huston_mamy_problem 08.08.11, 07:24 ale problem maja też chiny - bo sprzedaja do USA swoja produkcje za nic nie znaczące zielone papierki... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
orxor Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 07:43 cały świat ma problem, bo - nie wiem czy zwróciłeś na to uwagę :) - cały świat handluje np surowcami za dolary, cały świat kupował amerkańskie obligacje ... Odpowiedz Link Zgłoś
alejajaniemaco Komunikat grupy G7 08.08.11, 08:34 W zwiazku z niestabilna sytuacja na rynkach finansowych chcielibysmy zapewnic inwestorow ze rzady panstw calego swiata sa gotowe tak zmanipulowac i zniewolic spoleczenstwa i narody by poniosly ciezar kazdej poniesionej w przeszlosci, obecnej jak i przyszlej straty ktora inwestor - kapitalista ponosi w wyniku spekulacji, pomylki, dazenia do zysku wbrew zdrowemu rozsadkowi i faktycznej ocenie. Show must go on ! Odpowiedz Link Zgłoś
bcdefghi Re: Komunikat grupy G7 08.08.11, 09:06 Nie ma żadnego kryzysu, a każdym razie niczego czego by nie było od wielu lat - bo tych długów to nikt nie zaciągnął w ostatnim miesiącu, one powstawały latami. Dzisiaj mamy jedynie grę ze strony amerykańskiej mafii finansowej połączoną z nagonką w mediach i napędzaniem spadków na giełdach. Odpowiedz Link Zgłoś
tommyha Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 07:51 początek końca kapitalizmu A te bankowe szmaty niech zdychają Odpowiedz Link Zgłoś
pis-dryk Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:04 to jeszcze nie koniec - nawet nie poczatek konca. dopiero zrobia nam tak, ze wielki chinski glod za Mao to bedzie maly pikus przy tym, co nastanie w Europie i USA. Odpowiedz Link Zgłoś
radqq Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 07:53 To nie dolar jest problemem, tylko dług. Zadłużeni są obywatele, firmy i całe państwa (i chyba nie ma takiego, które nie byłoby zadłużone), a nawet banki, których istnienie opiera się na kredytach. Jeżeli wszyscy są zadłużeni, to suma sumarum nie ma komu spłacić tego długu i wszystko musi pier...nąć i będzie to kryzys jakiego świat nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 hahaha ... 08.08.11, 08:34 odpal youtube i poszukaj sobie filmów edukacyjnych jak "pieniądz jako dług" i "dzień w którym upadł dolar". Zrozumiesz wtedy skąd się biorą pieniądze, dlaczego dług musi rosnąć w tempie wykładniczym i gdzie wszyscy jesteśmy zadłużeni. Tylko wcześniej usiądź bo "teoria spiskowa", zaatakuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
radqq Re: hahaha ... 08.08.11, 08:50 Cieszę się że ci wesoło, ale chyba cię zdziwię, bo oglądałem "money as debt" dwa razy, co więcej zgadzam się z tym co tam zostało powiedziane. Tym bardziej nie wiem do czego pijesz. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.54321 Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:00 A moze tak redakcja zamiast robic sensacje tam gdzie jej nie ma zainteresowala by sie bardziej tematem? Poki co po obnizeniu ratingu obligacje USA wcale nie stracily na wartosci, a wrecz przeciwnie. W sesji azjatyckiej nawet zyskaly... Odpowiedz Link Zgłoś
jantar15 Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:01 Jakoś nie mogę się na forum dopatrzyć tych najmądrzejszych, tych, co gotowi są przysiąc, że to wszystko wina Tuska i PO.... Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:10 Autor: jantar15 08.08.11, 08:01 Jakoś nie mogę się na forum dopatrzyć tych najmądrzejszych, tych, co gotowi są przysiąc, że to wszystko wina Tuska i PO.... Bo to przecież ewidentna wina kaczyzmu i ziobrymu, nie wiedziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:37 Blisko ... to wina polityków ostatnich 20 lat. Styropianowa hołota postanowiła nas wprowadzić w "kapitalizm" zadłużając na śmiertelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zarro Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:13 Dziwi naprawdę fakt że wszyscy z nas doskonale znają amerykański problem zadlużenia nie od dziś, jednak to dopiero dziś może ów stan wstrząsnąc światem.... Obawiam się, zastanawiam czy obecny rating jest adekwatny i nie powinień byc jeszcze niższy... www.markamiasto.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kihltd Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:21 Co to jedna prywatna firma potrafi zrobić z całym rynkiem finansowym... Odpowiedz Link Zgłoś
true-lysander Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:27 Wszyscy są zadłużeni... ale względem kogo?! Kto ma tu te wszystkie sznurki w łapkach? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 08:40 litości ... jak w ogóle można takie pytania zadawać? Jest tyle informacji i filmów edukacyjnych, tylko wyszukać i się dokształcić. System jest tak prosty, że ludzie nie mogą uwierzyć. Dorabia się różne ideologie i teorie spiskowe a tak na prawdę jesteśmy wszyscy zadłużeniu kilku największych światowych bankierów ... prywatnych dodam. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 13:41 Czemu zaraz wszyscy? To nadmierne uogólnienie. Ja nie jestem zadłużony, z mojej rodziny i bliższych znajomych też nikt. Żyję z pracy, nie jestem narodowym ani międzynarodowym bankierem. Odpowiedz Link Zgłoś
dudkins16 Tego dopiero sie dowiemy 08.08.11, 08:51 finanse-dla-kazdego.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
otgees Ile kosztuje jedno A 08.08.11, 09:09 Zachód ma od lat w skrzynce pocztowej rachunek za ostatnie 30 lat życia ponad stan. Długo nie wyjmował go z tej skrzynki, ale to nic nie daje - zaczynają dzwonić windykatorzy. Winni jesteśmy my wszyscy, którzy głosowaliśmy na rządy, które wprowadziły państwa zachodnie w stan permanentnego deficytu i je zadłużyły. Zasady opisane w "Money as debt"" nie mają tu nic do rzeczy, to tylko narzędzie które umożliwiło takie zadłużenie się. Skądinąd mam takie niewytłumaczalne wrażenie, że wszystko dzieje się w ramach jakiejś globalnej równowagi. 1,3 miliarda Chińczyków żyje tak dobrze jak nigdy. 1,2 miliarda Hindusów żyje tak dobrze jak nigdy. Nawet kilkaset milionów Afrykanów żyje tak dobrze jak nigdy (reszta żyje tak źle jak zawsze). Więc w ramach równowagi komuś musi być gorzej - Zachodowi. Odpowiedz Link Zgłoś
blust kompromitacja S&P, bankructwo neoliberalizmu 08.08.11, 16:04 To obnizenie ratingu jest tak idiotyczne ze jest to kompromitacja S&P. Czy rynki tak to zrozumieja to juz inna sprawa. Rzad USA jest jedynym zrodlem dolarow we Wszechswiecie. "Nie ma" pieniedzy bo ich nie skladuje - nie musi, bo kazda platnosc rzadu kreuje pieniadze z niczego. Bernanke mowi jak to sie robi: tinyurl.com/3pmseq8 Podatki nie finansuja tej kreacji, sa po prostu niszczeniem pieniadza - fizyczne banknoty sa mielone, a elektroniczne przelewy to po prostu wymazanie rezerw po stronie aktywow w bilansach finansowych bankow. Nic nie jest skladowane na pozniej bo nie ma po co. Bernanke nie sprawdza stanu finansow publicznych przed operacja kreacji pieniadza, nie ma to znaczenia. "Dlug" sektora rzadowego to wypuszczone w obieg obligacje i dolary. Jedyne co rzad obiecuje wypuszczajac toto, ze po okazaniu wymieni te obiekty na... inne identyczne dolary czy obligacje. Nie na zloto czy realne dobra. Dlatego taki "dlug" nie jest zadnym obciazeniem. Zauwazmy kontrast z Grecja w idiotycznym systemie Euro - Greckie obligacje sa obietnica dostarczenia Euro ktrego Grecja nie emituje, zeby je zdobyc musi pozyczyc albo sprzedac realne dobra. Dlatego Grecja moze zbankrutowac (dzieki neoliberalnej polityce zaciskania pasa praktycznie musi - zaciskanie pasa zmniejsza gospodarke i powoduje... wzrost deficytu) a USA nie zbankrutuja. Rachunkowosc: deficyt rzadu = nadwyzka sektora prywatnego (jak ktos nie rozumie to niech pomysli o grze Monopoly albo Eurobiznes: co bankier emituje (deficyt rzadu), gracze akumuluja (nadwyzka graczy)). USA sa jedynym we wszechswiecie emitentem dolarow, nie moga technicznie zbanrutowac. Narzucaja podatnikom obowiazek podatkowy do zaplaty w dolarach i emituja owe dolary - robia przysluge podatnikom, ulatwiajac im wywiazanie sie z obowiazku podatkowego. Jesli cos to rzad, emitent pieniadza, trzyma rynki za twarz, nie odwrotnie. www.atimes.com/atimes/Global_Economy/MG27Dj02.html Cale te ceregiele z obligacjami sa tylko po to zeby udawac ze rzad pozycza z zewnatrz pieniadze. Jest to nonsens, rzad "pozycza" rezerwy na rynku miedzybankowym ktore przed sekunda wytworzyl z niczego, glownie po to zeby bank centralny nie utracil kontroli nad krotkoterminowa stopa procentowa. Drukowanie z niczego obligacji jeat tak naprawde (nieco) bardziej inflacyjne niz drukowanie dolarow bez pokrycia (tak!), ale niewielu ekonomistow to rozumie, bo nie znaja podstaw rachunkowosci. neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html Twierdzic ze rzadowi USA moga sie skonczyc dolary to jak twierdzic ze stadionowi Legii moga sie skonczyc punkty. Tylko kraje z idiotycznym systemem monetarnym moga zbankrutowac, jak Grecja z Euro albo kraje w standardzie zlota. Japonia, jak USA, ma wlasna walute, od 20 lat ma niebotyczne deifcity i sprzedaje obligacje placac smieszne procenty. "Eksperci" od 20 lat przewiduja bankructwo albo hiperinflacje w Japonii, smiechu warte. USA ostatnio sprzedaly transze obligacji placac... 0.0004% - bylo 5x tyle chetnych co obligacji, tyle w temacie "bankructwo USA". mikenormaneconomics.blogspot.com/2011/07/treasury-auctions-24b-in-182-day.html Rzad USA pare razy probowal "splacic dlug" - za kazdym razem byla depresja, w sumie malo zaskakujace - "splata dlugu" to wycofywanie pieniadza a obiegu, zadna gospodarka tego nie przetrzyma. www.huffingtonpost.com/l-randall-wray/the-federal-budget-is-not_b_457404.html bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=332 mosler2012.com/wp-content/uploads/2009/03/7deadly.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
polakzidaho Re: kompromitacja S&P, bankructwo neoliberalizmu 08.08.11, 19:37 to prawda, że rząd USA może emitować dowolną ilość dolarów - ale nie jest w stanie zmienić podstawowego prawa ekonomii, czyli zależności ceny towaru od podaży i popytu. Dolar jest eksportowym towarem USA, i większość masy $ jest teraz poza granicami Ameryki - ale światowe zapotrzebowanie na dolary nie jest nieograniczone. Kiedy do ludzi zawiadujących finansami instytucji kupujących dolary, oraz prywatnych ciułaczy, zacznie docierać fakt, że jedyne co mogą kupić za dolary to wieżowce w Chicago czy Nowym Jorku (bardzo drogie w utrzymaniu i eksploatacji) oraz obligacje, za które w przyszłości otrzymają jeszcze więcej dolarów, to popyt na dolary spadnie, i ich cena także. Aby utrzymać cenę dolara na rozsądnym poziomie, USA muszą ograniczać ich emisję do tego, co światowy rynek walutowy jest w stanie pochłonąć - a w miarę odchodzenia eksporterów ropy od dolara, popyt na dolary będzie systematycznie spadać, niezależnie od polityki USA (która może tę sytuację oczywiście pogorszyć). Z drugiej strony, USA eksportują żywność, na którą będzie rosnące zapotrzebowanie, choć nadchodząca katastrofa klimatyczna i brak wody może znacznie ograniczyć możliwości Ameryki w tej dziedzinie - ale przez najbliższe kilkanaście lat pewnie będą mieć spore nadwyżki kukurydzy i pszenicy, itp. A kto wie - może amerykańskie społeczeństwo się ocknie, i zacznie wykorzystywać swój potencjał innowacyjny i produkcyjny. Cuda się zdarzają... S&P to jest, nawiasem mówiąc, śmiechu warte przedsiębiorstwo. Dawali znakomite oceny śmieciowym obligacjom opartym o rozdęty rynek hipoteczny, i do ostatniej chwili doskonale oceniali perspektywy Lehman Brothers. Ich rating jest niewarty papieru, na którym jest napisany. Odpowiedz Link Zgłoś
m1r4640 Ile kosztuje jedno A, czyli jak poważny mamy pr... 08.08.11, 20:43 zlotowka to najbardziej szmatlawa waluta ktora non stop dostaje w dupe od smieciowego $ ,euro i innych walut!!! Odpowiedz Link Zgłoś