Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki uczą się homofobii

    • wielki_czarownik Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 12:12
      Na początku zdefiniujmy zachowanie naturalne. Jest to zachowanie występujące w naturze.
      Czy homoseksualizm jest zjawiskiem naturalnym? Tak. Tak samo zjawiskiem naturalnym jest np. aseksualizm czy masochizm.

      Teraz zdefiniujmy normę. Normą jest cecha lub zbiór cech charakterystyczna dla danej grupy i najczęściej w niej występująca. Przykładem normy jest płeć - damska lub męska. Mamy czasami jednak do czynienia z hermafrodytami - tacy osobnicy są naturalni ale nie są normalni, albowiem stanowią znikomy procent populacji. Tak samo normalnym nie jest człowiek mający IQ 160, albowiem większość populacji raczej nie przekracza IQ 130.
      Czy homoseksualizm jest zjawiskiem normalnym. Nie. Homoseksualizm dotyka drobnego ułamka populacji - może ok. 3% i w związku z tym nie można go uznać za normę. Nie oznacza to jednak, że sam w sobie jest czymś złym. Po prostu jest to zachowanie nietypowe i w związku z tym nienormalne (przy zachowaniu w/w definicji normy). Homoseksualizm można porównać do albinizmu czy gigantyzmu. Nikt nie mówi, że albinosi, giganci, karły itp. są źli albo gorsi, ale też nikt przy zdrowych zmysłach nie uznaje ich za normalnych. Trzeba bowiem pojęcie normy (które jest pojęciem w miarę obiektywnym) oddzielić od subiektywnych kryteriów zmierzających do oceny moralnej.

      Innymi słowy zachowania homoseksualne są naturalnymi, ale nienormalnymi zachowaniami seksualnymi. W związku z powyższym nie rozumiem, o co ten krzyk.
      • majster_g Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 12:27
        Zaczynasz myśleć. Dobrze. Teraz poucz się trochę o gejach, poczytaj, może nawet porozmawiaj z gejami, naucz się ich rozumieć, naucz się empatii, i może któregoś dnia zaświta wstyd i współczucie....
        • misiu-1 Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 12:43
          A po co? Czy o ludziach znajdujących upodobanie w zjadaniu odchodów też mamy sobie poczytać i starać się zrozumieć? Wstydu potrzeba przede wszystkim pederastom. Bo gdyby go trochę mieli, to by nie epatowali otoczenia swoimi intymnymi upodobaniami.
          • ender83 Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 13:52
            Ujawnia tu Pan poważne braki wiedzy, obawiam się. To co Pan wymienia (konsumpcja odchodów) to przypadek parafilii, która jest czymś innym od orientacji seksualnej.
            • misiu-1 Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 15:50
              ender83 napisał:

              > Ujawnia tu Pan poważne braki wiedzy, obawiam się. To co Pan wymienia (konsumpcja
              > odchodów) to przypadek parafilii, która jest czymś innym od orientacji seksualnej.

              Konsumpcja odchodów niekoniecznie musi być parafilią, bo także zaburzeniem psychicznym bez podłoża seksualnego. Homoseksualizm zaś to nie żadna "orientacja seksualna", tylko odmiana parafilii właśnie.
              • ender83 Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 17:36

                A to prawda - wszystko zależy od kontekstu; jedzenie odchodów nie musi być ana parafilią ani być związane z innym zaburzeniem psychicznym, ale może być np. aktem desperacji w sytuacjach braku pożywienia. Wspomniałem o tym jako o parafilii, dlatego, że zwykle takie i podobne przykłady przywołuje się w kontekście seksu.

                "Homoseksualizm zaś to nie żadna "orientacja seksualna", tylko odmiana parafilii właśnie". No właśnie - nie;) Kryteria są tu wyznaczone przez specjalistów: psychologów i stowarzyszeń psychologicznych. Zna się Pan lepiej na tym temacie? Wątpie;)
                • misiu-1 Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 22:34
                  ender83 napisał:

                  > "Homoseksualizm zaś to nie żadna "orientacja seksualna", tylko odmiana parafili
                  > i właśnie". No właśnie - nie;) Kryteria są tu wyznaczone przez specjalistów: ps
                  > ychologów i stowarzyszeń psychologicznych. Zna się Pan lepiej na tym temacie? W
                  > ątpie;)

                  Nie kryteria a kryterium. Jedno kryterium - większość głosów. Znam się na tym w zupełnie wystarczającym stopniu, bo takie proste działania arytmetyczne, jakie są potrzebne do policzenia tej większości, poznaje się już w szkole podstawowej.
                • misiu-1 Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 22:57
                  Poczytaj sobie o kulisach zastosowania tego "naukowego kryterium":
                  tiny.pl/hpzfm
        • sverir Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 14:04
          Hmm... Tak w zasadzie "naucz się ich rozumieć" wskazuje, że "oni" naprawdę nie są normalni, skoro trzeba najpierw poczytać, a potem uczyć się rozumienia i współczucia.
        • wielki_czarownik Nie rozumiem Twojej wypowiedzi. 08.06.12, 15:20
          1. Czy napisałem coś nieprawdziwego?
          2. Dlaczego mam się wstydzić, współczuć im czy odczuwać empatię? Nie mam najmniejszego zamiaru. Mnie oni po prostu nie obchodzą. Mam głęboko gdzieś kto z kim sypia, kto woli chłopców a kto dziewczynki. Jedyne, czego się domagam do święty spokój. Tak samo, jak ja przestrzegam ich prawa do własnych zachowań seksualnych, tak samo niech oni przestrzegają mojego prawa do tego, żeby mieć od nich święty spokój.
      • nietuskaczka Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 12:56
        @wielki_czarownik
        Jak dobrze wiesz, problem polega na tym, ze dla wiekszosci naszych drogich rodakow, ktorzy wychowali sie albo w Kosciele Katolickim, badz sa pogrobowcami Komuny, w zwiazku z czym maja umysly permanentnie zatrute jadem nietolerancji, lub sa po prostu niedoinformowani, albo zle poinformowani, nietypowy dla normy oznacza chory, zboczony, zly, zagrazajacy ich prawom, nie zaslugujacy na rowne prawa, itp., itd. Rozmiar polskiej ignorancji i nietolerancji wobec wszelkiej odmiennosci, nie tylko zreszta sexualnej, jest przerazajacy dla kazdego, kto zyje w normalnym, cywilizowanym swiecie, gdzie prawo zabrania wszelkiej dyskryminacji, a poziom kultury miedzyludzkiej jest nieporownywalny do polskiego.
        • wielki_czarownik Re: Odrzućmy na chwilę polityczną poprawność. 08.06.12, 15:30
          A ja widzę problem inaczej. Po prostu polskie społeczeństwo jest inne, niż francuskie, niemieckie czy belgijskie. Polacy nieprzychylnie reagują na mniejszości seksualne z tego powodu, że te mniejszości (pod wpływem zachodu) stały się bardzo agresywne i narzucające się. Dzisiaj swojego rodzaju modą stało się manifestowanie homoseksualizmu. Te zachowania nie dziwią w Holandii, ale nie są mile widziane w Polsce. Po prostu - inna mentalność. Nie lepsza, nie gorsza. Po prostu inna.
          Środowiska homoseksualne powinny to zrozumieć i wziąć pod uwagę wrażliwość zdecydowanej większości społeczeństwa. Zdecydowana większość ludzi, których znam nie ma absolutnie nic przeciwko homoseksualistom. Jedyne, czego ci ludzie chcą, to mieć święty spokój. Niech sobie homo żyją, niech sobie robią ze sobą co chcą, niech mają własne kluby etc. ale niech dadzą nam wszystkim święty spokój! Ja naprawdę nie chcę wiedzieć, że mój sąsiad sypia z innym chłopem. Nie chcę! Ja mu nie zabraniam sypiać ze swoim kolesiem, ale niech on mnie nie zmusza do kontaktu z treściami, które mnie najzwyczajniej w świecie obrzydzają.
          Znam jednego homo ale to jest człowiek, który się ze swoją orientacją w żaden sposób nie obnosi. Ot kiedyś wyszło na jaw, że jest taki a nie inny i nigdy więcej nie było powrotu do tematu. Tak powinno być. On sobie, ja sobie.
          Niestety w polskim wydaniu to większość hetero ma się dostosować do żądań mniejszości homo.
      • maaac Problem jednak jest. 08.06.12, 16:31
        To co napisałeś to święta prawda. Problem jednak istnieje. Mieści się on w tym stwierdzeniu zaczynającym artykuł: Orientacja seksualna umieszczona jest w jednym rzędzie z przestępstwem i zaburzeniami psychicznymi.
        Co powiedział byś na umieszczenie w jednym rzędzie sadystów i ludzi o rudych włosach? Sadyści i naturalni rudzielcy są bez wątpienia zjawiskami naturalnymi ale w naszym społeczeństwie będącymi odstępstwem od normy. Tylko czy ich zestawienie razem nie sugeruje tego, że bycie rudym stanowi takie same zagrożenie dla innych osób jak sadyzm?
        • misiu-1 Re: Problem jednak jest. 08.06.12, 23:11
          Zagrożenie dla innych osób to problem prawny, a nie medyczny, więc bądź łaskaw nie mieszać ze sobą tych płaszczyzn. Klasyfikacja parafilii nie bierze pod uwagę szkodliwości dla innych osób, tylko stosunek do normy. Dlatego nie ma żadnych przeszkód, żeby umieścić nieszkodliwy fetyszyzm obok sadyzmu.
          • maaac Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 06:02
            W jakim kontekście te panie się uczyły w prawnym czy medycznym? Fetyszyzm jest interesujący z punktu widzenia pracy pielęgniarki? Czy jest tylko kategorią z dziedziny zainteresowania seksuologii psychologii?
            • misiu-1 Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 09:41
              maaac napisał:

              > W jakim kontekście te panie się uczyły w prawnym czy medycznym?

              Sądzę, że skoro to były pielęgniarki, a nie policjantki, to w medycznym.

              > Fetyszyzm jest interesujący z punktu widzenia pracy pielęgniarki? Czy jest tylko kategorią z
              > dziedziny zainteresowania seksuologii psychologii?

              A ktoś twierdził, że fetyszyzm jest interesujący?
              • maaac Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 11:57
                > Sądzę, że skoro to były pielęgniarki, a nie policjantki, to w medycznym.
                No to w "medycznym" (w tym zakresie jaki interesuje pielęgniarki) fetyszyzm czy prostytucja nie istnieje. Wszelkie odstępstwa od "normy" seksualnej są interesujące tylko dla seksuologów, psychologów, psychiatrów - tam NIE ma pielęgniarek ponieważ są to lekarze zajmujący się bardziej "duszą" niż ciałem człowieka.

                > A ktoś twierdził, że fetyszyzm jest interesujący?
                Nie "interesujący", a "interesujący z punktu widzenia danego zawodu". Taka "drobna różnica", która różni człowieka manipulującego cudzą wypowiedzią od człowieka. Jeżeli NIE jest interesujący "Zawodowo" to upieranie się przy nauczaniu tego "w jednej grupie tak różnych zachowań wyróżnianych ze względu na RÓŻNE kryteria w tym prawne, socjologiczne, społeczne itp." jest absurdem.

                PS.
                Poczytałem twoje inne posty. To, że zmanipulowałeś moją wypowiedź nie stanowiło dla mnie zaskoczenia. Robisz to non stop. Fe - nie ładnie.
                • misiu-1 Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 12:26
                  maaac napisał:

                  > No to w "medycznym" (w tym zakresie jaki interesuje pielęgniarki) fetyszyzm czy
                  > prostytucja nie istnieje. Wszelkie odstępstwa od "normy" seksualnej są interes
                  > ujące tylko dla seksuologów, psychologów, psychiatrów - tam NIE ma pielęgniarek
                  > ponieważ są to lekarze zajmujący się bardziej "duszą" niż ciałem człowieka.

                  Skup się przez chwilę i zadaj sobie trud odnalezienia kontekstu, w jakim pojawiło się słowo "fetyszyzm", bo wydaje się, że zupełnie ci umknął. A prostytucja jest jak najbardziej interesująca z punktu widzenia pielęgniarki, ponieważ wiąże się ze zwiększonym ryzykiem przenoszenia przez pacjenta niebezpiecznych chorób.

                  > PS.
                  > Poczytałem twoje inne posty. To, że zmanipulowałeś moją wypowiedź nie stanowił
                  > o dla mnie zaskoczenia. Robisz to non stop. Fe - nie ładnie.

                  W którym miejscu zmanipulowałem twoją wypowiedź, oszczerco?
                  • maaac Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 12:34
                    > Skup się przez chwilę i zadaj sobie trud odnalezienia kontekstu, w jakim pojawiło
                    > się słowo "fetyszyzm", bo wydaje się, że zupełnie ci umknął.
                    Nie nie umknął. Obawiam się, że raczej to twój problem manipulowania wypowiedziami.

                    > A prostytucja jest jak najbardziej interesująca z punktu widzenia pielęgniarki, ponieważ
                    > wiąże się ze zwiększonym ryzykiem przenoszenia przez pacjenta niebezpiecznych chorób
                    Tak tak samo jak jazda na nartach, o której się NIE naucza i nie sugeruje, że jest odstępstwem od normy (a jest ponieważ większość społeczeństwa NIE jeździ na nartach).

                    > W którym miejscu zmanipulowałem twoją wypowiedź, oszczerco?
                    Napisałem wyraźnie. Masz kłopoty z czytaniem, a chcesz innych nauczać?
                    • misiu-1 Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 15:08
                      maaac napisał:

                      > > Skup się przez chwilę i zadaj sobie trud odnalezienia kontekstu, w jakim
                      > > pojawiło się słowo "fetyszyzm", bo wydaje się, że zupełnie ci umknął.

                      > Nie nie umknął. Obawiam się, że raczej to twój problem manipulowania wypowiedzi
                      > ami.

                      Ależ oczywiście, że ci umknął, bo inaczej byś go nie łączył z pielęgniarkami. Fetyszyzm, razem z sadyzmem, był przywołany tylko jako przykład dwóch odchyleń od normy seksualnej, które niezależnie od ich szkodliwości dla otoczenia, są wymieniane łącznie, jako parafilie. Nie ma to nic wspólnego z pielęgniarkami, a jest tylko odpowiedzią na twój absurdalny argument.

                      > Tak tak samo jak jazda na nartach, o której się NIE naucza i nie sugeruje, że jest
                      > odstępstwem od normy (a jest ponieważ większość społeczeństwa NIE jeździ na
                      > nartach).

                      Wcale nie tak samo, ponieważ połamanie kończyn nie jest chorobą weneryczną i pielęgniarkom z tego tytułu nie zagraża zwiększone ryzyko zakażenia.

                      > Napisałem wyraźnie. Masz kłopoty z czytaniem, a chcesz innych nauczać?

                      Ja nie mam kłopotów z czytaniem, tylko domagam się usunięcia wszelkich wątpliwości i niejednoznaczności, oszczerco.
                      • maaac Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 17:21
                        > Ależ oczywiście, że ci umknął, bo inaczej byś go nie łączył z pielęgniarkami.
                        Ależ należy go łączyć z pielęgniarkami bo o pielęgniarkach mowa, a nie o parafiliach seksualnych (co nimi jest a co nie jest). Jeżeli użyłeś go w innym kontekście to znaczy że tobie się coś ostro pomyliło jeżeli chodzi o to o czym rozmawiamy, a nie mnie.

                        > Fetyszyzm, razem z sadyzmem, był przywołany tylko jako przykład dwóch odchyleń od
                        > normy seksualnej, które niezależnie od ich szkodliwości dla otoczenia, są wymieniane
                        > łącznie, jako parafilie. Nie ma to nic wspólnego z pielęgniarkami, a jest tylko odpowiedzią
                        > na twój absurdalny argument.
                        Wypowiedź moja miała określony kontekst i w określonym kontekście należy ją oceniać. Dokładnie tak samo jak twoją w kontekście dyskusji o nauczaniu pielęgniarek. NIE prowadzimy teoretycznej dyskusji o parafiliach tylko o tym czego, jak i po co się naucza pielęgniarki.

                        > Wcale nie tak samo, ponieważ połamanie kończyn nie jest chorobą weneryczną i
                        > pielęgniarkom z tego tytułu nie zagraża zwiększone ryzyko zakażenia.
                        Pielęgniarkom póki nie odbywają stosunków seksualnych z pacjentami (chyba wiesz dlaczego te choroby nazywa się wenerycznymi?) nic nie grozi.
                        Z drugiej strony jeżeli im coś grozi w kontekście zakażenia to BEZ względu na to jakie było podłoże zakażenia pacjenta. Jedynym interesującym aspektem sprawy jest to że JEST chory a nie to czy zachorował w wyniku zakażenia od żony zdradzającej go z księdzem mającym liczne partnerki i partnerów czy dla tego, że sam chodził do lupanaru.
                        Jeżeli zaś jest to dyskusja na temat tego jakie grupy społeczne są bardziej podatne na zachorowania czy kontuzje to nie ma różnicy pomiędzy osobami chodzącymi do domów publicznych a miłośnikami sportów ekstremalnych - jedni i drudzy mają większe szanse znaleźć się pod opieką lekarską niż reszta społeczeństwa.
                        Jednak homoseksualistów (bez względu na tryb życia prowadzony przez nich) zestawia się z osobami ryzykującymi swoje zdrowie w kontaktach z licznymi partnerami seksualnymi, a takie osoby NIE zestawia się z miłośnikami sportów ekstremalnych czy też przedstawicielami innego "odchylenia od normy" czyli miłośnikami wojaży po krajach azjatyckich czy afrykańskich.

                        Stąd widać, że zestawienie NIE wynika z merytorycznych związków z pracą pielęgniarek ale z powodu społeczno religijnego poglądu osoby zestawiającej.

                        > Ja nie mam kłopotów z czytaniem, tylko domagam się usunięcia wszelkich wątpliwości
                        > i niejednoznaczności, oszczerco.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,904,136489195,136513925,Re_Problem_jednak_jest_.html
                        > A ktoś twierdził, że fetyszyzm jest interesujący?
                        Nie "interesujący", a "interesujący z punktu widzenia danego zawodu". Taka "drobna różnica", która różni człowieka manipulującego cudzą wypowiedzią od człowieka. Jeżeli NIE jest interesujący "Zawodowo" to upieranie się przy nauczaniu tego "w jednej grupie tak różnych zachowań wyróżnianych ze względu na RÓŻNE kryteria w tym prawne, socjologiczne, społeczne itp." jest absurdem.
                        Naprawdę tego nie zauważyłeś? Czy rżniesz głupa??!!!
                        • misiu-1 Re: Problem jednak jest. 09.06.12, 21:07
                          maaac napisał:

                          > Ależ należy go łączyć z pielęgniarkami bo o pielęgniarkach mowa, a nie o parafiliach
                          > seksualnych (co nimi jest a co nie jest). Jeżeli użyłeś go w innym kontekście to znaczy że
                          > tobie się coś ostro pomyliło jeżeli chodzi o to o czym rozmawiamy, a nie mnie.

                          Tak sądzisz? To wyjaśnij, w jaki sposób należy łączyć z pielęgniarkami kwestię sadyzmu i rudych włosów, o których tak oto pisałeś we wcześniejszym poście i czego właśnie dotyczyła moja odpowiedź:
                          "Co powiedział byś na umieszczenie w jednym rzędzie sadystów i ludzi o rudych włosach? "

                          > Wypowiedź moja miała określony kontekst i w określonym kontekście należy ją oceniać.
                          > Dokładnie tak samo jak twoją w kontekście dyskusji o nauczaniu pielęgniarek. NIE
                          > prowadzimy teoretycznej dyskusji o parafiliach tylko o tym czego, jak i po co się naucza
                          > pielęgniarki.

                          Oczywiście, że miała określony kontekst. I tym kontekstem był twój "argument" o sadyzmie i rudych włosach. Pokazałem, że o ile sadyzm trudno umieszczać na jednej płaszczyźnie z kolorem włosów, o tyle np. z fetyszyzmem jak najbardziej tak, ponieważ jedno i drugie należy do parafilii. Bez względu na to, że jedno można uznać za szkodliwe dla otoczenia, a drugie nie.

                          > Pielęgniarkom póki nie odbywają stosunków seksualnych z pacjentami (chyba wiesz
                          > dlaczego te choroby nazywa się wenerycznymi?) nic nie grozi.

                          Aha, czyli mamy tu do czynienia z klinicznym przykładem braku elementarnej wiedzy o seksualności człowieka. Przykładem świetnym, bo pokazującym, jak pięknie lewicowa indoktrynacja współgra z ignorancją. Wiedz zatem, wielce szanowny rozmówco, że choroby weneryczne nazywają się tak nie dlatego, że można się nimi zarazić wyłącznie poprzez kontakt seksualny, a dlatego, że kontakt seksualny jest ich najczęstszą przyczyną. Tak samo dobrze można się zarazić poprzez kontakt z wydzielinami pacjenta bądź z jego krwią, co bez najmniejszych wątpliwości stanowi czynnik ryzyka w zawodzie pielęgniarki. I mówi ci to ktoś, kto (prócz innych zalet) ma też żonę - pielęgniarkę. A wobec tak spektakularnego wykazania się przez ciebie ignorancją w materii będącej bazą dyskusji, wydaje się, że nie mamy o czym ze sobą rozmawiać na daleko bardziej złożony temat dewiacji seksualnych.
        • wielki_czarownik Nie, nie ma 09.06.12, 01:04
          Tu poruszane są kwestie stricte medyczne a nie prawne czy etyczne. Pielęgniarki interesuje homoseksualizm jako odstępstwo od nory seksualnej a nie jako czyn zakazany czy niewskazany. Miałbyś rację, gdyby chodziło o podręcznik do prawa karnego lub etyki ale tu chodzi o medycynę.
          • maaac Niestety JEST. 09.06.12, 06:09
            A prostytucja jest kategorią medyczną? Czy jednak nie społeczną i prawną?
            Co "medycznego" jest w "współżyciu grupowym" czy ekshibicjonizmie?
            Ok prostytucja zwiększa narażenie na określone choroby - ale czy pielęgniarki przerabiają "grotołazów", "wspinaczy skałkowych", "motocyklistów"? To też są "odstępstwa od normy" i też niosą za sobą specyficzne zagrożenia medyczne.

            Mylisz się - problem JEST.
            • wielki_czarownik Re: Niestety JEST. 09.06.12, 11:36
              maaac napisał:

              Popatrz na temat zagadnienia - z zaburzeń i patologii .

              Prostytucja jest patologią, bo polega na wypaczeniu aktu seksualnego, który ma służyć spłodzeniu potomstwa i zacieśnianiu więzi a nie zarobkowaniu. Ponadto pojawia się kwestia chorób wenerycznych.
              Ekshibicjonizm to rodzaj parafilii seksualnej. Seks grupowy? Nie wiem - przypuszczam, że powody podobne jak w przypadku prostytucji.
              A ci grotołazi, motocykliści itp. chyba są wrzuceni do jednego worka - tzw. urazówki.
              • radeberger Re: Niestety JEST. 09.06.12, 12:06
                wielki_czarownik napisał:

                > Prostytucja jest patologią, bo polega na wypaczeniu aktu seksualnego, który ma
                > służyć spłodzeniu potomstwa i zacieśnianiu więzi a nie zarobkowaniu. Ponadto po
                > jawia się kwestia chorób wenerycznych.
                > Ekshibicjonizm to rodzaj parafilii seksualnej. Seks grupowy? Nie wiem - przypus
                > zczam, że powody podobne jak w przypadku prostytucji.
                > A ci grotołazi, motocykliści itp. chyba są wrzuceni do jednego worka - tzw. ura
                > zówki.

                Prawdziwy problem tutaj to autorzy podręczników do nauki, którzy medycynę mieszają ze swoimi przekonaniami.
                Prostytucji nie znajdziesz pod hasłem zaburzenia seksualne (w książce stricte medycznej).
                Homoseksualizm dzisiaj nie jest zaliczany do parafilii. Koniec, kropka.

                Takie teksty mogą przejść w artykule do Faktu czy blogu, a nie w podręczniku medycznym.
              • maaac Problem więc JEST 09.06.12, 12:12
                > Popatrz na temat zagadnienia - z zaburzeń i patologii .
                Patologi i zaburzeń ale NIE w sensie medycznym. Czyli jednak nie o medyczną stronę sprawy chodzi.

                > Prostytucja jest patologią, bo polega na wypaczeniu aktu seksualnego, który ma
                > służyć spłodzeniu potomstwa i zacieśnianiu więzi a nie zarobkowaniu.
                Nieprawda. To jest spojrzenie od strony SOCJOLOGICZNO - RELIGIJNEJ, a nie biologiczno medycznej. Stosunek seksualny ma zapewnić zaspokojenie określonych potrzeb fizjologicznych tak samo jak głód. Od strony medycznej nie jest ważne czy karmi cię żona czy restauracja.
                Problemy prostytucji są identyczne jak problemy zwiększenia szansy na zachorowalność u ludzi żywiących się po różnych restauracjach (prostytucja w "renomowanych" dbających o higienę lokalach) przez zwykłe bary "przydrożne" (seks u prostytutek "indywidualnych"), aż do żywienia się znalezioną żywnością np po śmietnikach (seksu okazyjny w knajpach pod wpływem alkoholu). Jakoś nikt nie robi wykładów o skutkach "niebezpieczeństwa" spowodowanego żywieniem się w takich lokalach. Skupia się tylko na zatruciach pokarmowych tak jak powinni się skupiać na chorobach wenerycznych.

                > Ekshibicjonizm to rodzaj parafilii seksualnej.
                Który się ma nijak do pracy pielęgniarek, które NIE są seksuologami.

                > Seks grupowy? Nie wiem - przypuszczam, że powody podobne jak w przypadku prostytucji.
                > A ci grotołazi, motocykliści itp. chyba są wrzuceni do jednego worka - tzw. urazówki.
                Tak samo jak seks grupowy czy sprawa prostytucji powinna być załatwiana sprawą chorób wenerycznych.

                Wrzucanie do jednego worka spraw różnych seksualnych parafilii (hehe "normalność" jest tylko kategorią w ujęciu statystycznym o czym sobie doskonale zdajesz sprawę, np czy pierwszy seks przed 18 rokiem życie to "normalność" jeżeli do czegoś takiego przyzna się większość respondentów czy nienormalność obejmująca większość społeczeństwa?), spraw socjalnych i karnych JEST błędem. Połączono je razem bo "kojarzą się z seksem".
                • wielki_czarownik Maac i Radeberger 09.06.12, 23:37
                  Znając życie, to nazwa bloku tematycznego była jaka była a tak naprawdę był to przedmiot mający na celu przybliżenie nietypowych zachowań seksualnych. Każdy kierunek studiów ma taki "zapychacz" który musi mieć ładną nazwę a tak naprawdę jest to przedmiot "trochę o tym, o tym i o tamtym". Stąd obok siebie często porusza się problemy mające tylko jakiś daleki wspólny mianownik - w tym wypadku zapewne "seks inny niż zwyczajny". Tyle.
                  • maaac Re: Maac i Radeberger 10.06.12, 09:32
                    :)
                    Teraz już lepiej.
                    > Znając życie, to nazwa bloku tematycznego była jaka była a tak naprawdę był to
                    > przedmiot mający na celu przybliżenie nietypowych zachowań seksualnych.
                    Ja bym powiedział inaczej. Nie "przybliżenie nietypowych zachowań seksualnych" ale "wszystko co autorowi programu kojarzy się z seksem, a nie należy do pożądanych wg. jego wzorca kulturowego (religijnego, społecznego, otrzymanego w domowym wychowaniu itd.) zachowań"

                    Problemem jest więc fakt łączenia razem tak różnych spraw w jedno co by sugerowało, że coś je wiąże więcej niż sam seks - bo ten obejmuje i inne tematy tu nie poruszane. Sugerowało oczywiście przy zachowaniu "obiektywności naukowej".

                    IMHO autor mógł zrobić to nawet podświadomie nie wiedząc, że tworząc "obiektywny" materiał dydaktyczny tak naprawdę przekazuje swoje niekoniecznie uświadamiane fobie, zachowania, poglądy.

                    > Każdy kierunek studiów ma taki "zapychacz" który musi mieć ładną nazwę a tak naprawdę
                    > jest to przedmiot "trochę o tym, o tym i o tamtym".
                    Ok miałem tak ekonomię, filozofię i "politykę".

                    > Stąd obok siebie często porusza się problemy mające tylko jakiś daleki wspólny mianownik
                    > - w tym wypadku zapewne "seks inny niż zwyczajny". Tyle.
                    :) Seks inny niż autor uważa za "zwyczajny".

                    Problem w tym, by nauczyć się umiejętności "wychodzenia" poza swoje przyzwyczajenia, swój kod kulturowy. Nie oznacza to by broń Boże go porzucać, ale zrozumieć, że inne osoby patrząc inaczej na to samo mogą w nim dostrzegać zupełnie co innego.

                    Np. w Rosji można by utworzyć na tej zasadzie "zapachajdziurowy" temat nad studia pod tytułem "sekty religijne" i tam jednym tchem wymienić Aum Shinrikyo (Najwyższa Prawda), Gałązkę Dawidową Dawida Koresha, "Zakon Świątyni Słońca" z Szwajcarii i Kościół katolicki (tak dla prawosławnych jest sektą). Głupio by to wyglądało nieprawdaż? A autor by się bronił "przecież to wszystko są sekty" - no i nie da się ukryć, że w kodzie kulturowym Rosji by miał rację. Tyle, że przekaz "poza werbalny" umieszczenia razem ich w jednym temacie byłby równie prawdziwy co w omawianym tu nauczaniu pielęgniarek.
    • promilos Pielęgniarki uczą się homofobii 08.06.12, 12:47
      Zwracam się do tych wszystkich , którzy tak się wypowiadają, że homoseksualizm to zboczenie, wynaturzenie, obrzydliwość etc., a jednocześnie uznają niejednokrotnie, że to zjawisko, które było jest i będzie: jaką zatem macie propozycję dla takich zwyczajnych gejów i lesbijek, którzy nie chodzą na obsceniczne nieraz parady, w ogóle nie interesują się tzw.homo-awangardą, żyją i chcą być szczęśliwi, nie piętnowani i wyszydzani. A zapewniam Was, że ta grupa to większość w populacji homoseksualnej, przynajmniej w Polsce. Każdy ma jedno swoje życie, które chce jakoś dobrze i fajnie przeżyć. Nie da się żyć tylko w zamkniętym domu słuchając , że jest się gorszą jednostką i należy się chować i nie pokazywać, to pozwolą żyć. Co zatem proponujecie takim ludziom? Nie mam na myśli propozycji "niech sobie żyją i funkcjonują w społeczeństwie, ale nie chce ich widzieć ani o nich słyszeć", bo to logicznie sprzeczne. Pytam o poważne przemyślenia :)
      • wlodzimierz.ilicz Chorym na homoseksualizm proponujemy - 08.06.12, 13:04
        leczenie.
        To takie proste.
        • ender83 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 08.06.12, 13:36

          Proszę sobie darować te bajki o homoseksualizmie jako chorobie i rzekomych metodach wyleczenia tej choroby. Metody "leczenia" i kontrola jego jakości - śmiech na sali.
          • wlodzimierz.ilicz Czy tych ludzi uważasz za zupełnie zdrowych??? 08.06.12, 16:48
            www.gazetaprawna.pl/galerie/622325,duze-zdjecie,7,parada_rownosci_2012_byla_grodzka_biedron_i_doda.html
            www.gazetaprawna.pl/galerie/622325,duze-zdjecie,7,parada_rownosci_2012_byla_grodzka_biedron_i_doda.html
            www.gazetaprawna.pl/galerie/622325,duze-zdjecie,8,parada_rownosci_2012_byla_grodzka_biedron_i_doda.html
            To mogą być już przypadki nie rokujące wyleczenia.
            R.I.P.
        • nietuskaczka Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 08.06.12, 13:37
          @wlodzimierz.ilicz
          Pamietaj, ze to co mowisz, czy wyrazasz, jest przede wszystkim odbiciem Ciebie samego. Czyli, w innych ludziach jestes w stanie zobaczyc, rozpoznac i zidentyfikowac tylko to, co sam w sobie posiadasz. A zatem, zastosuj do siebie te kuracje, ktora proponujesz homoseksualistom. Nie lecz sie z choroby homoseksualizmu, bo homoseksualizm zadna choroba nie jest, ale raczej kuruj swoja potrzebe ponizania innych ludzi, i czerpania z tego satysfakcji, ktora w tak konsekwentny sposob w swoich wypowiedziach demonstrujesz, bowiem swiadczy ona o Twoich kompleksach. FYI, ludziom, ktorzy nie maja zadnych problemow ze swoja identyfikacja seksualna i ze swoja seksualnoscia jako taka, geje ZUPELNIE nie przeszkadzaja. Ani nas ziebia, ani parza, po prostu sa, istnieja, i dlatego jestesmy im winni takie samo traktowanie i taki sam szacunek, jak wszystkim innym ludziom.
          • misiu-1 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 08.06.12, 16:04
            nietuskaczka napisał:

            > jestesmy im winni takie samo traktowanie

            Jesteśmy im winni takie samo traktowanie w przypadkach, kiedy chodzi o ich prawa obywatelskie. Na przykład jeśli jesteśmy urzędnikami, to mamy obowiązek traktować ich tak samo, jak każdego innego obywatela. W stosunkach prywatnych nie mamy takiego obowiązku. Na przykład możemy ich dyskryminować, z góry wykluczając z grona potencjalnych partnerów seksualnych.

            > i taki sam szacunek, jak wszystkim innym ludziom.

            Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Nikomu nie przysługuje z góry.
            • nietuskaczka Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 10.06.12, 20:46
              Oczywista oczywistosc, jesli idzie o takie samo traktowanie. Polskie prawo niestety nie nadaza i to w roznych waznych sprawach, takich chocby jak - in vitro- gdzie o ksztalcie ustawy, czy jej blokowaniu, decyduje ideologia KK oraz prywatne, religijne poglady homofoba Gowina.
              Natomiast co do Twojego stwierdzenia, ze "Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Nikomu nie przysługuje z góry.", obawiam sie, ze troche blednie te idee interpretujesz. Nie postulujesz chyba, ze innych nalezy traktowac z pogarda, dopoki nie zasluza sobie na Twoj szacunek?
              • misiu-1 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 10.06.12, 22:03
                nietuskaczka napisał:

                > Polskie prawo niestety nie nadaza i to w roznych waznych sprawach, takich chocby jak - in
                > vitro gdzie o ksztalcie ustawy, czy jej blokowaniu, decyduje ideologia KK oraz prywatne,
                > religijne poglady homofoba Gowina.

                My zawsze nie nadążaliśmy za "cywilizowaną Europą". Kiedy cywilizowana Europa prowadziła krwawe wojny religijne, prześladowała Żydów i innowierców, myśmy im ofiarowali gościnę. Kiedy cywilizowany naród niemiecki wprowadzał nowoczesne rozwiązania prawne, na przykład odpowiedzialność zbiorową, "ostateczne rozwiązanie" itp., myśmy się temu opierali. Więc nic dziwnego, że gdy dziś cywilizowana Europa (nie po raz pierwszy przecież) lansuje eugenikę, znów odstajemy.
                I muszę Cię zmartwić - znaczna część obowiązującego ustawodawstwa opiera się na ideologii KK. Ta wsteczniacka organizacja od wieków narzucała swoje śmieszne zasady: nie kradnij, nie zabijaj, nie świadcz fałszywie itp. I wszystkie one, o zgrozo!, wciąż tkwią w naszym prawie.

                > Natomiast co do Twojego stwierdzenia, ze "Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Ni
                > komu nie przysługuje z góry.", obawiam sie, ze troche blednie te idee interpretujesz. Nie
                > postulujesz chyba, ze innych nalezy traktowac z pogarda, dopoki nie zasluza sobie na Twoj
                > szacunek?

                Nie. Postuluję traktować ich z życzliwą obojętnością. Na pogardę także trzeba sobie zasłużyć, a między szacunkiem i pogardą znajdzie się jeszcze trochę miejsca.
                • nietuskaczka Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 10.06.12, 23:59
                  Oj, chyba sie troche zagalopowales, bo wojny religijne, Swieta Inkwizycja, wyrzucenie Zydow z Hiszpanii, czy pasywnosc Watykanu wobec faszyzmu i poczynan Hitera, to sa wlasnie te najbardziej niechlubne karty w historii KK.
                  Co do -in vitro-, to dzisiaj zyje na swiecie okolo 4 miliony dzieci poczetych ta metoda, zas w Polsce
                  zamiast powaznej naukowej dyskusji o bio-etycznych i legalnych aspektach calej sprawy, fanatycy religijni usiluja niedopuscic do wywazenia otwartych drzwi. BTW, Sprobuj powiedziec szczesliwej matce, wychowujacej swoje cudowne dziecko, poczete -in vitro-, ze to Eugenika.
                  • misiu-1 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 07:28
                    nietuskaczka napisał:

                    > Oj, chyba sie troche zagalopowales, bo wojny religijne, Swieta Inkwizycja, wyrz
                    > ucenie Zydow z Hiszpanii, czy pasywnosc Watykanu wobec faszyzmu i poczynan Hite
                    > ra, to sa wlasnie te najbardziej niechlubne karty w historii KK.

                    Ty chyba trochę za mocno zafiksowałaś się na KK i wszystko ci się nim kojarzy, jak szeregowemu Kowalskiemu z dupą. Skup się, bo pieprzysz od rzeczy. Ja pisałem o zupełnie czym innym.

                    > Co do -in vitro-, to dzisiaj zyje na swiecie okolo 4 miliony dzieci poczetych t
                    > a metoda, zas w Polsce
                    > zamiast powaznej naukowej dyskusji o bio-etycznych i legalnych aspektach calej
                    > sprawy, fanatycy religijni usiluja niedopuscic do wywazenia otwartych drzwi

                    pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_numerum
                    > BTW, Sprobuj powiedziec szczesliwej matce, wychowujacej swoje cudowne dziecko, po
                    > czete -in vitro-, ze to Eugenika.

                    Spróbuj powiedzieć szczęśliwej żonie gangstera i matce jego dzieci, że ich dobrobyt pochodzi ze szkód wyrządzonych innym ludziom.
                    • nietuskaczka Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 08:21
                      Ktos mi tu podpowiada, ze wstajesz tak rano, zeby odprawic poranna msze. Oooops....
                      • misiu-1 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 09:57
                        Na drugi raz postaraj się lepiej przygotować, to nie będziesz musiała korzystać z podpowiedzi.
                    • nietuskaczka Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 10:51
                      @misiu-1
                      Masz racje, KK mi sie bardzo zle kojarzy. Szczegolnie kiedy slysze, ze w Polsce ksiadz-pedofil za udowodnione molestowanie niewiniatek otrzymal wyrok w zawieszeniu, zostal przeniesiony do innej parafii, i tam kontynuuje prace z dziecmi. A ja bym chciala, zeby Polska byla panstwem prawa, zeby przestepstwa przeciwko dzieciom nie ulegaly przedawnieniu, i zeby mlodziez w wieku szkolnym, ktora boryka sie z problemami zwiazanymi z wlasna orientacja seksualna, mogla otrzymac pomoc psychologiczna i wyspecjalizowane poradnictwo, wolne od religijnej bigoterii na terenie swojej szkoly, tak jak to jest na Zachodzie.
                      • misiu-1 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 11:20
                        nietuskaczka napisał:

                        > @misiu-1
                        > Masz racje, KK mi sie bardzo zle kojarzy.

                        A to już twój problem i nie ma nic wspólnego z tematem dyskusji.
                        • nietuskaczka Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 13:15
                          Przypuszczam, ze ty dobrze wiesz, iz bronisz straconej sprawy. Pewnie dlatego tak desperacko machasz obuchem na lewo i prawo. Byc moze ci z nas, ktorzy zyja poza Polska, ostrzej widza to cale zaklamanie, podwojna moralnosc, hipokryzje i degrengolade tych, ktorym sie wydaje, ze zostali w sposob szczegolny namaszczeni do tego, aby utrzymac w Polsce istniejace status quo, i chcieliby autorytarnie decydowac o tym, czy inni ludzie sa normalni, czy powinni sie leczyc, czy moga miec takie czy inne prawa, np. wychowywac dzieci, i jak maja, czy powinni zyc. Dla mnie symbolem tej zalganej polskiej moralnosci jest arcybiskup Paetz. A kwestia tego, czy pielegniarkom mozna w dalszym ciagu robic wode z mozgu, jest tylko malym odpryskiem tej samej filozofii, opartej na paranoicznym strachu przed utrata kontroli nad innymi ludzmi, i nie ma nic wspolnego z holistycznym podejsciem do czlowieka, stosowanym we wspolczesnej medycynie.
                          • misiu-1 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 14:33
                            nietuskaczka napisał:

                            > Przypuszczam, ze ty dobrze wiesz, iz bronisz straconej sprawy.

                            Straconej sprawy? Jakiej to niby straconej sprawy bronię?

                            > Pewnie dlatego tak desperacko machasz obuchem na lewo i prawo. Byc moze ci z nas,
                            > ktorzy zyja poza Polska, ostrzej widza to cale zaklamanie, podwojna moralnosc,
                            > hipokryzje i degrengolade tych, ktorym sie wydaje, ze zostali w sposob szczegolny
                            > namaszczeni do tego, aby utrzymac w Polsce istniejace status quo, i chcieliby autorytarn
                            > ie decydowac o tym, czy inni ludzie sa normalni, czy powinni sie leczyc, czy mo
                            > ga miec takie czy inne prawa, np. wychowywac dzieci, i jak maja, czy powinni zy
                            > c. Dla mnie symbolem tej zalganej polskiej moralnosci jest arcybiskup Paetz. A
                            > kwestia tego, czy pielegniarkom mozna w dalszym ciagu robic wode z mozgu, jest
                            > tylko malym odpryskiem tej samej filozofii, opartej na paranoicznym strachu prz
                            > ed utrata kontroli nad innymi ludzmi, i nie ma nic wspolnego z holistycznym pod
                            > ejsciem do czlowieka, stosowanym we wspolczesnej medycynie.

                            O czym ty bredzisz, człowieku? Przedawkowałeś Gazetę Wyborczą i to wyjątkowo ciężko. Odstaw ją natychmiast i zrób sobie jakąś detoksykację.
                            Dewiacyjna natura homoseksualizmu i kwestia prawidłowego środowiska wychowawczego to sprawy zupełnie niezależne od kościoła, arcybiskupa Paetza i całego episkopatu razem wziętego.
                            • nietuskaczka Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 19:52
                              Wyobraz sobie, choc to moze byc dla Ciebie trudne, ze w realiach Zachodu, wszedzie tam gdzie prawo zabrania dyskryminacji ze wzgledu na orientacje seksualna, Twoje poglady to obskurantyzm, i nie moglbys ich publicznie prezentowac, np. w pracy.
                              A co tu ma do rzeczy Paetz, Gowin, czy polski Episkopat? Otoz Episkopat torpeduje stanowienie w Polsce dobrego prawa, ktorego ramy w panstwach Zachodu neutralnych swiatopogladowo, wyznacza KONSTYTUCJA, a nie religijne koltunstwo. Homofob i oszolom Gowin, nawet w ustawie o przeciwdzialaniu przemocy wobec kobiet, dopatrzyl sie zagrozen dla rodziny i promowania homoseksualizmu (sic), i byl w stanie ja zastopowac. A Paetz, ktory tych co pozwalali mu sie molestowac wysylal w nagrode do Rzymu, a ci, ktorzy oponowali, ladowali w buszu, powinien otwierac polski rejestr przestepcow seksualnych, a nie afiszowac sie na oficjalnych uroczystosciach koscielnych i panstwowych, gdyz uraga to poczuciu podstawowej sprawiedliwosci spolecznej, szczegolnie w obliczu zmasowanej propagandy koscielnej wymierzonej przeciwko mniejszosciom seksualnym, przy jednoczesnej nieumiejetnosci, czy niecheci do oczyszczenia z ksiezy-pedofilow wlasnych szeregow. Nie wiem, jak Ty bys funkcjonowal, z takimi pogladami jakie masz, w Zachodnim spoleczenstwie, ale obawiam sie, ze dosyc kiepsko. Zostan wiec w kraju i umacniaj polski Ciemnogrod. I prosze, nie trudz sie juz odpowiedzia na moj post, nie warto.
                              • misiu-1 Re: Chorym na homoseksualizm proponujemy - 11.06.12, 21:50
                                nietuskaczka napisał:

                                > Wyobraz sobie, choc to moze byc dla Ciebie trudne, ze w realiach Zachodu, wszed
                                > zie tam gdzie prawo zabrania dyskryminacji ze wzgledu na orientacje seksualna,
                                > Twoje poglady to obskurantyzm, i nie moglbys ich publicznie prezentowac, np. w
                                > pracy.

                                Doskonale wiem, że tam, gdzie lewactwo utrwaliło "władzę ludową", tam pierwszą ofiarą jest wolność słowa. Przerabialiśmy to już kilkadziesiąt lat temu, za pierwszej komuny i zaczynamy przerabiać powtórnie za drugiej.

                                > A co tu ma do rzeczy Paetz, Gowin, czy polski Episkopat? Otoz Episkopat torpedu
                                > je stanowienie w Polsce dobrego prawa, ktorego ramy w panstwach Zachodu neutral
                                > nych swiatopogladowo, wyznacza KONSTYTUCJA, a nie religijne koltunstwo.

                                Nie istnieje i istnieć nie może prawo "neutralne światopoglądowo". Bo zawsze podłożem prawodawstwa jest jakaś ideologia, dostarczająca uzasadnienia dla przyjętych rozwiązań. Obecnie prawodawstwo zachodniej Europy jest lewackie i antychrześcijańskie, a w związku z tym w oczywisty sposób światopoglądowo zaangażowane.

                                > Homofob i oszolom Gowin, nawet w ustawie o przeciwdzialaniu przemocy wobec kobiet,
                                > dopatrzyl sie zagrozen dla rodziny i promowania homoseksualizmu (sic), i byl w sta
                                > nie ja zastopowac [...]

                                Bla, bla, bla. Bełkot bez związku z tematem. Co to ma wspólnego z nauczaniem pielęgniarek naukowych faktów nt. dewiacyjnej natury homoseksualizmu?
          • wlodzimierz.ilicz Szacunek? To niech się zachowują w sposób wzbudza- 08.06.12, 16:53
            jący szacunek.
            Niech nie narzucają się na ulicach paradując z różowymi piórkami, półnago, w przebraniach kobiet , w makijażu klowna.
            Niech nie molestują.
            • kotek.filemon Re: Szacunek? To niech się zachowują w sposób wzb 08.06.12, 17:03
              wlodzimierz.ilicz napisał:

              > Niech nie molestują.

              Co ty stale z tym molestowaniem? Miałeś jakieś złe przeżycia u ks. proboszcza?
            • promilos Re: Szacunek? To niech się zachowują w sposób wzb 08.06.12, 21:48
              Leninie ! Nie doczytałeś mojego posta chyba. Napisałem o innej grupie homoseksualistów, niż Ty, to nie jest grupa jednorodna. A skoro proponujesz leczenie, to powinieneś mieć świadomość, że "to" nie jest uleczalne, niezależnie, czy uznajemy to za chorobę, stan odmienny, dopuszczalną normę czy coś innego jeszcze. Osoby i grupy, które takie leczenie proponują, nie kierują się względami medycznymi, a religijno-ideologicznymi, co całkowicie ich dyskwalifikuje jako terapeutów. Przejrzyj neta, to zobaczysz jakie są pobudki i motywy oraz postawy takich grup. Chyba ,że sam należysz do nurtu radykalnego w sensie religijnym i ideologicznym, ale to z kolei niestety uniemożliwia merytoryczną dyskusję.
    • guzikiewicz Niech się zwyczajnie ucza ,te pielęgniarki 08.06.12, 13:49
      Homoseksualizm był,jest i zapewne będzie.
      Obrzydzenie w stosunku do współbraci,wyznających to zboczenie było jest i będzie.
      Współczucie w stosunku do współbraci uprawiającyh to zboczenie było,jest i będzie.
      Co się więc stało,że administrator forum skasował mój post mówiący:"dwaj pederaści to jeszcze nie rodzina,choćby i tęczowa"?
      Czyżby rację miał ów poseł,głoszący nastanie ery homofaszyzmu?
      • ender83 Re: Niech się zwyczajnie ucza ,te pielęgniarki 08.06.12, 13:57
        "głoszący nastanie ery homofaszyzmu?" - widzę, że sobie pochlebiasz w ten sposób: stajesz w ten sposób w szeregu bojowników walczących z "homofaszyzmem ;) (Notabene, to sprawdź sobie jaki los spotykał homoseksualistów w III Rzeszy).
        Poza tym nie jest to kwestia obrzydzenia, tylko wiedzy medycznej - nikt Ci nie broni brzydzić się, ale instytucje edukacyjne mają przekazywać wiedzę a nie zabobony.
        • misiu-1 Re: Niech się zwyczajnie ucza ,te pielęgniarki 08.06.12, 15:56
          ender83 napisał:

          > (Notabene, to sprawdź sobie jaki los spotykał homoseksualistów w III Rzeszy).

          I jest wielce prawdopodobne, że taki sam spotka ich w Eurokomunie, kiedy już spełnią swoją rolę mięsa armatniego w walce z cywilizacją łacińską. Nowy Wspaniały Świat będzie potrzebował Nowego Wspaniałego Człowieka. I na tym etapie pederaści będą już niepotrzebni.

          > instytucje edukacyjne mają przekazywać wiedzę a nie zabobony.

          Toteż, jak widać, przekazują wiedzę. Jeszcze.
          • ender83 Re: Niech się zwyczajnie ucza ,te pielęgniarki 08.06.12, 21:44

            Z teoriami spiskowymi walczyć się nie podejmuję - to jak starcie z wiatrakami;) Mam tylko jedno pytanie: gdzie o tym Pan przeczytał/usłyszał?
            • misiu-1 Re: Niech się zwyczajnie ucza ,te pielęgniarki 08.06.12, 22:39
              To nie żadna teoria spiskowa, tylko zwykłe przewidywania. A walczyć nie ma tu z czym, bo niby jak? Albo się sprawdzą, albo nie.
      • kylax1 Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 02:00
        W normalnych krajach cudza orientacja seksualna nikogo nie obchodzi i wszyscy mają pełnię równych praw.
        • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 09:44
          To tak, jak w Polsce. Nikogo nie obchodzi cudza orientacja i wszyscy mają pełnię równych praw.
          Co nie przeszkadza pederastom narzucać swojego widoku innym ("niech nas zobaczą") i domagać się przywilejów z tytułu swoich upodobań seksualnych.
          • maaac Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 13:07
            Czy wobec innych upodobań i poglądów oraz związanych z tym żądań (w tym wyrażanych na demonstracjach, marszach, pochodach, pikietach) jesteś równie krytyczny?

            Czy z faktu, że część jakiejś większej grupy uważa, że ma "misję" eksponowania swoich poglądów / preferencji / zachowań itp. publicznie należy wyciągać wniosek, że cała grupa popiera takie zachowania?
            • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 15:14
              maaac napisał:

              > Czy wobec innych upodobań i poglądów oraz związanych z tym żądań (w tym wyrażanych
              > na demonstracjach, marszach, pochodach, pikietach) jesteś równie krytyczny?

              Oczywiście. Każde żądanie nieuzasadnionego przywileju budzi mój sprzeciw.

              > Czy z faktu, że część jakiejś większej grupy uważa, że ma "misję" eksponowania
              > swoich poglądów / preferencji / zachowań itp. publicznie należy wyciągać wniosek, że cała
              > grupa popiera takie zachowania?

              A do czego miałby mi być potrzebny taki wniosek? Czy budowałem na nim jakąś argumentację?
              • maaac Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 17:03
                > Oczywiście. Każde żądanie nieuzasadnionego przywileju budzi mój sprzeciw.
                Ok no to mniemam że podasz mi parę linków w którym równie jak pederastów ostro krytykujesz mniejszość "smoleńską", żądającą ekstra praw dla siebie lub mniejszość "moherską" żądającą ekstra praw dla TV Trwam. Jedni drudzy chcą uzyskać coś dla siebie wbrew prawu Rzeczypospolitej.

                > A do czego miałby mi być potrzebny taki wniosek? Czy budowałem na nim jakąś
                > argumentację?
                Ależ tak. Utożsamiłeś osoby będące na paradach "równości" czy działające w "roszczeniowych" organizacjach homoseksualnych z całą populacją homoseksualną. Swoją negatywną opinię wobec wybranej podgrupy "eksponującej" swoją seksualność przeniosłeś na całą zbiorowość.
                • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 17:39
                  maaac napisał:

                  > Ok no to mniemam że podasz mi parę linków w którym równie jak pederastów ostro
                  > krytykujesz mniejszość "smoleńską", żądającą ekstra praw dla siebie lub mniejsz
                  > ość "moherską" żądającą ekstra praw dla TV Trwam. Jedni drudzy chcą uzyskać coś
                  > dla siebie wbrew prawu Rzeczypospolitej.

                  Nie zauważyłem, żeby któraś z w/w grup żądała jakichś specjalnych przywilejów dla siebie.

                  > Ależ tak. Utożsamiłeś osoby będące na paradach "równości" czy działające w
                  > "roszczeniowych" organizacjach homoseksualnych z całą populacją homoseksualną.

                  Nieprawda, kłamiesz.
                  • maaac Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 17:50
                    > Nie zauważyłem, żeby któraś z w/w grup żądała jakichś specjalnych przywilejów dla siebie.
                    No cóż widać masz kiepski wzrok skoro np. prawo do demonstrowania pod Stadionem Narodowym BEZ starania się o zgodę nie jest czymś takim.
                    Nie jest czymś taki żądanie prawa do stawiania pomników (za cudze pieniądze) gdzie się im żywnie podoba (inni muszą liczyć się z opinią reszty społeczeństwa). Zwłaszcza to ostatnie było wymuszane w demonstracjach a'la demonstracje homoseksualistów.
                    Nie jest też tym żądanie umieszczenia TV Trwam poza normalną procedurą administracyjną tylko dla tego, że oni "tak chcą". Inne grupy osób interesujące określonymi programami TV muszą liczyć się z polskim prawem a oni nie?

                    > > Ależ tak. Utożsamiłeś osoby będące na paradach "równości" czy działające
                    > > w "roszczeniowych" organizacjach homoseksualnych z całą populacją homoseksualną.
                    >
                    > Nieprawda, kłamiesz.
                    No cóż każdy może sprawdzić powyżej kto z nas kłamie. Spraw oczywistych nie mam zamiaru dowodzić.
                    Dziwię się tylko, że osoba o "konserwatywnych" jak mniemam poglądach jest takim bezczelnym kłamcą
                    • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 21:29
                      maaac napisał:

                      > No cóż widać masz kiepski wzrok skoro np. prawo do demonstrowania pod Stadionem
                      > Narodowym BEZ starania się o zgodę nie jest czymś takim.

                      Coś ci się chyba pomyliło. Tak samo dobrze mógłbyś twierdzić, że złodziej, dokonując kradzieży, domaga się prawa do niej. Pokaż, gdzie domagają się wprowadzenia do ustawodawstwa przepisu zezwalającego im na demonstrowanie pod Stadionem Narodowym bez zezwolenia.

                      > Nie jest czymś taki żądanie prawa do stawiania pomników (za cudze pieniądze) gdzie się im
                      > żywnie podoba (inni muszą liczyć się z opinią reszty społeczeństwa).

                      To samo, co wyżej. Domaganie się postawienia jakiegoś pomnika nie jest tożsame z żądaniem ustawowego zagwarantowania prawa do stawiania takich pomników (na koszt społeczeństwa) wszędzie, gdzie przyjdzie im ochota.

                      > Zwłaszcza to ostatnie było wymuszane w demonstracjach a'la demonstracje
                      > homoseksualistów.

                      > Nie jest też tym żądanie umieszczenia TV Trwam poza normalną procedurą administ
                      > racyjną tylko dla tego, że oni "tak chcą". Inne grupy osób interesujące określonymi
                      > programami TV muszą liczyć się z polskim prawem a oni nie?

                      O ile się orientuję, bo nie śledzę sprawy dokładnie, demonstrantom chodzi o właśnie o bezczelną kpinę z prawa, jaką wykazała się KRRiTV, uzasadniając odmowę przyznania miejsca na multipleksie rzekomym brakiem zabezpieczenia finansowego TV Trwam, przy jednoczesnym przyznaniu miejsca podmiotom pod tym względem wielokrotnie słabszym.

                      > > > Ależ tak. Utożsamiłeś osoby będące na paradach "równości" czy działające
                      > > > w "roszczeniowych" organizacjach homoseksualnych z całą populacją homoseksualną.

                      > > Nieprawda, kłamiesz.

                      > No cóż każdy może sprawdzić powyżej kto z nas kłamie. Spraw oczywistych nie mam
                      > zamiaru dowodzić.

                      Jak najbardziej. Każdy może sprawdzić, że twoje twierdzenie jest pospolitym kłamstwem. I to jest uprzejmiejsza wobec ciebie interpretacja, ponieważ gdyby nie kłamstwem, musiałoby być głupotą. Bo człowiek mający choć trochę rozumu nie będzie sformułowania "homoseksualiści żądają" odczytywał w taki sposób, że chodzi o wszystkich homoseksualistów bez wyjątku, zatem nie może chodzić o utożsamienie, o którym piszesz. A ponieważ o aż taki brak rozumu cię nie posądzam, pozostaje kłamstwo.
          • sverir Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 13:13
            Dotychczas jedynymi, którzy domagali się przywilejów z tytułu swojej orientacji seksualnej, byli heteroseksualiści. O przywilejach dla homoseksualistów nie słyszałem.
            • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 15:19
              sverir napisał:

              > Dotychczas jedynymi, którzy domagali się przywilejów z tytułu swojej orientacji
              > seksualnej, byli heteroseksualiści. O przywilejach dla homoseksualistów nie sł
              > yszałem.

              Bzdura. Nie ma żadnych przywilejów dla heteroseksualistów z tytułu ich orientacji. Istnieje prawo do zawarcia małżeństwa z osobnikiem przeciwnej płci (posiadane przez wszystkich dorosłych obywateli, nie wyłączając homoseksualistów) i istnieją przywileje dla małżeństw, które jednak nie wynikają z niczyjej orientacji seksualnej, tylko z faktu, że małżeństwo jest naturalnym środowiskiem, w którym rodzą się i wychowują dzieci. Homoseksualiści domagają się tych samych przywilejów, choć ich związki są pod tym względem bezproduktywne. Ich roszczenia nie mają więc żadnego uzasadnienia.
              • maaac Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 17:43
                > Bzdura. Nie ma żadnych przywilejów dla heteroseksualistów z tytułu ich orientacji.
                > Istnieje prawo do zawarcia małżeństwa z osobnikiem przeciwnej płci (posiadane
                > przez wszystkich dorosłych obywateli, nie wyłączając homoseksualistów)
                Czyli wszyscy mogą kupować lody chociaż część osób woli kremówki. Ponieważ lody mogą kupować i zwolennicy jedzenia lodów i zwolennicy jedzenia kremówek więc nie ma uprzywilejowania zwolenników lodów.
                Jak nie zrozumiałeś mogę na innym przykładzie.
                W Arabii Saudyjskiej do meczetów mogą chodzić i muzułmanie i chrześcijanie. Ponieważ nie ma w tym względzie rozróżnienia pomiędzy muzułmanami i chrześcijanami czy można twierdzić, że zakaz budowania kościół w tym kraju jest promowaniem muzułmanów? Oczywiście, ze NIE!!! Tak samo jak zakaz zawierania małżeństw homoseksualnych nie jest promowaniem osób hetero ponieważ zarówno homo jak i hetero mogą zawierać śluby hetero.

                :) Cóż trudno - czysta logika.
                • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 09.06.12, 21:44
                  maaac napisał:

                  > Czyli wszyscy mogą kupować lody chociaż część osób woli kremówki. Ponieważ lody
                  > mogą kupować i zwolennicy jedzenia lodów i zwolennicy jedzenia kremówek więc nie ma
                  > uprzywilejowania zwolenników lodów.

                  Jeśli jedzenie lodów z jakichś przyczyn byłoby dla istnienia państwa sprawą o kluczowym znaczeniu (a taką jest kwestia rodzenia i wychowywania dzieci), to państwo miałoby oczywiste i niewątpliwe podstawy do obdarzenia jedzących lody przywilejami. I kompletnego zignorowania faktu, że niektórzy wolą kremówki, które żadnego znaczenia dla państwa nie mają.

                  > Jak nie zrozumiałeś mogę na innym przykładzie.
                  > W Arabii Saudyjskiej do meczetów mogą chodzić i muzułmanie i chrześcijanie. Ponieważ nie
                  > ma w tym względzie rozróżnienia pomiędzy muzułmanami i chrześcijanami czy można
                  > twierdzić, że zakaz budowania kościół w tym kraju jest promowaniem muzułmanów?
                  > Oczywiście, ze NIE!!! Tak samo jak zakaz zawierania małżeństw homoseksualnych nie jest
                  > promowaniem osób hetero ponieważ zarówno homo jak i hetero mogą zawierać śluby
                  > hetero.

                  W kwestii formalnej: nie istnieje nic takiego, jak "małżeństwo homoseksualne". Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.
                  A co do logiki, to musisz nad nią trochę popracować. Po pierwsze - nie ma żadnego "zakazu zawierania małżeństw homoseksualnych", tylko nie ma takiej prawnej możliwości. Po drugie - nie przypominam sobie, żebym gdzieś twierdził, jakoby promowanie osób heteroseksualnych polegało na nieprzyznawaniu pederastom prawa do zawierania związków o podobnych skutkach prawnych jak małżeństwo. Promowanie polega na przywilejach prawnych i podatkowych dla małżeństw.

                  > :) Cóż trudno - czysta logika

                  No chyba niezbyt czysta. Jak napisałem - popracuj nad nią.
                  • sverir Re: Chyba tylko w Polsce. 10.06.12, 10:37
                    > Jeśli jedzenie lodów z jakichś przyczyn byłoby dla istnienia państwa sprawą o k
                    > luczowym znaczeniu (a taką jest kwestia rodzenia i wychowywania dzieci)(...)

                    Ale, ale - państwo nic w tym kierunku nie robi, żeby dzieci się rodziły i miały warunki do wychowywania się! Samotne matki prowadzące działalność gospodarczą dostają po dupie, przedszkoli mało (i często są za drogie dla rodziców), różne programy dożywiania czy pomocy dzieciom są tak sformalizowane, że korzysta z nich niewielki odsetek. W jaki sposób brak możliwości prawnej zawarcia związku pomiędzy osobami tej samej płci, ma pomóc w tak kluczowej kwestii?
                    • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 10.06.12, 10:49
                      sverir napisał:

                      > Ale, ale - państwo nic w tym kierunku nie robi, żeby dzieci się rodziły i miały
                      > warunki do wychowywania się!

                      W ostatnich latach, można nawet powiedzieć, że państwo robi wszystko, żeby dzieci się nie rodziły. Ale bo też ja nie mówię o tym lewackim zgniłku, który obecnie panuje (choć właściwszym określeniem byłoby: panoszy się), tylko o czasach, kiedy jeszcze państwu zależało. Bo przecież przywileje podatkowe czy spadkowe dla małżeństw zostały wymyślone dość dawno temu.
                      • sverir Re: Chyba tylko w Polsce. 11.06.12, 09:06
                        Fakt, bardzo dawno temu. To jest klucz do zrozumienia problemu:)
                        • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 11.06.12, 09:41
                          Wystarczająco dawno, żeby nie wiązać tego z obecnym reżimem. Ale ponieważ wyczuwam w twojej odpowiedzi nutę niesmaku w stosunku do bytów wymyślonych "bardzo dawno temu", zwracam twoją uwagą na to, że samo małżeństwo także do nich należy. Może więc powinieneś sobie kpić z pederastów, że pożądają takiej zacofanej instytucji?
                  • kylax1 Bzdury. 10.06.12, 22:04
                    > W kwestii formalnej: nie istnieje nic takiego, jak "małżeństwo homoseksualne".
                    > Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.
                    > A co do logiki, to musisz nad nią trochę popracować. Po pierwsze - nie ma żadne
                    > go "zakazu zawierania małżeństw homoseksualnych", tylko nie ma takiej prawnej m
                    > ożliwości. Po drugie - nie przypominam sobie, żebym gdzieś twierdził, jakoby pr
                    > omowanie osób heteroseksualnych polegało na nieprzyznawaniu pederastom prawa do
                    > zawierania związków o podobnych skutkach prawnych jak małżeństwo. Promowanie p
                    > olega na przywilejach prawnych i podatkowych dla małżeństw.

                    Typowy konserwatywny bełkot. Małżeństwa (zarówno heteroseksualne, jak i homoseksualne) istnieją w wielu państwach Europy (Holandia, Belgia, Hiszpania, Portugalia, Szwecja, Norwegia), obu Ameryk (Kanada, wiele stanów USA, Meksyk, Argentyna i niektórych stanach Brazylii), czy np. w RPA.
                    • misiu-1 Re: Bzdury. 10.06.12, 23:00
                      kylax1 napisał:

                      > Typowy konserwatywny bełkot. Małżeństwa (zarówno heteroseksualne, jak i homosek
                      > sualne) istnieją w wielu państwach Europy (Holandia, Belgia, Hiszpania, Portuga
                      > lia, Szwecja, Norwegia), obu Ameryk (Kanada, wiele stanów USA, Meksyk, Argentyn
                      > a i niektórych stanach Brazylii), czy np. w RPA

                      Typowy lewacki bełkot i charakterystyczne dla lewactwa oszustwo semantyczne. Małżeństwo to usankcjonowany prawnie związek kobiety i mężczyzny. Koniec, kropka. I żadne argumentum ad numeram nic tu nie pomoże. Goowno możesz sobie nazwać chlebem i jeść do woli, ale lepszego smaku przez to nie nabierze.
                      • kylax1 Twoje prawo nie obowiązuje poza Polską. 10.06.12, 23:11
                        Zatem zostań w grajdole katolyckim i nie wypowiadaj się na temat państw cywilizowanych.
                        • misiu-1 Re: Twoje prawo nie obowiązuje poza Polską. 10.06.12, 23:17
                          Państwem cywilizowanym jest wciąż jeszcze Polska. Kraje, które ty uważasz za cywilizowane, są krajami tkwiącymi w lewackim, zbrodniczym barbarzyństwie. Tym samym, który już ma na koncie ponad 100 milionów ofiar i ciągle mu mało.
                          • kylax1 O rany. 11.06.12, 00:01
                            misiu-1 napisał:

                            > Państwem cywilizowanym jest wciąż jeszcze Polska. Kraje, które ty uważasz za cy
                            > wilizowane, są krajami tkwiącymi w lewackim, zbrodniczym barbarzyństwie. Tym sa
                            > mym, który już ma na koncie ponad 100 milionów ofiar i ciągle mu mało.

                            Dlatego tyle Polaków wyjeżdża do tych ZBRODNICZYCH państw. Bueheehehehe.

                            www.tworki.eu
                            • misiu-1 Re: O rany. 11.06.12, 07:30
                              kylax1 napisał:

                              > Dlatego tyle Polaków wyjeżdża do tych ZBRODNICZYCH państw. Bueheehehehe.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_numerum
                              > www.tworki.eu

                              Nie reklamuj ośrodka, w którym wypoczywasz. Regulamin tego zabrania.
              • sverir Re: Chyba tylko w Polsce. 10.06.12, 10:33
                > Bzdura. Nie ma żadnych przywilejów dla heteroseksualistów z tytułu ich orientacji

                A tak ładnie zacząłeś pisać.

                Ale masz rację - to bzdura, takich przywilejów nie ma. Niemniej ja nie napisałem, że są, tylko że heteroseksualiści takich się domagają. Pamiętasz casus ustawy adopcyjnej? Zgodnie z poprawką PiS orientacja seksualna miałaby być jednym z kryteriów przyznania prawa do adopcji. Orientacja seksualna - nie płeć w związku.

                > tylko z faktu, że małżeństwo jest naturalnym środowiskiem, w którym rodzą się i
                > wychowują dzieci.

                Coraz więcej dzieci rodzi się i wychowuje w związkach pozamałżeńskich, nie mówiąc już o samotnych rodzicach (z przyczyn naturalnych - głównie samotne matki). Wkrótce Twoje argumenty stracą na znaczeniu.

                > Homoseksualiści domagają się tych samych przywilejów, choć ich związki są pod tym
                > względem bezproduktywne.

                Tzn. pod jakim względem są bezproduktywne? Wyjaśnij mi, proszę, co ma płeć w związku do przywileju wspólnego opodatkowania czy możliwości zaznajomienia się ze zdrowiem partnera? Uwzględnij fakt, że dwie osoby mieszkające razem - niezależnie od płci i stopnia sformalizowania relacji - traktowane są jako żyjące we wspólnym gospodarstwie domowym (np. dla celu przyznania prawa do zasiłku).




                • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 10.06.12, 10:57
                  sverir napisał:

                  > Ale masz rację - to bzdura, takich przywilejów nie ma. Niemniej ja nie napisałe
                  > m, że są, tylko że heteroseksualiści takich się domagają. Pamiętasz casus ustaw
                  > y adopcyjnej? Zgodnie z poprawką PiS orientacja seksualna miałaby być jednym z
                  > kryteriów przyznania prawa do adopcji. Orientacja seksualna - nie płeć w związku.

                  To nie ma nic wspólnego z żadnymi przywilejami dla heteroseksualistów, tylko z troską o to, żeby dzieci wychowywały się w odpowiednim dla nich środowisku.

                  > Coraz więcej dzieci rodzi się i wychowuje w związkach pozamałżeńskich, nie mówiąc już o
                  > samotnych rodzicach (z przyczyn naturalnych - głównie samotne matki).
                  > Wkrótce Twoje argumenty stracą na znaczeniu.

                  Bynajmniej. To, że jest coraz więcej patologii, nie rodzi wniosku, że należy zaprzestać wysiłków w celu przeciwdziałania jej a nawet jej sprzyjać.

                  > Tzn. pod jakim względem są bezproduktywne?

                  Pod względem rodzenia i tworzenia właściwego środowiska wychowawczego dla dzieci.
                  • kylax1 Nieprawda. 10.06.12, 23:14
                    misiu-1 napisał:

                    > sverir napisał:
                    >
                    > > Ale masz rację - to bzdura, takich przywilejów nie ma. Niemniej ja nie na
                    > pisałe
                    > > m, że są, tylko że heteroseksualiści takich się domagają. Pamiętasz casus
                    > ustaw
                    > > y adopcyjnej? Zgodnie z poprawką PiS orientacja seksualna miałaby być jed
                    > nym z
                    > > kryteriów przyznania prawa do adopcji. Orientacja seksualna - nie płeć w
                    > związku.
                    >
                    > To nie ma nic wspólnego z żadnymi przywilejami dla heteroseksualistów, tylko z
                    > troską o to, żeby dzieci wychowywały się w odpowiednim dla nich środowisku.

                    Zdanie PiS-u to tylko zdanie jednej, prawicowej partyjki. Nikogo poza nią, tego typu poglądy nie interesują. Faktycznie, lepiej żeby dzieci wychowywała "tradycyjna" rodzina alkoholików.


                    > > Coraz więcej dzieci rodzi się i wychowuje w związkach pozamałżeńskich, ni
                    > e mówiąc już o
                    > > samotnych rodzicach (z przyczyn naturalnych - głównie samotne matki).
                    > > Wkrótce Twoje argumenty stracą na znaczeniu.
                    >
                    > Bynajmniej. To, że jest coraz więcej patologii, nie rodzi wniosku, że należy za
                    > przestać wysiłków w celu przeciwdziałania jej a nawet jej sprzyjać.

                    Samotne rodzicielstwo nie jest patologią.
                    • misiu-1 Prawda 10.06.12, 23:22
                      kylax1 napisał:

                      > Zdanie PiS-u to tylko zdanie jednej, prawicowej partyjki. Nikogo poza nią, tego
                      > typu poglądy nie interesują. Faktycznie, lepiej żeby dzieci wychowywała "trady
                      > cyjna" rodzina alkoholików.

                      Jesteś politycznym analfabetą. PiS to partia LEWICOWA i guzik mnie obchodzą jej poglądy (o ile partia może w ogóle mieć jakieś poglądy). A rodzina tradycyjna to nie znaczy rodzina alkoholików. Choć nawet rodzina alkoholików jest lepsza niż dwóch pederastów + kilkuset ich przygodnych kochanków.

                      > Samotne rodzicielstwo nie jest patologią.

                      Owszem, jest.
                      • kylax1 Nieprawda. 11.06.12, 00:03
                        misiu-1 napisał:

                        > kylax1 napisał:
                        >
                        > > Zdanie PiS-u to tylko zdanie jednej, prawicowej partyjki. Nikogo poza nią
                        > , tego
                        > > typu poglądy nie interesują. Faktycznie, lepiej żeby dzieci wychowywała "
                        > trady
                        > > cyjna" rodzina alkoholików.
                        >
                        > Jesteś politycznym analfabetą. PiS to partia LEWICOWA i guzik mnie obchodzą jej
                        > poglądy (o ile partia może w ogóle mieć jakieś poglądy). A rodzina tradycyjna
                        > to nie znaczy rodzina alkoholików. Choć nawet rodzina alkoholików jest lepsza n
                        > iż dwóch pederastów + kilkuset ich przygodnych kochanków.

                        To pozostawię bez komentarza, bo głupot nie warto komentować.


                        >
                        > > Samotne rodzicielstwo nie jest patologią.
                        >
                        > Owszem, jest.

                        Nie jest.

                        >
                        • misiu-1 Prawda 11.06.12, 07:35
                          kylax1 napisał:

                          > > Jesteś politycznym analfabetą. PiS to partia LEWICOWA i guzik mnie obchodzą jej
                          > > poglądy (o ile partia może w ogóle mieć jakieś poglądy). A rodzina tradycyjna
                          > > to nie znaczy rodzina alkoholików. Choć nawet rodzina alkoholików jest lepsza n
                          > > iż dwóch pederastów + kilkuset ich przygodnych kochanków.

                          > To pozostawię bez komentarza, bo głupot nie warto komentować.

                          Pozostawisz bez komentarza, bo nie wiesz, co miałbyś na to odpowiedzieć.

                          > > > Samotne rodzicielstwo nie jest patologią.
                          > >
                          > > Owszem, jest.
                          >
                          > Nie jest.

                          Jest.
                          Prawidłowe rodzicielstwo to matka i ojciec. Samotne rodzicielstwo to patologia.
                  • sverir Re: Chyba tylko w Polsce. 11.06.12, 09:05
                    > To nie ma nic wspólnego z żadnymi przywilejami dla heteroseksualistów, tylko z
                    > troską o to, żeby dzieci wychowywały się w odpowiednim dla nich środowisku.

                    W takim razie z bardzo źle pojetą troską, a na pewno w zły sposób wyrażony. Autorów poprawki nie interesował charakter związku, a orientacja seksualna. Łatwiej byłoby dwóm biseksualistom na adopcję dziecka, niż małżeństwu z wieloletnim stażem, w którym mąż jest kryptogejem (lub żona kryptolesbijką), o czym sami mogliby nawet nie wiedzieć.

                    > Bynajmniej. To, że jest coraz więcej patologii, nie rodzi wniosku, że należy za
                    > przestać wysiłków w celu przeciwdziałania jej a nawet jej sprzyjać.

                    Patologią jest konkubinat czy samotny rodzic?

                    > Pod względem rodzenia i tworzenia właściwego środowiska wychowawczego dla dzieci.

                    Ależ jak najbardziej lesbijki mogą rodzic, a geje zapładniać. Orientacja seksualna to nie wazektomia.



                    • misiu-1 Re: Chyba tylko w Polsce. 11.06.12, 09:52
                      sverir napisał:

                      > W takim razie z bardzo źle pojetą troską, a na pewno w zły sposób wyrażony.

                      A ja myślę, że z bardzo dobrze pojętą troską, a sposób jej wyrażenia jest nie gorszy niż sposób wyrażenia troski o bezpieczeństwo ruchu drogowego przez wykluczenie ze zbioru obywateli mogących uzyskać prawo jazdy osób niewidomych, analfabetów czy daltonistów.

                      > Autorów poprawki nie interesował charakter związku, a orientacja seksualna.

                      Bo też orientacja seksualna jest tu cechą nie mniej istotną niż charakter związku. Dzieci powinno się powierzać wyłącznie małżeństwom, a i to nie wszystkim, a tylko spełniającym pewne dodatkowe kryteria. Na przykład niekaralność, niekorzystanie z pomocy społecznej, nieposzlakowana opinia itp.

                      > Patologią jest konkubinat czy samotny rodzic?

                      I jedno i drugie.

                      > Ależ jak najbardziej lesbijki mogą rodzic, a geje zapładniać. Orientacja seksualna to nie
                      > wazektomia

                      Oczywiście. Ale my nie rozmawiamy o tym, czy przyznać lesbijkom prawa do jej własnych dzieci, tylko czy powierzyć jej cudze.
    • vendettav Głupi tytuł 08.06.12, 19:30
      A jak się uczą o nowotworach, to uczą się kancerofobii? W pewnym momencie pod naciskiem środowiska przestano nazywać homoseksualizm chorobą. Jak bakterie będą dobrze lobbować, to angina też przestanie być chorobą, a stanie się lokalnym zatargiem międzygatunkowym.
    • sqlwiel Pielęgniarki uczą się homofobii 08.06.12, 21:26
      Homoseksualizm jest zboczeniem, takim samym jak nekrofilia, zoofilia, pedofilia i inne nienormalne ukierunkowania popędu. Należy to izolować i leczyć.
      • kylax1 Bueheheheh 09.06.12, 02:15
        sqlwiel napisał masę bzdur:

        > Homoseksualizm jest zboczeniem, takim samym jak nekrofilia, zoofilia, pedofilia
        > i inne nienormalne ukierunkowania popędu. Należy to izolować i leczyć.

        I biedaku nikt Ciebie nie słucha...
    • kylax1 Normalne praktyki seksualne w klechistanie są 09.06.12, 01:59
      "nienormalne".

      Głupie "pielęgniarki" po kleszym praniu mózgu powinny zostać deportowane do Uzbekistanu. Tam mogą sobie szaleć
    • cezar97 Pielęgniarki uczą się homofobii 29.06.12, 21:12
      To wszystko jest tak porąbane jak cały ten Aeropag starców z Episkopatu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka