art.usa
14.05.11, 05:34
Większość uniknęła sądu ziemskiego.
Ale czy ich życie nie było gdzieś błędne?
Jaka była ich śmierć, i strach przed sądem ostatecznym?
Jest to czasem gorsze niż luksusowe wiezienie na ziemi.
Swego czasu wydziałem reportaż o rodzinie przestępcy wojennego z Krakowa.
Na temat wojny i mordów nigdy nic nie mówił.
Kochał swe dzieci jak każdy inny ojciec, jak córka opowiadała może nawet więcej.
Zawsze gdy przyjeżdżał na urlop nosił mnie na ręcach i ściskał,
jak by miał jakiś strach mnie stracić.
Dyskutowaliśmy raz o szkole, to ojciec powiedział, dziękuję bogu że nie jestem
żadnym inżynierem.
Ojciec jej był złym faszystą i przestępcą wojennym z Krakowa.