oleg3
31.01.05, 19:16
Leon Kieres
informacje, w tej chwili już uważane za prawdziwe, że zera w sygnaturach akt
nadanych przez IPN pozwalają na identyfikację, czy ktoś był funkcjonariuszem,
agentem, czy kandydatem na agenta SB. Najgorzej, że takie informacje są
rozpowszechniane przez tych, którzy powinni wiedzieć, co mówią, i szczególnie
odpowiadać za swoje słowa.
Andrzej Friszke
Jedno zero, jeżeli to jest pracownik, dwa zera jeżeli są to pozostali: tajni
współpracownicy, kandydaci na tajnych współpracowników, czyli również osoby,
które były śledzone, rozpracowywane przez bezpiekę.