Jak zasłonić twarz

25.11.11, 07:09
Moim zdaniem to jest tak jak z piciem alkoholu. Konstytucja nie zabrania pić ale już prawo zabrania prowadzić samochód w stanie wskazującym na spożycie. Prościej Pani tego nie potrafię wyłożyć. Wystarczy więc wprowadzić odpowiednie prawo, które zabrania demonstracji w zakrytych twarzach - oczywiście dla wszystkich.
    • boykotka Jeszcze dodam 25.11.11, 07:18
      że cała ta sytuacja 11-go listopada została właśnie przez GW rozdmuchana do granic tragedii. W Polsce nie ma aż tylu obywateli innego pochodzenia lub innej orientacji by organizować marsze, które mają podkreślić, że są łamane ich prawa. Nie są łamane.
      • karl Apel do Prezydenta w sprawie ustawy o zgromadzenia 25.11.11, 10:31
        Szanowni Państwo,
        W związku z propozycjami w sprawie ustawy o zgromadzeniach w dniu wczorajszym wysłaliśmy apel do Prezydenta, w którym nie zgadzamy się na pochopne zmiany w najważniejszym prawie obywateli do wyrażania własnych opinii, w prawie do zgromadzeń.
        Ze swej strony pragnę podkreślić, że zmiany zaproponowane wczoraj przez Kancelarię Prezydenta są kuriozalne, i powodują jeszcze większy chaos w interpretacji przepisów oraz dużą dowolność w wydawaniu zgody na manifestacje przez organa samorządowe.
        Jest rzeczą niepokojącą, że tak ważne akty prawne, dotyczące fundamentalnych praw człowieka, powstają bez szerokich konsultacji społecznych.

        Karol el Kashif

        Apel do Prezydenta Bronisława Komorowskiego o podjęcie szerokich konsultacji społecznych w sprawie ustawy o zgromadzeniach, podpisany m.in. przez sygnatariuszy mających problemy ze zorganizowaniem demonstracji pod obecnie obowiązującą ustawą o zgromadzeniach:

        Do Sz. P. Prezydenta Bronisława Komorowskiego


        W związku z Pana zapowiedzią "błyskawicznej inicjatywy legislacyjnej" w prawie o zgromadzeniach zwracamy się o podjęcie szerokich konsultacji społecznych nad projektem zmian w prawie.

        11 listopada 2011 na ulicach polskich miast, w tym Warszawy, doszło do chuligańskich wybryków, w reakcji na które zapowiedział Pan zmiany w prawie mające pozwolić na "dosyć zdecydowane i surowe decyzje".

        Ze sprzecznych informacji medialnych nie wynika jasno czy zmiana ma się tyczyć ustawy czy konstytucji.
        Nie jest też oczywiste co mają na celu proponowane zmiany i jakich praw będą się tyczyć. Dlatego wyrażamy zaniepokojenie brakiem jednoznacznej informacji co do charakteru zmian jak i pośpiechu w pracach nad nimi.

        Prawo do wyrażania własnych opinii i prawo do zgromadzeń jest podstawowym prawem każdego człowieka.
        Przestrzeganie tych praw jest jednym z fundamentów dwudziestoletniej demokratycznej Polski. Dlatego uważamy, że ingerencja w te prawa wymaga szczególnej pieczołowitości i rozwagi, o co apelujemy.

        Mamy na uwadze, że w przeszłości z pobudek politycznych i światopoglądowych władza próbowała uniemożliwić lub utrudnić obywatelom samoorganizację i wyrażanie opinii w formie protestów, marszów i pochodów.

        Dlatego proponujemy aby do dyskusji nad zmianami zaproszeni zostali nie ci, z którymi ustawodawca zgadza się, ale przed wszystkim ci, którzy mają inną opinie. Tak, aby następcy polityczni nie wykorzystali stworzonego prawa przeciwko jego autorom.

        Apelujemy o rozpoczęcie szerokiej dyskusji publicznej nad zmianami w prawie oraz o spotkanie w celu przedyskutowania charakteru planowanych zmian i formy prowadzenia przyszłego dialogu.
        Dyskusja ta mogła by stać się wzorcowym przykładem dla władz każdego szczebla prowadzenia konsultacji społecznych.

        Twórcy idei listu:
        Jan Gebert, Karol el Kashif

        Sygnatariusze:
        Tomasz Bączkowski
        Fundacja Równości
        Andrzej Dołecki
        Wolne Konopie
        Jakub Gawlikowski
        Komitet Obrony Lokatorów
        Rafał Zieleniewski
        Stowarzyszenia Lewicowa Alternatywa
        Agata Nosal i Piotr Ikonowicz
        Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej

        Nota o sygnatariuszach:

        Fundacji Równości
        - Tomasz Bączkowski - Prezes Fundacji skarżący w procesie "Bączkowski przeciwko Polsce" (1543/06) przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie zakazu wolności zgromadzeń.
        Polska do tej pory nie dokonała odpowiednich modyfikacji w prawie [szczególnie w odniesieniu do zmiany procedury zawiadomienia o zgromadzeniu, którego naruszenie orzekł Trybunał w Strasburgu, art. 13 {prawo do skutecznego środka odwoławczego} w związku z art. 11 Konwencji] www.hfhrpol.waw.pl/pliki/biuletyn_maj_2007_final.pdf

        Wolne Konopie - NSA podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie warszawskiego WSA (tj. wyrok z 5 października 2010 r., sygn. VII SA/Wa 1856/10). Odmowa zgody na organizację 36 publicznych zgromadzeń po 200 osób każde, które polegałyby na przemarszu głównymi ulicami Warszawy była bezprawna.

        Komitet Obrony Lokatorów - w sądzie dla Pragi-Północ przy ul. Terespolskiej odbywa się sprawa Marka Jasińskiego, działacza Komitetu Obrony Lokatorów, który został oskarżony o zorganizowanie niezarejestrowanej pikiety pod Urzędem Dzielnicowym Praga-Północ. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2008 r. ustalił, że spontaniczne zgromadzenia powinny być traktowane jako cecha zdrowej demokracji. Oskarżony broni się, powołując się na ten wyrok. Proces został odroczony do 20 grudnia.

        Karol el Kashif - organizator zatrzymany dwukrotnie na demonstracjach 4 czerwca 2010 i 25 czerwca 2010 za „mataczenie”. Sąd obydwa zatrzymania uznał za bezpodstawne i bezzasadne. Przed Sądem Rejonowym Warszawa Śródmieście toczy się postępowanie o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta tj. „gryzienia i drapanie funkcjonariusza” oraz „zakłócania miru domowego ministerstwa sprawiedliwości”.
      • sharn1 Re: Jeszcze dodam 25.11.11, 10:51
        boykotka napisała:

        > że cała ta sytuacja 11-go listopada została właśnie przez GW rozdmuchana do gra
        > nic tragedii. W Polsce nie ma aż tylu obywateli innego pochodzenia lub innej or
        > ientacji by organizować marsze, które mają podkreślić, że są łamane ich prawa.
        > Nie są łamane.
        Oczywiscie że niesą, ale żadna lewacka organizacja tego nie przyzna gdyż podważyłoby to jej sens istnienia.
        Później mamy takie kwiatki jak u niejakiego Kornaka (lewak i antyfaszysta mający niejasne powiązania z organizacjami antify które tak pięknie nam się przedstawiły wszytkim Polakom z kastetami i palami 11 listopada).
        Otóż gość ten w swojej tzw. "brunatnej" księdze uznał że napis "Free Palestine" to jest rasitowski, antysemicki i faszystowski.

        Słabo?
      • mrrrwrrr Re: Jeszcze dodam 25.11.11, 11:05
        @boykotka
        >W Polsce nie ma aż tylu obywateli innego pochodzenia lub innej or
        > ientacji by organizować marsze, które mają podkreślić, że są łamane ich prawa.

        Czyli do demonstracji ma mieć prawo tylko zdrowa i zadowolona większość? Bo mniejszości jest zbyt mało, żeby miała prawo demonstrować?
        Gratuluję "zdrowych", nazistowsko-komunistycznych (generalnie zamordystycznych) poglądów.
        Ale za to, że poglądy można mieć jakie się chce, podziękuj właśnie tym mniejszościom, którym odmawiasz podstawowych praw obywatelskich.
        • boykotka Re: Jeszcze dodam 25.11.11, 12:59
          mrrrwrrr napisał:
          > Czyli do demonstracji ma mieć prawo tylko zdrowa i zadowolona większość? Bo mni
          > ejszości jest zbyt mało, żeby miała prawo demonstrować?
          > Gratuluję "zdrowych", nazistowsko-komunistycznych (generalnie zamordystycznych)
          > poglądów.
          > Ale za to, że poglądy można mieć jakie się chce, podziękuj właśnie tym mniejszo
          > ściom, którym odmawiasz podstawowych praw obywatelskich.
          Nic takiego nie napisałam. I nie ja musiałam zwoływać antyfaszystów z całej Europy, by wyolbrzymić problem. [/b]
    • citaobscura -----------------Kto zakrywał twarze 11 listopada: 25.11.11, 09:38
      www.youtube.com/watch?v=pKC2yQODZU8
      ok 4:30
      • pis_busters Re: Reżyserem filmiku był Kurski. Dlaczego wstydzi 25.11.11, 18:12
        Reżyserem filmiku był Kurski. Dlaczego wstydzisz się podać ten fakt?
    • mentatd_at_gmail Problem sam by się rozwiązał... 25.11.11, 09:54
      Gdyby wprowadzono przepisy które nakładają kary w wysokości np. 100tys. zł na chuliganów.
      To najlepsze rozwiązanie. Nie ogranicza demokracji i prawa do zgromadzeń, nie nakłada odpowiedzialności zbiorowej na organizatorów i daje popalić przestępcom.
    • sharn1 Nie można zwyczajnie zamykać bandytów? 25.11.11, 10:47
      profilaktycznie?

      Jesli załóżmy miłośnicy Krytyki Politycznej są znani do zamiłowania do przemocy (na scianie ich przybytku widnieje zaciśnięta czerwona pięść - nie trzeba tłumaczyć, że nie jest to symbol pacyfistyczny), to zwyczajnie wszyscy którzy byli notowani za wybryki bandyckie i chuligańskie czyli tzw. antifa, która pod przykrywką walki z faszyzmem demoluje i podpala różne miasta Europy powinni się zgłaszać do polskich i niemieckich komisariatów w czasie trwania demonstracji.
      Identycznie od dawna już jest z notowanymi i karanymi kibicami piłkarskimi w całej Europie.
    • jabmax Jak zasłonić twarz 25.11.11, 16:11
      Brak słów. Myślałem, że zapowiedź(kancelarii prezydenta) szybkich zmian w prawie to tylko "gadanie". A jednak.
      Dla mnie nie ma znaczenia, czy ten lub tamten, ma na głowie kaptur lub mocno naciągnięty "moher", jeśli rzuca kamieniem, należy przede wszystkim go powstrzymać(obezwładnić) a nie zastanawiać się czy widać twarz.
      Czy jest zapis w kodeksie, że podczas napadu na bank nie wolno zasłaniać twarzy ? Może wprowadźmy taki zapis. Czy maska "zorro" podczas takiego napadu na bank będzie "okolicznością łagodzącą"? (w przeciwieństwie do kominiarki). Panie Prezydencie?
    • benek231 Wladze wykazaly sie niekompetencja i :O) 25.11.11, 18:10
      dyletanctwem a obywatel ma za to placic utrata konstytucyjnie gwarantowanych wolnosci. Interesujay prezydent.

      Zasadniczo zgadzam sie z Ewa Siedlecka - rzeczywiscie problem jest bardziej skomplikowany niz wydawalo sie prezydentowi. Niemniej tak jak kibolom na stadionach - prosze zauwazyc, ze nie wypowiadam sie o wszystkich mozliwych demonstracjach - tak uczestnikom demonstracji 11go listopada mozna jednak zakazac zakrywania twarzy. Tego dnia zakrywa twarz wylacznie bandzior, przed ktorym nalezy chronic pozostalych uczestnikow demonstracji. To obowiazek wladz - urzednikow.

      Od lat wiadomo, ze do ulicznych starc dochodzi w sytuacjach powstalych skutkiem bezposredniej bliskosci lewicy i narodowej prawicy. Bliskosci na ktora kazdorazowo zgadzali sie lokalni urzednicy.

      Ja rozumiem, ze lewica moze poczytywac sobie za moralny obowiazek "danie odporu" narodowcom (w ubieglych latach Zakowski z Michnikiem uzasadniali koniecznosc podobnych kontrdemonstracji), ale obowiazkiem wladz jest zpewnienie porzadku publicznego, czyli nie dopuszczanie do awantur. Takze w tym roku wladze mogly do awantury nie dopuscic - na przyklad wyznaczjac lewicy miejsce wiecu bardziej oddalone od trasy przemarszu prawicy, badz wydajac zgode na inne godziny wiecu. Wladze wykazaly sie jednak brakiem oleju w glowkach, co prezydent usiluje naprawic wzieciem za morde obywateli.

      Wczoraj w podobnym duchu wpisalem sie dwukrotnie pod odnosnym artykulem na TOKFM. Dwukrotnie tez jakis debilny cenzor wykasowal moj wpis. Czy to ma sie nazywac publiczna debata wg wlascicieli GW?


      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,10702570,Zakaz_zaslaniania_twarzy__Poslowie__OK__Eksperci_.html?v=1&obxx=10702570#opinions
      Do awantur mozna nie dopuszczac w ramach istniejacego juz prawa. Zakazac jednak nalezy zaslaniania twarzy na demonstracjach 11go listopada. Wtedy ukrywa oblicze wylacznie bandzior.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja