Dodaj do ulubionych

Sąd rozlicza za stan wojenny

13.10.11, 09:14
A kiedy Wysoki sądzie przyjdzie czas na tych którzy zniszczyli, rozgrabili i sprzedali dziś Polskę ? Czekacie aż pomrą ? Bo to Wasza stara praktyka i super chwyt.
Obserwuj wątek
    • henryk-sikora odpowiedź dla "dodo20" 13.10.11, 09:36
      A moesz sprecyzować co zostało zniszczone i rozgrabione? Bo wydaje mi się, że bredzisz komuszku.
    • gienieral Sąd rozlicza 13.10.11, 11:55
      Sąd rozlicza , czekamy kiedy rozliczy tych uzurpatorów co rozbroili Polskę i nielegalnie wysyłają naszych rodaków na śmierć do Iraku i Afganistanu a my mamy ponad 800 mld długu, żyjemy w nędzy bo trzeba wydawać miliardy na ochronę interesów żydo-amerykańskich
    • m.binkowski Sąd rozlicza za stan wojenny 13.10.11, 22:20
      Choć też uważam, że nie należy dyskutować o toczącej się sprawie przed jej definitywnym zakończeniem nie śledząc jej bieżącego przebiegu.Ale znając sędziego prowadzącego tę sprawę, gdyż miałem niestety nieprzyjemność stać się ofiarą jego "nieskazitelności", postanowiłem zabrać głos. I to nie po to, by bronić oskarżonego 94-letniego Emila Kołodzieja, lecz po to, by przedstawić osiągnięcia tego sędziego w wymierzaniu sprawiedliwości, by dać świadectwo prawdzie. Po niezbyt długiej asesurze, Piotr Adam Schab został wyniesiony do godności sędziego 1 czerwca 1998 roku. "Osiągnięciem" sędziego Schaba w wymierzaniu sprawiedliwości, było postanowienie z dnia 28 lipca 1999r., odmawiające przyjęcia zażalenia na odmowę przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście, wszczęcia postępowania przygotowawczego przeciwko Ford OMC-Motors Ltd. Sędzia Piotr Schab, postanowienie to wydał w oparciu o kłamstwa, jakich się dopuściła prokurator Prokuratury Okręgowej Alicja Kadaj – Jarmoszka, w piśmie skierowanym do sądu. To skandaliczne postanowienie wydane zostało mimo, że sędzia Schab był w posiadaniu wiarygodnych, niezaprzeczalnych, niepodważalnych dowodów przestępczej działalności gospodarczej Ford OMC - Motors Ltd., na szkodę osób prywatnych i Skarbu Państwa. Następnie 9 lutego 2000r. sędzia Piotr Schab zasłynął tym, że choć resort sprawiedliwości uznał ten proces za "sprawę szczególnej wagi społecznej", to właśnie on, doprowadził do niebywałego skandalu, jakim było przedawnienie sprawy sześciu oficerów warszawskiej Służby Bezpieczeństwa, oskarżonych o palenie akt na Szczęśliwicach. To właśnie w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy VI Wydział Cywilny, którego przewodniczącym był sędzia Piotr Schab, gdzie trafił obszerny akt oskarżenia, pięć lat leżały na sądowych półkach akta, aż sprawa uległa przedawnieniu. To właśnie sędzia Piotr Schab, przewodniczył rozprawie, na której ogłoszony został ten skandaliczny werdykt. W roku 2002 prasa ujawniła, określając to jako gigantyczny skandal, że najgroźniejsi przestępcy mogą spać spokojne, albowiem w Sądzie Okręgowym w Warszawie zginęły akta 287spraw, a w dwóch sądach rejonowych 279. Szczególnie w Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście, gdzie funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego sprawował sędzia Piotr Schab, "zginęły" akta najważniejszych spraw karnych, w tym słynnej sprawy handlu bronią, nazywaną "aferą birmańską". W tym właśnie wydziale przedawniono sprawę "Słowika", "Oczki" i "Dziada", ponieważ przez 9 lat nie zdołano jej osądzić. Ci co się spodziewali, że winni tych czynów karygodnych zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, co zapowiadał minister Grzegorz Kurczuk, srogo się zawiedli. To nie są przewiny za które się odpowiada, to są zasługi za które się awansuje, Nic wtedy dziwnego, że w uznaniu zasług, Krajowa Rada Sądownictwa nominowała, a prezydent Aleksander Kwaśniewski w dniu 16 lutego 2004r. wręczył sędziemu Piotrowi Schabowi nominację na sędziego sądu okręgowego. Uważam, że przestępcy nie mają powodów by atakować sędziego Piotra Schaba, gdyż krzywdy im raczej nie zrobił, wręcz przeciwnie.
      "Nie pytam jakie są prawa, ale jacy są sędziowie" - Monteskiusz
    • swiniotop Sąd rozlicza za stan wojenny 11.12.11, 15:27
      Gdyby gen. Jaruzelski nie wprowadził stanu wojennego to była by u nas jatka przy której Budapeszt z 1956 r to małe piwo. To było by porównywalne z Powstaniem Warszawskim z 1944 i podobne skutki materialne i ludzkie , bo Wojsko Polskie by walczyło przeciwko Rosjanom. Przecież Breżniew miał 300.000 - 400.000 żołnierzy na terenie NRD i w zachodniej Polsce i nie mógł pozwolić na odciecie ich kordonem zbuntowanej , wrogiej Polski. Musiał by zgnieść nas jak pluskwy inaczej by jego właśni generałowie rozstrzelali za zdradę stanu Jeszcze za 10 lat będziemy Jaruzelskiemu stawiać pomniki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka