Dodaj do ulubionych

Schetyna: Posypujemy głowę popiołem

02.03.12, 14:27
Jak widać palą prochy, i popiół se wysypują na głowy.
Dziwny zwyczaj wprowadzają, ci nowi starzy w Polsce.
Strach pomyśleć, jak tam w popiele jeszcze mały węgielek zostanie,
to mamy samych łysych kiboli w sejmie.

Ludzie nie zawsze są tymi na kogo wyglądają,
ale rzadko lepsi.
(G. E. Lessing)
Obserwuj wątek
    • kuzyn_maupy Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 02.03.12, 18:31
      a całkiem zasypcie się tym popiołem, to już wasz koniec..., bye, bye
    • amen-666 Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 02.03.12, 19:13
      "Dlatego reforma emerytalna to dla nas sprawdzian. Musimy umieć Polakom wytłumaczyć, dlaczego jest niezbędna".

      Ależ już nam panowie wytłumaczyli. Polacy zrozumieli, że powinni pracować dłużej, bo:

      - Tusk potrzebuje kasy na pół miliona premii dla Kaplera
      - Tusk potrzebuje kasy na milion premii dla każdego z kumpli Kaplera ze spółki PL.2012
      - Tusk potrzebuje kasy na premie dla innych kolesi, z którymi w przyszłości zawrze podobne tajne kontrakty, jak z wyżej wymienionymi
      - Tusk potrzebuje kasy na zatrudnienie kolejnych stu tysięcy urzędników
      - Tusk potrzebuje kasy na składki zdrowotne dla 2 milionów pasożytów z KRUS, bo inaczej Pawlak go opuści, i PO będzie musiała zawrzeć koalicję z SLD/Palikotem, co sprowadzi na Tuska klątwę biskupów
      - Tusk potrzebuje kasy na posady za 15 tysięcy miesięcznie dla byłych posłów PSL, którzy stracili mandat za pijaństwo, bo inaczej Pawlak [dalej jak w poprzednim punkcie]
      - Tusk potrzebuje kasy na cotygodniowe loty rządowym samolotem do Sopotu
      - ...

      W najbliższym czasie z pewnością czekają nas kolejne newsy, które jeszcze bardziej utwierdzą nas w przekonaniu, że musimy pracować dłużej ;-)
      • emcza Re: Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 02.03.12, 19:19
        amen-666 napisał:
        > - Tusk potrzebuje kasy....
        Reforma w całej pełni będzie działać w przypadku kobiet za dwadzieścia osiem lat, w przypadku mężczyzn osiem lat. Czyżbyś miał nadzieję, że Tusk będzie rządził za ten czas? :-)
        • amen-666 Re: Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 02.03.12, 19:44
          Tusk i Rostowski powtarzają przecież że podniesienie wieku emerytalnego jest niezbędne ze względu na stan finansów publicznych. Dlaczego więc nie chcą poprawić tego stanu, eliminując raz na zawsze w/w złodziejskie praktyki rządzących? Za 28 lat uzbierałoby się tyle kasy, że spokojnie wystarczyłoby na emerytury.

          Z drugiej strony masz rację - w ciągu najbliższych lat Tusk nie osiągnie żadnych bezpośrednich przychodów z tego projektu. Zyska natomiast uznanie w kręgach amerykańskich oszustów finansowych, którzy (przynajmniej wg Tuska) wystawią wtedy Polsce lepszy "rejting" i będą chętniej udzielać kolejnych kredytów, których Tusk potrzebuje na... [patrz wyżej].
        • kuzyn_maupy Re: Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 02.03.12, 20:43
          skrót myślowy..., skok na kasę, to skok na kasę, tylko skądś trzeba ją wziąć..., a na kiedy zaplanowali ich skok, to ci na pewno nie zdradzą, nie wykluczałbym więc, że też na za 20 lat, jeśli się da, to czemu nie..., wtedy pewnie Tusk będzie gdzieś w Europie i już go nie będzie widać z naszej perspektywy...
    • freeskawiniak Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 03.03.12, 05:21
      I co mi z tego "posypywania głowy popiołem" panie Schetyna to musztarda po obiedzie,wszystkie kombinacje przy reformie emerytalnej odczytuje jako polityczną pianę i wciskanie kitu po to by budżet zaoszczędził kolejne miliony na tych którzy codziennie myślą o tym nie jak przeżyć tylko co jeszcze zrobić aby przeżyć i nie zastukać do bram opieki społecznej a już dyrdymały o odpowiedzialności przed następnymi pokoleniami to czysta kpina jednym słowem NIEDAJMYSIE.pl mili emeryci i renciści .
    • tadeusz542 Gorzej będzie jak my wam posypiemy 13.04.12, 09:14
      O ile pamiętam to dwóch "reformatorów" próbowało swoich reform wbrew temu co myślało społeczeństwo.
      Ten pierwszy to Władysław Gomułka który konsultował swoje reformy w 1970 r. w Trójmieście a ten drugi to Jaroszewicz Piotr który w 1976 konsultował w Radomiu.
      Konsultacje zakończyły się remisem czyli część konsultantów utraciła życie albo zdrowie a zainteresowani stracili stanowiska i cofnęli swoje pomysły jako niedopracowane i jakoś potem niedługo pożyli.
      Ostatni Wiekli Konsultant co to jako jedyny wiedział jak Polske zbawić - też nie wygląda najlepiej co proponowałbym Wam sobie przypomnieć.
      Nie musicie się tak pożświęcać dla nas i Polski - Po prostu idzcie w cholerę i będzie dobrze dla wszystkich.
      Na stronach KPRM rząd pokazuje różne propozycje oraz przewidywania innym słowem skutki tej swojej reformy emerytalnej które nastąpią po naszej czyli emerytów stronie .
      Ale ja zapytam o pokazanie przez Rostowskiego wyliczeń ile na tym zyska natychmiast po wprowadzeniu tej ustawy Skarb Państwa bo to moim zdaniem pieniądze które pozostaną niewypłacone emetytom są powodem takiego wściekłego nacisku na to by tę reformę wprowadzać.
      Reforma być może dotknie wszystkie kobiety dopiero w 2040 roku a facetów w 2020 ale Rostowski korzyści uzyska natychmiast , więc pytam : Jaki jest właściwie stan Państwa? skoro może go zawalić kilkaset tysięcy emerytów w ciągu roku zwłaszcza ,że ci ludzie nadpłacili Skarbowi Państwa sporo pieniędzy stanowiąc przez 40 lat większość zatrudnionych.
      Dlaczego kilka milionów osób z wyżu demograficznego z lat 1950 -1963 kiedy płaciło składki było OK a kiedy osiągają wiek emerytalny i oczekują wypłat od państwa to trzeba im wiek emerytalny przesunąć poza granicę przeżycia dla większości z nich? a nawet utrudnić im dostęp do leków i lekarzy przez co przyspieszyć ich umieranie?.
      Moim zdaniem w 2020 nie zabraknie rąk do pracy jeśli pracodawcy zapłacą za pracę sensowne pieniądze a nie będą rzucać ochłapów ,oraz będą traktować pracowników jak ludzi a nie jak tych z Huty Batory
      Mnie się wydaje ,że takiej alternatywy pracodawcy już dzisiaj usiłują zapobieć używając w tym celu Donalda Tuska żeby zapewnić sobie darmową siłe roboczą z ludzi którm pozostanie alternatywa - Zdechnąć z głodu lub pozwolić się zeszmacić .
      Do tej reformy nie wolno dopuścić , bo dla nas pracowników jest to szansa żebyśmy mogli wreszcie zarobić na swojej cięzkiej pracy sensowne pieniądze .
      Arytmetyka pokazuje kiedy ten okres korzystnej dla nas koniunktury nastąpi i nie wolno dać się zwodzić PO ,że zawali nam się Państwo i system .
      Opór z naszej strony poskutkkuje co najwyżej tym ,że pracodawcy zbiednieją o jedną willę i jednego Maybacha ale mnie to nie obchodzi a im się świat nie zawali jak się trochę mniej nażrą naszego potu.
    • m.gawka Posypujemy głowę popiołem? 19.04.12, 21:08
      No właśnie "posypujemy"? Czy aby na pewno ci, którzy są najbardziej odpowiedzialni za forsowanie ACTA. Nie było słychać żadnego słowa przeprosin, okazania skruchy, czy choćby skromnego zejścia ze sceny, ze strony głównego winowajcy ministra Zdrojewskiego.
    • tetradrachma Słuchajcie Schetyna, posypywać to Wy sobie 24.04.12, 23:01
      możecie, ale za waszą ignorancję i arogancję to nie ma usprawiedliwienia.
      • tetradrachma Re: Słuchajcie Schetyna, posypywać to Wy sobie 24.04.12, 23:09
        Minister, a nawet premier może nie na wszystkim się znać. Przeto, ma (powinien miec) staff który za niego ustawę, czy zwykły przepis zrobi tak, że ...."mucha nie siada". Niestety, Wy prostaki i chciwce, zatrudniacie w ministerstwach i urzędach centralnych (w ogóle w sferze budżetowej) rodziny i znajomków, a nie fachowców. Dlatego jest, jak jest.
    • hit.and.run Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 27.04.12, 12:54
      Jedyne czego żałujecie to utraty poparcia - ACTA pokazała kim jesteście i co myślicie o wyborcach.

      "Nie ustąpimy w żadnym wypadku wobec szantażu"

      Głos społeczeństwa nazwał szantażem. Jak słupki spadły to sondażowy premier nagle odzyskał rozum i zauważył, że to społeczeństwo a nie szantażyści....

      Macie w dupie ludzi - dla was liczą sie tylko słupki
    • nollet Od 1989 rządy posypują głowy popiołem swoich ofiar 15.05.12, 05:08
      Od czasów transformacji kolejne rzady posypują sobie głowy popiołem swoich ofiar. I jak do tej pory ofiary są zadowolone tak samo jak pokutnicy.
      • polakonly Wyciągnięty z szafy, odkurzony, jak należy, ale.. 06.06.12, 18:36
        nie o niego chodzi w sondażach. Stratedzy PO powinni się głębiej zastanowić...
    • landaverde Schetyna: Posypujemy głowę popiołem 15.05.12, 05:41
      "Warto zatem przypomnieć, że wśród dokonań tego rządu na pierwszym miejscu, niczym perła w koronie, powinno figurować powiększenie długu publicznego o około 130 miliardów złotych [w 2009r.], w następstwie czego dług publiczny w dniu 6 grudnia o godzinie 11.57 wynosił 681 904 450 700 złotych, powiększając się z szybkością co najmniej 1500 złotych na sekundę. Ta kwota oczywiście nie uwzględnia sztuczek z kreatywną księgowością, uprawianą przez pana ministra Rostowskiego, więc tak naprawdę może być jeszcze większa, ale niech będzie, że wynosi tylko tyle. (...)

      Gdybyśmy 130 miliardów złotych przeliczyli na złoto według notowań z 4 grudnia, uzyskalibyśmy 1250 ton złota. Z takiej ilości złota moglibyśmy odlać co najmniej 8, a może nawet aż 10 tysięcy posągów, poczynając od pana prezydenta z wszystkimi ministrami stanu z Kancelarii, pana premiera Tuska, wszystkich ministrów i wiceministrów jego rządu, posłów i senatorów, a nawet wojewodów – i to naturalnej wielkości! A przecież to zaledwie 2 lata rządów pana premiera Donalda Tuska, który w kwestii długu publicznego na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W tej sytuacji widać wyraźnie, że znacznie taniej by nas wszystkich kosztowało, gdybyśmy sporządzali sobie tych wszystkich mężyków stanu ze złota – i kto chce, niech im się kłania, pali przed nimi kadzidła i w ogóle – jak to przed bałwanami, które mają w dodatku tę nieocenioną zaletę, że żadnych długów zaciągnąć już nie mogą! Więc jeden, dajmy na to, otaczałby kultem posąg posła Palikota, inny – bałwana pana wicemarszałka Niesiołowskiego, ktoś jeszcze – figurę pobożnego posła Jarosława Gowina – a przecież są jeszcze politycy opozycyjni, którzy też mają swoich żarliwych wyznawców.

      (...) Bo jak ktoś woli, to można by przeliczyć te 130 miliardów długu publicznego, w jakim zdążył dodatkowo pogrążyć nas pan premier Tusk, na przykład na autostrady. Za te 130 miliardów złotych, o jakie powiększył się przez ostatnie 2 lata polski dług publiczny, można by wybudować od podstaw około 6 tysięcy kilometrów autostrad! No i gdzie one są? Nie widać."

      Źródło: Na wagę złota...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka