watashi-no samozatrudnienie 29.08.11, 10:54 niech sie jeszcze wezma za samozatrudnienie- najwiekszy chyba przekret zmuszjacy regularnych pracownikow do zakladanie dzialnosci gosp. i pozbawianie sie w ten sposob prawa do emerytury, urlopu, opieki zdrowotnej. no, ale wtedy rzad nie mogłby sie chwalic najwieksza w Europie iloscia firm... Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: samozatrudnienie 29.08.11, 11:21 watashi-no napisała: > niech sie jeszcze wezma za samozatrudnienie- najwiekszy chyba przekret zmuszjac > y regularnych pracownikow do zakladanie dzialnosci gosp. i pozbawianie sie w te > n sposob prawa do emerytury, urlopu, opieki zdrowotnej. O czym ty bredzisz? Kto cię pozbawia prawa do emerytury czy opieki zdrowotnej? Samozatrudnienie daje ci dodatkowy stopień swobody - sam możesz decydować, ile chcesz odłożyć na emeryturę, a ile zostawić sobie. Możesz odprowadzać dokładnie tyle samo, co na etacie. Zaś w przypadku składki zdrowotnej, już przy wynagrodzeniu na poziomie przeciętnej krajowej na składce zdrowotnej zyskujesz. Urlop? To jest kwestia zapisania odpowiedniego punktu w kontrakcie! Tylko że przy samozatrudnieniu sam musisz sobie odprowadzać składki, więc przynajmniej widzisz, ile to wszystko kosztuje! Ciebie kosztuje! Bo to nie pracodawca bierze dla siebie różnicę między pensją brutto a netto! On to tylko potrąca ją z wynagrodzenia, które należy się tobie, by odprowadzić do budżetu. I jeszcze do tego dopłaca 20% pensji brutto! Ludzie! Dlaczego gdy wam się idzie na rękę, wy jeszcze narzekacie? Naprawdę lubicie być zniewoleni bzdurnymi przepisami, których koszty ostatecznie ponosicie wy? S. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi-no Re: samozatrudnienie 29.08.11, 11:59 szkoda tylko ze koszty skladki to 800 zł miesiecznie a zarabia sie pieniadze, ktore miałoby sie na normalnej umowie. symulacja emerytury osoby samozatrudnionej jest dramatyczna w porownaniu z ta na etacie!!! bez odkladania w 3. filarze lub wykupu polisy na zycie mozna byc pewnym totalnej biedy po 70 roku zycia. sorry, z czego tu odkladac na emeryture, jesli sie jest notorycznie pod kreska a kazdy dzien urlopu kosztuje cie podwojnie, bo w koncu akurat nie pracujesz? wiec nie mow mi o pojsciu pracownikowi na reke, bo taka forma pracy to zwykly wyzysk i traktowanie pracownika jak robola. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: samozatrudnienie 29.08.11, 12:19 watashi-no napisała: > szkoda tylko ze koszty skladki to 800 zł miesiecznie a zarabia sie pieniadze, > ktore miałoby sie na normalnej umowie. Nieprawda! Już przy średniej krajowej (3600 brutto) płacisz na ZUS dokładnie tyle samo, co na działalności od 3. roku jej prowadzenia! Przez 2 pierwsze lata działalności składek na ZUS płacisz ok. 110 zł (NFZ to co innego, choć i tu zyskujesz już przy wynagrodzeniu na poziomie średniej krajowej). Ty w ogóle nic nie zrozumiałaś z tego, co ja ci napisałem. Prawda jest tylko jedna: ile odłożysz, tyle dostaniesz emerytury. Niezależnie od tego, z jakiego tytułu odprowadzasz składki. Oczywiście przy założeniu, że ZUS (państwo) do tego czasu nie zbankrutuje. Wniosek stąd jest jeden: czy odprowadzasz 500 zł z tytułu umowy o pracę, czy z tytułu działalności, dostaniesz taką samą emeryturę! Cudów nie ma. Jeśli chcesz mieć wyższą emeryturę, musisz odkładać sobie więcej. Tylko że gdy zarabiasz więcej niż średnią krajową, samozatrudnienie ci się opłaca, bo nie musisz więcej niż to 800 zł wpłacać do ZUS/NFZ, a możesz inwestować samodzielnie swoją "prywatną" składkę emerytalną! Przy wyższym niż średnia krajowa wynagrodzeniu na etacie wyższą składkę wpłacasz do ZUS i nie masz wpływu na to, co się z nią dzieje (idzie ona na wypłatę bieżących emerytur). > symulacja emerytury osoby samozatrudnion > ej jest dramatyczna w porownaniu z ta na etacie!!! Wierutna bzdura. Dostaniesz taką samą emeryturę z takich samych składek. Bez względu na to, z jakiego źródła je finansujesz. Opisałem to szczegółowo wyżej. Te niby symulacje zakładają, że samozatrudnieni opłacają zawsze minimalną składkę i że nic samodzielnie nie odkładają na emeryturę. Nie biorą one pod uwagę tej "prywatnej" części składki! Wtedy rzeczywiście teoretycznie sytuacja samozatrudnionego będzie wyglądała kiepsko, jeśli porówna się jego zarobki z oczekiwaną emeryturą. Bo jeśli np. zarabia miesięcznie 6 tys., a składki płaci od 2 tys. (właśnie owo 800 zł), to wiadomo, że stopa zastąpienia będzie pozornie gorsza od osoby, która zawsze odprowadza składki od 100% wynagrodzenia! Ale ten sam samozatrudniony różnicę między składką wpłacaną do ZUS a tą, która musiałby wpłacać, gdyby był na etacie, może samodzielnie inwestować! S. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi-no Re: samozatrudnienie 29.08.11, 14:05 smieszy mnie to utyskiwanie na młodziez- pewnie jestescie dziadkami ze srednim wykształceniem, ktorzy dorobili sie na drobnym handlu i miara rozwoju i sukcesu jest dla was rozwoj materialny. otoz zrozumcie, ze praca to cos wiecej niz odwalanie pańszczyzny. jest to element wiazący spoleczenstwo, budujacy zaufanie, dajacy pozytywna stabilizacje- mozliwosc zaplanowania długofalowych dzialan, w tym rozwoju zawodowego. tam, gdzie pracownik nie czuje sie czescia firmy, jest traktowany jak najemnik zaczynaja sie w firmie spore klopoty ( absentyzm, rotacja pracownikow, kradzieze, niska wydajnosc). wiem to, bo obserwuje na co dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: samozatrudnienie 29.08.11, 18:44 watashi-no napisała: > smieszy mnie to utyskiwanie na młodziez- pewnie jestescie dziadkami ze srednim > wykształceniem, ktorzy dorobili sie na drobnym handlu i miara rozwoju i sukcesu > jest dla was rozwoj materialny. Mam 28 lat i wykształcenie lepsze niż zwykłe wyższe. Działalność prowadzę, ale na pewno nie w drobnym handlu. Zabrakło ci argumentów w rozmowie ze mną, to zaczęłaś uderzać w tony solidarnościowe? Fajnie, bo solidarność to też ważna rzecz. Tylko nadal nie rozumiem, co to ma wspólnego z formą zatrudnienia. S. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: samozatrudnienie 29.08.11, 13:24 watashi-no napisała: > traktowanie pracownika jak robola. A pracownik powinien być traktowany jak książę udzielny, o! Odpowiedz Link Zgłoś
ohayoo Re: samozatrudnienie 29.08.11, 12:01 homo sovieticus nawet wśród młodych ludzi dominuje - bezradność i brak odpowiedzialności za siebie. wygoda i roszczeniowe podejście, które tak naprawdę ich najwięcej kosztują, odbierają im sens życia - strach przed ryzykiem, wzięciem odpowiedzialności, za to wygodna praca w urzędzie najlepiej .... jeszcze kilka lat temu robota w administracji, w urzędzie była uznawana za najpodlejszą, traktowana jako ostateczność, a nie jako cel. mała stabilizacja ... fatalne nastawienie. inna sprawa, że tak młodzież wychowano, zastraszono, zaformatowano, uwiedziono wizją dyplomów gwarantujących status przyszłość - a tak naprawdę przydatni są tylko jak wyborcy, łasi na obiecanki cacanki politycznych kuglarzy. czeka ich bolesne dorastanie - nasza rzeczywistość nie rozpieszcza Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: samozatrudnienie 29.08.11, 12:39 ohayoo napisał: > homo sovieticus nawet wśród młodych ludzi dominuje - bezradność i brak odpowied > zialności za siebie. wygoda i roszczeniowe podejście, które tak naprawdę ich na > jwięcej kosztują, odbierają im sens życia - strach przed ryzykiem, wzięciem odp > owiedzialności, za to wygodna praca w urzędzie najlepiej .... Powiedziałbym, że dominuje zwłaszcza wśród młodych ludzi. Starsi, których życie już doświadczyło, wiedzą często (nie oznacza to, że zawsze), że albo wezmą sprawy w swoje ręce, albo będą musieli wegetować, a nie żyć (i często, niestety, wybierają to drugie, ale to inna sprawa). Natomiast szczególnie młodzi, którzy mają najwięcej energii i najbardziej świeże umysły (z wiedzą gorzej, ale to też inna sprawa), marnują tkwiący w nich potencjał właśnie w sposób, jaki wyżej opisałeś... S. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: samozatrudnienie 29.08.11, 15:10 Co Wy z tymi firmami? Nie każda działalność nadaje się do założenia firmy jednoosobowej. Są zawody, które można wykonywać w zasadzie wyłącznie jako pracownik najemny, w firmach o zasięgu globalnym. Poza tym oprócz ogólnego poziomu intelektualnego oraz zdolności do tej czy innej dziedziny wiedzy czy umiejętności (no ja na przykład mam zerowe zdolności manualne oraz plastyczne i nic tego nie zmieni), istnieją między ludźmi różnice pod względem zaradności, siły przebicia, zdolności negocjacyjnych, podzielności uwagi. Różnych cech, które sprawiają, że są urodzeni przywódcy/kierownicy, osoby znakomicie nadające się na założycieli i właścicieli firm, oraz osoby - wcale nie to, że głupie i nieporadne - które będą doskonałymi pracownikami, a własnej firmy mieć nie chcą i nie będą. Nie mówiąc już o uwarunkowaniach społecznych (inna jest skłonność do ryzyka młodego kawalera z dwojgiem żyjących, sprawnych i zamożnych rodziców, inna specjalisty/specjalistki pozostającej w związku małżeńskim z drugą osobą dobrze zarabiającą, inna osoby przewlekle chorej - jest wiele chorób, które latami mogą nie uniemożliwiać pracy, a okresowo wyłączać z życia, albo które stopniowo i nieuchronnie prowadzą do kalectwa, inna osoby samotnie wychowującej dzieci itp. Ja jestem typ pracownika, nie właściciela i nie managera, i dobrze mi z tym. Do pracodawców też miałam do tej pory jakie-takie szczęście, a ostatnio jest już zupełnie dobrze :-)). Odpowiedz Link Zgłoś
za.n.ic tania przedwyborcza demagogia 29.08.11, 10:55 nic wiecej. Przeciez to głownie PO stoi za odbieraniem Polakom wolności i praw człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 A konkretnie...? 29.08.11, 13:31 za.n.ic napisała: > Przeciez to głownie PO stoi za odbieraniem Polakom wolności i praw człowieka. Potrafisz wymienić - tak po trzy - wolności i prawa człowieka, jakie odebrała Ci PO? Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Po tym co tu przeczytałem PO jest u mnie skonczona 29.08.11, 11:45 Zatrudnianie w samorzadach??? Ja pierd... Nie mamy o czym rozmawiac. Zamiast tworzyc przepisy dzieki ktorym pracodawcy beda zatrudniac, geniusze chca zapisac w ustawie, ze po stazu trzeba zatrudnic. Chca zmusic kogos zeby zatrudnil kogos :) DE BI LE. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly kraina szczesliwosci ? 29.08.11, 12:12 czy takie byly marene wiekszosci Polakow w 1989 roku ? niestety ale sie nie udlao, gdy dzsiaj mowimy o pokolensiu straconym, starcony jest ten kraj. Utowrzyl sie szamciarski model pokomunistyczny,, gdze rzad powininie rozdawac miejsca pracy -no iw lasciwie tak jest, jakie jest stosunek zatrusniaonych w budzecie panstwa, w porownaiu z wolnym rynkiem i jakie palce ksztaltuja srednia krajowa ?? szukam ale nie maoge zanalezc. Jkie jest wlasciwie bezrobocie, te faktyczne ? ile najlepszego rocznika wyslal rzad za granice jako eksportwy szlagier polskiego cudu gospodarczego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
bonzolina 180 postow oznacza 180 osob w necie zamiast 29.08.11, 14:05 A ja wam powiem tylko tyle, 180 postow oznacza 180 osob, ktore od 7 rano do 12 nie pracowały tylko czytały w pracy wyborczą. i tak codziennie przez 250 dni w roku. A to tylko jeden artykoł. Ile to wychodzi w skali roku dla wszystkich pracjących? A słychać tylko biadolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi-no Re: 180 postow oznacza 180 osob w necie zamiast 29.08.11, 14:08 witamy w klubie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
labandera szukają naiwniaków 29.08.11, 14:24 kto, znając skłonność neoliberalnych talibów do psucia praw pracowniczych, praw socjalnych, oraz umacniania pozycji pracodawców, uwierzy że nagle przejrzeli na oczy. To jest grubymi nićmi szyta kiełbasa wyborcza, kto się na to nabierze, ten frajer:) Odpowiedz Link Zgłoś
adamsky1972 Pracodawcy- użytkownicy są zadowoleni. 29.08.11, 15:37 Takie liberalne czasy. Człowiek ma i pracodawcę( umowa na miesiąc, dwa z agencją pracy tymczasowej czy inną) i drugiego pracodawcę- użytkownika. I wiem o czym piszę. Ludzie to Towar, zwykły Towar do wynajęcia na miesiąc, dwa, trzy. Więc po co zatrudniać własnych pracowników, płacić im szkodliwe, urlopu udzielać itp. Przy takim bezrobociu można "jechać" na UŻYTKOWANYCH pracownikach agencji przez kilka lat. Tak robią szanowane firmy w specjalnych strefach. To są te nasze atuty, które przyciągają inwestorów. Oczywiście 1386 brutto dla UŻYTKOWANEGO pracownika, pośrednik też musi zarobić. Gdzie jest to lepiej pytam się Panie Premierze ?? Odpowiedz Link Zgłoś
jpio77 Rząd się bierze za śmieciowe umowy 29.08.11, 17:23 Zus musi być wysoki, bo trzeba opłacić armię młodych emerytów górniczych, wojskowych, policjantów, wypłacić trzynastki w budżetówce, utrzymać drugą armię administracyjną, itd. Rachunek musi się zgadzać. Ty górniku dostałeś specjalną ustawę za rządów milera, drugiemu emerytowi trzeba zabrać pieniążki, stąd głodowe emerytury dla przedsiębiorców, i innych grup zawodowych. Jeżeli to się nie skończy, i nie pomyślimy solidarnie o państwie jako wspólnym dobru to nic się nie zmieni. I teraz zadowoleni kolejarze będą świętować podwyżkę, za którą w przyszłości zapłacą inni. Nie ma pracy dla młodych, mamy "śmieciowe" umowy, policjancie, majorze, górniku zastanów się??? Odpowiedz Link Zgłoś
jpio77 Rząd się bierze za śmieciowe umowy 29.08.11, 17:38 Dlaczego zus musi być taki wysoki, bo trzeba opłacić armię młodych emerytów górniczych, i to nie tylko ludzi pracujących na dole, ale i w biurach, którzy mają zaszeregowanie dołowe. Dzięki specjalnej ustawie uchwalonej za rządów Millera, emeryci górnicy, nie weszli do powszechnego systemu emerytalnego. I teraz najlepsze jak kopalnia mu płaci ostatnią pensję załóżmy w wysokości 3 tys. złotych netto to podobna będzie także jego emerytura. Ale ona nie będzie już płacona przez kopalnię ale przez zus.(ok.4-5mld złotych rocznie). Zgoda górnik ciężko pracuje, ale po pierwsze jest to jego własna decyzja o podjęciu tej pracy, po drugie, moim zdaniem jest wiele gorszych zawodów. Do tego trzeba dodać policjantów i wojskowych także objętych specjalną ustawą, którzy już totalnie nic nie produkują. Dlaczego policjant czy wojskowy w Anglii może pracować do 65 roku a w Polsce nie. Odpowiedź bo były to służby potrzebne władzy ludowej, jej już nie ma ale związki nie pozwoliły cofnąć przywilejów. Do tego trzynastki w budżetówce, inne grupy uprzywilejowane i okazuje się że w Polsce się całkiem nieźle, żyje. Szkoda tylko, że niektórym. Za wszystkie te przywileje ktoś musi przecież zapłacić. Jeżeli nie zmienimy myślenia o Polsce jako o dobru wspólnym, to młodzi dalej będą wykorzystywani, a za niedługo obudzimy się z tzw. "ręką w nocniku". Więcej solidarności mniej prywaty panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
adamsky1972 Re: Rząd się bierze za śmieciowe umowy 29.08.11, 17:49 Aha, i sądzisz, że przed wyborami którekolwiek ugrupowanie ogłosi cięcia w systemach emerytalnych tych uprzywilejowanych grup ? Żadne ugrupowanie nie palnie sobie takiego samobója. Liberałowie też nie. Przemilczą temat. Tak najlepiej. W czasie kampanii się "rozdaje" a nie "zabiera". Poza tym ZUS musi być wysoki, trzeba finansować "normalne" emerytury wypracowane w czasach gospodarki planowanej. I żadna łaska. Co innego ? Przechodź emerycie na czerwonym ??? Odpowiedz Link Zgłoś
nasan Dr Wiktor Wojciechowski; co za bezczelny typ 29.08.11, 17:52 Ulatwic rozwiazywanie umow o prace to sie wyrowana. Moze od razu zatrudniajcie mlodych za 100 zlotych na miesiac. To dopiero zwiekszy ich sznase na zatrudnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
curious2003 Rząd się bierze za śmieciowe umowy 29.08.11, 20:12 chca kupic wyborcow poprzez te same hasla wyborcze co 4 lata temu. nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. moj kandydat, Wilcze Oczy, 4 lata temu seplenil, ze Polacy beda wracali, bo tu bedzie super. Dobrze, ze go wiekszosc nie posluchala. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Najlepszy pomysł ma FOR /Wojciechowski/ 29.08.11, 21:05 Skoro ci na umowach śmieciowych mają się tak źle to trzeba poluzować przepisy dla tych na umowach stałych tak by można było ich łatwiej zwalniać. I problem zniknie, jednych i drugich można będzie szybko zwolnić. NIKT NIKOMU NIE BĘDZIE ZAZDROŚCIŁ. Prawda jakie to proste? Dla niezorientowanych FOR=Balcerowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.poll74 Powinni zrobić pełnomocnikiem jakiegoś dupka z SLD 03.09.11, 22:47 Niech walczy! A sumie to w prawdziwych sondażach PO musi mieć naprawdę nieciekawie, skoro posuwa się do tak ordynarnych kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Rząd się bierze za śmieciowe umowy 03.09.11, 22:57 a czyja to wina, że zamiast smacznej wołowiny polacy wolą żreć ohydną, cuchnącą karkówkę wieprzową? Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.poll74 Polecam tekst 03.09.11, 23:00 nowe-peryferie.pl/index.php/2011/08/jestem-publicysta-napisze-felieton-za-bulke Tekst ciekawy chociaż trochę bym polemizował w kwestii pokoleń dotkniętych neoliberalnym syfem. Należę do tych, którzy mieli szczeście kończyć jeszcze dobre PRL-owskie szkoły. Dorastać w czasach realnych politycznych sporów, pamiętać spory kawałek PRL, znać osobiście wielu ludzi, którzy byli dorośli jeszcze w II RP, przeżyli cały PRL i zdążyli też pożyć trochę w III / IV RP. W odróżnieniu od dzisiejszych 25 latków myśmy widzieli jak po roku 1989 najgorszy element jaki chodził po polskiej ziemi dorywał się do władzy, kasy, jak z łagodnych i empatycznych opozycjonistów solidaruchy zmieniały się w neoliberalną swołocz. No i myśmy mieli też dużo łatwiej, bo w pierwszej połowie lat 90-tych co prawda likwidowano całą masę miejsc pracy, ale powstawały nowe, przy czym większość ogłoszeń z pracą w gazetach zaczynała się nagłówkiem WIEK do 35 lat. Dzisiaj poprawne politycznie prawo, zabrania pytać o wiek (niedługo pewnie i o płeć nie wolno będzie zapytać). Powstawały nowe branże w szeroko rozumianej informatyce, marketingu, PR, których nie było w PRL i w których nie mieliśmy żadnej konkurencji wchodząc na rynek pracy. Co więcej ówcześni pracodawcy, choć mieli kiepełę do interesów (typu żyję cudownie, mam sklep i hurtownię), to komputera nie umieli najczęściej nawet włączyć. Dzisiaj młodzi mają przejebane jak ci w Egipcie, tylko że tamci mają więcej jaj. komuna74.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś