stasiek-the-best Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 13:21 Do niedawno w podstawówce były klasy terapeutyczne czy wyrównawcze i miałem przyjemność być belfrem także w takich klasach.Wtedy z przyczyn ekonomicznych lub demograficznych łączyło się klasy, uzupełniało braki w klasach uczniami z klas wyrównawczych czy terapeutycznych traktując ich jak puzzle. Jakość kształcenia bywa wtedy na drugim planie, najważniejsze wg decydentów, żeby było kogo uczyć, dotacje oświatowe, więc klasy te rozwiązywano i uczniów dołączano do klas ogólnych... Odpowiedz Link Zgłoś
misiak_spasiony Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 13:22 Przetrzepać skóre gó...arzowi tak, aby przez parę dni nie mógł siedziec i pozbędziemy się agresji, adhd i innych przypadłości. Dawniej to działało, i to skutecznie. Jeżeli wszystkie cywilizowane metody zawiodą, to tylko bat poskromi rozwydrzonego gó...arza. Profilaktycznie, trzy razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
dust-on-the-wind Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 19:08 dokładnie!! Szczylowi ale najpierw - matce i ojcu szczeniaka wp..l spuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum W dupę pasem 13.02.12, 13:25 Gnój powinien dostać pasem i będzie spokój. Macie swoje bezstresowe wychowaine. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.nie.placek Głupie to 13.02.12, 14:31 cacum napisał: > Gnój powinien dostać pasem i będzie spokój. Macie swoje bezstresowe wychowaine. Nie wiem, czy w danym przypadku by pomogło, ale i tak twoja rada jest bez sensu, bo nikt w tej roli nie zastąpi rodziców, a to najczęściej skutek kiepskiego zainteresowania rodziców powoduje takie zachowania. Będziesz bił cudze dzieci? Oj, tu nawet LPRy i MarkiJurki cię nie poprą! Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:26 Reszta dzieci ma prawo chodzic do normalnej szkoly i normalnie sie uczyc. Ktokolwiek i cokolwiek im w tym przeszkadza, powinno byc usuniete. Jednemu czy drugiemu "nieprzystosowanemu spolecznie" bardzo by pomoglo spotkanie z "niezananymi sprawcami" i zimne oklady na pupe po takim spotkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_meerkat Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:28 "Poradnia psychologiczno-pedagogiczna kierowała już chłopca na indywidualne nauczanie, ale rodzice szybko zrezygnowali." I nieco dalej: "są to dzieci w normie intelektualnej, które mają problem z funkcjonowaniem w grupie. Nie ma też wątpliwości, że szkoły nie są przygotowane do pracy z takimi uczniami" Dziecko z Rzeszowa ma z jakichs powodow opinie o nauczaniu indywidualnym - norma intelektualna czy rodzaj/powod zaburzenia nie ma tu nic do rzeczy, jesli na tym etapie dzieciak nie jest sobie w stanie poradzic z praca w grupie a w sadzie rodzinym lezy juz ze 20 skarg. Skoro sad takze zadecydowal o nauczaniu indywidualnym i dalszym leczeniu, zaskakuje mnie ojciec upierajacy sie przy przymusowej socjalizacji (czy tez raczej jej braku) w obecnym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
piada a ja mojego zapisałem na 13.02.12, 13:28 sztukę walki jak go łobuz zaczepi to tylko raz (nie chcę żeby był owieczką do bicia) Odpowiedz Link Zgłoś
mapi7 Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:30 Tacy uczniowie powinni być usuwani z masowych klas do jakichś klas lub szkół specjalistycznych!!! Informuję czytelników powyższego zdania, że jestem i rodzicem i dyrektorem szkoły! Odpowiedz Link Zgłoś
mac_colabor Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 13:31 A gdzie przez te 9 lat byli rodzice i co robili? Pewnie wyszli z założenia, że problem się jakoś sam rozwiąże i oto efekt... Szkoła ma uczyć, a rodzice wychowywać. Tylko dlaczego, przecież nie mają czasu... To po kiego się rozmnażali ? Bo na pewno nie zrobili tego dla dziecka, któremu nie potrafią teraz pomóc ... Odpowiedz Link Zgłoś
katolak Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 13:33 popieram; to jest właśnie efekt błędnego przekonania, że jak się wsadzi do grupy 30 dzieci jednego debila, to ten debil znormalnieje; a jest dokładnie odwrotnie- debil znajdzie sobie kilkoro dzieci i przy swoim boku wychowa kolejnych debili; tęsknię za czasami, kiedy debila wysyłano do specjalnej szkoły - i było wiadome, że to debil, a nie wymyslano kolejne naukowe definicje debilizmu - za moich czasów nie było adhd, ale za to była w mieście szkoła specjalna, gdzie taki trafiał; dzisiaj wysyła się takiego debilka do normalnej szkoły, gdzie terroryzuje inne normalne dzieci,a nauczyciele nie są w stanie nic zrobić - bo to jest debilek, którego trzeba przytulić, a nie przywiązać na łańcuchu do kaloryfera - moja koleżanka w podstawówce miała niedawno takie debilka, który w trakcie lekcji np. zaczynał chodzić po klasie na czworakach, szczekać i gryźć inne dzieci po nogach - jak poszla do dyrektora to usłyszała, że jeśli czuje, że nie daje sobie rady, to może powinna zrezygnować z pracy; brawo rodzicie - nauczyciel ma związane ręce, ale może w końcu rodzicom uda się coś zrobić, bo takie przypadki trafiają się w każdej szkole Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 20:09 "bo to jest debilek, którego trzeba przytulić, a nie przywiązać na łańcuchu do kaloryfera" A wtedy nauczyciel zostanie oskarżony o pedofilię. Odpowiedz Link Zgłoś
krak111 Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:34 Wszystko prawda. Szkoła powinna pomóc w wychowywaniu trudnego, a nawet w pewnym stopniu zaburzonego dziecka. Kłopot w tym, że udaje się to w szkołach, gdzie są nieliczne klasy, a najlepiej, kiedy znajdą się pieniądze, by w specyficznych wypadkach dziecku przypisać osobnego wychowawcę (etat dla ucznia, to jednak spory wydatek dla gminy). Jednak, nawet cała horda nauczycieli i wychowawców, nic nie da, gdy nie będą oni właściwie szkoleni i to cyklicznie, a także gdy sami nie będą mieli zajęć terapeutycznych, odstresowujących przy takiej pracy. Wsparcie -zajęcia grupowe mają psychiatrzy, a nauczyciele pozostawieni są sami sobie i czyni się z nich kozłów ofiarnych zaistniałej sytuacji. Szkoła musi pójść za ptrzebami, jakie stwarza cywilizacja. Te potrzeby związane są często z opieką i wychowaniem dziecka trudnego, ale system ofiarowuje mu jedynie niedoszkolonego szkolnego pedagoga i przepracowanego wychowawcę, który w 30- (i więcej ) osobowej klasie nie jest w stanie fizycznie zajmować się tak jak należy dzieckiem trudnym, nawet, gdy ma stosowne kwalifkacje. Przypomnijmy też, że dodatek za wychowawstwo, to tylko 200 zł, więc motywacja do podejmowania szkoleń przez samego nauczyciela w tym zakresie jest żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
yuly Re: Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:55 Dodatek za wychowawstwo 200zł? To chyba w prywatnej szkole. U mnie (25 osób w klasie) -60zł. Odpowiedz Link Zgłoś
nefret-ete Re: Agresywni uczniowie won 13.02.12, 14:03 Jakie 200 zł? To w jakiejś bogatej gminie chyba. Co do tematu jeszcze wtrącę: zapraszam sztaby psychologów do szkół. Może Gazeta ich opłaci i zorganizuje? Bo w jednej znanej mi szkole, psycholog jest jeden dzień w tygodniu na 800 uczniów. Jeśli zaś chodzi o wsparcie dla wypalonych i często bezsilnych nauczycieli... szkoda słów. No ale radzić sobie trzeba, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Jest jeszcze inny problem... 13.02.12, 20:13 nefret-ete napisała: > Jakie 200 zł? To w jakiejś bogatej gminie chyba. Co do tematu jeszcze wtrącę: z > apraszam sztaby psychologów do szkół. Może Gazeta ich opłaci i zorganizuje? Bo > w jednej znanej mi szkole, psycholog jest jeden dzień w tygodniu na 800 uczniów > . Jeśli zaś chodzi o wsparcie dla wypalonych i często bezsilnych nauczycieli... > szkoda słów. No ale radzić sobie trzeba, prawda? Z czasów własnej kariery nauczycielskiej pamiętam takie przypadki, że przez pół roku zgłaszałem wychowawcy i pedagogowi szkolnemu, że z X.Y. (tu nazwisko ucznia) jest jakiś problem. Reakcji - brak! Za to na konferencji klasyfikacyjnej, gdy postawiłem (nie tylko ja) temu uczniowi jedynkę na półrocze, powyłaziło całe stado "dobrych cioć", m.in. pedagog szkolny. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik 50 pasów na gołą d*pę i tyle. 13.02.12, 13:37 Ot efekt bezstresowego wychowania, zakazu stosowania kar cielesnych itp. Rozrabia? Zwołać apel całej szkoły, na środku sali gimnastycznej ściągnąć małemu portki i wlepić 50 pasów na gołe dupsko. W razie konieczności powtórzyć. Gwarantuję, że najpóźniej po 3 takim seansie dzieciak będzie całkowicie zsocjalizowany, pokorny i grzeczny. Na dodatek bolący tyłek uchroni go w przyszłości przed poważnymi problemami - np. więzieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ami_lii Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:40 Miałam w klasie gimnazjalnej kolegę C., i jego dwóch kumpli, A. i Z. Ulubionymi rozrywkami C. było wymuszanie pieniędzy od młodszych dzieci (gimnazjum było połączone z podstawówką), okradanie kolegów i koleżanek z klasy, bicie się z innymi chłopcami na przerwie, używanie wulgaryzmów na określenie nauczycieli i przychodzenie do szkoły pod wpływem. Mnie kolega C. i jego kumple "szczególnie lubili". Przez półtora roku się bałam przychodzić do szkoły, ale w którymś momencie doszłam do wniosku że skoro ani nauczyciele ("Jak lubi to zaczepia") ani rodzice ("Czymś go musiałaś zdenerwować") mi nie pomogą, to muszę sama coś z tym zrobić. I zaczęłam przynosić do szkoły śliczne książeczki (jak typowy mól książkowy) w twardej oprawie. Koledzy dostali kilka razy po buźkach tymi książkami, i do końca gimnazjum miałam spokój (reakcja nauczycieli "I po co ją denerwowałeś? Teraz masz za swoje"). A dlaczego kolegi C. wcześniej nie wyrzucili ze szkoły? Bo w przeciwieństwie do kumpli przygłupów, C. był bardzo sprytnym chłopcem. Miesiąc pod końcem roku nagle się okazało że C. tak naprawdę jest bardzo dobrze wychowanym dżentelmenem co otwiera drzwi przed nauczycielami i koleżankami z klasy, pomaga nauczycielowi nieść dokumenty i kłania się dyrektorowi na korytarzu, a całe jego zachowanie wynika z "rozpaczy po rozwodzie rodziców i ponownym małżeństwie matki". Nauczyciele się wzruszali i przepuszczali go do następnej klasy. A następnego dnia C. znów nazwał nauczycielkę od matematyki "pier...oną c.pą"... Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 13:41 Powyżej 149 mądralińskich postów napisanych przez rodziców dzieci idealnych - karnych, grzecznych, ułożonych, wychowanych ... Jakim więc cudem w klasie mojego syna 60% do 80% dzieci to mali idioci? Jakim cudem w szkole mojego syna na przerwie panuje koszmarny wrzask, tumult, bieganina, skakanie po schodach, przepychanki, walki, stłuczki? Czy to są wszystko wasze dzieci? Artykuł opisuje pewne ekstremum, ale nie łudźcie się że cała reszta waszych "milusińskich" w znacznym stopniu odstaje od tego jednego kretyna który na takich akcjach daje się przyłapać. Reszta "milusińskich" sprzedaje kopniaki w szatni, pluje w twarz na korytarzu i maskuje się dość skutecznie. Idźcie do szkoły w czasie przerwy pooglądać to zoo, gdzie dzieciaki zachowują się chya gorzej niż małpy w zoo - a to przecież są te "grzeczne" dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
psst_ona Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 14:57 Moje dziecko ma aspergera. Jego zachowanie jest dla innych dzieci dziwne i niezrozumiale. Wyzwiska, smiechy, ponizania to u niego dzienny porządek dnia szkolnego. Na poczatku roku szkolnego na boisku szkolnym zostal powaznie pobity przez trzecioklasistów ( jest w pierwszej klasie ). Gdy moje dziecko z uwagi na swoj brak umiejetnosci komunikacyjnych nie potrafi sie obronic przed takimi szykanami, prowokacjami itp i zareaguja agresją, jego zachowanie jest natychmiast źle ocenaine. Natomiast zachowanie wobec niego dzieci 'zdrowych', przeklenstwa, epitety, nawet agresja fizyczna - to jest marginalizowane. Nie daje nikomu prawa do agersji i krzywdzenia innych, ani swojemu dziecku, ani innym dzieciom. Na agresje i krzywde nie ma usprawiedliwienia. Ale czy 'zdrowe' dzieci wykazuja zawsze zdrowe zachowania? Czy stac ich na tolerancje? Czy potrafią odpuscic slabszym i nie ulec pokusie znęcania sie nad innymi? Wszyscy tu pisza o zwyrodnialcach krzywdzących ich dzieci. A czy te krzywdzone dzieci nie maja slabszych od siebie którym równiez robia krzywde? Najprosciej jest widziec w sobie zawsze ofiare. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Żadne dziecko nie ma prawa być bite przez rówieśni 13.02.12, 16:15 Żadne dziecko nie ma prawa być bite przez rówieśników. Ani Twoje, za inność, ani moje - i to wszystko jedno, czy przez dziecko z zaburzeniami, czy wywodzące się z rodziny patologicznej. Ty masz prawo domagać sie w szkole poszanowania dla Twojego dziecka, ja - dla swojego. Nie możesz się zgadzać na bicie dziecka rpzez "normalnych" kolegów. Ja też nie zgodze się, aby ktrórekolwiek z dzieci w szkole podniosło rękę namoje dziecko (nie mówię tu o sytuacjach, kiedy np. dzieci zgodnie próbują załatwić sprawę w spotkaniu sam na sam :) I szkoła powinna to zapewnić. Tak samo jak powinna zapewnić rzetelną informację dzieciom i ich rodzicom - że jest w klasie dziecko z zaburzeniami, które objawiają się tak i tak a oznaczają to i to. Tak samo jak powinna zapewnić takie warunki, aby zarówno Twoje dziecko wyniosło z lekcji najwięcej jak to możliwe jak i moje. Odpowiedz Link Zgłoś
lebonheur Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:45 czytam te posty o szkolach "kiedys" ; po wojnie czy w latach 50-tych. I zgadzam sie z twierdzeniem, ze nauczyciel byl osoba respektowana - tak jak rodzice, sasiedzi etc.,etc. Nauczyciel mogl stosowac kare fizyczna, sluzyla do tego linijka ... mogl stawiac do kata, usuwac z klasy. Nikt z rodzicow nie protestowal, przypuszczam ze w domu delikwent dostawal jeszcze "dokladke". Odnosnie bohatera artykulu : nie sadze by przenoszenie ze szkoly do szkoly wnioslo do sprawy cos dobrego. Pytanie : jak to dziecko zachowuje sie w domu ? Jak radza sobie rodzice ? probowano dziecko "wyrownac" farmakologicznie ? Rilatin ? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_dreptak Agresywni uczniowie won 13.02.12, 13:46 każdy, kto uczęsczał na wywiadówki na pewno zaobserwował zjawisko nawiedzonych mamusiek, jak się taka nawiedzona mamusia skojarzy z niedorobionym dzieciakiem to mamy efekt jak w artykule Odpowiedz Link Zgłoś
bratstrach Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 13:50 Miałem kiedyś przyjemność poprowadzić warsztaty dla gimnazjalistów. Trzeba mieć nerwy i wiele sposobów by utrzymać dzieciaki w skupieniu. Nie dziwie się rodzicom, że chca zbojkotować szkołę jak mają drżeć o dziecko swoje Odpowiedz Link Zgłoś
smazonematwy Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 13.02.12, 13:52 Wystarczy stworzyć szkoły dla małych bandytów i niech się leją między sobą w myśl zasady "silniejszy wygrywa". A do pracy w nich zaciągnąć tych wszystkich psychologów i pedagogów, którzy mają dla tej szarańczy tyle zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Polska szkoła tylko dla grzecznych 14.02.12, 01:39 smazonematwy napisał: > Wystarczy stworzyć szkoły dla małych bandytów i niech się leją między sobą w my > śl zasady "silniejszy wygrywa". A do pracy w nich zaciągnąć tych wszystkich psy > chologów i pedagogów, którzy mają dla tej szarańczy tyle zrozumienia. ... plus rodziców tychże dzieci oraz forumowych "obrońców uciśnionych". Odpowiedz Link Zgłoś
nitor1 te dzieciaki to ofiary trujacych szczepień 13.02.12, 13:56 Jedne są agresywne i wściekłe, inne zwyczajnie tępe niezdolne do nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
dddupa Kiedyś były szkoły i klasy dla takiego elementu, 13.02.12, 14:01 czemu teraz się tego nie zbiera i nie zamyka gdzieś daleko od normalnych dzieci? Nie oszukujmy się, z takiego 9-latka nic dobrego nigdy nie wyrośnie, trzeba go odizolować i zamykać, faszerować jakimiś prochami i będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
tata_szefika zrozumieć inność 13.02.12, 14:01 Jestem rodzicem autystycznej dziewczynki. Często Jej zachowanie odbiega od zachowania innych dzieci. Dla wielu jest niewychowana i niegrzeczna, winni jesteśmy oczywiście my - rodzice. Społeczeństwu trudno zrozumieć na czym polegają zaburzenia ze spektrum autyzmu, jak w jednej chwili grzeczna uśmiechnięta dziewczynka staje się rozkapryszona i niegrzeczna. Właśnie dlatego prowadzę blog, gdzie są opisywane sukcesy jak i porażki Julki – rozbrykanajulka.pl W każdym konflikcie prawda leży gdzieś po środku. Często szkoła nie dostaje należnych jej środków finansowych na zaspokojenie wszystkich potrzeb niepełnosprawnego dziecka, woli się pozbyć problemu. Rodzice zdrowej części klasy nie wiedzą na czym polega inność tego niepełnosprawnego dziecka, i często swoim zachowaniem wręcz prowokują swoje dzieci do określonego zachowania. Ale również rodzice niepełnosprawnych dzieci często trzymają na „siłę” dzieci w normalnej szkole. Może lepszą opiekę i edukację zapewni szkoła specjalna zatrudniająca specjalistów? Podstawą jest dialog, okopywanie się na z góry upatrzonych pozycjach nic nie da. A na pewno nie będzie to służyło dobru dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista wszystko ok 13.02.12, 14:24 tylko to nie zawsze musi dotyczyć chorych dzieci. Większość spraw związanych z tzw. aspołecznym zachowaniem dotyczy zwykłych młodocianych bandytów, którzy są owocem zaniedbań wychowawczych swoich rodziców. W takim przypadku trzymanie dziecka na siłę w grupie którą terroryzuje to pójście na łatwiznę - nie ma konfliktu z upierdliwym rodzicem i dzieckiem, reszta potulnie musi znosić i grać rolę ofiary. Przypadek autyzmu to zupełnie inna sprawa. I tu potrzeba wiele uwagi ze strony nauczyciela, w tym uświadomienia rodzicom pozostałych dzieci na czym polega problem. Pamiętam, że mieliśmy takiego kolegę w podstawówce - niestety, po jakimś czasie zrezygnował i miał indywidualne nauczanie. Tu oczywiste jest, że wina nie leży po stronie chorego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
psst_ona Re: wszystko ok 13.02.12, 15:48 No nie calkiem takie oczywiste... Osoby patrzące na taka sytuacje z zewnatrz i nie poinformowane o przyczynach zachowania dziecka same wydadzą wyrok. A nawet informacja i tłumaczenia sa zbedne w wielu przypadkach. Ludzie traktuja wszytsko subiektywnie, interesownie, majac na uwadze tylko swoją krzywde. Taki spoleczny egoizm. Bardzo widoczny chocby na tym forum... Poza tym wiedza na temat chocby autyzmu czy aspergera jest prawie zadna. Nawet wsrod srodowisk nauczycielskich. A traca tylko na tym najwiecej dzieci. A osobom z zewnatrz ( np rodzicom ) najlatwiej zakwalifikowac np autystyczne dziecko jako 'debilka' ( cytat z tego forum ) lub zwyrodnialca nieprzystosowanego spolecznie. Troche pokory ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
true_lysander Re: wszystko ok 13.02.12, 16:03 Chore dziecko powinno mieć indywidualny tok nauczania bądź chodzić do szkoły specjalnej jeżeli jest, z powodu swojej choroby, narażone a agresję, bądź samo jest/bywa agresywne. Kropka, koniec tematu... i nazwij mnie nieczułym draniem i samolubnym egoistą, ale ani asperger, ani żadne ADHD, ani żaden stopień niedorozwoju nie będzie dla mnie nigdy żadnym usprawiedliwieniem faktu iż twoje dziecko jest problemem dla kilkunastu dzieci wokół niego. To wasz problem i próba obciążenia nim wszystkich wokół skończy się agresją względem Ciebie i twojego dziecka. I sam będę wśród rodziców żądających odizolowania chorego dziecka, by samo nie było narażone na agresję ze względu na chorobę ani samo nie było źródłem cierpienia dla innych dzieci. tylko iż dziecko z artykułu nie jest chore, ono jest nie nauczone obowiązujących norm społecznych, a to już nie wina szkoły, a rodziców, którzy nie wiadomo co robili poprzednie dziewięć lat. Jeżeli, jak top opisano, dziecko ucisza się przy filmach, to rodzi poważne podejrzenie iż rodzice mieli totalnie w d... co robi ich dziecko, gdy to całymi dniami i nocami siedziało przed telewizorem. Odpowiedz Link Zgłoś
fotoholik7 To rodzice zrobili dzieciakowi pasztet z mozgu 13.02.12, 14:06 Gdyby choc odrobine wpajali jakiekolwiek zasady i autorytety to nie dostawalby malpiego rozumu. Jesli starali sie, a nie dawali rade, tzn, ze delikwent potrzebuje opieki specjalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: To rodzice zrobili dzieciakowi pasztet z mozg 13.02.12, 20:02 fotoholik7 napisał: > Gdyby choc odrobine wpajali jakiekolwiek zasady i autorytety to nie dostawalby > malpiego rozumu. > Jesli starali sie, a nie dawali rade, tzn, ze delikwent potrzebuje opieki specj > alnej. ... a rodzice, być może, pozbawienia praw rodzicielskich. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrns Miejsce takiego dziecka 13.02.12, 14:09 to niestety szkoła specjalna albo szpital psychiatryczny. Nie można wymagać, żeby w ramach terapii cierpiały dzieci (dzieci!), które do szkoły chodzą, żeby czegoś się nauczyć. Równie dobrze można nakazać likwidację więzień i rozesłanie bandytów do domów - niech się resocjalizują w naturalnym środowisku społecznym. Dla normalnego dziecka kontakt z agresywnym dzieckiem jest równie koszmarny, jak dla dorosłego spotkanie łysego bandyty w ciemnej uliczce. Szczególnie, że dorośli opiekunowie w szkole często ignorują sygnały o problemach i uznają, że to zabawa. Dawno chodziłem do szkoły, ale pamiętam, że też było w niej kilka osób "niedostosowanych". Przykłady zachowań: napad na sklepik szkolny (kradzież towaru i pieniędzy), niszczenie ubrań w szatni (cięcie nożami), pobicia dzieci graniczące z próbami zabójstwa (duszenie sznurami itp). Sankcją karną była najwyżej uwaga zapisana w dzienniczku. Czy wśród dorosłych takie zachowanie byłoby bezkarne? Proszę wyobrazić sobie perspektywę kolejnego dnia w firmie, gdzie współpracownik na dzień dobry daje pięścią w buzię, potem podpala kurtkę na wieszaku, a podczas śniadania pluje do herbaty i drze na kawałki dokumenty. Dokładnie tak to może wyglądać w szkole, tylko poszkodowany ma 10 lat, a nie 30. I proszę wyobrazić sobie nalegania na pracowników firmy, żeby dla dobra niedostosowanego przyjęli go takim, jakim jest i nie utrudniali mu życia. Odpowiedz Link Zgłoś