Dodaj do ulubionych

Młode bezrobocie - problem nr 1

20.02.12, 01:58
Nie bonów, dodatków i głupich programów w pup tutaj potrzeba, a obniżenia kosztów pracy. W jakim innym kraju UE stosunek wszystkich obowiązkowych składek do pensji jest tak wysoki, przy jednoczesnej gwarancji głodowej emerytury?
Obserwuj wątek
    • thegreatmongo Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 03:24
      Trzeba organiczyc cholerna biurokracje bo wykonczy ten kraj!!!!


      Energia jest marnowana bo firmy musza czekac srednio 180 dni na pozwolenia na budowe magazynu! W tym czasie ktos moglby juz w nim pracowac, zbudowac go, itp...

      Te programy stazowe to byl swietny pomysl. Trzeba ich zrobic tyle, by kazdy chetny mogl skorzystac!!!

      Spadek bezrobocia o kilka procent to GIGANTYCZNY zysk dla panstwa!!
      • lateksowy_dzin Gadomskiego sposób na wszystko 20.02.12, 08:39
        Czyli: ułatwić zwalnianie, dzięki czemu w cudowny sposób pracodawcy zaczną zatrudniać pracowników. Szkoda tylko, że żaden z mądrych panów nie wyjaśnił, w jaki sposób miałoby się to stać i dlaczego.

        Ok, byli tacy, którzy chcieli. Nie w Polsce. Efekt? Okazało się, że na zmianę liczby miejsc pracy netto łatwość i trudność zwalniania ludzi nie ma wpływu.
        • sokolasty Re: Gadomskiego sposób na wszystko 20.02.12, 08:53
          To ciekawe spostrzeżenie, chętnie zgłębiłbym temat. Masz jakieś dane?
          • lateksowy_dzin Re: Gadomskiego sposób na wszystko 20.02.12, 09:30
            Proponuję zacząć od Blancharda. A w ramach rozrywki - przyjrzeć się Hiszpanii i zastanowić, dlaczego bezrobocie wśród młodych ludzi, którzy mogą być zatrudniani według standardów proponowanych przez Gadomskiego sięga 50 proc. Można też porównać samodzielnie poziom bezrobocia wśród młodych w Niemczech i w Wielkiej Brytanii. A potem porównać to ze wskaźnikiem ochrony zatrudnienia wg OECD:

            stats.oecd.org/Index.aspx?DataSetCode=EPL_CD
        • laptokowiec Re: Gadomskiego sposób na wszystko 20.02.12, 13:02
          Elastyczność zwalniania może zwiększyć zatrudnienie.
          Dlaczego ?
          Jesli przedsiębiorca potrzebuje dodatkowych rąk do pracy (bo np. wygrał nowy kontrakt) i wie, że nie będzia miał problemu ze zwolnieniem w razie kłopotów, to z chęcią zatrudni nowych ludzi.
          W przeciwnym wypadku, dodatkowa praca spadnie na barki "starych" zatrudnionych. Będę ją wykonywać w "nadgodzinach" (znając polskie realia - bezpłatnych).
          • kotek.filemon Re: Gadomskiego sposób na wszystko 20.02.12, 14:44
            laptokowiec napisał:

            > Jesli przedsiębiorca potrzebuje dodatkowych rąk do pracy (bo np. wygrał nowy ko
            > ntrakt) i wie, że nie będzia miał problemu ze zwolnieniem w razie kłopotów, to
            > z chęcią zatrudni nowych ludzi.

            Tak, bo umowy na czas określony nie istnieją przecież.

            > W przeciwnym wypadku, dodatkowa praca spadnie na barki "starych" zatrudnionych.
            > Będę ją wykonywać w "nadgodzinach" (znając polskie realia - bezpłatnych).

            Nie "w przeciwnym", lecz w każdym wypadku (znając polskie realia).
          • alamakotalive Re: Gadomskiego sposób na wszystko 20.02.12, 16:00
            Nielogiczne! Pracodawcę motywuje zysk. Dopóki można zwiększać zysk kosztem istniejącej kadry, o zatrudnieniu nowych pracowników niema mowy.
    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 03:39
      Jedyne wyjście to przedłużenie wieku emerytalnego do śmierci pracownika, a młodzież zatrudnić jako osobistych asystentów wiekowych pracowników. Doskonale, by się nadawała do pchania wózków inwalidzkich.
      Doskonale by się sprawdziła teoria, że to nie starzy pracownicy blokują miejsca pracy, ale wręcz przeciwnie, przedłużanie im wieku przejścia na emeryturę tworzy miejsca pracy dla młodych. Podobno wytwarzają wtedy taki popyt (ku. va chyba w Chinach), że do zaspokojenia tego potrzeba pracy młodych.
      To dopiero trzeba być mega durniem ekonomicznym gospodarki kapitalistycznej aby takie głupoty twierdzić.
      Mnie uczyli, że każdemu według potrzeb, że przejdziemy do komunizmu, czyli, że nie będzie pieniędzy, tylko będziemy sobie szli do sklepu i brali to co nam potrzeba. Podobno nawet w Rosji w jakimś mieście zrobiono tak z zapałkami. Ale komunizm z zapałkami nie wypalił, bo ludność zamiast opału używała samych zapałek.
      Za Gierka chleb był taki tani, że chłopi kupowali chleb dla świń, aż dla ludzi zaczęło brakować.
      • villianna Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:42
        > Doskonale by się sprawdziła teoria, że to nie starzy pracownicy blokują miej
        > sca pracy, ale wręcz przeciwnie, przedłużanie im wieku przejścia na emeryturę
        > tworzy miejsca pracy dla młodych. Podobno wytwarzają wtedy taki popyt (ku. va
        > chyba w Chinach), że do zaspokojenia tego potrzeba pracy młodych.

        O tak, Chiny są tego doskonałym przykładem. Już 7-latki sklejają buty dla bogatej pani z zachodu. To jest przykład kapitalistycznej gospodarki, gdzie jest masa pracy dla młodych. Zdecydowanie powinniśmy sie na nich wzorować.
    • aekielski Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 06:28
      Nasuwa się pytanie, co może rząd w tej sprawie? Rząd gdyby miał głowę, to mógłby się po niej podrapać, a tak to pozostaje mu inna część ciała rządowego. Polska została oddana w ręce kapitału międzynarodowego i to on sprawuje rzeczywistą władzę. Rząd goły niczym święty turecki może tylko patrzeć i zastanawiać się skąd wziąć pieniądze na spłatę coraz większych odsetek od długu. Młodzi kapitalizmu bez kapitału nie zbudują. Jeżeli się nim podeprą, to na takich warunkach, że szybko pójdą w plajtę.
      • jacek_dp Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 07:19
        A co konkretnie rząd ma uczynić? Zatrudnić tych młodych ludzi?
        Nakazać zatrudnianie młodych pod groźbą kary?
        Problemem nie jest wiek tylko brak wiedzy i doświadczenia a tego żaden rząd nie rozwiąże.
        • villianna Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:45
          Problemem jest, że opłaca się zatrudniać jedną osobę, która wykona pracę za 2 etaty. Państwowa Inspekcja Pracy palcem nie kiwnie. A geniusze pokroju pana Gadomskiego dalej będą nawoływać do uelastyczniania kodeksu pracy.
          • jacek_dp Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 11:04
            Jasne że się opłaca. Gdybyś Ty prowadził firmę to byś zatrudniał takich którzy wykonają 200% normy czy takich co wykonają 50% normy?
            • villianna Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 12:46
              jacek_dp napisał:

              > Jasne że się opłaca. Gdybyś Ty prowadził firmę to byś zatrudniał takich którzy
              > wykonają 200% normy czy takich co wykonają 50% normy?

              Czekałabym aż rząd uelastyczni prawo pracy i zatrudniłabym takich co wyrobią 400% normy, potem umrą na zawał serca z wycieńczenia, a na ich miejsce zatrudniłaby kolejnych spragnionych pracy bezrobotnych. Najlepiej małe dzieci, bo są sprawniejsze niż dorośli i nie trzeba za nie płacić ZUSu.
              • jacek_dp Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 12:50
                Nie ma pracy dla leni. Jest praca dla ludzi efektywnych. Bardziej efektywny ma większą szansę na zatrudnienie. Gdybyś był prywatnym pracodawcą to byś rozumiał o czym piszesz.
                • villianna Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 13:44
                  Proponuję ci iść wygłaszać takie teorie do dowolnego urzędu pracy.
        • myslacyszaryczlowiek1 Jak nie ma przemysłu 20.02.12, 09:50
          Jak nie ma miejsc pracy, a miejsca pracy są w zakładach przemysłowych, to nawet najlepsza wiedza i doświadczenie nie pomoże.
          A rząd zamiast jakieś pierdołowate plany aktywacji zawodowej wymyślać, powinien się wziąć za budowę przemysłu, za strategię w jakich dziedzinach. Kapitał zachodni tego nie zrobi,a polski jest za słaby. COP przed wojną pobudowało państwo. Czekaliśmy już dosyć dlugo na niewidzialną rękę wolnego rynku. W tym czasie Kora Południowa doskoczyła do najnowocześniejszych państw.
          • drmuras Re: Jak nie ma przemysłu 20.02.12, 10:44
            100 % racji !!!
          • jacek_dp Re: Jak nie ma przemysłu 20.02.12, 11:05
            Rząd ma budować przemysł? A jaki konkretnie. I za czyje pieniądze? I kto poniesie konsekwencje jak się okaże że ten przemysł produkuje dobra których nikt nie chce? Bo ktoś inny zrobił lepsze.
            • szatek100 Re: Jak nie ma przemysłu 20.02.12, 12:59
              Proponuję zapoznać się z modelem Wschodniej Azji - Japonii, Korei, Tajwanu a ostatnio także Chin. Polska tymczasem pod światłym przywództwem Gadomskich wybrała model filipińsko-meksykański i już niedługo dla ww. krajów będzie tylko zagłębiem taniej siły roboczej i seksturystyki.

              Ogromne bezrobocie połączone z zalewem "umów śmieciowych" dla tych, którzy w ogóle mają szczęście znaleźć pracę, stanowi koronny dowód na to, że III RP jest bytem conajmniej tak samo dysfunkcjonalnym, jak PRL.
              • jacek_dp Re: Jak nie ma przemysłu 20.02.12, 13:14
                Fajne przykłady podałeś :-)
                Japonia i Tajwan już dawno przerzuciły produkcje do Chin kontynentalnych i Tajlandii. Tego dla nas chcesz?
                • szatek100 Re: Jak nie ma przemysłu 20.02.12, 13:21
                  Sprawdź poziom bezrobocia w tych krajach i u nas a potem zabieraj głos.
    • jacek_dp Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 07:21
      Bezrobocie w grupie osób z wyższym wykształceniem rośnie bo rośnie liczba osób z wyższym wykształceniem. Ilość miejsc pracy jest jak jest. Nie wzrośnie dlatego że więcej osób ma dyplom wyższej uczelni. Dziennikarze wydają się być tego radośnie nieświadomi.
    • youngcontrarian Apel KK do Polskiej Młodzieży (płci męskiej) 20.02.12, 08:40
      Odezwa Episkopatu do Młodych Polakow

      Absolwenci szkół średnich i wyższych uczelni, bezrobotni:

      Pragniesz uciec przed realiami 21 wieku ?
      Dokucza Ci samotność?
      Jesteś ciężarem dla rodziny?
      Nadal mieszkasz z rodzicami?
      Nie masz złamanego grosza w kieszeni i utrzymujesz sie z renty babci?
      Nie masz przyjaciół?
      Jesteś ośmieszany bądź bojkotowany na Facebook’u?
      Nikt nie zaprasza Cie na imprezy?
      Rzuciła Cie podła dziewczyna?
      Regularnie ale bez powodzenia korzystasz z internetowych katolickich agencji towarzysko-matrymonialnych?
      Przeżywasz kryzys wiary w Świętego Mikołaja?
      Jesteś zakompleksiony z powodów fizjonomiczno-anatomicznych?
      Trzymanie kropidła w garści wpływa na Ciebie stymulująco ?
      Zdechł Twój ulubiony kot albo pies?
      Oblałeś egzamin albo w ogóle nie radzisz sobie w szkole czy na uczelni?
      Prześladują Cię myśli samobójcze i depresja?
      Wszyscy nazywają cie nieudacznikiem?
      Masz zaburzenia na tle orientacji seksualnej?
      Marzysz o awansie społecznym ?
      Chciałbyś doświadczyć miłości bliźniego (kleryka) ?
      Nie potrafisz przystosować sie do życia w normalnym społeczeństwie?
      Masz kłopoty ze znalezieniem prawdziwego godnego Twojej osoby zatrudnienia?
      Gardzisz ciężką pracą?
      Masz smykałkę do interesów?
      Marzysz o nieopodatkowanych dochodach?
      Chętnie donosisz na tych, którzy odchodzą od wiary bądź zadają zbyt wiele pytań?
      Marzy Ci sie kariera Ojca Dyrektora , Karola W. a może nawet i “świętego”?
      Jesteś zwolennikiem stadnego myślenia?
      Zabierasz glos w kwestiach, o których nie masz zielonego pojęcia ?
      Rościsz sobie prawo do wiedzy, której nie posiadasz? Np. wiesz w jakich okolicach Ukladu Slonecznego rezyduje “twoj bog” i kto siedzi (sic!) po jego prawej (kolejne bingo!) stronie.
      Propagujesz teorie, których nie jesteś w stanie udowodnić?
      Posiadasz umiejętność maskowania swojego intelektualnego dyletanctwa używaniem sofizmów, solipsyzmów i oksymoronistycznej teologicznej nowomowy rodzaju: "teoria inteligentnego projektu" (intelligent design), "naukowy kreacjonizm", "religijna tolerancja", "transsubstancjacja".... ?
      Masz zamiłowanie do mitów z epoki brązu i wywodzącego sie z nich religijnego folkloru o ciężarnych dziewicach i zmatwychwstańcach?
      Nie pogardzisz winem mszalnym (i nie tylko)?
      Potrafisz powstrzymać sie od śmiechu powtarzać bezsensowne monologi z zastosowaniem zabawnej intonacji głosu i nienaturalnego wydłużania samogłosek przy jednoczesnym zachowaniu gramatycznej poprawności polszczyzny?
      Chętnie kolaborujesz z tymi, którzy są przy korycie?
      Twoim ulubionym kolorem jest kolor czarny?
      Religijny nekrofetyszyzm pobudza twoje zmysły i wyobraźnię?
      Wierzysz, ze świat stworzono 6000 lat temu w ciągu 6 dni?
      Uważasz , ze tzw. "Dziesięcioro przykazań" to najwyższe osiągnięcie ludzkiej myśli humanistycznej i uniwersalnych wartości moralnych gwarantujących pokój na świecie i postęp cywilizacyjny ludzkości zwłaszcza w 21 wieku?
      Odczytujesz napis "Gott Mit Uns" otulający hitlerowską swastykę jako chrześcijański symbol miłości do bliźniego?
      Jesteś przekonany, ze Komitet Noblowski powinien w końcu uznać tzw. "teologię" za prawdziwa dyscyplinę naukowa?
      Czy marzy Ci się tytuł magistra, docenta lub profesora nauk tajemnych?
      Będąc przygnieciony jasnością i logiką argumentów światłych i bardziej kompetentnych interlokutorów znajdujesz w sobie czelność aby z poczuciem moralno-intelektualnej wyższości i wszechwiedzy powiedzieć im prosto w twarz, ze religijny nonsens który uprawiasz to transcendentalna poetycka przenośnia zrozumiała tylko dla "wtajemniczonych"?
      Nie będąc w stanie podjąć rzeczowej polemiki wg. przyjętych w cywilizowanych społeczeństwach zasad debatowania nazywasz swoich interlokutorów kłamcami, wmawiasz im, ze mają zaburzenia psychiczne bądź okreslasz ich jako nie-prawdziwych Polakow ?
      Nazywasz ludzi, którzy publicznie udowadniają i ujawniają twoją ignorancję i ograniczenie umysłowe - "wojującymi ateistami" lub "ludźmi bez sumienia i zasad moralnych”?
      Podkreślasz kulturę i tolerancję tych ateistów, którzy wysłuchując religijnego bełkotu trzymają gębę w kubeł i nie zadają żadnych "niewłaściwych" pytań?
      Wierzysz, ze 2000 lat temu ludzkość nauczyła sie odróżniać dobro od zła od prymitywnych niepiśmiennych pustynnych plemion koczowniczych z Bliskiego Wschodu zapominając, że w Indiach i w Chinach, tysiące lat przed Chrystusem rozkwitała cywilizacja z bogatą sztuką, piśmiennictwem i filozofią?
      Lubisz sie przebierać w sukienki ukrywające twoją otyłość?
      Pragniesz darmowego utrzymania/dachu nad głową/zachodniego samochodu?
      Masz obsesje na punkcie narządów rozrodczych kobiet?
      Pragniesz "wszechstronnej" 24/7 żeńskiej posługi domowej i nieograniczonego i nie nadzorowanego dostępu do dzieci obojga płci?
      Lubisz uprawiać seks z parafiankami (w tym nieletnimi) bez odpowiedzialności? (w przypadku “ wpadki” pokrywamy koszta alimentacyjne i załatwiamy ciche przeniesienia na inne placówki).
      Pragniesz awansu na wyższe stanowiska w hierarchii kościelnej z możliwością transferu za granice (nawet do Watykanu)?
      Pragniesz bezkarności przed organami ścigania/prokuratura i całkowite pokrycie kosztów sądowych?
      Pragniesz nieograniczonego dostępu do organów (w tym również władzy)?
      Nie masz wyrzutów sumienia dając naiwnym ludziom obietnice bez pokrycia?
      Chciałbyś zrealizować swoje dziecięce marzenie zostania pasterzem stada bezmyślnych i bezwolnych baranów i owieczek?
      Uwielbiasz manipulować ludźmi chorymi, starszymi i tymi, którzy nie są zdolni do krytycznego i samodzielnego myślenia (ale za to mają forsę)?
      Wierzysz, ze czystość wiary i ”higiena rasowa” uchroni cywilizację europejska od zagłady?

      JEŻELI PRZYNAJMNIEJ NA JEDNO Z POWYŻSZYCH PYTAŃ ODPOWIESZ POZYTYWNIE JESTEŚ WYBRAŃCEM BOGA I IDEALNYM KANDYDATEM NA ZOSTANIE SEMINARZYSTĄ - SZERMIERZEM KRÓLOWEJ POLSKI MARYJI ZAWSZE DZIEWICY.
      NASZE AGENTURY W POLSCE CZEKAJA NA CIEBIE.
      GWARANTUJEMY DOŻYWOTNIE 100% ZATRUDNIENIE I OPIEKĘ EMERYTALNĄ TUTAJ NA ZIEMI + UWAGA!!! ROZGRZESZENIE ZA WSZYSTKIE DOTYCHCZASOWE WYSTĘPKI (oprócz tych popełnionych wobec Władz Kościelnych) I WIECZNE ZBAWIENIE NA TAMTYM ŚWIECIE.

      NIE ZAPRZEPAŚĆ TEJ SZANSY. WEJDŹ DOBROWOLNIE W OBJĘCIA CHRYSTUSA PANA NASZEGO - KRÓLA POLSKI.
      • czyzyk331 Re: Apel KK do Polskiej Młodzieży (płci męskiej) 20.02.12, 09:09
        To jest rewelacyjne.
        Szkoda, ze przekroczyłem wiek, który nie uprawnia do tego kroku...
    • savage_sid Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 08:41
      "Wciąż za mało elastyczne są przepisy kodeksu pracy"

      Sa kraje w ktorych kodeks pracy jest elastyczniejszy niz w Polsce ale autor jakos sie do nich nie wyprowadza.

      Moze dlatego, ze w takich krajach zyje sie podle?
      • czyzyk331 Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:11
        ZA chwilę, dla red. Gadomskiego słusznym wzorem będzie chiński kodeks pracy!!!
      • villianna Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:39
        savage_sid napisał:

        > "Wciąż za mało elastyczne są przepisy kodeksu pracy"

        Panu Gadomskiemu wydaje się, że jak po raz kolejny wygłosi to słynne neoliberalne kłamstwo to głupi lud w końcu to kupi.
    • leigh7 Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:03
      "Wielu z tych młodych bezrobotnych poszuka sobie pracy za granicą, pogłębiając zapaść demograficzną Polski i problemy systemu emerytalnego. Ktoś przecież na nasze emerytury powinien pracować."

      Na nasze emerytury sami sobie powinniśmy zapracować, własnymi składkami...
    • bolek_i_jego_worek Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:14
      "Ale jeśli "młode bezrobocie" przekracza 25 proc. - a tak się dzieje obecnie w Polsce - sytuacja staje się poważna."

      Ale może wypadałoby wytłumaczyć dlaczego sytuacja staje się poważna powyżej 25%? Jakaś teoria czy tylko przypuszczenia redaktora?
      • czyzyk331 Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:22
        Tego problemu komórki mózgowe rad. Gadomskiego nie są w stanie pojąć!!!
        Na sejmowych korytarzach coraz głośniej słychać informację o szantażu Mag Donalda.
        Tusk chce zmusić posłów PO aby głosowali przeciwko przyjęciu budżetu, pragnie w ten sposób wywołać kryzys koalicyjny i spowodować wcześniejsze wybory parlamentarne.
        Wie dobrze, ze nikt nie zachce przejąć na siebie uporządkowania ekonomiczno- gospodarczego burdelu po jego ekipie.
        Chłopki się przestraszą i będą na kolanach błagać Mag Donalda o dalsze kierowanie rządem i narodem!
        Nawet Schetyna, przedstawiamy jako "mąż opacznościowy" Platformy, nie będzie w stanie wyciągnąć nas z tego bagna!!
    • villianna Stek bzdur 20.02.12, 09:34
      Za mało elastyczny kodeks pracy? Polska ma największy odsetek osób pracujących na umowach tymczasowych w UE!!! To jest za mała elastyczność?!

      Przyczyna problemu jest prosta: zlikwidowano pomostówki, starszych ludzi straszy się by pracowali jak najdłużej mogą. To pracują. Tyle, że nie zwalniają młodym miejsc pracy i mamy to co mamy: wysokie bezrobocie + zapaść demograficzną. A nowe miejsca pracy jak Pan redaktor słusznie zauważył nie tworzą się i nie będą.

      Chyba, że w końcu tknie ten nieszczęsny kodeks pracy, tylko w nieco innym kierunku, przeciwnym do modnego obecnie uelastyczniania. Obecnie nie opłaca się zatrudniać nowych pracowników, skoro można pozwalniać ludzi, a pozostałych pracowników obciążyć ich obowiązkami. W ramach etatu ludzie przepracowują 10-12 godzin. A wystarczyłoby uszczelnić kodeks pracy, dowalać duże kary za darmowe nadgodziny pracowników. Dodatkowe etaty by się znalazły.
    • 2berber Problemów jest dość, pokażcie rozwiązania! 20.02.12, 09:54
      Jeżeli ten problem dotyczy zdecydowanej większości krajów
      to znaczy że nikt nie znalazł jedynego słusznego rozwiązania.
      Jeżeli dzisiaj stary człowiek opowiada wnukom że w PRL-u
      człowiek bez aktualnej pieczątki o zatrudnieniu w D.O. był
      przegrany i musiał unikać w nocy dworca PKP to nie wierzą :-).
      Inna sprawa w PRL-u młodzi w wieku 19-20 lat byli w wojsku,
      uczyli się, lub byli jedynymi żywicielami.
      Może warto spróbować uruchomić coś w rodzaju amerykańskiego
      korpusu pokoju, jakiegoś odpowiednika służby wojskowej gdzie
      przez rok lub dwa młodzież będzie dzieliła czas na naukę,
      zabawę i pracę (w jednakowych proporcjach).
      Może choć z tego powodu będzie mniej maminsynków a
      więcej przewidywalnych młodych ludzi.
    • craig.venter Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 09:56
      Rozkład bezrobocia w poszczególnych grupach wiekowych:

      img402.imageshack.us/img402/1563/71635355.jpg
      Jak widać, w pewnych grupach wiekowych już wręcz nie da się zmniejszyć bezrobocia. Bezrobocie poniżej 4% jest zapewne poniżej naturalnego.
    • prawdziwy-moher ..Rzad bez pomyslu dla mlodych i starych....... 20.02.12, 10:39
      I dlatego majstruje w prawie , wciskajac ze sa to reformy.
      Jest to zwykla manipulacja.Wracajac jednak do reform.UE jest stadem bydla,ktorego ryczenia , nie idzie wprowadzic.System nie pozwala.System panstw UE nie pozwala na wprowadzenie jakichkolwiek reform.Ludzie maja pomysly,ale system zabrania.Trzeba zmienic system.A zmieniajac go, trzeba liczyc sie z wielkimi konsekwencjami
    • drmuras P i e r ...l i sz gadomski 20.02.12, 10:40
      Bezrobocie jest owocem wadliwej edukacji. Kto jak nie działacze UW wmawiali że tylko studia trzeba skończyć , wysyłali młodych na europeistyki, politologie, Utrzymywanie przywilejów przez kolejne rządy dla całych grup społecznych - rolników, mundurowych, kleru i innych wybrańców musi skutkowac tym że jeżeli ktoś pracuje to jest obłożony haraczem z którego i tak nic nie będzie miał. Coś ty Gadomski zrobił kiedy zasiadałeś w Sejmie?
    • kotek.filemon Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 10:51
      Problemem polaczkowa nie jest "zbyt mało elastyczny" Kodeks Pracy, tylko kompletne nieprzestrzeganie Kodeksu Pracy. Gdyby pracujący na czarno, szaro i bordowo, tudzież zap***dalający na dwóch etatach w cenie jednego (taka promocja, charakterystyczna dla republik bananowych i kartoflanych) mieli rzeczywiste wsparcie państwa, to zaraz okazałoby się, że na rynku pracy może przybyć 30% etatów.
      • jacek_dp Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 11:02
        30% etatów może przybyć a zaraz potem będzie fala bankructw bo będą wyższe koszty produkcji a więc droższy towar. Nikt go nie kupi. I te 30% znowu straci pracę.
        • villianna Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 12:42
          Wiesz kto w Polsce przoduje w zatrudnianiu na umowy śmieciowe, albo zmuszaniu pracowników do harówki na 1,5 etatu: zagraniczne koncerny. Myślisz, że firma X mająca placówki w 50 krajach na świecie nagle zbankrutuje, bo będzie musiała zatrudnić więcej taniej siły roboczej w Polsce?
          • jacek_dp Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 12:52
            Nie zbankrutuje, zlikwiduje oddział w Polsce i wywali pracowników na bruk. Będziesz miał prawo chroniące czas pracy i nie będziesz miał pracy. Jak się ludzie dowiedzą, że to Tobie zawdzięczają utratę pracy to Cie zlinczują. Dobrymi chęciami ludzi nie nakarmisz.
            • villianna Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 13:40
              A gdzie się przeniosą? Do krajów zachodu, gdzie pracownikowi trzeba zapłacić 2,5 razy więcej niż Polakowi? Wiesz, Chiny, Tajwan czy Turcja i tak będą od nas tańsze i jak firmy mają się tam przenieść to już by to zrobiły.

              Dzięki takiemu myśleniu jakie prezentujesz takie firmy stanowią nieuczciwą konkurencję wobec firm, które uczciwie zatrudniają pracowników i przez to mają wyższe koszty pracy. Wg ciebie najlepsze w tej sytuacji jest równanie w dół: zabrać przywileje pracownikom, niech tyrają za grosze, ale przynajmniej jakaś praca będzie. I to jest największa zbrodnia i głupota dzisiejszych tak zwanych ekonomistów.
              • jacek_dp Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 14:58
                W mojej dziedzinie już dzisiaj polskie firmy sprowadzają pracowników z Ukrainy albo otwierają tam oddziały. Ukraińcy są od nas tańsi. Nic na to nie poradzisz. Firma aby przetrwać musi mieć koszty na rozsądnym poziomie. Jeśli będzie to niemożliwe z polskimi pracownikami, znajdą się inni.
                Niektóre rzeczy produkuje się u nas (w Unii Europejskiej) ze względu na cła. Ale jeśli koszty pracowników jeszcze wzrosną, taniej będzie produkować w Chinach i zapłacić cło na granicy.

                Na czym polega nieuczciwość firm produkujących za granicą w stosunku do naszych?
                Moim zdaniem lepiej by ludzie mieli pracę niż by jej nie mieli. Nie wystarczy mieć racje moralną, jeszcze trzeba nakarmić dzieci.
                • tenochtitlan3 Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 21.02.12, 09:20
                  Do: jacek_dp:
                  To, że trzeba nakarmić dzieci nie znaczy, że musimy godzić się na podporządkowanie systemowi. Ten system zniszczy człowieka, który jest w nim podrzędny wobec pieniądza.
                  • jacek_dp Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 21.02.12, 10:03
                    Zgoda, a jak proponujesz to zmienić?
              • tenochtitlan3 Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 21.02.12, 09:14
                Brawa dla Villianny! Dobrze wiedzieć, że nie wszyscy zgłupieli w tym kraju i potrafią myśleć przyszłościowo. No i najważniejsze: dostrzegają człowieka a nie pieniądze i pogoń za zyskami za wszelką cenę.
          • kotek.filemon Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 14:47
            villianna napisała:

            > Wiesz kto w Polsce przoduje w zatrudnianiu na umowy śmieciowe, albo zmuszaniu p
            > racowników do harówki na 1,5 etatu: zagraniczne koncerny.

            Za to polski pracodawca po prostu zatrudni na czarno a harówka na 1,5 etatu jest wliczona na dzień dobry. Proponuję popytać w "małych, przyjaznych, osiedlowych sklepikach" na początek.
    • ohayoo beztroska młodość na bezrobociu - księżycowy 20.02.12, 11:05
      tekst :))
    • 25cz Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 11:08
      Dla czego młodzi, dobrze wykształceni nie mają pracy? bo praca jest dla młodych, silnych i głupich - by z entuzjazmem mogli pracować na arystokracje z zasłużonymi przywilejami i prawami nabytymi. Co pan Gadomski ma na myśli mówiac, że młodzi muszą pracować na emerytów? Ja cały czas słyszę, że emeryci, pieniądze na swoje emerytury mają odłożone i nikt nikomu łaski nie robi! Coś mi się wydaje, że nasza współczesna cywilizacja, ten nasz najpiękniejszy ze światów, to bardziej nasze rojenia niż realna rzeczywistość.
      • tymon99 Re: Młode bezrobocie - problem nr 1 21.02.12, 17:49
        25cz napisał:

        > Ja cały czas słyszę, że emeryci, pieniądze na swoje emerytury mają odłożone

        a kto ci, dziecko, takie głupstwa gada?
    • pppopularny kodeks pracy to temat zastępczy 20.02.12, 11:27
      żeby nie wiem jak manipulować kodeksem pracy, to i tak nie przybędzie od tego ani jednego miejsca pracy, bo nie w tym tkwi problem. problemem są zmiany technologiczne i globalizacja, które powodują zmniejszanie zapotrzebowania na siłę roboczą w wielu gałęziach przemysłu na skutek mechanizacji, komputeryzacji, cyfryzacji itp. albo wysysają miejsca pracy do krajów trzeciego świata, gdzie zatrudnienie jest najtańsze. kiedyś np. w kadrach czy płacach pracowało 10 kobiet, które naliczały listę płac, wypisywały umowy, liczyły urlopy itp., dziś pracują dwie, bo wszystko to robi komputer i program kadrowy, w warsztacie samochodowym kiedyś było z 5 mechaników, którzy dzis są niepotrzebni, bo samochody diagnozuje komputer a części się nie naprawia tylko wymienia i po problemie. w efekcie tego w krajach takich jak Polska na jedno miejsce pracy przypada 50 chętnych a wydłużenie wieku emerytalnego tylko ten problem spotęguje, bo miejsca pracy będą zajęte dłużej przez niewydolnych staruszków dopracowujących do emerytury. z czasem dotknie nas też problem imigrantów ze wschodu, którzy będą pracować za stawki dla Polaka nieopłacalne, co jeszcze zmniejszy rozmiar dostępnego rynku pracy. do tego dochodzi edukacja nie nadążająca za zmieniającym się dynamicznie rynkiem pracy i produkująca nadal specjalistów od niczego i wszystkiego i utrzymywany mit wyższego wykształcenia podczas gdy sprawny glazurnik zarabia kilka razy więcej niż najlepszy politolog czy nauczyciel. ale rząd boi się spojrzeć prawdzie w oczy, bo jakie może być na to antidotum? nie ma żadnego i z tym problemem nie radzą sobie wszystkie kraje UE, w których wszyscy chcą pracować w biurze, nie narobić się z dużo zarobić, iść na emeryturę w 50 roku życia, mieć wysoki socjal a nowych miejsc pracy ani widu ani słychu (może poza IT, ale tam nie może pracować 1/3 bezrobotnych społeczeństw!)
      • laptokowiec Re: kodeks pracy to temat zastępczy 20.02.12, 13:18
        Tylko, że kiedyś większość usterek w samochodzie można było usunąć samemu i nie fatygować się do warsztatu. Dzisiaj większość problemów z nowymi autami, to nie zabawa dla domorosłych mechaników.
        W związku z tym oraz z większą liczbą samochodów na drogach, potrzeba więcej specjalistów ds. samochodów.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: kodeks pracy to temat zastępczy 21.02.12, 01:54
          Autor: krak15 20.02.12, 09:34

          A może obecny kryzys i związane z tym bezrobocie to początek procesu zwanego "problemem 20-80"?
          Około 2000 r w CIA (tak!) powstał raport na temat przyszłości świata około roku 2030.
          Według tego raportu narastająca automatyzacja może doprowadzić do tego, że aby wyprodukować wszystkie potrzebne dobra dla całej ludzkości wystarczy zatrudnienie 20% populacji (łącznie z usługami, nauką itp..). Aby zbilansować podaż i popyt, pozostałe 80% powinno dostać od państwa środki na zakup dóbr i usług pozostając ciągle bez pracy. Inaczej powstałaby nadprodukcja i w efekcie te 20% pracujących też straciłoby pracę (alternatywnym sposobem zbilansowania może być praca wszystkich na 1/5 etatu).
          Oczywiście dochodzenie do takiego stanu jest stopniowe i być może jesteśmy świadkiem tego procesu w skali globalnej. Wynikiem tego procesu jest narastająca nadprodukcja, z dużym udziałem Chin i Indii. Broniąc się przed groźbą dużego bezrobocia USA utrzymywały sztucznie niską stopę procentową i podtrzymywały popyt tolerując udzielanie kredytu osobom bez wiarygodności kredytowej, co musiało doprowadzić do kryzysu.
          Niestety zabiegi fiskalne nie są chyba w stanie zapobiec kryzysowi. Trzeba albo dopuścić do większej stopy bezrobocia (z wysokim zasiłkiem) albo skracać administracyjnie czas pracy (z utrzymaniem wysokości zarobków, aby nie powodować spadku popytu). I trzeba to robić w skali globalnej, bo państwo które zrobi to w pojedynkę, straci konkurencyjność i zbankrutuje. A środki finansowe dla bezrobotnych należy drukować w takiej ilości aby zbilansować podaż i popyt towarów. Wtedy nie spowoduje to ani inflacji ani deflacji.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: kodeks pracy to temat zastępczy 21.02.12, 01:57
            W Unii poszli w kierunku biurokracji.
            Powymyślali VATy, wymogi, znaczki bezpieczeństwa, wymogi prawne i globalne ocieplenie, które jest niczym innym pakowaniem kasy w wątpliwe przedsięwzięcia pod względem ekonomicznym. No bo czy to nie głupota, pompować CO2 pod ziemię?.
            Wspólnie z USA rozbuchali sektor finansowy, te wszystkie giełdy i banki i biura maklerskie.
            No i oczywiście administracja do sprawdzania wymogów prawnych, znaczków bezpieczeństwa, VATów itd Wzrost od czasu komuny ze 100tys do 600 tysięcy.
            Reklama i marketing.
            Podsumowując, zamiast skrócenia czasu pracy,ludzi zapędzono do jałowej pracy w usługach. które polegają na tym że jedna pani próbuje drugiej pani coś tam sprzedać, albo na coś namówić, nawet stanowisko pracy powstało Inżynier sprzedaży.
            Tak się w tym rozpędzili, że przedlużają wiek emerytalny.
            To ciekawe, że tak mało osób to zauważa, że nie pisze się o tym Człowiek nie potrzebuje reklam, usług prawnych, finansowych i administracyjnych. Człowiek potrzebuje chleba, ubrania, domu, samochodu i trochę usług typu edukacyjnye, zdrowotne, kosmetyczne, i np. księdza na pogrzebie.
    • awm10 Młode bezrobocie - problem nr 1 20.02.12, 12:57
      Chyba problemem nr 1 jest bezrobocie dla 50+, czyli starszych.
      Podobno tylko 34% 50+ jest zatrudnionych (czyli 2 na 3 jest bez pracy).
      Gdzie w Unii jest podobny wskaźnik bezrobocia dla starszych - może ktoś wie?
      Młodzi mają szansę (nadzieję), że za parę lat się poprawi, mogą się uczyć, wyjechać w świat, przytulić się do rodziny, spróbować otworzyć coś własnego - mają czas żeby przetrwać.
      Jest to oczywiście problem, ale nr 2.
      A co ma robić 61-cio latek co stracił pracę, bo zbliżył się do okresu ochronnego i wylądował za bramą?
      Jakie ma perspektywy, żeby doczołgać się do emerytury 67?
      Jak przetrwać 6 lat bez pracy i pieniędzy?
      Ponad 40 już nie ma tego problemu - zamarzli w lutym - sami starsi.
    • papuzkapapuzka Oda do Młodych 20.02.12, 13:08
      Młodzi! nie martwcie się. Życie zacina się po 40-ce.
    • alamakotalive Młode bezrobocie - interesująca polityka rządu 20.02.12, 15:52
      Wygląda na to, że rząd zamierza walczyć z bezrobociem wśród młodzierzy przedłużając wiek emerytalny!
      Najwyraźniej zdaniem Tuska et consortes łatwiej jest nakłonić pragących przedewszystkim spokoju sędziwych obywateli do pracy na zasiłki dla bezrobotnej młodzieży, niż z natury buntowniczą młodzież do pracy na emerytury dla generacji dziadków.
      Ciekawe jakie resultaty przyniesie ta innowacja w wersji polskiej polegająca na uzależnieniu rozwoju, modernizacji i zdolności konkurencyjnej gospodarki od wysiłków zastępów dobiegających siedemdziesiątki raczej niż od entuzjazmu wchodzącej na rynek pracy młodzieży.

    • qc Rzad powinien? A nie niewidzialna reka rynku? 20.02.12, 20:34
      Rzad powinien rozpocząć kompleksową poprawę sytuacji młodego pokolenia!!
      Prosze w obozie doktrynerskim zaczyna sie im platac jezyk.
      Wedlug waszej neoliberalnej religii panstwo ma sie nie mieszac, a spoleczenstwo tez nic nie moze bo wedlug was spoleczenstwa nie ma.
      Na drzewo.
      • jacek_dp Re: Rzad powinien? A nie niewidzialna reka rynku? 21.02.12, 10:02
        A jak rząd ma to zrobić?
        • blust Re: Rzad powinien? A nie niewidzialna reka rynku? 21.02.12, 15:33
          jacek_dp napisał:

          > A jak rząd ma to zrobić?

          wystarczy zwiekszyc deficyt. bardzo proste. Jak myslisz ze Polska zbankrutuje jak Grecja to za duzo sie naczytales Gadomskiego i jego kolegow (Polska ma wlasna walute, Grecja nie). Ci dogmatycy ani nie przewidzieli kryzysu 2008r ani kryzysu Euro. Jako ekonomisci to ignoranci kompletni.
          • jacek_dp Re: Rzad powinien? A nie niewidzialna reka rynku? 21.02.12, 15:43
            Zwiększenie deficytu oznacza zadłużanie się a więc życie na kredyt. To jest dokładnie scenariusz grecki. Ktoś, kiedyś będzie musiał te długi spłacić.

            Poza tym, załóżmy że państwo się bardziej zadłuży. Co ma z tymi pieniędzmi zrobić? Rozdać młodym bezrobotnym? Wybudować nowe zakłady pracy, gdzie ci młodzi znajdą zatrudnienie? A co takie zakłady mają produkować? Jaką dasz gwarancję, że to co wyprodukują ktokolwiek kupi?
            • tenochtitlan3 Re: Rzad powinien? A nie niewidzialna reka rynku? 22.02.12, 08:58
              Nie ma rozwiązania w tej sytuacji, które zadowoliłoby wszystkich. Obecnie warunki dyktują ci, którzy mają pieniądze i co najważniejsze: chcą mieć tych pieniędzy więcej. A tak się nie da funkcjonować. Społeczeństwo wyniszcza się i nie chodzi tu o aspekt finansowy.
              Rozwarstwienie dochodów jest za wysokie. Nie odmawiam nikomu prawa do zapłaty za wykonaną pracę ale w granicach rozsądku. Nikt mi nie wmówi, że czyjaś praca jest warta kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) razy więcej niż kogoś innego. To stąd wzięły się min patologie tego systemu.
              Jak słusznie zauważył jeden z forumowiczów: dawniej więcej osób pracowało ponieważ nie było maszyn. Obecnie praca ludzka sprowadza się bardziej do kontroli maszyn. Ludzi potrzeba mniej. I bardzo dobrze. Ale zyski z tak prosperującej gospodarki trzeba inaczej dzielić.
              No i tu jest problem, bo nikt nie chce się dzielić. Chciwość tak zaślepiła ludzi, że nie widzą niczego poza własnym kontem i rosnącym na nim liczbie zer. Zer zupełnie bezwartościowych.
              Ale o tym przekonują się ludzie dopiero w chwili gdy umierają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka