Dodaj do ulubionych

Niezdrowy upadek

16.03.12, 21:56
Szkoda, ze Autorzy nie wspominaja, ze wg bazy OPI WIEKSZOSC pracownikow samodzielnych Intytutu Badan Literackich PAN to wieloetatowcy!!!

Czy zmniejszenie finansowania Instytutu (o ile mialo miejsce) nie jest wynikiem nie zadeklarowania Intytutu jako pierwszego miejsca pracy?

Czy mozna rownoczesnie pracowac w dwoch miejscach na pelnym etacie? Co z etyka nawet jezeli zrozumiale sa potrzeby finansowe?
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: Niezdrowy upadek 16.03.12, 22:28
      Co takiego robi się w IBL PAN, czego nie można by zrobić na uczelni?
      Jesli coś takiego można wskazać, to czy potrzeba do tego zatrudniać ze 150 osób + 50 emerytów?
      • niedofizyk Re: Niezdrowy upadek 17.03.12, 00:54
        > Co takiego robi się w IBL PAN, czego nie można by zrobić na uczelni?

        To jest pytanie z fałszywą tezą. Właściwe pytanie brzmi: czego się nie robi?
        Odp.: nie prowadzi dydaktyki ;)
        • baalsaack Re: Niezdrowy upadek 17.03.12, 16:21
          Nie wiem, jest jest w humanistyce, ale w przypadku nauk biomedycznych (i na pewno wielu ściśle przyrodniczych) prowadzenie zajęć dydaktycznych uniemożliwia prowdzenie wielu angażujących czasowo eksperymentów. Instytucje takie jak instytuty PAN-u są tutaj niezbędne.
      • malwo Re: Niezdrowy upadek 17.03.12, 05:11
        A ilu ludzi siedzi bezproduktywnie w ministerstwie, które wyprodukowało knot-ustawę?
        150 głodowych etatów na prace IBL to dowód na niekompetencję i arogancję niedouczonych partyjnych kacyków, ktorzy opanowali instytucje państwowe.
        Pani Kudrycja, która mówi o sobie zderzak, jest najlepszym tego dowodem.
    • ar.co Re: Niezdrowy upadek 17.03.12, 10:05
      Szkoda, że nie wspominasz, jak to minister Kudrycka stwierdziła, że pracownicy PAN nie muszą mieć określonej minimalnej pensji (czyli profesor może dostawać najniższą krajową), bo przecież są tak mądrzy, że mogą sobie dorobić (w domyśle: na uniwersytetach, na których takie minimum płac dla pracowników jest określone - i nie ma nic wspólnego z najniższą krajową - pracują przygłupy, które dorobić sobie nie potrafią). I to ta sama Kudrycka, która obecnie wzywa rektorów do nie wyrażania zgody na drugie etaty swoich pracowników. A jednocześnie sama jest zatrudniona na dwóch uczelniach.
      Poza tym jakoś tak się dziwnie dzieje, że najważniejsze wydawnictwa, o charakterze podstawowym dla warsztatu humanistów (co do innych dziedzin nie wiem), jak Spisy urzędników, Polski S łownik Biograficzny, słowniki geograficzno-historyczne, bibliografie historii i wiele innych powstają właśnie w PAN, a nie na uczelniach.
      • malwo Re: Niezdrowy upadek 17.03.12, 12:36
        Pani zderzak - Kurdycka wprowadziła odpłatność za drugi kierunek studiów i mówi, ze jest nowczesna.
        Ten zapis jest niezgodny z konstytucją.
        Po drugie jest bez sensu np w Niemczech jest obowiazek studiowania dodatkowego kierunku. Świat idzie do przodu a Pani Minister się cofa. Pani Minister twierdzi, ze jej celem jest lepsze przygotowanie absolwentów do pracy zawodowej.
        Zdolny prawnik, któremu uniemożliwiono nieodpłatne studia ekonomiczne jest gorzej przygotowany do konkrencji na rynku pracy.
        Nonsens goni nonsens. PO psuje państwo i nazywa to reformami.
        • xylan Re: Niezdrowy upadek 17.03.12, 13:44
          malwo napisał:

          > Pani zderzak - Kurdycka wprowadziła odpłatność za drugi kierunek studiów i mówi
          > , ze jest nowczesna.

          Szkoda, że ci co chcą za darmo studiować drugi kierunek nie myślą, że muszą za to zapłacić wszycy podatnicy. Podobnie uczeni z PAN - brzydzą się składaniem wniosków o granty (bo nie śmiem nawet przypuścić, że nie mają pomysłów i dorobku naukowego, aby taki grant dostać). Przy takiej roszczeniowości skończymy jak Grecja.
          Nawiasem mówiąc, Kudrycka pozwala bezpłatnie studiować drugi kierunek 10% najlepszych studentów, co praktycznie pokrywa wszelkie potrzeby. Warto dyskutując o ważnych sprawach dla Polski nie dać się ponosić politycznej propagandzie.
          • malwo Re: Niezdrowy upadek 17.03.12, 14:51
            Studiowałem w komunizmie, teraz też studiuję mimo ze mam parę lat. Krytycy bezpłatnych studiow nie rozumieją, że że ludzie dobrze wykształceni zarabiaja wiecej, inwestuja w wykształcenie swoich dzieci, płaca wyższe podatki. Konstytucja gwarantuje równość wszystkich wobec prawa. Nauka jest bezpłatna. 10 % to wprowadzenie bolszewickich kartek na naukę.
            Niewykształceni bezrobotni kosztują mnie wiecej niż żle opłacani naukowcy z PAN. Uważam, ze pieniadze podatników powinny w wiekszym stopniu wspierać tych, którzy chcą rozwijać polską naukę. Ustawa niestety jest knotem i nie odpowiada moim oczekiwaniom.
            Uważam, ze pracownicy instytutów naukowych maja rację domagając się pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka