Dodaj do ulubionych

Czapki z głów, prezes idzie

25.11.11, 23:05
Kiedy Gromosław Cz. ma zarzuty i sprawę bada ABW obsadzona przez PO, kiedy Panowie Kręcina i Lato omawiają, ile dostaną od kontraktu na siedzibę PZPN, mimo wszystko Pani Monika nie zdobywa się na refleksję na temat korupcji w Polsce. Ani słowa o tym, co Kaczyński niósł na sztandarach od lat: że korupcja bierze początek w postkomunistycznych powiązaniach towarzystko-biznesowych a kluczową rolę w tym zakresie pełnią ludzie ze służb. Zamiast tego jest o tym, czy Kaczyński zmieniłby pogodę i o komunii dziecka Kluzik-Rostkowskiej. Ani słowa o tym, co robi minister Rostowski, kiedy złotówka pikuje a strefa euro się rozpada. Ani słowa o pracy nowego rządu Donalda "zostawię najwyżej 4-5 ministrów" Tuska.

Cóż, tak to już chyba jest: łatwiej dostrzec drzazgę w oku bliźniego, niż belkę we własnym. Pani Olejnik, jako chodzący przykład kariery zrobionej mimo braku merytorycznych atutów, w środku stanu wojennego, dzięki ojcu w służbach, woli nie zastanawiać się nad korupcją. Ani nad poczynaniami rządu. Ani nad kryzysem gospodarczym. Lepiej kibicować - który to już tydzień? - rozłamowi na prawicy. Bo centrum polskiej opiniotwórczości jest tylko jedno. Z publicystami Gazety Wyborczej na czele.
Obserwuj wątek
    • 1ewkas Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 09:13
      Dopiero co podali, że w sprawie tej po cichu współpracował z CBA jakiś oficer CBŚ, teraz przechodzi do CBA. Myślałam, że tylko CBA jest skażone Kamińskim.
      A co do tych niepodważalnych materiałów, to pożyjemy, zobaczymy, ile są warte.
      Mnie wystarczy, że ta sama prokuratura prowadziła sprawę Blidy.
      Skoro mają tak mocne dowody, niech je przedstawią sądowi. Jeśli sąd je odrzuci, powinni odpowiedzieć za prowokację.
    • wredny1 Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 11:59
      Panie mungodly , nie ma co się jąkać na tematy preferowane przez ciebie jak się pisze na inny temat. Twoim zdaniem p.Olejnik nie ma kwalifikacji jako dziennikarka,
      ciekawe jakie ty masz kwalifikacje ? Dobrze byś zrobił,m i l c z ą c.
      • andrzejf13 Re: Czapki z głów, prezes idzie 27.11.11, 18:32
        pewnie takie jak ty p.wredny
    • antobojar mungodly,jak belfer zadajesz MO temat? To ja tobie 26.11.11, 16:00
      też chyba mogę?
      Napisz coś o szmacianych trollach z ePiSkopatu.. albo o zinstytucjonalizowanej pedofilii w kościele katolickim... albo o tym jak Rostowski może powstrzymać złodziejskie anglosaskie banki przed spekulacjami naszą i innych państw walutą i tego nie robi tylko dlatego, żeby zrobić Kaczyńskiemu na złość..
      Masz trzy tematu do wyboru, łachmyto... jak na maturze.. której pewnie nigdy nie zdałeś.. jak Kaczyński...


      "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."
      "Relativity applies to physics, not ethics"
      Albert Einstein
      • rudydon Re: mungodly,jak belfer zadajesz MO temat? To ja 27.11.11, 08:43
        .... a ty ciagle to samo milycyjny Ajnsztajnie.
      • mungodly Re: mungodly,jak belfer zadajesz MO temat? To ja 28.11.11, 00:38
        W skrócie tedy: skoro nie podoba mi się, co napisała Pani Olejnik
    • bezspokoju Re: Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 16:18
      Uwaga ! Bigda idzie.
    • mentatd_at_gmail @mungodly 26.11.11, 16:50
      W felietonach można poruszać dowolne tematy.
      Można się też podczepiać jak zdrajca Ziobro pod zasługi Platformy Obywatelskiej.
      Jak chcesz poczytać, że Polska jest zżarta przez korupcję to kup se pan szmatławca typu Fakt albo Super Expres.
      Ostatecznie zostań dziennikarzem albo blogerem - będziesz mógł w sposób dowolny kreować swoją "małą rzeczywistością" nastawioną na schlebianie Bóstwu III rzędu, Jaśnie Wszechwładnemu Jarosławowi "Manipulować Kretynami Potrafię".
      • mungodly @mentatd 28.11.11, 00:25
        Żeby felieton był felietonem, powinien być dowcipny, lekki w formie, aktualny w treści i najlepiej skupiony wokół jednej myśli przewodniej. Pani Olejnik nie posiada lekkości
    • trycykl Czempiński agentem...? 26.11.11, 17:31
      Czyim? Amerykańskim? Rosyjskim? Chińskim? Bo przecież autorce, osobie z takiego dobrego "służbowego" domu, nie mógł się pomylić agent z oficerem operacyjnym.
      A co do Smoleńska, to z opowieści Kwaśniewskiego o tym, jak za jego czasów BOR zabezpieczał smoleńskie lotnisko, można z dużym prawdopodobieństwem wnosić, że prezes ma rację. Po prostu za Tuska mało co działa i - wyłączając Kaczora - mało kto odpowiada za to, co robi, a raczej czego nie robi.
    • sphinxpinastri 305 26.11.11, 18:34
      Z okazji wklejenia 2000000000000000 jednego i tego samego tekstu o Kaczyńskim składam Monice Olejnik serdeczne gratulację i życzę, aby ten sam tekst pojawił się w wyborczej jeszcze 3000000000000000000000000000 razy.
    • iwano19 Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 18:55
      Pani,a poczmu nielubi Pani nie lubi prezesa?Taki ludzki pan....
    • maxik-g Sam jesteś szmatą - na tyczce PiS. 26.11.11, 19:10
    • maxik-g Adminie, spuść to coś powyżej z nurtem. 26.11.11, 19:15
      Razem z kontem.
      • darek638 Re: Dlaczego... 26.11.11, 19:44
        Dlaczego Pani Moniko felietony, które Pani pisze są prawie zawsze nudne i
        przewidywalne. Ma Pani zbyt wysoką pozycję zawodową aby taplać się w
        maglu.
    • yacek67 Kamiński - kieszonkowy Dzierżyński 26.11.11, 20:10
      Pani Moniko, w Polsce utarło się nie wiadomo dlaczego przekonanie, że wystarczy spełnić dwa kryteria: chodzić do kościoła i wszystkich przeciwników politycznych nazywać komuchami by mienić się prawicą. W rzeczywistości PiS jest partią wręcz lewacką, a do tego zorganizowaną wedle wskazówek Lenina, opartą na centraliźmie demokratycznym. Jeśli dodać do tego szowinistyczny nacjonalizm PiSu to przymiotnik narodowa-socjalistyczna też by pasował. No i do tego mianowanie Mariusza Kamińskiego wiceprezesem - kieszonkowy Dzierżyński, czy co?
      • erte2 Re: Kamiński - kieszonkowy Dzierżyński 26.11.11, 21:00
        yacek67
        Jarosław kaczyński dość dawno temu w którymś z wywiadów przyznał sie że w dzieciństwie marzył o tym by być premierem. z tego "wyznania" można wysnuć kilka wniosków:

        1. jarosław kaczyński jak zwykle nie mówi prawdy. Jeśli rzeczywiście od dziecka marzył o władzy w Polsce (a wszystkie jego późniejsze działania to potwierdzają)- to musiał wiedzieć że w latach '60., a więc w latach jego dzieciństwa, a również i mojego, bo jestem od niego niewiele starszy) premier (naówczas Cyrankiewicz) nie miał żadnej realnej władzy - był tylko wykonawcą poleceń I Sekretarza PZPR (od '56. do '70 był nim Władysław Gomułka).

        2. Kilkunastoletni dzieciak wychowywany w PRL-u niewiele mógł wiedzieć o kompetencjach premiera w takiej np. Wielkiej Brytanii czy kanclerza w RFN. Jest zatem oczywistą oczywistością że opierał się na wzorcach krajowych; a jedynym dostępnym wzorcem był naówczas omnipotentny i decydujący o wszystkim wymieniony wyżej Gensek - towarzysz Wiesław - Władysław Gomułka.

        3. Z tego dość prostego i - mam nadzieję - przekonywującego wywodu wynika jasny i oczywisty wniosek: Zakodowanym od dzieciństwa wzorcem sprawowania władzy dla jarosława kaczyńskiego jest właśnie Gomułka, a wzorcem dla partii - PZPR.

        Żeby nie być gołosłownym: "Władza ludowa" w PRL-u opierała się głównie na służbach siłowych, w tym na UB (później SB) i milicji.
        Najważniejszymi działaniami zaraz po przejęciu władzy przez pis było opanowanie służb specjalnych i telewizji, dziś jego najważniejszymi filarami są byli szefowie tych służb (kamiński, święczkowski, a nawet posłuszny pies - agent tomek).

        Najważniejszą doktryną prl-u było centralne zarządzanie gospodarką i nacjonalizacja każdej jej dziedziny.
        W działaniach i hasłach jarosława kaczyńskiego te tendencje są aż nadto widoczne.

        Władysława Gomułkę cechowały: Olbrzymia nieufność wobec otoczenia, nieskrywana nienawiść do jakiejkolwiek opozycji, populistyczne szachowanie karą śmierci (casus Wawrzeckiego) i nieprzywiązywanie specjalnej wagi do wyglądu zewnętrznego i uroków życia (w odróżnieniu od dziwkarza i sybaryty Cyrankiewicza).
        Ten opis jak ulał pasuje do jarosława kaczyńskiego.
    • jot9 Kiedy Pani "się" zapamięta 26.11.11, 20:42
      "Podobno Brytyjczycy pytają się naszych eurodeputowanych"

      Tzn. pytają się czy pytają naszych eurodeputowanych?

      Lubię Panią, Pani Moniko, nie zawsze się zgadzam, ale to "się" niechby Pani zapamiętała, że jest zaimkiem zwrotnym. Można pytać się, można pytać kogoś tak jak i ubierać, żywić albo - dajmy na to - prowadzić.
      • erte2 Re: Kiedy Pani "się" zapamięta 26.11.11, 21:08
        jot9
        W zasadzie masz rację ale forma ta na tyle już wrosła w codzienny język że jej, powiedzmy, nielogiczność jest już właściwie niezauważalna. "Zapytaj się mamy czy ci pozwoli", "zapytaj się o drogę" itd. są już codziennością.
        • kurbun Re: Kiedy Pani "się" zapamięta 26.11.11, 21:58
          erte2 napisał:

          > "zapytaj się o drogę" itd. są już codziennością.

          Dziękuję za odpowiedź. Tak, masz rację, przyznaję, że język jest kształtowany przez jego użycie - ale dopóki całkiem spora część osób (szacuję ją na jakieś 10-30% szerokiej populacji, a wśród osób publicznych wyżej) nadal używa tego czasownika w sposób "logiczny" - pozwól, że będę bronić tej logiki. :)
          • erte2 Re: Kiedy Pani "się" zapamięta 27.11.11, 14:19
            @kurbun
            Nawet wśród językoznawców od kiedy pamiętam zawsze ścierały sie dwa poglądy: jeden, aby bronić za wszelką cenę poprawności językowej w dotychczasowym kształcie, i drugi - aby elastycznie reagować na wszelkie zmiany, nazwijmy to "oddolne". I jedni, i drudzy mają swoje racje - z tym że praktyka wykazała że na ogół silniejsze są trendy akceptujące owe zmiany. Nie bez znaczenia jest tu argument że język jest żywy i powoli, acz nieustannie zmienia się z upływem czasu. I jest to obiektywna prawda, bo przecież język polski którym dziś się posługujemy różni się nawet od tego sprzed 2. wojny, nie mówiąc o języku Kochanowskiego; a Mieszka czy Chrobrego pewnie dzisiaj nie zrozumielibyśmy.

            Przyznaję że mnie również rażą pewne usankcjonowane już zmiany w pisowni czy gramatyce (np. z dużym zaskoczeniem dowiedziałem się ostatnio że używanie zaimka "tą" zamiast "tę" /'daj mi książkę'/ w świetle znowelizowanych zasad gramatyki nie jest już błędem). Ale cóż ja, prosty inżynier na emeryturze, mogę na to poradzić ?
            • makrama1 Re: Kiedy Pani "się" zapamięta 27.11.11, 16:37
              erte2 napisał:


              > Przyznaję że mnie również rażą pewne usankcjonowane już zmiany w pisowni czy gr
              > amatyce (np. z dużym zaskoczeniem dowiedziałem się ostatnio że używanie zaimka
              > "tą" zamiast "tę" /'daj mi książkę'/ w świetle znowelizowanych zasad
              > gramatyki nie jest już błędem). Ale cóż ja, prosty inżynier na emeryturze, mogę
              > na to poradzić ?

              Ale to tak po całości, na piśmie też, czy na razie tylko w mowie?
              Tak czy siak "tę" jest na straconej pozycji. Kiedyś mówiło się (i pisało) "tamtę", "moję", "twoję", ale już się tak nie pisze ani nie mówi. Kwestia czasu...
              • erte2 Re: Kiedy Pani "się" zapamięta 27.11.11, 17:07
                "Po całości" jak najbardziej; zresztą sankcjonowanie zmian w gramatyce jest zawsze kompleksowe. Tak czy owak mnie osobiście to razi i brzmi jak zgrzyt noża po talerzu. Ale ja to jestem nieco "popie...ny w temacie poprawności językowej" - do tego stopnia że w mowie używam twardego "h". Ale zdaję sobie sprawę że tak mówią juz tylko dinozaury.
                • makrama1 Re: Kiedy Pani "się" zapamięta 27.11.11, 17:56
                  erte2 napisał:

                  > "Po całości" jak najbardziej; zresztą sankcjonowanie zmian w gramatyce jest zaw
                  > sze kompleksowe. Tak czy owak mnie osobiście to razi i brzmi jak zgrzyt noża po
                  > talerzu. Ale ja to jestem nieco "popie...ny w temacie poprawności językowej" -
                  > do tego stopnia że w mowie używam twardego "h". Ale zdaję sobie sprawę że tak
                  > mówią juz tylko dinozaury.

                  Za twarde "h" wyrazy uznania. Szkoda, że jesteś emerytowanym inżynierem a nie praktykującym polonistą :)))
                  • erte2 Re: Kiedy Pani "się" zapamięta 27.11.11, 23:35
                    @makrama1
                    Dziękuję, aczkolwiek owe wyrazy uznania należą się bardziej moim nieżyjącym już rodzicom oraz również nieżyjącej polonistce w liceum, znakomitej Antoninie Majewskiej (wszyscy troje ze Lwowa - to dużo tłumaczy).
    • jurek4491 Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 21:13
      Czapki z głów ,Kaczyński Polskę zbaw Jarosław, ze stada mi spier.alają nic nie mogę, ło la boga spier.alają mi ze stada.
    • ludwikpp Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 21:28
      Z uporem maniaka wracam do surowej krytyki komentarzy M. Olejnik zamieszczanych w GW. I to nie z powodu jej wydumanych koneksji rodzinnych. Wiem, ze jest to głos "wołającego na puszczy". Pragnę z całą mocą podkreślić, ze jest ona mistrzynią w poruszaniu tematów zastępczych. Uwierzcie, że myślącego czytelnika GW interesują inne, ważne sprawy, które się dzieją w naszym kraju: pogłębiający się kryzys, bezrobocie zwłaszcza wśród ludzi młodych, brak mieszkań, deficyt budżetowy, rozwarstwienie społeczne, niski wskaźnik zaufania społecznego. Trzeba poznać bliżej te problemy, żeby napisać o tym coś ciekawego. Mam świadomość, że pani Olejnik nie jest do tego zdolna, bo nie ma przygotowania merytorycznego. Łatwiej więc pisać o miernotach politycznych, co który powiedział lub jak się zachował. Wiadomo bowiem, że głupio. I tutaj p. Olejnik nie odkrywa Ameryki.
      • erte2 Re: Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 21:59
        ludwikpp
        Drogi kolego - pani Monika Olejnik, przy całej mojej do niej sympatii (jeszcze od czasów "Nie tylko dla orłów" w radiowej "trójce" - nie jest tytanem pióra. Owszem, jest znakomitą "wywiadowczynią" (szczególnie "na żywo"), ale w zasadzie tylko. I dobrze, bo nie każdy musi pisać gęboko analityczne eseje społeczno-polityczne czy drapieżne filipiki wymierzone w czy to w konkretnych ludzi, czy to w idee lub programy.
        • ludwikpp Re: Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 22:26
          do: erte2. To naprawdę nie chodzi o to, żeby pisać wyłącznie mądre eseje na tematy polityczne. To zresztą byłoby bardzo nudne. Pani Olejnik pisze o osobach, a nie o sprawach merytorycznych. Takimi tekstami robi czytelnikom "wodę z mózgu". To prowadzi do wtórnego analfabetyzmu. Powinna pisać w Fakcie lub Super Ekspresie, a nie w GW, który to dziennik ma inne aspiracje.
    • joannawie2 Ale R. Sikorskiego całował po rękach 26.11.11, 21:56
      Niech sobie Autorka przypomni, jak J.Kaczyński całował ówczesnego swego ministra, R. Sikorskiego po rękach. Czyli całkiem obojętny (i to zupełnie jawnie) na wdzięki męskich członków swego rządu nie był.
    • dzi1a Monika ,ach Monika córeczka pułkownika 26.11.11, 22:04

      " Z pracy w MSW Tadeusz Olejnik odszedł w maju 1988 r. ze stanowiska zastępcy naczelnika Wydziału III Biura "B" MSW, który zajmował się m.in. cudzoziemcami oraz dziennikarzami krajów kapitalistycznych "
    • express56 Czapki z głów, prezes idzie 26.11.11, 23:29
      Z tekstu pani redachtor wynika jedynie, ze nie lubi Kaczora. Bo jej analiza prawicy jest tak samo gleboka, jak reformy Tuska. Olejnik wpisuje sie w debilny ton polskich mediow "mejnstrimowych". Zamiast rozliczac rzadzacych z obietnic i zobowiazan, czepiaja sie opozycji. Polska to chyba jedyny przypadek na swiecie, gdzie opozycja jest krytykowana za to, ze... krytykuje rzad, co jest jej psim obowiazkiem. Ale co sie dziwic? Olejnik jest dziennikarska miernota. Dlaczego? Bo podczas wywiadow (o felietonach nie wspominam, gdyz sa zerowe) jest nastawiona wylacznie na konfrontacje, a nie na wyciagniecie od goscia informacji. Glupio przerywa i przepycha sie z "przesluchiwanym". Zgodnie zreszta z ogolna choroba porazenia mozgowego polskich dziennikarzy, ktorym dynamiczne dziennikarstwo kojarzy sie z darciem japy (Rymanowski, Pochanke, Fox i inni geniusze zurnalistyki). Brakuje rzeczowej analizy. Olejnik przebiera nozkami z uciechy, ze prawica sie dzieli. Olejnik nie widzi jednak prawdziwego zagrozenia. Tego mianowicie, ze niedlugo Ziobro zmonopolizuje polska prawice. A majac za soba Kosciol i znacznie wieksze umiejetnosci PR, niz Kaczor, oraz wieksza determinacje i bezwzglednosc (plus wyglad, rodzine i wiek), stanie sie decydujacym graczem, bo dotrze tez do mlodszych wyborcow. A Olejnik, Rymanowskiemu i kolesiom pozostanie z frustracji jeszcze mocniej samobojczo naglasniac palikociarzy, ktorzy w podziece przerobia usluznych idiotow na medialna kaszane (Kotlinski nie powiedzial ostatniego slowa). Freaking morons!
    • willie1950 Bajaderka 27.11.11, 01:24
      Było w czasach komuny takie popularne coś w ciastkarniach, co się nazywało "bajaderka". Zresztą - może i dziś bywa? Dla niewtajemniczonych wyjaśnię, że bajaderka była robiona w ten sposób, że resztki różnych ciast nie sprzedanych poprzedniego dnia rozdrabniał i zgarniał piekarz w jeden pojemnik, mieszał, mieszał i albo lepił z tego kulki (ja znam takie) albo formował placek i kroił na kwadratowe ciastka. Było to albo posypywane wiórkami kokosowymi albo polewane czekoladą.
      Pani Monika raczy nas takimi bajaderkami dziennikarskimi - różne informacje z tygodnia miesza i lepi z nich swoje felietony. Szkoda tylko, że niestrawne to wychodzi a i nawet jakiejkolwiek polewy, nie tylko czekoladowej, brakuje.
      Oj, bajaderki takie...
      Może lepiej dać sobie spokój, Pani Moniko?
    • wojtekd38 Czapki z głów, prezes idzie 27.11.11, 04:41
      Gdyby ukochany Prezes rzadzil padalby deszcz raz na tydzien i nie byloby takiej suszy grozacej glodem dla rodakow.
    • gburiaifuria Czapki z głów, M.O. pisze. 27.11.11, 05:01
      Kiedys ktos powiedzial ze nie wystarczy znac iles tam jezykow ale najwazniejsze to miec cos w nich sensownego do powiedzienia. Dedykuje to autorce ale bardziej szefom GW, ktorzy puszczja takie wypracowania tylko dla tego ze autorem jest Monika Olejnik.
      • 0721x Re: Czapki z głów, M.O. pisze. 27.11.11, 08:24
        nie wiem iloma językami władasz ale spróbuj napisać po polsku coś sensownego matole
        • mcjarell Re: Czapki z głów, M.O. pisze. 27.11.11, 17:11
          0721x napisał:

          > nie wiem iloma językami władasz ale spróbuj napisać po polsku coś sensownego ma
          > tole
          Czytając twoją "wypowiedź" wiem iloma władasz językami i jakie masz wykształcenie.
          Podobnie jest z MO. Totalna miernota pisząca tylko wiersze chwalebne o rudym i jego bandzie.Prawdziwy dziennikarz, a takich na pewno nie ma w GW ( tłumaczcie sobie jak chcecie, podobnie MO ) ciągle patrzą na łapy rządzącym ( niezależnie do jakiej frakcji należą ) i krytykują działania niezgodne ze społecznym zapotrzebowanie.Czy czytaliście kiedykolwiek taki artykuł w GW po 2005 roku? GW, TVN, Polsat i im podobne tylko krytykują opozycję za to, że rząd nic nie robi.Pomyślcie glupcy z PO. Gdyby też cyngle z GW krytykowali rząd, to Polakom żyłoby się lepiej.Kumacie? Myslę, że nie.
    • andrzejf13 Czapki z głów, prezes idzie 27.11.11, 18:47
      aż strach pomyśleć co to by było gdyby nie było PiS-u o czym pisałaby "elita" naszego dziennikarstwa.
    • anna22290 Czapki z głów, prezes idzie 27.11.11, 20:47
      w calej rodzinie Kaczynskich istnieje problem choroby psychicznej przenoszony z pokolenia na pokolenie nic wiec sie nie zmienia w wypowiedziach i gwiazdeczki Martusi i Jarusia
      • mcjarell Re: Czapki z głów, prezes idzie 27.11.11, 20:53
        Jesteś pewna,że to nie ty masz problemy psychiczne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka