Dodaj do ulubionych

Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować

29.05.11, 10:41
Festiwal Biblijny w Vicezny i Lech Wałęsa na temat:

"Między przeszłością a przyszłością.Historia wartości i wiara"

Lech Wałęsa z aktywem biblijnym musi rozważać kwestie globalizmu,
polityki monetarnej i Internetu w ujęciu biblijnym i nauczania
ostatnio nam błogosławionego.

na te trudne pytania XXI szukają prawidłowej odpowiedzi w
Ewangeliach wg.św.Mateusza,św.Marka,św.Łukasza i św.Jana.

widocznie administracja amerykańska nie jest tak dobrze
przygotowana do obecnych problemów interpretacyjnych
naszego ukochanego Pisma Swiętego.
Obserwuj wątek
    • tow_rydzyk Pełny tekst wykładu Pana Wałęsy 29.05.11, 11:10

      Ludu wierzacy, współtowarzysze wiary i walki o katolicyzm, drodzy wetarani wojen religijnych na całym swiecie,
      Szczegolnie serdecznie witam delegatow watykanskich agentur ze wszystkich kontynentow. Przy tej okazji chcialbym wyrazic tradycyjne “Bog zaplac” za regularne uiszczanie podatkow konkordatowych i pokaznych dochodow ze sprzedazy “jednorazowych kart wstepu do raju” na konta centrali. Jak mowi starozytne przyslowie...”Wszystkie drogi prowadza do Rzymu...a konta bankowe do Watykanu”.
      Daleki od propagandy sukcesu pragne zaczac swoj referat dobra nowina. Watykan znow stanal na wysokosci zadan biezacej dziesieciolatki. Wskazniki produkcyjne KK w tej dekadzie sa imponujace. Polska staje sie potega religijna w Europie. (burzliwe oklaski przechodzace w owacje)
      Z nie ukrywana satysfakcja pragne zlozyc Wam meldunek, ze w biezacej dekadzie w porownaniu z dekadami ubiegłymi ilosc oddanych do eksploatacji swietych i blogoslawiaonych znacznie przekroczyla nasze plany docelowe.
      Watykan z wielkim trudem i poswieceniem zaspakaja rosnace potrzeby rynku religijnego na swietych i błogosławionych poprzez uruchomienie nowych mocy przerobowych i poprzez wprowadzenie wielozmianowego systemu modlenia i wspołzawodnictwa brygad pielgrzymkowych i rozancowych. Nieodzownym podzespołem przy produkcji swietych jest cudotworstwo. Stopniowo Watykan i wszystkie nasze placowki terenowe przechodza od chałupniczych do nowatorskich, wielkoprzemysłowych metod produkcji cudotworczej. W wyniku modernizacji metod modlitewnych i zwiekszonej przepustowosci cudotworczej co miesiac schodza z tasmy produkcyjnej Watykanu nowi swieci i blogosławieni. Ten intensywny zakrojony na szeroka skale proces produkcyjny odbywa sie z zachowaniem najwyzszych norm kontroli jakosci swietych i błogosławionych, ktorym zapewniamy posmiertna gwarancje. Inicjatywa ta zostala zapoczatkowana przez blogoslawionego Karola Wojtyle, pod ktorego nieomylnym przywodztwem i nadzorem technicznym wyprodukowano wiecej swietych i błogosławianych niz zrobili to jego porzednicy w ciagu ponad 400 lat. Z duma nalezy podkreslic, ze w calej Historii KK jeszcze nie odnotowalismy ani jednego przypadku reklamacji. Nasi swieci wykazuja sie niezawodnoscia i doskonale sprawdzaja sie w eksploatacji w kazdych warunkach klimatycznych, terenowych i pod kazda szerokoscia geograficzna zwlaszcza w poludniowo wschodniej Polsce, Ameryce Lacinskiej i Afryce...Odnotowujemy rowniez wzrost produkcji pomnikow Jezusa Chrystusa i Jana Pawla II i innych blogoslawionych/swietych na calym swiecie jednakze najwyzszy wspolczynnik upomnikowienia nalezy do Polski. Srednio przypada u nas w Polsce 1.1 Chrystusa i 1,9 Jana Pawla II na hektar. Uzyskanie wskaznika jednego krzyza na metr kwadratowy jest tylko kwestia czasu.
      Gratulujemy naszemu oddanemu kolektywowi kapłanskiemu w Watykanie zwiekszenia wydajnosci pracy, ktore zaowocowało tak wspaniałymi przedterminowymi osiagnieciami produkcyjnymi.
      Cały aktyw kapłanski a w szczególnosci przodownikow pracy duszpasterskiej proponuje odznaczyc Zlotym Krzyzem Zaslugi Chrystusa Krola Polski pierwszej klasy i Gwiazda Betlejemska ze wstegami...
      Kraków - umilowane miasto Karola Wojtyły - proponuje przemianowac na Wojtyłogród a na Rynku wzniesc Jego Mauzoleum.
      Mimo niewatpliwych sukcesow nie wolno nam zaprzestac walki o serca i umysly Polakow, Filipinczykow, Afrykanow i Latynosow...zwlaszcza mlodych pokolen. Musimy zewrzec nasze szeregi w walce ze swieckim liberalizmem wiodącym ku zagubieniu a nawet ku anarchizmowi. Musimy sie zdecydowanie przeciwstawic bezideowemu ateistycznemu nihilizmowi i zatracaniu sensu zycia, łze-demokracji podwazajacej jedynie słuszną i prawidlową wole Boga, ktorej nawet my wszechstrannie wykształceni teolodzy nie potrafimy zgłebic, z kosmopolityczna dekadencją, z globalizmem i zgubnymi pokusami tzw. rewolucji informacyjnej trujacego zrodła nieprawdy, nieposłuszenstwa Bogu i grzesznych mysli odbierajcego nam religijna tozsamosc, poczucie wspolnoty i zdolnosc kolektywnego chrzescijanskiego myslenia. Szczegolnie wystrzegajmy sie smiertelnego grzechu humanistyczno-racionalistyczno-naukowej herezji – oprocz apostazji - najwiekszego aktu zdrady prawd objawionych Koscioła Katolickiego - bezlitosnie pietnowanego przez wszystkie teologie monoteistyczne.
      Chłopi, robotnicy inteligencja pracujaca pod kierownictwem KK budujac katolicyzm dadza zdecydowany odpor karłom anty-koscielnej reakcji reprezentowanych przez Harry Potera i jego mocodawcow z krajow zgniłego ateizmu.
      Powiem krotko. Reka podniesiona na KK ...bedzie odcieta. Zadbaja o to nasze swietnie przygotowane ideologicznie dewocyjne oddzialy szturmowe (w kregach wojskowych znane rowniez pod nazwa moherowych beretow), ktore tak dzielnie stawily czola mocom szatanskim na Krakowskim Przedmiesciu
      Tylko Polska katolicka moze byc panstwem niepodległym...
      Karol Wojtyla jest Ojcem i nauczycielem Wszystkich Narodow. Jego idee sa wiecznie zywe.
      Watykan - przewodnia silą Wszystkich Narodow.
      Program Koscioła Katolickiego – programem ludzkosci!
      Niech zyje internacionalizm religijny !

      Niech zyje walka ludu wierzacego o religijny postep i katolicyzm !
      Niech zyje nierozerwalny sojusz polsko-watykanski !
      Czy chcecie wojny totalnej z bezboznikami i innowiercami?
      Pomozecie?
      (spontaniczna klęcząca owacja )
      Na zakonczenie odspiewano:
      “Wierzacy kleknij ludu ziemi...”
      • mojagazeta_3 Re: Pełny tekst wykładu Pana Wałęsy 29.05.11, 11:27
        Ten zapisek "tow. Rydzyk" mówi wszystko o autorze!
        Nie ma sensu dalej komentować!
        KubaFor...
      • pn-ski Wojtyłogród? 29.05.11, 12:38
        Może wystarczyłoby : Tyłogód?
    • wieza_babel1 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 11:15
      Zaproszono go tam chyba tylko po to, aby uczestnicy mogli zobaczyć, jak wygląda współczesny Judasz.
      • mojagazeta_3 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 11:28
        wieza_babel1 napisała:

        > Zaproszono go tam chyba tylko po to, aby uczestnicy mogli zobaczyć, jak wygląda
        > współczesny Judasz.

        Więcej jadu już nie można, a masz się za człowieka!
      • nerwus0 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 30.05.11, 01:49
        wieza_babel1 napisała:

        > Zaproszono go tam chyba tylko po to, aby uczestnicy mogli zobaczyć, jak wygląda
        > współczesny Judasz.
        Jakby nie Wałąsa, dzisiaj rozmawiał/a byś nie przez telefon a wrzeszczał/a byś super
        głośno. Lech Wałęsa to jest ktoś, kogo znają na tzw. Zachodzie.
        A pan prezadent Obanma jest bo jest. Jak Franklin, Rooswelt kolejnym działaczem
        swej partii, która daje mu zarobić.
    • mojagazeta_3 Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 11:22

      Wałęsa ma rację - pozować do fotografii nie musiał, a na rozmowę nie byłoby czasu!
      Podzielam jego zdanie, że będą go teraz atakować - szczególnie różni dziennikarze i politycy, którzy nie mają własnego znaczącego dorobku. Przeżyje to, jest wolnym człowiekiem i może robić to, co sam uważa za stosowne.
      • podhajce Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 15:03
        Pan były prezydent Wałęsa to BUFON nie byle jaki. Nie zdaje sobie sprawy z tego że w 1980 r. nic by nie zdziałał gdyby nie Kuroń, Michnik , Geremek , Modzelewski i jeszcze paru innych intelektualistów.Wprawdzie od tamtych czasów bardziej poprawnie mówi po polsku i ma naście honorowych doktoratów,ale jego mentalność została na poziomie 80 -tego roku."Nie zrobisz z chama pana" jak mawia przysłowie.( dla porządku : nie uważam go za "Bolka" i nie nie zachwycają mnie te wszystkie inwektywy, którymi PIS go obrzuca).
        • silling Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 19:29
          mysle ze Walesa ma etap bufonowania juz za soba,
          kiedy byl prezydentem to wyraznie mu uderzala woda sodowa,
          ale teraz wydaje mi sie ze bardzo wynormalnial

          wczesniejszy bufonowaty/bufoniasty (jak to sie pisze?) Walesa
          raczej by pojechal do W-szawy po ladne zdjecie... ;)
        • erte2 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 21:09
          podhajce napisała:

          ..... Pan były prezydent Wałęsa to BUFON nie byle jaki. Nie zdaje sobie sprawy z tego że w 1980 r. nic by nie zdziałał gdyby nie Kuroń, Michnik , Geremek , Modzelewski i jeszcze paru innych intelektualistów

          Pogłówkuj nieco bardziej a może coś wykombinujesz.
          Oczywiście - wszyscy ci wymienieni mają niezaprzeczalne zasługi i pewnie bez nich by się nam nie udało. Ale również bez Wałęsy też pewnie niewiele by z tego wyszło. To po prostu była grupa ludzi którzy spotkali się w jednym czasie i mieli jeden cel - pozbyć się znienawidzonego systemu; ale jednocześnie mieli tyle odwagi że czynnie się temu systemowi przciwstawili. A Lech Wałęsa stał się symbolem i niejako "wzorcem metra" przez całe lata '80 i to na niego głównie były zwrócone oczy świata i Polski w tamtych trudnych czasach.
          A że jest nieco zarozumiały - no cóż, nie ma ludzi bez wad.
        • nerwus0 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 30.05.11, 01:56
          podhajce napisała:

          > Pan były prezydent Wałęsa to BUFON nie byle jaki. Nie zdaje sobie sprawy z tego
          > że w 1980 r. nic by nie zdziałał gdyby nie Kuroń, Michnik , Geremek , Modzelew
          > ski i jeszcze paru innych intelektualistów.Wprawdzie od tamtych czasów bardziej
          > poprawnie mówi po polsku i ma naście honorowych doktoratów,ale jego mentalność
          > została na poziomie 80 -tego roku."Nie zrobisz z chama pana" jak mawia przysł
          > owie.( dla porządku : nie uważam go za "Bolka" i nie nie zachwycają mnie te wsz
          > ystkie inwektywy, którymi PIS go obrzuca).

          A byłeś już , albo skikałeś z jajka na jajko?
          Chyba nie bardzo wiesz co mówisz.
          Nie lubię Lecha W. ale doceniam to, co mu się udało. Ty nie.
          Szkoda.
    • mojagazeta_3 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 11:25
      sakral napisał:

      > Festiwal Biblijny w Vicezny i Lech Wałęsa na temat:
      >
      > "Między przeszłością a przyszłością.Historia wartości i wiara"
      >
      > Lech Wałęsa z aktywem biblijnym musi rozważać kwestie globalizmu,
      > polityki monetarnej i Internetu w ujęciu biblijnym i nauczania
      > ostatnio nam błogosławionego.
      >
      > na te trudne pytania XXI szukają prawidłowej odpowiedzi w
      > Ewangeliach wg.św.Mateusza,św.Marka,św.Łukasza i św.Jana.
      >
      > widocznie administracja amerykańska nie jest tak dobrze
      > przygotowana do obecnych problemów interpretacyjnych
      > naszego ukochanego Pisma Swiętego.

      Internet i nauki biblijne - wszystko można interpretować, a nawet kpić sobie!
    • adondek Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 11:37
      Jak chcę wnukom pokazać jak wygląda kabotyn to pokazuję im Wałęsę lub Sławka Nowaka.
    • mojagazeta_3 Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 11:37
      Wpisy jakie przeczytałem są najróżniejsze - żal, że przeważają o charakterze nieprzychylnym dla Wałęsy.
      Polska jest wolnym krajem i nie każdy obywatel musi biegać usłużnie na kiwnięcie palca przez polityków w miejsce, gdzie oni sobie tego życzą! To ich polityka, ich "podwórko" i ich dorabianie sobie ważności!
      Pozdrawiam i życzę nieco realnego spojrzenia na problem - Polska - USA. Wiadomo, że pan Obama jest prezydentem USA i dba o ten kraj przede wszystkim - pozostałe sprawy są podporządkowane ich - USA - interesom. Czy to takie trudne, aby zobaczyć fakty?
      • tow_rydzyk Uszy do gory - matematyka jest a-polityczna 29.05.11, 11:45
        mojagazeta_3 napisał:

        > Wpisy jakie przeczytałem są najróżniejsze - żal, że przeważają o charakterze ni
        > eprzychylnym dla Wałęsy.
        > Polska jest wolnym krajem i nie każdy obywatel musi biegać usłużnie na kiwnięci
        > e palca przez polityków w miejsce, gdzie oni sobie tego życzą! To ich polityka,
        > ich "podwórko" i ich dorabianie sobie ważności!
        > Pozdrawiam i życzę nieco realnego spojrzenia na problem - Polska - USA. Wiadomo
        > , że pan Obama jest prezydentem USA i dba o ten kraj przede wszystkim - pozosta
        > łe sprawy są podporządkowane ich - USA - interesom. Czy to takie trudne, aby zo
        > baczyć fakty?

        ......jak sie zsumuje wszystkie twoje wpisy to wychodzi na remis....
    • mer-llink Autor a problemy fleksyjne 29.05.11, 12:02
      Redakcjo,
      czy do pisania niusów zagranicznych mogłabyś zatrudnić Redaktora/Redkatorkę, który/a potrafi odmieniać zagraniczne słowa (nawet tak trudne, jak angina)?
      Autor/ka tej notki o Wałęsie nie radzi sobie z odmiana słowa/nazwy Vicenza.
      Informuje n.p. , iż Wałęsa był "gościem Festiwalu Biblijnego w Vicenzy", itd......

      P.S. Poniższa rada jest za darmo, i jest to ostatnia gratisowa rada w tej materii (za następne będe do Redakcji przysyłał faktury; jestem drogi i dobry):
      Vicenza odmienia się tak jak angina.
      • tow_rydzyk A autor artykulu odmienia wg rzeczownika "NEDZA".. 29.05.11, 12:18
        mer-llink napisał:

        > Redakcjo,
        > czy do pisania niusów zagranicznych mogłabyś zatrudnić Redaktora/Redkatorkę, kt
        > óry/a potrafi odmieniać zagraniczne słowa (nawet tak trudne, jak angina)?
        > Autor/ka tej notki o Wałęsie nie radzi sobie z odmiana słowa/nazwy Vicenza.
        > Informuje n.p. , iż Wałęsa był "gościem Festiwalu Biblijnego w Vicenzy", itd...
        > ...
        >
        > P.S. Poniższa rada jest za darmo, i jest to ostatnia gratisowa rada w tej mater
        > ii (za następne będe do Redakcji przysyłał faktury; jestem drogi i dobry):
        > Vicenza odmienia się tak jak angina.


        ....zapewne nedza intelektualno-jezykowa .

        Nie jest to pierwsza wpadka "jezykoznawcow" z GW...., ktorzy - jak widac - nigdy nie slyszeli o slynnej wiezy w Pizie....
      • pn-ski Re: Autor a problemy fleksyjne 29.05.11, 13:16


        Wydaje mi się, ze autor artykułu odmienia poprawnie, ( chodzi o zdanie "Wałęsa był gościem Festiwalu Biblijnego w Vicenzy").
        • mer-llink do pn-ski: re: Autor a problemy fleksyjne 29.05.11, 13:51
          Drogi pn-ski, widze, że Cię nie przekonałem...
          To spróbuj sobie po polsku odmienić nazwę rosyjskiego miasta Penza... No i jak? Wjdzie Ci "w Penzy"? No przeciez nie.... W Penzie...
          A jak dalej masz watpliwości, to przedeklinuj łaskawie przyziemne (a właściwie przy-wodne) słowo zęza. I czy będziesz miał "wodę w zęzy" czy "wodę w zęzie"?
          Czy zgodzisz się teraz, że tak samo: "w Vicenzie"?.
          • marlena.22 Re: do pn-ski: re: Autor a problemy fleksyjne 29.05.11, 22:43
            Oczywiście, że odmiana "Vicenza - Vicenzy" jest poprawna. Żeby wlasciwa była odmiana "Vicenza - Vicenzie" nazwa tego miasta musialaby być czytana zgodnie z pisownią czyli "Wicenza", ale tak nie jest. Piszemy Vicenza ale czytamy "Wiczenca" a odmieniamy zgodnie z wymową a nie zgodnie z pisownią . Zęza - zęzie, Penza - Penzie ale Vicenza (Wiczenca) - Vicenzy (Wiczency).
          • pal666 Re: do pn-ski: re: Autor a problemy fleksyjne 30.05.11, 05:12
            Dlaczego tak usilnie go przekonujesz do poprawności językowej ? Dlaczego tak Ci zależy na tym, żeby ten dyletant aprobował regułę gramatyczną ? Ona przecież i tak działa bez jego zgody. Niech on zostanie sobie w Vicenzy, w Penzy......
            • kicior99 Re: do pn-ski: re: Autor a problemy fleksyjne 30.05.11, 09:12
              Rzecz w tym, że Vicenza pod tę regułę nie podpada. Posiadanie danej końcówki jest warunkiem koniecznym ale nie dostatecznym do zastosowania danego paradygmatu.
              • kicior99 Re: do pn-ski: re: Autor a problemy fleksyjne 30.05.11, 09:13
                PS odmieńcie sobie inny wyraz włoski - pizza. W pizzie czy w pizzy?
                • tow_rydzyk Kicior je pizze na krzywej wiezy w Pizie 30.05.11, 10:12
                  kicior99 napisał:

                  > PS odmieńcie sobie inny wyraz włoski - pizza. W pizzie czy w pizzy?

                  .....jestem zalamany... doszlo do tego, ze ludzie mieszkajacy od lat za granica musza uczyc Rodakow w Kraju poprawnosci jezykowej...

                  "Nie chcem ale muszem pisac te slowa z wielkym bulem"
    • wojtek-gdansk Za i Przeciw 29.05.11, 12:12
      PRZECIW:
      - tak ,nie było o czym i kiedy dyskutować,
      - tak, to by była tylko wspólna fotografia,
      - tak, Obama przybył tu za późno
      ZA:
      - dyskutować, czy naprawdę ma Pan o czym?
      - pokojowy Noblista powinien się sfotografować z drugim pokojowym lauteatem, choć może
      te "noble nie są sobie równe", zwłascza jeżeli ten drugi noblista jest pierwszym
      prezydentem USA o ciemnym kolorze skóry (wyszedłeś Pan na rasistę, nawet jeśli to
      nie prawda),
      - nie pokazałeś Pan klasy, tylko upierdliwą polską małostkowość.
      Żeby było jasne, doceniam Pana zasługi i odrzucam wszystkie pomówienia z czasu walki.
      PS. obyrzydza mnie Pana flirt z BIEDRONKĄ, która jest na szarym końcu w przestrzeganiu najbardziej elementarnych praw pracowniczych.
    • bigark Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 12:16
      Lechu!
      Trzeba było podyskutować z Obamą o krzyżówkach, na których uczyłeś się języka polskiego!
      • zomozadwa Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 12:31
        Lechu, być może uczył się języka polskiego z krzyżówek .
        Ciekawe, skąd ty znasz język polski?

        Lechu, masz rację!

        Obama złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza:

        youtu.be/tSR2tEsgu6s
        "Na Placu Piłsudskiego trębacze w trąby dmą...'' - 1:05
      • slowianin33 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 12:31
        Nie chcem,ale muszem przyznać panu Lechowi rację!
    • dublin24 Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 12:43
      Ale za to tusk bedzie mial ladne zdjecie z Obama !
      Jak ujawnily depesze amerykanskie z wikileaks , jego administracja usilnie zabiegala o chociazby fotke z obama bo inaczej tuska "polacy nie beda szanowac"
      • pn-ski Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 13:25
        Jaruś to chyba musiał wziąć ze dwie garści prochów, żeby podać rękę prezydentowi - bo na zdjęciu z Obama musiał obowiązkowo być. Trochę kultury liznął przy okazji, nie wypada za chamusia i enfant terrible stale robić.
    • herbapol Wałęsa i Obama 29.05.11, 13:13
      Merytorycznie rzecz ujmując Wałęsa ma rację,bo nie było to spotkanie przeznaczone do dyskusji o ważnych sprawach świata tego.Wybór należał do niego, a zaproszenie nie jest nakazem.Ale jeśli zastanowić się nad formą w jakiej Wałęsa zaproszenie odrzucił,to ...cały Wałęsa !
      Z kurtuazją,dyplomacją czy też ze zwykłą kulturą miało to mało wspólnego.Po prostu prostak.Takim był,takim jest i takim już pozostanie.
      • rawahecht Re: Wałęsa i Obama 29.05.11, 13:27
        Masz racje, ale w tym konkretnym przypadku nie chodzi o kulture (jej brak!), tylko o cash !
        On z tej wycieczki przywiezie paredziesiat tysiecy PLN.
    • rawahecht Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 13:21
      "W niedzielę po południu, w ostatnim dniu 7. edycji Festiwalu Biblijnego Wałęsa wygłosi wykład zatytułowany "Między przeszłością a przyszłością. Historia, wartości, wiara."

      Na prawdem tródno w to uwieżyć !
      • asdyx Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować - 29.05.11, 14:11
        -prymityw i prostak.Tak jak wczesniej tak i teraz ,osobnik bez wychowania i poczucia osobistej wartosci. Jawny brak slownictwa,ktorego nawet KK go nie nauczyl. Jednym slowem jak juz wczesniej mowilem" bolek" pozostanie" bolkiem." pzy. "bolek"- znaczy ograniczony
    • majs19 Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 16:22
      Gwiazdorskie zadecie primadonny przeminawszy ...
      Za krotko przebywal w szkole zawodowej we Wloclawku, zeby przyswoic tresc popularnego tam przyslowia "wyzej sra niz dupe ma". Zachowanie, jakie zademonstrowal, na lewobrzeznych "kulackich" Kujawach byloby w bardzo zlym guscie. Przeciez to afront wobec goscia!
      Lekcja skromnosci na zawislanskim dobrzynskim gruncie najwidoczniej sie nie przyjela.
      • zomozadwa Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 21:22
        majs19 napisała:

        > Gwiazdorskie zadecie primadonny przeminawszy ...
        > Za krotko przebywal w szkole zawodowej we Wloclawku, zeby przyswoic tresc popu
        > larnego tam przyslowia "wyzej sra niz dupe ma". Zachowanie, jakie zademonstrowa
        > l, na lewobrzeznych "kulackich" Kujawach byloby w bardzo zlym guscie. Przeciez
        > to afront wobec goscia!
        > Lekcja skromnosci na zawislanskim dobrzynskim gruncie najwidoczniej sie nie prz
        > yjela.

        no, od ciebie Lechu d.upe ma na pewno wyżej....
        resztę sobie dośpiewaj. :-D
    • jurber1 Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 16:55
      Gdyby Dołęga-Mostowicz pisal o współczesnym Dyzmie, to by pewnie włożył w jego usta cytowane słowa Wałęsy; wzbudziły by pewnie aplauz jak tamtego "szkoda sałatki". No bo cóż Lech mógł powiedzieć, z czego nie można by się uśmiechnąć, a co gorsza czego nie podchwyciły by gazety. Dobrześ Lechu zrobił - milczenie jest złotem !
    • karul.nowy I w tej malej 29.05.11, 17:53
      incformacji jest esencja calego kretynizmu tej trzeciej (czwartej, piatej?) czarnej republiki utworzonej w 1989 roku.

      A dobrze wam tak, solidarnosciowe matoly! Zachcialo sie drugiej Japonii?
    • schloss6 Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 18:02
      Nie od dziś wiadomo, że Wałęsie brakuje kultury osobistej, nie mówiąc już o innej... Obama, jeżeli jest dobrze poinformowany, na pewno się więc jego nieobecnością nie zdziwił.
    • bogdan331 "Pan były prezydent Wałęsa to BUFON nie byle ja" 29.05.11, 22:09
      Ktoś zaczął taki wpis.Żle,że Wałesa dał ciała.Dla Polski winien więcej niż mu się wydaje.To 10 milionów ludzi robiło rewolucję !Wałęsy używano jako znaku firmowego.Niestety,jak to mówia Wałęsa wyszedł ze wsi,ale wieś nie chce wyjść z Wałęsy .I to wszystko.Enter♦
      • alamakotalive Re: "Pan były prezydent Wałęsa to BUFON nie byle 30.05.11, 07:21
        A cos Ty takiego dokonal, ze Walese chcesz osadzac. Wiec jak to mowia: " Who the hell gives a s..it what you think.
    • oghana7 Re: Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 29.05.11, 22:38
      szkoda ,ze walesa stal sie zarozumialym bubkiem -niedopieszczona wielkoscia .smutne .
    • bzzz4 Lech Wałęsa to Gbur! 30.05.11, 00:35
    • minstrel515 Trzeba go było związać, albo zakuć w kajdany 30.05.11, 00:43
      i rzucić przed Barakiem Obamą: siedź tu, bo Naród tego żąda!
    • marakessz777 Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 30.05.11, 05:46
      hussain O. for a president of Africa !
    • red_adidas Miłe zdziwienie!.... 30.05.11, 06:05
      Pan Wałęsa wreszcie zaczyna cenić swoje życie i chwała mu za to.
      Do tej pory miałem o panu Wałęsie mieszane uczucia,ponieważ jego działania były działaniami
      "medialnymi" (pod publikę),które nie przynosiły jakichkolwiek istotnych efektów.
      Moim zdaniem Pan Wałęsa słusznie czyni,inteligentnie wykorzystując czas dany mu tu na ziemi,
      na rzeczy ,które są jego zdaniem warte jego uwagi.


    • alamakotalive Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 30.05.11, 07:15
      Brawo Panie Waleza. Niezrozumiale sa te pretensje do Pana. Przeciez nawet obecny ambasador USA w Polsce Lee Feinstein glosil wszem i wobec podczas kampanii prezydenckiej, ze Obamie brakuje doswiadczenia, a juz zwlaszcza w dziedzinie polityki zagranicznej. No i mial chlop racje! Obama to nie Kennedy. Nie te brains i nie te cajones. Zarobil co prawda punkty w Waszyngtonie sciskajac dlonie przywodcow gminy zydowskiej, ale nie mial zupelnie pojecia jak sie do Polakow odniesc, bo to przeciez ten sam Obama, ktory w USA jezdzi z jednego "town meeting" na drugi w Warszawie plotac bzdury w rodzaju "jeden z najwazniejszych sprzymierzencow", ograniczyl sie wylacznie do spotkan z notablami i mezami stanu miary J. Kaczynskiego. To nie Kennedy, ktory pozwolil notablom czekac sciskajac dlonie Warszawiakow tlumnie zgromadzonych przed Bristolem. Tak Obama to nie Kennedy
    • 1sz-truten Wałęsa: z Obamą nie było o czym dyskutować 30.05.11, 08:46
      Walesa jest wolnym czlowiekiem co prawda bylym prezydentem
      ale jednoczesnie zupelnie wolnym elektronem
      sciskanie reki Obamy widocznie go nie interesuje
      ma do tego prawo czy byli prezydenci w usa sciskali sie z delegacja piscielstwa ?
      tak wiec wolnosc tomku w jego domku
      jak byl preziem to sciskal kazdemu a teraz tylko tym ktorym chce i tak tymac !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka