kixx 17.09.12, 20:22 Lemingi zaczynaja przegladac na oczy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janadam.michalek Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:25 czy to jakis nowy trend zeby ofiary z siebie robic? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwiec.sieciownik Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 22:32 To nie jest robienie z siebie ofiar. To są realia WIĘKSZOŚCI mieszkańców tego pięknego nadwiślańskiego kraju. Niezależnie od wykształcenia, niezależnie od wielkości miasta, w którym się mieszka i pracuje, o małych mieścinach czy wioskach już nawet nie wspominając. Ja wiem, że co niektórym mędrcom z Księstwa Warszawskiego wydaje się, że jak się nie ma w rodzinie po 10-15kzł do ręki na łebka, to się jest życiowym nieudacznikiem, a prawda jest taka, że jesteście rodzynkami na torcie, którym się udało, mieliście więcej szczęścia, lepsze znajomości, szersze plecy albo twardsze łokcie. Wasza stopa życiowa jest sferą marzeń większości mieszkańców tego kraju, a nie normą. Realia tego kraju są takie, że z 80% społeczeństwa to "working poors" - pomimo pracy na cały etat, ludziom brakuje od wypłaty do wypłaty. I nie z rozrzutności, nie z braku umiejętności gospodarowania pieniędzmi. Tylko jak się dostaje marne stypendium a nie wypłatę, to tym za dużo nie nawojujesz choćbyś był profesorem ekonomii i zarządzania. Ceny mamy niewiele niższe niż w starej UE (a zdarza się, że w niektórych obszarach wyższe), a zarobki kilka razy niższe, nawet biorąc mityczną średnią GUS-owską (o której wszyscy słyszeli, tylko na koncie mało kto widuje). I jeszcze na nas - szeregowych pracownikach - cały czas szuka się oszczędności, bo przecież kryzys i trzeba ciąć koszty. Podwyżek brak, albo jeśli nawet są, to i tak je zżera inflacja, premii brak, itd. Za to na kominy płacowe prezesów, zarządów, rad nadzorczych czy innych dyrektorów z zawodu, pieniądze zawsze są, na ichniejsze słuszne i należne premie i nagrody pieniądze zawsze są, na słuszne i należne podwyżki pieniądze zawsze są. Dla szeregowych nigdy nie ma, a widzi się na co dzień, z jakimi budżetami się pracuje albo jakie przychody dla firmy się generuje... to nie jest robienie z siebie ofiar. To jest szare życie większości ludzi w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
exxon71 Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 23:11 Bardzo dobry wpis, dużo w nim prawdy. Niestety, jesteśmy krajem na dorobku i większości Polaków sporo jeszcze brakuje do dobrego poziomu życia. Możemy się pocieszać tym, że dzięki temu łatwiej nam dzięki temu znosić kryzys, bo nawet Ci lepiej sytuowani mają w pamięci tego typu trudności sprzed kilku(nastu) lat. Nie podoba mi się tylko fragment, gdzie piszesz: "Jesteście rodzynkami na torcie, którym się udało, mieliście więcej szczęścia, lepsze znajomości, szersze plecy albo twardsze łokcie." To już jest deprecjonowanie tych którym się udało więcej osiągnąć. Niektórzy z nich rzeczywiście mieli więcej szczęścia czy lepsze znajomości. Ale jest też mnóstwo takich, którzy po prostu ciężko zapracowali na to co mają i wcale im w tym nikt nie pomógł. Ja widzę głównie takich ludzi (choć to też dlatego, że z tymi którzy doszli wysoko dzięki znajomościom czy "plecom" jakoś nie mam ochoty się przyjaźnić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwiec.sieciownik Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 23:56 > To już jest deprecjonowanie tych którym się udało więcej osiągnąć. Tych, którzy osiągnęli coś ciężką pracą własną "zakwalifikowałem" do fragmentu "którym się udało", choć mało to precyzyjnie ująłem, fakt. Cenię takich ludzi i podziwiam za samozaparcie, chęci, mobilizację, niepoddawanie się mimo przeciwności, konsekwencję, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
eses2 Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:25 Spowiedź wspólczesnego niewolnika............... Odpowiedz Link Zgłoś
se_gosc Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:30 co za idiotyczny komentarz. ręce opadają, czytając tak idiotyczne wpisy. a za autorkę listu trzymam kciuki. naprawdę, jakoś to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretna.informacja Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:33 "jakoś to będzie" buahahah WITAMY W POLACZKOWIE. a czemu nie może być NORMALNIE ? Tylko "jakoś" ? Odpowiedz Link Zgłoś
eses2 Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:40 Dokładnie - wyjąłeś mi to z ust ...:-). Zwłaszcza to "jakos będzie".... Myslę nawet, ze o niewolnika w starożytnym Rzymie lepiej dbano - teraz jeszcze udało się zrobić z mózgu wodę i wmówić, że tylko tak można żyć. Nawet nie chcę sie zapalac do dyskusji bo po prost ręce opadają .... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:21 Zamiast myslec poczytaj sobie. Dobrobyt naprawde wypatrzyl ludzi. Co to jest 'normalnie"? W dobrych czasach normalnie to byl chleb, maslo i ser... A w zlych? Szczury i korzonki. Tak dobrze tak duzej ilosci ludzi na raz nigdy w histori nie bylo. Nie zastanowiles sie czemu przez tysiace lat populacja na Ziemi byla niemalze stala, pomimo, ze kobiety rodzily czesto 10 i wiecej dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:30 > Nie zastanowiles sie czemu przez tysiace lat populacja na Ziemi byla niemalze s > tala, pomimo, ze kobiety rodzily czesto 10 i wiecej dzieci? jedne rodziły, inne umierały zaraz po porodzie, dzieci też umierały często zanim skończyły rok. Mężczyźni szatkowali się na kawałki w nieustannych wojnach. I tyle. Teraz kobiety nie umierają, wojny tez są mniej krwawe. Medycyna tez zrobiła swoje i byle zakażenie bakteryjne nie kończy się śmiercią tylko bierzemy antybiotyk i zazwyczaj po kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
eses2 Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:31 No to rzeczywiście ten dobrobyt długo "wypatrywał" ludzi ......:-). Szczury i korzonki? to był dopiero dobrobyt dla tych co 10000 lat wczesniej latali z maczugami. Człowieku, przestań uprawiac retorykę (nie mylić z retorsją) na poziomie szkoły podstawowej.......... Odpowiedz Link Zgłoś
abnet Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 22:11 no właśnie dlaczego w innych krajach normalni pracujący ludzie mogą żyć normalnie a u nas nie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:56 se_gosc napisał(a): > co za idiotyczny komentarz. ręce opadają, czytając tak idiotyczne wpisy. > a za autorkę listu trzymam kciuki. > naprawdę, jakoś to będzie. OK, ja tu czegoś za Chiny Ludowe nie rozumiem. Ten tekst pisał jakiś redakcyjny stażysta w wieku gimnazjalnym, nie znający realiów cenowych, i nie znający Warszawy w dodatku. Bo tezy, że mieszkanie jest "na zamkniętym osiedlu ze szlabanem i dwoma ochroniarzami na zmianie. Wprawdzie 30 minut jazdy od centrum, ale w adresie wciąż figuruje WARSZAWA." zestawione z "Na szczęście blisko mamy Górkę Szczęśliwicką" wiele mówią, jako że od Górki Szczęśliwickiej do Centrum 30 minut to jest na rowerze, i to w tempie szybkiego piechura. A już teksty o tym, że starczało "w piątek na łososia dla męża", czyli na dośc tanią i zarobaczoną rybę hodowlaną (luksusem dziś to jest zwykły dorsz), i że biedacy jeżdżą do IKEA na pulpety za 9 złotych (z Ochoty do najbliższej IKEA w Jankach w stałych na tej trasie korkach, to benzyna będzie kosztowa ze 30 zł. w obie strony), czy że chodzą do knajpy na litr piwa za 7 złotych, ale kupują w "dwóch dyskontach" na swoim osiedlu, gdzie ten litr da się za 4 zeta kupic, rozkładają na łopatki. I wobec tego ja też za autorkę listu trzymam kciuki. Żeby w Gazecie lepiej płacili, to nawet i na pangę dla męża starczy. Odpowiedz Link Zgłoś
easa-phone Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 22:15 Też zauważyłem te sprzeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
szafir51 Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 22:35 Nie mieszkam w Warszawie, więc nie wyłapałem, ale styl i ton "listu" od razu sugeruje, że było to pisane na zamówienie. easa-phone napisał: > Też zauważyłem te sprzeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
g.suss Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 18.09.12, 04:41 Czy Twój nick nie wziął się czasem od zespołu Aspergera? Bo tylko ktoś o zaburzonej zdolności rozumienia języka może nie pojmować, że "blisko" jest pojęciem względnym, więc między zdaniami: "mieszkam 30 minut jazdy od centrum" i "mam blisko Górkę Szczęśliwicką" nie ma sprzeczności. Ponadto tylko ktoś o upośledzonych zdolnościach społecznych może nie kumać, że piwo kupione i wypite w knajpie posiada pewną "wartość dodaną" względem takiego samego piwa kupionego w dyskoncie i wypitego w domu. Nie uwierzysz, ale dla osób nie-autystycznych sama konsumpcja piwa w ogóle nie jest motywacją do odwiedzania knajp. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 18.09.12, 06:37 Pracujesz w agencji PR która wysmażyła ten "list czytelniczki" i bronisz bzdur, które w nim są? Musiałeś kiedyś oszczędzac każde 2 złote, żeby wiedziec że piwo kupione w knajpie vs. kupione w sklepie to ileś niekupionych innych towarów? Zdarzyło ci się nawalac w domu przed wyjściem do knajpy ze znajomymi, żeby w samej knajpie mniej wypic i mniej zapłacic? Gdybyś to wszystko wiedział, to nie pisałbyś bzdur w swoim poście. W opisany "w liście czytelniczki" sposób nie zachowują się ludzie, którzy nie mają pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
g.suss Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 18.09.12, 16:30 asperamanka napisał: > Pracujesz w agencji PR Nie. > która wysmażyła ten "list czytelniczki" Po co by miała? Na zlecenie IKEI dla rozreklamowania pulpetów? Dobrze się czujesz? > i bronisz bzdur, które w nim są? Bronię umiejętności czytania ze zrozumieniem. > W opisany "w liście czytelniczki" sposób nie zachowują się ludzie, którzy nie mają pieniędzy. Być może. Tylko że list nie opisuje "ludzi, którzy nie mają pieniędzy". List opisuje ludzi, którzy mają mniej pieniędzy niż wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeciarz90210 Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 18.09.12, 07:22 asperamanka - Twoja wypowiedź uderza w sedno. Ktoś w ogóle wierzy w ten artykuł sponsorowany??? Adres WARSZAWA, jakieś piwo za 7 zł. Boooże! Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 19.09.12, 14:54 A brałeś (aś) bod uwagę inną dzielnicę niż Ochota szerloku? No, skąd jest w miarę blisko do górki szczęśliwickiej? I do IKEA? A jak ktoś ma samochód służbowy? To ma paliwo free co nie? Teraz samochód służbowy ma każdy "leming" , którym ja jestem i nie wstydzę się do tego przyznać. Mówi Ci coś słoikowo? Ursus? nowe osiedla wyłożone marmurami, z widokiem na wentylatory centrum handlowego? Tekst miał być napisany z perspektywy leminga warszawskiego. Tego co to przyjechał z temptiukowa wielkiego i za szczyt osiągnięć osobistych uważa meble z IKEA. Trzeba umieć dostrzec ironię, zanim spadnie nam na łeb. Tekst nie powstał, niestety, na zamówienie. Ale schlebia mi takie myślenie, nie powiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
emkaeljan Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 23:07 Taaaa... "autorkę" co ma siostrę i szwagierkę w jednej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
tinley Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:27 Stanchanowcy naszych czasów. Za Stalina naród budował stolicę i huty. za Gierka naród hurtem jechał na Ślunsk do kopalni. Za Tuska hurtem buduje pomyślność deweloperów i banksterów. Skończy się dokładnie tak samo jak poprzednio - zostaną z pięknymi marzeniami i wielkim rozczarowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tocon Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:46 > Skończy się dokładnie tak samo jak poprzednio Nie skończy się tak samo jak poprzednio tylko znacznie gorzej, bo ludzie zostaną z kredytami do spłacania. Najgorzej będą mieli ci, co brali kredyty po 2004 r., bo teraz ceny mieszkań zaczęły spadać i jeżeli ten trend się utrzyma, to wkrótce mieszkania bedą mniej warte niż wynosi wysokość kredytów, z które zostały kupione. Tak więc lemingi zostaną wycyckane doszczętnie. Radziłbym zacząc kupować pampersy. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio-badyzio Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:29 Oj... trochę to naciągane...gra na emocjach...w Wawie bezrobocie w zasadzie nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
ninananu Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:54 teoretycznie na papierze, praktycznie sprawa ma sie zupelnie inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
michel.gue Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:14 www.zmieleni.pl reszte doczytacie... Odpowiedz Link Zgłoś
tune Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 18.09.12, 05:18 jakkolwiek ma się sprawa bezrobocia w warszawie, "list" nie wydaje mi się autentyczny/ Od lipca do września minęły 2 miesiące w tym jeden wakacyjny. W sezonie ogórkowym bywa , że jest mniej projektów. Kto po upływie półtora miesiąca (w tym jednego miesiąca wakacji) dokonuje takich przewartościowań i podsumowań? a na marginesie - wyobrażacie sobie (trzeźwego przecież) kierowcę autobusu, który po pierwszym spontanicznym i głośnym okrzyku radości (w co jestem w stanie uwierzyć) wysiada z autobusu i odśpiewuje hymn z kibicami na balkonie (bloku z zamkniętego osiedla). Przecież wszyscy chcą wsłuchiwać się dalej w transmisję meczu! Odpowiedz Link Zgłoś
curious2003 Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:31 Figurskiego tak bawi jego wlasna sytuacja, ze w gazetach opowiada, ze nie moze zjesc sushi. Tak jakby chcial powiedziec "mam was gdzies". Nadal stac mnie na suszoną dlugą. A poza tym pewnie Wojewodzki mu odpala dzialke i zaprasza go na to sushi. Odpowiedz Link Zgłoś
domino.97 Glosujcie dalej na Tuska panstwo lemingi 17.09.12, 20:31 to bedziecie mieli jeszcze wiekszy raj. pulpety z ikea, ale przynajmniej jestescie europejscy i postepowi MWZWM. Figurski to wasz duchowy brat, wiec sie tak nie oburzajcie. nastepne wybory w 2015 ja jeszcze pelnoletni nie bede, ale licze ze ten narod zmadrzeje i wreszcie zaglosuje jak trzeba, a nie na bande naciagaczy i cwaniakow zarzadzanych przez Kaszuba co slowa prawdy w zyciu nie powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
ostap.bender Re: Glosujcie dalej na Tuska panstwo lemingi 17.09.12, 20:57 zaraz widać, że początek września, mało zadają... do lekcji, chłopaczyno :) Odpowiedz Link Zgłoś
ad2009 Re: Glosujcie dalej na Tuska panstwo lemingi 17.09.12, 21:10 Młody a już głupi Odpowiedz Link Zgłoś
easa-phone Re: Glosujcie dalej na Tuska panstwo lemingi 17.09.12, 22:23 Fajna prowokacja odnośnie wieku. ;-) domino.97 napisał: > to bedziecie mieli jeszcze wiekszy raj. pulpety z ikea, ale przynajmniej jestes > cie europejscy i postepowi MWZWM. Figurski to wasz duchowy brat, wiec sie tak n > ie oburzajcie. nastepne wybory w 2015 ja jeszcze pelnoletni nie bede, ale licze > ze ten narod zmadrzeje i wreszcie zaglosuje jak trzeba, a nie na bande naciaga > czy i cwaniakow zarzadzanych przez Kaszuba co slowa prawdy w zyciu nie powiedzi > al. Odpowiedz Link Zgłoś
rick.deckard Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:31 Cool story, sis. Odpowiedz Link Zgłoś
extrafresh Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:16 Yo. Wzruszyłem się. Pokemony walą z każdej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretna.informacja Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:32 No jak to ... na zielonej wyspie ? wybiórcza pisała co innego - że raj u nas jest i wszyscy nam zazdroszczą. Ale niech się pani nie martwi, Tusk obiecując że nie podniesie podatków JUŻ PODNOSI PODATKI, hurra ! z cyklu: "czego nie przeczytacie na wyborczej": forsal.pl/artykuly/643567,od_2013_r_wyzszy_vat_na_dania_gotowe.html . zmianywpodatkach.info/podatek-akcyzowy/118-wzrost-akcyzy-na-paliwo-od-2013-r.html . wiadomosci.krn.pl/wiadomosci/To-juz-pewne-beda-podwyzki-podatkow-2_5986.html . www.portalspozywczy.pl/inne/teksty/cir-w-latach-2012-15-stopniowe-podwyzki-akcyzy-na-papierosy,69699.html . prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/kapica;zapowiada;przepisy;nakladajace;akcyze;na;liscie;tytoniowe,154,0,1159066.html . Powiedziałbym, że żal mi polaczków, ale tak naprawde nie jest mi ich żal, BO TO WASZA WINA. Tusk okrada was tylko na tyle na ile mu pozwalacie. Dajecie się doić do oporu ? Proszę bardzo. Jesteście głupi, to niech was okradają. Dobrze wam tak. Pozdrowienia z Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
bloodyrevolutioniscoming Figurski zatrudnił PR-owców do naprawiania wizerun 17.09.12, 20:39 ku. Jak widać od kilku dni, spece od PR-u i wyprowadzenia Figurskiego na prostą pracują - w tym wyimaginowna "czytelniczka" na potrzeby strategi.... Odpowiedz Link Zgłoś
ninananu Re: Figurski zatrudnił PR-owców do naprawiania wi 17.09.12, 21:01 jak widac sam nie potrafi. :/ ale chyba nie jest tak zle, skoro wynajmuje speców. Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:41 Urzekła mnie ta historia, ale szczerze mówiąc tyle mnie to obchodzi co kariera Figurskiego. Czyli nic. Odpowiedz Link Zgłoś
gowain2 Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:45 Trzeba ruszyć tyłek, a nie wysyłać 30 cv dziennie i mieć odfajkowane "staram się o pracę". Żenująca historia wymyślona na potrzeby PR... do roboty ludzie. Za darmo nic nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 22:04 Ja w ogóle nie załapałam, o co chodzi, znaczy, po co ten artykuł. Przeczytałam i nasunęło mi się jedynie: "no i...?". Zapotrzebowanie na takie bzdety było? Szef kazał napisać coś a'propos Figurskiego? Dawno nie czytałam takiego NICZEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
jbest Nic się nie stało, POlacy nic się nie stało 17.09.12, 20:43 Nic się nie staaaaaaaaaaaaaaałooooo, Polacy nic się nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
6nine9 Re: Nic się nie stało, POlacy nic się nie stało 17.09.12, 20:53 Proponuje ankiete wsrod bezrobotnych Polakow jak czesto jedzą sushi, i drugie pytanie co sądzą o tym że Figurski nie je, i to bedzie miarodajna opinia, na czerwonym pasku w TVN24 puscic, i na plotek.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:50 Kolejny z dupy wytrzepany "list" napisany przez starszego stażystę. Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:52 "Po golu Lewandowskiego śpiewamy na balkonie hymn Polski, kierowca autobusu wysiada na przystanku i śpiewa z nami" Przepraszam, właśnie doszedłem do tego fragmentu. Poprawka: przez gimnazjalistę. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 22:05 ...a pasażerowie machają chorągiewkami, a silnik autobusu pracuje w takt muzyki Odpowiedz Link Zgłoś
qulqa Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:51 Nie patrz na tych idiotów, którzy chcą z Ciebie zrobić worek treningowy. Niezależnie od tego, kto by rządził, kryzys i tak dotknłąby Polskę. Jesteś silna. Dasz radę :) Daciie radę :) Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ninananu so f*ing what? 17.09.12, 20:52 Jakas konkluzja, czy tak chciala si wyzalic w gazecie. takie zycie raz na wozie, raz pod wozem. Nie ona pierwsza ani ostatnia. jej historia jest jedna z wielu. ale jest tez znaczaca roznica pomiedzy jej sytuacja a sytuacja figusrskiego -> sprawa czytelniczki nie zalezalam od niej, czy jej meza, a od czynników zewnetrznych. natomiast figurski sam sobie w stope strzelil. spadł z bardzo wysokiego konia, ktorego nawet nie szanował. myslal, ze zawsze bedzie na górze, a tak nie jest. Mielił językiem bez opamietania i juz. Maz czytelniczki znajdzie sobie prace w innej firmie, ona sama poszuka gdzies roboty, a szanowny figurski nie potrafi robic nic innego jak mielic ozorem bez sensu. Wiec moze on raczki ma, ale zupelnie nie przydatne. nei mowiac o głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
raven50 Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 20:58 ja dodam na pocieszenie , że na wczasach nie byłam od kilku lat i jakoś zyję, a skoro planujecie jeszcze gdzieś jechać i macie za co kupić ziemniaki i makaraon to jeszcze nioe jest źle, źle będzie później Odpowiedz Link Zgłoś
abarski o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 21:06 Zabawne są jaja z Figurskiego, ale jesli się zastanowić nad zamieszaniem wokół sushi, należy stwierdzić że to nie jest jakoś specjalnie drogie jedzenie, za jedyne 150zeta na głowe można mieć wypas ucztę, podczas gdy dobra knajpa z tradycyjnym jedzeniem to wydatek co najmniej 250zl. Odpowiedz Link Zgłoś
ninananu Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 21:12 bya i taniej, ale nie wiadomo gdzie on łazi i jak czesto. bo moze jada codziennie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 21:20 > dyne 150zeta na głowe można mieć wypas ucztę, podczas gdy dobra knajpa z tradyc > yjnym jedzeniem to wydatek co najmniej 250zl. no to fajnie, ale z tymi cenami to cie jada w kakao az milo, a ty jeszcze piszczysz z radosci ire dublin 12 kawalkow 22 euro a za 65 euro czyli te twoje 250 pln to mam cztero daniowy obiad w restauracji michelin star Odpowiedz Link Zgłoś
abarski Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 22:55 po pierwsze nie napisales ile tych gwiazdek, poza tym ceny lunchowe czy happy hour to jednak troche cos innego. Sprobowalbys cos zjesc w popoludniowej lub wieczornej porze to 120 euro nie wyjęte. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 23:34 Slonko nie pisxe ci o early birf tylko o kolacji co do gwiaxdek to hyba nie az tak istotne skoro w polsce nie ma zadnej pisze tylko ze drogo w kraju a jakosc poslednia Odpowiedz Link Zgłoś
abarski Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 23:57 Na jakosc wcale sie nie skarzylem. Co do taniego jedzenia w Dublinie to nie dyskutuje, ale ogolnie u wyspiarzy slabo z kuchnią. Raz tam bylem, tez o jakas nagradzana knajpe zawadzilem, Chapter One czy jakos tak, cos kolo 150-200 euro za dwie osoby. Ale powiem Ci ze poziom zarcia odpowiadal knajpie ze starowki warszawskiej za 30-40 zl, takze wcale sie nie dziwie ze nawet przy rozglosie nie moga sobie pozwolic na wysokie ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 18.09.12, 00:36 Ok stary ta slaba kuchnia wyspiarzy zostala doceniona przez francuxow a te delilatesy z polski jakos nie zreszta co ty za danie chcesz miec 40 pln z produktow aro? fat duck prowadxona jest przez jednego z nsjlepsxych kucharzy na swiecie wiec chyba nir jest tsk zle z ts wyspiarska kuchnia michelina gwiazdki cie nie prxekonyja to ja nie wiem ale moze szkocki angus karmiony trawa filet stejk 300 gram za 40 e Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 22:18 abarski napisał: > Zabawne są jaja z Figurskiego, ale jesli się zastanowić nad zamieszaniem wokół > sushi, należy stwierdzić że to nie jest jakoś specjalnie drogie jedzenie, za je > dyne 150zeta na głowe można mieć wypas ucztę Sushi to ni ch*ja nie jest wypas uczta. W każdym razie ja się tym nie najadam. > podczas gdy dobra knajpa z tradycyjnym jedzeniem to wydatek co najmniej 250zl ROTFL. To jest coś powyżej 60 euro na łebka. Za mniej (ca. 55) jadłem z żoną we Francji w restauracji z przewodnika Michelin. Entree, kir, danie główne, deser, wino do obiadu, wino deserowe. OK, wybraliśmy wina ze średniej półki, jakieś wymyślne byłyby droższe niż cały obiad. Po wyjściu z restauracji nie mogłem chodzić i nażarty byłem jeszcze następnego dnia w południe. Teraz w Niemczech mogę to samo zrobić za 40 euro i to wcale nie w knajpie ze sznyclem, sznyclem i sznyclem, tylko w naprawdę bardzo dobrych restauracjach. Bolanda drogi kraj jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
abarski Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 22:53 spoko, fajnie ze 5 dan, ale umowmy sie, ze baro-restauracje na stacjach benzynowych to nie jest najwyzszy poziom. Mozna sie tam napchac nawet taniej, ale sam piszesz ze jeszcze nastepnego dnia sie slabo czules. Ja nie ryzykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sinhuesinhue Re: o co chodzi z tym sushi, przeciez to tanie 17.09.12, 23:43 można udać się też do restauracji Akashia na ul. Jana Pawła i tam od poniedziałku do środy w godzinach lunchu za 50 zeta zapchać się sushi i innymi daniami japońsko-koreańskimi na miesiąc albo i dłużej. Zamiast dymać w korkach do Ikei. Odpowiedz Link Zgłoś
publikum totalne PIsowskie bzdury 17.09.12, 21:25 1. jesteśmy zielona wyspą 2. Michaś Tusek ma tyle roboty ze sam się gubi u kogo pracuje 3. Maja rostowska też 4. Rostowski dziś ogłasza że jest tak zajebiście ze deficyt mniejszy o 8 MLD 5. Miro i Zbycho mają sie dobrze platforma dalej na czele tylko te pisowskie kłamstwa na forach o "kryzysie" ........ kryzys to będzie na wiosnę Odpowiedz Link Zgłoś
doradcaprezesa Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:32 w mojej opinii to płytka niby celebrycka figurka. Maszynka zwana media przemiela w sezonie wiele takich błyskotek. Może czas już zgasnąć niby gwiazdo? Odpowiedz Link Zgłoś
shadowthrone Ogrom jej tragedii mnie wzruszył do łez... 17.09.12, 21:34 Biedactwo, musi jeździć do IKEI cos zjeść. Stać ją tylko na kurczaki. Ma małe mieszkanie. Chryste co za dramat. Polecam grupowe samobójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Ogrom jej tragedii mnie wzruszył do łez... 17.09.12, 22:09 shadowthrone napisała: > Biedactwo, musi jeździć do IKEI cos zjeść. Stać ją tylko na kurczaki. Ma małe m > ieszkanie. Chryste co za dramat. Polecam grupowe samobójstwo. I jeszcze pół godziny bimbla się do centrum! Godne podziwu, ja bym nie dała rady! Odpowiedz Link Zgłoś
blekitnapanienka Wyborcza zwolniła ludzi 17.09.12, 21:46 I zamiast dawać artykuły, wrzuca coraz bardziej beznadziejne, nudne, nic nie znaczące i słabe stylistycznie listy...:/ Nie stać ich na dziennikarzy,posiłkują się nadesłanymi wypocinami. To już jest naprawdę żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
tune Re: Wyborcza zwolniła ludzi 17.09.12, 21:57 Naprawdę nikomu nie przyszło do głowy, że list może być napisany przez pracownicę / pracownika redakcji? Za gładko to wszystko poszło w tym liście. I już się ludzie martwią, że na narty nie pojadą? A ile procent ludzi wogóle stać na zimowy wyjazd z rodziną? Ale jesli wszystko prawda, to warto wiedziec, ze doświadczenie życia bywa inne niż tylko powolne wspinanie się po drabinie prosperrity. Są lata tłuste i lata chudsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ongoing Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:47 opowiem moją historię, podobną, choć całkiem inną rozumiem, że pani chciala się wygadać, ale ale jaki to ma związek z Figurskim i sushi? Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 UWAGA!! 17.09.12, 21:49 hmm... "8 czerwca przyjeżdża siostra z mężem. Będziemy kibicować naszym, może nawet pójdziemy do strefy kibica. Ostatecznie idą tylko panowie, my ze szwagierką wstawiamy się w domu dżinem z tonikiem. Po golu Lewandowskiego śpiewamy na balkonie hymn Polski, kierowca autobusu wysiada na przystanku i śpiewa z nami. Taka jestem szczęśliwa!" jeszcze jedna taka pomyłka i przestanę wierzyć, że te listy piszą prawdziwi ludzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_marago Jak tu żyć bez "sushi raz w tygodniu" [list] 17.09.12, 21:56 cienkie jak wypracowanie 10-latki czytającej Bravo Girl. "30 minut od centrum ale wciąż WARSZAWA"- w każdym razie nie wiocha, którą z buta pokonasz w 15 minut. chociaż niestety więcej w Warszawie napływowego szlamu niż Warszawiaków, ale o tym było wielokrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś