trzy.14 21.03.12, 07:08 Z powodu likwidacji ulgi nauczyciele zrezygnują z pracy? Panie Broniarz, puknij się Pan w czoło! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makar4 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 07:22 Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś ulgę miał mój brat, bo był .....mężem nauczycielki. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 07:55 makar4 napisał: > Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś ulgę miał mój brat, bo był .....mężem nauczycielki. Ulga skasowana ze 20 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 08:05 "Na likwidacji ulgi najbardziej stracą małe gminy, bo do pracy nie będą chcieli dojeżdżać nauczyciele - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego." A to dobre, a pracująca w tym samym budynku sprzątaczka, kucharka (o ile jest), woźny, konserwator itp. będą chcieli? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 08:13 "- To jest restrykcyjne działanie, które uderzy w najniżej uposażonych pracowników sfery budżetowej. Na likwidacji ulgi najbardziej stracą małe gminy, bo do pracy nie będą chcieli dojeżdżać nauczyciele" I co zrobią, jak już nie będą chcieli dojeżdżać? Znajdą lepiej płatną pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:29 Zamkną się w sobie i obrażą :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:39 Albo strajk zrobią. Oczywiście każdy we własnym domu, bo bez ulgi to nie będą mogli nigdzie pojechać. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 12:54 Pytanie: czy nauczyciel odwołuje prywatne korepetycje w czasie strajku? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 15:10 Moja znajoma w czasie któregoś ze strajków ani nie odwoływała korepetycji, ani nie odpuszczała drugiego etatu w prywatnej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson I co nieuki, teraz macie w końcu okazję 21.03.12, 13:53 odreagować na forum to jak przez lata z winy własnej durnoty byliście upokarzani w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
cornice Re: I co nieuki, teraz macie w końcu okazję 21.03.12, 15:25 tornson napisał: > odreagować na forum to jak przez lata z winy własnej durnoty byliście upokarzan > i w szkole. _______________________________________________________________________ To Ty sobie swoje frustracje na dzieciakach odbijasz i jeszcze chcesz, zeby Ci sie do biletow dorzucac? Zdarzalo mi sie miec i lepszych nauczycieli i gorszych. Ci lepsi nigdy nikogo nie upokarzali, ci gorsi nie umieli uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: I co nieuki, teraz macie w końcu okazję 21.03.12, 15:53 cornice napisał: > To Ty sobie swoje frustracje na dzieciakach odbijasz i jeszcze chcesz, zeby Ci > sie do biletow dorzucac? Ja nie jestem nauczycielem. > Zdarzalo mi sie miec i lepszych nauczycieli i gorszych. > Ci lepsi nigdy nikogo nie upokarzali, ci gorsi nie umieli uczyc. Ale ja pisałem o samo upokarzaniu się nieuctwem, co potem skutkowało niskimi na tle klasy ocenami i wstydem. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesbond28 @tornoson 21.03.12, 20:40 A Ty uważasz, że nauczyciele to najlepiej wykształcona grupa zawodowa w tym kraju???? Nie rozśmieszaj mnie. Jeśli są tak dobrze wykształceni, to dlaczego poziom nauczania w szkołach jest tak niski???! Nauczyciele, może czas pomówić o waszych obowiązkach, a nie tylko o prawach?! Może czas byście zaczęli w końcu uczyć. NA LEKCJACH W SZKOLE, A NIE NA DOBRZE PŁATNYCH KOREPETYCJACH. Jak to możliwe, że w dzisiejszych czasach nawet biologia czy historia wymagają korepetycji. Która grupa zawodowa jest tak uprzywilejowana jak nauczyciele?! Przecież jeśli się nie podoba, można się przekwalifikować. Wtedy może dotrze do Was, że inni nie mają zniżek na bilety, że pracują dłużej niż 28h tygodniowo (ah! wiem sprawdzacie klasówki), że w innych grupach zawodach nie ma gwarancji zatrudnienia dłużej niż 2 tyg. - miesiąc, że nie można iść na roczny (płatny!) urlop "na zmęczenie zawodowe". Nie potraficie się przekwalifikować???? Która grupa zawodowa skupia tak wiele osób z serii "co by tu robić w życiu? nie wiem, nie chce mi się, a to może zostanę nauczycielem; odpowiedzialność niewielka". Oczywiście jest cała masa dobrych i bardzo dobrych nauczycieli, ale bardzo wątpię czy proporcje rozkładają 50/50. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: @tornoson 21.03.12, 23:01 Jak to możliwe? To zamiast pluc jadem i obarczać odpowiedzialnością za wszystkie nieszczęscia świata nauczycieli idź do pierwszej lepszej szkoły i zaraz będziesz wiedział. Większość z tych co ze wszystkiego mają korepetycje nie wiedzą po co chodzą do szkoły. Nawt niezdolne dziecko uważające na lekcjach i wkładające w naukę trochę pracy własnej wyjdzie z pozytywną oceną. Niestety wielu uczniów zwłaszcza w gimnazjum i słabiutkich liceów głównie zajmuje się robieniem zadym na lekcji. Tracą sami a oprócz tego tracą ci co chcą się uczyć. Nauczycielom wytrącono z rąk wszystkie sposoby radzenia sobie z trudnym uczniem. Kiedyś w ostateczności przenoszono ucznia do innej szkoły by zmienić mu środowisko. Teraz nie wolno przenieść nawet do równoległej klasy. Nic nie wolno bo natychmiast leci do szkoły kuratorium i broni takiego zadymiarza. Bo on ma prawa ale że ci pozostali mają prawa to juz nie jest ważne. Uczniowie doskonale wiedzą, że my nic nie możemy a rodzice juz dawno potracili jakikolwiek autorytet. W wielu momentach nauczyciel zamiast uczyć zamienia się w klawisza pilnującego bezpieczeństwa i nie ma możliwości uczyć porządnie. I żeby nie było nie pracuję w jakiejś bardzo patologicznej okolicy. Co w takich rejonach się dzieje strach nawet pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: @tornoson 22.03.12, 08:28 Aha, cenny głos w kontekście frazesów o odpowiedzialności nauczyciela za wpajanie wiedzy dziecku. To dziecko jest wszystkiemu winne, bo nie chce się uczyć. To, że nauczyciel dupa i prowadzi lekcje nudne jak flaki z olejem, to oczywiście wina systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: @tornoson 22.03.12, 11:08 sverir napisał: > Aha, cenny głos w kontekście frazesów o odpowiedzialności nauczyciela za wpajan > ie wiedzy dziecku. To dziecko jest wszystkiemu winne, bo nie chce się uczyć. To > , że nauczyciel dupa i prowadzi lekcje nudne jak flaki z olejem, to oczywiście > wina systemu. Za PRLu lekcje były jeszcze nudniejsze, a mimo to jakość kształcenia wyższa i dzieciaki lepiej ułożone. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: @tornoson 22.03.12, 11:35 > Za PRLu lekcje były jeszcze nudniejsze, a mimo to jakość kształcenia wyższa i dzieciaki lepiej > ułożone. Jakość kształcenia wyższa pomimo niższych wymogów wobec nauczycieli. Tak czy inaczej cenny głos, tym razem w dyskusji o deregulacji tego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: @tornoson 22.03.12, 11:43 Gdyby ta jakość była rzeczywiście niższa niż obecnie to współczesny świat by się cofał w rozwoju, a nie rozwijał tak jak obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: @tornoson 22.03.12, 11:58 Sugerujesz, że nowinki techniczne, informatyczne, a nawet artystyczne na świecie to domena Polaków ? :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Wczoraj jechałam z taką grupą studentów, że scyzoryk mi się w kieszeni otwierał, kiedy słyszałam, że oni studiują... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: @tornoson 22.03.12, 11:07 jamesbond28 napisała: > A Ty uważasz, że nauczyciele to najlepiej wykształcona grupa zawodowa w tym kra > ju???? Nie rozśmieszaj mnie. > Jeśli są tak dobrze wykształceni, to dlaczego poziom nauczania w szkołach jest > tak niski???! Niski jak porówna się z PRLem, 20 lat oszczędzania na edukacji, budowania ciemnogrodu, upadku wszelkich autorytetów i obyczajów zrobiło swoje. Jednak i tak poziom edukacji mamy na średnim europejskim poziomie, czego nie można powiedzieć chociażby o trzecioświatowej polskiej gospodarce czy zdegenerowanej scenie politycznej. > Nauczyciele, może czas pomówić o waszych obowiązkach, a nie tylko o prawach?! Nie jestem nauczycielem. > Może czas byście zaczęli w końcu uczyć. NA LEKCJACH W SZKOLE, A NIE NA DOBRZE PŁ > ATNYCH KOREPETYCJACH. Bredzisz. > Jak to możliwe, że w dzisiejszych czasach nawet biologia czy historia wymagają > korepetycji. Jak dzieciak głupi to potrzebuje korepetycji żeby zdać przedmiot. Ja w moim otoczeniu (rodzina, znajomi) nie znam nikogo kogo dziecko potrzebowałoby z czegokolwiek korepetycji. > Która grupa zawodowa jest tak uprzywilejowana jak nauczyciele?! Długo by wymieniać. Księża, kasta managerska, politycy, mainstreamowi dziennikarze, górnicy, całkiem spora liczba zawodów gdzie średnia płaca dużo przewyższa płacę nauczycieli. > Przecież jeśli się nie podoba, można się przekwalifikować. Najbardziej prymitywny pseudo-argument jaki można wysmondzić. > Wtedy może dotrze do Was, Skończ z durnymi personalnymi wycieczkami i wbij sobie w końcu do głowy że nie trzeba być nauczycielem by doceniać ich ciężki zawód. > że inni n > ie mają zniżek na bilety, że pracują dłużej niż 28h tygodniowo Weź pod uwagę że nie da się ustalić planu zajęć tak by nauczyciel miał te 28 godzin bez okienek, przy 40 godzinach musiałby siedzieć chyba z 50-60 godzin tygodniowo w szkole. Poza tym nauczyciel non-stop przez 45 minut pracuje, czego nie można powiedzieć o innych zawodach, gdzie to albo się robi przerwę na kawkę, albo na gazetkę, albo na internet, nawet kasjerki nie siedzą non-stop na kasie, może jeszcze na linii produkcyjnej trzeba tak samo zasuwać. Aktywnej pracy nauczyciel ma pewnie jeszcze więcej niż inne zawody. > (ah! wiem sprawdzacie klasówki), Dokładnie, plus dokształcanie, plus to o czym pisałem powyżej, plus słabe zarobki. > że w innych grupach zawodach nie ma gwarancji zatrudnienia dłu > żej niż 2 tyg. - miesiąc, że nie można iść na roczny (płatny!) urlop "na zmęcze > nie zawodowe". No to niech zawalczą o te prawa, zamiast odbierać je innym. Nienawidzę gnojków tak upodlonych własnym "niewolnictwem" że zamiast walczyć o swoje prawa i przeciwstawić się swoim wyzyskiwaczom, przeciwstawić się choremu prawu które robi z nich pół-niewolników, to starają się do swojego poziomu zdołować innych. > Nie potraficie się przekwalifikować???? Po raz kolejny! Jacy my?? Skończ w końcu z durnymi personalnymi wycieczkami. > Która grupa zawodowa skupia tak wiele osób z serii "co by tu robić w życiu? nie > wiem, nie > chce mi się, a to może zostanę nauczycielem; odpowiedzialność niewielka". Głupoty gadasz. > Oczywiście jest cała masa dobrych i bardzo dobrych nauczycieli, ale bardzo wątp > ię czy proporcje rozkładają 50/50. Większość to ci dobrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
alikpalik Najniżej uposażona grupa zawodowa?! 21.03.12, 08:20 Najbardziej faworyzowana! Tak regularnych podwyżek płacy nie ma chyba żadna inna grupa. Z urzędu, bez względu na jakość swojej pracy. Kto oprócz nich ma roczne płatne "urlopy zdrowotne"? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Najniżej uposażona grupa zawodowa?! 21.03.12, 23:37 Lata całe, kiedy gospodarczo stalismy coraz lepiej i pensje wszystkim rosły nauczyciele nie mieli ani grosza podwyzki i byli najgorzej opłacani. Jakoś nikt w ich obronie dzioba nie otworzył, nikt nie powiedział, że to nie jest sprawiedliwe. Jak teraz dostali dawno obiecane podwyzki (ostatni jakieś 70 zł), które miały być rekompensatą za zabrane wstecz uprawnienia emerytalne to wszyscy wrzeszczą o uprzywilejowaniu. A urlopy zdrowotne ktoś jeszcze ma wystarczy poszukać i będziesz wiedział. Ja nigdy przez 20 lat pracy nie korzystałam. Znam osobiście tylko jedną taka osobę cięzko chorą. A te mityczne zarobki - bez przesady. Moja córka po maturze studiuje i pracuje (rodzice kiepsko w tej budżetówce zarabiają). Pracuje jako kelnerka i zarabia tyle co ja ze studiami, studiami podyplomowymi na 2 kierunkach, kursami kwalifikacyjnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Najniżej uposażona grupa zawodowa?! 22.03.12, 11:55 >Najbardziej faworyzowana! No to dlaczego nie zostałeś nauczycielem? >Tak regularnych podwyżek płacy nie ma chyba żadna inn > a grupa. Owszem, po trzystopniowym mianowaniu ( za kazdym razem egzamin) i 15 latach pracy zarabiają 2 tysiące. Niebo na ziemi! >Kto oprócz nich ma roczn > e płatne "urlopy zdrowotne"? Mów codziennie przez kilka godzin non -stop i porozmawiamy o twoim gardle po 10 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 08:37 Nie dość,że próżniaków jest stanowczo za dużo, że mają swoje złodziejskie urlopy, to jeszcze na bilecikach chcą oszczędzać, straszne dziadostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
antybosman A większość pracuje po znajomości 21.03.12, 12:55 I jeszcze domaga się szacunku od strony uczniów. Odpowiedz Link Zgłoś
laptokowiec Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 08:48 I bardzo dobrze. Ulga bez sensu. Ale dobrze też dla nauczycili. W połączeniu z likwidacja Karty Nauczyciela, w długim terminie spowoduje mniejszy napływ chętnych do uprawiania zawodu nauczyciela.W połaczeniu z odejściami z zawodu (spowodowanymi "reformami"), będzie to skutkowac niedoborami kadry (za parę lat) i w efekcie dopiero wówczas wynagrodzenia nauczycieli zaczną zmierzać do "własciwego" (czyli wyzszego) poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:27 O tych braku chętnych to od lat krążą przepowiednie, ale jakoś tych chętnych ciągle niemało. Odpowiedz Link Zgłoś
beruthiel66 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 16:35 Nauczyciele nie mają ulgi na autobusy, tylko na pkp ( przewozy regionalne). To taki szczegół. Odpowiedz Link Zgłoś
anonymous2226 Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 08:54 W którym mieście nauczyciele mają ulgę na komunikację miejską?????? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 09:48 Proponuję lincze nauczycieli na ulicy. A co. Może jeszcze wyrzucać ich z autobusu niech dyrdają na piechotę darmozjady jedne. Co oni tam w tej szkole robią. Zajmują się kochaniutkimi dzieciaczkami tylko. I niczego ich nie uczą a te nasze dzieciaczki takie spragnione wiedzy. I nie wychowują a my rodzice przecież nie mamy czasu. Za to im darmozjadom płacimy a nie powinniśmy. Naiwniactwo dalej daje się podpuszczać. Jeden dziennikarzyna spłodzi coś bez sensu a reszta przepisuje bez chwili zastanowienia (ci to się przepracowują) W wielu krajach europejskich nauczyciele maja zniżki komunikacyjne. A u nas artykuł o tym jak to nauczyciele mają zniżki na kimunikację publiczną. Po pierwsze mają tylko na pociągi osobowe, po drugie takich pociągów prawie nie ma, po trzecie ani ja (20 lat w zawodzie, ani moja kolezanka (27 lat w zawodzie) nigdy nie korzystałyśmy z takiej ulgi bo niby gdzie te osobowe. Taki artykuł sugeruje, że nauczyciele jezdżą ze zniżką wszystkim co jeździ. I już nagonka tych, co wiedzę czerpią z prasy. Już plucie - darmozjady, zabrać. A zabierajcie sobie. Zabierzcie wszystko, obniżcie pensje, przykujcie do tablicy a potem będziecie płakać jakie dziadostwo uczy w szkole. Deregulacja wprowadzi nauczycieli po licencjacie bez przygotowania pedagogicznego. Wszystko to zmierza do potanienia edukacji i obniżenia poziomu. Ale jakoś ci sprawiedliwi i oburzeni nie zastanawiają się nad 50% odpisem dziennikarzy(w prasie o tym przecież nie przeczytają). To jest sprawiedliwe, prawo emerytalne sędziów jest sprawiedliwe. Ale 37 % zniżki na nieistniejące pociągi ooo tu można popluć. Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:06 aw34 KLolejny mit o biednych nauczycielach. Niby dlaczego nauczyciel ma mieć zniżkę na cokolwiek, a np. referent w Urzędzie Miejskim nie ? Zarobki porównywalne, a ten drugi siedzi 8 godzin w pracy, urlopu ma 26 dni (po 10. latach), o czymś takim jak urlop zdrowotny może sobie pomarzyć... A różne nagrody - a to Dzień Nauczyciela, a to Święto Edukacji, a to trzynastka...No i w sumie prawie trzy miesiące urlopu. Kto jeszcze ma tak dobrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:20 Dodajmy jeszcze płacenie za 18h pracy tygodniowo jak za cały etat oraz mnóstwo 'wykończonych' nauczycieli pracujących na wcześniejszych emeryturach. I od razu uprzedzam kontraargumenty w moją stronę: polski nauczyciel to żaden kwiat polskiej ineligencji, a raczej odpady z selekcji negatywnej. Z waszym powołaniem to jest tak samo jak z powołaniem księdza - mam to w centralnie gdzieś jak i 90% reszty społeczeństwa, bo za darmo i tak nie pracujecie. I nie porównujcie się do nauczycieli zachodnich, bo wasze kwalifikacje w porównaniu z ich są po prostu mizerne. Cechy wspólne to możecie znaleźć wśród rolników i taksówkarzy, mianowicie to, że jesteście wiecznie niezadowoleni. Dla mnie to możecie jutro zrobić strajk generalny i nie przychodzić do pracy przez nastepny rok - zapewniam, że nic się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 23:43 Bo je sobie kiedyś wynegocjował a referent nie. W naszym kraju jest wiele dużo bardziej razących niesprawiedliwości, wielotysiecznych premii, milionowych odpraw, dziwnie obsadzanych państwowych posad ale jakoś wszystkich ten nauczyciel zarabiający tak jak ja 2100 na rękę tak w oczy kole. Czemuż to ach czemuż. Bo jest łatwym obiektem do wyładowania swoich frustracji. Jak tak dalej będzie się rozwijać ten seans nienawiści to może strzelać będziecie do nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 08:29 Ech, kiedyś szlachta wynegocjowała sobie prawo do decydownia o podatkach. Państwo jednak zniosło stan szlachecki, wraz z nim zniknęły wszelkie szlacheckie przywileje. Szkoda, że tacy nauczyciele jak Ty nie żyli już przed wojną. Obronilibyście starą, dobrą monarchię. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 17:32 Ech, kiedyś przed wojną nauczyciele wynegocjowali sobie kartę nauczyciela by byle samorządowiec nimi nie pomiatał i nie wtrącał się do nauczania. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 12:03 .>>>KLolejny mit o biednych nauczycielach. Niby dlaczego nauczyciel ma mieć zniżkę na cokolwiek No , pomyslmy dlaczego? Hmmmmmmmmm, hmmmmmmm....A moze dlatego, że jak Twój dziubdziuś będzie jechał na kolonie/obóz to nauczyciel pojedzie razem z nim, pilnować go przez 24 godziny przez 2 tygodnie na tych koloniach i nie będzie tam na urlopie? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 15:32 > A moze dlatego, że jak Twój dziubdziuś będzie jechał na kolonie/obóz to nauczyciel pojedzie > razem z nim, pilnować go przez 24 godziny przez 2 tygodnie na tych koloniach i nie będzie tam > na urlopie? Yyy... Nauczyciel ma dostawać zniżkę na komunikację publiczną, bo jeździ nią do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 17:35 A ty czasem nie masz ryczałciku za to, że samochodzikiem dojeżdżasz do pracy. Wielu tak ma (znam osobiście)i to jest w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 18:03 Jak tak czytam o reszcie biednych pracowników, siedzących za biurkiem 8 godzin bez chwili wytchnienia to mam przed oczami swoich sąsiadów. Ona pracuje w biurze projektowym. Powinna być w pracy o 8.30. Zazwyczaj o tej porze wychodzi z domu a dojazd zabiera jej ok 40 minut, on w prywatnej firmie pracuje do 16.30. Zazwyczaj już o 15.00 jest w domu. Jak opowiada co robi w pracy oprócz realnej pracy to śmiać mi się chce. Jednoczesnie oboje najeżdżają na nauczycielki w przedszkolu co to one niby mają tam do roboty. Bawią się z dziećmi i tyle. Powidziałam, że na pożegnanie z przedszkolem może dziecie zaniesie pani wychowawczyni kwiatka. Odpowiedź mamy - a za co. Przy czym oboje nie mieli zarzutów co do pracy pan, po prostu ją lekceważyli. No i zarobki mają dużo powyżej pensji nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:13 > Po pierwsze mają tylko na pociągi osobowe, po drugie takich pociągów prawie nie ma, po > trzecie ani ja (20 lat w zawodzie, ani moja kolezanka (27 lat w zawodzie) nigdy nie > korzystałyśmy z takiej ulgi bo niby gdzie te osobowe. W takim razie Ty i koleżanka nie odczujecie likwidacji ulgi w żaden sposób, prawda? Jesteście jedyne w zawodzie czy to popularne zjawisko? > Taki artykuł sugeruje, że nauczyciele jezdżą ze zniżką wszystkim co jeździ. Nie. Artykuł sugeruje, że nauczyciele mają 37% zniżkę w transporcie publicznym. > I już nagonka tych, co wiedzę czerpią z prasy. Nagonka? Raczej wyśmiewanie argumentacji pana Broniarza. A - przy okazji - to nie nauczyciele są najgorzej uposażonymi pracownikami sfery budżetowej. Znacznie gorzej mają łaziebne i pracownicy gospodarczy. > Ale jakoś ci sprawiedliwi i oburzeni nie zastanawiają się nad 50% odpisem dziennikarzy(w > prasie o tym przecież nie przeczytają). Różnica polega na tym, że odpis = podatnik mniej płaci. Ulga = podatnik finansuje ulgę. Czujesz różnicę, nie? Ale 37 % zniżki na > nieistniejące pociągi ooo tu można popluć. Przed Twoim wpisem było 9 postów, z których jeden jest faktycznie nieelegancki, drugi może być za taki uznany. Statystycznie 22% wpisów to "plucie lub ewentualne plucie". Stanowczo powinnaś wziąć urlop na poratowanie zdrowia. Krótki artykuł o planie likwidacji 37% ulgi dla nauczycieli, a Ty rzucasz się, jak gdyby rząd ogłosił przymusową sterylizację sektora publicznej edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 15:37 > A - przy okazji - to nie nauczyciele są najgorzej uposażonymi pracownikami sfer > y budżetowej. Znacznie gorzej mają łaziebne i pracownicy gospodarczy. żartujesz, tak? jeśli nie, porównaj sobie zakres odpowiedzialności (życie i zdrowie DZIECI! pomijam już wpajanie wiedzy) i stres, na jaki są narażeni Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 18:01 > jeśli nie, porównaj sobie zakres odpowiedzialności (życie i zdrowie DZIECI! pom > ijam już wpajanie wiedzy) Jaki jest zakres rzeczywistej odpowiedzialności nauczyciela za życie i zdrowie dzieci? Bo odpowiedzialność za wpajanie wiedzy słusznie pomijasz, odpowiedzialność jest żadna. > i stres, na jaki są narażeni Nie tylko nauczyciele - spośród pracowników budżetówki - jest narażonych na stres. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 00:04 No tak podatnik mniej płaci i nic w tym złego, to nikomu nie szkodzi. Niefunkcjonująca tak naprawdę i bardzo ograniczona ulga na pociagi osobowe (kiedy takim jechałeś?) ooo bardzo szkodliwa, niesprawiedliwa i co tam jeszcze. Co do plucia poczytaj uważnie to co ludzie wyżej piszą. Ja człowiek pracujący uczciwie, wykształcony dobrze (studia kierunkowe, studia podyplomowe pedagogiczne, studia podyplomowe bibliotekoznawcze, liczne kursy kwalifikacyjne), poświęcający masę czasu uczniom, majacy liczne dodatkowe obowiązki w szkole, codziennie ponoszący odpowiedzialność za cudze dzieci (często bardzo trudne) jestem obrażana. Porównujesz moją pracę do łaziebnej - mnie to nie śmieszy. Ktoś mi ubliża, że mam sie nawet nie porównywać do nauczycieli z innych krajów, bo jestem popłuczyną. A to co rząd planuje w sprawie oświaty bardzo głęboko mnie dotyka i frustruje. Plany deregulacji zawodu nauczyciela już są (jakby ktoś ządając odpowiedniego wykształcenia zagradzał dostęp do zawodu). Codziennie czytam artykuły obrażające nauczycieli. Często są to kłamstwa jak to o 14 pensji. Nikt tego nie wyjaśnił , nie sprostował, nie przeprosił a lud to kupił i pluł ile się dało. Niestety ale to co się odbywa ostatnio (podejrzewam, że z inicjatywy samorządów) to jest regularna nagonka i przedstawianie nauczyciela jako wroga publicznego nr.1, przyczynę biedy oświatowej bo przcież dobrowolnie powinien zrzec się swoich praw a nawet pensji. To przez niego nie udała się reforma sześciolatków. A jak samorządy przejmą pełnię władzy to będzie oświatowe eldorado czyli szkoły przejmą stowarzyszenia. Już teraz w takich szkołach nauczyciele zarabiają 1500 zł, wakacje niepłatne. Ktoś wyżej pisze, że kiedyś w szkołach pracowali po maturze to przecież teraz mogą też. Jak normalny człowiek ma to przyjąć spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 08:55 > No tak podatnik mniej płaci i nic w tym złego, to nikomu nie szkodzi. Trudno żeby podatnik wściekał się, że mniej musi zapłacić. > Co do plucia poczytaj uważnie to co ludzie wyżej piszą. Kiedy pisałaś swój pierwszy frazes o pluciu, było dokładnie tak jak napisałem - 9 postów, w tym jeden o próżniakach. Piszesz o nauczycielach nie pierwszy raz. Nie pierwszy raz reagujesz nerwowo na najdrobniejszą krytykę swojego środowiska. Nie wiem, może frustracja przekroczyła jakieś bezpieczne granice? > Porównujesz moją pracę do łaziebnej - mnie to nie śmieszy Porównuję Twoje zarobki do łaziebnej, a nie pracę. A jeżeli już wyśmiewasz rolę łaziebnej w publicznych sanitariatach, to obejrzyj sobie kible tam, gdzie nikt sie nimi nie opiekuje. Docenisz wtedy rolę pani zajmującej się toaletami i nie będziesz się wypowiadać o niej z pogardą. > Nikt tego nie wyjaśnił , nie sprostował, nie przeprosił a lud to kupił i pluł ile się dało. Sami plujecie na wszystko i wszystkich. Nigdy nie jesteście niczemu winni. To, że dzieciaki oblewają masowo egzaminy to oczywiście wina ministra, bo program do dupy, parlamentu - bo idiotyczna reforma edukacji, rodziców - bo nie interesują się z dziećmi, samorządów - bo nie dają kasy na szkoły. Wy nigdy nie jesteście niczemu winni. Wy jesteście znakomicie przygotowani do zawodu, macie pasję, macie umiejętności obcowania z dziećmi, jesteście cierpliwi i tylko świat rzuca wam kłody pod nogi. Ale akcji protestacyjnych przeciw takim sytuacjom nie robicie, nie planujecie, a przynajmniej nie nagłaśniacie. Natomiast gdy przychodzi do rozmów o waszych skromnych przywilejach czy zarobkach, natychmiast podnosi się rwetes, ZNP uderza w żałobne tony, a nauczyciele mówią o upadku edukacji. Najmniejsza krytyka zarobków nauczycieli spotyka się co najwyżej z frustracją ze strony nauczycieli z dwudziestoletnim stażem i frazesami o pluciu. Chcesz zmienić opinię ludu? To zacznij od siebie i przestań sadzić farmazony. > Niestety ale to co się odbywa ostatnio (podejrzewam, że z inicjatywy samorządów > ) to jest regularna nagonka i przedstawianie nauczyciela jako wroga publicznego > nr.1 Gówno prawda. Od lat wrogiem publicznym nr 1 są politycy, a nr 2 urzędnicy. Nagonka na nauczycieli? Pff... Kilka artykułów w prasie w ciągu tygodnia. Jeżeli masz zbyt delikatną dupę, to po prostu nie czytaj. > przyczynę biedy oświatowej bo przcież dobrowolnie powinien zrzec się swoich praw a > nawet pensji Znów frustracja. Zrzec się pensji? Nie spotkałem się z takim komentarze. Praw? Tak twierdzą ludzie, którzy nie mogą już słuchać lub czytać waszych jęków jaka to siermięga ta praca nauczycieli. Tylko kopniaki, poniżanie, plucie, żadnych... No właśnie, żadnych przywilejów? Absolutnie? A że działanie nauczycieli jest jedną z przyczyn to akurat prawda. Dzięki polityce i naciskom waszego pryncypała z ZNP szkoły zatrudniają nauczycieli, którzy prowadzą po 5 godzin zajęć tygodniowo (nie dosłownie), bo szkoła musi znaleźć etat dla piętnastu kuzynów i kuzynek nauczycieli już zatrudnionych. Daje wam się jakieś gó...ane tabelki i sprawozdania do tworzenia, bo inaczej po 2 godzinach pracy dziennie nie mielibyście co robić. A wasze stanowiska, polityka i jęki konserwują taki stan rzeczy. Wy czujecie się źle opłacani, bo spędzacie nad lekcjami po 50 godzin w tygodniu, a narodowi to się nie podoba, bo z tych 50 godzin uczycie tak naprawdę tylko 5, a reszta to wypełniacze, które nikomu nie są potrzebne. Zawód nauczyciela jest w Polsce niedoceniany i zupełnie niesłusznie. Nauczyciele powinni zarabiać dobrze lub bardzo dobrze. Wtedy bez żadnych regulacji stanie się zawodem elitarnym i będą pracować w nich jedni z najlepszych w branży. Obawiam się jednak, że w polskich warunkach oznaczałoby to pożegnanie się z przynajmniej połową obecnie zatrudnionych w szkolnictwie. I dlatego tak wasze środowisko wkurza naród. Chcecie dostawać zarobki na poziomie europejskim, często nie posiadając europejskich kwalifikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 11:22 Po pierwsze nikogo nie wyśmiewam nie mam zwyczaju. Jednak jest róznica w zawodzie nauczyciela i łaziebnej i porównywanie pensji świadczy, że to ty wyśmiewasz się z mojej pracy. Krytyka ostatnio niestety nie jest najdrobniwjsza i najczęściej krytycy mijają się z prawdą. Nie używają krytykując prostego wyrażenia niektórzy nauczyciele tylko lecą po wszystkich. Wszyscy wykorzystują urlopy, wszyscy się obijają, wszyscy nic nie robią, wszyscy nie mają odpowiedniego wykształcenia. Na jakiej podstawie twierdzisz, że nauczyciel pracuje 5 godzin tygodniowo. Jeśli taki jest np w mojej szkole to zatrudniony jest na część etatu bo więcej godzin np muzyki dla niego nie ma i musi pracować w 2 szkołach. Co do zrzeczenia się pensji może nie dosłownie ale wiele samorządów przekazało szkoły stowarzyszeniom i zatrudnia nauczycieli płacąc im 1500 zł. stracili średno ok 600 zł i płatne wakacje. Smieszne jest twoje twierdzenie, że w szkole trzeba znaleźć pracę dla 15 kuzynek nauczycieli. Teraz kiedy nie ma pracy w szkole i zwalnia się nauczycieli dobre sobie. Owszem zatrudnia się córkę czy żonę samorządowca ale to akurat nie jest nasza wina. Dyrektor chce mieć pracę, chce by szkoła była dostrzegana przez samorząd więc nie będzie się stawiał lokalnym kacykom. Jeśli jeszcze bardziej wzrośnie rola samorządów a zmaleją wymagania wobec nauczycieli to będzie jeszcze gorzej. Nie nagłaśniamy ? nie protestujemy? I cóż to da. Oprotestowaliśmy kolejny zerowy budżet na pomoce naukowe przydzielony szkole. Czy ktoś się tym przejął? W tym roku nie otrzymaliśmy premii świątecznej i w porządku nie ma pieniędzy czasy są ciężkie premie dla wszystkich jak lecinie są dobre. Ale w tym czasie urzędnicy samorządowi dostali ogromne premie, pula pieniędzy na ten cel dalego przekraczała pulę na premię dla nauczycieli (zwykle to było po jakieś 150 zł). Niektórzy otrzymali po kilkadziesiąt tysięcy choć do ich pracy były liczne krytyczne uwagi. Nagłośniono to i co? Czy ktoś się przejął? Wiesz co nie używam słów, które padają w twojej wypowiedzi (wiesz o co chodzi). Natomiast chyba niezbyt uważnie śledzisz prasę. Nie widzę takiej nagonki na urzędników czy polityków jak na nauczycieli. Lud nie pluje tak jadem. Ja znam wielu kiepskich lekarzy, pracowników szkół wyższych, nauczycieli. Ale nigdy nie odważyłabym się publicznie powiedzieć, że lekarze to łajdaki i nieroby, wykładowcy to zera a nauczyciele lenie i obiboki. Bo znam jednocześnie troskliwych lekarzy, dzięki którym mój ojciec żył o kilkanaście lat dłużej i umierał w godnych warunkach. Znam nauczycieli akademickich dla których moja córka zrywa się rano i pędzi na wykład o 7.30 i siedzi z otwartą buzią, znam nauczycieli bardzo zaangażowanych w nauczanie i soprawy uczniów i nie chciałabym ich obrazić i potraktować niesprawiedliwie. I dlatego tak o jestem coraz bardziej sfrustrowana. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 11:56 > Po pierwsze nikogo nie wyśmiewam nie mam zwyczaju. Jednak jest róznica w zawodz > ie nauczyciela i łaziebnej i porównywanie pensji świadczy, że to ty wyśmiewasz się z mojej > pracy. Sam pomysł, że porównanie z łaziebną miał służyć wyśmianiu dość wyraźnie wskazuje, że nie szanujesz tego zawodu. Dziękuje, mi to wystarczy. > Na jakiej podstawie twierdzisz, że nauczyciel pracuje 5 godzin tygodniowo. Napisz mi jeszcze, gdzie twierdzę, że pracuje 5 godzin tygodniowo. Jeżeli chodzi o to: "(...)szkoły zatrudniają nauczycieli, którzy prowadzą po 5 godzin zajęć tygodniowo (nie dosłownie)(...)", to jestem szczerze zmartwiony. > Smieszne jest twoje twierdzenie, że w szkole trzeba znaleźć pracę dla 15 kuzynek > nauczycieli. Teraz kiedy nie ma pracy w szkole i zwalnia się nauczycieli dobre > sobie. Słowo kluczowe - teraz. Teraz, kiedy nie ma pracy. A wcześniej to królował zdrowy rozsądek i dobór wg kompetencji? Zabawne. > Nie nagłaśniamy ? nie protestujemy? I cóż to da. Oprotestowaliśmy kolejny zerowy budżet > na pomoce naukowe przydzielony szkole. Czy ktoś się tym przejął? Oprotestowaliście pisząc pismo? Jestem pod wrażeniem kreatywności. > W tym roku nie otrzymaliśmy premii świątecznej i w porządku nie ma pieniędzy cz > asy są ciężkie premie dla wszystkich jak leci nie są dobre. Ale w tym czasie urz > ędnicy samorządowi dostali ogromne premie, pula pieniędzy na ten cel dalego prz > ekraczała pulę na premię dla nauczycieli (zwykle to było po jakieś 150 zł). A gdybyście dostali te premie, to premie dla urzędników w ogóle by was nie uwierały, co? Jeden z problemów ze sferą budzetową polega na tym, że dopóki branża partycypuje w beneficjach patologii, to na patologię przymyka oko. Ad rem, dawanie wszystkim jak leci jest patologią niezależnie od stanu finansów. > Nie widzę takiej nagonki na urzędników czy polityków jak na nauczycieli. Czytaj uważniej prasę. > Znam nauczycieli akademickich dla których moja córka zrywa się rano i pędzi na wykład o > 7.30 i siedzi z otwartą buzią, znam nauczycieli bardzo zaangażowanych w nauczanie i s > oprawy uczniów i nie chciałabym ich obrazić i potraktować niesprawiedliwie. Zawsze ciekawiło mnie wybiórcze generalizowanie. Ponieważ są źli i dobrzy, to - nie chcąc obrazić tych dobrych - na wszelki wypadek o wszystkich wypowiesz się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 17:16 Znaczy jesteś zwolennikiem generalizowania? Ja jestem zwolennikiem opisania przypadku jeśli on jest przekroczeniem norm, prawa czy co tam jeszcze. Pisanie na podstawie jednostkowego doświadczenia, że wszyscy są do niczego jest krzywdzące i napędza taką właśnie krzywdzącą nagonkę. Uczciwiej byłoby użyć magicznego słowa niektórzy a może czasem dla przeciwwagi opisać tych dobrych. Inaczej stawiasz pod pręgierzem nauczyciela polonistę nieroba, który co miesiąc jest na zwolnieniu fikcyjnym i polonistkę, która uczy świetnie, prowadzi wspaniała grupę teatralną, jest uwielbiana przez większość uczniów (oprócz namiętnych leserów), swój prywatny czas poświęca szkole (nie ma rodziny więc często wraca do domu po 20 bo dzieciaki nie chcą wyjść z próby), w jednym rzędzie stawiasz nauczycieli ze szkoły gdzie jest osiedle socjalne, którzy stają na uszach by zapełnić czas tym dzieciakom i którym samorząd skutecznie przeszkadza w działaniach wychowawczych. Widzisz to, że nie wiesz o akcjach nauczycieli to także efekt tego, że dziennikarze nie są tym zainteresowani. Sama kilkakrotnie pisałam do GW na temat likwidacji bibliotek szkolnych i cedowania ich specyficznych obowiązków na biblioteki publiczne. Opisałam jakie przyniosło to skutki. Nikt oczywiście tego nie opisał, nie wydrukował mojej wypowiedzi. Za to przedstawiono śmiałe wizje" reformatorów" i przedstawiono tylko ich punkt widzenia. Nauczyciele w miejscowościach gdzie tak się stało walczyli, walczyło stowarzyszenie bibliotekarzy szkół polskich, walczyło znp. Te działania reformatorskie, żeby było śmieszniej łamały obowiązujące prawo. Samorządom władza przyciśnięta do muru wreszcie dośc niechętnie nakazała powrocić do stanu przed "reformami". I na tym się skończyło. Nikt nie odwołał zmian, zatrzymano następne choć co chwila jakiś samorząd wpada znowu na ten pomysł np zatrudniając bibliotekarza na 1 godz. tygodniowo. My wielokrotnie działamy walcząc nie tylko o swoje płace ale także o jakosć szkoły. Tylko to jest teraz niemedialne. Lepiej wydrukować kolejny felieton jak to likwidacja KN sprawi, że sześciolatkom zapewni się luksus w szkole lub jak to nauczyciele korzystali z ulgi na komunikację. Czy chcesz, zeby nauczyciele palili opony, rzucali kamieniami. Wtedy będzie głośno ale zapewniam cię, ze i tak nikt nas nie poprze bo kogo tak naprawdę obchodzi w jakich warunkach uczą sie dzieci. Co do wysmiewania twoje interpretacje są niesłuszne. Powtarzam - nie wysmiewam ludzi i szanuję każdego uczciwego człowieka. Natomiast nie porównuję pracy lekarza do pracy portiera w tym szpitalu bo wkład pracy w wykształcenie, odpowiedzialność jest bez porównania i dlatego nie napisałabym do lekarza, że ma luksusowe życie bo portier zarabia od niego gorzej. Twój tekst niestety nie był tylko czystym stwierdzeniem różnicy finansowej nie po to to napisałeś. Miej odwagę to przyznać. A o co tak naprawdę ci chodzi z tymi 5 godzinami może wyjasanisz bo zaczyna być to dość pokrętne. Stawiasz jakiś zarzut tylko nie wiadomo jaki. Co do krewnych nie wiem jak jest gdzie indziej. Osobiście znam 2 szkoły i w żadnej nie pracuje krewny nauczyciela. A pracuję już dość długo. Domyślam się na podstawie dyskusji na forach, że w małych miejscowościach własnie dotyczy to krewnych samorządowców. Moze w obecnej chwili nie chodzi o zatrudnianie a o zwalnianie. Zwalnia się z powodu braku dzieci ale zwalnia się często tego lepszego a zostawia krewnego władzy. Teraz jeszcze dowolności zatrudnienia przeszkadzają wymogi wykształcenia. Ale jeśli dojdzie do proponowanej deregulacji będzie ciekawie. Co do kiedyś mogę pisać tylko o swoim podwórku - w trakcie moich 20 lat pracy nikogo nie zatrudniono kto nie miał odpowiedniego wykształcenia (no raz anglistę ale wtedy można było ich ze świecą szukać) i nikogo kto był czyimś krewnym. W mojej szkole bardzo ściśle przestrzega się prawa takiego mamy dyrektora. Może masz inne doświadczenia -ciekawa jestem. Dziwisz się frustracji. Jak byś się czuł widząc litosć w oczach kiedy mówisz komuś, że jesteś nauczycielem. Jak byś się czuł, kiedy uczniowie w ćwiczeniach umiejscawiają nauczycieli w najniższej grupie społecznej. A uzasadnili to nie tym, że nie szanują swojego nauczyciela bo akurat go lubią, ale tym ze trzeba być strasznym naiwniakiem by za takie pieniądze tak się szarpać i pracować w tak pogardzanym zawodzie. Oni oceniają nas wg. tego co się mówi w mediach, po tym jak chodzimy ubrani (nie raz słyszałam takie oceny), jakimi samochodami jeździmy, gdzie byliśmy na wakacjach. Oczywiście doceniają to że nauczyciel się stara, że dobrze uczy, że jest życzliwy, sprawiedliwy ale jednocześnie myślą no naiwniak za takie pieniądze jeszcze mu się chce? Ostatnio odwiedził mnie uczeń, który jest już na studiach. Powiedział, że nigdy w życiu nie zostałby nauczycielem - warunki, stres i tak olbrzymia społeczna niechęć. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:27 aw34 napisała: " Proponuję lincze nauczycieli na ulicy. A co. Może jeszcze wyrzucać ich z autobusu niech dyrdają na piechotę darmozjady jedne. " NIech sobie po prostu kupią bilet, w końcu dostają wynagrodzenie za swoją pracę. " W wielu krajach europejskich nauczyciele maja zniżki komunikacyjne. " Pani nauczycielko z wielkim stażem pracy - informuję jedynie, że Polska od zawsze była krajem europejskim. " Deregulacja wprowadzi nauczycieli po licencjacie bez przygotowania pedagogicznego. Wszystko to zmierza do potanienia edukacj> i i obniżenia poziomu. " Kiedyś wielu nauczycieli miało jedynie maturę i też było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 23:29 A jeszcze kiedyś nie miały matury i jak wychodziły za mąż przestawały uczyć. a jeszcze kiedyś .... i też było dobrze. Informacja zbędna bo nie w tym sensie pisałam o krajach europejskich - czytanie ze zrozumieniem sie kłania. Biletów nikt mi nie kupuje nawet wtedy gdy jadę służbowo załatwiac sprawy szkoły lub z dziećmi na wycieczkę. Ostatni raz z ulgi korzystałam na studiach i było to bardzo dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:30 Jeśli ta ulga nie jest do niczego ci potrzebna, to po cholerę jej bronisz? Mam nadzieję,że nie uczysz logiki. Co do nazwania tej grupy zawodowej darmozjadami, to pełna zgoda. :D Odpowiedz Link Zgłoś
upierzonywaz Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:45 God dam it. Jak czytam większość tych komentarzy to widzę że ktoś tu miał niezłą traumę w szkole:) Trzynastka, 3 miesiące wolnego i coś tam jeszcze to zbyt wiele zdaniem wielu osób które komentują artykuł. Ale pytanie czy ktoś z was, zechce uczyć, uczyć z zaangażowaniem, i wytrwa nauczanie nie w podstawówce, ale w gimnazjach i liceach?! Jest takie powiedzenie, "Obyś cudze dzieci uczył" więc pozostaje mi wam tego życzyć, nie po złości ale dla zrozumienia tej grupy zawodowej. Wypalenie w tym zawodzie to nie problem, wyniszczenie organizmu również, stargane struny głosowe to element choroby zawodowej, dlatego te 3 miesiące wakacji to czasami jedyny czas na ich zregenerowanie. Jak widać nauczyciel to niestety bardzo niewdzięczny zawód, nie doceniają go ani dzieci ani wielu rodziców. Ktoś w jednym z komentarzy napisał że ma nadzieje że porzucą pracę i przez rok nie będą uczyć. W takim razie kto będzie uczył i wychowywał tych którzy pracować będą na nasze przyszłe emerytury? Ty? Nazywanie nauczycieli bandą darmozjadów to kolejny górnolotny epitet. "Mam > nadzieję,że nie uczysz logiki"- logiki to uczono w antycznej Grecji, jakbyś był trochę bardziej zorientowany to byś się wiedział że samych zajęć, osobno z logiki nie ma w szkole, jest jedynie może jedna lekcja na ten temat ale na zajęciach z Darmozjadem Uczącym Matematyki. Ogólnie... żenada patrząc na większość komentarzy. Ale tak to jest jak się zawodu nie zna, a jedynie trolluje na forach;) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 11:16 "Ale pytanie czy ktoś z was, zechce uczyć, uczyć z zaangażowaniem, i wytrwa nauczanie nie w podstawówce, ale w gimnazjach i liceach?! " Bzdurny kolejny argument. Analogicznie: ale czy ktoś z was nauczycieli zechce wykonywać moją pracę z zaangażowaniem i wcale nie z dziećmi, ale z klientami, od których zależą twoje wyniki? Zapraszam: 10-12 h dziennie - płacone głównie za wyniki, nikogo nie obchodzi, że rynek jest taki a nie inny; wypalenie zazwyczaj po 3 latach i konczy się kopnięciem w dupę, a nie laurką i bukietem kwiatów. W pierwszym roku urlopu miałem 1 (!) dzień, w drugim tydzień - prawda, że w sektorze prywatnym to się tylko siedzi za biurkiem i przekłada papierki? "Jest takie powiedzenie, "Obyś cudze dzieci uczył" więc pozostaje mi wam tego życzyć, nie po złości ale dla zrozumienia tej grupy zawodowej. " Twój wybór był, więc teraz nie marudź. "Wypalenie w tym zawodzie to nie problem, wyniszczenie organizmu również, stargane struny głosowe to element choroby zawodowej, dlatego te 3 miesiące wakacji to czasami jedyny czas na ich zregenerowanie." Wyniszczają się w szkole przede wszystkim sprzątaczki i woźny. Jak widać nauczyciel to niestety bardzo niewdzięczny zawód, nie doceniają go ani dzieci ani wielu rodziców. Ktoś w jednym z komentarzy napisał że ma nadzieje że porzucą pracę i przez rok nie będą uczyć. "W takim razie kto będzie uczył i wychowywał tych którzy pracować będą na nasze przyszłe emerytury? Ty? " Nie, będą uczyć ci sami nauczyciele, którzy znajdą chętnych na lekcje prywatne. Jak to jest, że szkoły prywatne nigdy nie protestują? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 11:57 najlepszygeorge napisał: > Bzdurny kolejny argument. Analogicznie: ale czy ktoś z was nauczycieli zechce w > ykonywać moją pracę z zaangażowaniem i wcale nie z dziećmi, ale z klientami, od > których zależą twoje wyniki? Zapraszam: 10-12 h dziennie - płacone głównie za > wyniki, nikogo nie obchodzi, że rynek jest taki a nie inny; wypalenie zazwyczaj > po 3 latach i konczy się kopnięciem w dupę, a nie laurką i bukietem kwiatów. W > pierwszym roku urlopu miałem 1 (!) dzień, w drugim tydzień - prawda, że w sekt > orze prywatnym to się tylko siedzi za biurkiem i przekłada papierki? Hmm, ale to nie jest argument za tym, że nauczyciele mają tak dobrze, tylko za tym, że coś takiego jak "prawa pracownicze" w polaczkowie nie istnieje, nieprawdaż? A pokemony usilnie pracują nad rozmontowaniem tego, co jeszcze istnieje, dążąc poniżej standardów chińskich (bo w ChRL to raczej mocno drgnęło w drugą stronę ostatnio). Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 12:30 Relatywnie to gorzej od nauczycieli ma większość ludzi pracujących. Żeby nie było - sam kiedyś prowadziłem praktyki w liceum, mam kolegów nauczycieli - nikt z nich nie narzeka, a wprost przeciwnie, mówią, że fajna praca, bo ma się dużo czasu na hobby. "Polaczkowie" - nie wiem co chcesz przez to powiedzieć, ale ja pracowałem zawsze dla zachodnich pracodawców i tryb pracy 9-17 i zawijam d**pe dotyczy stanowisk działów support gdzie z definicji kariery ani dużych pieniędzy nie zarabiasz, a jak chcesz ambitnie to wrzucają cię na front do pracy z klientami, których naprawdę nie obchodzi, ze się nie wyspałeś ostatniej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 13:24 najlepszygeorge napisał: > "Polaczkowie" - nie wiem co chcesz przez to powiedzieć, ale ja pracowałem zawsz > e dla zachodnich pracodawców Bo w kolonii zachodni pracodawcy mogą sobie pozwolić na to, na co nie pozwoliliby sobie w kraju macierzystym. Względnie aparat państwowy by im nie pozwolił. Przy czym owi mityczni "zachodni pracodawcy" nie robią tego oczywiście własnymi rękoma, tylko przy pomocy menedżerów średniego szczebla, którzy przecież nie przyjeżdżają w teczce, tylko rekrutowani są na miejscu w danym bantustanie. Analogie do instytucji kapo i Sonderkommando nieprzypadkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 17:44 Swoje bzdurne porównania to zachowaj dla siebie, bo jeszcze będziesz miał z tego kłopoty. Ciekawy jestem czy powiedziałbyś to samo paru niemieckim właścicielom kancelarii prawnej, którzy żyją w Polsce od 20 lat po 60h w tygodniu i zatrudniają naprawdę sporo polskich prawników. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 23:12 Właśnie do mojej podstawówki i gimnazjum przyszedł nauczyciel z liceum. Jest przerażony, wiecznie wydziwia,że nasi uczniowie to bandyci i hołoya. A to zwykli gimnazjaliści z nienajgorszego gimnazjum. Błagam nie przyrównuj pracy z dobrego liceum z pracą w gimnazjum lub liceum , które powinno nazywać sie zawodówką. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_m Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 13:28 To, ze wiekszosc ludzie ma przegrane zycie w pracy nei znaczy ze to szczytny ideal. A propos krajow europejskich - wy naprawde uwazacie, ze w Polsce jest kiepska edukacja? Zgadzam sie, jest coraz gorsza, ale te szczytne idee to wlasnie z Waszego eldorado. Wiem, co mowie, pisze o tym doktorat, i wiem jedno - nigdy w zyciu nie posle dziecka do szkoly tu, gdzie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 14:08 najlepszygeorge napisał: > Bzdurny kolejny argument. Analogicznie: ale czy ktoś z was nauczycieli zechce w > ykonywać moją pracę z zaangażowaniem i wcale nie z dziećmi, ale z klientami, od > których zależą twoje wyniki? Zapraszam: 10-12 h dziennie - płacone głównie za > wyniki, nikogo nie obchodzi, że rynek jest taki a nie inny; wypalenie zazwyczaj > po 3 latach i konczy się kopnięciem w dupę, a nie laurką i bukietem kwiatów. W > pierwszym roku urlopu miałem 1 (!) dzień, w drugim tydzień - prawda, że w sekt > orze prywatnym to się tylko siedzi za biurkiem i przekłada papierki? Qrwa mać!!! Szlag mnie trafia widząc tak spodlonych niewolników jak ty!! System jebie cię w dupę, w dupę cię jebią szefowie prywatnych korporacji, ale do nich nic nie masz, ty zamiast walczyć o swoje z prawdziwymi winowajcami próbujesz innych zgnoić by mieli dużo gorzej od ciebie! No ja pie..., słów brakuje by wyrazić poziom upodlenia takich ludzi jak ty! > Twój wybór był, więc teraz nie marudź. A ty walcz o swoje z tymi którzy ciebie gnoją, walcz o to byś ty miał lepiej, a nie by innych sprowadzać na dno by każdy miał gorzej niż ty. > "Wypalenie w tym zawodzie to nie problem, wyniszczenie organizmu również, starg > ane struny głosowe to element choroby zawodowej, dlatego te 3 miesiące wakacji > to czasami jedyny czas na ich zregenerowanie." > > Wyniszczają się w szkole przede wszystkim sprzątaczki i woźny. > > Jak widać nauczyciel to niestety bardzo niewdzięczny zawód, nie doceniają go an > i dzieci ani wielu rodziców. Ktoś w jednym z komentarzy napisał że ma nadzieje > że porzucą pracę i przez rok nie będą uczyć. 20 lat ciemnogrodu odcisnęło swoje piętno na społeczeństwo. > "W takim razie kto będzie uczył i wychowywał tych którzy pracować będą na nasze > przyszłe emerytury? Ty? " > > Nie, będą uczyć ci sami nauczyciele, którzy znajdą chętnych na lekcje prywatne. > Jak to jest, że szkoły prywatne nigdy nie protestują? Bo szkoły prywatne to patologia gdzie albo pracownik nie ma żadnych praw, albo mordę zamyka się mu kasą zdobytą z horrendalnych i niedostępnych dla zwykłego śmiertelnika czesnych. Prywatne szkolnictwo to po prostu patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 15:08 Zacząłeś już pracować czy nadal przesiadujesz na uczelni? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 17:31 "Qrwa mać!!! Szlag mnie trafia widząc tak spodlonych niewolników jak ty!! System jebie cię w dupę, w dupę cię jebią szefowie prywatnych korporacji, ale do nich nic nie masz, ty zamiast walczyć o swoje z prawdziwymi winowajcami próbujesz innych zgnoić by mieli dużo gorzej od ciebie! No ja pie..., słów brakuje by wyrazić poziom upodlenia takich ludzi jak ty! " A Ty kiedykolwiek pracowałeś czy może jesteś z tego squatu z elbląskiej? "A ty walcz o swoje z tymi którzy ciebie gnoją, walcz o to byś ty miał lepiej, a nie by innych sprowadzać na dno by każdy miał gorzej niż ty. " Ale to nie ja narzekam, zechciej zauważyć o ile potrafisz. "Bo szkoły prywatne to patologia gdzie albo pracownik nie ma żadnych praw, albo mordę zamyka się mu kasą zdobytą z horrendalnych i niedostępnych dla zwykłego śmiertelnika czesnych. Prywatne szkolnictwo to po prostu patologia." A dlaczego tzw. elity posyłają swoje dzieci do tejże patologii? Mam znajomych, którzy uczą w szkole prywatnej i wcale nie narzekają. A nauczyciele z publicznych o co walczą jak nie o kasę? O uścisk dłoni prezesa? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 11:11 najlepszygeorge napisał: > A dlaczego tzw. elity posyłają swoje dzieci do tejże patologii? Mam znajomych, > którzy uczą w szkole prywatnej i wcale nie narzekają. A nauczyciele z publiczny > ch o co walczą jak nie o kasę? O uścisk dłoni prezesa? Elity? Znaczy się "elity" finansowe. Jeśli dzieciak jest tak tępy że nie potrafi skończyć normalnej szkoły to jak rodzice mają kasę to go posyłają do prywatnej, którą się kończy poprostu za łapówkę zwaną dla niepoznaki czesnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
lulumay Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 14:00 Tak, ja chcę uczyć. Z pełnym zaangażowaniem. Tylko tak się nieszczęśliwie składa, że akurat nie mam w rodzinie żadnego znajomego dyrektora szkoły, więc moje cv jest głęboko w kolejce po wszystkich córeczkach, siostrzeńcach i innych pobratymcach dyrektorów, którzy z braku lepszego pomysłu na życie studiowali na szkółkach niedzielnych pseudo-pedagogiczne kierunki, bo wiedzieli, że tatuś/wujek pracę da. A dowodem na moje zaangażowanie i pasję niech będzie to, że co roku połowę swojego 26-dniowego urlopu poświęcam na pracę z dziećmi. A w tym czasie nauczyciele jeżdżą na wakacje zagraniczne (nawet jeśli w Polsce, to są to wczasy w niezłych ośrodkach), kiedy mnie ledwo stać na kilka dni w polskich schroniskach. Chcesz jeszcze coś dodać o waszych zarobkach? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 23:23 Ja dodam - nie stać mnie na kilka dni w polskich schroniskach. Kiedy moi uczniowie opowiadają o wczasach zagranicznych, ja mówię, że wakacje spędzam w domu lub dorabiając na kolonich by móc dołożyć z czegoś w ciągu roku szkolnego. Na zagraniczne wczasy stac nauczycielki, które mają bogatych mężów. Mój akurat niestety taki nie jest. A twoja sytuacja bardzo się pogorszy, kiedy do pracy w szkole przyjdziesz więc nie radzę. A jeśli pomysły deregulacyjne się ziszcza w pełni i zostaną spełnione rządania samorządów co do pełni władzy w szkołach to pracy w niej nie znajdziesz. Po pierwsze samorzady przekaża większośc szkół stowarzyszeniom. a tam pensja to 1500 i wakacje niepłatne. W publicznych szkołach zatrudnią najtańszych po licencjacie czyli dla córeczek i żon samorządowców droga do pracy w szkole stanie otworem. Daj sobie spokój z ta pracą w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 14:02 33qq napisał: > Jeśli ta ulga nie jest do niczego ci potrzebna, to po cholerę jej bronisz? Mam > nadzieję,że nie uczysz logiki. Co ma wspólnego z logiką prymitywny egoizm jaki tu reprezentujesz i próbujesz narzucać go innym? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychs4 Senatorowie warci zero 21.03.12, 10:45 Zaznaczam, nie jestem nauczycielem. Pomysł likwidacji ulgi jest absurdalny i bezmyślny. Pytam się KIEDY???? senatorowie obniżą sobie swoje ogromne pobory? Nie piszę o potrzebie likwidacji tej instytucji bo jest to oczywiste! Za co ci ludzie biorą pieniądze? Za nic, za pierdzenie w stołek. Odpowiedz Link Zgłoś
wiechuta Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 10:47 Przepraszam, a jakie racje zdecydowały o tym, że ta grupa zawodowa ma zniżki?Psia kość, same niespodzianki w moim kochanym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
jottsp prawo do równego traktowania 21.03.12, 10:49 zgodnie z prawem do równego traktowania oraz zasadą sprawiedliwości społecznej chce takich samych przywileji jak dziennikarze Odpowiedz Link Zgłoś
meduza58 Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 11:52 A kto niby miał tę ulgę? Pracuję jako nauczycielka w Warszawie od 28 lat i jakoś nie przypominam sobie ulg na komunikację publiczną. Wiadomość prasowa została sformułowana w taki sposób, by zamącić, a nie przekazać informację. Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
antybosman Mają dobre płace. Za dobre. 21.03.12, 12:54 Dlaczego ja, zarabiający połowę tego co oni i pracujący dwa razy dłużej mam dopłacać do tych świętych krów? Czy chleb ulgowy i mięso ulgowe też im się należą? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Mają dobre płace. Za dobre. 21.03.12, 13:01 Bo oni niosą kaganek oświaty na prowincje :) Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Mają dobre płace. Za dobre. 21.03.12, 14:01 najlepszygeorge napisał: > Bo oni niosą kaganek oświaty na prowincje :) Krowy byś pasał, gdyby nie ten kaganek. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Mają dobre płace. Za dobre. 21.03.12, 14:00 antybosman napisał: > Dlaczego ja, zarabiający połowę tego co oni i pracujący dwa razy dłużej mam dop > łacać do tych świętych krów? > Czy chleb ulgowy i mięso ulgowe też im się należą? Dlaczego jesteś tak durny że zamiast za swój ciężki los winić prawdziwych winowajców dajesz się nabierać na seanse nienawiści rządzących Polską ciemniaków napuszczających ludzi pracy czy to na inteligencję czy to jednych na drugich? Zrozum człowieku że to nie nauczyciel jest winny temu że płaca minimalna w Polsce to głodowe stawki, to nie nauczyciel jest winien tego że zasiłki dla najuboższych w Polsce to kpina bo przecież trzeba obniżać podatki bogaczom i karmić kler. Wręcz przeciwnie, ZNP często współpracuje z lewicą i walczy o polepszenie losu najuboższych, a ty jak ostatni idiota idziesz na pasku partii reprezentujących wyłącznie interes kleru i nadzianych kasą ciemniaków! Odpowiedz Link Zgłoś
lulumay Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 13:50 Nie znam nauczyciela, który by korzystał z komunikacji publicznej. Wszyscy jeżdżą samochodami. I to bez znaczenia, czy pracują w dużym mieście czy w małej gminnej szkole. A p. Broniarz niech najpierw się upewni, jakie stawki mają inne grupy zawodowe ze sfery budżetowej, zanim powie, że nauczyciele są najniżej uposażeni. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 17:34 P. Broniarz w 2008 roku miał uposażenie ok 9 tys. pln brutto i dlatego jestem za przyznaniem mu 100% ulg na komunikację krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Dyktatura ciemniaków postępuje... 21.03.12, 13:51 Dyktatura ciemniaków postępuje... Odpowiedz Link Zgłoś
macine123 Poseł z ulgą.... 21.03.12, 16:27 A to że poseł ma ulgi nie jest sprzeczne z prawem do równego traktowania oraz zasadą sprawiedliwości społecznej. Darmowe przeloty itd. Odpowiedz Link Zgłoś
frelka.net przecież nauczyciel nie ma ulgi na autobus 21.03.12, 16:43 JAKA ULGA? Jestem nauczycielem mam legitymację i nie przysługuje mi żadna zniżka na bilety autobusowe i tramwajowe, owszem w pociągu osobowym mogę kopić bilet ze zniżką - kiedy jadę z dziećmi na wycieczkę jest mi "lżej" kupić połówkę. To wszystko ... więc nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
noup Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 18:54 Nareszcie doczekaliśmy się inicjatywy senatorów. Super! Zlikwidować wszelkie ulgi, w tym dla senatorów, jak i nauczycieli. Po co nam senat i szkoły? – do likwidacji! Gratulacje dla dziennikarzy Gazety Prawnej. Co tydzień można poczytać artykulik jakiegoś niewydarzonego szkalujący nauczycieli. Brawo dla Gazety Wyborczej za przedrukowywanie tych rewelacji. To jest dopiero ciężka praca, a jaka rzetelność dziennikarska. Trwajcie w swej misji, bo temat jest nośny! Rzucajcie dalej nauczycieli na żer! Głodny lud już czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
big.panda Nauczyciel bez ulgi na autobus 21.03.12, 22:03 Nauczyciele, ale oczywiście Ci którym Polska nie jest obojętna powinni mieć świadomość ,że popierając PO de facto opowiadają się za samounicestwieniem.(likwidacja karty nauczyciela, stowarzyszenia i praca za grosze upokarzająca środowisko. Ogólną nagonka na to środowisko). Ostatni manewr Tuska i jego ekipy a mianowicie wojny z Kościołem to już przejaw jakiejś kompletnej histerii i działania skrajnie irracjonalnego którego konsekwencją w dalszej perspektywie mogą być bardzo przykre dla tej formacji politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
konto.do.komentarzy Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 00:04 Jak bardzo trzeba być odpornym na wiedzę, żeby w dobie internetu jeszcze wierzyć w "3 miesiące urlopu" i "18h godzin pracy tygodniowo"? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciel bez ulgi na autobus 22.03.12, 00:06 Trzeba mieć w sobie wiele nienawiści, która gdzieś musi znaleźć ujście. I dużo wiary w to co pisza dziennikarze. A nauczyciela walnąc łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś