alyra11 Prof. Czapiński: Mam w nosie te frace, pamietam go 06.06.12, 23:14 jeszcze z takiego nieudolnego programu na polonii, gdzie dzwoniacym z calego swiata ludziom chcacym sie na antenie wypowidziec na okreslony temat prostacko przerywal wypowiedzi, wtracal swoje trzy grosze na kazdy temat, nie majac w ogole pojecia o rzeczywistym zyciu polonusow na calym swiecie i ciagnal te swoje pierdoly w nieskonczinosc. Na koszt dzoniacego oczywiscie! Beah... Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel zbiorowa histeria 06.06.12, 23:14 rekalama nakręcana piłka bombarduje ten tłum już od 3 tygodni, obowizkowo flaga na masce samochodu bo bez to obciach przyznam że mam euro głęboko w rowie, tudzież na wolnym zwisie Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: zbiorowa histeria 07.06.12, 09:42 gelbigel napisał: > przyznam że mam euro głęboko w rowie, tudzież na wolnym zwisie Zgadnij, co nas to obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwy.janek Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 06.06.12, 23:15 Jeśli pan profesor jako dziecko uprawiał sporty motorowe to musiał mieć bogatych rodziców, moich nie było stać nie tylko na motorynkę ale nawet na rower... Ale widocznie taką Polskę pan profesor mi wybudował, że on miał motor a ja szmaciankę. Dziękuję bardzo a teraz trzeba przestać się wymądrzać tylko lepiej się zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
wodz.wielka.woda Re: Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 00:29 Problem w tym, że pan profesor zapomina, co mówił w innych wywiadach. Odpowiedz Link Zgłoś
emilly_davisson Re: Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 14:46 A tu się mylisz. Pan Profesor jest bardzo biedny z domu: syn robotnicy, wychowany bez ojca, w biedzie, o chłodzie i głodzie, gdzieś na przysłowiowym "poddaszu". Telewizora nie miał, bo nie było pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Re: Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 06.06.12, 23:19 usnąć się nie da Odpowiedz Link Zgłoś
balladynazburzy "Ratunku, zalejom wom polskom wieske...!" 06.06.12, 23:21 "Ratunku, zalejom wom polskom wieske...!" Az wstyd publikowac takiego zasciankowego naukowca (dobrze, ze niewielu obcokrajowcôw - i nie piszé o tych z "Euro", ale o tych o wszelakich horyzontach - zna polski)... W krajach europejskich i nie tylko, wielkie imprezy odbywajà sié jak cos najnormalniejszego na swiecie, i nikt nie boi sié najazdu "obcego". W wypowiedziach p. Czapinskiego porazila mnie jednak nie tylko ta zasciankowosc myslenia "swojaka, ktôry jak ognia boi sié, ze w znanej i oswojonej rzeczywistosci cos sié zmieni i poruszy" - ale mrozàce krew w zylach uswiadomienie sobie, ze przedstawiciel polskiej, jakby nie bylo, "elity intelektualnej"... prezentuje poglàdy ktôrych we Francji nie powstydzilby sié tylko przedstawiciel... Frontu Narodowego Mariny Le Pen. "My tu u siebie, a cudzoziemiec nam przyjdzie, gwaltu-rety, nasz kraj to Nasz kraj...!" A bit of a stink... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Antykibic jest za mądry, żeby powiedzieć otwarcie 07.06.12, 08:55 ...co myśli o tym "euro". Nie po to studiował psychologię, żeby na łamach prasy kibolom się wyspowiadać. No to ja go wyręczę, bo ja tu nie ryzykuję bycia oplutym przez rozbestwioną tłuszczę "Pań i Panów Fanów". On się nie boi zalania dobrej Polski przez dobrą Europę, bo te obie dobroci są w przerażającej mniejszości. On jest świadomy, że nasze większościowe polskie zło i prymitywizm będą na tej świętej ziemi polskiej przez okrągły miesiąc chlać i kopulować z większościowymi przecież złem i prymitywizmem zachodnioeuropejskim. On wie, tak jak ja, co to za gangrena ta FIFA, czy UEFA. A Pani, tak na to wychodzi, wybrała złą stronę barykady, tę samą co Abp. Flacha... balladynazburzy napisała: > "Ratunku, zalejom wom polskom wieske...!" > Az wstyd publikowac takiego zasciankowego naukowca (dobrze, ze niewielu obcokra > jowcôw - i nie piszé o tych z "Euro", ale o tych o wszelakich horyzontach - zna > polski)... > W krajach europejskich i nie tylko, wielkie imprezy odbywajà sié jak cos n > ajnormalniejszego na swiecie, i nikt nie boi sié najazdu "obcego". W wypowiedzi > ach p. Czapinskiego porazila mnie jednak nie tylko ta zasciankowosc myslenia "s > wojaka, ktôry jak ognia boi sié, ze w znanej i oswojonej rzeczywistosci cos sié > zmieni i poruszy" - ale mrozàce krew w zylach uswiadomienie sobie, ze prz > edstawiciel polskiej, jakby nie bylo, "elity intelektualnej"... prezentuje pogl > àdy ktôrych we Francji nie powstydzilby sié tylko przedstawiciel... Frontu > Narodowego Mariny Le Pen. "My tu u siebie, a cudzoziemiec nam przyjdzie, gwalt > u-rety, nasz kraj to Nasz kraj...!" > A bit of a stink... Odpowiedz Link Zgłoś
snowbird1 Pilka nozna to nie jest sport dla profesorow 06.06.12, 23:27 Profesor to powinien wiedziec, chyba, ze profesor jakos malo ineligentny. (tez sie tacy zdarzaja) Odpowiedz Link Zgłoś
tajlerdarden Piłka nożna to nie sport... 06.06.12, 23:34 .. to gra. Do tego w wersji "euro" to jest już coś na kształt cyrku. Prawdziwe sporty to: wspinaczka, wyścigi samochodowe i walki byków. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Gdzie tam. Prawdziwy sport to zdrowie! 08.06.12, 09:21 tajlerdarden napisał: > .. to gra. Do tego w wersji "euro" to jest już coś na kształt cyrku. > Prawdziwe sporty to: wspinaczka, wyścigi samochodowe i walki byków. Odpowiedz Link Zgłoś
starblast Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 06.06.12, 23:30 F*uck Euro 2012. Yeah. Odpowiedz Link Zgłoś
pdemb Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 06.06.12, 23:33 Ja tam wolę bobsleje. Odpowiedz Link Zgłoś
arkalionxp Igrzyska dla motłochu 06.06.12, 23:54 Igrzyska byly juz za starozytnosci organizowane aby motloch uszczesliwic i odwrocic uwage od innych spraw. Tak jest i teraz. Chwilowa euforia i komuna pelna para, a władza jak dobry gospodarz jezdzi i wizytuje. A niezaplacone rachunki moga poczekac..., to nic ze w szpitalach nie ma lekarstw dla chorych, to nic ze sie szkoly likwiduje, ze autostrady sa niedokonczone - a to co wybudowano w pospiechu na pol gwizdka juz sie rozlatuje. To nic ze ludzie nie maja placone za wykonana prace, a Polska powiatowa jest generalnie w stanie likwidacji. No ale mamy igrzyska. Wladza to sie tak cieszy ze malo co z tej radosci sie nie posika;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 06.06.12, 23:55 Panie Profesorze jestem z Panem. Oczywiście jeżeli chodzi o tzw piłkę nożną. Z utęsknierniem czekam na Olimpiadę a zwłaszcza lekkoatletykę czy tez inne konkurencje z pominieciem czegoś takiego, jak kopanie w piłkę i w kości przeciwnika. Tam jest o wiele mniej chamstwa i głupawych kiboli-bandytów. W każdym razie nie dałem sie zwariować tym całym euro ale mimo to życzę naszej drużynie sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodna.dx Re: Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 00:02 Na Olimpiadę czekasz? Czyli okres między igrzyskami olimpijskimi? Swoją drogą trudno o takie przekręty, jakie są w lekkoatletyce... Odpowiedz Link Zgłoś
ksantypa_222 Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 06.06.12, 23:56 A może profesor Janusz Czapiński jako psycholog opracowałby metodę terapii dla bankrutujących firm podwykonawczych, które wybudowały 4 stadiony oraz autostrady i nie otrzymały pieniędzy od generalnego wykonawcy. Szacuje się, że 100 000 ludzi stanie się bezrobotnymi! Ok. 250 firm zbankrutuje, bo ściga je Urząd Skarbowy z tytułu niezapłaconych podatków. Tu jest pole do popisu dla psychologa. Wytłumaczyć Im, że mają przechlapane. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze_pomidorowej Nie tylko w nosie....:-) 07.06.12, 00:08 Nienasyceni "kulturą" masową z ekscytującym widokiem plujących, zapoconych facetów wydadzą trochę kasy za te fantastyczne widoki. Wydadzą też kasę na "darmowe" treningi, a przy okazji pochwalą się przy grillu/fejsie zdjęciem czy autografem. W marketach wykupią kondony na lusterka i będą szczęśliwi. 20PLN za bilet do muzeum... to już przesada zgodnie krzyknie prosty lud:-) A cena do teatru to jakiś skandal:-) Prosty lud ma swoje igrzyska i niech się nimi cieszy. Ci intelektualnie kilka poziomów wyżej mają tylko ubaw:-) Odpowiedz Link Zgłoś
czaromir Czemu ten profesor poniża ludzi? 07.06.12, 00:09 Psycholog jakiś społeczny, czy co? Jak się nie interesuje, to przynajmniej niech siedzi cicho, kiedy ludzie mogą mieć jakąś radość z życia. Bo nie tylko o kibicowanie, czy nawet o piłkę nożną (którą się pan nie musi interesować) tu chodzi, panie profesorku. Coś pan niedouczony jakiś. I w czym panu przeszkadza EURO? Że pan swojego batonika na półce w sklepie nie może dostrzec????? Żarty jakieś. Odpowiedz Link Zgłoś
monkeysoundsystem Re: Czemu ten profesor poniża ludzi? 07.06.12, 02:40 zamknij gebe i kulaj swoja pileczke. aport. Odpowiedz Link Zgłoś
diego1977 Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 00:36 Nie lubisz piłeczki??To na drzewko panie Czapliński. Stonkę to masz we własnym domu co najwyżej. Jak Pan jesteś antykibic, to my jesteśmy niszczyciele psychologów. Szczególnie uwielbiamy niszczyć tych od dr hab. wzwyż. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 09:57 diego1977 napisał: > Nie lubisz piłeczki??To na drzewko panie Czapliński. Stonkę to masz we własnym > domu co najwyżej. Jak Pan jesteś antykibic, to my jesteśmy niszczyciele psychologów. > Szczególnie uwielbiamy niszczyć tych od dr hab. wzwyż. Tyle, że coś ci (wam - komu dokładnie?) to kiepsko wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
tojestnowekonto Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 00:41 Szanowny Panie Profesorze! Jestem kibicem. Nie mogę doczekać się EURO, wraz ze wszystkimi towarzyszącymi mu emocjami (raczej będzie to rozczarowanie, zawód, rozpacz, niż smak zwycięstwa; ale może...?). Tak. W każdym razie pańskie bełkotanie nic mnie nie obchodzi, nie zepsuje mi Pan święta swoimi utyskiwaniami. Z poważaniem (-) /Ja/. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski piłka nożna jest nudna 07.06.12, 01:02 Granie w piłkę jest ciekawsze niż bieganie w kółko, ale tak niezbyt. Na szczęście mało natykam się na ślady tej kolejnej histerii. Odpowiedz Link Zgłoś
adamowski1 Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 01:02 I tutaj gościa popieram,cały ten szum wokół Euro jak dla mnie jest śmieszny,kasę zarobi UEFA i coś niecoś kapnie tym "dziadkom" z PZPN-u,reszta będzie do tyłu. Nasi jak zwykle zagrają trzy mecze,kibole rozwalą kilka knajp i hoteli,a po wszystkim zacznie się rozliczanie wszystkich łapówek za "wygrane" przetargi,kilku pójdzie siedzieć,kilku straci stanowiska,a po pół roku o wszystkim zapomnimy. Odpowiedz Link Zgłoś
gorgony Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 01:08 Dużo racji.Rozrywka dla plebsu. Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: bo teraz warszawka nie lubi euro, to jest w d 07.06.12, 01:29 Ten bobasek dał się uwieść pisowej socjotechnice/socjolog?/ to to wieszczy koniec świata PO. On jak za PRL obawia się stonki,obawia się,że stonka zje ulubiony batonik no i że studenci wybiorą kopaczy piłki a nie jego wykład.On wieszczy swój co najmniej armagedon i straszy nas jak strach na wróble. Trochę za późno bo trzeba było krzyczeć co najmniej 6 lat temu,że ta impreza jest nam potrzebna jak przysłowiowa 3 dziura. Odpowiedz Link Zgłoś
cul-de-sac Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 01:51 Kazdemu wolno spiewac. Demokracja to wspaniala rzecz. Swoja droga malo elastyczny pan profesor. Sam nazywa to prawie bohaterstwem, nie wiem dlaczego. Przesuniecie konca roku wyszloby wszystkim na dobre. Przeciwnicy pilki mogliby sie spokojnie ewakuowac z oblezonej stolicy, np. na Mazury, i zwolnic miejsca na ulicach i w srodkach miejskiego transportu. A zwolennicy ze spokojnym sumieniem cieszyc sie wydarzeniem odbywajacym sie w Polsce pierwszy raz. Oby kibicowanie nie zawazylo na ocenach... Odpowiedz Link Zgłoś
noken przykro mi 07.06.12, 01:54 gdy czytam wypowiedzi obroncow euro (ktore de facto nie zostalo zaatakowane, atak na euro to raczej rzecz niewykonalna w tej chwili, nie?)... cholera, ludzie, dlaczego polacy utozsamiaja entuzjazm, radosc i spontanicznosc z taka tega przysypana sianem i nawozem wiocha? Dlaczego kraj ktory ma tyle problemow nagle ma sie skupiac na igrzyskach? ja myslalem ze juz rzymianie z czegos takiego wyrosli ale okazuje sie ze nie, 2000 lat pozniej nadal spoleczenstwu wystarczy dac kielbase wyborcza i igrzyska w telewizorze (tak, na pewno dla milionow fanow pilki noznej bedzie roznica pomiedzy ogladaniem w tv meczu oddalonego o 5 kilometrow a ogladaniem meczu w afryce). Ludzie, analizujcie, weryfikujcie, zadawajcie pytania, co wam sie powie - to robicie, co wam sie zabroni - tego sami zabraniacie, czym was sie nakarmi - to jecie. Ja juz wolalem komunizm, wtedy przynajmniej kazdy byl zgodny w zaklamaniu rzadu i kazda informacje weryfikowano pod wzgledem propagandy. Teraz jest troche lepiej, ale 'troche' nie umieszcza nas w utopii. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 02:35 Panie Profesorze ! Są igrzyska. Motłoch się bawi, a pan każe im myśleć, ciekawe czym.... Chce Pan ich wpędzić w kompleksy, oni mają bożka w postaci kawałka nadmuchanej skóry, i kilkunastu osiłków za duże pieniądze biegających po łące, za pieniądze które nawiedzonym widzom mogą sie tylko przyśnić.... Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Prof. Czapiński: Mam w nosie to Euro! 07.06.12, 02:56 Panie Profesorze ! Sądząc po ilości i treści komentarzy, to ludzie są myślący, na temat igrzysk dla motłochu (poza nielicznymi wyjątkami) mają dosadną opinię. Pan wie jaką, więc oszczędzę sobie inwektyw opisujących kibiców z ich ulubioną kopaniną.... Odpowiedz Link Zgłoś