Dodaj do ulubionych

Moralny upadek WikiLeaks

30.08.11, 11:01
To jest problem USA, że nie potrafią upilnować swoich najwrażliwszych danych. W ogóle nie wiem po co wcześniej pan Assange się bawił w ich redagowanie, zamiast opublikować jak leci i powiedzieć "patrzcie jak o swoich współpracowników dbają Amerykanie". Wreszcie to zrobił, brawa dla tego pana!
Obserwuj wątek
    • nemomo Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 11:26
      Jak cię okradną to tez napiszesz prawa dla tego pana(złodzieja). Bo przecież to ty nie upilnowałeś swoich pieniędzy.
      • ginosaji Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 12:04
        nemomo napisał:

        > Jak cię okradną to tez napiszesz prawa dla tego pana(złodzieja). Bo przecież to
        > ty nie upilnowałeś swoich pieniędzy.

        Głupia analogia jest głupia. Assange nikogo nie okradł, Manning też nie. Amerykańskie służby specjalne były odpowiedzialne za dopilnowanie tajemnicy tych danych a dały się wykiwać szczeniakowi z nagrywarką i markerem. Nie ma żadnego powodu dla którego Assange miałby wykonywać ich robotę.
        • nemomo Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 12:11
          > Głupia analogia jest głupia. Assange nikogo nie okradł, Manning też nie. Ameryk
          > ańskie służby specjalne były odpowiedzialne za dopilnowanie tajemnicy tych dany
          > ch a dały się wykiwać szczeniakowi z nagrywarką i markerem. Nie ma żadnego powo
          > du dla którego Assange miałby wykonywać ich robotę.

          Analogia głupia ? bo ci nie pasuje ?
          Ja kto nie okradł. Materiały zostały wykradzione a nie udostępnione. To tak jakby twoje super drzwi antywłamaniowe sforsował szczeniak z podnośnikiem lub innym śrubokrętem. Też była by woja wina ? Przecież powinieneś się tak zabezpieczyć żeby tego uniknąć. 'Chwała złodziejowi !!!'
          • g00sman Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 12:52
            nemomo napisał:

            > > Głupia analogia jest głupia. Assange nikogo nie okradł, Manning też nie.
            > Ameryk
            > > ańskie służby specjalne były odpowiedzialne za dopilnowanie tajemnicy tyc
            > h dany
            > > ch a dały się wykiwać szczeniakowi z nagrywarką i markerem. Nie ma żadneg
            > o powo
            > > du dla którego Assange miałby wykonywać ich robotę.
            >
            > Analogia głupia ? bo ci nie pasuje ?
            > Ja kto nie okradł. Materiały zostały wykradzione a nie udostępnione. To tak jak
            > by twoje super drzwi antywłamaniowe sforsował szczeniak z podnośnikiem lub inny
            > m śrubokrętem. Też była by woja wina ? Przecież powinieneś się tak zabezpieczyć
            > żeby tego uniknąć. 'Chwała złodziejowi !!!'

            Głupia bo nietrafiona, a nie "bo nie pasuje". Nie okradł, bo im materiałów nie ubyło, tylko świat dowiedział się, co mieli. Gdybyś chciał tę analogię przenieść na mieszkanie, to szczeniak ze śrubokrętem wszedłby do Ciebie, porobił zdjęcia i opublikował w necie, ewentualnie opowiedział na mieście co masz po szafach, niczego nie zabierając. Włamanie - tak; kradzież - nie.
            • nemomo Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 12:56
              > Głupia bo nietrafiona, a nie "bo nie pasuje". Nie okradł, bo im materiałów nie
              > ubyło, tylko świat dowiedział się, co mieli. Gdybyś chciał tę analogię przenieś
              > ć na mieszkanie, to szczeniak ze śrubokrętem wszedłby do Ciebie, porobił zdjęci
              > a i opublikował w necie, ewentualnie opowiedział na mieście co masz po szafach,
              > niczego nie zabierając. Włamanie - tak; kradzież - nie.

              A jednak nie tak. . Ukradł . Jak skopiujesz sobie film czy muzykę to też nie jest kradzież ?
              • g00sman Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 13:48
                nemomo napisał:

                [...]> A jednak nie tak. . Ukradł . Jak skopiujesz sobie film czy muzykę to też nie je
                > st kradzież ?

                Za cholerę nie jest to kradzież, mimo, że jest to również zachowanie nieetyczne. Wbrew temu, co uporczywie media próbują ludziom wcisnąć. Jaka jest różnica? Jak sąsiad ukradnie Ci samochód, to Ty nie masz samochodu i zasuwasz na piechotę, a sąsiad jeździ Twoim samochodem. Gdyby sąsiad SKOPIOWAŁ Twój samochód (gdyby to było teoretycznie możliwe), to sąsiad się brzydko zachował bo nie zapłacił za nowe autko, ale Tobie bynajmniej krzywda się nie stała, dalej jeździsz swoim autem. Istotą kradzieży jest pozbawienie kogoś czegoś. Kopiowanie nie powoduje pozbawienia, choćby się producenci tych filmików typu "you wouldn't download a car" skichali. Dlatego też w kodeksie tego typu działania nie znajdują się w kategorii kradzieży - to byłaby bzdura.
                • galaxy2099 Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 14:38
                  synku, ty jestes glupsdzy niz moj lewy but. Wszyscy wiedza, ze to kradziez tylko ty matolku dyskutujesz jak prezez PIS, ..." nikt nam nie wmowi, z e biale jest biale a czarne jest czarne"

                  Moze zglos do W8ikipedii nowa definicje kradziezy? Najlepiej oczywiscie pod swoim nazwiskiem, niech sie z ciebie caly swiat posmieje. Dlaczego tylko waska grupa czytelnikow GW ma miec te przyjemnosc
                  • nazikomunista_back Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 19:04
                    Wnusiu, w kiblu byłeś i gó... widziałeś.
                    Skopiowanie filmu kradzieżą nie jest i jeszcze długo ty i podobni cw'ele będziecie to musieli ludziom wmawiac zanim uwierzą, zaś etyczna ocena czynu Manninga tak naprawdę jest papierkiem laksmusowym jakości oceniającego, bo nie da się potępiać ani Assange'a ani Manninga nie ssąc pały jankeskiemu establishmentowi i twierdząc że wszelkie zbrodnie i cuchnące afery rządowe wcale nie cuchną i nie są zbrodniami, bo są dziełem ukochanego Wujka Samka.
                    • mlodaemerytka Re: Moralny upadek WikiLeaks 01.09.11, 09:03
                      nazikomunista_back napisał:

                      > Wnusiu, w kiblu byłeś i gó... widziałeś.
                      > Skopiowanie filmu kradzieżą nie jest i jeszcze długo ty i podobni cw'ele będzie
                      > cie to musieli ludziom wmawiac zanim uwierzą, zaś etyczna ocena czynu Manninga
                      > tak naprawdę jest papierkiem laksmusowym jakości oceniającego, bo nie da się po
                      > tępiać ani Assange'a ani Manninga nie ssąc pały jankeskiemu establishmentowi i
                      > twierdząc że wszelkie zbrodnie i cuchnące afery rządowe wcale nie cuchną i nie
                      > są zbrodniami, bo są dziełem ukochanego Wujka Samka.
                      ==============
                      Nawet Swieta Inkwizycja nie wytepila w ludziach mitow i czarow. czego to juz sie nie napatrzyl czlowiek ? Co znaczu Kraj z 200 letnia historia ? Wlasciwie bankrut noiewyplacalny, jest "straznikiem porzadku " na swiecie. Jakiego porzadku ?
                      Widzimy po trupach w czasie walk lub z niedozywienia ! Smutne, bo prawdziwe.
                  • g00sman Re: Moralny upadek WikiLeaks 31.08.11, 04:36
                    galaxy2099 napisał:

                    > synku, ty jestes glupsdzy niz moj lewy but. Wszyscy wiedza, ze to kradziez tylk
                    > o ty matolku dyskutujesz jak prezez PIS, ..." nikt nam nie wmowi, z e biale je
                    > st biale a czarne jest czarne"
                    >
                    > Moze zglos do W8ikipedii nowa definicje kradziezy? Najlepiej oczywiscie pod swo
                    > im nazwiskiem, niech sie z ciebie caly swiat posmieje. Dlaczego tylko waska gru
                    > pa czytelnikow GW ma miec te przyjemnosc

                    Ojcze, jak do tej pory to Ty i zgodni z Tobą prezentujecie klasyczny, PiSowski sposób prowadzenia dyskusji. Ja logicznie wyjaśniłem, jakich elementów brakuje, żeby można było mówić o kradzieży, po czym kolega Nemomo celnie zripostował "A jednak nie tak. . Ukradł ." [interpunkcja z oryginału], a następnie wkroczyłeś Ty ze swoim "wszyscy wiedza, ze" [patrz: klasyczne "jest oczywiste, że", "wiadomo, że", itp. prezesa Kaczyńskiego", uprzednio mnie zwyzywawszy. A ja wciąż czekam na logiczne wyjaśnienie co z moim rozumowaniem jest nie tak. Bo z Waszym bardzo wiele. Np. jeśli kopiowanie bez oficjalnej zgody twórcy jest kradzieżą, to kradniesz przepisując książki w bibliotece oraz nagrywając piosenki z radia.
          • g00sman Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 12:54
            A, oprócz tego raczej unikałbym rysowania analogii pomiędzy zwykłym obywatelem i jego mieszkaniem, a organizacją, celem istnienia której jest podkładanie ludziom świń, szwindle, kanty, oszustwa, a czasami morderstwa własnoręczne, bądź cudzymi rękami.
            • nemomo Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 12:59
              Rządy (szczególnie w krajach demokratycznych) są dokładnym odbiciem społeczeństw. A kradzież to kradzież. W dodatku szkodzi niewinnym ludziom. A kolega próbuje zwalić winę na okradzionego i wybiela złodzieja przez którego ucierpią niewinni ludzie.
              • g00sman Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 13:54
                nemomo napisał:

                > Rządy (szczególnie w krajach demokratycznych) są dokładnym odbiciem społeczeństw.

                Poprawiłbym na "rządy (szczególnie w krajach demokratycznych) bardzo chcą, żeby obywatele wierzyli, że są odbiciem społeczeństwa". Zwykły obywatel nie ma nic wspólnego z panami z Wiejskiej, z możliwym wyjątkiem przynależności terytorialnej.

                > A kradzież to kradzież.

                Oczywiście, nikt nie neguje, że kradzież to kradzież. A kopiowanie to kopiowanie. A kopiowanie to nie kradzież. I sprawa jasna.

                > W dodatku szkodzi niewinnym ludziom.

                Niewinnym ludziom, powiadasz... Jakimś niewinnym pewnie zaszkodziło, ale ci, co po publikacji depesz najgłośniej zawyli koło niewinności nawet nie siedzieli. Jeszcze może powiesz, że Stany walczą o pokój na świecie?

                > A kolega próbu
                > je zwalić winę na okradzionego i wybiela złodzieja przez którego ucierpią niewi
                > nni ludzie.

                I ponownie: kopiowanie to nie kradzież. Pomijam już fakt, że dane do tych depesz pozyskuje się częstokroć w taki sam sposób. Więc generalnie, trzymając się Twojej terminologii "kradzieży", mamy do czynienia ze złodziejem biadającym, że go okradli. Dwa zła nie czynią jednego dobra, ale tego pierwszego złodzieja jakoś tak mniej szkoda niż szarego człowieka.
              • mlodaemerytka Re: Moralny upadek WikiLeaks 01.09.11, 08:56
                nemomo napisał:

                > Rządy (szczególnie w krajach demokratycznych) są dokładnym odbiciem społeczeńst
                > w. A kradzież to kradzież. W dodatku szkodzi niewinnym ludziom. A kolega próbu
                > je zwalić winę na okradzionego i wybiela złodzieja przez którego ucierpią niewi
                > nni ludzie.
                =======================
                To wlasnie rzeczywistosc.
      • californian-legit Moralny upadek redaktora Weglarczyka 30.08.11, 22:18
        Pan sobie pisze a ja zapamietuje. Np. :

        Koniec reżimu Saddama
        Bartosz Węglarczyk, Waszyngton 09-04-2003, ostatnia aktualizacja 09-04-2003 20:19

        Z pewnością uważają tak sami Irakijczycy, którzy do tej pory niechętnie pokazywali radość z upadku reżimu. W środę po raz pierwszy na ulice Bagdadu wyległy tysiące ludzi z amerykańskimi oraz irackimi flagami. Irakijczycy zaczęli przewracać pomniki dyktatora i podpalać jego portrety. Arabska telewizja satelitarna transmitowała scenę burzenia jednego z największych pomników, który stanął na jednym z placów zaledwie rok temu z okazji 65. urodzin Saddama. Ludzie próbowali zburzyć dziesięciometrową statuę Saddama młotami, co żywo przypominało sceny z burzenia muru berlińskiego. Gdy zerwała się lina zarzucona Saddamowi na szyję, tłum wezwał na pomoc Amerykanów. Wóz inżynieryjny piechoty morskiej obalił pomnik przy użyciu stalowej liny. Żołnierze najpierw powiesili na pomniku flagę USA, ale na rozkaz dowódcy natychmiast ją zdjęli i zastąpili iracką. W przeciwieństwie do warszawskiego pomnika Dzierżyńskiego, który podczas obalania w 1989 r. rozpadł się na kawałki, statua Saddama stawiała Amerykanom twardy opór. W środku Saddama znajdowały się stalowe rury, które puściły dopiero za drugą próbą.

        A jak bylo naprawde?

        Army Stage-Managed Fall of Hussein Statue
        David Zucchino, July 3, 2004, Copyright 2004 Los Angeles Times

        As the Iraqi regime was collapsing on April 9, 2003, Marines converged on Firdos Square in central Baghdad, site of an enormous statue of Saddam Hussein. It was a Marine colonel — not joyous Iraqi civilians, as was widely assumed from the TV images — who decided to topple the statue, the Army report said. And it was a quick-thinking Army psychological operations team that made it appear to be a spontaneous Iraqi undertaking

        Kazdy kto choc troche liznal PRL i ogladal te scene wiedzial, ze ten gniew ludu irakijskiego to lipa. Wiec moze lepiej zastanowic sie dobrze zanim Pan zacznie znowu pisac glupstwa na temat WikiLeaks, bo glupstwa, ktore Pan pisal na temat wiezien CIA w Polsce, yellow cake, itp., itd. nie wpadly wcale w gleboka studnie, chociaz dla Pana lepiej by bylo gdyby wpadly. Moze wiec lepiej dac juz sobie spokoj z polityka i zajac sie Tancem z gwiazdami, Myszka Miki i takimi tam.
        • na100procent Weglarczyk jest obrzydliwy 31.08.11, 03:47
          Pisze obrzydliwie, wyglada obrzydliwie, i na dodatek jest obrzydliwym sprzedawczykiem.
    • kpix absolutnie się zgadzam 30.08.11, 12:08
      to tak jak w czasach komuny przyjeżdżali tu pięknoduchowi zachodni dziennikarze, a później publikowali bez zgody zdjęcia krytykujących reżim rozmówców. Dla zachodu to był może fun zobaczyć twarze niepokornych, ale nikt z tamtych czytelników nie ryzykował swoją dupą i rewizją w domu na oczach dzieci.
      • ginosaji Re: absolutnie się zgadzam 31.08.11, 21:06
        Raczej tak jakby opublikowali zdjęcia i nazwiska esbeckich wtyk w "Solidarności".
    • 3miastoorg Wikileaks o socjotechnice promowania GMO w Polsce 30.08.11, 12:09
      Portal WIKILEAKS publikuje porażające materiały o promowaniu GMO przez dyplomację amerykańską w Polsce i Bułgarii. Widzimy tu dziesiątki nieoficjalnych spotkań nie tylko z biotechnologami, którzy mają grać rolę "niezależnych" ekspertów, ale także z politykami i dziennikarzem Gazety Wyborczej znanym z nieobiektywnego stosunku do problemu GMO. Materiały te stawiają pod znakiem zapytania suwerenność Polski w podejmowaniu decyzji na temat dopuszczenia GMO w naszym kraju.

      więcej:
      cia.media.pl/wikileaks_o_socjotechnice_promowania_gmo_w_polsce
    • rejtann Dziennikarz Gazety Wyborczej w depeszach WikiLeaks 30.08.11, 13:01

      "Spirnak dyskutowała o braku akceptacji dla GMO wśród polskiej opinii publicznej z Robertem Gabarkiewiczem, przedstawicielem Monsanto. Gabarkiewicz powiedział, że 10% polskich rolników produkuje 80% żywności spożywanej w Polsce. Ci producenci są za GMO, bo zależy im na wyższych plonach i większych zyskach. Ale 90% polskich rolników, którzy produkują 20% żywności jest stanowczo przeciwnych ponieważ są oni zależni od dopłat unijnych w ramach wspólnej polityki rolnej UE. Ponieważ ten segment populacji polskiej sięga milionów, ich głosy mają silny wpływ na decyzje polityczne.

      Spirnak spotkała się także ze Sławomirem Zagórskim z Gazety Wyborczej, która ma największy nakład w Polsce. Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział Rolnictwa (USA?). Po tej publikacji był oskarżany, że jest agentem Monsanto, który bierze łapówki, żeby pozytywnie pisać o GMO. Chociaż wciąż jest zainteresowany tematem, po prostu nie może teraz napisać kolejnego artykułu o GMO, biorąc pod uwagę silnie negatywną reakcję publiczną na pierwszy artykuł."
      • maaac Prawda musi być pełna. 30.08.11, 14:36
        Link do tekstu.
        n aturalnegeny.pl/aktualnosci/ujawnione-po-raz-pierwszy-gmo-depesze-dyplomacji-amerykanskiej-z-warszawy/

        Na poczatku trzeba dodać "h t t p : / /" i usunąć spacje, no automat antyspamowy działa.
        Warto zauważyć:

        A. Kim jest pan Madelyn Spirnak. Nie jest bynajmniej pracownikiem M***o jakby mogło wyglądać z zacytowanego wyłącznie fragmentu ale urzędnikiem rządu USA.

        B. Notka i przedstawione w nim wydarzenia dotyczą lat 2005-2006 a nie obecnej dyskusji o GMO.

        C. A kto jest z Gliwic wie kim jest Katarzyna Lisowska - zarówno na plus, bo temat genetyki zna, jak i na minus biorąc pod uwage jej działalność polityczną.
        www.nauka.gov.pl
        www.itv.gliwice.pl
    • saint_just Ten "współpracownik" smierdzi z daleka i 30.08.11, 13:15
      jesli Pan Bartosz "kupuje"takie wersje, to niech lepiej zacznie pisać cd. Alicji w krainie czarów, bo jeśli Assange'a spotka los Politkowskiej, czy zginie w "wypadku" , albo "zaćpa, lub zapije na śmierć w domu publicznym", to Pan Bartosz też będzie ubabrany.
    • bezspokoju Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 14:05
      Assange i Ziobro to jeden typ człowieka. Mówią, że chodzi o prawdę i dostęp do informacji, nie mniej jednak, w świadomości myślą przewodnią jest " teraz k. ja ", bez względu na koszta , ofiary i pokrzywdzonych. Co tam jakiś zarżnięty, co tam jakiś kardiolog ratujący życie, co tam jakieś przeszczepy. Taka swołocz czuje moralną siłę i tylko to dla nich się liczy.
    • gate.of.delirium Nie rozumiem dlaczego ujawnienie agentury CIA... 30.08.11, 14:26
      ... "pomagających" ludziom w Kambodży czy Afganistanie ma im (mieszkańcom tych biednych wiosek) zaszkodzić ? W ślad za CIA pojawiają się czołgi i samoloty, potem mafie finansowe zwane korporacjami, a do lokalnych, biednych społeczeństw trafia raptem ok. 1 % pomocy humanitarnej, w dodatku pochodzących ze zbiórek powszechnych, a nie budżetów państw-agresorów, bądź karteli typu BP czy Apple...
    • galaxy2099 Assange to psychpata-kreatura i tyle w temacie 30.08.11, 14:32
      Zawasze uwazalem Assange za kreature najgorszego gatunku, ktorego problemem psychicznym jest zakodowana nienaiwsc do USA i ta "choroba" trzyma go przy zyciu. Zreszta mam nadzieje, ze skonczy zadzgany nozem, z podrznietym gardlem lub jeszcze gorzej. W kazdym razie zasluguje na to.
      A te cale rzesze jego wielbicieli, jakich chocby na tym forum nie brakuje ... wszystko co ich laczy to nienawisc do USA ... to widadc, slychac i czuc.
      Nie ma w was kreatury, pomyslunku, logiki, mortalnosci ... jest zasada... wszystko co uderza w USA robio mnie szczesliwym. Nie wazne jakim kosztem, czy ucierpia na tym uczciwi ludzie, czy swiat po tym bedzie lepszy czy gorszy ... nic sie nie liczy.
      Gardze takimi
      • gate.of.delirium Re: Assange to psychpata-kreatura i tyle w temaci 30.08.11, 14:35
        galaxy2099 napisał:

        > Zawasze uwazalem Assange za kreature najgorszego gatunku, ktorego problemem psy
        > chicznym jest zakodowana nienaiwsc do USA i ta "choroba" trzyma go przy zyciu.
        > Zreszta mam nadzieje, ze skonczy zadzgany nozem, z podrznietym gardlem lub jesz
        > cze gorzej. W kazdym razie zasluguje na to.
        > A te cale rzesze jego wielbicieli, jakich chocby na tym forum nie brakuje ... w
        > szystko co ich laczy to nienawisc do USA ... to widadc, slychac i czuc.
        > Nie ma w was kreatury, pomyslunku, logiki, mortalnosci ... jest zasada... wszys
        > tko co uderza w USA robio mnie szczesliwym. Nie wazne jakim kosztem, czy ucierp
        > ia na tym uczciwi ludzie, czy swiat po tym bedzie lepszy czy gorszy ... nic sie
        > nie liczy.
        > Gardze takimi

        Hmmm... w takim razie zacznij od siebie. Twoja nienawiść widać z daleka... słychać i czuć...
        • galaxy2099 Re: Assange to psychpata-kreatura i tyle w temaci 30.08.11, 14:39
          A dlaczego mam zaczynac od siebie skoro tyle debili nawiedzonych podpisalo sie pod tym felietonem wczesniej?
          Jak cos to jestem ktoryms tam w kolejce. No to zaczynajcie od siebie frajerzy
          • gate.of.delirium Re: Assange to psychpata-kreatura i tyle w temaci 30.08.11, 14:42
            galaxy2099 napisał:

            > A dlaczego mam zaczynac od siebie skoro tyle debili nawiedzonych podpisalo sie
            > pod tym felietonem wczesniej?

            Dlatego, że jesteś jedyny na forum, który oprócz czystej nienawiści, nie przedstawił niczego więcej...
            • galaxy2099 Re: Assange to psychpata-kreatura i tyle w temaci 31.08.11, 06:26
              Nie rozsmieszaj mnie blaznie. A co tu przedstawiac zaslepionym w nienawisci do USA debilom jakich cala sfora zleciala sie pod felietonem Weglarczyka.
              Przeciez wy jestescie jak moherowe berety a Assange jest waszym bogiem. He he he doobre sobie ... przedstawiac mam argumenty. Debili sie wysmiewa. Weglarczyk przedstawil cala mase argumentow a sfora moherow od Assange tylko szczeka.
      • g00sman Re: Assange to psychpata-kreatura i tyle w temaci 31.08.11, 04:42
        galaxy2099 napisał:

        > wszystko co uderza w USA robio mnie szczesliwym. Nie wazne jakim kosztem, czy ucierp
        > ia na tym uczciwi ludzie, czy swiat po tym bedzie lepszy czy gorszy ... nic sie
        > nie liczy. [...]

        "wszystko co uderza w USA robi mnie szczesliwym", powiadasz? W sensie "makes me happy"? Angielskie naleciałości na polskim, angielska interpunkcja, brak polskich znaków... Czy Tobie, Kolego, się ta miłość do USA przypadkiem nie włączyła w związku z emigracją tamże? A co do lepszości i gorszości świata, gwarantuję Ci, że przez utrudnienie roboty CIA świat nie stanie się gorszy. A może być odwrotnie.
        • galaxy2099 Re: Assange to psychpata-kreatura i tyle w temaci 31.08.11, 06:31
          ot typowe typowy zaslepieniec o ktorych tutaj pisze i ktorymi gardze.
          Mi sie mialo pogorszyc a ty siebie uwazasz jako tego medrca ktory nienawidzi zydow, cia i kapitalistow za umiarkowanego, rzetelnego obserwatora .. .. prosze synku, daryj sobie takie teksty.
          Skoro CIA sie pogorszylo to polepszylo sie KGB, wywiadowi chinskiemu i jeszcze paru takim i chocby z tego tyrulu swiat sie pogorszyl. A jak tego nie kapujesz ... toi juz twoj probelm ... tylko po co zabierasz glos jak nic nie kapujesz.
          • g00sman Re: Assange to psychpata-kreatura i tyle w temaci 31.08.11, 17:20
            galaxy2099 napisał:

            > ot typowe typowy zaslepieniec o ktorych tutaj pisze i ktorymi gardze.
            > Mi sie mialo pogorszyc a ty siebie uwazasz jako tego medrca ktory nienawidzi zy
            > dow, cia i kapitalistow za umiarkowanego, rzetelnego obserwatora .. .. prosze s
            > ynku, daryj sobie takie teksty.
            > Skoro CIA sie pogorszylo to polepszylo sie KGB, wywiadowi chinskiemu i jeszcze
            > paru takim i chocby z tego tyrulu swiat sie pogorszyl. A jak tego nie kapujesz
            > ... toi juz twoj probelm ... tylko po co zabierasz glos jak nic nie kapujesz.

            Skąd wytrzasnąłeś, że Tobie się miało pogorszyć to nie wiem. Ot, typowy mędrzec, który z moich komentarzy o kopiowaniu plików i negatywnego stosunku do CIA wyczytał, że nienawidzę kapitalizmu (kompletne pudło! Obudź się, Ojciec - komunistów walczących z kapitalistami już prawie nie ma!) i Żydów (dużą literą się pisze, Miłośniku Żydów). Ot, typowy zaślepieniec, który wierzy, że Stany robią dobrą robotę i jak im się uda, to Polakom i wszystkim na świecie będzie lepiej. Proponuję jeszcze raz przejrzeć listę wojen rozpoczętych przez Stany w ostatnich 50 latach. Ale w końcu wiadomo, że największym dobrem dla każdego jest wojna prowadzona przez Stany. Nie wiem... Być może, jak podejrzewam, pałasz wielką miłością do Wuja Sama, bo przyjął Cię pod swoje skrzydła i teraz dostajesz ileśtam dolarów na godzinę, zamiast ileśtam złotych na miesiąc. Niezależnie od tego, weź otwórz książkę do historii i zobacz, jak się wychodzi na współpracy ze Stanami w momencie, kiedy przestają cię potrzebować. Pomyśl trochę krytycznie, a przestań łykać heroiczną historię Ameryki. Może zauważysz, że Stany nie czynią dobra, tylko dbają o swoje interesy, a nawet i o te interesy dbają teraz bardzo kiepsko i ze szkodą dla sojuszników. A jak tego nie kapujesz, to już Twój problem. Tylko po co zabierasz głos, jak nic nie kapujesz?
    • cezaryk Majtki 30.08.11, 15:01
      Mam nadzieję, że Pan Bradley Manning może już posiadać majtki oraz odpowiednie służby przygaszają czasem światło w jego celi.
    • darek638 Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 15:49
      Znam taki kraj co każda największa nawet tajemnica jest
      zawsze publikowana w mediach. W tym kraju dziennikarz
      były dysydent Bronisław opublikował słynną listę a jego
      kolega mister Antoni w czasie pełnienia urzędu opublikował
      listę aktualnie funkcjonujących agentów wywiadu "pod przykryciem".
      Czy komuś kiedykolwiek za to spadł włos z głowy ale jak pięknie
      potrafimy się oburzać na to, że w USA wchodzą w szkodę CIA.
      Przypomnę, że CIA jest organizacją prowadzącą działania
      poza prawne.
      • ksylamit WikiLeaks pokazała już sprzedajność kumpla z GW 30.08.11, 15:56
        cia.media.pl/wikileaks_o_socjotechnice_promowania_gmo_w_polsce
        Stąd pewnie święte oburzenie Węglarczyka
        A może i o nim samym coś się znajdzie?
        :)
    • danuta49 Wsypywanie szpiegów,również USA,nie jest naganne! 30.08.11, 17:23
      Wszyscy ci ludzie po prostu donosili Amerykanom,nie widzę powodów do oburzenia!!!
      Każdy szpieg ryzykuje i o tym wie!Taka praca;-)
      • piotr228 Bezmyślność jest naganna 30.08.11, 19:38
        Gdyby ktoś (np. Macierewicz) zdradził tożsamość ludzi, którzy pomogli naszym wywieźć Amerykanów z Iraku w czasie pierwszej wojny w Zatoce, to polskie możliwości operacyjne znikłyby na zawsze. Dlatego tożsamość informatora jest ważna także z uwagi na interes narodowy. Kto tego nie wie, niech się za te trudne sprawy nie bierze. Z drugiej strony o takich rzeczach wie każdy, więc w przypadku zdrady rodzi się podejrzenie, że została popełniona świadomie, z niskich pobudek.
        • danuta49 Amerykański interes narodowy(?)to nie mój interes! 30.08.11, 20:04
          Nie czuję się Amerykanką. W przypadku kolonialnych wojen USA (Irak, Afganistan itd.) to nawet nie amerykański interes narodowy tylko interes koncernów, które zarobiły na wojnie i jeszcze przekręciły kilkadziesiąt mld$;-)
        • darek638 Re: Bezmyślność jest naganna 30.08.11, 20:14
          piotr228 napisał:

          > Gdyby ktoś (np. Macierewicz) zdradził tożsamość ludzi, którzy pomogli naszym wy
          > wieźć Amerykanów z Iraku w czasie pierwszej wojny w Zatoce, to polskie możliwoś
          > ci operacyjne znikłyby na zawsze. Dlatego tożsamość informatora jest ważna takż
          > e z uwagi na interes narodowy. Kto tego nie wie, niech się za te trudne sprawy
          > nie bierze. Z drugiej strony o takich rzeczach wie każdy, więc w przypadku zdra
          > dy rodzi się podejrzenie, że została popełniona świadomie, z niskich pobudek.


          Pan z Polski?

          U nas nie ma żadnej tajemnicy, serio. Pisze Pan gdyby ktoś zdradził itd.
          No jeśli wszystkie media podały w swoim czasie, że ujawniał
          to jak? Widocznie u nas można. Dziennikarza jak księdza chroni tajemnica
          źródła. O Liście Wildsteina też Pan nie słyszał ?
    • kiemlicz88 Re: Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 18:45
      Czy artykuł o Wikileaks jest motywowany tą wiadomością?

      Spirnak spotkała się także ze Sławomirem Zagórskim z Gazety Wyborczej, która ma największy nakład w Polsce. Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział Rolnictwa (USA). Po tej publikacji był oskarżany, że jest agentem Monsanto, który bierze łapówki, żeby pozytywnie pisać o GMO. Chociaż wciąż jest zainteresowany tematem, po prostu nie może teraz napisać kolejnego artykułu o GMO, biorąc pod uwagę silnie negatywną reakcję publiczną na pierwszy artykuł. (za Wikileaks)

      Nie uwierzę już w żaden tekst opublikowany na łamach "Gazety Wyborczej".
    • komercjuszek Panie rdaktorze, jak już informować, to 30.08.11, 19:19
      przynajmniej zgodnie z prawdą i faktami.
      Wikileaks nigdy nie udostępniło bazy danych z depeszami w internecie. Pliki te znajdowały się na serwerze organizacji dostęp do nich otrzymały jedynie redakcje uznanych magazynów takich jak "NYT" czy "Der Spiegel". I to redaktorzy tych czasopism zajmowali się redagowaniem opublikowanych tekstów i usuwaniem z nich informacji pozwalających ew. na rozpoznanie autorów czy informatorów.
      Ani Assange, ani nikt z jego współpracowników nie zajmowali się redagowaniem zawartych w bazie danych depesz. Nie publikowali oni też pojedynczych tekstów, jak już wspomniałem to zadanie przejęli redaktorzy gazet.

      We wrześniu 2010 roku współpracę z Wikileaks zakończył nijaki Daniel Domscheit-Berg (też stosunkowo nieciekawa postać, założyciel "konkurencyjnej" inicjatywy OpenLeaks) zabierając przy tym zawartość serwera tej organizacji. Po różnych przepychankach otzrymała WikiLeaks na początku 2011 roku POJEDYNCZY, ZASZYFROWANY i zabezpieczony hasłem plik o wielkości ok. 1,5 GB z powrotem.

      Plik ten zawiera ok. 250 (a nie 134) tys. depesz i e-maili.
      Do internetu trafił on nie za pośrednictwem Assange'a, lecz umieścili go tam tzw. "sympatycy" Wikileaks. Hasło dostępu do zawartości pliku opublikował w internecie natomiast znajomy Assange'a, któremu ten je powierzył, tłumacząc się przy tym, że "myślał, że hasło to jest już nieaktualne".

      Można więc Juliana Assange lubić lub nie, pochwalać jego inicjatywę lub się z nią nie zgadzać, ale dowolne manipulowanie faktami w celu podbudowania założonej tezy nie świadczy akurat o opanowaniu warsztatu przez autora artykułu i każe też zadać pytanie o to, jak bardzo jest pokrzywiony jego kodeks moralny.

      I jeszcze jedno, aż trudno mi sobie wyobrazić, jakie skutki miałoby dotarcie do oryginału materiałów Wikileaks przez poslkich redaktorów.

      Przykładów nie trzeba szukać daleko.

      We wczorajszych wydaniach gazety.pl czy wyborczej.pl opublikowano dwie informacje:
      pierwsza dotyczyła schwytania skazanego prawomocnym wyrokiem mordercy Stanisława K.,
      druga zatrzymania pod zarzutem korupcji czy łapówkarstwa prezydenta miasta i biznesmena ze Starachowic, a więc ludzi, których się dopiero podejrzewa o dokonanie przestępstwa i którym jeszcze nic nie udowodniono. Tych wymienia się z imienia i nazwiska.

      Jak bardzo pokrzywiony musi być kodeks moralny autorów obu tych informacji i redaktorów odpowiedzialnych za ich publikację?
    • piotr228 Służby chyba i tak wiedzą!! 30.08.11, 19:20
      1. Wszystko co można kupić, można też ukraść. Informację zaś na 100% można kupić.

      2. Tak naprawdę ciekawym jest, o co to tu chodzi (tak naprawdę). Nie wierzę w Manninga, nie wierzę też w Assange'a. Wiara w historyjkę mediów oznaczałaby że nie wiadomo kto za tym stoi.

      3. Zakładając wersję oficjalną, służby wiedzą od dawna że Wikileaks ma depesze. Jestem więc przekonany, że wszyscy istotni gracze skopiowali sobie już dawno wszystko co Wikileaks ma. Z drugiej strony, te nerwowe ruchy Assange'a (o których pisze Węglarczyk) mogą być efektem kontruderzenia wywiadowczego w Wikileaks. Czy ktoś bowiem słyszał o tym aby coś np. skutecznie... skasować? To skomplikowana operacja, której na pewno nie wykona przypadkowy chłoptaś.
    • bsnrk Moralny upadek WikiLeaks 30.08.11, 21:03
      Obrzydliwe są sumy, za które pan Węglarczyk uprawia wątpliwej jakości prawienie morałów, można się by było przyczepić w podobnym stylu. Oto ja trzymam się kodeksu moralnego (pewnie tego prostego w dodatku), oto WikiLeaks nie trzyma się nawet "choćby pokrzywionego". Dzieci, nie słuchajcie tego Pana i stosujcie prawa logiki w dowodzeniu. Tej prostej logiki, a nie tej nie pokrzywionej, jak Pan Węglarczyk. Bo z ujawnienia danych jak leci nie da się wyprowadzić tezy o braku "choćby pokrzywionego kodeksu moralnego".

      Mniejsza z tym. Ważniejsze od poprawiania sobie samopoczucia kosztem pana Węglarczyka, który na chleb w końcu ma prawo zarobić, jest przywołanie prostego faktu, że od ujawnienia tych danych na pewno nie zginie więcej osób niż ginie cały czas od nieujawniania. Jaka jest prawda o Afganistanie na przykład? Na pewno bliższa takim filmom, jak "Restrepo" czy "Essential Killing" (polecam panu, panie Węglarczyk, jako amatorowi rozstrzygania problemów natury etycznej) niż historiom o wspieraniu demokracji w krajach islamu sprzedawanym przez amerykańską administrację.

      Warto też przypomnieć, że to ujawnienie depesz przez WikiLeaks było jedną z przyczyn rewolucji o charakterze demokratycznym, które mają teraz miejsce na Bliskim Wschodzie. Stało się to niezależnie od rozmiarów ego założycieli WikiLeaks. Jak to się skończy, nie wiadomo, ale jeśliby przyznawać nagrodę w kategorii zasługi dla rozwijania demokracji na Bliskim Wschodzie, to bardziej sprawiedliwe byłoby przyznanie jej dla Assange'a niż dla Busha juniora na pewno.

      Naprawdę, ludzie walczący z korupcją będą mieli problemy z karierą zawsze i po wieczne czasy i tak samo zostanie zachowany wysoki wskaźnik umieralności w wśród agentów i informatorów wielkich mocarstw, nawet jeśli ktoś cofnie się w czasie i powstrzyma Assange'a od ujawnienia depesz. Tak to już jest. Obrzydliwe?
    • moher75 WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborczej... 30.08.11, 21:35
      ...o układanie się z lobbystami GMO.
      www.wikileaks.org/cable/2006/01/06WARSAW107.html

      Czy ma to związek z "oburzeniem" Węglarczyka ?
      • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 09:00
        Moralny upadek "Gazety Wyborczej":

        Porównajcie trzy teksty:

        wyborcza.pl/1,86116,10163101,Na_spory_o_GMO_jest_juz_za_pozno.html
        wyborcza.pl/1,75476,10164045,Eksperci_za_GMO.html
        freeisoft.pl/?p=35985:
        Wikileaks: Starszy doradca w zakresie biotechnologii rolniczej, Madelyn Spirnak spotkała się także ze Sławomirem Zagórskim z Gazety Wyborczej, która ma największy nakład w Polsce. Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział Rolnictwa (USA). Po tej publikacji był oskarżany, że jest agentem Monsanto, który bierze łapówki, żeby pozytywnie pisać o GMO. Chociaż wciąż jest zainteresowany tematem, po prostu nie może teraz napisać kolejnego artykułu o GMO, biorąc pod uwagę silnie negatywną reakcję publiczną na pierwszy artykuł.
        • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 09:58
          A tekst z Wikileaks dotyczył.... roku 2005.
          Madelyn Spirnak jest pracownikiem rządu USA, a nie Monsato.
          No i tekst dotyczyl najwyraźniej jej sprawozdania, w którym dla swoch szefów mogła pisać co chciała by się wykazać.

          Nie ma to jak półprawdy.
          • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:12
            A wiesz może o tym, że były pracownik Monsanto w administracji Obamy odpowiada za pomoc Afryce? Zgadnij, co on tej Afryce proponuje.
            Poza tym, jeśli się piszę arty sponsorowane, to może warto, aby czytelnik o tym wiedział? Hm?
            A po czymś takim, każdy artykuł o GMO w Wyborczej można traktować jako sponsoring, gazeta straciła w tej sprawie wiarygodność.
            Wikileaks opublikowało depesze w piatek 26 sierpnia.
            • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:19
              > A wiesz może o tym, że były pracownik Monsanto w administracji Obamy odpowiada
              > za pomoc Afryce? Zgadnij, co on tej Afryce proponuje.
              Wiem też że "w Ameryce biją Murzynów" i jest to świetne usprawiedliwienie na wszystko, czy na to że się "mija" z prawda w postach, czy na to, że w ZSRR było kiepsko z gospodarką.
              Poruszaliśmy konkretną sprawę i o niej się dyskutuje.

              > Poza tym, jeśli się piszę arty sponsorowane, to może warto, aby czytelnik o tym
              > wiedział? Hm?
              > A po czymś takim, każdy artykuł o GMO w Wyborczej można traktować jako sponsori
              > ng, gazeta straciła w tej sprawie wiarygodność.
              Wbrew sugestiom z tekstu Wikileaks NIE wynika to, że ktoś sponsorował GW. Naprawdę jest różnica czy komuś ukradziono zegarek czy on ukradł.

              > Wikileaks opublikowało depesze w piatek 26 sierpnia.
              No i? Tyle, że depesza dotyczy 2005-2006 roku i odnoszenie jej do obecnych artykułów GW sugerując, że to o nich traktuje jest kłamstwem.

              Naprawdę przy pomocy kłamania nigdy się do prawdy nie dojdzie.

              Nistety akurat znam panią KL "z czytania", która przetłumaczyła tekst, o którym dyskutujemy. Parę razy, związane z nią środowisko łapałem na tym, że mimo, że bym się zgadzał z ich ogólnymi ideami to w swojej walce posługiwali się półprawdami. Dokładnie tak samo jak ty z tym postem.
              • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:31
                Nie piszę, że ktoś sponsorował, tylko, że tak może to być teraz odbierane.

                Natomiast wyraźnie w depeszy jest informacja:

                "Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział Rolnictwa (USA)".
                • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:48
                  > Nie piszę, że ktoś sponsorował, tylko, że tak może to być teraz odbierane.
                  Piszesz:
                  "Poza tym, jeśli się piszę arty sponsorowane, to może warto, aby czytelnik o tym wiedział? Hm?
                  A po czymś takim, każdy artykuł o GMO w Wyborczej można traktować jako sponsoring, gazeta straciła w tej sprawie wiarygodność."


                  Jeżeli artykuł NIE był sponsorowany, to twoje pierwsze zdanie jest bez sensu. Ma na celu jedynie manipulacyjne wywołanie wrażenia że był sponsorowany.
                  Więc daj spokój z manipulacjami.


                  > Natomiast wyraźnie w depeszy jest informacja:
                  >
                  > "Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że
                  > napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział
                  > Rolnictwa (USA)".
                  Artykuł nie był sponsorowany. Mógl napisać co chciał. Widać to co zobaczył go przekonało. Wycieczka była też sponsorowana przez rząd USA a nie prywatną firmę. Nasz rząd też takie organizuje dla dziennikarzy z innych krajów.

                  Jeszcze raz manipulujesz.
                  • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 15:17
                    Kiedyś takie wycieczki organizowano po Związku Radzieckim - dziennikarze z Zachodu później raczej źle o państwie Stalina nie pisali.

                    Poza tym wcześniej była sprawa Adama Wajraka i nie pamietam, żeby przy artykułach była informacja o tym, że zamawiającym było Ministerstwo Środowiska.

                    Po tym, jak szefowie „Gazety Wyborczej” dowiedzieli się od „Press”, że Adam Wajrak pisał teksty sponsorowane, Agora zerwała umowę ze sponsorem i odesłała pieniądze ministerstwu.

                    Dwa artykuły Wajraka i modułowe zapowiedzi redakcyjne tychże artykułów wyceniono na 47,8 tys. zł, a działania na stronie Gazeta.pl – na 13,42 tys. zł.

                    www.press.pl/press/pokaz.php?id=2024
                  • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 15:25
                    Jeśli ktoś mój post uznał za manipulację - przepraszam.
                    • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 02.09.11, 13:31
                      Nie. Nie przepraszaj za "uznanie za manipulację" ale NIE manipuluj.
                      Pisz w sposób jednoznaczny tak by nie kombinować, nie rzucać oskarżeń niepotwierdzonych, nie stosować argumentacji metoda "bitych Murzynów".

                      Jezeli coś chcesz udowadniać w danej sprawie to udowadniaj w danej. Możesz co najwyżej twierdzić, że masz podejrzenia, które są związane z tym, że ktoś już np pisał sponsorowane artykuły bez przyznawania się do tego.
                      Oczywiście JEST to przesłanka by nieufać GW ale NIE jest to jednoznaczny DOWÓD w danej sprawie.

                      Rozumiesz te drobne różnice?
                      Człowiek łapany na takich sprawach brzmi niewiarygodnie. Jak chcesz być wiarygodny staraj się by twoje wypowiedzi były maksymalnie "niepodważalne".

                      Np. środowisko związane z panią KL piszącej na forum jako "kl-2" całkowicie dla mnie straciło wiarygodność gdy okazało się, że TIRami nazywają wszelkie samochody powyżej 3,5 tony. Chyba jest jednak różnica mędzy "prawdziwym" tirem, a takim pojazdem?
              • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:34
                Tłumaczenie w tym wypadku jest ok, tutaj oryginał:

                Zagorski, also the paper's Science Editor, lent a sympathetic ear to Spirnak, and
                recounted that he had written a story on GMO's recently, following a visit to the U.S. sponsored by the Department of Agriculture.

                • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:49
                  Nie neguję jakości tłumaczenia. Neguję uczciwość ludzi, którzy się tym tekstem posługują w celu walki z GMO i GW.
                  • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 15:04
                    maaac napisał:

                    > Nie neguję jakości tłumaczenia. Neguję uczciwość ludzi, którzy się tym tekstem
                    > posługują w celu walki z GMO i GW.

                    Walczę z GMO, bo nie podobają mi się praktyki korporacji sprzedających technologie GMO w krajach Trzeciego Świata, które są obecnie polem wielkiego eksperymentu.
                    Gazeta zaskoczyła mnie w zeszłym tygodniu ciepłymi artykułami o GMO. A teraz depesze z Wikileaks równie zaskakujące, tym bardziej w obliczu afery z ustawą o nasiennictwie.
              • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:42
                maaac napisał:

                > > A wiesz może o tym, że były pracownik Monsanto w administracji Obamy odpo
                > wiada
                > > za pomoc Afryce? Zgadnij, co on tej Afryce proponuje.
                > Wiem też że "w Ameryce biją Murzynów" i jest to świetne usprawiedliwienie na ws
                > zystko, czy na to że się "mija" z prawda w postach, czy na to, że w ZSRR było k
                > iepsko z gospodarką.
                > Poruszaliśmy konkretną sprawę i o niej się dyskutuje.
                >

                To jest odpowiedź na argument: "Madelyn Spirnak jest pracownikiem rządu USA, a nie Monsato". Administracja w USA bardzo blisko współpracuje z korporacjami i na ich rzecz i dokładnie tak jest w tym przypadku.
                • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:53
                  > To jest odpowiedź na argument: "Madelyn Spirnak jest pracownikiem rządu USA, a
                  > nie Monsato". Administracja w USA bardzo blisko współpracuje z korporacjami i
                  > na ich rzecz i dokładnie tak jest w tym przypadku.

                  Oczywiście. Jest prawda objawiona, którą należy przyjąć jako pewnik. Dzięki, ja wolę posługiwać się konkretami. Prawdę objawioną toleruję tylko w wypadku religii.
                  • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 31.08.11, 14:59
                    Nie rozumiem kwestii "prawda objawiona". Przecież to konkret - dyplomacja amerykańska zabiega o wprowadzenie GMO do krajów UE.

                    Znowu cytat z Wiki:

                    W odpowiedzi na francuski zakaz upraw GMO, ambasador USA w Paryżu, Craig Stapleton, doradza administracji w Waszyngtonie rozpoczęcie wojny handlowej w stylu militarnym z każdym krajem Unii Europejskiej, który sprzeciwia się uprawom GMO (depesza z 14.12.2007). Craig Stapleton prosi administrację amerykańską o ukaranie całej Unii Europejskiej, a szczególnie krajów, które nie wspierają upraw GMO [...].
                    • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 02.09.11, 13:22
                      Wiesz drobna różnica znaczeniowa pomiedzy sugestią, że jakiś rząd działa na rzecz konkretnych paru korporacji, a pisaniem że danego kraju rząd działa na rzecz określonych rozwiązań, którymi jest zainteresowana gospodarka tegoż kraju co oczywiście oznacza też wspieranie konkretnych firma ale NIE tylko ich.

                      Pierwszy Twój tekst brzmiał jak oskarżenie, że rząd i urzędnicy USA to prywata.
                      • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 02.09.11, 15:01
                        There is no difference. Za GMO stoi konkretna korporacja, produkowała kiedyś Agent Orange.
                        • maaac Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 02.09.11, 15:29
                          > There is no difference. Za GMO stoi konkretna korporacja, produkowała kiedyś Ag
                          > ent Orange.

                          Jak tak to przedstawiasz to jesteś kłamcą. Miałeś szansę. Cóż trudno. Człowiek sam sobie wybiera kim chce być. Czy człowiekiem z honorem czy kłamcą. Jeżeli zamiast prawdy wolisz tak to rozgrywać to mogę stwierdzić tylko tyle, że mi przykro.

                          Wiesz co? Też tak potrafię: "Ciekawe KTO stoi za wszystkimi ludźmi pracowicie plującymi TYLKO na jedną firmę GMO"?
                          Masz od tak na początek:
                          www.biotechnolog.pl/forum/temat-332.htm
                          Jestem też ciekaw KTO stoi za biznesem wmawiającym ludziom, aż taką szkodliwość dioksyn, że trzeba je oznaczać na poziomie ostrych śladów. To akurat co do Czynnika Pomarańczowego. Jeżeli dioksyny byłby aż tak szkodliwe dla ludzi jak się nam wmawia Juszczenko byłby od dawna martwy.
                          • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 02.09.11, 15:50
                            Koncze rozmowe, nie pozwole sobie obrazanie ad personam.

                            Na koniec podrzucam link o GMO w Indiach:

                            www.attac.pl/?lg=pl&kat=2&dzial=128&typ=2&id=406
                          • kiemlicz88 Re: WikiLeaks oskarża dziennikarza Gazety Wyborcz 02.09.11, 16:01
                            Agent Orange – produkowany m.in. przez Monsanto defoliant używany przez USA podczas wojny w Wietnamie, aby zniszczyć dżunglę mogącą ukrywać wietnamskich partyzantów; w czasie jego degradacji wyzwalają się dioksyny, które mają szkodliwe działanie na ludzi.


                            I polecam film - Świat według Monsanto. Żegnam.
    • three-gun-max Są plotki czemu Wyborcza nie lubi Wikileaks 31.08.11, 09:58
      Polecam ten artykułhannafona.salon24.pl/337939,skandal-wikileaks-o-polsce-a-media-milcza-dlaczego

      W skrócie: Wikileaks ujawniło, że panowie lobbyści z USA odwiedzili pana redaktora z Gazety Wyborczej w sprawie GMO. I stał się cud, Gazeta Wyborcza bardzo lubi GMO :))
      • maaac Re: Są plotki czemu Wyborcza nie lubi Wikileaks 31.08.11, 14:57
        Czy tobie się podobają działania Wikileaks, które zostały opisane w artykule?
    • zetzero Moralny upadek WikiLeaks 31.08.11, 21:10
      Panie Redaktorze,
      łatwiej i prościej utyskiwać nad moralnym upadku Wikileaks niż pochylić się z troską nad dyskusyjną niezależnością redakcyjnego kolegi po piórze, pana Zagórskiego, którego uwikłanie w kontrowersyjny lobbing na rzecz GMO ujawniają depesze dyplomacji amerykańskiej ujawnione przez Wikileaks.
      palmer.eldritch.1984.salon24.pl/337688,kogo-usa-pozyskaly-do-promocji-gmo-w-polsce
    • mlodaemerytka Re: Moralny upadek WikiLeaks 01.09.11, 08:54
      MORALNY UPADEK dotyczy ludzi naszej ery bez wyjatku. Poczawszy od religii po lekarzy,
      ktorym powierzamy nasze zycie. O glupawych paniach rozbierajacych sie, czy wypada, czy
      w zadnym razie nie wypada. o to chodzi,ze ludzie nie wiedza, co wypada, co jest moralne,
      co jest nie etyczne i skandaliczne.
      Afera z przeciekami zagraza zyciu wielu ludzi. Na tym inni "buduja kariery" podobnie,jak
      panienki na wulgarnych pozach. Kiedys rzeczy nazywalo sie po imieniu. Wiadomo bylo
      czego mozna spodziewac sie w kosciele lub burdelu. Dziasiaj kamuflaz. Burdele nazywamy
      agencjami towarzyskimi. Szpiegostwo natomiast "ubieramy' w czyny wysoce szlachetne.

      Duze pieniadze dla tego kto ustanowi nowy KODEKS ETYKI I PRZYZWOITOSCI
      nie wspomne o moralnosci,bo tej juz sie nie oczekuje. S.P. Moralnosc nie zyje !
    • aarvedui akurat wikileaks ujawnia korupcję dziennikarzy GW 13.09.11, 16:19
      akurat wikileaks ujawnia korupcję dziennikarzy GW w sprawie gmo, to pojawia się tekst Gazety przeciw wikileaks...heheh
      skorumpowani dziennikarze Gazety Wyborczej kierują się niską potrzeba odwetu w przygotowywaniu takich wypocin jak ta powyżej ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka