Dodaj do ulubionych

Ostatnia prosta przed urną

06.10.11, 18:26
Ostatnia prosta, więc rządowi pisarczycy z GW i mediów pokrewnych dwoją się i troją, żeby pomóc swojej partii.
Jest przewidziana jakaś premia za ostatni miesiąc pracy tam na Czerskiej? Przecież tyle nocy nieprzespanych, tyle potu nad artykułami, które możliwie mocno mogły niszczyć opozycję.
Ale trzeba przyznać, że nie jest dobrze chyba, skoro musiała nastąpić tak zmasowana nagonka, żeby Tóskowi teraz udawało się o włos utrzymywać na pierwszym miejscu.
Ale i tak szacunek cyngle. Tyle pracy w służbie narodu, tyle atramentu, ehhh.
Obserwuj wątek
    • neoendeo Ostatnia prosta a Tusk ogląda plecy Jarka .... 06.10.11, 18:42
      Mam nadzieję, że zwycięstwo będzie wyrażne i Kaczyński stworzy mocny rząd ...
    • flipvert Re: Ostatnia prosta przed urną 06.10.11, 19:09
      Widze,ze towarzysz z szeregow prezesa.To sie swietnie sklada.Zapytac chcialem o jedna rzecz.Calkiem niedawno probowalem sobie podyskutowac z osobami o innym swiatopogladzie niz moj i wszedlem na niezalezna.pl.Mimo,ze zaden z moich postow tam nawet nie ocieral sie o nieprzyzwoitosc,agresje lub zlosliwosc zaden nie zostal opublikowany.
      Cenzura jakas czy co?Jak to mozliwe,ze znienawidzony i klamliwy Michnik nie ma problemu z towarzyszem paulem kempem i jego pogladami a niezalezna nawet niezaleznosci pogladow nie toleruje?
    • warciarz-on-line Jak kanarek cioci z Ameryki... 06.10.11, 19:17
      Reasumując: TAK ŁADNIE ŻARŁ I ZDECHŁ - jak mawiają u nas nad Wartą.
      Od początku tak myślałem, gdy - wzorem "premierka z Krakowa" (inaczej Jaś Niedoczekaj herbu "Niemcy biją") - ów wyleniały Kaczorek jął przemawiać: "Gdybym ja był premierem..." lub - jak zaostanę premierem... Itp
      A tak nawiasem, jesteśmy wielomilionowym narodem, doświadczonym przez zabory i wojny - czy aby nie dlatego, że pozwolimy się wodzić za nos podobnym pajacom ? Kaczorom, Palikmiotom, nawet błyskotliwej inteligencji Korwin-Mikke, że jesteś dodstatecznie głupi, abo jemu powierzyć władzę, chociaż on mógł z próżności uwierzyć KISIELOWI, który jako wieszcz z Krakowa okrył w nim wielkość. Pokory! Pokory...
    • jurek4491 Ostatnia prosta przed urną 06.10.11, 19:34
      Na ostatniej prostej trzeba wziąć sobie do serca słowa Sikorskiego ,dla dobra Polski " dorżnąć watahę ".
    • euro_pejczyk1 Gdzie przez cztery lata była gw? 06.10.11, 19:50
      I gdzie jest teraz?
      Czas wyborczy to czas dokonywania rozliczenia rządu. Z obietnic, ich wykonania (lub nie) etc. A co robi GW? Zajmuje się opozycją, której wpływ na cztery lata rządów PO-PSL był żaden.
      Za to redakcja z Czerskiej hurtem zamawia sondaże, z których ma wynikać zwycięstwo Platformy. Tyle, że w to zwycięstwo nawet PO nie wierzy. Już nie słyszymy, że nie ma z kim przegrać. Cztery lata wysiłku by za wszelką cenę zniszczyć PiS poszły na marne. Nie zabito PiS (choć morderstwo w Łodzi pamiętamy).A w GW kampanijna nagonka trwa w najlepsze. Gazeta oburza się na kandydata PiS. Święte prawo. Ale już nie oburza się na kandydatkę PO niszczącą cudzy samochód. Nie oburza się na chama-wyborcę Tuska, bluzgającego jak najgorsza swołocz w czasie wiecu z udziałem Andrzeja Gwiazdy. Czerskistom zabrakło odwagi by z tych wydarzeń zrobić niusa? Są nagrania na youtube. Łatwo znaleźć. Tyle, że partyjna broszura, bo przecież nie gazeta, o tym z zaniepokojeniem nie poinformuje, Nie zaprosi "ekspertów" by skomentowali zachowanie pani Czeszejko_Sochackiej czy bluzgającego bandziora. O takich faktach nie wolno informować wyborców PO. Bo jeszcze zaczną myśleć.
    • helguera Nieudacznik swoją partie[UW]wraz z michnikiem 06.10.11, 20:06
      wywalil na śmietnik,a dzis probuje doradzac czy oceniac innych ktorzy staja w wyborcze szranki.Żalosna postac polskiej polityki,powinna gebe trzymac na klódke.Wymadrzac sie mogl wtedy jak ten co teraz mu placi za jego debilne teksty pchal unie w czerwone łapska,a czech robil kocia mordke i.....razem dop[chali unie na smietnik.
    • jurber1 Ostatnia prosta przed urną 06.10.11, 20:45
      Na ostatniej prostej przed metą... zastanówcie się - zwolennicy Palikota - czy na mecie Wasi wybrańcy nie okażą się kim innym niż się podawali !? Czytywałem z zainteresoaniem i aprobatą blog Palikota i generalnie było mi do niego najbliżej (choć po wydaniu "książki" już bym mu ręki nie podał - tak pisze tylko "szmata", nie "facet"). Palikotowi kandydaci, to łapanka a nie partia - czyli zespół ludzi których łączy jakaś idea (lub choćby koncepcja); ich łączy tylko chęć zostania posłami; a potem... okaże się !???
    • nestor51 Świetne podsumowanie. Ale nieco stronnicze. 06.10.11, 20:52
      Bowiem w miastach PO ma przewagę nad PiS - a na wsiach jest odwrotnie.
      Dla mnie Palikot jest akurat największym po Tusku atutem dla PO. On trafił do elektoratu, który za Chiny nie zagłosowałby na PO ani na PiS. A na Palikota odda głos! Majstersztyk kampanijny?
    • haen2010 Głosowałem kiedyś na Unię Wolności. 06.10.11, 22:46
      I dziwiłem się, że wypadli z sejmu i polityki. Dzisiaj się nie dziwię, gdyż byli tam takie głuptaki jak ten dyspozycyjny pismak.
    • zenutek Fascynacja Palikotem... 07.10.11, 01:45
      Nie bardzo wierzę w wielką siłę Palikota. Czy wejdzie do Sejmu? Może tak, a może nie, jedno jest pewne, że otrzyma dofiansowanie z budżetu, a oto mu właściwie chodzi, bo musi pokryć kurczące się zasoby pieniężne z jednoczesnym powiększającym się długiem. Tak, tak, Palikot o tym marzy... Nie radzę wierzyć w wysokie sondaże Palikota. By wejść do Sejmu trzeba przekroczyć 5% (średnio) próg w całej Polsce a nie tylko w wielkich miastach. Tam może Palikot dostać kilka procent ponad próg, jednak wieś i małe miasteczka dadzą mu zero. Jak wydzie średnia? Przy 7% w wielkich miastach może otrzymać 3% w całej Polsce. Na dotację wystarczy, do Sejmu - nie. I jeszcze kilka słów do Napieralskiego. Czy nikt w jego otoczeniu, w jego partii, nie zauważył nic niezwykłego w tym, że gdy Napieralski w koło, na jednej konferencji prasowej, kilkanaście razy atakuje premiera Tuska, sondaże lecą mu na łep? Czy nie zauważył nikt z jego otoczenia, że gdy prowadził cichą kampanię, zgodną i nie atakującą, to zyskiwał w sondażach? Może nie ma w swoim otoczeniu ludzi błyskotliwych, ale dla przeciętniaka jest to wyjątkowo widoczne. I dzisiaj znów... na jedynej konferencji kilkanaście razy zarzucał Tuskowi niedotrzymanie obietnicy wspólnej debaty. Panie Napieralski, a co pana obchodzi niedotrzymywanie obietnic przez premiera Tuska? Pan powinien zająć się sobą a nie premierem. Jeśli chce pan coś więcej osiągnąć, spójrz pan w lustro, z płaczliwymi oczętami i zawziętą złośliwością twarzą nic pan nie osiągnie... Chociaż może i dobrze, najwyżej na pana miejscu w Sejmie rozsiądzie się Palikot... Może będzie skuteczniejszy w lewicowych postulatach...
      • mieszkaniec_wszechswiatow Re: Fascynacja Palikotem... 07.10.11, 12:48

        Palikot już wygrał ( nie grozi mu, ze sie nie dostanie do sejmu - chociaż tucek to prorokował ) i wygra także i wybory !!!
    • wojtekd38 Ostatnia prosta przed urną 07.10.11, 05:21
      Nie wierze zeby Palikot wszedl do Sejmu. On kupuje sondaze przewracajac ludziom w glowach. To drugi LEPPER jak wejdzie to i wyjdzie .
      • mieszkaniec_wszechswiatow Re: Ostatnia prosta przed urną 07.10.11, 12:49

        Wierzyć to ty sobie możesz w judeo-chrześcijańskiego bożka jahwe !!!
    • tow_rydzyk Ostatnia prosta przed urną z prochami "Katolandu" 07.10.11, 11:40
      Czy pragniecie takiej Polski...jak na poniższych zdjeciach ?
      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      glosmichnika.blox.pl/2010/11/A-jednak-oszukal-nas.html
      Nie ma najmniejszych watpliwosci, ze Palikot – jak każdy polityk - jest ideologicznym kameleonem, ale można nim nazwac gierko-katolika J. Kaczynskiego i Pana Tuska badz co badz czlowieka, ktory wział slub koscielny ponad 20 lat po swoim slubie cywilnym.
      Dlaczego - w przeciwienstwie do Pana Palikota - żaden z polskich “meżow stanu” nie ma politycznych "cojones" (przepraszam Panie, ktore znaja hiszpanski) aby zaczac zadawac przedstawicielom hierarchii Koscielnej poważne i byc może niewygodne pytania ?
      Wykazali oni wyjatkowy brak politycznej intuicji ignorujac zmiane nastrojow społecznych wobec rosnacej samowoli hierarchii koscielnej w Polsce i uprzywilejowanego statusu tej organizacji własciwie we wszystkich sferach naszego życia. Ale w koncu dotarl do ich swiadomosci bolesny (na razie tylko sondażowy) fakt, ze ten "polityczny pikuś " - jak Pan Tusk "barwnie i protekcjonalnie" określa Janusza Palikota - doskonale wyczuł przyslowiowego blues'a i nazywa sprawy po imieniu odbierajac elektorat wszystkim liczacym sie graczom na polskiej scenie politycznej.
      Dziwi mnie fakt, że nikt nie wydaje sie zauwazac jak powoli rozpada sie zmurszały cokołl pomnika, ktory polski Kler jak i jego Watykanscy sponsorzy sami wystawili sobie za pieniadze naszych Rodzicow i renty/oszczedności naszych Dziadkow?
      Czy nikogo z naszych politykow nie zastanawia i nie martwi modlenie sie w sejmie o deszcz, ogłaszanie wirtualnych, mitologicznych czy poł-mitologicznych postaci krolem czy krolowa Polski i i zwiazana z tym pomnikowa megalomania/gigantomania, poroniony pomysł pochowku Lecha Kaczynskiego na Wawelu, przeciagajacy sie w nieskonczonośc spor o umieszczenie/usuniecie dwoch desek i paru gwozdzi na Krakowskim Przedmiesciu, katolicki jarmarczno-odpustowy nekrofetyszyzm i wmawianie niszowemu muzykowi rockowemu, ze jest szatanem. Przeciez to zakrawa nie tylko na tragikomiczna farse ale wrecz na ogolnonarodowa kompromitacje wystawiajaca Nasz Kraj na pośmiewisko w skali miedzynarodowej.
      Panowie w sutannach z jednej strony skacza sobie do koloratek w sprawie Adama Darskiego (a własciwie jego artytycznego alter ego) a z drugiej rozpaczliwie zasłlaniaja swoj religijny infantylizm i zaściankowość listkiem figowym tzw. obrony uczuc religijnych, swoiście interpretowanej tolerancji i politycznej poprawnosci. Nie może byc nic bardziej groteskowego od widoku facetow w smiesznych strojach i nakryciach glowy (i czesto z teologicznymi “tytulami” naukowymi) spierajacymi sie z artysta heavy metal’owym, ukrywajacym swoja prawdziwa twarz pod gruba warstwa makijażu.

      Przygladajac sie przedwyborczym sondazom mam nadzieje, ze zwłaszcza mlodzi Polacy, wszechstronnie wykształceni i obeznani ze światem potomkowie - tych samych “bezzebnych”, zagubionych w post-wojtyłowskiej rzeczywistości uchodzcow/sierot z PRL-u - pojda do urn wyborczych i w koncu zdmuchna ten listek figowy, ktory i tak z trudem ukrywa znana nam wszystkim naga prawde o zasadach, na jakich opiera sie działalnosc przemysłu religijnego w Polsce.
      Mam dosc tego płlaszczenia sie naszych politykow właczajac Pana Tuska i Pana Prezydenta Bul-Komorowskiego przed tymi bezwzglednymi post-okragłostolowymi mitomanami, oportunistami i hohsztaplerami w sutannach zywcem wyjetymi ze sredniowiecznych komiksow. Sa to życiowi nieudacznicy przyjmujacy poze nabożnych faraonow uzurpujacych sobie prawo do wyłaczności głoszenia jedynych i niepodważalnych zasad moralnych i etycznych opartych na narracji literackiej z epoki bonzu komunikowanej schizofrenicznym zawodzeniem/śpiewomowa z nienaturalnym wydłużaniem i modulowaniem samogłosek.
      Panie i Panowie politycy, przestancie pozowac do wspolnych zdjec z przyklejonymi do waszych “twarzy” koninkturalnymi uśmiechami w objeciach religijnych bufonow pokroju Rydzyka, Dziwisza, Michalika, Neringa, Glodzia...Nadszedl najwyższy czas aby zaczac ogolnonarodowa debate nad rola i miejscem Koscioła/religii w realiach 21 w. Szczegolnie radzilbym zwrocic wasza uwage na szara sfere ekonomii/dzialalności gospodarczej tej instytucji/firmy z o. o., ktorej niemały ziemski majatek budowany byl za sprawa magicznego zaklecia “bog zapłac” bez wiekszych oporow otwieracego portfele/konta bankowe wiernych. Oczywiście wierni ci (nie mowiac juz o urzedzie podatkowym) nie ujrza juz wiecej ani swojej gotowki ani boga, w imieniu ktorego gotowke ta od nich wyłudzono.
      Konia z rzedem a moze i nagrode Nobla dla ekonomisty czy eksperta finansowego, ktory moze zbadac i opisac globalne mechanizmy/siatke przepływu pieniedzy z i do koscielnych/Watykanskich kont bankowych. Podejrzewam, ze w obecnej sytauacji jest to tak możliwe jak wyjasnienie “niezbadanej woli boga” przez “wszechwiedzacych teologow”.

      Drodzy religijni entuzjasci, na miłosc blizniego nie oskarżajcie mnie o jakis tam “wojujacy ateizm”. Nie mam najmniejszego zamiaru potwierdzac czy dementowac istnienie czy nie-istnienie nawet jednego z 5000 oficjanie “zarejestrowanych” przez religiznawcow bostw i bogow.
      Niech “profesjonalni” teiści i ateiści zajmuja sie tym jezeli pozwala im na to czas. Bezczelne przyklejanie komus, kto nie marnuje swojego życia na kontemplowanie “faktu” istnienia “sił nadprzyrodzonych” etykietki “ateisty” traci oksymoronizmem i z logiczno-semantycznego punktu widzenia jest tak samo nonsensowne jak okreslanie kogos np. “a-satanista”,“a-swietymikołaista” czy ”a-krasnoludkista”.
      Realni czy wyimaginowani Zeus, Jowisz, Thor, Horus, Jahwe, Allah czy inny Manitou sa dla mnie najmniejszym życiowym problemem. W swoich tekstach zwracam uwage na metody i “zasady” wykorzystywania przez religijnych dilerow wszystkich masci naiwnych i od dziecinstwa indoktrynowanych ludzi. Kiedys Kosciol Katolicki uzywal srodkow przymusu* z elementami zastraszania dzisiaj pozostaje mu szantaz emocjonalny i granie na tanich, prymitywnych, ksenofobicznych, stadnych “prawdziwopolackich” sentymentach.
      A Wy Panowie z Episkopatu, przestancie blefowac wasza wyswiechtana karta meczenstwa i “patriotyzmu”. W Waszych rekach staje sie ona niczym innym jeno załosnym, mdlym, wciskanym nam na sile mitem. Kazdy krytycznie myślacy Polak wie, ze wydane wam dyrektywy z Watykanskiej Centrali ZAWSZE przebija decyzje kazdego demokratycznie wybranego Polskiego Rzadu...O tym też radze Panstwu pamietac, Panie i Panowie politycy.
      • tow_rydzyk Ostatnia prosta przed urną z prochami "Katolandu" 07.10.11, 11:42
        (dokonczenie)
        Cześc krytycznie myślacych Rodakow zarzuca mi rewolucyjnosc pogladow: “masz racje ale mamy zbyt niska kulture polityczna w spoleczenstwie, nasza mloda demokracja jeszcze nie dojrzala do takich przemian cywilizacyjnych, kościelnej sitwy nikt w tym kraju nie ruszy bowiem nasz post-okraglostolowy/post-PRL-owski establiszment jest z KK w komitywie albo po prostu sie go boi”.
        Podobne glosy słyszałem w Irlandii 6-7 lat temu i to przy przepełnionych kosciołach. Anty-klerykalowie poszli na całosc uzywajac do tego celu wszelkich środkow dostepnych w praworzadnym panstwie. O dziwo w tym - podobnie jak Polska - głeboko zindoktrynowanym katolicyzmem kraju opinia publiczna, a co najwazniejsze demokracja przezyła ten “szok” bezbolesnie zdajac katartyczny egzamin obywatelskiej i cywilizacyjnej dojrzalości. W przeciagu zaledwie kilku lat 1500 letnia banka mydlana koscielnej obłudy pekła - bez czekania na miedzypokoleniowe zmiany. Dzis kościoły w tym kraju zieja pustka a nieliczni pozostajacy “w zawodzie” i w wiekszosci podstarzali ksieża spedzaja wiecej czasu studiujac Kodeks Karny niz tzw. “Pismo Swiete”. Nawet katoliccy apologeci przyznaja, ze KK w Polsce (podobnie jak Watykan) trzesie sie w posadach. Histeryczne reakcje KK na np. takiego Nergala granicza juz z psychoza, bezsilnościa i panika. Wprawdzie Ojczyzna Joyce'a, Shaw'a i Wilde'a rozni sie bardzo od Polski, i to nie tylko położeniem geograficznym ale jestem pewien, ze dni tzw. "autorytetu moralnego" religii (i to nie tylko KK) sa policzone.
        Jeżeli nie dokonaja tego polityczne dinozaury zrobia to za nich Mlode Polki i Polacy za pośrednictwem najskuteczniejszej “ambony” 21. wieku...Internetu. Młode pokolenia kobiet Arabskich pokazuje światu a zwlaszcza teokratom islamskiego totalitaryzmu (i oczywiscie Pani Lenart, ktora karykaturalnie deprecjonuje, trywializuje i relatywizuje pojecie odwagi obywatelskiej) jak to skutecznie i z godnościa robic w praktyce. I wlasnie tym wspaniałym, prawdziwie-odważnym kobietom i dziewczynom ryzykujacym zyciem pragne zadedykowac słowa wielkiego arabskiego myśliciela Al-Ma’arri’ego, (973-1057) - zapewne nieznane w Polsce od czasow Mieszka I-go:

        “Religie to trujące chwasty i bajki wymyślone przez starożytnych,
        bez żadnej wartości poza tą, jaką mają dla tych,
        którzy wykorzystują łatwowierne masy.”

        *W przeciwienstwie do Islamu KK nie karze juz śmierca apostatow, za co - w imieniu bylych katolikow – wyrazam glebokiej wdziecznosci Wladzom Powszechnego Kościola Katolickiego...
        Byc może moje podziekowania sa przedwczesne. Wlasnie kiedy uznalem idee “chrzescijanskiego dżihadu” za absurdalna natrafilem na “ziejacy” inkwizycja artykul:

        “...Kiedyś zapytałem muzułmanina (...) co myśli o atakach na krzyż (...). Powiedział mi, że nie powinniśmy odpuszczać, gdy ktoś obraża naszego Boga. Dla niego niewyobrażalne jest tolerowanie kpin z Allacha. Szkoda, że to wyznawcy judaizmu i muzułmanie muszą wstrząsać naszymi sumieniami. Do tego właśnie doprowadzili wieloletnią propagandą agresywni laicyści. Nie pozostaje więc nam więc nic innego jak zakasanie rękawów i , przysłowiowe, skopanie im tyłków.” - Z blogu Łukasza Adamskiego (www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/czas_na_wojne_z_wrogami_jezusa_15584)
    • mieszkaniec_wszechswiatow Palikot - ostatnia nadzieja Białych !!!!!!!!!!!!!! 07.10.11, 12:53

      b/k
    • mieszkaniec_wszechswiatow Palikot - ostatnia nadzieja Myślących !!!!!!!!!!!! 07.10.11, 12:53

      b/k
    • mieszkaniec_wszechswiatow Palikot - ostatnia nadzieja Wiedzących !!!!!!!!!!! 07.10.11, 12:54

      b/k
    • mieszkaniec_wszechswiatow Palikot - nadzieja na zmiany w kolonii watykanika! 07.10.11, 12:55

      b/k
    • polganebydlolzeiszczekanapis acygłuPOwatość bydła jest POrażająca 08.10.11, 17:47
      atopolskawlasnie.com/SPJN/Raport_SPJN_all.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka