Dodaj do ulubionych

Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka

10.05.12, 13:21
Władza sama daje przykład!

Tusku, zrób porządek w swoim domu.
Obserwuj wątek
    • milu100 Re: Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 13:36
      Kolejny raz rząd pozbywa się pracownika tuz przez emeryturą.
      jest to skandaliczne zachowanie zwłaszcza w świetle dokonywanych zmian w przepisach dotyczących emerytur.
      A jak wiadomo przyklap idzie z góry. Jakie skrupuły maja mieć pracodawcy gdy rząd sam zachowuje się po prostu po świńsku.
      • lmblmb Widac nie za bardzo "sie starala" 10.05.12, 16:57
        milu100 napisał:

        > Kolejny raz rząd pozbywa się pracownika tuz przez emeryturą.

        Wez nie zartuj. Ktory pracownik po przepracowaniu 40 lat nie wie, ze musi uzyskac zgode szefa? Moze i zrobili ja chamsko, ale moze prawda byla zupelnie inna. Moze szef nie dojrzal, ze jest wniosek urlopowy? W koncu nie podpisal. Przychodzisz do pracy w poniedzialek a tu nie ma sekretarki.

        W kazdym razie wina stoi po stronie zwolnionej pani, nie ma co ubolewac. Przepracuje ostatni rok w Tesco. Przezyje.
        • irakirakirak Re: Widac nie za bardzo "sie starala" 10.05.12, 18:04

          Ty chyba w jakiejś innej rzeczywistości żyjesz. Kobieta uzyskała ustną zgodę i złożyła wniosek ze sporym wyprzedzeniem. Wobec braku jakiejkolwiek wzmianki o odmowie udzielenia urlopu, brak parafki mogła potraktować jako niedopatrzenie - w końcu w sytuacji uprzedniego uzyskania zgody od szefowej, jej podpisik to tylko biurokratyczna formalność.

          A jeśli to dla ciebie mało, to czy nie zastanawia cię brak prób skontaktowania się z nią po rozpoczęciu się tego urlopu, którego rzekomo jej nie udzielono? Dlaczego, jeśli samowolnie zrobiła sobie wolne, nikt nie zadzwonił, by przywołać ją do porządku? W końcu jeśli jej obecność była tak niezbędna, jak sugerujesz, powinni ją na gwałt ściągać do pracy. Nikt jednak tego przez kilka tygodni nie zrobił.

          Wina stoi po stronie zwolnionej, tylko jeśli jako winę potraktować brak sprytu życiowego i podejrzliwości w kontaktach z politykiersko-urzędniczymi cwaniarami. Bo w normalnych relacjach między normalnymi ludźmi taka sytuacja nigdy nie miałaby miejsca. Pani została podstępnie wyrzucona z pracy - na jej miejsce zapewne ostrzyła sobie ząbki jakaś koleżaniusia albo siostrzenica dyrektorki biura.
          • posel_pieta Wyjebie Min. Zdrowia w Sądzie Pracy. Czy o to chod 10.05.12, 23:23
            ziło?
          • basiek_inc Re: Widac nie za bardzo "sie starala" 11.05.12, 18:45
            A poza tym- dlaczego, skoro sekretarka nie miała prawa iść na urlop, nikt nie zadzwonił do niej w poniedziałek i nie zapytał gdzie jest? Przychodzisz jako dyrektor do pracy a tu zonk- nie ma sekretarki! To co- czekasz 3 tygodnie nie wiadomo na co, czy dzwonisz i pytasz- Pani Zosiu, gdzie Pani jest?! To raz, a dwa- w artykule jest mowa o organizowaniu zastępstwa- czyli ktoś na ten poniedziałek musiał być z odpowiednim wyprzedzeniem umówiony, że przyjdzie za Panią Zofię do pracy, czyż nie?
      • coelka Re: Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 11.05.12, 04:12
        a nadal jeszcze na emeryturę wieku 60-iu lat kobiety przechodzi, co nie zmienia sprawy ze po prostu to chamskie rozwiązanie jest i tyle
    • rickiricki Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 13:51
      sku...stwo przez duże S.
    • m-kow Żeby żyło sie lepiej 10.05.12, 13:54
      "6 marca w opuszczonym gabinecie zasiadła nowa wiceminister Agnieszka Pachciarz. Jest prawnikiem, w resorcie zajmuje się nadzorowaniem NFZ."
      No k...a nadzorowanie NFZ idzie jej tak samo jak wszystko inne, czyli słabo...
      Ciekawe czyj 20 letni pociotek z cyckami na wierzchu zajął miejsce pani Zofii?

      Więcej... wyborcza.pl/1,75478,11691552,Sposob_na_64_letnia_sekretarke__dyscyplinarka.html#ixzz1uT0cw68M
    • m-kow Żeby żyło sie lepiej 10.05.12, 13:54
      "6 marca w opuszczonym gabinecie zasiadła nowa wiceminister Agnieszka Pachciarz. Jest prawnikiem, w resorcie zajmuje się nadzorowaniem NFZ."
      No k...a nadzorowanie NFZ idzie jej tak samo jak wszystko inne, czyli słabo...
      Ciekawe czyj 20 letni pociotek z cyckami na wierzchu zajął miejsce pani Zofii?
    • jsd1952 Zgodnie z reformą emerytalną... 10.05.12, 14:38
      Pan B. Arłukowicz - Minister Zdrowia - jako pierwszy członek Rządu RP zaprezentował nam wszystkim, jak w praktyce będzie wyglądała reforma emerytalna Koalicji PO - PSL. Panu Ministrowi należą się słowa podziekowania. Standard przedemerytalny po przyjęciu projektu PO - PSL - RPP reformy emerytalnej będzie wyglądał następująco:
      1. Pracownik osiągający wiek 64 -lata będzie zwalniany dyscyplinarnie.
      2. Jeśli mu się uda dotrwać do wieku 65 lat otrzyma 50 % emerytury.
      3. W ciągu następnych dwóch lat 50% emerytów zdąży umrzeć.
      Majstersztyk Pana /kłamcy wyborczego: patrz program wyborczy, a expose premiera/ Donalda Tuska - Premiera RP.
    • ryanmdusa Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 14:57
      To nie jest kwestia polityki tylko indywidualnych zachowan, podli ludzie sa w kazdym systemie politycznym, manipulujac nim uzyskujac w ten sposob niezbedne dla charakteropaty poczucie wladzy. Im wieksza podlosc tym wieksze zadowolenie. Pan Tusk ani nikt inny tego nie zmieni.
    • polololo.ltd Reforma w stylu Donaldu Tusku 10.05.12, 14:58
      Do takiego traktowania jak niepotrzebnej szmaty przed emeryturą trzeba zacząć się przyzwyczajać. Ale w tego w spotach reklamowych PO już nie podają. Życzę osobom odpowiedzialnym za to chamskie zagranie wobec tej Pani podobnego losu, tj. zwolnienia dyscyplinarnego i najlepiej bez podania jakiejkolwiek przyczyny! żal.pl z tych małych ludzi.
    • swiniotop Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 14:59
      Oj, Arłukowicz. To jest kolejny gwóźdź do Twojej trumny, ale szkoda, że również kopiesz grób dla Rządu p.Tuska. Czy tą świnię to nie ludzie Piechy podłożyli ?
    • koczkodanka Nóż się w kieszeni otwiera 10.05.12, 14:59
      jak się czyta takie rzeczy. trzymam kciuki za Panią.
    • indywidualismus Zwracam uwagę 10.05.12, 15:03
      Na to, że poprzedni wiceministrowie (bez wyjątku faceci) mówią o pani sekretarce z najwyższą atencją. To dwie kobiety (minister i dyrektor) potraktowały ją jak ostatnią szmatę!
    • wesus Szacunek 10.05.12, 15:12
      Kiedy ludzie w Polsce nauczą się szacunku do siebie? Jeśli taki przykład idzie od rządu to czego mozna się spodziewać w innych zakładach pracy. Taką sytuację można przecież prosto rozwiązać:
      jeśli ta Pani nie miała zgody na urlop, to można było do niej zadzwonić co się stało, że nie ma jej w pracy, lub gdy nieodpowiadała nowemu szefowi przenieść ją gdzie indziej
      • mamula66 Re: Szacunek - ale do pracy i przepisow 11.05.12, 22:24
        "Kiedy ludzie w Polsce nauczą się szacunku do siebie?"

        A kiedy sie naucza szacunku do pracy i pzrepisow?

        " jeśli ta Pani nie miała zgody na urlop, to można było do niej zadzwonić co się stało,"

        Jezeli ta pani zlozyla podanie o urlop i przez 3 tygodnie nie dostala odpowiedzi, to miala dosc czasy aby skontaktowac sie z szefem i wyjasnic dlaczego odpowiedzi nie ma. W zadnym miejscu na swiece brak odpowiedzi nie oznacza przyzwolenia, a jezeli cos oznacza, to raczej odmowe.

        Ciekawe ze po tylu latach pracy nie znala tych prostych regul. Widocznie, jak wszystkim Polakom, jej sie nalezalo

    • zzezowaty Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 15:26
      Należałoby zwolnić dyscyplinarnie
      szefowe akceptujace takie postępowanie
      rzeczniczkę obciążyc kosztami sprawy sądowej
      osoby współdziałające w powyższej sprawie zdegradować o dwa sopnie słuzbowe
    • jestem-z-miasta Pani Zofio, niech Pani walczy! 10.05.12, 15:46
      Niech buraki wiedzą, że nie można pomiatać człowiekiem dla własnych korzyści.
    • rekin761 Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 15:49
      tak wygląda reforma pracy do 67 lat, tak "szanowny" Tusk myślę ze Polacy zapamiętają na długie lata, brak mi słów na arogancję i chamstwo, która panuje w tym rządzie, dramat
    • najlepszygeorge Fatalnie! 10.05.12, 15:52
      Ten rząd sam sobie strzela w stopę! Po raz kolejny wielki cios w wiarygodność i image. Totalna sprzeczność między reformami a praktyką - PR leży u PO całkowicie.
      • mamula66 Re: Fatalnie - z mysleniem u Polakow 11.05.12, 22:25
        A co tu ma Rzad do rzeczy? Kobieta wystapila o urlop, nie dostala zgody i wyjechala. W normalnym kraju za to wyrzucaja z pracy. Dyscyplinarnie. Dlaczego w Polsce ma byc inaczej?
        • maaac Re: Fatalnie - z mysleniem u Polakow 11.05.12, 22:43
          Co nienormalnego? Bo ją dostała - tyle, że ustnie, a nie na piśmie. No i nikt jakoś się nie "zdziwił" że jej w pracy nie ma. Normalny pracodawca w godzinę po tym jak pracownika nie ma na stanowisku pracy prosi kogoś o zorientowanie co się stało.

          Co ma rząd do rzeczy? Do całej sprawy oczywiście nic. IMHO jest to dzieło jakiejś zazdrosnej "biurwy" lub kogoś kto chciał wsadzić na jej miejsce swojego pociotka. "Winą" jednak "rządu" jest to, że cała sprawa stałą się publiczną. Już dawno wściekły minister powinien zarządzić dochodzenie kto mu w ministerstwie odstawia takie sztuczki, a winny powinien wylecieć z wilczym biletem. Jak nie zrobił tego minister to Tusk powinien go wziąć na dywanik dlaczego pozwala na robienie z ministerstwa "prywatnego folwarku" przez "biurwy".

          Jak taka "biurwa" nie boi się wykręcać takich numerów - które co najmniej szkodzą krajowi poprzez zastąpienie kompetentnego pracownika niekompetentnym (zamiana na odwrót nie wymagała by takich chamskich zagrań) to może się nie bać i np usuwać z ustawy "drobny" zapis "lub czasopisma".
          • mamula66 Re: Fatalnie - z mysleniem u Polakow 12.05.12, 00:20
            "Bo ją dostała - tyle, że ustnie, a nie na piśmie" No i wlasnie tu jest pogzrebany tak zwany pies. Ustnie to sobie mozna...

            Pracownik sklada podanie, szef sie podpisuje. Dopoi iszef sie nie podpisze, pracownik nie ma prawa wyjechac na urlop. Chyba ze chce aby go wyrzucili. Co wlasnie nastapilo.

            Tak bylo za komuny, tak jest dzis, nie tylko w Polsce, ale wszedzie.
            • joeshmoe Re: Fatalnie - z mysleniem u Polakow 12.05.12, 01:02
              Bullshit. Pracuje w USA od 15 lat i jeszcze nigdy nie wypelnialem zadnego papieru jak
              bralem urlop. W normalnych krajach takie sprawy zalatwia sie z szefem ustnie.
              • maaac Re: Fatalnie - z mysleniem u Polakow 12.05.12, 10:29
                Dzięki joeshmoe!

                Oczywiście. Ustalenia "ustne" pośród osób przestrzegających prawo i ceniących dane przez siebie słowo jest sprawą normalną. Polskie prawodawstwo uznaje "umowę ustną" jako normalny sposób zawierania umów.

                Potrzebę potwierdzania wszystkiego na piśmie widzą tylko ludzie skłonni do regularnego łamania danego przez siebie słowa.

                Jest to również cecha wszystkich organizacji o charakterze "biuralistyczno-socjalistycznych" w tym wielkich korporacji zachodnioeuropejskich, które coraz bardziej przypominają nasze socjalistyczne molochy (robienie kariery na cwaniakostwie, donosicielstwie i podsrywaniu kolegów, większy nacisk na lojalność wobec szefa niż na kompetencję, większy nacisk na realizowanie "wskaźników" niż na wykonywanie faktycznej pracy, kadra kierownicza zainteresowana wyłącznie własnymi dochodami i utrzymaniem się na stanowisku, a nie przyszłością firmy, a tym bardziej losem załogi).

                Oczywiście papiery wypełniałem ale zwykle w ostatniej chwili i to wyłącznie z uzyskaniem zgody bezpośredniego przełożonego. Faktycznie "oficjalne" ustalenie wymaga co najmniej 3 dniowego wyprzedzenia uzyskania urlopu ale ze względu na charakter pracy, w którym często zlecenia pojawiają się w sposób nieplanowany również nie da się w 100% planować urlopów. Ponieważ załoga jest silnie związana z swoim miejscem pracy większość decyzji o urlopie zwłaszcza tym krótkim 1-3 dniowym podejmuje się w ostatniej chwili gdy się ma pewność, że on nie zawali wykonywania pracy.

                Muszę też zauważyć, że nawet upieranie się przy obowiązku otrzymania pisemnego potwierdzenia uzyskania urlopu w najmniejszym stopniu NIE tłumaczy braku zainteresowania pracodawcy dlaczego pracownik nie pojawił się w swoim miejscu pracy. To nie jest kopanie rowów a sekretarka ministra nie jest osobą, która może sobie pozwolić na kilkudniowe pijackie incydenty. Zważając na jej wiek i tyle lat nienagannej pracy zachorowanie czy jakiś wypadek był znacznie bardziej prawdopodobny niż bumelka. Jeżeli np w wyniku zwichnięcia stawu biodrowego czy wylewu, braku możliwości kontaktu z znajomymi/rodziną ta pani by zmarłą z głodu we własnym domu winny śmierci były by wszystkie osoby które się NIE zainteresowały jej nieobecnością.

                IMHO jeżeli wszyscy NIE byli by święcie przeświadczeni o tym, że ma prawo do urlopu ktoś by się z nią próbował z troski skontaktować (nawet jak przełożony jest świnia ktoś z kolegów by chciał sprawdzić).

                Winą kobiety jest TYLKO to, że nie zorientowała się, że ma w swoim otoczeniu jakiegoś skończonego drania - wtedy by zaczęła prowadzić "strajk włoski" w zakresie wykonywanych przez siebie czynności.
    • zbychu1201 Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 16:11
      Tusk to tak ma wyglądać twoja reforma emerytalna (67-lat)?????????.TO KOMPROMITACJA czy ty OGARNIASZ ten swój BAJZELLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL
    • dlugpubliczny Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 16:16

      6 marca w opuszczonym gabinecie zasiadła nowa wiceminister Agnieszka Pachciarz. Jest prawnikiem,

      To wszystko wyjasnia. Prawnicy zamiast rozumu mają beton, wyrwani ze snu potrafia recytować paragrafy ale jakby zapytac jak nazywa się najstarsze drzewo w Polsce odpowiedzą: Baobab. A najsławniejszy polski żaglowiec? Oczywiście - Kusznierewicz.


    • qniaczek Mam w dupie PO przy następnych wyborach 10.05.12, 16:23
      Wy...ć rząd z takimi urzędasami. Polak katolik z PO tylko tak potrafi, zakłamane draństwo. Czytając te wszystkie informacje o zwalnianych pracownikach po 60-tce, przez kancelarie premiera i w ministerstwach aż się prosi o powrót narodowych socjalistów.
    • lmblmb Znowu ponosza was emocje! 10.05.12, 17:02
      Co jest z Wami, kolezanki i koledzy? Tak latwo dajecie sie manipulowac dziennikarzom? Nie potraficie spojrzec na sprawe "na zimno"? Polska ma byc panstwem prawa czy nie?

      Nie dziwie sie, ze stoicie po stronie sekretarki, ale PO PIERWSZE zrozumcie i zaakceptujcie, ze wina jest po jej stronie. To wcale nie musialo byc tak, ze szef ja oszukal i nie podpisal, liczac ze ja wyrzuci. A moze nie chcial podpisac? Nie musi. A moze pani stwierdzila, ze skoro pracowala 40 lat, to "jej sie nalezy" kiedy ona chce? A moze wcale nie jest taka dobra i zapomniala, ze nie ma papierka?

      Cokolwiek by nie bylo, wina jest po stronie pracownika i to jest podstawowa sprawa. Polska ma byc panstwem prawa czy nie? Moze chcesie, zeby bylo jak za Kaczek, ze prawo stoi zawsze po stronie slabszych?

      Zycze pani przywrocenia do pracy, nawet z jakas kara (bo sie nalezy).
      • najlepszygeorge Re: Znowu ponosza was emocje! 10.05.12, 17:35
        Generalnie się zgadza, tylko w tym konkretnym przypadku trzeba uwzględnić dodatkowe aspekty. Ta pani wiele lat pracowała na tym stanowisku i juz nie raz brała urlop, więc raczej trudno jej zarzucić niewiedzę czy ignorancję - prawdopodobnie wzięła urlop w taki sposób jak od wielu lat to robiła. O zaległym urlopie uprzedziła duzo wcześniej, więc przełożona mogła w jakiś sposób się do tego odnieść, ale tego nie zrobiła. Nie wiemy z jakich powodów.

        I nie szafuj tu wyrokami, bo sprawę dopiero rozstrzygnie sąd - z artykułu wynika, że sprawa jest niejasna i trzeba poczekać na ostateczną decyzję.

        I dla twojej osobistej informajci: państwo prawa nie uzasadnia sku...ństwa.
        • irakirakirak Re: Znowu ponosza was emocje! 10.05.12, 18:13
          najlepszygeorge napisał:

          > I dla twojej osobistej informajci: państwo prawa nie uzasadnia sku...ństwa.

          Tak jest. Czym innym jest państwo prawa, a czym innym stosowanie prawa mechanicznie, dosłownie i bez uwzględniania kontekstu zdarzeń, tak by realizować swoje partykularne interesiki.
        • mamula66 Re: Znowu ponosza was emocje! 12.05.12, 00:24
          "I dla twojej osobistej informajci: państwo prawa nie uzasadnia sku...ństwa."

          Czego nei uzasadnia?... Niestety, mamy to o co walczylismy. To w poprzednim, najlepszym systemie, Panstwo bylo opiekuncze, a pensje dostawalo sie "czy sie stoi czy sie lezy". To sie nie wroci.

          W Polsce jes ttak jak jest, bo generalnie Polacy olewaja prawo i obowiazki. Uzyskanie zgody na urlop to OBOWIAZEK pracownika. Skoro uwaza ze nie jest to jego obowiazek, to moze nie musi btc pracownikiem?
          • basiek_inc Re: Znowu ponosza was emocje! 12.05.12, 09:35
            Ta argumentacja nie trzyma się kupy. Po pierwsze- sekretarka złożyła wniosek o urlop aż 3 tygodnie wcześniej i to obowiązkiem pracodawcy było się do tego wniosku ustosunkować.
            Po drugie- nie wiem czy wiesz,ale umowa ustna też obowiązuje w świetle prawa tak samo jak pisemna, a ktoś kto pracuje w, państwowej przecież, instytucji kilka lat nie ma obowiązku spodziewać się nieuczciwości ze strony pracodawcy. To pracodawca zachował się nie w porządku w stosunku do pracownika- gdyby nie zgadzał się na urlop to powinien panią Zofię poinformować przed planowanym terminem rozpoczęcia urlopu (to jego obowiązek)-a sekretarki widują swoich szefów codziennie lub prawie codziennie, więc okazji było mnóstwo. Dlaczego dyrektor biura tego nie zrobił? Przecież organizacja pracy biura to jeden z jego głównych obowiązków, za który bierze pieniądze!
            • lmblmb Skąd pewność, że to ta pani jest poszkodowana? 12.05.12, 12:05
              Nie musiał informować sekretarki - to jej obowiązek dowiedzieć się.

              A poza tym skąd pewność, że w ogóle był wniosek urlopowy, a nie "pocałuj mnie w d... ty stary zbokolu" i trzaśnięcie drzwiami, a potem cała wymyślona historia i artykuł w gazecie? Skąd pewność, że to ta pani jest poszkodowana?
              • malwo Re: Skąd pewność, że to ta pani jest poszkodowan 13.05.12, 08:42
                lmblmb napisał:

                > Nie musiał informować sekretarki - to jej obowiązek dowiedzieć się.
                >
                > A poza tym skąd pewność, że w ogóle był wniosek urlopowy, a nie "pocałuj mnie w
                > d... ty stary zbokolu" i trzaśnięcie drzwiami, a potem cała wymyślona historia
                > i artykuł w gazecie? Skąd pewność, że to ta pani jest poszkodowana?
                >
                >
                Jeśli zwolnienie ma datę po urlopie to jest to zykłe kurestwo. Nie ma pracownika trzy dni w pracy wysyłasz dyscyplinarkę do domu.
                Przede wszystkim szef, który nie wyjaśnia z pracownikiem co jest grane w dniu, jak sądzi nieusprawiedliwionej nieobecności, powinien być zwolniony.
                Nie możesz nikogo zwolnić beż przeprowadzenia rozmowy wyjaśniajacej. To jest europejski standard.
                Jesteś zwykłym chamem, jeśli nie odpowiadasz w terminie na pismo pracownika. Przełożony, który takie zachowanie toleruje, też nie powinien zajmować sie poważnymi sprawami.
                To chamstwo ma miejsce w rządzie RP.
      • b.ojciec Re: Znowu ponosza was emocje! 10.05.12, 17:49
        Patrząc na zimno to: 3 tyg. na wydanie zgody jest aż nadto. Przepisy mówią o odpowiedzi obywatelowi na pismo "w trybie ustawowym" jest 14 dni. Z domniemania brak odp. negatywnej (tym bardziej po tak długim czasie) jest akceptacją. Zaległe urlopy obowiązkowo należy wykorzystać do końca kwietnia (jak dobrze pamiętam).
        Moim zdaniem niepodjęcie decyzji w ciągu 3 tygodni (!?!?! ) jest skandaliczne. Jest dowodem na lekceważenie pracownika albo totalny bałagan. Nigdy nie zrobiłem czegoś takiego żadnemu mojemu pracownikowi. Może pani wiceminister lubi, tak jak dzisiejsi właściciele firm, ogon, który się za nimi ciągnie z najróżniejszymi uniżonymi prośbami. Dowartościowuje się w ten sposób.
        • lili-2008 Re: Znowu ponosza was emocje! 10.05.12, 19:07
          Od 1 stycznia tego roku zaległy urlop należy wykorzystać nie później niż do 30 września.
      • b.ojciec Re: Znowu ponosza was emocje! 10.05.12, 18:53
        Nadal "na zimno" po głębszym namyśle: W zasadzie tej pani można się było pozbyć tylko za ciężkie przewinienie pracownicze, bo inaczej do tych 65 lat musiałaby dopracować. można ją było przesunąć na inne stanowisko, ale z tą samą pensją. Wg mnie było to z góry ukartowane pozbycie się pracownika.
      • maga164 Re: Znowu ponosza was emocje! 10.05.12, 22:03
        Polska jest państwem prawnym, nie państwem prawa - sprawdź w konstytucji. A w tym wypadku zwyczajna przyzwoitość wymagałaby powiedzieć, choćby wtedy gdy składała życzenia, że jeśli pójdzie na urlop to ją zwolnią - mniejsza o to, że urlop był zaległy.
      • sanmartino Re: Znowu ponosza was emocje! 11.05.12, 11:04
        W warunkach pracy stresującej, z nienormowanymi godzinami pracy szefa, tak jak ma to miejsce w Sekretariacie Ministra, bieganie z kwitkiem w zębach przez sekretarkę, to po prostu paranoja. Co więcej, nie jest to praktykowane. Po prostu: uzgodniony termin urlopu, wniosek i schluss. Tak to wygląda w gabinetach i sekretariatach ministerialnych. Oczywiście można powiedzieć, że panią Zofię "zgubiła rutyna". Widać tu wyraźną złą wolę po stronie pracodawcy i naciąganie faktów, nie mówiąc już o totalnym braku klasy. Może sprawą powinna się zająć Helsińska Fundacja Praw Człowieka?
        Walczyć z chamstwem na szczytach!
    • tata60 Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 18:00
      Na miejscu Arłukowicza wyrzuciłbym na zbity pysk tą viceminister jako kompletnego głąba - prawnika, dyrektor która była przełożoną tej Pani. Sam osobiście powinien przeprosić za swoich niedouczonych pracowników. Zyska tym jego, i tak bardzo naruszona, reputacja.
      • vitek_1 Re: Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 18:52
        Żartujesz, prawda? Pani wiceminister niedługo dostanie nagrodę półroczną, potem roczną, potem jakiś awansik w siatce płac... przecież nie po to tam poszła żeby za marne kilka tysięcy harować za tym biurkiem
    • bon-n0 Re: Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 19:21
      To pokazuje, jak beda zalatwiac starszych ludzi przed emerytura. Wywala z pracy, i wywaleni pewnie umra przez 67 rokiem zycia zanim zaczna pobierac emerytury. Bo o to w koncu rezimowi biega.
    • malwo Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 19:30
      Urlop jest prawem pracownika. Pani dyrektor biura powinna wylecieć za brak planu urlopów. Jaki może być powód, że ludzie nie mogą w ministersywie wziąć urlopu? Niekompetencja ministra.
    • mk72 Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka 10.05.12, 21:20
      Sprawa nie musi być tak jednoznaczna, jak się wydaje. Poza sporem jest, że pracownik nie może sam sobie wziąć urlopu. Powinien otrzymać zgodę przełożonego. Skoro wniosek jest składany na piśmie, to i zgoda powinna być w takiej samej formie (zapewne na wniosku jest na to przewidziane miejsce). Ale niemniej ważna może być praktyka funkcjonująca u danego pracodawcy. Jeśli istotnie w ministerstwie było tak, że zgłoszenie wniosku urlopowego i brak wyraźnego sprzeciwu przełożonych oznaczały de facto udzielenie urlopu, pani ma szanse wygrać w sądzie pracy (jeśli się odwołała do niego). Wtedy najprawdopodobniej nie byłoby przesłanek do zwolnienia dyscyplinarnego, bo ono jest uprawnione tylko wtedy, jeśli mamy do czynienia z _ciężką_ winą pracownika. Ale to wszystko jest do ustalenia w tej konkretnej sprawie i na razie mamy za mało informacji, by kwestię jednoznacznie osądzać.
    • dust-on-the-wind A tak z ciekawości zapytam: 10.05.12, 22:01

      kto dostał posadę po tej pani? Nie czasem jakimś przypadkiem znajoma, synowa, córka znajomej, partyjna aktywistka* ?????
      PeOwskie biurewstwo - w następnych wyborach będziecie mieli taki but w d...pie że zatrzymacie się na biegunie. Południowym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka