Dodaj do ulubionych

Podniety konserwatywnych publicystów

16.07.11, 11:04
kor(y)tko; a w korytku - prawicowe miscellanea doprawione, zaprawione(?) niemałą szczyptą uszczypliwości gazettaspiranta dariusza k.; żal odnosić się - choć one właśnie stanowią sedno; powiem tyle - gdy kto w świecie wartości kieruje się złymi emocjami , ubierając je w kwiecie wszelakie - bo to i ą, i ę, i... thank you and goodbye ... w korytku, ląduje; aleśmy... na agorze, gdzie nawet psy szczają... na złość; dlatego, dareczku - sie spinaj, i fedruj, fedruj daruś, a nuże!; jeszcze będą z ciebie ludzie
Obserwuj wątek
    • rozsadek.ltd Straszny bełkot panie koryto 16.07.11, 11:18
    • askold Podniety konserwatywnych publicystów 16.07.11, 11:30
      Szanowni Panowie Redaktorzy ! Patrzę i oczom wierzę. Jeden nad drugim - dwa felietony o tym samym. Panów teza o tym co podnieca konserwatywnych 45 - letnich redaktorów wydaje się całkiem do przyjęcia. Jest wielce prawdopodobne, iż konserwatywni redaktorzy w wieku średnim uwielbiają przeplatać swoje powieści opisami heteroseksualnej miłości fizycznej. Ale też jak widzę mają wierne grono czytelników w postaci redaktorów w wieku przed średnim reprezentujących media postępowe osobliwie w sezonie wakacyjnym. Wysiłek twórczy autorów nie poszedł więc na marne skoro znaleźli grono rozentuzjazmowanych recenzentów. Niemniej rodzi się pytanie - czyżby były to początki androgenii nieuchronnie i podstępnie atakującej męską populację redakcji największych polskich mediów ? Co prawda Magdalena Gretkowska zamieściła ostatnio w swoim najnowszym dziele mnóstwo podobnych scen do tych nakreślonych ręką redaktora Lisickiego. I także znalazła grono entuzjastycznych recenzentek. Z tym, że w tym wypadku jest to przypuszczalnie wspólnota menopauzy. Oj starzeją się młodzi zdolni, starzeją....a biologia jak to biologia - barwy polityczne i poglądy oraz płeć osobników poddanych jej działaniu są dla niej całkowicie obojętne.
      • piggy1 Re: Podniety konserwatywnych publicystów 16.07.11, 23:01
        Podobny nie oznacza taki sam - podobnie jak "prawie" czyni różnicę (to z reklamy Żywca, o czym jako facet pijący pewnie piwo powinieneś wiedzieć). Lisicki w opisie scen erotycznych to czysta grafomania, Gretkowska - zdecydowanie wyższa półka. Chociaż też nie zachwyca. Bardzo dobrze, że jeden przegląd prasy GW poświęciła takim kawałkom. Dzieki temu wiem, jaki poziom edukacji i zainteresowań przedstawiają sobą czytelnicy tabloidów - nie sądziłam, że to aż takie dno.

        askold napisał:

        > Co prawda Magdal
        > ena Gretkowska zamieściła ostatnio w swoim najnowszym dziele mnóstwo podobnych
        > scen do tych nakreślonych ręką redaktora Lisickiego. I także znalazła grono ent
        > uzjastycznych recenzentek. Z tym, że w tym wypadku jest to przypuszczalnie wspó
        > lnota menopauzy.
    • paputekonly Po co Wehrmacht? PiSiory kochają Axela Springera 16.07.11, 11:43
      .. i wydaje się że wspólnie a dr. Grzybbelsem podjęli się skretynizowania narodu polskiego..
      Efekty już są... wystarczy przeczytać komentarze trolli powyżej..
      lol..




      "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
      "Party is the madness of many, for the gain of a few."
      Jonathan Swift
      • lechu733 Re: Po co Wehrmacht? PiSiory kochają Axela Spring 16.07.11, 14:18
        Jeżeli to są trolle to ty jesteś ogr Tuszczenki
        • maxik-g Fakt, to prawicowe dupki, nie trolle. 16.07.11, 16:26
    • qw994 Podniety konserwatywnych publicystów 16.07.11, 15:19
      "jest beznadziejna, prowincjonalną cipą, bezwolną idiotką, popychaną i posuwaną przez każdego, kto ma akurat ochotę".

      Znaczy się, książki nie czytał. Bo by takich bzdur nie pisał.
    • yzek Kortko, jak ci się wydaje 17.07.11, 00:19
      ...że pójście drogą wytyczoną przez kolegę Orlińskiego w tropieniu "prawicowego porno" to gwarantowana metoda na wkurzenie "konserwatystów" i nabicie sobie punkcików u swoich, toś w grubym błędzie. Brakuje ci inteligencji i sprawności Wojciecha, który swoje czepianie się ustylizował tak zręcznie na krytykę literacką, że zwiódł nie tylko ćwierćinteligentów czytających GW.

      No, ale ważniejsze żeczy się dzieją obecnie, walka ideologiczna toczy się na wielu frontach, więc rozumiem dlaczego do tradycyjnego obsmarowywania konkurencji, jako zadania mniejszej wagi, oddelegowuje się rekrutów z drugiego i trzeciego rzutu.

      Y.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka