matt7893 Polskie uczelnie to sowieckie atrapy w sensie USA 30.04.12, 11:47 Postsowiecka Polska post-RWPG o dochodzie per capita 50% (33.3%) RFN i 25% USA zdewastowana przez ZSRR do braku mikrotechnologii krzemu narazona na wyzysk taniej, wyksztalconej sily roboczej, kolonializm wizowy USA. Polskie uczelnie duzo ponizej poziomu USA i starej Unii Europejskiej. Pensje Polskich inzynierow to pensje nielegalnych niewykwalifikowanych emigrantow z Meksyku w USA i niwecza wiarygodnosc prawdziwosci szkolnictwa wyzszego wobec rownosci technologii swiatowych. Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze same w sobie studia w Polsce wykluczaja w zasadzie w ogole szanse na znalezienie pracy w zawodzie w krajach starej Unii Europejskiej i w USA. Chca skonczyc studia na jakiejkolwiek uczelni i za kazda cena chcac opoznic czas niemoznosci znalezienia pracy najczesciej zmuszani przez bezdomnosc i rodzicow. Tylko dwie niekiedy trzy Polskie uczelnie wchodza do pierwszych 500-set w rankingach swiatowych i zaczynaja te rankingi od pierwszej 400-setki. Akredytowany ranking wyzszych uczelni z Chin: www.arwu.org/. Tylko uniwersytet Jagielonski i Warszawski znajduje sie w pierwszej 500-tce a Uniwersytet Warszawski rownal sie w 2007 Uniwersytetowi Stanowemu Utah, rolniczo-przemyslowego rzadko zaludnionego stanu w zachodnio-centralnych stanach z okolo 2 mln mieszkancow i o jednym z najwyzszych komforcie zycia w USA. Glowna przyczyna jest zapasc Polski w tzw. dziedzinach high-tech tzn. wyzszych techologii jak np. brak powszechnego bezprzewodowego internetu w miejscach publicznych, brak najnowszych komputerow domowych na biurku kazdego, brak superszybkich kolei a przede wszystkim brak samowystarczalnosci w elektronice a wielkiej skali integracji a wiec brak umiejetnosci produkcji wlasnych mikroprocesow jak np. Pentium IV ktory wyklucza konkurencyjnosc uczelni technicznych. Kiedy na poczatku lat 80-tych na witrynach szweckich sklepow pojawila sie Amiga ze screen-saverem zanglujacym trojwymiarowymi w czerwono-bialo szachownice pileczkami, a internet przez telefon Micronet800 byl juz dostepny w Wielkiej Brytanii dla komputerow domowych jak Atari czy ZX Spektrum przez modem VTX5000, komputer osobisty byl marzeniem szkol w Polsce i byl dostepny tylko w kilku i to tylko w wojewodzctwie warszawskiem. Jedyna szansa na znalezienie pracy zwiazanej ze studiami po Polskiej uczelni technicznej lub po naukach scislych jest zauwazenie w USA tzw. zjawiska kolonializmu wizowego tzn. wykorzystywania przez USA taniej sily roboczej (podobnie jak w azbescie, na budowach lub w kesonach wodnych etc.) z krajow w ktorych najlepsze uczelnie sa w resonansie poziomu naukowego z niedoplacanymi i z niskim czesnym amerykanskimi uczelniami stanowymi rekrutowanej z absolwentow i nizszej kadry naukowej pragnacej wyemigrowac za wszelka cene z powodu nedzy. Sa to atomowo-rakietowe kraje z nedza i glodem, tzn. kraje o umiejetnosci budowy rakiet balistycznych dalekiego zasiegu przenoszacych glowice atomowe w ktorych naukowcy pracuja za od kilku do kilkudziesieciu dolarow miesiecznie a Ministerstwa Nauki sa scisle podlegle atomowych ministerstwom obrony. Sa to glownie Rosja Chiy i Indie. Polska PRL bedaca czescia kompatybilnego z ZSSR ukladu RWPG i Ukladu Warszawskiego byla takim krajem narazonym na kolonializm wizowy USA mimo zimnej wojny. Kolonializm wizowy jest jak sama nazwa wskazuje zjawiskiem chorym. Ludzie pracujacy w USA z tych krajow sa czesto chorzy, wyglodzeni i wyniszczeni. Pracuja oni pod grozba natychmiastowej deportacji w razie zwolnienia z pracy. USA uzywa ich jako asystentow uczacych (tzw. teaching assistants) lub wykonujacych proste badania naukowe na rozkaz Profesorow (tzw. research assistants) poniewaz pracuja na stanowisku akademickim za 10 ta czesc pensji w amerykanskiej szkole podstawowej dla Amerykanina a nawet za setna Profesora z uczelni prywatnej. Praca po studiach w Polsce w USA podobnie jak obywatela Chin, nie rozni sie w zasadzie jednak od pracy w azbescie, na budowie lub w kesonach tzn. prac wykonywanych przez niewykwalifikowanych nielegalnych imigrantow mimo ze jest legalna i sprawia normalne wrazenie. Glowna przyczyna sa niskie z pogranicza stanowego minimum socjalnego pensje ktore naprawde sa niebezpieczne dla zycia np. wobec mozliwosci znalezienia sie w zawsze platnym szpitalu bez ubezpieczenia zdrowotnego lub w areszcie z niebezpiecznymi przestepcami wobec niemoznosci zaplacenie przekraczajacej roczna pensje kaucji. Stawia to wiec Polskie uczelnie wyrosle z PRL w globalnych systemie kapitalizmu USA na rowni z fabrykami azbestu lub nielegalnymi pakowniami miesa lub rezniami i stad trudnosc znalezienia prawdziwej pracy z Polskim dyplomem w USA lub starej EU. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzow.przestan Głębsdzy sens wypowiedzi p. profesora 30.04.12, 11:48 Oszustwo i bandyctwo to trwa od 1939 roku. Choć zapewne zostanę okrzyknięty moherem, kaczystą, czy innym wielbicielem martyrologii, zwisa mi to jak kilogram kitu na agrafce. :) Małe porównanie II RP , PRL i PRL-bis: 1. PZL 37 Łoś, fenomenalne prototypy, projekty, małe serie, Ur, Mors, moździerze, Miś, Lampart, Wilk, Wyżeł, Jastrząb, zabrakło pieniędzy i czasu. 2. próby walki z "11 przykazaniem pt. nie wychylaj się", jak np. K202 Karpińskiego www.youtube.com/watch?v=s2xDrLif-aw Syrena Sport, FSO Wars, FSM Beskid, TS-16 Grot, skutecznie torpedowane przez partię czytaj sługusów Moskwy. Różnica między PRL a PRL bis jednak taka, że taki konstruktor, inżynier, wynalazca, mógł Przynajmniej wyemigrować wewnętrznie na wieś, do jakiejś skromnej pracy, i żyć jako tako, bo koszty życia były niewielkie. Mógł swoim potencjałem i wiedzą "zarażać". W PRL bis czyli wyższym stadium bandytyzmu zostałby zamordowany, albo pozbawiony środków do życia (np. renty przez ZUS), mógłby zostać wyrzucony z mieszkania, albo podwyżka czynszu z 300 do 1200 zł bo liczy się rynek. Przeżyć "poza systemem" już coraz ciężej. Pętla się zaciska, dróżek ucieczki coraz mniej i coraz węższe one. W PRL jeszcze można było się schować. Owszem można wyemigrować "zewnętrznie", ale de facto to jak oddanie komuś - obcemu krajowi - swojego obywatela z jego wiedzą i pomysłami. A taki np. Izrael nie wydaje swoich obywateli, ale przecież jestem moherem i antysemitą. Dlatego teraz niby jest lepiej jak za PRL. Podczas dyskusji (zadałem pytanie) z panem Balcerowiczem, jak Pan porówna 20 lat II RP z 20 latami tzw. III RP w swoim stylu "próbował zamknąć temat" ośmieszając III RP że to był kraj "który nic nie osiągnął" a teraz jest rozwój widać było, że to pokolenie rządzące Polską to pokolenie wychowane na tzw. propagandzie ułanów atakujących czołgi, betonowe i niereformowalne. www.youtube.com/watch?v=z8kmKrKUNP8 Przekazują oni tą "wiedzę" z pokolenia na POkolenie a wierzą w to tzw. POkemony zwane też "lemingami" i "gimbusami". Są straceni już na starcie, a ci którzy mają siłę nie płynąć z prądem propagandy są stracani powoli przez "system". Spora armia - psychologów, urzędników, pracowników socjalnych, nauczycieli, wyłapuje "niepokornych". Tyczy się to i uzdolnionych którzy nie mieszczą się w normie, lub "nie grają z nami", racjonalizatorów. Idą do "psychiatry", są gnębieni w pracy, stypendium się nie daje, lub daje ochłap po złożeniu setek kwitków.... Średnia 4.8 na uczelni, stypendium 200 zł. Dochody 300 zł na osobę w rodzinie - pokaż kwit. Pokazuje bo jest uczciwy... 10 nieuczciwych pokazuje lewe kwity. W ten sposób powstaje propaganda za duży socjal. Zaostrzają kryteria, jeszcze więcej kwitów. A gdzie brat się uczy, bo może już nie chodzi do gimnazjum, czyli może pracuje. Ojciec ile zarobił, ile vatu. Skarbówka wkracza, pracownik socjalny do chaty, a komputer skąd? Matka mówi, syn dostał od kolegi części, i sobie złożył. Dane kolegi proszę. Pod rygorem artykułu 2324 ust 5687 paragraf 5440. Za komuny mogli tak naprawdę tylko pokrzyczeć. W III RP PRL bis w której Konstytucja daje tzw. bezpłatną edukację, ceny książek drukowanych już nie na papierze V klasy i przekazywanych z klasy do klasy i przekazującymi wiedzę w normalny sposób (wzory, rysunki, porządne rozwijające zadania) są horrendalne. Ciężko jest, gdy tylko jedna osoba pracuje za 1000-1200 zł się utrzymać, i kupić książki. Jak już sytuacja finansowa będzie tragiczna, to zgodnie z prawem, tym samym, które daje bezpłatną edukację, można odebrać dziecko, ze względu na za zbyt dużą biedę w domu. Choć w ustawach w tym i najwyższej widnieją (martwe) zapisy o tzw. ochronie rodziny. W tym samym czasie dzieci "swoich" szkolą się w fachu po rodzicach. Lekcje angielskiego, rytmiki, tzw. korki. Załóżmy że mamy dwóch uczniów uzdolnionych z mat-fiz jeden z rodziny partyjnej drugi z rodziny robotniczej. Do poziomu szkoły podstawowej pojadą na podobnym poziomie, ten drugi się pokula na obiadach z opieki społecznej. Im bliżej studiów, tym ten pierwszy bardziej zacznie odjeżdżać. Zainteresowania wypadałoby rozwijać, kupując książki, magazyny, interesować się. Ile kosztuje przeciętna "dobra" gazeta, 10 zł, a wypadałoby czytać kilkanaście tytułów od Wiedzy i Życia przez Młody Technik, po kolekcję z cyklu "Świat jest matematyczny" po 35 zł. Szkoła przekazuje niemal nic już, na gazety nie stać. Zostaje biblioteka dla "upartych". Ale delikatnie mówiąc niedoinwestowana, albo zlikwidowana. I załóżmy że mamy już czas studiów. Ten pierwszy na dziennych, drugi ewentualnie, jak nie odpadł, to na zaocznych, albo na dziennych, i pracuje po nocach. Pierwszy dalej ma czas i środki na dokształcanie się, różną "działalność" gdzieś tam, już coraz bliżej stołka, plecy coraz szersze. Drugi, zmęczony, niedojada, zdrowie coraz gorsze, ale załóżmy że też skończył studia. Pierwszy na stołku, drugi w samolocie Ryan Air na który zarobił układając towar w Tesco. Stalin mówił : kto walczy z ZSRR ten ma strzał w potylicę Bierut mówił : kto walczy z władzą ludową tego wrzucamy do więzienia Gomułka mówił : komu się władza ludowa nie podoba temu odrąbiemy rękę Urban mówił : komu się władza ludowa nie podoba ten może wyjechać Od 1981 do 2012 mimo tzw. POstępu nie ma zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 30.04.12, 11:52 List pana profesora zburzył dobre samopoczucie rodaków. Problem polega na tym, że my jesteśmy mistrzami w oszukiwaniu, doszliśmy do takiej wprawy, że bez tej umiejętności, prawdopodobnie, nasze państwo by się rozsypało a naród by spsiał. Z drugiej strony, nie ma co popadać w masochistyczne poczucie winy. Tak na prawdę, to ta cała nasza cywilizacja, to sztuka oszukiwania. Problem polega na tym, że od jakiegoś czasu- kasa się nie zgadza! Ktoś przesadził, albo doszedł do takiego mistrzostwa, w sztuce oszustwa, że system się przegrzał. Musimy wrócić do zdrowej równowagi - idealny system, to taki, w którym złodziej okrada żebraka, a żebrak, żebrze u złodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
askeladen KTO ich oszukal? 30.04.12, 12:04 "Zostaliscie oszukani"? - Zadzialaly jakies sily wyzsze czy Marsjanie? Pan psor jest fizykiem, wiec sie domyslam, ze obstawil Marsjan. Przeciez ktos tych "młodych, wykształconych bezrobotnych" oszukal i to im trzeba jasno powiedziec - KTO?! No, chyba, ze pan psor wlozyl juz ten fakt do historii, a o historie glodowac przeciez nie bedziemy! Jest z tym tylko jeden problem - moze sie przeciez tak zdarzyc, ze ci, ktorzy mlodych ludzi oszukali wcale nie zaprzestali tego procederu. W dalszym ciagu halturza w prywatnych szkolach ekonomiczno-tumanistycznych, utrzymuja proceder "mjejsc rektorkich", sprzeciwiaja sie objektywnej weryfikacji osiagniec dydaktycznych i naukowych, usluznie sprzedaja swoje "naukowe" ekspertyzy rzadzacym, wspieraja swoimi tytulamu propagande......I jak ci młodzi, zle wykształceni i pozbawieni wplywowych stanowisk ludzie moga sobie z nimi poradzic? Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi gratuluję odwagi... 30.04.12, 12:18 ... emerytury już nie zabiorą... Odpowiedz Link Zgłoś
vitek_1 "Pracy jest wiele, ale nie ma ludzi... 30.04.12, 12:30 ...potrafiących ją wykonać." Ależ panie profesorze, jest dokładnie odwrotnie. Niemal każdy przeciętnie rozgarnięty człowiek jest w stanie wykonać niemal każdą pracę po co najwyżej kilkudniowym treningu. Problem w tym że pracy nie ma. I trudno żeby była skoro w ciągu ostatnich 20 lat pozwoliliśmy niemal całą produkcję wytransferować do Chin. Na zachodzie lekarstwem na radykalny ubytek produkcyjnych miejsc pracy było rozdymanie tzw. budżetówki (urzędników, nauczycieli, policji, służby zdrowia itd.) finansowane lawinowo powiększanym deficytem. W Polsce z jej ultraliberalną doktryną ekonomiczną zjawisko to występuje oczywiście w znacznie mniejszym stopniu. Efekt - mamy niski deficyt, ale wysokie bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
jupix Re: "Pracy jest wiele, ale nie ma ludzi... 30.04.12, 19:33 > Ależ panie profesorze, jest dokładnie odwrotnie. Niemal każdy przeciętnie ro > zgarnięty człowiek jest w stanie wykonać niemal każdą pracę po co najwyżej > kilkudniowym treningu. To proszę po kilkudniowym treningu zaprojektowac instalację hydrauliczną do przesyłu niskowrzących paliw i rozpuszczalników. Nalezy dobrać pompy tak aby nie wpadały w kawitację oraz uwzględnić układ automatyki oraz zabezpieczeń. Wystarczy z poziomu zero na wysokość 10 metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
vitek_1 Re: "Pracy jest wiele, ale nie ma ludzi... 01.05.12, 03:36 Nie ma sprawy, przyjmuję się do firmy która te pompy instaluje, tydzień pod opieką doświadczonego pracownika i robię projekt a także wykonawstwo. Jesteś hydraulikiem, może trochę lepszym bo z dyplomem? Może i panienki na to lecą, ale na mnie nie robi specjalnego wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
loginsobotni1 Re: "Pracy jest wiele, ale nie ma ludzi... 30.04.12, 21:53 To samo napisalam przed chwila, tyle ze moja teoria jest taka ze jest duzo pracy ale naszych firm ani panstwa nie stac na to zeby ludziom za nia placic. Np wezmy starszych, niepelnosprawnych, samotnych ludzi: dobrze by bylo zeby ktos do nich zajrzal raz dziennie, zrobil zakupy, posprzatal itp. Do tego mozna zatrudnic ludzi. A budzet gminy ma listy wydatkow i nawet jesli znajda sie pieniadze na opieka spoleczna to tylko na garstke potrzebujacych a nie nad opieka nad kazdym takim czlowiekiem. Gdyby gmina miala pieniadze zatrudnila by tylu opiekunow ile jest potrzebnych. Przyklady mozna mnozyc bez konca. Odpowiedz Link Zgłoś
vitek_1 Re: "Pracy jest wiele, ale nie ma ludzi... 01.05.12, 03:47 Masz wiele racji. Nie ma pieniędzy bo gminy są biedne. A skąd mają być bogate? Ja mieszkam w Anglii i co miesiąc płacę ok. 100 funtów (500 zł) podatku od nieruchomości za dom w którym mieszkam - bezpośrednio do kasy gminy. W mieście jest może 30-40 tys. domów i mieszkań. I dlatego tu każda niedomagająca babcia jest regularnie odwiedzana przez opiekunkę, oraz ma codziennie dowożony do domu ciepły posiłek. Jak babcia ma pieniądze to za to wszystko płaci, a jak nie ma (a większość nie ma) to koszty pokrywa gmina (czyli ja). W Polsce o wprowadzeniu prawdziwego podatku od nieruchomości (czyli liczonego od wartości) od 20 lat się tylko mówi. Posłowie przecież raczej dobrze mieszkają... Odpowiedz Link Zgłoś
loginsobotni1 Re: "Pracy jest wiele, ale nie ma ludzi... 01.05.12, 11:41 Tez mieszkam w Anglii i tez place podatek (duzy!) bezposrednio do mojego urzedu. Ja nie tylko o pracy spolecznej pisalam, wezmy np brzydkie osiedla - mozna zatrudnic ludzi do pomalowania i upiekszenia terenu, innych do zaplanowania jak to ladnie zrobic. Firmy prywatne tez pewno moglyby zatrudnic wiecej ludzi bo np na biurkach i w szafkach pietrza sie nieuporzadkowane papiery - ktos moglby sie nimi zajac, jacys klienci dostaja ogolnikowe odpowiedzi na pytania a wiecej zatrudnionych mogloby im poswiecic wiecej czasu i wysluchac co im sie w serwisie podoba / nie podoba - do tego moznaby zatrudnic ludzi, tak samo jak do praktycznego wykorzystania w ten sposob zebranych opinii. Moim zdaniem spokojnie mozna by pozatrudniac tych wszystkich bezrobotnych co to chca pracowac a nikt ich nie zatrudnia. Wszystkim jednak brakuje pieniedzy. I, wbrew temu co pisze profesor, nie uwazam ze az tyle prac by wymagalo wyksztalcenia wyzszego. Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 30.04.12, 13:28 Przecież ten list, jest tylko intelektualną prowokacją, która ma nam uzmysłowić, że w naszym świecie zachodzą procesy, których nie rozumiemy, a prawdopodobnie znajdujemy się w oku cyklonu. Niektórzy coś przeczuwają, inni coś próbują robić, tylko, że nie za bardzo wiemy co i tak na prawdę, to nam się nie chce. Na całym świecie, dyplom, nie jest już żadną przepustką do lepszego świata. Dzisiejszy świat ma nas w dupie. Liczymy się tyko jako konsumenci i płatnicy podatków. To co było do wymyślenia, już zostało wymyślone, a jakieś kosmetyczne zmiany, jest w stanie wprowadzić garstka specjalistów. Żydzi, już dawno odkryli, że w życiu, tak na prawdę liczy się inteligencja i praktyczne umiejętności- ale my nie lubimy żydów, ani ich filozofii. Wszystko jednak wskazuje na to, że trzeba będzie odkurzyć stare księgi. Odpowiedz Link Zgłoś
fidziaczek Re: Profesor do młodych, wykształconych bezrobotn 30.04.12, 13:31 Profesor ma rację a równocześnie bzdury pisze. Od poziomu wykształcenia nie zwiększy się ilość miejsc pracy dla inżynierów i choćby każdy Polak nagle stał się geniuszem na miarę Einsteina to bezrobotni i tak będą bezrobotnymi i będą musieli jechać na zmywak. Od samego wykształcenia nie powstaną nagle w Polsce firmy w których tych Einsteinów będzie można zatrudnić, firm będzie tyle samo. Taki mądry profesor a tego nie wie? Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 30.04.12, 13:52 Problem w tym, że ci co projektują te firmy, mają świetne wykształcenie i projektują je tak, aby w tych firmach nie trzeba było zatrudniać dobrze wykształconych fachowców- gdyż są drodzy. Może gdyby ci świetnie wykształceni, którzy te firmy tworzą, byli gorzej wykształceni, to w tych firmach było by więcej pracy, dla innych nie zbyt dobrze wykształconych? Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: Profesor do młodych, wykształconych bezrobotn 30.04.12, 14:50 Coś w tym jest, np. duże firmy jak np. Nokia-Siemens-Networks nastawiły się na masowy nabór średniaków. Z drugiej strony, znam przypadki gdzie ambitna firma szuka od ponad rok szuka ambitnych-zdolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Kolejna żałosna manda przekupiona albo co najmniej 30.04.12, 14:08 zindoktrynowana przez neoliberalny system! System państwowej edukacji mamy cały czas na przyzwoitym europejskim poziomie, to nieudolna polska gospodarka zamieniona w bantustan winna jest tej degrengoladzie. W bantustanie pracy dla inżynierów nie będzie i być nie może, bantustan ma być dostarczycielem taniej półniewolniczej siły roboczej dla montowni i rozprowadzać dla spauperyzowanych obywateli tani chłam w supermarketach z którego masowej produkcji zyski czerpie korporacyjna międzynarodówka. Do tego nieudolny polski drobny lumper-biznes nastawiony na zarabianie poprzez wyzysk siły roboczej i oszukiwanie państwa na podatkach. To są patologie systemu i przyczyny bezrobocia, a nie system edukacji! Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Kolejna żałosna manda przekupiona albo co naj 30.04.12, 18:30 tornson napisał: > zindoktrynowana przez neoliberalny system! System państwowej edukacji mamy cały > czas na przyzwoitym europejskim poziomie, 10 lat temu to ten poziom na kierunkach czysto teoretycznych jak filozofia może i był zbliżony do zachodniego. teraz, kiedy pogłowie studentów wzrosło o jakieś 500% to się niestety zmieniło. nauki empiryczne to już kompletny dramat źle wyposażonych labów lub ich braku. najbardziej rażącym tego przykładem jest psychologia, w US można na tym kierunku uzyskać MSc - co w polsce jest niewyobrażalne. przy obecnej modzie na produkcję inżynierów należy się spodziewać, że niedługo elektronika, czy budownictwo staną się kierunkami teoretycznymi, żeby było taniej, a na informatyce zamiast analizy matematycznej wprowadzą historię matematyki coby wszyscy zdali. dla polskiego rynku pracy to i tak nie ma znaczenia. to nieudolna polska gospodarka zamie > niona w bantustan winna jest tej degrengoladzie. W bantustanie pracy dla inżyni > erów nie będzie i być nie może, bantustan ma być dostarczycielem taniej półniew > olniczej siły roboczej dla montowni i rozprowadzać dla spauperyzowanych obywate > li tani chłam w supermarketach z którego masowej produkcji zyski czerpie korpor > acyjna międzynarodówka. Do tego nieudolny polski drobny lumper-biznes nastawion > y na zarabianie poprzez wyzysk siły roboczej i oszukiwanie państwa na podatkach > . To są patologie systemu i przyczyny bezrobocia, a nie system edukacji! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Kolejna żałosna manda przekupiona albo co naj 30.04.12, 21:00 winniepooh napisała: > 10 lat temu to ten poziom na kierunkach czysto teoretycznych jak filozofia może > i był zbliżony do zachodniego. teraz, kiedy pogłowie studentów wzrosło o jaki > eś 500% to się niestety zmieniło. > > nauki empiryczne to już kompletny dramat źle wyposażonych labów lub ich braku. > najbardziej rażącym tego przykładem jest psychologia, w US można na tym kierunk > u uzyskać MSc - co w polsce jest niewyobrażalne. > przy obecnej modzie na produkcję inżynierów należy się spodziewać, że niedługo > elektronika, czy budownictwo staną się kierunkami teoretycznymi, żeby było tani > ej, a na informatyce zamiast analizy matematycznej wprowadzą historię matematy > ki coby wszyscy zdali. > > dla polskiego rynku pracy to i tak nie ma znaczenia. Głupoty piszesz, ale nawet gdyby tak rzeczywiście było, to fakt nie miałoby to żadnego znaczenia dla spatologizowanego polskiego rynku pracy, gdzie potrzebne jest jedynie tania siła robocza do najprostszych prac, plus duże bezrobocie by wymuszać na ludziach jeszcze podlejsze warunki pracy. Winny jest system ekonomiczny, a nie system edukacji. Poza tym wrzucanie do jednego worka chłamu zwanego prywatnymi uczelniami z normalnymi państwowymi jest zupełnie nie na miejscu. Profesorek nie pisał że chodzi mu o tą prywaciarską masówkę gdzie "klient płaci i klient chce mieć dyplom" (kolejna patologia systemu ekonomicznego, tutaj zahaczająca o system edukacji), tyle że należy wyraźnie rozgraniczyć normalny system edukacji od patologicznych form biznesu jak pseudo-edukacja w prywatnych uczelniach. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Kolejna żałosna manda przekupiona albo co naj 01.05.12, 09:00 niestety, ale to ty piszesz głupoty studia dzienne na niektórych kierunkach i niektórych uczelniach może i miały jakiś tam poziom dopóki 1) studiowało na nich względnie mało osób, 2) nie było wieczorowych w ciągu ostatnich 10 lat poziom nauczania na studiach dziennych zrównał się z wieczorowymi, bo nie może być inaczej gdy miesza się studentów tych grup i równa w dół. jako ciekawostkę ci powiem, że coponiektóre polskie szkoły wyższe ratują się uruchamiając studia w j.angielskim, na które zapisują się głównie obcokrajowcy o poziomie IQ, który nie kwalifikuje ich na żaden europejski uniwersytet. taki mamy właśnie poziom nauczania. co się dzieje na "studiach" zaocznych i w prywatnych szkołach to nawet nie będę próbowała sobie wyobrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Kolejna żałosna manda przekupiona albo co naj 03.05.12, 18:17 winniepooh napisała: > niestety, ale to ty piszesz głupoty > > studia dzienne na niektórych kierunkach i niektórych uczelniach może i miały ja > kiś tam poziom dopóki 1) studiowało na nich względnie mało osób, 2) nie było w > ieczorowych > > w ciągu ostatnich 10 lat poziom nauczania na studiach dziennych zrównał się z w > ieczorowymi, bo nie może być inaczej gdy miesza się studentów tych grup i równa > w dół. > > jako ciekawostkę ci powiem, że coponiektóre polskie szkoły wyższe ratują się ur > uchamiając studia w j.angielskim, na które zapisują się głównie obcokrajowcy o > poziomie IQ, który nie kwalifikuje ich na żaden europejski uniwersytet. taki ma > my właśnie poziom nauczania. I znowu pudło! Jeśli otwiera się takie kierunki to głównie na drugim stopniu, czyli kandydat musi mieć już licencjat i dyplom inżynierski w przypadku politechniki i obcokrajowców jest tam mimo wszystko jak na lekarstwo. A obcokrajowcy z jakimi się stykałem pochodzili z Afryki czy Azji i zwykle wyniki mieli ponad przeciętność. Najgorzej wypadali Białorusini, bo tu fakt takich przyjmuje się masowo ze względów propagandowych. Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 30.04.12, 14:14 Jesteś świetny, po prostu cudo. Najlepiej napisz książkę, w której znajdą się wszystkie twoje przemyślenia - na pewno odniesiesz wielki sukces naukowy i finansowy. Tylko nie zapomnij o tym bantustanie! Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Polska szkoła 30.04.12, 14:26 Za granicą na studiach wykładowcy starają studentów czegoś nauczyć. W Polsce udowodnić, że są od nich mądrzejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: Polska szkoła 30.04.12, 14:40 douglasmclloyd napisał: > Za granicą na studiach wykładowcy starają studentów czegoś nauczyć. Bo zagraniczny student chce się uczyć >W Polsce udowodnić, że są od nich mądrzejsi. Bo polski student chce tylko dostać zal. a wykładowcę uważa za idiotę bilans się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee28 Re: Polska szkoła 30.04.12, 18:40 Pytanie brzmi kto polskiego studenta nauczył że bardziej(przynajmniej w krótkim terminie) opłaca się lizusostwo i kombinatorstwo niż rzeczywiste zdobywanie wiedzy ? W polskiej szkole się tego nauczyli, gdyby byli od podstawówki premiowani za rzeczywiste postępy w nauce a nie za nieuczciwe zaliczanie kartkówek to by nie przenosili tych nawyków na studia. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Polska szkoła 30.04.12, 15:55 Tak tak. Za granicą to w ogóle cuda są. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_pitcher Re: Polska szkoła 03.05.12, 18:50 spokojny.zenek napisał: > Tak tak. Za granicą to w ogóle cuda są. Cudow nie ma, ale jest normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Polska szkoła 03.05.12, 18:51 dr_pitcher napisał: > spokojny.zenek napisał: > > > Tak tak. Za granicą to w ogóle cuda są. > > Cudow nie ma, ale jest normalnie. Ano właśnie. Normalnie. Nie cuda na życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Polska szkoła 30.04.12, 21:00 douglasmclloyd napisał: > Za granicą na studiach wykładowcy starają studentów czegoś nauczyć. W Polsce ud > owodnić, że są od nich mądrzejsi. Brednie laika który nigdy nawet o uczelnię się nie otarł, albo kończył jakieś prywatne barachło. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Edukacja to inwestycja, 30.04.12, 14:44 Jak inwestycja jest za zero, to i uzysk z inwestycji zerowy (praca, płaca). Płatne studia? W Polsce płatne studia to nie jest edukacja tylko finansowy przekręt, którym jednocześnie powinien się zająć trybunał konstytucyjny i prokurator. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Oszukiwali w szkole sciagajac i nie uczac sie 30.04.12, 16:27 teraz sa bezrobotni. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Co za debil... 30.04.12, 16:58 "Otóż pracownicy dydaktyczni są płaceni" I on chce coś o edukacji przekazać? ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś
naranna Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 30.04.12, 18:38 Nareszcie ktoś się odważył powiedzieć ,że król jest nagi . Szacunek, dla Panów Prezesa PZU i Pana Profesora ,przecież wielu z nas myśli i widzi co się dzieje może to zaczyn braku zgody na byle jakość ... To nie ,jest lotny temat dla dziennikarzy i wyroczni narodowych ,bo nie zauważyłam komentarzy opiniotwórców sic! Mam ciągle jednak nadzieję ,że zamiast doświadczeń na żywym organizmie, deregulacji zawodów -chaosie pozornego rozwiązania i mydlenia oczu młodym i naiwnym,zamiast kiełbasy wyborczej,wreszcie konstruktywnie spojrzymy na problem edukacji od podstawówki,przez licea ,studia i różne aplikacje i specjalizacje,kursy itd . Takie " okrągłe stoły" powinny odbyć się w wielu dziedzinach życia i głos niech zabierają specjaliści a nie politycy walczący o poklask i stołki .Oni powinni być wykonawcami i nadzorcami przyjętych rozwiazań ,które mogą być i muszą być bolesne dla wszystkich od Pana Ordynatora w Klinice,Wójta ,rolnika na 2 arach ,urzędnika w Zusie , banku i na poczcie ,górnika i zwykłego działacza gospodarczego,nauczyciela oraz pseudo bezrobotnego,zatrudnionego na czarno . Zróbmy abolicję za różne grzechy np,za abonament RTV i inne pańszczyzny ,niech ludzie zaczną płacić normalnie .Pracować normalnie za normalne pensje . Zacznijmy reagować na to na co nie ma zgody i nie może być .Tak po prostu . Nie gódźmy się na rozmawianie w czasie jazdy przez telefon komórkowy ,nie gódźmy się na pijanych za kierownicą ,nie gódźmy się na dewastację mienia .nie sposób wyliczyć . Naprawa Rzeczpospolitej ,to nie hasło to przymus ekonomiczny i dług wobec pokoleń przed i po nas .Nie marnujmy szansy ,nie dajmy się poróżnić ,Brakuje autorytetów? To nie prawda ,one są tylko robią swoje każdego dnia i czasami już mają dość oczywistej oczywistości ,niemocy ,głupoty,marnotrawienia naszych pieniędzy i bełkotu polityków ,arogancji władzy na każdym szczeblu ,gdzie tylko coś od kogoś zależy i innych przywar i wad ,które zatruwają nasze zycie Proponuję zabrać się za służbę zdrowia ,resort sprawiedliwości ,ubezpieczeń itd... Odpowiedz Link Zgłoś
radek1962 W odpowiedzi Panu Profesorowi 30.04.12, 19:57 W odpowiedzi na Pański list uważam, że powinien Pan płonąć ze wstydu jak pochodnia. Pisze Pan Profesor przed emeryturą - w podtekście rozumiem to tak: i tak mi nic nie zrobicie, jak w dowcipie: ja się nie boję ja mam raka. Gdzie były Pańskie komentarze wtedy gdy był Pan na początku swojej drogi naukowej? Czy wtedy miał Pan równie pryncypialne poglądy? Szanowny Panie Profesorze za poziom kształcenia ODPOWIADA KADRA DYDAKTYCZNA a nie studenci. Student na uczelni polskiej jest niepotrzebnym dodatkiem dla pań w dziekanatach, pracowników dydaktycznych , dziekanów prodziekanów i innych oficjeli. Polski student narażony jest na permanentne frustracje i fochy pracowników uczelni. Jako ojciec studenta, uniwersytetu Cambridge widzę różnicę w traktowaniu studenta na Polskiej uczelni a na uczelni brytyjskiej. W Polsce, mam takie wrażenie, mamy do czynienia z feudalnym systemem społecznym gdzie student jest na ostatnim stopniu drabiny społecznej. Oczekuje Pan Panie Profesorze od poddańczej klasy społecznej działań korygujących suwerena. Panie Profesorze to hipokryzja. To WY Profesorowie powinniście zapoczątkować zmiany nie studenci. To Wy powinniście rozwijać ich zainteresowania. I to WY powinniście być bezkompromisowi w egzekwowaniu wiedzy i przygotowania studenta do zajęć. Ale WY tego nie robicie. Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 30.04.12, 21:00 To jak to jest z twoimi Rodzicami, czumizm ? Wal szczerze,chłopie, byli rodzeństwem ? Odpowiedz Link Zgłoś
loginsobotni1 'Pracy jest wiele.... 30.04.12, 21:44 ...ale nie ma ludzi potrafiących ją wykonać.' Pracy jest wiele ale naszych firm i panstwa nie stac zeby zatrudnic ludzi do jej wykonania. Namnozenie swietnie wyksztalconych (tak naprawde i porzadnie) ludzi nic nie pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik121 Psor jak to psor teoretyzuje, a praktyka swoje 30.04.12, 23:19 Masz znajomości to się dostaniesz. Pracujesz w urzędzie to i działka wpadnie i emerytura i premia za nic. Bardziej aktualne w kraju na wisłą niż w kraju idealnym istniejącym w wyobraźni psora. Odpowiedz Link Zgłoś
vitek_1 Przez 20 lat Wyborcza zachwycała się... 01.05.12, 04:01 … jakim to wspaniałym sukcesem naszego kraju jest to że iluśtamkrotnie zwiększyliśmy liczbę studentów w porównaniu z PRL. I to wszystko zasługa głównie jedynych ideologicznie słusznych w liberalnym ustroju uczelni prywatnych, które powstają już nawet w miastach powiatowych. I oczywiście edukacja jest niezawodnym lekarstwem na bezrobocie. Jak już wszyscy będą mieli dyplomy to bezrobocie cudownym sposobem zniknie. Czytając te pierdoły zastanawiałem się zawsze kiedy nadejdzie otrzeźwienie. I zdaje się doczekałem się Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Przez 20 lat Wyborcza zachwycała się... 01.05.12, 09:06 vitek_1 napisał: > … jakim to wspaniałym sukcesem naszego kraju jest to że iluśtamkrotnie zw > iększyliśmy liczbę studentów w porównaniu z PRL. I to wszystko zasługa głównie > jedynych ideologicznie słusznych w liberalnym ustroju uczelni prywatnych, które > powstają już nawet w miastach powiatowych. > > I oczywiście edukacja jest niezawodnym lekarstwem na bezrobocie. Jak już wszysc > y będą mieli dyplomy to bezrobocie cudownym sposobem zniknie. > > Czytając te pierdoły zastanawiałem się zawsze kiedy nadejdzie otrzeźwienie. I z > daje się doczekałem się > to nie otrzeźwienie, tylko załamanie się popytu na dyplomy. teraz w ramach działań PR trzeba ogłosić, że ograniczamy nabór na studia płatne by uzdrowić edukację, zamiast powiedzieć prawdę że naboru nie ma z braku jeleni do płacenia czesnego. Odpowiedz Link Zgłoś
irysa971 Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 01.05.12, 10:12 "Czarny baranie, czarny baranie, gdziezes sie podziewal ? ...we mlynie, we mlynie mosci Panie !" i taki oto mamy efekt przemialu nauki z biznesem. Nic dziwnego, bo powiadaja przecie "Z kim przestajesz takim sie stajesz". Pytanie czy beda zyc dlugo razem i szczesliwie, czy razem zgina ? Na pierwszy rzut oka odnosi sie wrazenie, ze zyjemy w epoce rozwodow... Odpowiedz Link Zgłoś
tomkedzia Profesor do młodych, wykształconych bezrobotnyc... 01.05.12, 12:43 zlacrossewtle.wordpress.com/2012/05/01/prof-jan-stanek-zostaliscie-oszukani/#more-337 Odpowiedz Link Zgłoś