lewi_hashomer
26.03.12, 12:36
Doprawdy? Pewnie, niech robią póki nie padną w kieracie. A co z dziećmi, droga Pani? Może wzorem Malezji i Chin wprowadzimy od trzynaslu lat, po dziesieć godzin, przez siedem dni w tygodni? Dopiero zaoszczędziłaby światowa finansjera.
Przypomnę bystrej Pani: Sierpień, 1982, pkt 14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat, a dla mężczyzn do lat 55 lub [zaliczyć] przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.
Kto ukradł tamą rewolucję?