5000...
      ...pozostawiam ten dylemat Panskiej eschatologicznej wyobrazni....

      zycze Panu przyjemnego wypoczynku sobotnio-niedzielno-poniedzialkowego, Panie fachowcu....
      • altavitae Re: Smierć dzieci w gruzach jest potrzebna KK... 25.04.11, 23:47
        AMEN !
        • rozenek_taki Ten gostek to kolejny przykład ... 26.04.11, 08:34
          Ten gostek to kolejny przykład na to, że religia to choroba umysłowa :)

    • lis-vitalis Z martwych wstawanie 24.04.11, 14:09
      Drazniaca bezradnosc "fachowca od Pana Boga" - to przede wszystkim bije z tego artykulu...
      a moze lepiej przyznac, ze Bog znowu patrzyl w inna strone, jak tyle razy przedtem? moze lepiej przyznac, ze to, co sie stalo, nie ma kompletnie zadnego sensu, zamiast prawic dyrdymaly o planie, ktorego nie rozumiemy? I tak miekko o Berlusconim, ktorego mafijna polityka sprawia, ze to miasto jeszcze dlugo sie nie podniesie...
      • tow_rydzyk Fachowiec religijny dorownuje fachowcom budowlanym 24.04.11, 14:44
        lis-vitalis napisała:

        > Drazniaca bezradnosc "fachowca od Pana Boga" - to przede wszystkim bije z tego
        > artykulu...
        > a moze lepiej przyznac, ze Bog znowu patrzyl w inna strone, jak tyle razy przed
        > tem? moze lepiej przyznac, ze to, co sie stalo, nie ma kompletnie zadnego sensu
        > , zamiast prawic dyrdymaly o planie, ktorego nie rozumiemy? I tak miekko o Berl
        > usconim, ktorego mafijna polityka sprawia, ze to miasto jeszcze dlugo sie nie p
        > odniesie...

        Vitalis (doskonaly nick),
        Lubie bajke i Lisie Witalisie, bardziej od wiekszosci mitow biblijnych ( jest w niej wiecej humoru) i jest bardziej prawdopodobna.

        Nasz "fachowiec" Pan Gajda potepiajac skorumpowanych architektow i budowlancow zapomnial wspomniec, ze sa/byli oni jego parafianami.

        Bylem wielokrotnie w Italii, powszechnie wiadomo, ze czlonkowie mafii sa rowniez bardzo religijni i nie skapia grosza na tace...
        • zyta2003 Re: Fachowiec religijny dorownuje fachowcom budow 24.04.11, 15:27
          1. Dlaczego zaklada sie , ze zyjac bez boga, zyje samolubnie i wygodnie?
          2. Dlaczego zaklada sie, ze zyjac bez boga na koniec mam w planie wezwac ksiedza i zalatwic sobie wszystko za jednym razem?
          Zyje bez boga, odchodzenie od kosciola, religii, a w koncu boga zaczelam, kiedy mialam kilkanascie lat. Teraz jestem stara, do kosciolow i innych swiatyn chodze wylacznie w celach turystycznych, nie mam zadnych rozterek duchowych, jestem ciagle wielce ciekawa swiata, aktywna . Nie bede wzywac ksiedza, czy boga w ostatniej chwili.
          Mysle, ze jestem wystarczajaco przyzwoitym czlowiekiem, takie sa tez moje dzieci. Jedno absolutnie niewierzace, drugie obrzadkujace, nie wnikam, czy wierzy naprawde. Na pewno mamy wielokrotnie wyzsza tolerancje na innych,
          Obserwacja swiata, historia, dowodza, ze najwiekszym zlem na swiecie jest religia , wszelkiej masci. To narzedzie polityki, kazda religia zna "najprawdziwsza prawde" i dzieki temu mozni i zli tego swiata manipuluja reszta.
          • tow_rydzyk Czy religia ma licence na moralnosc ? 24.04.11, 16:14
            zyta2003 napisała:

            > 1. Dlaczego zaklada sie , ze zyjac bez boga, zyje samolubnie i wygodnie?
            > 2. Dlaczego zaklada sie, ze zyjac bez boga na koniec mam w planie wezwac ksie
            > dza i zalatwic sobie wszystko za jednym razem?
            > Zyje bez boga, odchodzenie od kosciola, religii, a w koncu boga zaczelam, ki
            > edy mialam kilkanascie lat. Teraz jestem stara, do kosciolow i innych swiatyn c
            > hodze wylacznie w celach turystycznych, nie mam zadnych rozterek duchowych, je
            > stem ciagle wielce ciekawa swiata, aktywna . Nie bede wzywac ksiedza, czy boga
            > w ostatniej chwili.
            > Mysle, ze jestem wystarczajaco przyzwoitym czlowiekiem, takie sa tez moje dzie
            > ci. Jedno absolutnie niewierzace, drugie obrzadkujace, nie wnikam, czy wierzy n
            > aprawde. Na pewno mamy wielokrotnie wyzsza tolerancje na innych,
            > Obserwacja swiata, historia, dowodza, ze najwiekszym zlem na swiecie jest re
            > ligia , wszelkiej masci. To narzedzie polityki, kazda religia zna "najprawdz
            > iwsza prawde" i dzieki temu mozni i zli tego swiata manipuluja reszta.

            Nie spotkalem jeszcze samobojce-ateiste/terroryste.
            Nie slyszalem aby ateisci w imie ateizmu celowo rozbijali wierzowce samolotami pasazerskim przez siebie pilotowanymi...
            • joseph.007 Re: Czy religia ma licence na moralnosc ? 25.04.11, 10:24
              tow_rydzyk napisała:

              > Nie spotkalem jeszcze samobojce-ateiste/terroryste.

              Nic dziwnego, skoro żyjesz - a samobójcę niejako z definicji można spotkać dopiero po śmierci, i to jedynie zakładając istnienie życia pozagrobowego ;) Poza tym pała z historii - poczytaj sobie coś chociażby o terroryzmie anarchistycznym w XIX/XX wieku (jak najbardziej samobójczym) lub chociażby o lewicowych terrorystach z lat 60./70. ubiegłego wieku.
              • tow_rydzyk Zycze Ci wspanialego zycia pozagrobowego 25.04.11, 15:02
                i wspanialegojoseph.007 napisał:

                > tow_rydzyk napisała:
                >
                > > Nie spotkalem jeszcze samobojce-ateiste/terroryste.
                >
                > Nic dziwnego, skoro żyjesz - a samobójcę niejako z definicji można spotkać dopi
                > ero po śmierci, i to jedynie zakładając istnienie życia pozagrobowego ;) Poza t
                > ym pała z historii - poczytaj sobie coś chociażby o terroryzmie anarchistycznym
                > w XIX/XX wieku (jak najbardziej samobójczym) lub chociażby o lewicowych terror
                > ystach z lat 60./70. ubiegłego wieku.

                Ciesze sie, ze mam regularnego czytelnika...chyba pojutrze w dziekczynnej ofierze wlece moja "Cessna 172" w najblizszy wiezowiec aby za ten zaszczyt podziekowac jednemu z 5000 oficjalnie zarajestrowanych przez religioznawcow bogow....
                • joseph.007 Re: Zycze Ci wspanialego zycia pozagrobowego 25.04.11, 21:39
                  tow_rydzyk napisała:

                  > Ciesze sie, ze mam regularnego czytelnika...

                  Mogę tylko ucieszyć się wzajemnie :)

                  > chyba pojutrze w dziekczynnej ofier
                  > ze wlece moja "Cessna 172" w najblizszy wiezowiec aby za ten zaszczyt podziekow
                  > ac jednemu z 5000 oficjalnie zarajestrowanych przez religioznawcow bogow....

                  Obawiam się, że jeśli nawet znajdziesz wśród nich takiego, który wymagałby wbijania się samolotami w cokolwiek, to raczej nie będzie ten, z którym tak heroicznie walczysz ;)

                  Wszystkiego najsympatyczniejszego
                  • tow_rydzyk "Nie warto ginac za sprawe w ktora sie nie wierzy" 26.04.11, 00:58
                    joseph.007 napisał:

                    > tow_rydzyk napisała:
                    >
                    > > Ciesze sie, ze mam regularnego czytelnika...
                    >
                    > Mogę tylko ucieszyć się wzajemnie :)
                    >
                    > > chyba pojutrze w dziekczynnej ofier
                    > > ze wlece moja "Cessna 172" w najblizszy wiezowiec aby za ten zaszczyt pod
                    > ziekow
                    > > ac jednemu z 5000 oficjalnie zarajestrowanych przez religioznawcow bogow.
                    > ...
                    >
                    > Obawiam się, że jeśli nawet znajdziesz wśród nich takiego, który wymagałby wbij
                    > ania się samolotami w cokolwiek, to raczej nie będzie ten, z którym tak heroicz
                    > nie walczysz ;)
                    >
                    > Wszystkiego najsympatyczniejszego

                    Zapewniam Cie, ze jak tylko ustale ktory z nich jest tym prawdziwym, jedynym ( i obowiazkowo umiejacym wlasciwie odczytywac ironie) natychmiast to uczynie...specjalnie dla Ciebie... ( Skoro mowimy o szlachetnym umieraniu za wiare....jak sadzisz skad pochodzi tytul tego wpisu? - to taka moja swiateczna zagadka dla Ciebie)

                    Tymczasem (jeszcze raz) zycze Tobie wspanialego zycia pozagrobowego...
                    • joseph.007 Re: "Nie warto ginac za sprawe w ktora sie nie wi 26.04.11, 13:02
                      Z góry dziękuję ;)
                      A warto ginąć za sprawę, w którą się wierzy...?
                      • tow_rydzyk "Nie warto ginac za sprawe w ktora sie nie wierzy" 26.04.11, 15:49
                        joseph.007 napisał:

                        > Z góry dziękuję ;)
                        > A warto ginąć za sprawę, w którą się wierzy...?

                        Ziutek 007,
                        Rozmowa z Toba zaczyna byc dreptaniem w miejscu...wybacz ale nie mam czasu na zajmowaniem sie sztuka dla sztuki...
                        • joseph.007 Re: "Nie warto ginac za sprawe w ktora sie nie wi 26.04.11, 15:59
                          Biorę to za fendesjeklowy komplement i pozdrawiam ;)
                          • tow_rydzyk Okazmy milosierdzie zbieraczom komplementow 27.04.11, 10:42
                            joseph.007 napisał:

                            > Biorę to za fendesjeklowy komplement i pozdrawiam ;)

                            Dobrze, niech Ci bedzie....
                            Jezeli uwazasz, ze zonglerka slowna w Twoim wykonaniu na to zasluguje ...prosze bardzo...oto nastepny...ostecznie religia jest rodzajem cyrku...poza tym fakt, ze wspolpracowalem z organizacjami humanitarnymi i charytatywnymi jest zobowiazujacy.
          • altavitae Re: Fachowiec religijny dorownuje fachowcom budow 25.04.11, 23:50
            BRAWO !
            Same here !
            • altavitae Re: Fachowiec religijny dorownuje fachowcom budow 25.04.11, 23:51
              altavitae napisała:

              > BRAWO !
              > Same here !

              \_______________________________________________________________________
              oops!
              computer glitch//
              This was for ZYTA !!
    • miszel73 Z martwych wstawanie 24.04.11, 15:09
      Tow_Rydzyk: podpisuję się dwiema rękami pod Twoim postem!
      Ja trochę później "przemyłem oczy" bo jakieś 3 lata temu. Teraz rozumiem zakłamanie wszystkich religii i zasadę na jakiej pierze się umysły milionów bogu ducha winnych ludzi.
      To jest straszne...
      Mamy chyba w genach strach przed nieznanym, który spotęgowany zostaje w nas w momencie
      zaszczepienia "jedynie słusznej wiary".
      Zakaz myślenia, życie w nieświadomości, rutyna, "bo taka jest tradycja" itp.
      Dziękuję bardzo, Nie kupuję tej bajki
      • tow_rydzyk Pozdro Miszel 24.04.11, 15:25


        miszel73 napisał:

        > Tow_Rydzyk: podpisuję się dwiema rękami pod Twoim postem!
        > Ja trochę później "przemyłem oczy" bo jakieś 3 lata temu. Teraz rozumiem zakłam
        > anie wszystkich religii i zasadę na jakiej pierze się umysły milionów bogu duch
        > a winnych ludzi.
        > To jest straszne...
        > Mamy chyba w genach strach przed nieznanym, który spotęgowany zostaje w nas w m
        > omencie
        > zaszczepienia "jedynie słusznej wiary".
        > Zakaz myślenia, życie w nieświadomości, rutyna, "bo taka jest tradycja" itp.
        > Dziękuję bardzo, Nie kupuję tej bajki

        Miszel, Dzieki za poparcie.
        Ciesze sie , ze jest nas - podobnie myslacych - wiecej niz myslalem.
        Ja przejrzalem w 1991 podczas pracy dla Czerwonego Krzyza w podzielonej religijnym idiotyzmem Bosni. Facet z wielkim krzyzem na piersi i ....kalasznikowem na ramieniu wyrwal kolezance ciezko rannego renimowanego 9-letniego chlopca aby sprawdzic czy jest on obrzezany...

        Jezeli mozesz postaraj sie obejrzec doskonaly dokument ZEITGAIST (part 1). Znajdziesz go na YOU TUBE...widzialem go tam rowniez w wersji polskojezycznej (just in case your English sucks ;-)

        Pozdro z Nowego Jorku
        • altavitae Re: Pozdro Miszel 26.04.11, 00:04
          Dolaczam sie do was Panowie.
          Moje "odrodzenie" nastapilo bardzo wczesnie.
          Z jakichs powodow mialam wstret do wszystkiego co z KK i religia bylo zwiazane.
          Pamietam gdy mialam 8 lat (!!!!!!)....a ksiadz przyszedl z koleda..Zamknelam sie w lazience...a mamie powiedzialam , zeby " tego klamczucha" nie wpusczala.
          Skad u dziecka takie wyczucie , co?
          Bylam bardzo oczytanym brzdacem..To czego czytalam w wieku 10 lat ..moi koledzy z liceum nawet nie lizneli!
          Archeologia, paleontologia, historia starozytna, ..i ..opowiesci biblijne .Te ostatnie nijak nie "przystawaly" (sic! LOL)..do odkryc naukowych i opinii co swiatlejszych autorytetow naukowych.
          Dodaj do tego fakty z historii KK , ktore nie sa publikowane dla " dobra wiary"..i mialbys podstawowy choc nie pelny obraz przyczyn dla ktorych jestem ateistka i ANTYKLERYKALEM !
    • eruve.elen Z martwych wstawanie 24.04.11, 15:22
      Och, Wy wszyscy oświeceni i intelektualnie wolni, grzejący się w odpowiednio miękkich fotelach przed swoimi niezawodnymi komputerkami...

      :D
      • zyta2003 Re: Z martwych wstawanie 24.04.11, 15:29
        A ty dowiadujesz sie co w internecie slychac z boskiego przekazu, a nie z fotela przy komputerze?
        • altavitae Re: Z martwych wstawanie 26.04.11, 00:08
          zyta2003 napisała:

          > A ty dowiadujesz sie co w internecie slychac z boskiego przekazu, a nie z fot
          > ela przy komputerze?
          _________________________________________________________________________
          Oh boy..
          That is super !
          Brawo zyta !!!!
      • kzworskaop.pl Re: Z martwych wstawanie 24.04.11, 16:21
        no prosze ci co nie biegaja do kosciola i nie liza po lapach biskupow ,wypasionych są samolubni? no pieknie, ale tekst, przeciez to prowokacja. w tylek se wsadzcie takie opinie
    • lis-vitalis Z martwych wstawanie 24.04.11, 15:28
      eruve..
      zazdroscisz?
    • erte2 Z martwych wstawanie 25.04.11, 00:36
      ...."A może Bóg nie ma z tym nic wspólnego? A może go nie ma?

      - A może istnieje Boży plan, którego nie rozumiemy? I nie mamy szansy zrozumieć, choćbyśmy się nie wiadomo jak napinali."
      (cytat z artykułu).

      W ten sposób można wytłumaczyć wszystko. Każde nieszczęście, każde morderstwo, każdą wojnę czy nawet holokaust.
      I jeśli istnieje gdzieś jakiś Bóg - to ma on absolutnie w dupie (jeśli takową posiada) nasze cierpienia, radości, szczęścia, nieszczęścia i w ogóle generalnie nas. a najlepiej o tym wiedzą wysocy urzędnicy wszystkich religgi świata.
      • tow_rydzyk Teologiczny oksymoronizm pana Turnau 25.04.11, 05:57
        erte2 napisał:

        > ...."A może Bóg nie ma z tym nic wspólnego? A może go nie ma?
        >
        > - A może istnieje Boży plan, którego nie rozumiemy? I nie mamy szansy zrozumie
        > ć, choćbyśmy się nie wiadomo jak napinali."
        (cytat z artykułu).
        >
        > W ten sposób można wytłumaczyć wszystko. Każde nieszczęście, każde morderstwo,
        > każdą wojnę czy nawet holokaust.
        > I jeśli istnieje gdzieś jakiś Bóg - to ma on absolutnie w dupie (jeśli takową
        > posiada) nasze cierpienia, radości, szczęścia, nieszczęścia i w ogóle generalni
        > e nas. a najlepiej o tym wiedzą wysocy urzędnicy wszystkich religgi świata.

        Bedac przygnieciony jasnoscia i logika argumentow swiatlych i bardziej kompetentnych interlokutorow religijni apologeci zawsze znajduja w sobie czelnosc aby z poczuciem moralno-intelektualnej wyzszosci i wszechwiedzy powiedziec nam- normalnym, myslacym logicznie i krytycznie ludziom - prosto w twarz, ze religijny nonsens, ktory uprawiaja to "transcendentalna poetycka przenosnia zrozumiala tylko dla wtajemniczonych"?
        Jest to znak ,ze rozmowa sie skonczyla...
        Przekonalem sie o tym wiele razy dyskutujac przy roznych okazjach z tzw. teologami roznych masci.
        Nie wiem czy Pan Turnau czyta nasze wypowiedzi...ale widze ze siedzi i obraca sie na tej teologicznej karuzeli tulac sie jak dziecko do unoszacego sie i opadajacego drewnianego konika religii w rytm tej samej, do znudzenia powtarzanej jarmarczo-odpustowej muzyki.
        Ten stary i nie glupi przeciez czlowiek wydaje sie nie zauwazac zmieniajacych sie czasow.
        Najsmutniejsze jest to ze swoim solipsystycznym , "nie -refleksyjnym dziennikarstwem" Pan Turnau nie wyciaga zadnych wnioskow z wpisow pod jego wypracowaniami i juz dawno utracil on kontakt z czytelnikami GW...zwlaszcza tymi, ktorzy wolni sa od wszechobecnej, natretnej religijnej indoktrynacji...Paradoksalnie wyglada na to , ze to wlasnie oni sa jedynymi jego czytelnikami...zapewne z litosci do blizniego... ktorej - my ateisci - ponoc nie mamy....
        • altavitae Re: Teologiczny oksymoronizm pana Turnau 26.04.11, 00:28
          Dawno zauwazylam to samo..i przestalam czytac ..bo nie ma nadzei na " rewizje" czegokolwiek.
          Chcialam tylko dodac, iz przypuszczam..a nawet jestem pewna , ze naszych wpisow nikt nie czyta ..poza nami.
          A po drugie..
          Turnau poprostu dorabia do renty zdezelowana wierszowka w wiekszosci " copy-paste" z marna zawartoscia wlasnych refleksji..juz nie mowiac o czyms wartosciowym merytorycznie, etycznie czy spirytualnie.
          To wszystko jest plaskie jak doopa Franka Sinatry.
          ************************************
          "Acredite sempre no seu trabalho"

          ************************************
      • altavitae Re: Z martwych wstawanie 26.04.11, 00:18
        erte2 napisał:

        > ...."A może Bóg nie ma z tym nic wspólnego? A może go nie ma?
        >
        > - A może istnieje Boży plan, którego nie rozumiemy? I nie mamy szansy zrozumie
        > ć, choćbyśmy się nie wiadomo jak napinali."
        (cytat z artykułu).

        >
        > W ten sposób można wytłumaczyć wszystko. Każde nieszczęście, każde morderstwo,
        > każdą wojnę czy nawet holokaust.
        > I jeśli istnieje gdzieś jakiś Bóg - to ma on absolutnie w dupie (jeśli takową
        > posiada) nasze cierpienia, radości, szczęścia, nieszczęścia i w ogóle generalni
        > e nas. a najlepiej o tym wiedzą wysocy urzędnicy wszystkich religgi świata.
        __________________________________________________________________________-
        Erte..
        100% racji.
        Tak wlasnie to wyglada!
        Werbalizmy ...plaskie argumenty....latwe dla zamulonego odbiorcy "logizmy".......
        Jest taka piosenka ,,ktora ZAWSZE..przychodzi mi na mysl w podobnych okolicznosciach..
        Betty Middler.." God is watching us.."
        For those who speak English..please READ THE LYRICS CAREFULLY !
        On the surface it seems to be a lovely ,promoting and/or showing God's love for us piece.
        But if you think what it really says...it's just the OPPOSITE.
        AND EXACTLY WHAT ERTE STATED..
        If he exists..he doesn't care at all.
        We can kill each other , torture each other, steal, cheat,destroy the Earth..and he will not as much as lift his finger.
        Why?
        Most likely because ..THERE IS NO GOD OF ANY KIND AT ALL.
        • altavitae From the distance 26.04.11, 00:22
          From a distance the world looks blue and green,
          and the snow-capped mountains white.
          From a distance the ocean meets the stream,
          and the eagle takes to flight.

          From a distance, there is harmony,
          and it echoes through the land.
          It's the voice of hope, it's the voice of peace,
          it's the voice of every man.

          From a distance we all have enough,
          and no one is in need.
          And there are no guns, no bombs, and no disease,
          no hungry mouths to feed.

          From a distance we are instruments
          marching in a common band.
          Playing songs of hope, playing songs of peace.
          They're the songs of every man.
          God is watching us. God is watching us.
          God is watching us from a distance.

          From a distance you look like my friend,
          even though we are at war.
          From a distance I just cannot comprehend
          what all this fighting is for.

          From a distance there is harmony,
          and it echoes through the land.
          And it's the hope of hopes, it's the love of loves,
          it's the heart of every man.

          It's the hope of hopes, it's the love of loves.
          This is the song of every man.
          And God is watching us, God is watching us,
          God is watching us from a distance.
          Oh, God is watching us, God is watching.
          God is watching us from a distance
    • noel1 Z martwych wstawanie 25.04.11, 13:53
      Po prostu trzeba być dobrym człowiekiem, nie szkodzić i nie życzyć żle drugiemu czlowiekowi, nie znęcać się nad zwierzętami i przyrodą.
      Same wymawianie imienia Pana Boga i powoływania się na plan Boski nic tu nie da, a może tylko przeszkodzić w codziennym życiu.
    • green_bonobo Z martwych wstawanie 25.04.11, 15:40
      "Może istnieje plan boży" Nawet na pewno. Próbki tych planów są szczegółowo opisane w Biblii. Na przykład zrealizowany plan wymordowania niemal wszystkich mieszkańców Ziemi w potopie, czy mniej spektakularny plan zabicia mieszkańców Sodomy i Gomory. O poziomie umysłowym ludzi akceptujących dziś te " plany" świadczy brak refleksji nad tym, że "planowo" ich Bóg odebrał życie nie tylko "złym", ale także dzieciom, niemowlętom, a nawet ukochanym nienarodzonym. Szanowni księża! Módlcie się o zmiany boskich planów!
    • prawieemeryt Głośny huk, coś między grzmotem a wybuchem. 26.04.11, 08:21
      Ani chybi zamach - bomba próżniowa - jakby powiedziały nasze PiS_dzielce!
    • inkwizytorstarszy Z martwych wstawanie 26.04.11, 23:57
      Widocznie bogowie widząc że ludzkość rozmnaża się głupio (ilość a nie jakość) co jakiś czas przeprowadzają pacyfikację na chybił-trafił...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka