anna22290 09.02.12, 07:37 tego nie powinno sie robic ale za to dziecko sama bym ja zabila to jest potwor a nie kobieta i zaden szok jej nie usprawiedliwa dalsze jej dzialania nie byly szokiem tylko byly dzialaniami wyrafinowanej morderczyni Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koloratura1 Chwila, moment! 09.02.12, 08:09 anna22290 napisała: > tego nie powinno sie robic ale za to dziecko sama bym ja zabila to jest potwor > a nie kobieta i zaden szok jej nie usprawiedliwa dalsze jej dzialania nie byly > szokiem tylko byly dzialaniami wyrafinowanej morderczyni Skąd masz pewność, że tak - właśnie - było? Odpowiedz Link Zgłoś
marek1846 Re: Chwila, moment! 09.02.12, 08:30 Bo nawet największy szok ma określony czas trwania. Tu "matka" bez żadnych skrupułów ponad tydzień gra ofiarę napadu. Dodatkowo nie ma żadnych dowodów, że dziecko nie żyło w dniu porwania, ojciec twierdzi, że gdy pomagał znosić wózek dziecko śmiało się. Dodatkowo nie ma, na razie, żadnych dowodów, że zostało podrzucone w miejsce odnalezienia w dniu rzekomego porwania. Policja odtworzyła domniemany czas przejścia "matki" z domu do miejsca "porwania" na podstawie logowań, a co dalej? Pytań jest bardzo dużo ale policja i pewnie prokuratura jest zajęta wojną z Rutkowskim, czyli po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Chwila, moment! 09.02.12, 09:44 marek1846 napisał: > Bo nawet największy szok ma określony czas trwania. (...) Nawet najgłębsze przekonanie ludu co do czyjejś winy, nic nie znaczy. Od tego jest sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
marek1846 Re: Chwila, moment! 09.02.12, 16:42 W "normalnych" społeczeństwach to właśnie lud decyduje o winie a sąd wymierza "tylko" wysokość ewentualnej kary. Sprawiedliwość nie jest czymś wyimaginowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Chwila, moment! 10.02.12, 07:28 marek1846 napisał: > W "normalnych" społeczeństwach to właśnie lud decyduje o winie Jasne, wrzeszcząc na współczesnej Agorze, jaką jest internet. A sąd już tylko podliczy wpisy za i przeciw... Odpowiedz Link Zgłoś
caperucita Re: Chwila, moment! 09.02.12, 10:21 Według ciebie w tym przypadku ile poprawnie trwa ten szok? Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Chwila, moment! 09.02.12, 13:28 Według lewactwa psychologicznego szok poporodowy może trwać 2 lata, więc przez 2 lata można mordować licząc na bezkarność (gdy jakiś biegły lewak za łapówkę wyda opinię). I jakim cudem w tym "szoku" zaplanowała od ręki tak wiele spraw: -od razu wiedziała że dziecko nie żyje (mimo, że to bardzo mało realne - link niżej) -od razu postanowiła pozbyć się ciała -więc od razu musiała zaplanować "porwanie" (bo inaczej ludzie by się pytali gdzie dziecko) -od razu zaplanowała zmyłkę (którą pokazała Rutkowskiemu jako miejsce ukrycia zwłok - zawinięte kurtki z pakunkiem podobnym do dziecka nie leżą wszędzie, raczej nigdzie) -od razu też wpadła na doskonałe miejsce ukrycia ciała (którego nie znalazła cała Polska i tabuny policjantów zaangażowanych w poszukiwania). Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Chwila, moment! 09.02.12, 16:35 manhu napisał: > -od razu wiedziała że dziecko nie żyje (mimo, że to bardzo mało realne - link n > iżej) Skąd wiesz ile czasu minęło od upadku dziecka, do powzięcia decyzji o wyniesieniu zwłok? > -od razu postanowiła pozbyć się ciała Skąd wiesz czy od razu? A może się z kimś konsultowała? A może godzinę się zastanawiała? > -od razu zaplanowała zmyłkę (którą pokazała Rutkowskiemu jako miejsce ukrycia z > włok - zawinięte kurtki z pakunkiem podobnym do dziecka nie leżą wszędzie, racz > ej nigdzie) Skąd wiesz czy nie złożyła ciała dziecka początkowo w tym właśnie miejscu, po czym zmieniła zdanie i przeniosła ciało w inne miejsce, ale już bez kurtki? Skąd wiesz, że to była planowana zmyłka, a nie efekt niezdecydowania i desperacji? A może ciało zostało przeniesione jeszcze później i zrobił to ktoś inny? > -od razu też wpadła na doskonałe miejsce ukrycia ciała (którego nie znalazła cała > Polska i tabuny policjantów zaangażowanych w poszukiwania). Skąd wiesz czy ciało leżało w tym miejscu od początku? Może zostało tam przeniesione przez matkę, albo inna osobę? Dokonujesz tak wybiórczego zestawienia znanych faktów (a raczej ledwo znanych, bo media nie znają akt sprawy), że całe Twoje rozumowanie jest zaledwie spekulowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
m.szef Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 08:30 Oględziny, a nie wizja lokalna! Nie ma czegoś takiego w kpk, więc Prokuratura nie może jej przeprowadzić... Odpowiedz Link Zgłoś
cleopatra01 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 08:52 Jest oczywiście, że jest. Oględziny są czynnością wstępna dającą inf o danym zdarzeniu a wizja lokalna przeprowadzana przez organy procesowe ma za zadanie sprawdzić czy przy pierwszej czynności niczego nie pominięto Odpowiedz Link Zgłoś
m.szef Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 09:11 Tak? Podaj właściwy art. z kpk, proszę! Zawsze mnie uczono, że są oględziny, a wizja lokalna to pojecie, stosowane przez nieznających nomenklatury prawniczej laików, ale proszę, oświeć mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Uczony człecze! 09.02.12, 09:55 m.szef napisał: > Zawsze mnie uczono, że są oględziny, a > wizja lokalna to pojecie, stosowane przez nieznających nomenklatury prawniczej > laików Zapewne słusznie Cię uczono, ale weź pod uwagę, że artykuł jest adresowany do czytelników, których zdecydowaną większość należy określić, jako nieznających nomenklatury prawniczej laików i którzy - w dodatku - mają tę nomenklaturę w nosie i w zupełności wystarczają im pojęcia obiegowe. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopatra01 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 10:05 A gdzie pisałam że jest to zapisane w kpk?! nie jest, bo to tylko czynność kryminalistyczna, ale samo pojęcie jest używane jak najbardziej! Skoro wcześniej już była w tym miejscu policja i dokonano oględzin to czynność wtórna do nich to wizja lokalna Odpowiedz Link Zgłoś
m.szef Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 10:30 Tak, jasne, macie rację - niech redaktor w ogólnopolskiej gazecie codziennej nie używa terminów prawidłowych, bo przecież jego czytelnicy to debile, i mogliby nie zrozumieć, co ma na myśli, pisząc oględziny. Po co dowiadywać się nowych rzeczy, po co nam poprawny język, lepiej zamknąć się w muszli ignorancji i pokrywać wszystko śluzem własnej arogancji... A tak serio - jeżeli ktoś opisuje czynności z zakresu postępowania karnego, to powinien używać terminów prawniczych. Jeżeli nie potrafi, nie powinien tych czynności opisywać... Aha - kryminalistyka to dziedzina nauki z zakresu nauk prawniczych, w której używa się języka prawniczego. I na tym koniec, żegnam ozięble i wyniośle :P Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 10.02.12, 07:20 m.szef napisał: > I na tym koniec, żegnam I słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Ecu uczeniu 09.02.12, 19:52 m.szef napisał: > Tak? Podaj właściwy art. z kpk, proszę! Zawsze mnie uczono, że są oględziny, a > wizja lokalna to pojecie, stosowane przez nieznających nomenklatury prawniczej > laików, ale proszę, oświeć mnie. ---------------------- Oględziny to oględziny jak wskazuje samo słowo, zaś wizja lokalna to odtworzenie wydarzeń na miejscu przestępstwa. - Rekonstrukcja zdarzeń. I tak np. Ojciec bierze na siebie winę syna, a na wizji lokalnej przedstawia wydarzenia przeczące ustalonym faktom. W trakcie wizji lokalnej Kasia może np. zdradzić się, że to nie ona ukryła w tym miejscu swoją córkę. Albo... np. każą jej przenieś ten ciężki kamień (czy płytę) o którym była mowa, że za ciężki dla niej i Kasia kryjąc kogoś musi się bardzo postarać by go przenieś. Nie potrafi to znaczy, że nie ona ukryła w tym miejscu Madzię albo zrobiła to z pomocą innej osoby. I wtedy albo sama się złamie i powie, albo wezmą ją na dalsze spytki, albo przedstawią przypuszczalną wersję porzucenia, w obliczu której wyciągną od niej prawdę. Wizja lokalna np. jest po to by ustalić na miejscu zbrodni czy był to wypadek czy celowe zabójstwo. Taką wizję lokalną powinni przeprowadzić z Kasią od momentu, przed upadkiem Madzi, aż do momentu miejsca w którym "została uderzona i straciła przytomność" - Nie ma sił, w którymś momencie sypnęłaby się i wreszcie zaczęłaby mówić prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 16:37 m.szef napisał: > Oględziny, a nie wizja lokalna! Nie ma czegoś takiego w kpk, więc Prokuratura n > ie może jej przeprowadzić... "Wizja lokalna" to potoczna nazwa tak zwanego eksperymentu procesowego, który jak najbardziej jest znany polskiej procedurze karnej. Odpowiedz Link Zgłoś
1ewkas Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 09:50 Policja czeka, aż mieszkańcy Sosnowca przestaną znosić w to miejsce znicze i pluszaki. No nie, przecież to numer tygodnia ! Nie wolno tego ruszyć, bo co, obraza uczuć religijnych ? Będą czekać jeszcze długo. Ale co tam, nie ma pośpiechu, podatnik zapłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
caperucita Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 10:18 zazdroszczę ci, masz bardzo prostą i jasną wizję świata... Odpowiedz Link Zgłoś
krolik1107 Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 10:31 Pewnego razu mąż trzymał córkę na ręku. Mała mocno odchyliła sie do tyłu i gdyby nie to, ze ją mocno trzymał, wylądowałaby na ziemi, nie wiadomo z jakim skutkiem... Synek naszego sąsiada wlazł na parapet na pierwszym pietrze, gdyby sąsiad nie wszedł na czas i gdyby źle zareagował, nie wiadomo, jakby się to skończyło. Bliźniaki znajomych wlazły na czworaka na zewnętrzny parapet, bo matka na chwilę otworzyła okno, żeby przewietrzyć mieszkanie i zapomniała o nim. Kiedy zobaczyła dzieci po drugiej stronie szyby, zaczęła krzyczeć, ale po chwili spokojnie podeszła i ściągnęła dzieci do mieszkania, gdyby zaczęła panikować, dzieciaki mogły się przestraszyć i pospadać. Gdyby, gdyby, gdyby... Kto z nas nie miał takich sytuacji w domu?? Kto z nas nie pamięta takich sytuacji, albo nie chce o nich pamiętać?? Nie wiem jak inni, ale ja nie jestem w stanie nadzorować każdej chwili spędzonej z dzieckiem, to jest niewykonalne. Każda z takich sytuacji mogła skończyć się tragedią, ale my mieliśmy szczęście. Mama Magdy nie miała szczęścia. Jeżeli uważacie, że macie moralne prawo ją potępiać, to współczuję. A to, że Katarzyna zareagowała tak, a nie inaczej... A kto z nas wie, co by zrobił, gdyby jemu przytrafiłoby się coś podobnego? My mówimy tylko to, co chcielibyśmy zrobić, albo co należało zrobić. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co byśmy zrobili, zanim to COŚ się nie stanie, bo tylko wtedy będzie można to sprawdzić. Tylko wtedy. Pani Katarzyno, nie potępiam Pani i mam nadzieję, że nie będę zmuszona do sprawdzania swoich reakcji, jeśli COŚ się wydarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik1107 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 10:39 Nie odbijam waszego ping-ponga, żałuję matki Magdy i Magdy. Odpowiedz Link Zgłoś
ilmarika Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 11:17 od czasu do czasu jestem konfrontowana z nagla utrata przytomnosci doroslej osoby, czego sie nie da ani przewidziec ani temu zapobiec. Jestem wtedy sam na sam z odpowiedzialnoscia za ludzkie zycie. Pamietam kazda sekunde za wszystkie lata. Znam moje dotychczasowe reakcje, bo sie wszystko udaje. Prosze los, zeby tak zostalo. Zal mi tej kobiety, tego sie nie da ani zapomniec ani zmienic. Modlcie sie za nia, jesli wierzycie albo zapomnijcie, jesli osadzacie. A dzieciatka szkoda, mam nadzieje, ze nawet nie poczulo. R.I.P. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik1107 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 12:16 No właśnie... Ani przewidzieć, ani zapobiec... Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 13:19 krolik1107 napisała: > A to, że Katarzyna zareagowała tak, a nie inaczej... A kto z nas wie, co by zro > bił, gdyby jemu przytrafiłoby się coś podobnego? Wiedzieć nie wie, ale z doświadczenia wiadomo, że 99,9999999% ludzi ratuje dziecko lub dzwoni po pogotowie. Lewactwo szybko zapomniało o wielu aspektach sprawy: -np. że ona zostawiła to dziecko na 2 tygodnie babci (która matka tak robi? tylko tak która nie chce dziecka i której nie udało się dokonać ukochanej przez lewaków aborcji) -że kłamała w wielu sprawach -że zaangażowała do poszukiwań Magdy i porywacza całą Polskę -że eksperyment policji wykluczył by tak szybko się poruszała z wózkiem -że dzieci po takich wypadkach nie umierają wiadomosci.wp.pl/title,Nie-mozna-wykluczyc-ze-Madzia-zyla,wid,14228998,wiadomosc.html?ticaid=1de3e a jeśli już to nie od razu, więc pierwsza reakcja: "to trup, trzeba ukryć zwłoki i upozorować porwanie" jest nierealna, a musiałaby to wymyślić w jednej chwili przed pomyśleniem o ratowaniu dziecka i pogotowiem, bo samo ukrycie ciała to za mało, w jednej chwili też musiała wymyślić usprawiedliwienie zniknięcia) -itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
caperucita poukładany świat 09.02.12, 13:38 No to właśnie było to 0,0000...0001% (swoją drogą skąd masz te dane?), ciesz się ty zachowałbyś/zachowałabyś się inaczej, że nie nigdy nie przerwiesz ciąży, nigdy o tym nie pomyślisz, zawsze będziesz się zachowywać conajmniej poprawnie (ba! wzorowo), że nawet jak dostaniesz depresji poporodowej (ew. odkryjesz u matki swojego dziecka), będziesz udawać że to lewacka propaganda, bo przecież wystarczy chcieć i troszkę się postarać... Odpowiedz Link Zgłoś
rudydon .zamiast jakis wizji ,powinni wrzucic na dolek 09.02.12, 10:47 tatusia i troche go przycisnac ...na moj gust to socjopata wystarczy obejrzec jego wystepy w tv. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 12:22 No to mamy cos w rodzaju krzyza z pod palacu na Krakowskim i dalsze nieuzasadnione koszty spoleczne. Znajac nasza 'katolicka" spolecznosc bedzie misie i swieczuszki przynosic przez rok albo i dluzej. Policja jaja sobie robi . Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 15:51 rockawy napisała: > No to mamy cos w rodzaju krzyza z pod palacu na Krakowskim i dalsze nieuzasadni > one koszty spoleczne. Znajac nasza 'katolicka" spolecznosc bedzie misie i swiec > zuszki przynosic przez rok albo i dluzej. > Policja jaja sobie robi . SLUCHAJ SIEROTO NIE MA NIC ZLEGO CZY NIE MA TO NIC Z KATOLICYZMEM ZE W MIEJCU GDZIE GINE OSOBA W DZIWNYCH OKOLICZNOSCIACH TWORZY SIE TZW MEMORIAL JA TO NAWET ZROBILAM JAK MOJ PIT-BULL ZOSTAL POTRACONY PRZEZ SAMOCHOD, LUDZIE OBOJETNIE JAKIEJ WIARY CZY NIE WIARY ODDAJA SYMPATIE DANEJ OSOBIE JAK ROWNIEZ JEJ BLISKIM I MISIE KWIATY CZY SWIECZUSZKI JAK TO NAZYWASZ TO JEST ODRUCH SYMPATII Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 10.02.12, 04:32 Jestes zalosna jagger 2009 szczegolnie jak to te swieczuszki na drodze zapalalas do swjego pit-bula gdzie na drodze kretynko? .Zenada . Na marginesie ,nie drzyj ryja i tak piszesz brednie wiec nuie zwracaj na siebie uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 10.02.12, 17:31 rockawy napisała: > Jestes zalosna jagger 2009 szczegolnie jak to te swieczuszki na drodze zapala > las do swjego pit-bula gdzie na drodze kretynko? .Zenada . > Na marginesie ,nie drzyj ryja i tak piszesz brednie wiec nuie zwracaj na siebi > e uwage. NA LUDZI TWEGO TYPU TO NAWET DARCIE RYJA NIE POMOZE A CO JEST ZALOSNE TO WLASNIE KOLTUNIARSTWO W POLSCE I CHWALA SILOM WYZSZYM ZE TAM NIE ZYJE Odpowiedz Link Zgłoś
rudydon Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 16:07 ...majaczysz , wizyta ulekarza od glowy napewno ci nie zaszkodzi , nerwica natrectw jest wpelni wyleczalna. Odpowiedz Link Zgłoś
argentea Re: Wizja lokalna w sprawie Madzi 09.02.12, 14:23 Jak spojrzycie na profil Bartłomieja Waśniewskiego na facebook`u, to co tam zoabczycie:?: zdjęcie Katarzyny w moro, zdjęcie Bartłomieja w zbroi i jego komentarz pod zdjęciem: " Niech widzą kto ich morduje" a internecie były publikowane ich zdjęcia ślubne z karabinami. Więc niech nikt nie mówi, że oni mają dobrze poukładane w głowach, bo widać z tego ich zainteresowanie śmiercią i przemocą. Odpowiedz Link Zgłoś
smmuga Powionnabyc wizja loalna i dokładne 10.02.12, 17:55 badanie ciała Madzi na obecność podejrzanych preparatów chemicznych, szczepioneke, na obrażenia chirurgiczne etc. Możliwe, że dziecko zostało sprzedane przez rodziców do badań medycznych, których w Polsce wykonuje się setki rocznie, wiele z nich nielegalnie, i w trakcie których wiele ludzkich świnek doświadczalanych umiera. Trzeba sprawdzić czy ostatnio w Sosnowcu i okolicach jakis polski dr Mendele nie eksperymentował na niemwolętach i z jakimi lekarzami i przychodniami kontoktowała się matka Magdy. Moż nie być rekordów tych badan, jeśli były nielegalne, ale może zapisy w komóre coś wskażą. Odpowiedz Link Zgłoś