Dodaj do ulubionych

Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list

21.09.11, 18:22
Joanna Neifeld pisze:
"W dniu 12.09.2011 Sąd zamknął rozprawę i wydał wyrok, w którym uniewinnił mnie od postawionego przez lobbystkę aborcyjną Wandę Nowicką zarzutu zniesławienia.

Niestety nie mogę przedstawić uzasadnienia, które Sąd sformułował, ponieważ jest tajne, jak cały proces do tej pory, na życzenie oskarżycielki. Dysponentem jawności jest Wanda Nowicka, od jej uczciwości i transparencji zależy czy Państwu te informacje ujawni, czy nie.

Nie ulega jednak wątpliwości, że sam wyrok potwierdza, iż moja wypowiedź, że Wanda Nowicka jest na liście płac przemysłu aborcyjno-antykoncepcyjnego była prawdziwa, a zarzucanie mi nieprawdy było tylko taktycznym wybiegiem polityków popierających przemysł aborcyjny, mającym na celu wyeliminowanie mnie z debaty publicznej i zastraszenie innych niezależnych publicystów."

Czyli o Nowickiej to prawda.
Obserwuj wątek
    • veritas Nie - to tylko znaczy, że ... 21.09.11, 18:46
      Nie - to tylko znaczy, że Nowicka nie udowodniła Najfeld kłamstwa (co z zasady może być trudne - proszę wykazać, że nie przyjął Pan pieniędzy od Gazety Wyborczej :) ) - albo sąd przedłożył wolność słowa nad ochronę dóbr osobistych.

      Poza tym to kodeks postępowania karnego przewiduje, że takie sprawy są niejawne:
      "Art. 359
      Niejawna jest rozprawa, która dotyczy:
      1) wniosku prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i zastosowanie środka zabezpieczającego,
      2) sprawy o pomówienie lub znieważenie."
      Na wniosek pokrzywdzonego dopiero sąd może rozważyć ich odtajnienie.

      A jaki ma to związek z tematem?
      ------------------------------
      Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
      • rodzaj_konta Re: Nie - to tylko znaczy, że ... 21.09.11, 22:11
        veritas napisała:

        > Nie - to tylko znaczy, że Nowicka nie udowodniła Najfeld kłamstwa (co z zasady
        > może być trudne - proszę wykazać, że nie przyjął Pan pieniędzy od Gazety Wyborc

        Błędne rozumowanie. A powiedziała że B bieże kasę od GW. B poszła do sądu o sprostowanie. A musi wykazać że B brała. Tak działały wszystkie znane rozprawy, włącznie z protestami wyborczymi.

        Tak więc, Nowicka działa w konflikcie interesów biorąc kasę od firm dla których jej działania to budowanie rynku.

        > zej :) ) - albo sąd przedłożył wolność słowa nad ochronę dóbr osobistych.

        Orzecznictwo ostatnich dni i miesięcy absolutnie nie wskazuje na przewagę ochrony wolności słowa.

        >
        > Poza tym to kodeks postępowania karnego przewiduje, że takie sprawy są niejawn
        > e:
        > "Art. 359
        > Niejawna jest rozprawa, która dotyczy:
        > 1) wniosku prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności spraw
        > cy i zastosowanie środka zabezpieczającego,
        > 2) sprawy o pomówienie lub znieważenie."
        > Na wniosek pokrzywdzonego dopiero sąd może rozważyć ich odtajnienie.

        Ale takiego wniosku nie ma. Mogę więc sądzić, że to nie wątpliwości (twoje rozumowanie), ale twarde fakty o braniu kasy spowodowały, że Nowicka nie chce upublicznienia.

        > A jaki ma to związek z tematem?

        Ocena Nowickiej wykorzystana jest do oceny Żuraw. Z wyroku sądu można wnosić, że faktycznie Nowicka żeby zarobić musi się narobić.
        • prosatis Re: Nie - to tylko znaczy, że ... 21.09.11, 22:35
          Rodzaj_konta. Masz oczywiście rację. Wyciąganie W.Nowickiej jako autorytetu jest po prostu zabawne. Nawiedzona i tyle. I znana była sprawa jak dumna była, że jej syn nie jest radiomaryjny /w tym nie ma akurat nic złego/ ale kpił sobie z uroczystości katyńskich. Dobry materiał na przywódcę, tylko kogo ?
        • veritas Re: Nie - to tylko znaczy, że ... 21.09.11, 23:04
          > Błędne rozumowanie. A powiedziała że B bieże kasę od GW. B poszła do sądu o spr
          > ostowanie. A musi wykazać że B brała. Tak działały wszystkie znane rozprawy, wł
          > ącznie z protestami wyborczymi.
          Nie. To od rodzaju sprawy zależy, kto i co musi udowadniać. W procesie karnym to oskarżyciel musi udowodnić winę (tzw. domniemanie niewinności).

          > Orzecznictwo ostatnich dni i miesięcy absolutnie nie wskazuje na przewagę ochro
          > ny wolności słowa.
          W Polsce prawo nie jet oparte na precedensach. Każdy sędzia orzeka niezależnie; wyroki jednego sądu nie mają przełożenia na inne.

          > Ale takiego wniosku nie ma. Mogę więc sądzić, że to nie wątpliwości (twoje rozu
          > mowanie), ale twarde fakty o braniu kasy spowodowały, że Nowicka nie chce upubl
          > icznienia.

          > Ale takiego wniosku nie ma. Mogę więc sądzić, że to nie wątpliwości (twoje rozu
          > mowanie), ale twarde fakty o braniu kasy spowodowały, że Nowicka nie chce upubl
          > icznienia.
          Owszem - i ma do tego prawo. Np w opisywanej ostatnio sprawie o zwrot 6,8 miliona PLN z nadpłaconego VATu upublicznienia procesu nie chciała gdańska kuria. Czy jakoś świadczy to na jej niekorzyść, Twoim zdaniem?

          > Ocena Nowickiej wykorzystana jest do oceny Żuraw
          Sądzę, że Żuraw można sądzić na podstawie wypowiedzi samej Żuraw i materiału jest aż nadto. [Tu przyznam: moja ocena kobiety która uważa, iż kobiety nie potrafią pisać - a pisze; uważa, iż miejsce kobiety jest w domu a następnie startuje do Sejmu - jest jednoznaczna. I nie pozytywna.]

          > Z wyroku sądu można wnosić, ż
          > e faktycznie Nowicka żeby zarobić musi się narobić.
          Odnośnie do wyroku sądu: z bardzo dużym prawdopodobieństwem (graniczącym z pewnością) uzasadnienia jeszcze nie wydano, więc jest to czysta gdybanologia stosowana.
          ------------------------------
          Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
          • rodzaj_konta Re: Nie - to tylko znaczy, że ... 22.09.11, 10:10
            veritas napisała:

            > Nie. To od rodzaju sprawy zależy, kto i co musi udowadniać. W procesie karny
            > m
            to oskarżyciel musi udowodnić winę (tzw. domniemanie niewinności).

            Co powiedziała Nejfeld:
            "Najfeld sugerowała, że aktywiści proaborcyjni są powiązani z koncernami produkującymi środki antykoncepcyjne. Zwróciła uwagę, że „w świetle badań socjologicznych nie ulega wątpliwości, że wczesna i natrętna edukacja seksualna prowadzi do zwielokrotnienia liczby niechcianych ciąż, co potem przekłada się na ogromne zyski proaborcyjnego lobby – w tym także na korzyści feministycznych promotorek aborcji”. Najfeld powiedziała też: „Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji. Pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu”. "

            Nowicka
            "Wanda Nowicka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, wytoczyła Joannie Najfeld sprawę karną z oskarżenia prywatnego. W akcie oskarżenia wniesionym 27 lutego 2009 r. adwokat Nowickiej argumentował, iż wypowiedziane w telewizji stwierdzenie „może poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju działalności prowadzonej przez Wandę Nowicką”.

            Raz, ciekawe co z tych wypowiedzi miało spowodować utratę zaufania :)
            Dwa, jedyne co mogło dać orzeczenie na korzyść Nejfeld to fakt że powiedziła prawdę. Sąd uznał że prawdą jest że wczesna edukacja jest szkodliwa (to byłoby ciekawe) albo że kasa płynie (no chyba że oba na raz).

            > W Polsce prawo nie jet oparte na precedensach. Każdy sędzia orzeka niezależnie;
            > wyroki jednego sądu nie mają przełożenia na inne.

            System nie jest precedensowy. Wyroki jednego sądu mają przełożenie na inne. Naiwnością jest teoretyzować że system jest idealny i absolutnie niezależny.
            Biblijne "po czynach poznacie ich" (czy jakoś tak)

            > Owszem - i ma do tego prawo. Np w opisywanej ostatnio sprawie o zwrot 6,8 mili
            > ona PLN z nadpłaconego VATu upublicznienia procesu nie chciała gdańska kuria. C
            > zy jakoś świadczy to na jej niekorzyść, Twoim zdaniem?

            Ma prawo, ale musi ponosić konsekwencje swoich wyborów. W tym przypadku konsekwencją jest że poniższe stwierdzenie z tego programu jest prawdziwe:
            "„Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji. Pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu”."

            Jest nawet uzasadniony domysł, że to płatnik faktur kazał się Nowickiej zamknąć i nie ciągnąć tematu. Zresztą Nowickiej nie było na większości z 15 rozpraw.

            Co do Kurii (i sprawy Nowickiej też) mogę zaakceptować utajnienie samej rozprawy, w trakcie której każdy mówi co chce bez kosekwencji, a media po tym jeżdżą, ale wyrok i uzasadnienie ma być publiczne, jeżeli komuś zależy na dobrej opinii. Dotyczy to również Kurii (co piszę jako katolik).

            > Odnośnie do wyroku sądu: z bardzo dużym prawdopodobieństwem (graniczącym z pewn
            > ością) uzasadnienia jeszcze nie wydano

            Jeżeli po wydaniu wyroku Nowicka upubliczni wyrok i uzasadnienie to OSOBIŚCIE NA DOWOLNYM FORUM napiszę o niej coś miłego i że jest OK chociaż błądzi ideowo.
            Ale jakoś mam przeczucie, że nie będę się musiał wysilać.
            • veritas Re: Nie - to tylko znaczy, że ... 22.09.11, 17:29
              > jedyne, co mogło dać orzeczenie na korzyść Nejfeld to fakt, że powiedziała prawdę. Sąd uznał, że prawdą jest, że wczesna edukacja jest szkodliwa (to byłoby ciekawe) albo, że kasa płynie (no chyba, że oba na raz).
              > W tym przypadku konsekwencją jest, że poniższe stwierdzenie z tego programu jest prawdziwe: "„Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji. Pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu”."
              > Jest nawet uzasadniony domysł, że to płatnik faktur kazał się Nowickiej zamknąć i nie ciągnąć tematu.

              To –znowu- sa jedynie Twoje przypuszczenia.

              >System nie jest precedensowy.
              Przecież to właśnie napisalam.

              >Wyroki jednego sądu mają przełożenie na inne.
              Wyrok zależy od sędziego, który może, jeśli zechce, trzymać się linii wyznaczonej przez inny wyrok – lub nie. Nic nie może go do tego zmusić.

              >Naiwnością jest teoretyzować, że system jest idealny i absolutnie niezależny.
              Ależ, kto pisze o ideale?

              >Zresztą Nowickiej nie było na większości z 15 rozpraw.
              Po to się ma pełnomocnika, żeby - o ile sąd nie zarządzi przesłuchania stron lub stawiennictwa osobistego - nie musieć bywać na każdej wokandzie. Sędziom starszej daty wręcz zdarza się zwracać uwagę stronom reprezentowanym przez pełnomocników, że stawiennictwo osobiste nie jest niezbędne (więc nie zasługuje np. na zaświadczenie, usprawiedliwiające nieobecność w pracy).

              ------------------------------
              Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
    • artau Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list 21.09.11, 19:07
      Ś W I E T N Y tekst. Brawo autor.
    • lechu733 Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list 21.09.11, 19:10
      Jednak do zalet aniołków należy dodać, że żadna nie pracowała w GW. Gdyby tak było po wyborach nie urosła by im broda, ale mogły by się zacząć jąkać i kupować mieszkania na kogoś innego.
      • maritt.g Re: Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list 22.09.11, 08:06
        lechu - polecam Ci serdecznie film "Sens życia wg Monty Pythona". W jednej z ostatnich scen sprzątaczka zbiera z podłogi rzygowiny przeżartego gościa i komentuje: "Ale najważniejsze, że nigdy nie pracowałam dla Żydów!"
      • nazikomunista_back Re: Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list 22.09.11, 12:34
        Cóż za potworne zbrodnie. Jąkanie się i "mieszkanie na kogoś innego".
        Wobec takich hitlerowców Maciorro, agent Tomek i sędzia Kryże to święci pańscy.
    • tezas Iii tam - kiepsko Pan Redaktor szukal 21.09.11, 19:12
      Np panna Żuraw pisze duzo bardziej interesujace rzeczy:


      „Plaga zdeterminowanych kobiet rozszerza się na wszelkie znane światu zawody. Można je spotkać w urzędach, barach, na stacjach benzynowych, wojsku, policji, na uniwersytetach, rajdach samochodowych, w sądach, przychodniach.. etc. Wszędzie też gdzie się pojawiają ? niszczą. Skandaliczne stwierdzenie? Skądże! Gdy nie zajmują się nauką czy szeroko pojętą kulturą ? niszczą siebie (swoją kobiecość); gdy zaś zajmują się (zawodowo) nauką czy kulturą ? zaniżają ich poziom, przez co niszczą ludzkiego ducha. (…) Miejscem kobiety jest dom. Dobra literatura, poezja (pisana przez mężczyznę), ukochane dziecko. Tam może się rozwijać, tam realizować i stamtąd zmieniać świat.”

      Całość tutaj:
      prawica.net/node/10097

      Najzabawniejsze jest to, ze kobieta z TAKIMI pogladami pchajac sie tak do gazet jak i do Sejmu potwierdza glupote. Swoja - nie kobiet.

      ---------------------------------
      Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

      Pozbawieni majątku przez KM:
      www.wykop.pl/link/667741/pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa/
      • nazikomunista_back Re: Iii tam - kiepsko Pan Redaktor szukal 22.09.11, 12:37
        Nie swoją i nie kobiet, tylko dowolnej płci elektoratu, który na nią zagłosuje.
        Czytając te wypociny myślałem z początku, że to jakaś żałosna wrzutka od rabfemek, coś jak te "poradniki doskonałej żony 1954" czy "wiktoriański poradnik dla młodej żony". A tu ciach, całkiem na poważnie z przeciwnej strony barykady między dwoma przeciwnymi skrzydłami domu wariatów.
    • prosatis Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list 21.09.11, 22:26
      Autor tekstu jest prawdziwym "demokratą". Walczy o pluralizm, swobodę wyrażania poglądów. Jego liberalizm i tolerancja jest najlepiej widoczna w jego ocenie przeciwników politycznych. Jeżeli ktoś studiował w Toruniu u Rydzyka to jest głupek, nie należy na niego głosować. Jak kobieta chce być matką i wychowywać dzieci, to nawet jeżeli jest po dobrych studiach, ma praktykę zawodową także za granicą to jednak jest idiotka. M.Rybiński miał rację pisząc, że "prawdziwy" pluralizm będzie wtedy, kiedy wszystkie gazety będą jak GW i wszyscy będą mieli poglądy jak M.Środa. W sumie autor jest zwykłym kabotynem. Chyba, że świadomie uprawia propagandę.
    • slowianska_dusza Wschodni styl 21.09.11, 22:29
      Pan Kaczyński i PiS czerpią natchnienie obserwując Rosję, zwłaszcza Putina. Nie przypominam sobie, żeby Obama i Sarkozy wykorzysywali w kampanii jakieś "aniołki".
      A Putin, Miedwiediew - jak najbardziej:
      wiadomosci.onet.pl/fotoreportaze/ciekawostki/dziewczyny-putina-myja-samochody,4799793,fotoreportaz-mini.html
      www.banzaj.pl/galeria/kalendarz-putin-okadka-galdok-16707-178800-jpg.html
      fakty.interia.pl/galerie/fakty/dziewczyny-miedwiediewa-swietuja-jego-urodziny/zdjecie/duze,1522705
      • prosatis Re: Wschodni styl 21.09.11, 22:40
        słowiańska_dusza. Mylisz się. Wyciąganie celebrytów i ładnych pań /i panów/ jest praktykowane wszędzie. Posłanka Mucha, Błochowiak to też PiS ? Jest to normalny chwyt reklamowy, zresztą skuteczny. To Tusk działa jak Putin - pamiętasz, jak Putin spuszczał opr oligarchom ? Przecież dokładnie to samo, w świetle kamer robił Tusk. Nie mówiąc już o innych posunięciach tego Mojżesza /wg Halickiego/.
        • slowianska_dusza Re: Wschodni styl 21.09.11, 22:43
          prosatis napisała:

          > słowiańska_dusza. Mylisz się. Wyciąganie celebrytów i ładnych pań /i panów/ jes
          > t praktykowane wszędzie. Posłanka Mucha, Błochowiak to też PiS ?

          Nie, nie to zupełnie coś innego.
          Nie przypominam sobie żeby poza PiS-em kilka pań miało wspólne sesje fotograficzne.
    • jwojnar Smak paproci nie ma znaczenia 21.09.11, 23:28
      Wyciąganie aniołkom ich poglądów na widok publiczny jest równie nieeleganckie, jak podawanie do wiadomości informacji o wadach budowy fizycznej posłów występujących w garniturach. Nie po to na listach są te panie, żeby mądrze mówić, nie po to są ci posłowie, żeby dobrze wyglądać bez ubrania. Paprotki są do ozdoby, a do jedzenia jest kapusta.
      • slowianska_dusza Co ???? 22.09.11, 00:05
        jwojnar napisał:

        > Wyciąganie aniołkom ich poglądów na widok publiczny jest równie nieeleganckie,
        > jak podawanie do wiadomości informacji o wadach budowy fizycznej posłów występu
        > jących w garniturach. Nie po to na listach są te panie, żeby mądrze mówić,

        Jestem zdumiony tym co piszesz. Te panie pretendują do wpływania, poprzez stanowienie prawa, na losy milionów ludzi, za ich ciężko zarobione pieniądze. Byłoby wielką głupotą, jakby swój los społęczeństwo powierzało osobom niemądrym, jedynie ładnym. Nikt nikogo nie zmusza do kandydowania do Parlamentu. Wybór kogoś na posła jest bardzo poważną i odpowiedzialmną decyzją. Kandydowanie tekże powinno być. Jeśli nie jest, świadczy to o patologii.
        • slowianska_dusza Re: Co ???? 22.09.11, 00:09
          Także nikt nikogo nie zmusza żeby był osobą publiczną i utrzymywać się z pieniędzy podatników. Jeśli się ktoś zdecydował, musi ujawnić swoje poglądy i nie ma prawa się dziwić że społeczeństwo, które ma na niego łożyć, chce je znać.
    • kotek.filemon Re: Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list 22.09.11, 10:17
      Nowicka niekoniecznie w ogóle przejmowała się rzygowinami Najfeld. Było to politycznie fałszywe zagranie. Gdyby Najfeld przegrała mogłaby chodzić w glorii męczennicy za wiarę w kult embriona prześladowanej przez "przemysł aborcyjny", a skoro została uniewinniona, to Nowicka tylko otworzyła furtkę na dalszy wypływ fekalii z obozu katoprawiczków. Było powiedzieć "Tak, dostajemy pieniądze na promowanie antykoncepcji". Przecież ci, którzy was popierają (np. ja) uznają to za normalne. Ktoś w końcu w tym watykańskim bantustanie musi to robić...
      • dean08 Re: Chodźcie z nami - brodatymi aniołkami - list 22.09.11, 17:17
        Cóż - najwyraźniej Nowicka prawdę o tych pieniądzach uznała za zniesławiającą ;-).
    • emilka321 toż te "aniołki" to bestie wcielone! 22.09.11, 11:04
      Autor "listu" dowiedział się doprawdy oburzających rzeczy z Internetu. Podejrzewam, że kandydatki w wolnych chwilach topią kocięta i odgryzają głowy chronionym gatunkom nietoperzy, a być może są nawet w związkach heteroseksualnych, czy wręcz wzięły ślub kościelny.
      • nazikomunista_back Re: toż te "aniołki" to bestie wcielone! 22.09.11, 12:46
        LOL

        Genialny poziom sPiSkowych replik. Po co sięgać do bełkotu idoli, by wykazać debilizm ich elektoratu, jeśli sam elektorat nie pozostawia śladu wątpliwości?
        • piotr7777 być może list to fałszywka 22.09.11, 16:09
          ...któregoś z publicystów GW, ale jeśli nie - zaiste szczęśliwy to musi być człowiek, że tylko takie kwestie go frapują
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka