matrioszka25
31.01.12, 12:43
chyba obserwowalismy dwa rozne szczyty, bo dla mnie podzial unijny nastapil to to jaknajbardziej -samo ustanowienie "roznych" szczytow dla "roznych" czlonkow swiadczy o znaczynm rozroznianiu i podziale w UE.
Nie wsadzajmy znowu glowy w pisaek mitow pana Rostwoskiego i jego cudownych rad finasowych dla innych. Niestety i ten mit zostal odarty -nikt nie potrzebuje porad tego pana w ue. Od wczoraj cala unia bedzie sie krecic wookol strefy euro, a w niej dalszy podzial predkosci, na tych co maja koncepcje i pienadze i na tych ktorzy beda przytakiwac glowami, bo nie maja nic innego do zaoferowania.
Na tym szczycie nie szlo przeciez o jakis kryzys, takowego w sensie fnasowym chyba nie ma- pieniadze w unii sa, praca jest emerytury sa placone, sklepy pelne - naprawde inaczej wyglada kryzys gospodarczy - wystarczy w usa popatrzec na wymierajace miasta jak Ditroit.
Tak, ze calym szczesciem jest, ze w ue zostajemy, na obojetnie jakich warunkach, bo te sa juz nieistotne -samo pozostanie w gronie bogatych to sukces.
Liepjj chyb jak w gronie wb, czy czechow.