Dodaj do ulubionych

GMO to nie samo zło

03.03.12, 13:08
GMO to nie samo zło, jasne, bo to jeszcze chciwość, korupcja, bezprawie i neo-niewolnictwo, od tego już tylko krok do modyfikowanego powietrza, by mogli ci je odciąć, jak nie zdołasz zapłacić im haraczu...
Obserwuj wątek
    • cohen.b GMO to nie samo zło 03.03.12, 16:12
      "Już teraz śruta bez GMO jest droższa o ok. 20 proc. od zwykłej."
      Aha, czyli teraz już jest tak, że śruta GMO jest "zwykłą", natomiast bez GMO to jakieś takie dziwne nie wiadomo co.
      W papierowej GW pod tym artykułem jest zapowiedź następnego pt. GMO: nie ma się czego bać.
      Niedawno w Gazecie były teksty, że nie ma się czego bać w sprawie ACTA. Po podpisaniu pojawiły się teksty, że może jednak. A potem to nawet Premier przeprosił ;)
      • maaac Re: GMO to nie samo zło 03.03.12, 17:24
        GMO nie jest niczym złym. Przepisy jednak, jakie temu towarzyszą już takie nie muszą być.

        GW publikował artykuły krytyczne o ACTA równocześnie z pozytywnymi - taki układ jak przedstawiłeś nie jest prawdą.
        • kuzyn_maupy Re: GMO to nie samo zło 03.03.12, 17:43
          @maaac - no co ty ? GMO nie jest niczym złym ? to przecież mechanizm terroryzowania i podporządkowywania całego świata kolejnymi monopolami patentów amerykańskich i mówisz, że to nie jest niczym złym ? to przecież czyste neo-niewolnictwo totalne i globalne..., pomyśl.
          • maaac Re: GMO to nie samo zło 03.03.12, 19:52
            Ty tak na serio czy dla jaj? Bo to aktywistyczne hasła niby z nowomowy publikacji PRLu brzmią mi bardziej jak kpina z aktywistów GMO niż opinia na serio.

            Jeszcze raz powtórzę - nie boję się modyfikacji genetycznych jako takich. Nie boję się żywności z zwierzętami czy roślinami modyfikowanymi genetycznie. Boję się dyktatu prawników. Boję się zgadzania na idiotyzmy prawne koncernów kierowanych przez korpoludki bez czci, honoru, troski o dobre imię, ludzi bez twarzy i nazwisk.

            Zrozumiałeś? GMO nie szkodzi (tzn. nie musi szkodzić, bo spokojnie może szkodzić dana roślina tak samo jak każda inna nie "modyfikowana" roślina nie nadająca się dla ludzi, ale nie z samej definicji GMO) - szkodzą prawa będące bezprawiem.
            • kuzyn_maupy Re: GMO to nie samo zło 03.03.12, 20:48
              @maaac - ja już za stary jestem, by być jakimś aktywistą i nie odnoszę się do modyfikacji genetycznych, gdyż to nie moja dziedzina, choć budzi wątpliwości natury etycznej, to jednak za mało o tym wiem, by na ten temat się wypowiadać, a wypowiadam się wyłączenie ta temat złodziejskiego systemu amerykańskich patentów i pseudo "własności intelektualnej" służącej monopolizacji świata i światowej grabieży na masową skalę, bo właśnie do tego wykorzystywane jest również GMO, jako jeden z wielu elementów dużo większej sprawy... i tyle.
              • maaac Re: GMO to nie samo zło 03.03.12, 21:06
                > @maaac - ja już za stary jestem, by być jakimś aktywistą
                Hmmmm czyli jednak miałeś okazję nasiąknąć tym językiem. :(

                > nie odnoszę się do modyfikacji genetycznych, gdyż to nie moja dziedzina, choć budzi
                > wątpliwości natury etycznej, to jednak za mało o tym wiem, by na ten temat się
                > wypowiadać,
                Jakiej wątpliwości natury etycznej? No ale ja jakoś się orientuję więc się wypowiadam. I wiem kiedy się wypowiadam o GMO a kiedy się wypowiadam o koncernach/korporacjach. Nie mylę tego. Ty zaś mimo mojego wpisu wyraźnie rozdzielającego te dwie sprawy rzuciłeś we mnie agitką. Przeczytaj JESZCZE raz mów pierwszy wpis.

                > wypowiadam się wyłączenie ta temat złodziejskiego systemu amerykańskich patentów
                > i pseudo "własności intelektualnej" służącej monopolizacji świata i światowej
                > grabieży na masową skalę, bo właśnie do tego wykorzystywane jest również GMO, jako
                > jeden z wielu elementów dużo większej sprawy... i tyle.
                Nie - wypowiadałeś się na temat GMO. To jednak coś innego. Co robią sobie amerykańscy (i nie tylko) korpoludkowie to jedno, a GMO to drugie. Należy im dawać po łapach gdy wymyślają jakieś idiotyczne przepisy prawne BEZ względu na to czego one dotyczą (np pomysły Disneya "monopolizujące" postać Kubusia Puchatka czy ostatnio numer Wedla z Ptasim Mleczkiem), a nie rozpoczynać histerii przeciwko samej metodzie GMO.

                Wkurza mnie gdy ktoś posługuje się kłamstwami lub głupotami w słusznej sprawie. Daje to bowiem przeciwnikom wygodną broń do ręki.
                • kuzyn_maupy Re: GMO to nie samo zło 03.03.12, 21:56
                  @maaac - nie wkurzaj się tak, nie ma o co, bo nie pisałem niczego, by cię wkurzyć, lecz tylko by zwrócić uwagę na fakt, że GMO jest narzędziem światowej grabieży, co akurat mnie wkurza, bo to poważnie rzutuje ma przyszłość, jaką po nas zostawimy następnemu pokoleniu, a odnośnie samej modyfikacji genetycznej nie mam wyrobionego poglądu, lecz jestem agnostykiem i wierzę naukę, każdą i w ludzi..., ;)
                  • maaac Re: GMO to nie samo zło 03.03.12, 22:23
                    Równie dobrze możesz protestować przeciwko lalce Barbie - też "narzędzie światowej grabieży".
                    • dirtydog Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 11:04
                      MAAC !!!!

                      CZY TY przypadkiem nie pracujesz dla MONSANTO ?

                      www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M
                    • szpon Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 11:17
                      JEDNA firma na świecie produkuje żywność GMO i chroni ją swoimi patentami - Monsanto. Rolnicy nie mają prawa używać nasion do ponownego wysiewu w przyszłym roku, mają OBOWIĄZEK kupna nasion do wysiewu co roku. Gdy 100% żywności na świecie będzie z wysiewów GMO (przypominam - jest JEDEN producent na świecie - Monsanto), to kto im zabroni dowolnie regulować ceny dla jeszcze większych zysków? Ty? Rząd?

                      NIE DLA GMO.
                      • rafi13 Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 13:08
                        Dokładnie tak. Każdemu polecam obejrzeć linkowany dokument, jak również podobne, typu Food Inc. ("Korporacje i żywność" - dostępne (jeszcze) na YouTube).
                        Polska jest (jeszcze) wyspą bez GMO, wkrótce ma się to zmienić bo psuje interes potężnej korporacji.
                        Polska stała się kiedyś wyspą bez finansowania szczepionki przeciw świńskiej grypie - pamięta jeszcze ktoś tę historię??? To była jedna z niewielu sytuacji kiedy polskie władze nie uległy owczemu pędowi - w tym przypadku nakręcanemu przez wielkie koncerny.
                        Jak będzie w sprawie GMO?
                        • agonda Re: GMO to zło 06.03.12, 13:41
                          Jeśli już mowa o dokształcaniu, to polecam także ten link:

                          vimeo.com/22997532
                          • baca56 Re: GMO to zło 06.03.12, 20:17
                            Nie trzeba GMO i wiadomej amerykańskiej korporacji.
                            Aktualna ustawa o nasiennictwie stanowi, że zarejestrowane odmiany roślin uprawnych (tych konwencjonalnych, nie GMO) można wysiewać z własnych nasion, jeśli zapłaci się OPŁATĘ LICENCYJNĄ. Niezależnie od tego, czy to odmiany nowe, czy też wyhodowane (za nasze pieniądze) w latach 60-tych i 70-tych, czy też stare odmiany lokalne, uprawiane "z dziada pradziada". Odmiany niezarejestrowane objęte są ZAKAZEM OBROTU, to znaczy w praktyce, ze nie można ich wysiewać.
                            Tym sposobem nasi prawodawcy zrealizowali (bez GMO) marzenie "wiadomej korporacji": chcesz siać - płać nam za licencję.
                            Dokonano ZAWŁASZCZENIA efektów wielu tysięcy lat pracy hodowlanej niezliczonych pokoleń rolników. CHCESZ SIAĆ _ TO PŁAĆ.

                            Artykuł p.Naszkowskiej obrzydliwie manipulacyjny, urągający logice i obrażający inteligencję czytelników. Jakby sponsorowany przez "wiadomą korporację".

                            Na przykład:
                            Jeśli udział kosztu pasz w cenie kurczaka wynosi 50%, soja stanowi 50% tej paszy, a soja konwencjonalna jest 20% droższa od GMO, to zakaz GMO teoretycznie skutkuje wzrostem ceny kurczaka o 5% (w praktyce będzie jeszcze nieco mniej, bo są krajowe substytuty soi).
                            W artykule mowa o 30 - 40%.
                            Radziłbym pamiętać, ze niektórzy starsi czytelnicy mieli jeszcze matematykę na maturze.
                            Choć tu i podstawówki byłoby dość.
                • andrzejto1 Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 14:30
                  maaac napisał:

                  > Nie - wypowiadałeś się na temat GMO. To jednak coś innego. Co robią sobie amery
                  > kańscy (i nie tylko) korpoludkowie to jedno, a GMO to drugie. Należy im dawać p
                  > o łapach gdy wymyślają jakieś idiotyczne przepisy prawne BEZ względu na to czeg
                  > o one dotyczą (np pomysły Disneya "monopolizujące" postać Kubusia Puchatka czy
                  > ostatnio numer Wedla z Ptasim Mleczkiem), a nie rozpoczynać histerii przeciwko
                  > samej metodzie GMO.
                  >
                  > Wkurza mnie gdy ktoś posługuje się kłamstwami lub głupotami w słusznej sprawie.
                  > Daje to bowiem przeciwnikom wygodną broń do ręki.

                  Kłamstwami?? To ciekawe. Na przykład zwiększyło się zużycie herbicydów w porównaniu z roślinami niemodyfikowanymi. Poza tym nie ma możliwości zabezpieczenia przenikaniu roślin GMO do upraw niemodyfikowanych. Szczególnie w przypadku roślin wiatropylnych. Chyba temu nie zaprzeczysz?? To powoduje, że zabierasz możliwość wyboru uprawy. Mam prawo nie chcieć jeść tego, co uważam za szajs. A ty mi tą możliwość zabierasz. Więc to ty posługujesz się kłamstwami. O głupotach nie wspominam.
              • he1ku Re: GMO to nie samo zło 07.03.12, 12:49
                obudziliśmy sie z ręką w nocniku. GMO już dawno zostało stworzone ,firmy w tym siedzące teraz próbują podzielić świat na własne wpływy.Roślina taka raz posadzona na drugi rok nie jest w stanie wykiełkować.Proszę kupić np.kwiatek w doniczce z Holandii, po przekwitnięciu , nawet po dobrym nawożeniu i podlewaniu drugi raz nie zakwtnie. To jest roślina genetycznie zmodyfikowana.więc nalezy kupić następną . w ten właśnie sposób chcą nas firmy amerykańskie doprowadzić do ciągłego kupowania nasion do siewu. Było by żródło wieloletnik zysków ale tylko dla tych firm ,a nie dla polskich rolników.może tylko dla jakiegoś urzędnika od produkcji, który za łapówkę wpuści amerykanów i dostosuje polskie prawo do tych warunków.A jak znam pazerność urzędasów , to kiedys do tego dojdzie. Taką uprawą powinny polskie instytuty się zająć , a nie amerykańskie. Ruski Miczurin też nie uzależnił się od zachodnich odmian lecz szczepił we Własnych warunkach bardzo dobre odmiany do dziś uprawiane. To my obecnie uzależniliśmy się od odmian angielskich,szkockich.
                • kot_pimpek Re: GMO to nie samo zło 07.03.12, 13:26
                  Nie mam pojęcia dlaczego dla wielu przeciwników GMO fakt, że rolnicy stosujący nasiona GMO muszą kupować je co roku to taki straszny problem. No muszą, jeśli licencja tego wymaga. I co? Przecież nie ma obowiązku kupowania i stosowania nasion GMO, jak się rolnikowi nie podoba, to do widzenia, może uprawiać rośliny nie-GMO albo takie GMO, których licencja i technologia dopuszcza siew w kolejnym sezonie. Rolnicy to przedsiębiorcy, więc sami mogą i umieją sobie policzyć jakie uprawy jakich nasion im się bardziej opłacają. Rolą rządu i urzędów regulacyjnych jest zapewnienie/monitorowanie bezpieczeństwa rzeczy, które dopuszczaja na rynek i przestrzeganie zasad konkurencji. A Ty, jako konsument, będziesz mógł wybrać czy chcesz jeść kukurydzę nie-GMO czy GMO jeśli wierzysz, że któraś jest lepsza/gorsza.

                  PS Wiem, że rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana, ale argument anty-GMO oparty na sprzeciwie corocznego zakupu nasion jest bez sensu.
            • alakyr Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 03.03.12, 21:36
              To jest ingerencja w łańcuch genetyczny, na dobrą sprwę nikt, łącznie z twórcami modyfikowanych roślin nie wie jakie będą skutki spożywania takiej żywności w następnych pokoleniach. Bo o nie chodzi, my swoją konstrukcję genetyczną mamy na zwykłym żarciu.
              Natomiast szkody globalne już widać, przemysłowa uprawa ziemi pod GMO wyjałowiła olbrzymie tereny, które już nie rodzą, wycina się lasy pod nowe uprawy.
              Wyprodukowanie roślin, które są trujące dla ich szkodników prowadzi do zachwiania całego ekosystemu na obszarach upraw.
              Ponadto uprawy GMO paradoksalnie utrudniają rozwój biednym obszarom świata jak Afryka, które mogły by żyć z produkcji żywności jednak nadprodukcja i konkurencyjne ceny z przemysłowych upraw GMO w rozwiniętych krajach uniemożliwiają im to.
              Osobiście jestem przeciwnikiem GMO.
              • maaac Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 03.03.12, 22:33
                > To jest ingerencja w łańcuch genetyczny, na dobrą sprwę nikt, łącznie z twórcam
                > i modyfikowanych roślin nie wie jakie będą skutki spożywania takiej żywności w
                > następnych pokoleniach.
                A ja jestem spokojny bo wiem, że żywność NGMO (czyli Naturalnie Genetyczmie Modyfikowaną) jemy od setek lat. Jemy i żyjemy.

                > Natomiast szkody globalne już widać, przemysłowa uprawa ziemi pod GMO wyjałowił
                > a olbrzymie tereny, które już nie rodzą, wycina się lasy pod nowe uprawy.
                Dokładnie tak samo jak się wyżynało setki czy tysiące lat temu. Upadek Grecji starożytnej nic ci nie mówi? Problem bowiem tkwi nie w GMO ale w niepohamowanej rozrodczości gatunku ludzkiego. Nas jest już za dużo jak na pojemność ekologiczną Ziemi. Jedyne wyjście tą ją pohamować. Więc twoim wrogiem NIE jest GMO - bo ci ludzie próbują nas (dla kasy, a co) ratować przed głodem, ale Watykan czy inne ośrodki protestujące przeciwko prezerwatywom i kontroli urodzin.

                > Wyprodukowanie roślin, które są trujące dla ich szkodników prowadzi do zachwiania
                > całego ekosystemu na obszarach upraw.
                A trucie tych szkodników pestycydami tego nie robiło? Zaś bez trucia mieliśmy za małe plony by się wyżywić.

                > Ponadto uprawy GMO paradoksalnie utrudniają rozwój biednym obszarom świata jak
                > Afryka, które mogły by żyć z produkcji żywności jednak nadprodukcja i konkurencyjne
                > ceny z przemysłowych upraw GMO w rozwiniętych krajach uniemożliwiają im to.
                Bzdura. Nie było GMO też nie produkowały. Co wtedy im przeszkadzało? Ba to szybciej my ich utrzymujemy przy życiu naszą żywnością niż oni nas. Zresztą ten rozwój byłby kosztem.... niszczenia przyrody Afryki. Tej przyrody, o którą tak się troszczysz.

                > Osobiście jestem przeciwnikiem GMO.
                Brak wiedzy doprowadza cię do takich wniosków. Niestety. Proponuję zasięgnąć trochę więcej wiedzy z ekologii (nauki, a nie ruchu społecznego).
                • alakyr Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 04.03.12, 09:44
                  W świetle Twoich komentarzy najbardziej mnie rozbawiło Twoje ostatnie stwierdzenie.
                  No cóż, poczytaj jeszcze trochę, może wtedy inaczej popatrzysz na moje tezy.
                  • maaac Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 04.03.12, 10:01
                    Tak? Widać jakoś mimo swojego "oczytania" nie potrafiłeś odbić moich argumentów.
                    No to się "rozbawiaj" - dla mnie pozostaje przysłowie poznaj głupiego po...
                    • alakyr Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 04.03.12, 21:31
                      Jakich argumentów? Jak ktoś nie widzi różnicy między NGMO a GMO to o czym tu dalej gadać?
                      • maaac Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 04.03.12, 22:04
                        Ok właśnie - o czym tu dalej gadać skoro się nie potrafi gadać?
                        • dirtydog Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 06.03.12, 11:09
                          maaac .... rozumiesz co Ty piszesz ??????

                          ile masz lat ?

                          napisałeś

                          A ja jestem spokojny bo wiem, że żywność NGMO (czyli Naturalnie Genetyczmie Modyfikowaną) jemy od setek lat. Jemy i żyjemy.

                          OD SETEK LAT ??????? GENETYKA ??????

                          OMG !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • mecenas_misiura Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 06.03.12, 11:40
                            Tak. Genetyka. Od setek lat.
                            Jako praktyka - od tysięcy nawet. Jako nowożytna nauka - od 1886r.
                    • rafvonthorn Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 06.03.12, 14:28
                      Nie chce mi się już wszystkim tego powtarzać, ale widzę, że trzeba. Jak się połapiesz, to nie wątpię, że sam będziesz to powtarzał:

                      Praktyka GMO wygląda tak: roślinie "wstrzeliwuje" się gen odpornego na pestycyd insekta (to nie jest precyzyjna operacja, dosłownie wyrzuca się owadzie RNA z dużą prędkością w stronę komórek modyfikowanej rośliny).

                      Roślina jest już odporna na pestycydy.

                      Roślinę się sadzi.

                      Na roślinę i środowisko sypie się całymi łopatami roundup (pestycyd monsanto, roślina żyje, ginie WSZYSTKO inne w okolicy, dzięki czemu roślina ma dla siebie całe zasoby wody, minerałów i słońca- rośnie pięknie).

                      Teraz pytanie dla maaaca: jak monsanto pozbywa się pestycydów z wyhodowanej rośliny?

                      Taki sposób działania rodzi o wiele więcej pytań: o płodność hybrydy, jej wpływ na środowisko, wpływ takiej żywności na ludzi i zwierzęta, kwestie dewastowania środowiska pestycydami (do upraw GMO używa się 5 razy więcej pestycydów niż do naturalnych). Poza tym ukrywanie tych technik i sposobów działania Monsanto nie budzi mojego zaufania.

                      Monsanto przez lata promowało DDT jako bezpieczne dla człowieka, potem PCB (miasteczko w którym odbywała się produkcja ma najwyższą na świecie zachorowalność na raka- mieszkańcy wygrali proces zbiorowy w tej sprawie: sąd potwierdził, że miasteczko zostało zatrute PCB do stopnia uniemożliwiającego życie.

                      Zysk jest najważniejszy.
                      • rafvonthorn Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 06.03.12, 14:30
                        Errata:
                        (do upraw GMO używa się 50 razy więcej pestycydów niż do naturalnych).
                  • asteroida2 Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 06.03.12, 12:13
                    alakyr napisał:

                    > W świetle Twoich komentarzy najbardziej mnie rozbawiło Twoje ostatnie stwierdze
                    > nie.
                    > No cóż, poczytaj jeszcze trochę, może wtedy inaczej popatrzysz na moje tezy.

                    Niestety ale w tej rozmowie widać wyraźnie, że to maaac ma rację.

                    GMO to tylko narzędzie, którego można używać zarówno w dobrym jak i złym celu.
                    Jeśli wstawisz do rośliny geny produkujące truciznę, to uzyskasz roślinę trującą. Ale nie będzie ona trująca dlatego że jest GMO, tylko dlatego, że wstawiłeś do niej geny produkujące truciznę!

                    Rozwiązania prawne forsowane przez USA dotyczące GMO są zagrożeniem, bo prowadzą do monopolizacji rynku żywności. Południowoamerykański styl uprawiania GMO jest zagrożeniem, bo powoduje dewastację środowiska i prowadzi do wzrostu cen żywności. Ale to nie są zagrożenia wynikające z GMO, tylko zagrożenia wynikające z niewłaściwych rozwiązań prawnych.

                    GMO to po prostu technologia, taka jak antybiotyki, samochody albo plastik. To oczywiste, że ma swoje wady i zalety i to oczywiste, że należy je przeanalizować i wprowadzić odpowiednie regulacje. Ale całkowita rezygnacja z tej technologi, pod hasłem "GMO to zło", jest zwykłą głupotą, tak samo jak całkowita rezygnacja z antybiotyków, samochodów albo plastiku.
                    • alakyr Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 06.03.12, 20:50
                      Nie zgadzam się, antybiotyk, plastik czy samochód to wytwory przeobrażania naturalnych składników występujących w naturze, natomiast GMO to ingerncja w samą naturę.
                      W ciemnych, dawnych czasach uczono mnie że życie na ziemi od samego powstania to jedna wielka modyfikacja DNA trwająca setki milionów lat... tyle że naturalna.
                      Owszem, korzystamy z tych modyfikacji wybierając spośród różnych odmian roślin te najsmaczniejsze, bardziej odporne na szkodniki czy wydajniejsze ale nasz wybór ogranicza się do tego co dostarcza nam natura.
                      A my tworząc GMO bawimy się w Pana Boga i próbujemy stworzyć swoją naturę, taką jaka wydaje nam się dobra dla ludzkości. Ja byłbym ostrożny w takich zapędach.
                      • kot_pimpek Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 07.03.12, 10:19
                        W takim razie mamy bardzo odmienne pojęcie naturalności. Zgodnie z Twoją definicją należałoby zrezygnować ze szczepionek (tych na bazie unieczynnionych wirusów), niektórych odmian zbóż i owoców (powstałych z hybrydyzacji i hodowli gatunków pokrewnych), niektórych gatunków owadów (które sterylizuje się i wypuszcza żeby zredukować liczebność przenoszących choroby populacji 'naturalnych'), detergentów i środków czystości (które w większości produkowane są przemysłowo w genetycznie modyfikowanych grzybach Aspergillus), insuliny, artemisiny (jednego z niewielu wciąż skutecznych leków antymalarycznych) - oba produkowane w genetycznie modyfikowanych bakteriach i drożdżach, i tak dalej, i tak dalej.

                        Człowiek modyfikował zwierzęta i rośliny od tysięcy lat; teraz możemy to robić dużo bardziej precyzyjnie, świadomie i szybciej. maac ma rację, problem nie jest w technologii, tylko w prawie. Możemy się spierać, czy Zachód potrzebuje GMO, czy prawo patentowe jest skuteczne, jak należałoby edukować opinię publiczną w sprawach robienia i oceniania badań naukowych i wielu innych sprawach, ale nie a propos opinii, że GMO to zło, bo to bzdura.

                        pozdrowienia
                        • alakyr Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 08.03.12, 22:26
                          Nie siedzę w biochemi tak bardzo ale wydaje mi się że żaden z opisanych przez Ciebie przypadków nie skutkuje sztuczną, zewnętrzną modyfikacją DNA czegoś co wprowadzamy do organizmu człowieka.
                          Przez sztuczną modyfikację rozumiem laboratoryjne wycięcie, zamianę łańcuchów, inne korelacje DNA. Nawet w przypadku szczepionek używasz zmodyfikowanych sztucznie grzybów czy bakterii tylko do produkcji, spełniają role swego rodzaju katalizatora, który pozwala osiągnąć na końcu pożądany efekt ale na organiźmie naturalnym.
                          Poza tym jest jeszcze kwestia skali, czym innym jest ratownie życia przez incydentalne okresowe podawanie wielu czasem bardo szkodliwych lekarstw a czym innym jest godzenie się na masowe żarcie przez lata modyfikowanej żywności.
                          Nie jest dla mnie sztuczną modyfikacją dobór czy krzyżówki najlepszych gatunków roślin czy zwierząt. To naturalne przekształcanie świata przez człowieka, którego i tak w innym stopniu dokonuje sama przyroda.
                          Zgadzam się że tak dzieje się od tysięcy lat tyle że dla mnie to są procesy naturalne a człowiek tylko wykorzystuje możliwości przyspieszania tych procesów.
                          Natomiast sztuczne przekształcając dane genetyczne wchodzimy w nieznane, nie mamy żadnej pewności co z naszj działalności wyniknie.

                          • kot_pimpek Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 09.03.12, 09:49
                            > Nie siedzę w biochemi tak bardzo ale wydaje mi się że żaden z opisanych przez C
                            > iebie przypadków nie skutkuje sztuczną, zewnętrzną modyfikacją DNA czegoś co wp
                            > rowadzamy do organizmu człowieka.

                            Nie wszystkie z tych, co wymieniłem, ale część tak: wirusy ze sztucznie uszkodzonym DNA jak najbardziej wprowadza się do organizmu podczas szczepienia; niektóre owady stosowane do zmniejszania 'naturalnych' populacji owadów przenoszących choroby sterylizuje się uszkadzając DNA promieniowaniem gamma (pochodzącym z materiałów rozszczepialnych) i wypuszcza do środowiska, gdzie mogą zostać zjedzone przez ptaki, ludzi itp. Poza tym co naturalnego wg Ciebie jest w krzyżówce dwóch gatunków, które nigdy nie skrzyżowałyby się i przetrwały w warunkach 'naturalnych', jak to się stało z niektórymi zbożami czy owocami? Zielona rewolucja nie byłaby możliwa bez skrzyżowania odmian, które raczej by się same nigdy nie skrzyżowały. Dla mnie nie ma żadnej ideologicznej różnicy między takimi manipulacjami a współczesnymi technikami GM. Tyle, że dzięki GM wiemy dokładnie co wstawiamy, gdzie wstawiamy i mniej więcej jakiego efektu się spodziewamy - i wszystko to można sprawdzić już w pierwszym pokoleniu. Modyfikacje GMO są bardziej przewidywalne niż klasyczne krzyżówki.

                            Czy według Ciebie antybiotyki (także te stworzone przez człowieka) są naturalne? Pożyteczne? Niewłaściwe stosowanie antybiotyków (naturalnych lub nie) jest obecnie przyczyną dużo większych problemów niż jakiekolwiek GMO kiedykolwiek było, a jednak nie słychać, by ludzie mówili, że to 'igranie z naturą' i 'samo zło'.
                      • asteroida2 Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 07.03.12, 10:46
                        To rozróżnienie jest zupełnie sztuczne. Wszystko co człowiek robi to jest "ingerencja w samą naturę" i "zabawa w Pana Boga", w dodatku "tak jak się nam wydaje dla dobra ludzkości". Ten argument nie ma po prostu żadnego sensu.
                        Jeśli chcielibyśmy zrezygnować z ingerowania w samą naturę to musielibyśmy zrezygnować z narzędzi, ubrań i rozpalania ognia i żyć w sposób "naturalny" w buszu.

                        Oczywiście są ingerencje bardziej i mniej niebezpieczne. I można się zastanawiać nad tym, jak bardzo niebezpieczne są manipulacje genetyczne. Mogą powstać nieprzewidziane krzyżówki, stanowiące zagrożenie dla naturalnych gatunków. Mogą powstać odmiany szkodliwe dla ludzi, o czym nie będziemy wiedzieć ponieważ nie występowały dotychczas w naturze. Itd. To wszystko są realne zagrożenia i warto się przed nimi zabezpieczać. Ale potencjalne zyski są o wiele większe. Dzięki GMO możemy zmniejszyć wykorzystanie nawozów i pestycydów, możemy zwiększyć efektywność upraw ratując setki milionów ludzi przed głodem, jednocześnie zmniejszając powierzchnię potrzebną pod uprawy i zmniejszając zużycie czystej wody, możemy stworzyć rośliny produkujące w tani sposób nowe leki, opracować odmiany neutralizujące różnego typu zanieczyszczenia, mogące zalesiać pustynie albo nawet rosnące na marsjańskim regolicie.

                        To że firmy takie jak Monsanto tego wszystkiego nie robią, tylko tworzą GMO po to żeby sypać workami Roundup na swoje uprawy i mieć spokój z chwastami, to jest osobna kwestia. Takiego GMO być może wcale nam nie potrzeba. Ale to nie znaczy, że nie potrzeba nam żadnego GMO.
                        • maaac Re: Nie byłbym taki pewny neutralności GMO 07.03.12, 11:55
                          Dziękuje za pomoc. Własnie o to dokładnie mi chodziło co napisałeś.
                          Nie miałem już nerwów na "prostowanie" wszystkich spraw.
          • jottsp Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 09:16
            "GMO nie jest niczym złym ? to przecież mechanizm terroryzowania i podporządkowywania całego świata kolejnymi monopolami patentów ..." - i myslisz ze uda ci sie zostac wolnym nie uzywajc GMO ?? - jesli sa tacy potezni to i tak cie wykupia gdy zbanczysz produkujac zywnosc drozsza niz oni .....
    • rejtann Ameryka Południowa dziecięce ofiary paszy GMO 04.03.12, 08:45
      Ameryka Południowa - dziecięce ofiary produkcji paszy dla polskich świń?[url=//ekologia.re.pl/artykul/45358.html]http://ekologia.re.pl/artykul/45358.html[/url]
      Hołubiona przez resort rolnictwa soja przekleństwem Argentyny

      W samej Argentynie ilość glifosatu używanego przy produkcji transgenicznej soi wzrosła w ciągu ostatnich sześciu lat aż 56-krotnie.
      W krótkim czasie stało się jasna, że ta ogromna ilość środków chemicznych masowo wprowadzanych do środowiska nie jest obojętna dla zdrowia publicznego. W Argentynie i Paragwaju w regionach upraw soi transgenicznej stwierdzono masowe pogorszenie zdrowia publicznego w postaci masowych deformacji dzieci (glifosat zaburza formowanie się narządów w życiu płodowym człowieka), bezpłodności, poronień i nowotworów. W kwietniu 2010 r. pod naciskiem opinii publicznej władze argentyńskiej prowincji Chaco opublikowały raport na temat stanu zdrowia mieszkańców terenów uprawy soi i ryżu. Okazało się, że na niektórych z nich w ciągu ostatnich dziesięciu lat (w okresie największego rozwoju upraw monokultury soi) ilość nowotworów u dzieci potroiła się.
      • apis3 Re: Ameryka Południowa dziecięce ofiary paszy GMO 05.03.12, 20:11
        lepszy link:) ekologia.re.pl/artykul/45358.html
    • rejtann GMO to nie samo zło 04.03.12, 08:55
      Tekst linka
      Szokujący wywiad (Uwaga TVN) z prof. byłym ekspertem rządu francuskiego o GMO. O tym, że GMO jest dopuszczane po bardzo krótkim czasie badań. O tym, czy jest przyczyną bezpłodności?
      Koniecznie przeczytajcie! I pamiętajcie, że tylko PiS i SLD głosowały przeciw GMO. A PSL wg. depesz Wikileaks obiecało rządowi amerykańskiemu ciche wprowadzeni GMO do Polski. PO jako koalicjant głosował też za GMO.
      Oficjalnie mówi się, że nie istnieją badania stwierdzające szkodliwość GMO. Naprawdę? Ten wywiad ukazuje szokującą prawdę. Dzięki reportorem Uwagi TVN. Co ciekawe TVN24 nic nie mówi o GMO, jedynie "Uwaga" zajmuje się tematem głęboko, jako jedyny mainstreamowy program w polskiej telewizji.
      Wybrane fragmenty:
      O DOPUSZCZANIU GMO PO SZOKUJĄCEJ LICZBIE TYLKO 3 MIESIĘCY TESTÓW: "Nie mam wątpliwości, że za 50 lat nikt nie uwierzy, że w XXI wieku nie potrafiliśmy zrobić testów podając GMO szczurom laboratoryjnym dłużej niż 3 miesiące. I że w tym samym czasie dało się przekonać 450 milionów mieszkańców Europy, że jest to bezpieczne dla niemowląt, dla osób starszych, dla pacjentów szpitali, dla mężczyzn i kobiet. Po prostu, nikt w to nie uwierzy, że byliśmy przekonani o nieszkodliwości czegoś, czego nie przetestowaliśmy" (...) "Gdy zapytałem francuskie Ministerstwo Rolnictwa i Środowiska o wyniki badań GMO - okazało się, ze testów takich nie ma lub trwały one niezwykle krótko - 28 dni. Pierwsza modyfikowana genetycznie kukurydza, zawierająca pestycyd - kukurydza BT-176, była testowana na czterech krowach przez 14 dni. Jedna z tych krów zdechła już po pierwszym tygodniu karmienia GMO. I co wtedy robią eksperci? Usuwają tę martwą krowę z eksperymentu! I dalej kontynuują badania tylko już na trzech krowach. Żeby uzyskać tę informację musiałem uzyskać wyrok sądowy Sądu Najwyższego Francji. Zobaczywszy sposób przeprowadzenia badań - powiedziałem - to jest niepoważne!"
    • rejtann Francja chce zakazu upraw GMO w całej Unii Europej 04.03.12, 08:59
      Francuska minister ds. środowiska Natalia Kościuszko Morizet przedstawiła Komisji postulaty oparte o możliwe zagrożenia zawarte w artykule 34 rozporządzenia WE/1829/2003, odnoszące się do rezultatów badań nad bezpieczeństwem kukurydzy Bt11, opublikowane przez EFSA w grudniu 2011 roku. Wówczas odmiana ta została oceniona jako stanowiąca istotne ryzyko dla środowiska, co odnosi się również do MON810. Ponadto wysocy urzędnicy ds. ochrony środowiska zanegowali ocenę MON810 sporządzoną przez EFSA w czerwcu 2009 roku i ocenili ją jako przedawnioną i niewystarczającą szczególnie pod kątem wpływu na niedocelowe organizmy - czytamy w raporcie FAMMU/FAPA.

      Francuzi chcą ponownej szczegółowej oceny tej odmiany GMO. Z kolei minister Kościuszko-Morizet poinformowała, że Francja jest gotowa zastosować czasowy zakaz uprawy MON810, jeśli wcześniej Komisja sama nie wprowadzi moratorium na tę odmianę. Jeden z przedstawicieli agendy komisji DG SANCO zapewnił, że EFSA oceni stanowisko francuskie w celu podjęcia decyzji czy nowa ocena wesprze roszczenie.
    • elenah GMO to nie samo zło 04.03.12, 10:58
      Droga Pani Krystyno, dlaczego szerzy Pani dezinformację (a może to manipulacja?) i to na taką skalę? Ten kto jest w temacie, wie przecież, że o pszach z dodatkiem śruty sojowej GM (ok 30%) już nasz rząd zadecydował, przedłużając na 4 lata sprowadzanie soi GMO do kraju, i będziemy ją mieć, choć to się nam bardzo niepodoba, jako że dalej będziemy zmuszeni do konsumowania mięsa i wyrobów mlecznych skażonych GMO. Ma Pani dzieci, może wnuki? Oczywistą bzdurą jest też, że Polska nie poradzi sobie z produkcją własnych wsadów do pasz (np z roślin motylkowych), bo jeszcze całkiem niedawno nie było śruty sojowej GM, a produkcja zwierzęca szła pełna parą. Wyliczenia, które dowodzą korzyści finansowych soi GM, to też oszukiwanie społeczeństwa i samego siebie... Nawet jeśli koszt produkcji pasz bez GMO byłby nieco wyższy, to gdy doliczyć do tego koszty zwiększonej zachorowalności ludzi na nowotwory, alergie, bezpłodność, otyłość itp, a co za tym idzie koszty leczenia (a dowodzi tego niezbicie niezależna nauka, tj nauka, której nie sponsorują korporacje produkujące GMO), wyjdziemy wszyscy na poważny plus. Istotą rzeczy jest, by w temacie GMO głosu nie mieli ci, którzy mają powiązania z korporacjami produkującymi GMO, które mając do dyspozycji gigantyczne fundusze uzyskane kosztem ludzkich nieszczęść i chorób - proszę poczytać raporty na temat wprowadzania GMO w innych krajach np w Indiach, gdzie 250 tysięcy farmerów popełniło samobójstwo po wprowadzeniu bawełny GM, czy w USA, gdzie do sądów trafiło już teraz 300 tysięcy pozwów od farmerów przeciwko Monsanto - lobbują na skalę mega, gdzie się tylko da; np zasponsorowali Centrum Kopernika, jak Pani zapewne wie, gdzie bez żenady dziś stratują projekty reklamujące badania i produkcję transgeniczną, robiąc dzieciom papkę z mózgu. Ktoś musi na to zezwalać... Lepiej się doinformawać i nie ośmieszać przed opinią publiczną, bo temat znany już jest szerokim gremiom i nie uda się tak łatwo oszukać czytelników. Jedynie ostatnie zdanie tego artykułu ma sens i tego się trzymajmy: "RZĄD POWINIEN PRZEPROWADZIĆ OGÓLNOSPOŁECZNĄ RZETELNĄ KAMPANIĘ INFORMACYJNĄ, WYJAŚNIAJĄC OBYWATELOM, CO TO TO JEST GMO I CZYM NAM GROZI" (cyt. z wydania papierowego GW) zamiast lobbować na rzecz obcych korporacji, oddawać w ich ręce politykę żywieniową Polski (bo ma to być aż 90% zasiewów w całym kraju!!!) i truć własny naród. Wystarczy skorzystać z gotowych rozwiązań naszych sąsiadów i nie będzie żadnych kar, bo ani Niemcy, ani Francja, ani Włochy, ani Luksemburg, ani Szwajcaria, ani żaden inny kraj UE, który ma u siebie zakaz GMO, takowej nie zapłacił. Jeśli napisała Pani ten artykuł bez świadomości, co Pani robi, znacznie lepiej będzie, jeżeli na przyszłość się Pani od tego powstrzyma, a jeśli z całą premedytacją wprowadza Pani Polaków w błąd, powinna Pani odpowiedzieć za lobbowanie na rzecz korporacji produkujących GMO i za świadome sprowadzanie na Polskę katastrofy gospodarczej - bo to śmerć dla polskiego rolnictwa - i ekologicznej - bo proces uwolnienia GMO do środowiska jest nieodwracalny, a jego skutki trudne do przewidzenia - noszącej znamiona ludobójstwa.
      • klara.zawada Re: GMO to nie samo zło 09.03.12, 14:49
        .. A tkacze niszczyli maszyny włókiennicze..
        To co pani pisze, to bełkot, pomieszanie z poplątaniem. Myli pani kwestie legislacyjne z kwestiami technologicznymi. Węszy spiski naukowe i rządowe.

        Szkoda, ze wiecej pary do pisania zawsze mają Ci, którzy naczytali się bełkotu gazetek spiskowych..

        Proszę poczytac, co mówią sami zainteresowani - nasi rolnicy eksportujacy zywność. I wtedy się wypowiadać. Nie mówic, ze jacyś tam, w innym kraju popełniali samobójstwo. Co ta za argument w ogóle?!
    • rum11 GMO to nie samo zło 04.03.12, 13:33
      Jak się to wszystko czyta na temat GMO ale także na temat innych ustaw forsowanych bardzo sprytnie przez rząd to czlowiek łapie się za glowe i dochodzi do wniosku,że cały czas rząd dziala jak jacyś spiskowcy,tj.szybko,po cichu-bez żadnych konsultacji spolecznych,żeby tylko daną ustawę przepchnąć,żeby broń Panie Boże premier Tusk nie musial się tłumaczyć Merkelowej ,ze coś zrobił samodzielnie bez konsultacji z nią,albo żeby również nie musiał się martwić,że jak pojedzie do Brukseli raportować swym panom nie zostanie przez nich pochwalony i poklepany po plecach.Służalczość i poddaństwo to cecha tego rządu,powinien jak najszybciej zniknąć z polityki.
    • wyobcowany GMO - skrót rozszyfrowany 04.03.12, 19:23
      GMO to (po rozszyfrowaniu) Wszechświatowy Spisek Antypolski. Taaa. A na forum zlot żywcem wyrwanych gdzieś ze średniowiecznego zadupia Europy przerażonych ludzi. Niestety, żeby wiedzieć coś o genach nie wystarczy czytanie gazetek typu "Fakt" i oglądanie filmików w internecie. Mylicie wiedzę z sieczką, nieszczęsne ofiary systemu edukacji.
      • szpon Re: GMO - skrót rozszyfrowany 06.03.12, 11:23
        Szkoda że masz tak mózg wyprany papką PRową. Jedynym wytwórcą nasion GMO jest Monsanto. Wg ciebie, na zdrowy rozum, to rozsądne, oddawać i uzależniać wytwarzanie żywności na całym świecie jednej korporacji z USA?
    • jan_dreptak GMO to nie samo zło 05.03.12, 09:12
      krowy przestaną dawać mleko a kury nie będą się nieść, od GMO albo od przejeżdżających obok parwowozów
    • loke777 GMO to nie samo zło 05.03.12, 19:58
      Profesor wielokrotnie Węgleński mija się z prawdą. Bowiem, jak mówi przedstawiciel kościoła katolickiego: "nieprawdą jest, że Papieska Akademia Nauk i Watykan popiera żywność genetycznie modyfikowaną, a przekonywanie opinii publicznej, że jest inaczej to nadużycie. Niestety trwają próby wciągnięcia Stolicy Apostolskiej na listę zwolenników GMO. Taka jest zresztą opinia wyrażona przez oficjalny watykański dziennik „L'Osservatore Romano” opublikowana w maju 2009 r." stanislaw-jaromi.blog.ekologia.pl/Forum-Debaty-Publicznej-nt-GMO,860
    • jottsp GMO to nie samo zło 06.03.12, 09:35
      i tak wiekszosc ludzi nosi ciuchy z transgenicznej bawelny i uzwa do smazenia i do salatek olej z transgenicznych roslin. I jakos nikt nie protestuje przeciwko uzywaniu odmian (roslin) wyhodowanych z mutantow naturalnych i sztucznych - uzyskanych poprzez ekspozycje roslin na promieniowanie, krzyzowek miedzygatunkowych (naturalnych i sztucznych), czy wprowadzaniu do upraw wielkoobszarowych nowych , obcych gatunkow roslin - ktore moga "wymknac" sie spod kontroli, zdziczec i zniszczyc "nasze" ekosystemy - tu warto zrobic przeglad ogrodkow przeciwnikow GMO, albo niech sami sie opowiedza - ile maja ciekawostek - roslin spoza Polski, kupionych w sklepach ogrod., od znajomych, lub przywiezionych z wycieczki zagr. - ile z nich bylo testowanych ze nie stanowia zagrozenia dla "krajowych ekosystemow" - nawet jesli je kupili w sklepie czy sprawdzili , to czy sprawdzili, czy rosliny te sa "dopuszczone" do sprzedazy w kraju, czy w ogole byly takie badania robione, czy robila je wiarygodna instytucja ....
    • jsd1952 Artykuł sponsorowany... 06.03.12, 09:43
      Po zapoznaniu się z tręścią artykułu nasuwa mi się podejrzene, że jego autor pisał go na podstawie materiałów i sugestii koncernu MONSANTO - "giganta" na rynku MGO. Jeśli chodzi o meritu sprawy to prawda jest prozaiczna MGO, pdobnie jak wszystkie "unowocześnienia chemiczno - biologiczne" "produkcji" żywności są szkodliwe dla organizmu ludzkiego. Producenici MGO to ludzie biznesu, na codzień raczący się jednak zdrową ekologiczną żywnością. Ich głównym celem nie jest wyniszczenie ludzkości, lecz jedynie zrobienie biznesu. I dlatego opłacają propagandę i manipulują rynkiem zdrowej żywności. To nic osobistego - to tylko biznes!!! A autorowi artykułu dedykuję pytanie jakie zadał profesorowi zwyczajnemu /od żywienia - nazwisko nie ważne/ ś.p.. Pan A. Lepper - jak można uzyskać z 1 kilograma mięsa półtora kilo szynki???!!! Profesor się zaczerwienił... i nic nie odpowiedział na to proste pytanie...
      • jottsp Re: Artykuł sponsorowany... 06.03.12, 10:18
        chyba wszyscy produceni zywnosci to "ludzie biznesu" dla ktorych "glownym celem jest zrobienie dobrego biznesu"
    • 1ladypi GMO to nie samo zło 06.03.12, 10:01
      autor pisze "niema dowodów, że rośliny GMO mają negatywny wpływ na człowieka."

      wiec podaje kilka zrodel badan naukowych zawierajacych dane dot. MGO w przyszlosci prosilibysmy o solidniejsze przygotowanie materialu i monitorowanie tematu o ktorym sie pisze.
      wszystkie podane teksty pochodza z badan uniwersyteckich i wiekszosc zobiona byla przez niezaleznych naukowcow - nie w laboratoriach wsiperanych np. przez Monsando ;).
      w razie czego sluze obszerniesza baza danych.....
      Zrodla:
      1.
      Transgenic Research (2005) 14:775–784 Springer 2005
      DOI 10.1007/s11248-005-0009-5 wydawca Springer 2005
      Assessing the transfer of genetically modified DNA from feed to animal tissues
      Raffaele Mazza1,2,*, Mirko Soave1, Mauro Morlacchini3, Gianfranco Piva2&Adriano Marocco1
      1Istituto di Agronomia generale e Coltivazioni erbacee, Universita` Cattolica S. Cuore, Via E. Parmense, 84, 29100
      Piacenza, Italy
      2.
      Istituto di Scienze degli Alimenti e della Nutrizione, Universita` Cattolica S. Cuore, Via E. Parmense, 84, 29100
      Piacenza, Italy
      3Centro Ricerche per la Zootecnica e l’Ambiente (CERZOO), Loc, Possessione di Fondo - S. Bonico, 29100
      Piacenza, Italy
      2.
      Recherche und Analyse von Indizien
      bezüglich humantoxikologischer Risiken
      von gentechnisch veränderten Soja- und
      Mais-Pflanzen
      Im Auftrag des Landes Oberösterreich
      3.
      Pryme und Lembcke. Universität Bergen, Norwegen, Nutrion and Health, Vol. 17 Okt. 2003.
      4.
      TOXIKOLOGIE UND ALLERGOLOGIE
      VON GVO-PRODUKTEN – TEIL 2B
      Untersuchung von Regelungen zur Sicherheitsbewertung
      von gentechnisch veränderten Lebensmitteln in der EU
      und den USA
      Armin SPÖK
      Sandra KARNER
      Susanne STIRN
      Helmut GAUGITSCH
      MONOGRAPHIEN
      Band 164B
      M-164B
      Wien, 2003
      Federal Environment Agency – Austria

      • jottsp Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 10:27
        poza pozycja 1 , na liscie sa pozycje niedostepne , bez danych bibliograficznych, chyba opublikowane w jakis lokanych biuletynach - calosc swiadczy o braku dowodow na szkodliwosc GMO niz by mialo wspierac taka teze
    • stonybruk GMO to nie samo zło 06.03.12, 10:45
      Dlaczego 'Polska od lat nie ma wlasnych zasobow pozwalajacych pokryc zapotrzebowanie na pasze'? Moze ktos odpowie.
      • mecenas_misiura Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 11:45
        Kupuj ziemię i siej, to się przekonasz.
    • chronoxs Dzwonili 06.03.12, 10:47
      z ambasady USA?
      • szpon Re: Dzwonili 06.03.12, 11:26
        Dzwonili na pewno.
    • badonga W USA jedzenie nie ma smaku, a ludzie są brzydcy, 06.03.12, 11:02
      otyli i pryszczaci, bo nafaszerowani chemią - nie chcę, żeby tak było u nas.. Czy ja dobrze zrozumiałem? Mam się truć, modyfikować genetycznie i uzależniać od pewnej amerykańskiej firmy, bo tak jest taniej?! Nie,dziękuję, wolę jeść mniej, być odrobinę biedniejszy, ale zdrowy i z czystym sumieniem. Wiem, że to co napisałem, to zbyt wysoki poziom abstrakcji w dyskusji z polityką w tle, ale trudno...
      • draftart Re: W USA jedzenie nie ma smaku, a ludzie są brzy 06.03.12, 11:57
        wreszcie jakiś rozsądny głos
      • klara.zawada Re: W USA jedzenie nie ma smaku, a ludzie są brzy 09.03.12, 17:05
        Cukier. Cukier to też chemia.
        Ignoranci.

        Kto Ci broni jeść cos co sam wyhodujesz w ogródku? Kazdy żre, co chce, na opakowaniu jest napisane, bo takie jest prawo.
    • hydrograf GMO jest dobre 06.03.12, 11:16
      Rośliny modyfikowane genetycznie to żadna nowość. Nie jemy żadnej rośliny ani zwierzęcia które nie zostało zmodyfikowane genetycznie przez człowieka.

      Teraz zmieniła się tylko technika, zamiast krzyżować i selekcjonować rośliny tak by uzyskać rośliny o genach nam przydatnych, możemy sami zmieniać ich geny.

      GMO to mniej chemii - nawozów sztucznych i pestycydów. To także wyższe plony i mniejsze zanieczyszczanie środowiska. Nikt nie zmienia genomu po to by pogorszyć rośliny tylko by je polepszyć. A badania tak zmienionych roślin są skrupulatniejsze i bardziej dokładne niż zmienianych w tradycyjny sposób...

      Ludzie - szczególnie niepoinformowani - boją się nowego... Trzeba ich zrozumieć i edukować, ale nie można ulegać ich ignorancji i fobii.
      _____________________________________________
      A wszyćko bez te sputniki....
      • szpon Re: GMO jest dobre 06.03.12, 11:28
        Nie życzę sobie by całość upraw i wytwarzanie żywności było na łasce jednej korporacji z USA. To jest największy problem z GMO.
      • peryklejtos Re: GMO jest dobre 06.03.12, 12:18
        jak pokazują realia roślinki modyfikuje się genetycznie głównie po to, żeby były odporne na chemikalia firmy X i jako jedyne organizmy przeżyły oprysk tymi chemikaliami na polu. Oczywiście nasiona oraz chemikalia są z tej samej firmy. Przy czym nasiona są opatentowane i jeśli przypadkowo rozsieją się na polu sąsiada gdzie nie ma GMO - przychodzą panowie z firmy X i stwierdzają, że sąsiad ukradł nasiona i nielegalnie zasiał. A jeśli nie chce mieć sprawy w sądzie z tego tytułu to niech podpisze umowę z firmą X na dostawę nasion i odbiór plonów. Tak, tak, GMO to mniej nawozów i pestycydów, ach ci niewyedukowani ludzie, którzy boja się nowego...

        • szpon Re: GMO jest dobre 06.03.12, 13:51
          peryklejtos napisał:

          > jak pokazują realia roślinki modyfikuje się genetycznie głównie po to, żeby był
          > y odporne na chemikalia firmy X i jako jedyne organizmy przeżyły oprysk tymi ch
          > emikaliami na polu. Oczywiście nasiona oraz chemikalia są z tej samej firmy. Pr
          > zy czym nasiona są opatentowane i jeśli przypadkowo rozsieją się na polu sąsiad
          > a gdzie nie ma GMO - przychodzą panowie z firmy X i stwierdzają, że sąsiad ukra
          > dł nasiona i nielegalnie zasiał. A jeśli nie chce mieć sprawy w sądzie z tego t
          > ytułu to niech podpisze umowę z firmą X na dostawę nasion i odbiór plonów. Tak,
          > tak, GMO to mniej nawozów i pestycydów, ach ci niewyedukowani ludzie, którzy b
          > oja się nowego...
          >

          Nazwijmy sprawy po imieniu. Nie firma X a Monsanto
      • p_estka1 Re: GMO jest dobre 06.03.12, 13:45
        GMO to mniej chemii - nawozów sztucznych i pestycydów.
        Bzdury, w tym rzecz, że zawierają wewnątrz pestycydy, których nie wymyjesz, ani nie usuniesz w żaden sposób.
        • klara.zawada Re: GMO jest dobre 09.03.12, 16:30
          Proszę o link do wiarygodnego źródła, ze GMO zawierają W SOBIE pestycydy GŁÓWNIE z powodu MODYFIKACJI. I prosze poczytać.

          www.imp.lodz.pl/upload/oficyna/artykuly/pdf/full/Pie13-06m-03.pdf
          To był 2003 rok, Polska.
          A teraz mamy 2012
          • maaac Re: GMO jest dobre 09.03.12, 16:42
            Może nie dokładnie czytałem ale gdzie to masz w tym artykule?
            Strona? Wiersz? Akapit?
            • klara.zawada Re: GMO jest dobre 09.03.12, 17:12
              @maaac
              Hej, nieporozumienie.
              ja napisałam protest do przedmówcy - by udowodnil, ze zawierają.
              A podaje link do innego artykułu -zeby czytać, bo zródla wiarugodne mozna znaleźc w trzy minuty

              Przepraszam, to pospiech i zezłoscilam się na te dyskusję idiotyczną.
              jestem po Pana stronie
              • maaac Re: GMO jest dobre 09.03.12, 21:32
                Ok rozumiem chociaż przyznam, że lata temu czytałem o wbudowywaniu w genom roślin fragmentów DNA by produkowały toksyny przeciwko owadom szkodnikom.
                Nie pamięta gdzie i przy jakiej okazji - raczej była to książka "dla młodzieży" i wydana jeszcze w "minionym ustroju".
      • p_estka1 Re: GMO jest dobre 06.03.12, 13:51
        * korekta
        słowa: "GMO to mniej chemii - nawozów sztucznych i pestycydów" - hydrograf napisał.
    • dzielna_traktorzystka GMO to samo zło 06.03.12, 12:00
      "Większość Polaków co prawda nie bardzo wie, o co chodzi z GMO, ale jest mu przeciwna, bo brzmi dziwnie i groźnie, a różne "zielone" organizacje umiejętnie podsycają strach obywateli przed nieznanym"(co za protekcjonalny ton!), bogu dzięki, GW wie co to GMO, bo grubi panowie z Monsanto przyjechali i im opowiedzieli.

      • szpon Re: GMO to samo zło 06.03.12, 12:15
        A nawet na wycieczkę szlakiem GMO po USA zabrali ;)
    • marek-zakrzewski I modyfikowanych mózgów przy pomocy mediów 06.03.12, 12:24
      ...
    • dzindzibou GMO w telewizji Planet (program dokumentalny) 06.03.12, 12:41
      GMO to uzależnianie kraju od woli kilku producentów - głównie Monsanto. Tutaj jest to szerzej opisane, nawet jest flim pełnometrażowy z telewizji Planete: GMO mi nie smakuje...
    • thorngorn GMO to nie samo zło 06.03.12, 12:51
      Jest pod wielkim wrażeniem jak agresywna kampanię za GMO prowadzi GW. Chyba jak w żadnym innym temacie....



    • puch_puch GMO to nie samo zło 06.03.12, 12:52
      Tu rak nerki, to rak trzuski
      tam rak płuca, tam zółądka
      GMO pomorze w światowych porządkach

      Stary człowiek musi nie żalować
      Stary człowiek nie może kosztów emerytalnych generować

      GMO nas ratuje i wszytskie inne szuje
    • grenlandzki-opos Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 13:22
      Nie wiem o co ta cała batalia, konsument zadecyduje w sklepie i wybierze produkt z GMO lub bez. Jeśli prawdą okaże się szkodliwość GMO, to za kilka pokoleń, Ci o słabszym instynkcie znikną.
      • baca56 Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 20:57
        Żeby konsument miał wybór, najpierw musi być wyraźne oznaczenie na opakowaniu, że produkt wytworzono z użyciem GMO. W tej chwili nie mamy takiej informacji. Dlaczego?
        • grenlandzki-opos Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 21:22
          Widocznie nie ma takiej rynkowej potrzeby. Gdyby była, miałbyś tak jak na każdym opakowaniu "produkt nie zawiera konserwantów".
    • p_estka1 Re: GMO to nie samo zło 06.03.12, 13:42
      Warto zwrócić uwagę, że organizmy transgeniczne oznaczają: niższe plony, większe ilości pestycydów, ubożenie rolnictwa, wyższe ceny żywności, degradację ekosystemów, niebezpieczną żywność i uzależnienie od światowych koncernów - sprowadzając wszystko do do sentencji: kto ma w ręku żywność rządzi światem.

      A właśnie, ktoś wspomniał o firmie Monsanto. Polecam wyguglować.
    • zariela GMO to nie samo zło 06.03.12, 13:45
      No cóż. Artykuł sponsorowany :) Jedyna słuszna uwaga to taka, że rząd nic nie zrobił by przygotować źródło czystej paszy na 2013. Nie zrobił, bo może nie chciał? Przecież rządy przejęła PO. Nie będę się rozwodzić jak to się stało, że nagle jednego roku w całej Europie zabrakło kiszonki i na gwałt trzeba było sprowadzać śrutę z GMO (przedtem Europa się przed tym broniła). Teraz jest rozwiązanie - obok jest Ukraina - kiszonka stamtąd nie będzie droższa od pasz z GMO/. Nota bene w całej Rosji i na Ukrainie jest bezwzględny zakaz GMO nie tylko na polach, w paszach, ale i w importowanych produktach żywnościowych dla ludzi. A co wyżywienia ludzi.... Nadwyżki się niszczy - a nie daje głodującym. To niszczy rynek. Organizacje humanitarne muszą za żywność płacić. Który z producentów da głodującym miskę strawy za darmo? Żarty jakieś. Smutne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka