Dodaj do ulubionych

Całkowity zakaz aborcji to skandal

05.07.11, 18:35
Te wszystkie panie posłanki, które chcą całkowitego zakazu aborcji powinny sobie wyobrazić, że to właśnie one same, albo ich córki czy siostry stały się ofiarami gwałtu, albo nie mogą przeprowadzić badań prenatalnych itp...
Czy też głosowały by za zakazem aborcji ?
Obserwuj wątek
    • milet1 Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 18:37
      Z Warszawy są:

      Joanna.Fabisiak@sejm.pl
      Alicja.Olechowska@sejm.pl
    • aaron_agorenstein Och, jaka histeria! 05.07.11, 18:51
      20 000 rzekomych "podpisów" pod apelem Pacewicza, to dobry powód, by oszukiwać Schetynę.

      Natomiast inicjatywa, pod którą podpisało się nieporównanie więcej osób, powinna być z góry potraktowana jak śmieć i tyle.

      Fajna wizja demokracji w działaniu wg Gazety Wyborczej.
      • maura4 Re: Och, jaka histeria! 05.07.11, 19:00
        No, wiesz mnie skóra cierpnie na myśl, że aż tylu ludzi gotowych jest odebrać mi prawo do decyzji w sprawie mojego życia lub mojej śmierci. To okropne uczucie, kiedy myślę, że aż tylu ludzi spokojnie przyglądałoby się mojej śmierci. Nie hitlerowcy, nie inni wrogowie, tylko moi rodacy. Tyle kobiet, kóre są gotwe patrzeć nie tylko na moją śmierć, ale też na śmierć swoich córek, sióstr, wnuczek. To ludzie bez sumienia, bez serca. Bezduszni.
        • zwyklaosoba Natomiast na śmierć dzieci można patrzeć spokojnie 05.07.11, 23:52
          Z jednym się zgadzam w 100% - "Tyle kobiet, które są gotwe patrzeć na śmierć swoich córek, sióstr, wnuczek. To ludzie bez sumienia, bez serca. Bezduszni."
          • eryn_7 Zarodek jest dzieckiem? Demagogia. 06.07.11, 01:33
            Życie, bo jego wszak bronią "obrońcy życia" jest ciągłe pomiędzy jajeczkiem i nasieniem a zarodkiem. Z obumarłego jajeczka i nasienia nie będzie zarodka. Życie jest też ciągłe pomiędzy zarodkiem a urodzonym dzieckiem. To jednak nie znaczy wcale, że zarodek jest już indywidualną jednostką ludzką, jak dziecko urodzone. Zarodek, podobnie jak jajeczka i nasienie często dalej się nie rozwija i obumiera naturalnie. Z jednego zarodka może też rozwinąć się kilka odrębnych jednostek ludzkich (bliźniaki). To, że komórki zarodka posiadają ten sam kod genetyczny co dziecko, nie czyni ich jeszcze indywidualną osobą. Kod genetyczny jest jak recepta na człowieka. Mając tylko ten kod nie powiemy, że mamy do czynienia z człowiekiem, tak jak nie powiemy, że mając w ręku receptę, od razu mamy tort. Oprócz recepty do tortu będziemy jeszcze potrzebować jajek, cukru i mąki (surowce na budowę organizmu dziecka dostarcza matka), odpowiedniej temperatury w piecu przez określony czas, (właściwe warunki rozwoju organizmu dziecka stwarza matka w swym łonie) i ogólnie wykonania rozmaitych czynności w odpowiednim momencie, odpowiedniej sekwencji, przez określony czas. (W przypadku rozwoju płodowego sekwencja tych czynności jest zapisana w kodzie genetycznym). Jeśli coś w tym procesie zaburzymy to nie będziemu mieć tortu, tylko w najlepszym wypadku zakalec, surową mieszanię rozmaitych składników, czy wręcz podartą receptę. Jak nam ktoś zniszczy receptę, to nie powiemy, że zjadł nam ciasto. Tak i z zarodka dziecko może się dopiero rozwinąć, lub też się nie rozwinie, co jest również naturalną koleją rzeczy.
            Poronienie, czyli śmierć zarodka, to nie to samo co śmierć córki, siostry, wnuczki.
            Trzeba być zacietrzewionym w okrucieństwie demagogiem by żądać życia kobiety dla podtrzymania życia zarodka lub płodu.
            • zwyklaosoba Raczej nie damagogia. Zdrowy rozsądek. 06.07.11, 02:44
              Poza momentem zapłodnienia i śmierci, nie jeteśmy w stanie określić, ani zdefiniować żadnego innego momentu kiedy "zaczyna się" lub "kończy" się człowiek. Jeśli człowiek jest człowiekiem w chwili porodu, to jest nim też 1 sekundę (minutę, godzinę) wcześniej. I sekundę (minutę, godzinę)przed tą sekundą (minutą, godziną) też jest człowiekiem. I tak dalej, i tak dalej. Cofając się tak o bardzo wiele bardzo krótkich odcinków czasowych, poza momentem zapłodnienia, nie jesteśmy w stanie wyodrębnić chwili, w której ktoś z "nie-człowieka" staje się człowiekiem. Tak samo posiadane cechy tego nie definiują - bo czy człowiekowi głuchoniememu, niewidomemu (albo nawet pozbawionemu gałek ocznych), sparaliżowanemu (albo pozbawionemu kończyn), w stanie wegetatywnym, czy nawet w stanie agonalnym, odmówimy bycia człowiekiem, dlatego, że nie posiada ogólnie powszechnych cech. Takimi "nie-ludźmi" byli np. Żydzi czy Romowie, i dlatego można było ich bezkarnie zabijać (tak w obozach, jak i na ulicy) - tak jak zabija się robaki. I miliony ludzi nie czuły z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Wystarczyło zdefiniować, że nie są ludźmi.
              • eryn_7 Zdrowy rozsądek, czy teologia duszy? 06.07.11, 03:50
                Kiedy zaczyna się człowiek, a w domyśle, kiedy ciało ludzkie zamieszkuje i opuszcza dusza to problem dla teologii. To, że teologia katolicka rozstrzygnęła go w ten sposób,że dusza (indywidualność) rodzi się wraz z zapłodnieniem, to stosunkowo niedawny punkt widzenia. Zważywszy, że odkrycie kodu genetycznego to rok 1953, a pogląd powyższy potrzebował pewnego czasu, by się wykształcić i wróść w światopogląd katolicki, jest to przekonanie mające zaledwie pięćdziesięcioletni staż. Teologia muzułmańska, na przykład, uznaje za moment "zasiedlenia" ciała przez duszę osiągnięcie wieku trzech miesięcy przez płód - kiedy kończy się wstępne formowanie wszystkich ważnych dla życia organów. Uformowanie nie powoduje jednak od razu funkcjonalności tych organów. Płuca, na przykład, bez których nie da się przeżyć, osiągają zdolność funkcjonowania znacznie później.
                Nie jest prawdą, że nie da się w rozwoju zarodka i płodu wyróżnić innych cezur niż zapłodnienie. Po zapłodnieniu kolejną istotną cezurą jest zagnieżdżenie się zarodka, bez czego dalszy rozwój jest równie niemożliwy jak rozwój niezapłodnionego jajeczka. A biologiczną niezależność i indywidualność dziecko osiąga "wydając pierwszy krzyk" - czyli uruchamiając niezależne funkcjonowanie własnego systemu oddechowo - krążeniowego. Do tego momentu dziecko, jakkolwiek genetycznie odrębne, jest częścią organizmu matki. Jego krew krąży w inny sposób niż po urodzeniu i w inny sposób jest pobierany i transportowany niezbędny dla życia tlen. Funkcjonalnie płód to organizm całkiem inny niż dziecko urodzone. Można przyjąć, że sekundą w której pojawia się nowa jednostka ludzka - odrębna osoba jest ten moment gdy dziecko robi pierwszy wdech.
                O ile człowiek ślepy, sparaliżowany, czy w inny sposób niepełnosprawny jest odrębną osobą, to płód, zanim przejdzie przez trud porodu (nawet cesarskiego cięcia) odrębną osobą nie jest. Może nią dopiero zostać, o ile się urodzi, a jego szanse na to znacznie rosną wraz z każdym dniem trwania ciąży. Musi jednak przejść przez ten ostatni, niebezpieczny i dla rodzącej i dla rodzonego etap, urodzić się żywe i zacząć oddychać.
                Tak rozumiano człowieczeństwo już w prawie rzymskim: uznając fakt, że w wyniku zapłodnienia zaczyna rozwijać się potomek mężczyzny, który może umrzeć przed jego urodzeniem, pozwalano na dziedziczenie przez dzieci urodzone do roku po śmierci ojca. Ale tylko dzieci urodzone żywe. Po zmarłym dziecku mogą, na przykład, dziedziczyć dziadkowie. Jeśli dziecko urodziło się martwe było to niemożliwe. Czyli, że nie uznawano płodu za osobę prawną, choć przecież żył w organiźmie matki.
                Nie namawiam do bezmyślnego podejmowania decyzji o aborcji i rozumiem uczucia jakimi płód - dziecko nie narodzone - darzą rodzice.
                Ale nie mam wątpliwości, że podmiotem leczenia jest kobieta w ciąży, a nie płód. Jeśli zachodzi konflikt pomiędzy zdrowiem przyszłej matki, a jej nienarodzonego dziecka, to bez wahania przyznaję jej pełne prawo do podjęcia decyzji w sprawie zdrowia własnego i płodu. Nie jej lekarzowi, mężowi, lub dalszej rodzinie, lecz tylko jej samej.
                Natomiast karanie lekarzy za udzielanie pomocy medycznej zgodnie z wolą pacjentki uważam za karygodne ograniczanie kobietom ciężarnym prawa do ochrony swojego życia i zdrowia. De facto za łamanie praw konstytucyjnych.
                • kmiarek Re: Zdrowy rozsądek, czy teologia duszy? 06.07.11, 09:54
                  > Można przyjąć, że sekundą w której pojawia się nowa jednostka ludzka - odrębna osoba jest ten moment gdy dziecko robi pierwszy wdech.

                  Czyli uważasz, że zaraz po urodzinach, przed pierwszym wdechem i odcięciem pępowiny mozna bez problemu dziecko udusić, bo przecież jeszcze nie jest "odrębną jednostką ludzką"? Chyba prawo jakiegokolwiek cywilizowanego kraju nie pozwoliłoby ci na to.
                  • mikado111 Re: Zdrowy rozsądek, czy teologia duszy? 06.07.11, 13:39
                    Nie można udusić poronionego płodu, który nie oddycha, bo nie ma czym.
                  • eryn_7 Re: Zdrowy rozsądek, czy teologia duszy? 06.07.11, 22:22
                    Uważam jedynie, że jeżeli istnieje konflikt pomiędzy zdrowiem i życiem kobiety, a dziecka nieurodzonego, to decyzja jak postąpić należy do kobiety, a w razie wątpliwości, czego ona by sobie życzyła, lekarz powinien ratować bezwzlędnie w pierwszym rzędzie kobietę, a w drugiej kolejności płód.
                    Udusić, z natury rzeczy można tylko kogoś kto już oddycha i oczywiście nie popieram duszenia noworodków.
                    • kmiarek ależ można 07.07.11, 09:36
                      Według Twojego chorego podejścia człowiek "powstaje" z pierwszym wdechem. Więc nie pozwalamy na ten pierwszy wdech i odcinamy pępowinę (brak tlenu ze strony matki).
                      Można? Nadal uważasz, że to byłoby słuszne?
                      • eryn_7 Re: ależ można 07.07.11, 20:04
                        kmiarek napisał:

                        Według Twojego chorego podejścia człowiek "powstaje" z pierwszym wdechem. Więc nie pozwalamy na ten pierwszy wdech i odcinamy pępowinę (brak tlenu ze strony matki).
                        Można? Nadal uważasz, że to byłoby słuszne?


                        Nie, nie uważam próby pozbawienia pierwszego oddechu za słuszne. Chcę cię jednak uspokoić, że taka próba nie przeszłaby bez śladu. Patolodzy znaleźliby w płucach i na ciele ślad po pierwszej próbie wzięcia oddechu. Albo było by to powietrze w płucach, albo woda, gdyby ktoś próbował dziecko topić, albo wyraźne uszkodzenia ciała, gdyby ktoś próbował uniemożliwić mięśniom klatki piersiowej dziecka wdech. W rzeczywistości w przypadkach procesów o dzieciobójstwo to jest właśnie pierwsza rzecz, którą się sprawdza: czy dziecko urodziło się żywe i czy są ślady, że oddychało lub usiłowało oddychać. Raczej nie da się zakamuflować, że dziecko próbowało ten pierwszy wdech wziąć, bo zmienia się przy tym zdecydowanie wygląd płuc - pęcherzyki płucne rozprężają się jak małe baloniki.

                        Natomiast zanim dziecko się nie urodzi, to uważam, że w pierwszym rzędzie należy ratować jego matkę jako człowieka już narodzonego. Jak mówi biblia "Po owocach ich sądźcie". Jeżeli lekarz zagrożony więzieniem za potencjalne szkodzenie płodowi uchyla się od leczenia matki np. nie kierując jej na potrzebną operację, odmawiając podania antybiotyków, odmawiając zatamowania krwawienia to w rezultacie mamy martwą matkę i nienarodzone dziecko, płód czy zarodek. To jest cena, której ja, w imię "ideologii życia", nie uważam za słuszne płacić. Sytuacja w jakiej znajduje się kobieta ciężarna i płód, czy zarodek, który nosi, jest inherentnie obciążona konfliktem interesów pomiędzy tymi dwoma podmiotami. Chowanie głowy w piasek i twierdzenie, że ten konflikt nie istnieje to zwykła hipokryzja. Taką samą niemoralną i nieuczciwą hipokryzją ustawodawcy jest powierzanie rozwiązania tego konfliktu przypadkowi: decyzji lekarza, męża, rodziny. Decyzja powinna należeć do kobiety, gdyż ona jest już niezależną osobą ludzką, czego przed urodzeniem nie da się powiedzieć o zarodku lub płodzie, mającym jedynie przyszłą możliwość - "potencję" zostania dzieckiem. Przyznając, że nie ma idealnego rozwiązania tego konfliktu jest moralnie i uczciwie wskazać matkę jako podmiot leczenia. Odmawianie kobiecie podmiotowości w tej sprawie jest równoznaczne z odbieraniem jej podstawowej wolności do decydowania o swojej osobie: ciele, życiu i zdrowiu. Jest pozbawianiem jej konstytucyjnego prawa do ochrony życia.
                        Dlatego, nie negując potrzeby prawnej ochrony życia zarodków i płodów, uważam, że definicja osoby ludzkiej w świetle prawa powinna brzmieć: od urodzenia do naturalnej śmierci. Po to, by nawet w trakcie porodu lekarz nie miał wątpliwości, że najpierw ma ratować matkę, a dopiero jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia dla jej życia, to dziecko. Nie zgadzam się na dziewiętnastowieczne rozwiązania prawne, które pozwalały lekarzowi decydować kogo uratuje lub pytać męża, czy chce by mu ratowano żonę czy potomka. Jak wiadomo w wieku dziewiętnastym kobiety nie były uznawane za osoby prawne i nie miały prawa posiadać majątku, głosować ani decydować o swoim życiu i zdrowiu. Obecna, rzekomo kompromisowa ustawa, już stwarza sytuację ubezwłasnowolnienia kobiety, nie mówiąc o proponowanych zmianach. Rozsądny kompromis, uważam, będzie osiągnięty, gdy lekarz działający zgodnie z własnym sumieniem, na zlecenie i za zgodą kobiety, w celu ratowania jej zdrowia, nie będzie zagrożony sankcjami karnymi. A tak nie jest, gdy kobieta w sprawie kontynuowania ciąży nie może poradzić się lekarza według własnego wyboru, do którego ma zaufanie, lecz musi stawiać się przed jakąś biurokratyczną komisją lekarską, która decyduje za nią, nie mając na uwadze jej dobra, tylko propagowanie "ideologii życia". To ją pozbawia podstawowej wolności do decydowaniu o swoim życiu i zdrowiu. Niestety obecna sytuacja prawna jest w tej sprawie pełna nieuczciwości, hipokryzji i okrucieństwa.
                        • eryn_7 Re: ależ można 07.07.11, 20:20
                          Biurokratyczne podejmowanie decyzji ważnych dla zdrowia i życia kobiety jest jeszcze z tego względu niemoralne, że większość takich decyzji musi być podjęta niezwłocznie, a opóźnienia powodują straty na zdrowiu. Organ biurokracji państwowej jest z definicj niezdolny do podejmowania natychmiastowych decyzjii, a często specjalnie zwleka, chcąc uchylić się od odpowiedzialności. Tylko kobieta, poinformowana wyczerpująco przez wybranego lekarza może podjąć tę trudną i subtelnie wyważoną decyzję odpowiednią dla jej konkretnego przypadku, stając przed dylematem: na ile narażać swoje zdrowie, by ratować nienarodzone dziecko.
                      • eryn_7 Chore podejście 07.07.11, 22:29
                        kmiarek napisał:

                        Według Twojego chorego podejścia człowiek "powstaje" z pierwszym wdechem.


                        Jeśli moje podejście wydaje Ci się chore, to wiedz, że to jest podejście obecnie prawnie obowiązujące również w Polsce. Tak jak w starożytnym Rzymie, dziecko nienarodzone nie jest odobą prawną. Gdyby było inaczej to możliwy by był następujący, chory scenariusz:
                        "Bogaty mężczyzna i młoda, piękna, acz wyrachowana kobieta mają przelotny romans, ona zachodzi w ciążę. Majętny "przyszły ojciec" traci życie, w okolicznościach mniej lub bardziej wyjaśnionych. Jego nienarodzony potomek, jako osoba prawna dziedziczy majątek. Dochodzi do naturalnego (lub wywołanego tabletką hormonalną - różnicy nie sposób stwierdzić) poronienia. Na życzenie matki zostaje ustalone na podstawie badania DNA tkanki zarodka, że ów zarodek był dzieckiem zmarłego. Teraz po zarodku dziedziczy matka."

                        Zastanów się, czy definicja osoby prawnej "od poczęcia" naprawdę by Ci odpowiadała.
          • maura4 Re: Natomiast na śmierć dzieci można patrzeć spok 06.07.11, 09:00
            Kto może patrzeć spokojnie na śmierć dzieci ? Ja nie, dlatego zawsze wspomagam WOŚP. Jeżeli masz na myśli zwolenników zaostrzenia prawa aborcyjnego, to oni tak. Tym ludziom nie przeszkadza, że obecna ustawa się nie sprawdza, że istnieje ogromny podziemny rynek aborcyjny. Mnie przeszkadza, dlatego ciągle domagam się oświaty seksualnej i taniej, dostępnej antykoncepcji. Nie przypominam sobie, aby w kraju było specjalne poruszenie, po tym jak minister Wlk. Bryt. ogłosił, że aborcji na wyspach, w publicznych jednostkach poddało się ok. 15 tys. Polek. Tam Polki miały dostęp do taniej antykoncepcji. Mogły się zabezpieczyć. Nie robiły tego, bo nikt ich nie nauczył odpowiedzialnych zachowań seksualnych. Nauczone zostały natomiast obchodzenia prawa, chociaz tam akurat łamać go nie musiały. Nazywający sie obrońcami życia domagają się jednocześnie zakazu aborcji i edukacji seksualnej. Jakim to cudem chcą wyeliminować aborcję ? Skoro nie rozumieją, że to nierealne, to chyba coś nie tak z ich głowami.
            • zwyklaosoba A może pop prostu zezwolić na ubezpłodnienie. 06.07.11, 20:49
              Zamiast zabijać dziecko w fazie rozwojowej, niech ci którzy ich nie chcą poddadzą się sterylizacji.
              • kale_kai_agathe Re: A może pop prostu zezwolić na ubezpłodnienie. 06.07.11, 21:03
                Myślę, że wielu byłoby chętnych, gdyby tylko było to w Polsce legalne.
                • zwyklaosoba Więc może dopuścić. 06.07.11, 21:09
                  • tezas Alez oczywiscie 07.07.11, 10:06
                    Przypominam jak to kilka lat temu feministki probowaly rozpoczac dyskusje na ten temat i natychmiast zostaly zakrzyczane przez dokladnie te same srodowiska, ktore teraz daza do bezwglednego zakazu ciazy.
                    ---------------------------------
                    Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."
      • kotek.filemon Re: Och, jaka histeria! 05.07.11, 19:50
        > Natomiast inicjatywa, pod którą podpisało się nieporównanie więcej osób, powinn
        > a być z góry potraktowana jak śmieć i tyle.

        No, przypomnę tylko jak to na milion podpisów zebranych przez Unię Pracy pod projektem referendum w sprawie liberalizacji ustawy parlament polaczkowa się po prostu osrał.
        • aaron_agorenstein No to chyba powinieneś się cieszyć? 05.07.11, 20:48
          Masz rację, olanie tamtej inicjatywy to był skandal. Ale chyba powinieneś się w takim razie cieszyć, że teraz nie olewają.

          Czy jesteś gotów przyjąć wynik ewentualnego referendum w sprawie aborcji?
          • tezas Ja bym byla 07.07.11, 10:07
            Jestem przekonana, ze zostaloby status quo

            ---------------------------------
            Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

            • boykotka Re: Ja bym byla 08.07.11, 16:31
              tezas napisała:

              > Jestem przekonana, ze zostaloby status quo

              Jestem tego samego zdania. Żyjemy w zadulszczonym kraju. Czas to powiedzieć.
      • tezas W latach 90-tych do kosza poszlo 1,5 miliona 06.07.11, 10:15
        podpisow za referendum ws aborcji.
        I wtedy ci sami tak dbali o 'glos narodu' temu przyklasneli.

        Tak wiec bez hipokryzji prosze.
        Ale zaraz zaraz, o co ja prosz... Przeciez HIPOKRYZJA to wasz nieodlaczny atrybut.

        I owszem, jak ktos chce odebrac mi prawa czlowieka wpadam w histeria. Tak, ja, kobieta w wieku rozrodzczym, TEZ mam prawo do samostanowienia, braku tortur fizycznych i psychicznych), ochrony zdrowia i zycia. Nie mniejsze niz ten wasz ukochany zarodek.

        ---------------------------------
        Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

        Pozbawieni majątku przez KM:
        www.polityka.pl/kraj/analizy/1513722,1,pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa.read
    • shoshke Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 18:58
      Witamy w Ciemnogrodzie !
    • maxixxx Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 18:59
      Nie całkowity zakaz aborcji to skandal ale zakaz aborcji z powodów religijnych sankcjonowany przez świecką ( tak tak wiem, że żyjemy w Polsce ) administracje państwa to skandal

      Nie zamylajcie redaktorzy tematu bo i obecna ustawa antyaborcyjna jest nie do przyjęcia a gdy się jeszcze troche poczyta o tym jak wygląda poszanowanie praw kobiet to jest to patologia do wytępienia gorącym żelazem

      Podawanie e-maili do posłanek jest żalosnym wkładem dziennikarzy GW w dyskusję bo boją się mocniej przypier... swoim idolom politycznym z PO - lepiej napiszcie kolejny pean na cześć PO zaznaczając, że każda inna partia jest nic nie warta z szczególnym uwględnieniem SLD i Ruchu Palikota jako partie wyjątkowo niepotrzebne bo dzięki nim dotknięty geniuszem od Boga jak to mówił Nowak o Tusku nie zdobędzie samodzielnej większości parlamentarnej

      Ja maila do żadnej z tych dam nie napiszę, bo one nie zasługują na kontakt z człowiekiem sympatycznym jak ja, który nie chce się wpie...ć z kodeksem karnym w czyjeś życie z moją ideologią

      Nie głosujcie na partie które chcą Was i wasze córki, siostry, przyjaciółki, znajome ubezwłasnowolnić gdy tylko zajdą w ciążę
      • maura4 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 19:11
        Ubezwłasnowolnic chcą znacznie wcześniej, bo o ile dobrze zrozumiałam zapytanie poselskie podczas debaty, ten projekt zawiera też zakaz edukacji seksualnej i badań prenatalnych. To tak, jakby kobieta miała być karana za współżycie. po mco uczyć rozpustne gó...ary, jak mają uniknąć niechcianej ciąży, niech płacą życiem za seks bez kościelnego błogosławieństwa.
        • bonika99 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 19:25
          A ja bardzo poproszę też o listę adresów e-mail posłów [mężczyzn], bo nie tylko posłanki, ale również posłowie głosujący przeciwko odrzuceniu tego kuriozalnego/niegodziwego/zbrodniczego projektu zasługują na słowa napomnienia-oburzenia-potępienia/zablokowanie skrzynek pocztowych/inne....
          • mikado111 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:41
            Pełne dane adresowe wszystkich posłów PO (adres służbowy, telefon, facebook, e-mail itp.) z podziałem na okręgi wyborcze można znaleźć tutaj:

            nienarodzeni.org.pl/

            czyli na stronie katozboków. Sami podają nam te dane na tacy, hehe. Wystarczy kliknąć pomarańczowe "Zadzwoń do posła", a wyświetli się lista.
      • kotek.filemon Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 19:55
        > Nie zamylajcie redaktorzy tematu bo i obecna ustawa antyaborcyjna jest nie do p
        > rzyjęcia a gdy się jeszcze troche poczyta o tym jak wygląda poszanowanie praw k
        > obiet to jest to patologia do wytępienia gorącym żelazem

        Ale przecież nawet w giewu na obecną żenującą sytuację mówi się kompromis. Przypomnę tylko, że pod sam koniec II RP, gdy obowiązywała ustawa zbliżona do dzisiejszej, wydawano komisyjnie ok. 1000 zezwoleń na przerwanie ciąży rocznie - przy 28 mln ludności vs 38 mln obecnie. To tylko świadczy o skali nierespektowania już teraz istniejących praw kobiet.
    • maciora74 Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 19:58
      POLSKA JEST CHYBA EWENEMENTEM W EUROPIE NAZWIJMY CYWILIZOWANEJ, GDZIE KOBIETY BĘDĄCE DEPUTOWANYMI, POSŁAMI, PODEJMUJĄ DECYZJE WBREW SWOJEJ PŁCI, WBREW INNYM KOBIETOM!!PRZYKŁAD ABORCJI, SZEROKO ROZUMIANEJ OPIEKI SPOŁECZNEJ, PRAW DLA RODZIN: POPRAWY BYTU,EDUKACJI!!SZKODNICTWO W TYCH MATERIACH JEST NIEPOJĘTE!!POTEM POJAWIAJĄ SIĘ LICZNE GŁOSY:KOBIETY NIE DECYDUJĄ O SPRAWACH KOBIET..ALE KIEDY MOGĄ DECYDOWAĆ, DZIAŁAJĄ IDEOLOGICZNIE, UPRAWIAJĄ SZKODNICTWO!!
      • royal_pl Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 10:42
        Ewenementem jest to, że w podobno cywilizowanej europie tak łatwo zabić dziecko w łonie matki. Niestety tzw. cywilizowane europa jest pod wpływem kobietopodobnych hipokrytek, które uparcie twierdzą, że aborcja to coś normalnego.
        • mikado111 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:42
          Żeby kogoś zabić, ten ktoś musi się najpierw urodzić.
    • zwyklaosoba Może one po prostu nie popierają zabijania Żydów, 05.07.11, 23:49
      Romów, Polaków, chorych psychicznie, osób o ograniczonym rozwoju, homoseksualistów i każdego innego człowieka uznawanego przez niektórych za "nie-człowieka" z powodu jakichś jego cech.
      • eryn_7 Wady płodu to często zagrożenie zdrowia ciężarnej 06.07.11, 00:39
        Wszystkie obecnie dopuszczalne powody do aborcji da się sprowadzić do obrony życia i zdrowia kobiet.
        W krajach wysoko rozwiniętych współczynnik śmiertelności kobiet w wyniku ciąży i porodu wynosi obecnie jedną na 10 000. Jedna trzecia tych zgonów ma za swą przyczynę wady rozwojowe płodu. To znaczy, że jeśli w Polsce rodzi się rocznie 400 000 dzieci, to około czterdzieści kobiet rocznie musi umrzeć. Z tego trzynaście umiera z powodu wad płodu. Czy to dużo czy mało?
        Natomiast ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego może spowodować u kobiety ciężką depresję i skłonności samobójcze. Czyli też zagrożenie dla zdrowia i życia.
        Odmawianie prawa do badań prenatalnych, to odmawianie kobietom w ciąży prawa do ochrony własnego zdrowia na równi z innymi obywatelami.
        • zwyklaosoba Nie jestem przeciwko badaniom prenatalnym. 06.07.11, 01:24
          Moja córka je miała, bo była w grupie bardzo dużego ryzyka - ginekolog podsuwał aluzje w temacie aborcji. Dzisiaj jest zdrową, żywotną, wesołą i inteligentną dziewczynką. Gdybyśmy podjęli sugestie ginekologa - nie byłoby jej. Nie śmiem też oceniać sytuacji gdy płód jest uszkodzony (mi tego Bóg oszczędził) - sam znam osoby, których dziecko było z rozszczepionym kręgosłupem, pozbawione głównych organów, bez mózgu i rdzenia kręgowego - w stanie wegetatywnym. Osoby te dokonały aborcji ze względów medycznych, a ja nigdy nie śmiałbym oceniać ich sytuacji i decyzji, i wymądrzać się co powinny zrobić. Naprawdę im współczuję i cieszę się, że mi to zostało oszczędzone.
          • eryn_7 Re: Nie jestem przeciwko badaniom prenatalnym. 06.07.11, 02:01
            Ja też bardzo się cieszę, że podjęłaś dobrą decyzję, z której jesteś zadowolona i gratuluję udanej córki.
            Z racji tego, że lekarz jest tylko człowiekiem, a nie jasnowidzem lub Panem Bogiem, zawsze decyzję musi podejmować pacjent / pacjentka, a nie lekarz. Potem, to pacjent musi żyć z konsekwencjami tej decyzji, więc korzystając z wiedzy i pomocy specjalisty w dziedzinie medycyny pacjent powinien sam podejmować decyzje, które go dotyczą.
            Nie można mieć pretensji do ginekologa, że przestrzega przed rozmaitymi możliwościami, które są statystycznie prawdopodobne. Wybór należał do Ciebie i tak być powinno.
          • paskudek1 Re: Nie jestem przeciwko badaniom prenatalnym. 06.07.11, 10:53
            słuchaj a ZMUSZAŁ CIĘ ktoś do aborcji? Musiałaś uciekać od tego lekarza? Gonił CIę? Moze wydzwaniał do domu żebyś jendak zrobiła zabieg? Chyba jednak nie. POdał Ci informacje i pozwolił podjąć decyzję.
            A teraz wyobraź sobie sytuację odwrotną: jesteś w ciąży, masz badania prenatalne i wyhcodzi wynik - uszkodzenie genetyczne. Ciężka choroba. Boisz się, bijesz z myslami. Czasu masz mało. Decyzja, cho..rnie trudna ale jednak - aborcja. A ty zonk, lekarz ówi "nie, nie ma pani prawa" Kurcze, może ma rację? Szrapana wątpliwościami, sekowana rpzez doktora donosisz ciążę. Rodzisz ciężko chore, upośledzone dziecko. Zmienia się całe twoje życie, masz coraz mniej pieniędzy, sił. WSZYSTKO podporządkowujesz dziecku, rezygnujesz z pracy bo inaczej się nie da. A pan doktor kolejne wczasy spędza na Mazurach, Seszelach czy w innym miłym miejscu. Ty się zastanawiasz czy uda ci się załtwić kasę na rehabilitację dziecka.
            Kto podjął decyzję? TY czy lekarz?
            Więc przestań pier...niczyć
            • zwyklaosoba Jeśli ktoś pierniczy to raczej Ty. 06.07.11, 21:01
              Ja niestety byłem w takiej sytuacji, a Ty pewnie tylko teoretyzujesz: bla, bla, bla. I wiem co czuje rodzic, który przez 8 miesięcy panicznie boi się czy nie urodzi mu się dziecko mutant: bez rączek, bez nóżek, albo bez oczu, I pierwszą rzeczą, którą robi przy porodzie, to liczy paluszki u rączek i nóżek. I do końca życia będzie zastanawiał się czy aby te mutacje nie pojawią się za chwilę, albo czy aby za chwilę moje dziecko nie zapadnie na białaczkę. Więc nie pisz mi, że pierniczę, bo ja mam odwagę pisać o własnym życiu i doświadczonych problemach. A tak na marginesie, ciekawe czy chociaż masz dzieci ?
              • kale_kai_agathe Re: Jeśli ktoś pierniczy to raczej Ty. 06.07.11, 21:10
                Czy myślisz w takim razie, że każdy jest w stanie podołać takiej sytuacji? Każdy ma na tyle siły psychicznej? I czy każdy, komu grozi taka sytuacja będzie w stanie zagwarantować temu "dziecku-mutantowi" rehabilitacje i minimum potrzebnych mu leków?
                • zwyklaosoba Nie wiem, wiem, że byłem przerażony jak cholera. 06.07.11, 21:33
                  Ni smiem oceniać zachowań ludzi w sytuacjach i wyborach, których mi oszczędzono. Najłatwiej mówić ludziom jak mają się zachować, nie ponosząc ich trudów. Moja żona bała się przez całą ciążę, wiele chwil przepłakała. Oczywiście, każdy pozytywny zwiastun: badanie prenatalne, każde kolejne USG, dobry artykuł czy dobre słowo było tchnieniem nadziei. Moja żona chyba już o tym zapomiała, ale ja cały czas pamiętam i myślę czy to wróci. Moja córeczka miała rentgena w pierwszym tygodniu ciąży. Ginekolog powiedział, że on w tej sytuacji nie zdecydowałby się na urodzenie tego dziecka i wybrałby zabieg - za duże ryzyko. Byłem przerażony, ale nie dopuszczałem nawet myśli, że moglibyśmy dokonać aborcji. A dzisiaj codziennie po powrocie z pracy wita mnie okrzyk "Tata !"
                  • cieple.kluski Re: Nie wiem, wiem, że byłem przerażony jak chole 07.07.11, 15:30
                    ryzyk -fizyk.nawiasem mowiac ciesze sie, ze cora zdrowa.

                    a teraz zamknij oczy i sprobuj wyobrazic sobie sytuacje, kiedy po powrocie do domu widzisz "roslinke", ktora nigdy nikogo nie zawola...

                    zreszta, nie o to tu chodzi. nikt cie nie pyta,co jestes a czego nie jestes w stanie sobie wyobrazic. chodzi o mozliwosc wyboru. tez mogles wybrac, prawda?
                  • anita58 co??? 07.07.11, 20:49
                    zwyklaosoba napisał:

                    Moja córeczka miała rentgena w pierwszym
                    > tygodniu ciąży. Ginekolog powiedział, że on w tej sytuacji nie zdecydowałby się
                    > na urodzenie tego dziecka i wybrałby zabieg - za duże ryzyko.
                    Ale KLAMIESZ!!!!!!
                    Rentgen w ciazy? I do tego w pierwszym tygodniu? Czy ty wiesz o czym piszesz? W pierwszym tygodniu to jest jeszcze przed jajeczkowaniem, bo tak sie ciaze liczy.
                    • zwyklaosoba Ale z Ciebie "geniusz(ka)". 10.07.11, 21:40
                      A potrafisz sobie wyobrazić, że ja i żona znacznie lepiej znamy datę poczęcia niz ginekolog ? Dla takiego "geniusza intelektualnego" jak Ty, to pewnie nie do wyobrażenia, bo w teorii o tym nie piszą. A w praktyce to bardzo proste - wystarczy znać się na kalendarzu i odróżniać poniedziałek od piątku.
                      • anita58 zwyklaosoba = klamca 11.07.11, 01:06
                        zwyklaosoba napisał:

                        > A potrafisz sobie wyobrazić, że ja i żona znacznie lepiej znamy datę poczęcia n
                        > iz ginekolog ? Dla takiego "geniusza intelektualnego" jak Ty, to pewnie nie do
                        > wyobrażenia, bo w teorii o tym nie piszą. A w praktyce to bardzo proste - wysta
                        > rczy znać się na kalendarzu i odróżniać poniedziałek od piątku.
                        To o ile pomylil sie ginekolog? O kilka miesiecy? Gdybys mial choc troche oleju w glowie i honoru to z pomoca wujka Google sprawdzilbys jakie bzdury napisales, a watku juz wiecej nie odzywalbys sie.
                        Najpierw o rentgenie:
                        "Szczególnie narażone są zarodki w pierwszych tygodniach trwania ciąży, kiedy wykształcają się najważniejsze struktury małego organizmu."
                        emaluszki.pl/259_Rentgen_a_ciaza.html
                        I ty nam pociskasz bajki, ze stan zdrowia twojego wyimaginowanego dziecka w pierwszych chwilach ciazy bylo sprawdzane rentgenem?
                        Ksiedzem jestes? To tlumaczyloby twoja wiare w to, ze juz w pierwszym tygodniu ciazy mozna tak dobrze ocenic stan zdrowia, czyli jak rozumiem widziec wszystkie narzady. Oczywiscie jesli zalozymy wg. twojej fantazji, ze to pierwszy rzeczywisty tydzien a nie liczony wg. medycznego kalendarza ciazy, to nadal piszesz brednie. Sprawdz sobie, gdzie w tym czasie znajduje sie zarodek. Nawet test ciazowy bedzie jeszcze w tym czasie negatywny!
                        I przypominam, ze o pierwszym tygodniu (w dowolny sposob liczony) ciazy ty pisales, a badan jakie chcialbys zrobic (wylaczajac rentgena) nie zrobilbys nawet w pierwszym miesiacu.
                        Czyli: klamiesz!
                        • zwyklaosoba Nie ubliżaj, bo to świadczy o Twojej głupocie 11.07.11, 22:17
                          Jeśli żona robiła badanie rentgenowskie (płuc matołku, nie płodu) w ok. dwa tygodnie po stosunku, a po kolejnych trzech tygodniach okazało się, że jest w ciąży, to jest rzeczą oczywistą, że nasze dopiero co poczęte dziecko zostało poddane promienowaniu jonizującemu. I dlatego ginekolog (który nie miał co do tego faktu wątpliwości), gdy się o tym dowiedział stwierdził "stało się najgorsze co mogło się stać" i sugerował aborcję. Żeby było "ciekawiej" - test ciążowy na dzień przed badaniem rentgenowskim wypadł negatywnie - więc żona spokojnie poszła na zrobienie zdjęcia. Po trzech tygodniach okazało się, że jest jednak w ciąży. A Tobie radziłbym nauczyć się czytać ze zrozumieniem - nigdzie nie pisałem że badania robiliśmy dziecku i to przy pomocy zdjęcia rentgenowskiego. Badanie robiła żona, jako badanie okresowe do pracy, gdy już była w ciąży, choć o tym nie wiedziała. Więc nie ubliżaj innym od kłamców, bo nie tylko wykazujesz swoją indolencję (bo nie wiesz jak było w rzeczywistości, a się wymądrzasz), ale dodatkowo pokazujesz jak niski i żałosny poziom prezentujesz.
                          • zwyklaosoba Ok, sformułowanie mogło być różnie zrozumiane. 11.07.11, 22:33
                            Nie było jednoznaczne, choć dla mnie oczywiste (bo ja to przeżyłem). Przepraszam za emocjonalne podejście. Jeśli zrozumiałaś to, że dziecko miało badanie rentgenowskie, to rzeczywiście takie stwierdzenie byłoby idiotyczne. Jeszcze raz przepraszam za niemiłe słowa. Ale niestety moja żona w pierwszym (może drugim) tygodniu ciąży miała badanie rentgenowskie bez żadnego zabezpieczenia. I do tego w jakiejś starej przychodni, na starym zdezelownym sprzęcie - co nas dodatkowo przeraziło, bo taki sprzęt nie dość, że wytwarza większe dawki promieniowania, to jeszcze wiązka jest bardziej rozproszona (mniej dokładnie skierowana) niż w nowoczesnych, skomputeryzowanych aparatach. Spróbuj wyobrazić sobie, co czuliśmy po pozytywnym teście ciążowym, gdy zrozumieliśmy, że żona w pierwszych tygodniach ciąży miała to badanie rentgenowskie, a potem gdy lekarz opieprzył i nastraszył żonę (całą ciążę się bała). Dlatego, że wiemy jak wązny jest pierwszy trymestr. A dla kobiet mam radę - nie ufajcie zbytnio w testy ciążowe, i dołożcie wszelkich starań, aby natura was nie zwiodła. Dla Waszego i Waszych dzieci bezpieczeństwa.
    • ula77777 Całkowity zakaz aborcji to skandal 05.07.11, 23:59
      Wyborcza chce żeby POlaków było jak najmniej. Wyborcza racja stanu.
      • eryn_7 Zakaz aborcji to przyczyna niskiej dzietności 06.07.11, 01:00
        Zakaz aborcji to przyczyna niskiej dzietności, a nie na odwrót. Wiedza, że zachodząc w ciążę traci się prawo do ochrony swego życia i zdrowia, to "zimny prysznic", który zniechęca wiele kobiet do podejmowania ryzyka zajścia w ciążę.
        Moralność całkowitego zakazu aborcji przypomina moralność hinduskiego obyczaju palenia wdów na stosie pogrzebowym męża: "sati". Wszak jeśli dla matki życie dziecka musi być ważniejsze od jej własnego, bo taka jest istota miłości matczynej, to dlaczego kochająca żona, zdruzgotana śmiercią umiłowanego małżonka, nie miała by odejść wraz z nim, w dowód prawdziwie wiernej, oddanej pełnej poświęcenia miłośći małżeńskiej? To się przecież zdarza, że w rozpaczy po stracie ukochanej osoby niektórzy popełniają samobójstwo. Dlaczego więc nie zinstytucjonalizować tej rozpaczy wymagając od wszystkich wdów by były idealnym żonami i zginęły wraz ze swą drugą połową? Ten rodzaj rozumowania i pojęcie o moralności pozwoliły obyczajowi "sati" funkcjonować przez tysiąclecia, aż nie został on zakazany przez Anglików w XIX-tym wieku.
        A w Polsce sądzi się, że ponieważ wiele kobiet poświęca się dla swoich dzieci, to też trzeba to poświęcenie zinstytucjonalizować i zmusić wszystkie kobiety by były idealnymi, poświęcającymi się matkami dla swoich nienarodzonych dzieci.
        Bezwzględny zakaz aborcji to takie współczesne polskie "sati".
      • maura4 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 09:26
        Ula czy obowiązująca obecnie bardzo restrykcyjna ustawa, zawana kompromisem spowodowała wzrost urodzeń ? Nie ? To czy jeszcze bardziej restrykcyjna spowoduje, że dzieci zacznie się rodzić więcej ? Po 20 latach doświadczeń z obecną, należy sądzić, że liczba urodzeń będzie jeszcze mniejsza. Ty uważasz inaczej ?
      • kotek.filemon Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 10.07.11, 14:12
        > Wyborcza chce żeby POlaków było jak najmniej.

        Przypominam, że od czasu wprowadzenia skandalicznej ustawy z 1993 notuje się w Bolandzie także zapaść demograficzną. Chwilowo spowolniła (echo wyżu stanu wojennego), ale to stan przejściowy, niedługo znów będzie fatalnie.
    • asraz Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 05:14
      Posłanki swoim głosowaniem wyraziły zgodę na Z A B I J A N I E kobiet w ciąży, żeby
      ratować płód niezdolny do samodzielnego życia. Debilki nie wiedzą, że jest to
      niezgodne z Konstytucją RP.
    • obserwatorcyniczny Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 08:02
      Chciałbym zaproponować nieco inny, bardziej skuteczny napis na koszulkę - "Nie dam na tacę".
      • boykotka Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 08.07.11, 16:34
        obserwatorcyniczny napisał:

        > Chciałbym zaproponować nieco inny, bardziej skuteczny napis na koszulkę - "Nie
        > dam na tacę".

        ha, ha, ha :)
      • kotek.filemon Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 10.07.11, 13:50
        > Chciałbym zaproponować nieco inny, bardziej skuteczny napis na koszulkę - "Nie
        > dam na tacę".

        Ty nie musisz, starczy, że państwo da. Dopóki żyjesz w skońkordatowanej kolonii watykańskiej, dopóty całkiem szczodrze dorzucasz się na tacę...
    • kirdan1 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 09:07
      Proponuję inny eksperyment - wyobraź sobie, że padłeś ofiarą aborcji.
      Jesteś a tu nagle pstryk - nie ma Cię.
      • maura4 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 09:36
        Wyobrażam sobie, siebie na etapie zarodka bez świadomości, tożsamości, możliwości myślenia i odczuwania bólu no i co ? Jakoś nie cierpię z tego powodu, że nie byłoby mnie. Tak jak nie cierpią jajeczka i plemniki, które nie mogły sie połączyć i na tym etapie zakończyły swój żywot. Wyobraź sobie, że kładziesz się spać i już się nie budzisz. Myślisz, że nieżywy cierpisz ?
    • wogie Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 09:28
      Odmawia się kobiecie w ciąży prawa do ochrony zdrowia czy życia, wyklucza się je ze społeczeństwa na okres 9 miesięcy. A co z ojcami?
      Dlaczego tylko kobiety mają być poddane potencjalnym zagrożeniom wynikającym z faktu, że chcą rodzić następne pokolenia? Mężczyźni też powinni żyć w strachu o własne zdrowie przez okres ciąży żony czy partnerki a w sytuacji gdy traci ona życie, może i oni powinni je stracić. Brzmi absurdalnie? A w stosunku do kobiety nie?
      • liisa.valo Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 10.07.11, 02:56
        >Mężczyźni też powinni żyć w strachu o
        > własne zdrowie przez okres ciąży żony czy partnerki a w sytuacji gdy traci ona
        > życie, może i oni powinni je stracić

        Ale o co chodzi? Możesz jaśniej?
    • yzek Znajdź różnice między obrazkami 06.07.11, 10:12
      wyborcza.pl/1,76842,9769759,Aborcja__Dzwon_do_posla_.html
      Y.
    • tezas dlaczego tyko do poslanek? 06.07.11, 10:18

      Poslowie tez powinni uslyszec nasze zdanie.

      ---------------------------------
      Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

      Pozbawieni majątku przez KM:
      www.polityka.pl/kraj/analizy/1513722,1,pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa.read
      • ana_only Re: dlaczego tyko do poslanek? LISTA 06.07.11, 10:24
        orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&95&126 oczywiscie 'przeciw' :]
        • winniepooh Re: dlaczego tyko do poslanek? LISTA 06.07.11, 13:42
          ana_only napisała:

          > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&95&126 oczywiscie 'przeciw' :]

          największy odsetek nieobecnych w SLD. oczywiście przypadkiem 1/3 tej partii dostała nagłego rozwolnienia w dniu głosowania, a grześ nawet torsji.

          cholerni kryptokatole.
    • yago1234 Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 12:17
      Ten list jest oburzający ! Przekraczcie wszelką miarę ! Tu idzie o zycie dzieci ! Te z gwałtu i te chore - co wam zawiniły ? Zrozumcie to drogie Panie redaktor - przypomnijcie sobie w tej mierze słowa Jana Pawła II. Nic dla was nie znaczą ? Co odpowiecie Bogu kiedy będzie was sądził z waszego życia ? Takie jesteście naiwne, że ten moment nie nastapi ? Biada wam wówczas !
      Modlę się za wasze nawrócenie i apeluję o to do ludzi wiary na tym forum:
      Zdrowaś Mario łaskiś pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony Owoc żywota Twojego Jezus. Święta Mario, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
      • mundi8 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 12:54
        Masz rację! Człowiek jak mówi Heidegger jest "bytem ku śmierci"(sein zum tode). Co nas czeka po śmierci? Sąd! A co po sądzie? Niebo, czyściec lub piekło. Ważne jest, aby nie umrzeć w grzechu śmiertelnym,nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, bo to oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa sie slowem "piekło".( KKK 1033.)
        • mikado111 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:52
          W kwietniu 2007 watykańska komisja zarządziła, że od tej pory dusze nieochrzczonych niemowląt i poronionych płodów idą do nieba (wcześniej lądowały w limbusie, czyli otchłani, gdzie ich los był niepewny). Z tego logicznie i jednoznacznie wynika, że najlepszą rzeczą, jaką matka może zrobić swojemu przyszłemu dziecku, jest skrobanka. Wtedy duszyczka ma zapewnione miejsce w niebie na 100%, bo nie może umrzeć w grzechu, ponieważ płód w łonie matki nie może grzechu popełnić. Jeśli natomiast dziecko się urodzi, zacznie grzeszyć, i jego szanse na raj spadają z każdym dniem.

          I tyle są warte Wasze "prawdy objawione".
      • mikado111 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:47
        Jeśli tak Ci leży na sercu los dzieci chorych, niedorozwiniętych i poczętych z gwałtu, to rozumiem, że zrezygnowałeś z naturalnego ojcostwa, aby móc zaadoptować ich jak najwięcej oraz poświęcić im wszystkie swoje zasoby materialne, czas i uczucia, które dałbyś własnemu potomstwu. Bo każdy, kto opowiada się przeciwko aborcji, jest za los takich dzieci odpowiedzialny.

        W innym przypadku zaliczasz się do tego samego typu "obrońców życia", co rumuński dyktator komunistyczny Nicolae Ceausescu - największy "bojownik o prawa nienarodzonych" w nowożytnej Europie. Owocem jego drakońskiej polityki antyaborcyjnej były setki tysięcy porzuconych, często zarażonych wirusem HIV niewinnych istot, które przez lata dogorywały z głodu w rumuńskich sierocińcach. Co ciekawe, jeśli ktoś w ogóle te sieroty adoptował, to najczęściej rodziny z krajów, które tacy jak Ty zaliczają do "cywilizacji śmierci".
      • liisa.valo Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 10.07.11, 02:57
        > ą ? Co odpowiecie Bogu kiedy będzie was sądził z waszego życia ? Takie jesteści
        > e naiwne, że ten moment nie nastapi ?

        Zrozum wreszcie, że Polska nie jest państwem kościelnym, a Boga nie ma.
    • yago1234 Całkowity sprzeciw wobec autorek artykułu 06.07.11, 12:30

      Ten list jest oburzający ! Przekraczcie wszelką miarę ! Tu idzie o zycie dzieci ! Te z gwałtu i te chore - co wam zawiniły ? Zrozumcie to drogie Panie redaktor - przypomnijcie sobie w tej mierze słowa Jana Pawła II. Nic dla was nie znaczą ? Co odpowiecie Bogu kiedy będzie was sądził z waszego życia ? Takie jesteście naiwne, że ten moment nie nastapi ? Biada wam wówczas !
      Modlę się za wasze nawrócenie i apeluję o to do ludzi wiary na tym forum:
      Zdrowaś Mario łaskiś pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony Owoc żywota Twojego Jezus. Święta Mario, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
      • rockawy Re: Całkowity sprzeciw wobec autorek artykułu 06.07.11, 15:16
        Nik nikogo nie zmusza do aborcji .Pan Bog po to ludziom/kobiety tez sa ludzmi / dal wolna wole bysmy sami decydowali i wara wam oszolomy religijne oraz poslom od podejmowania tej decyzji za kobiety.
        • zwyklaosoba To nie do końca jest argument, 06.07.11, 21:05
          bo przecież matka nie ma prawa udusić dziecka po urodzeniu. czy to prawo też ogranicza jej wolność decyzji.
    • mundi8 Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 12:32
      Bardzo niemądra akcja, która jak zawsze potwierdza smutną prawdę,że człowiek po grzechu pierworodnym ma naturę mordercy. To między innymi chciał nam także pokazać Jezus Chrystus umierając niewinnie na krzyżu. To pokazuje także historia ludzkości. A ile to aborcji popełnia się rocznie na świecie? 53 miliony.Co to wszystko oznacza? Jaki kierunek pokazuje ludzkości? Jeden! Jeśli się nie nawrócimy czeka nas samozagłada (oczywicie nie poprzez aborcję czy eutanazję)! Narzędzia są już przez człowieka przygotowane.Kilka lat temu "Duży Format" opisywał potworności I wojny światowej. Czy udało się może ludzkości uniknąć II wojny? Gdzie nie spojrzę wszędzie widzę Egipt. Wiecie czego obrazem w historii zbawienia jest Egipt? Niewoli duchowej!
    • mikado111 Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:25
      Oto jak wygląda "ochrona życia" w Nikaragui – kraju przeżartym przez katolską zarazę w podobnym stopniu, jak Polska:

      „Państwowy szpital Fernanda Véleza Páiza w Managui, stolicy Nikaragui. Na stole operacyjnym umiera z upływu krwi 19-letnia Jazmina Bojorge. Ciężarna trafiła na oddział dwa dni wcześniej, kiedy zaczęły się skurcze macicy i gorączka. Miała pecha. Na kilka dni przed jej przyjęciem do szpitala parlament w Nikaragui uchwalił nową ustawę antyaborcyjną. Za usunięcie ciąży wprowadził karę ośmiu lat więzienia. Dlatego lekarze Jazminy woleli czekać, aż jej pięciomiesięczny płód umrze śmiercią naturalną, i odkładali operację. Dziewczyna osierociła czteroletniego synka. - Powinni próbować ocalić moją żonę. A tak straciłem rodzinę - mówi mąż Jazminy.

      (…) Kobiety nie mogą poddać się aborcji nawet wtedy, kiedy ciąża jest wynikiem kazirodztwa, zagraża ich życiu, ani w przypadku deformacji genetycznych płodu. A kobiety z ciążą pozamaciczną pozbawione są pomocy lekarskiej do momentu naturalnej śmierci płodu".

      Całość tutaj:
      www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/880/latynoskie-pieklo-kobiet,11357,1
    • mikado111 Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:27
      Jeszcze o Nikaragui:

      " Drakońskie prawo w Nikaragui udało się uchwalić dzięki politycznej gorączce przed wyborami prezydenckimi w listopadzie ubiegłego roku. Zwycięski kandydat Daniel Ortega - niegdyś lewicowy lider ruchu Sandinistów - zrobił wszystko, by pozyskać katolickich wyborców: wrócił na łono Kościoła, a w końcówce kampanii jego partia przegłosowała (razem z prawicą) absolutny zakaz usuwania ciąży. - Idea aborcji ze względów zdrowotnych była nadużywana. Ludzie wmawiali lekarzom, że ich celem jest ochrona życia matki - grzmiał arcybiskup Managui, Leopoldo José Brenes".

      Czy to Wam czegoś nie przypomina, szanowni państwo?

      Całość tutaj:
      www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/880/latynoskie-pieklo-kobiet,11357,1
    • mikado111 Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:31
      Jeszcze bardziej "po katolicku" jest w Salwadorze, gdzie „ściganie sprawców aborcji wydaje się jednym z ważniejszych zadań państwa.

      Przywożone do szpitala kobiety z objawami poronienia - jako potencjalne podejrzane - leżą przykute kajdanami do szpitalnych łóżek. W klinikach działają siatki antyaborcyjnych agentów: lekarze i pielęgniarki donoszą na pacjentki, a specjalne ekipy medycyny sądowej badają "macicę jako miejsce zbrodni". Od 1999 roku konstytucja tego kraju chroni życie od poczęcia.

      (…) Śledztwo rozpoczyna antyaborcyjny wydział urzędu prokuratorskiego. Policjanci wypytują o kobietę w domu i w pracy, badają dokumentację lekarską, a także dokonują, nawet wbrew jej woli, "inspekcji waginalnej".

      Mieszkańcy Salwadoru już przywykli do widoku policjantów pilnujących kobiet na oddziałach położniczych.

      Pierwszą rzeczą, jaką robimy po sygnale w sprawie podejrzenia usunięcia ciąży, jest zatrzymanie dziewczyny - przyznaje Flor Evelyn Topez, prokurator w San Salvador. (…) W większości oskarżone są ubogie kobiety - nie stać ich na wyjazd za granicę, zakup leków poronnych w internecie ani "operację wyrostka" w prywatnej klinice. Z interwencją chirurgiczną lekarze w Salwadorze muszą czekać na śmierć płodu (w przypadku ciąży pozamacicznej i tak nie ma szans na przeżycie, a zagraża życiu matki) albo wręcz na pęknięcie jajowodu. - To logiczna konsekwencja prawa, które uznaje każdą aborcję za zbrodnię - mówi Jack Hitt”.

      Całość tutaj:
      www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/880/latynoskie-pieklo-kobiet,11357,1
    • mikado111 Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 13:37
      gonet12 napisała:

      > Te wszystkie panie posłanki, które chcą całkowitego zakazu aborcji pow
      > inny sobie wyobrazić, że to właśnie one same, albo ich córki czy si
      > ostry stały się ofiarami gwałtu, albo nie mogą przeprowadzić badań pr
      > enatalnych itp...
      > Czy też głosowały by za zakazem aborcji ?

      Przecież polscy posłowie stanowią prawo NIE DLA SIEBIE. Oni są "ponad". Nie mówiąc o tym, że do ominięcia zakazu aborcji wystarczy po prostu kasa, a tej panie posłanki mają pod dostatkiem, ponieważ każdego roku okradają nas, podatników, na coraz większe sumy.

      Posłowie PO doszli do wniosku, że warto lizać doopy czarnym, bo to zapewnia wygraną w wyborach, a jak będzie wygrana, to nie będzie problemu z ominięciem prawa, które się samemu ustaliło w ramach lizania doopy czarnym.
    • he1ku Re: Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 14:20
      Kiedy wreszcie staniemy sie krajem wyznaniowym ? Już księża zaczynaja dyktować jak z z kim mamy spać,jak chodzić ,pracować , ile na mszę oddawać, wojewodom i prezydentom nakazuja oddanie wszystkich gruntów niby zabranych kościołowi / pytanie a skąd ten kościół te grunty miał /.Jeszcze w Sejmie ustawiaja posłów jak mają głosować.Ciekawy kraj staje si.ę ta Polska w XXI wieku, wprowadza się zasady średniowieczne .Czarnogróg.W tym przypadku to te posłanki ,które chcą całkowitego zakazu aborcji nie zaleznie od skutków i przyczyn ciąży, obciążone są wiarą w życie pozagrobowe,o którym tak księża je agitują.Ratunku, co kobiety te robiły w szkole,czy kończyły tylko szkoły religijne ?
    • he1ku Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 14:34
      Nie , to jest celowa gra PiSowców i kleru,który ich popiera,po to mtylko by do władzy sie dorwać za wszelką cenę . Wojna sie zaczeła. PiSowcy wyciągaja wszystkie armaty , by strzelać w rząd ,sejm,PO,SLD,PSL. Najważnieszą rzeczą w tej grze , a wiadomo jak to księża i pisowcy mówią 99% Polaków to katolicy.W jakimś momencie gdy o dewizy chrześcijańskie będzie mowa poruszy sie sumienie katolików i na debilnego Kaczyńskiego ludzie zagłosują, a może na któregoś z jego otoczenia.Do ataku ruszy jeszcze ksiądz z ambony grzmieć zacznie ,że PO pozwala mordować Polaków,jak hitlerowcy . Genialni katabasy, oni już znajdą powód by krytykować, a najlepiej tego co na górze.powoidy zawsze się znajdą.Aby do koryta.
    • cul-de-sac Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 16:11
      Ktos kto mowi A powinien powiedziec i B. Jezeli panstwo chce traktowac kobiete jak inkubator niezaleznie od okolicznosci i warunkow zaplodnienia, niech rowniez wezmie na siebie zobowiazanie utrzymania dziecka po przymusowej ciazy i przymusowym urodzeniu. To nie fair nie dac prawa wybory ale nalozyc obowiazki nie dajac wsparcia.
    • wogie Całkowity zakaz aborcji to skandal 06.07.11, 19:31
      Zwolennicy tego projektu traktują płód jak człowieka. Ok. Czemu więc wartościują: jeden człowiek ważniejszy od drugiego /kobiety/? Robią dokładnie to samo co /według nich samych/ przeciwnicy zaostrzenia ustawy: zgadzają się na śmierć człowieka /kobiety/. Dlaczego nie budzi to ich wątpliwości? Dlaczego tak łatwo mówią: zabić, by mógł żyć ktoś inny? Kto im dał prawo tak mówić? Dlaczego nie czują lęku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka