dudzon 08.02.05, 21:18 chlip, chlip no wzruszyłem się. Pan Pacewicz, manipulant, skarży się na Pospieszalskiego innego manipulanta. Niech Żakowski was rozsądzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
seawolfie Za to Pacewicz jest wzorem obiektywizmu! 08.02.05, 21:23 Za to Pacewicz jest obiektywny, aż strach! Jakbym Maleszkę czytał- słowo w słowo, czyste Deja vu! Panie Pacewicz, proponuje zajrzec na sąsiednią stronę, gdzie pewien "niezależny dziennikarz" pisze: "Oszczercy z Wprost lustrują na telefon". Prawda, jak po europejsku? Skąd taki atak amoku? Nie wiedziałem do chwili, gdy kupiłem najnowsze Wprost, a tam na 8 stronie zdjęcie Capo di tutti Wyborczej z Urbanem. Zgadzam sie z Urbanem, ktory odpowiedzial, że "ch.. komu do tego". No, ale skoro tak, to skąd taka panika w Wyborczej? Przecież powinniscie byc dumni z tak bliskich stosunków z Urbanem? Można by nawet wywiesic tranparent na frontonie redakcji: "Nie"- "Wyborcza" - "Trybuna"- Wspólna sprawa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Za to Pacewicz jest wzorem obiektywizmu! 08.02.05, 23:47 fajka do seawolfie. Gdzie Ty widzisz panikę? Nawet gdyby tam same szpiony pracowały, to możesz im naskoczyć. Zwolnisz ich, ktoś ich zwolni, jakim sposobem?A jak Ci się nie podoba nie kupuj i nie czytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
m635 To są ubeckie metody, jesteście obrońcami kapusiów 09.02.05, 02:02 Ciekawe, że nikt z grupy przeciwników lustracji nie odniósł się ani słowem do kwestii prywatnej, dzikiej lustracji "komisji Michnika". Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot To są ubeckie metody Pospieszalskiego i spolki 09.02.05, 02:39 m635 napisał: > Ciekawe, że nikt z grupy przeciwników lustracji nie odniósł się ani słowem do > kwestii prywatnej, dzikiej lustracji "komisji Michnika". Bo to jest pomowienie. Odpowiedz Link Zgłoś
janmucha Michnik i Wyszkowski 09.02.05, 03:45 > m635 napisał: > > Ciekawe, że nikt z grupy przeciwników lustracji nie odniósł się ani słowe > m do > > kwestii prywatnej, dzikiej lustracji "komisji Michnika". > Bo to jest pomowienie. No niestety to nie jest pomowienie. Michnik pladrowal z trzema innymi osobami w archiwach (wtedy jeszcze MSW) bez jakijkolwiek podstawy prawnej. Wtedy uznalem, ze czolowy opozycjonista ma do tego prawo, by sie dowiedziec kto na niego donosil. Teraz mysle, ze jednak cos w tym bylo nie w porzadku. Zwlaszcza teraz, gdy srodowisko pana Michnika tak bardzo przeciwstawia sie lustravji i najchetniej zamkneloby IPN na cztery spusty. Wiec jak to? Michnik mogl, a juz inni nie? Oczywiscie Wyszkowski nieco przesadzil w programie. Jezeli cos wie powinien przedstawic dowody, a jezeli przypuszcza tylko, to powinien milczec. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrowol_ka Re: Michnik i Wyszkowski 09.02.05, 09:03 Oczywiscie Pan Wyszkowski nie tylko przesadził. Na antenie, bez jakiegokolwiek sprzeciwu obecnych i przytomnych w studiu z prowadzącym włącznie, stwierdził że "prezydent jest na liście agentów". Co więcej przeszło to bez jakiejkolwiek reakcji również w komentarzach w prasie. Gazeta owszem broni własnego imienia, które też nieźle zostało w tym programie potargane (a to przecież standard), ale nigdzie ani słówka na temat wypowiedzi, o której wspomniałem. Prezydent był lustrowany o czym warto pamiętać, lustrowany był przez IPN i to pod kierownictwem wiekszego jastrzębia niz profesor Kieres. W innym miejscu inny PAN równie natchniony w tropieniu co Wyszkowski, Pan Maciarewicz (a bylo to jescze przed całą aferą ze sławną listą jakieśm dwa tygodnie) stwierdza przed kamerami TV w czasie posiedzenia orlenowskiej komisji : "chciałbym stwierdzić i chciałbym, żeby to było jasne, otóż teczki mają tylko agenci i ubecy". Nikt nie zareagował. Dwa tygodnie póżniej rusza w obieg lista. Rozpętała sie dyskusja i znowu Pan maciarewicz przed kamerami mówi Leszkowi Moczulskiemu, że wyrok sądu wyrokiem sądu, a Moczulski jest dla niego agentem - bo on ma taka wiedzę. Czy nie boicie sie tego piekła, które pod sztandarami z wielkimi hasłami, chcą rozpetać mali i miałcy ludzie. Z braku żydów w Polsce gotowi winnych swego cierpienia związanego z istnieniem szukać gdzie tylko sie da? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot komisja rzadowa 09.02.05, 11:07 janmucha napisał: > > m635 napisał: > > > Ciekawe, że nikt z grupy przeciwników lustracji nie odniósł się ani > słowem do kwestii prywatnej, dzikiej lustracji "komisji Michnika". > > Bo to jest pomowienie. > > No niestety to nie jest pomowienie. Michnik pladrowal z trzema innymi osobami w archiwach (wtedy jeszcze MSW) bez jakijkolwiek podstawy prawnej. Wtedy uznalem, ze czolowy opozycjonista ma do tego prawo, by sie dowiedziec kto na niego donosil. Teraz mysle, ze jednak cos w tym bylo nie w porzadku. Zwlaszcza teraz, gdy srodowisko pana Michnika tak bardzo przeciwstawia sie lustravji i > najchetniej zamkneloby IPN na cztery spusty. > Wiec jak to? Michnik mogl, a juz inni nie? > Oczywiscie Wyszkowski nieco przesadzil w programie. Jezeli cos wie powinien > przedstawic dowody, a jezeli przypuszcza tylko, to powinien milczec. Na wniosek ministra Samsonowicza powolano 4-osobowa komisje, ktora dostala od rzadu polecenie sprawdzenia zawartosci archiwow MSW. Nikt archiwow nie pladrowal ani sie tam nie wlamal bez zezwolenia. Powtarzania, ze bylo inaczej to pomowienie. Odpowiedz Link Zgłoś
noiska Re: komisja rzadowa 09.02.05, 12:16 Wszędzie w społeczeństwach demokratycznych swobodny dostęp do informacji należy do konstytucyjnego kanonu wolności obywatelskich i społeczeństwa obywatelskiego. Bronisław Wildstein udostępnił jawny indeks zasobów IPN. Koalicja mentalnych homo sovieticus okrzyknęła go "barbarzyńcą" i doprowadziła do usunięcia z pracy. Wobec tego pokazu hipokryzji, warto zestawić tzw. sprawę Wildsteina z prawdziwą aferą udostępnienia ściśle tajnych archiwów UB-SB grupie osób zwanej Komisją Michnika. Komisja Michnika Ludzie, którzy okrzyknęli Wildsteina barbarzyńcą, powinni byli wcześniej zapytać profesora Jerzego Holzera, pracownika Polskiej Akademii Nauk i współpracownika IPN, czy mówił swoim znajomym, że widział w archiwum SB materiały świadczące o tym, że Leszek Moczulski był agentem? Powinni zapytać magistra historii, redaktora naczelnego "GW", czy mówił swoim znajomym, że widział w archiwum SB donosy składane przez Dariusza Fikusa? Powinni zapytać obu historyków i redaktorów, czy prawdą jest, że weszli do archiwum SB całkowicie bezprawnie, przeglądali tam teczki swoich znajomych i przeciwników politycznych, a następnie wykorzystywali tę wiedzę do np. przeprowadzenia czystki w "Gazecie Wyborczej"? Barbarzyńca w archiwum SB Wiosną 1990 roku po Warszawie zaczęły rozchodzić się sensacyjne plotki, że Adam Michnik opowiada znajomym o donosach Dariusza Fikusa, a Jerzy Holzer na przyjęciach potwierdza na podstawie akt SB agenturalność Leszka Moczulskiego. Gdy spotkałem osobę, która potwierdziła mi, że była osobiście świadkiem relacji Holzera z pobytu w archiwum SB, natychmiast udałem się do prof. Henryka Samsonowicza, który jako minister edukacji sprawował z urzędu nadzór nad całością archiwów państwowych. Minister był nieobecny, ale przyjęła mnie jego zaufana sekretarka, która po usłyszeniu, z czym przychodzę, wpadła w popłoch. Wyraźnie przestraszona, żeby udowodnić niewinność swego przełożonego, wyjaśniła mi przebieg całej afery. Oto dwa miesiące wcześniej Krzysztof Kozłowski, wiceminister spraw wewnętrznych, wychodząc z posiedzenia Rady Ministrów, podszedł do min. Samsonowicza i przedstawił mu osobistą prośbę. Chodziło o to, żeby Samsonowicz wystawił cztery zaproszenia dla wskazanych przez Kozłowskiego osób na naradę w siedzibie MSW. Prośba byłaby dziwaczna i niezrozumiała, gdyby nie fakt, że ustawa regulowała dostęp do archiwów w ten sposób, że osoby z zewnątrz mogą go uzyskać tylko na skutek decyzji ministra edukacji. Ministrowi Kozłowskiemu chodziło o stworzenie pozoru, że tymi zaproszeniami minister Samsonowicz z urzędu powołuje komisję uprawnioną do dostępu do ściśle zastrzeżonego archiwum UB-SB. Samsonowicz nie mógł powołać takiej komisji oficjalnie, ponieważ jej skład musiałby zostać skompletowany według przepisów prawa, a więc niemożliwe byłoby wprowadzenie do niej Michnika. Ponieważ cały pomysł polegał właśnie na pozornej legalizacji udostępnienia akt Michnikowi, uznano, że powinien on wystąpić w otoczeniu trzech innych osób, które mogły występować jako specjaliści. Minister Samsonowicz zgodził się na wyznaczoną mu rolę w kombinacji mającej na celu obejście prawa i wystawił enigmatyczne zaproszenia na spotkanie w MSW. Na tym skończyła się jego oficjalna rola. Kozłowski wykorzystał ten fakt do zorganizowania mistyfikacji uznania Michnika et consortes za Komisję powołaną przez ministra edukacji narodowej. Tylko dzięki tej mistyfikacji Michnik mógł dostać to, czego pragnął - dostęp do prawdy o agenturze UB-SB. Adam Michnik w 1990 roku dostał nieograniczony i niekontrolowany dostęp do najściślej strzeżonej wiedzy. Wertował akta, w tym personalne, przez dwa miesiące, aż do czasu, gdy rozchodzące się po mieście plotki o "komisji obywateli ponad prawem" spowodowały moją interwencję. Warto dodać, że minister Samsonowicz nadal, publicznie, choć nieoficjalnie, legitymizował Komisję Michnika, zachowując konsekwentne milczenie nawet po tym, jak ujawniłem w "Tygodniku Solidarność" nielegalny charakter rzekomej komisji. Zapewne jednak na skutek jego obawy o ewentualną odpowiedzialność za ułatwienie mistyfikacji, "komisja" nagle zakończyła swoją działalność. W dwa dni po mojej wizycie w jego gabinecie, ukazał się w prasie komunikat informujący, że rzekoma komisja zakończyła swoje prace. Mistyfikacja zorganizowana przez Kozłowskiego, przy pomocy Samsonowicza, na korzyść Michnika, była przestępstwem, które powinno było być ścigane karnie. Ujawniłem tę aferę w "Tygodniku Solidarność", ale nie domagałem się ścigania winnych, a prokuratura nie podjęła śledztwa z urzędu. Premier Mazowiecki też nie uznał za stosowne ukarać winnych na drodze służbowej. Wildstein za zasługę upowszechnienia jawnego indeksu został obwołany barbarzyńcą - mówiono o "kradzieży", "naruszeniu własności", "praw autorskich", "obrzydliwości". Premier - postkomunista, lustrowany "na dziko" przez własnych towarzyszy partyjnych, obwieścił: "To jest w istocie koniec jakiejkolwiek lustracji. To co się stało, praktycznie rzecz biorąc kompromituje jakiekolwiek myślenie o lustracji. Mamy ten rozdział za sobą". Z drugiej strony - ministrowie popełniający przestępstwo, redaktor naczelny największej gazety namawiający ich do przestępstwa i korzystający z niego, grono wybitnych historyków uczestniczących w mistyfikacji - pozostają autorytetami zawodowymi i moralnymi uczestniczącymi w nagonce na Wildsteina. Czym różni się dziennikarz Michnik od dziennikarza Wildsteina? Czy w Polsce są obywatele, którym wolno mniej niż prawo zezwala (Wildstein) i obywatele, których obowiązujące prawo nie powinno krępować (Michnik)? Działania Michnika rozpoczęły okres manipulacji archiwami i kwestią lustracji. Blokowanie lustracji i dezinformowanie opinii publicznej było efektem tego, co Michnik zobaczył w archiwum. Wildstein, ujawniając kartotekę, przerwał ten proces. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: komisja rzadowa 09.02.05, 12:58 Wyszkowski to chory czlowiek, a jego teksty sa na prawde malo warte. Ten jego tekst z "TS" juz kiedys komentowalem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20295835&a=20298022 Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: komisja rzadowa 09.02.05, 13:14 leszek.sopot napisał: > Wyszkowski to chory czlowiek, a jego teksty sa na prawde malo warte. Ten jego > tekst z "TS" juz kiedys komentowalem: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20295835&a=20298022 Tobie sie zdawalo, ze cos tam komentujesz, lesiu.Poza idiotycznym zarzutem, ze Wyszkowski to chory czlowiek, i ze wg Ciebie nie warto tego czytac, to tak naprtawde nie masz nic do powiedzenia. Skoro Michnik mogl sobie grzebac w teczkach, dlaczego nie moga inni? Nie zaszkodzila mu widac ta wiedza, kiedys popijal harcerzyki z URbanem dzis sobie obiadkuja... Smieszne doprawdy . Raz wykolowaliscie ludzi, drugi raz sie nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: komisja rzadowa 09.02.05, 14:14 gini napisała: > leszek.sopot napisał: > > > Wyszkowski to chory czlowiek, a jego teksty sa na prawde malo warte. Ten > jego > > tekst z "TS" juz kiedys komentowalem: > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20295835&a=20298022 > > > Tobie sie zdawalo, ze cos tam komentujesz, lesiu.Poza idiotycznym zarzutem, ze > Wyszkowski to chory czlowiek, i ze wg Ciebie nie warto tego czytac, to tak > naprtawde nie masz nic do powiedzenia. A co tam mozna komentowac. Wyszkowwski tworzy teorie i polityczna fikcje na podstawie domyslow, niesprawdzonych hipotez i plotek. > Skoro Michnik mogl sobie grzebac w teczkach, dlaczego nie moga inni? Nie "sobie grzebal", ale wykonywal zadanie zlecone przez rzad Mazowieckiego. Wieszaj psy na Mazowieckim a nie na Michniku. > Nie zaszkodzila mu widac ta wiedza, kiedys popijal harcerzyki z URbanem dzis > sobie obiadkuja... Co to znaczy "popijac harcerzyki"? Ja jestem niepijacy i taka gwara spod budki z piwem jest mi obca. > Smieszne doprawdy . > Raz wykolowaliscie ludzi, drugi raz sie nie uda. Marsjanie Wyszkowskiego sa duzo smieszniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: komisja rzadowa 09.02.05, 14:37 leszek.sopot napisał: > gini napisała: > > > leszek.sopot napisał: > > > > > Wyszkowski to chory czlowiek, a jego teksty sa na prawde malo warte > . Ten > > jego > > > tekst z "TS" juz kiedys komentowalem: > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20295835&a=20298022 > > > > > > Tobie sie zdawalo, ze cos tam komentujesz, lesiu.Poza idiotycznym zarzute > m, > ze > > Wyszkowski to chory czlowiek, i ze wg Ciebie nie warto tego czytac, to ta > k > > naprtawde nie masz nic do powiedzenia. > > > > A co tam mozna komentowac. Wyszkowwski tworzy teorie i polityczna fikcje na > podstawie domyslow, niesprawdzonych hipotez i plotek. Tu sie nie zgodze, to Twoja sugestia jedynie , ktora mam uznac, za fakt. > > > > > Skoro Michnik mogl sobie grzebac w teczkach, dlaczego nie moga inni? > > > Nie "sobie grzebal", ale wykonywal zadanie zlecone przez rzad Mazowieckiego. > Wieszaj psy na Mazowieckim a nie na Michniku. AAA to mamy nowego winnego, Mzowiecki winny, czyli lapy precz od Michnika. > > > > Nie zaszkodzila mu widac ta wiedza, kiedys popijal harcerzyki z URbanem d > zis > > sobie obiadkuja... > > > Co to znaczy "popijac harcerzyki"? Ja jestem niepijacy i taka gwara spod budki > z piwem jest mi obca. To nie jest gwara z pod budki z piwem .To jest nazwa pewnego coctailu serwowanego w eleganckim hotelu, dla niektorych wybrancow. > > > > > Smieszne doprawdy . > > Raz wykolowaliscie ludzi, drugi raz sie nie uda. > > > Marsjanie Wyszkowskiego sa duzo smieszniejsi. Doprawdy smieszne, czemu to Nowak Niezabitowska zamilkla nagle , chociaz chciala prawdy jak chleba. Widac glodna nie byla . Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: komisja rzadowa 09.02.05, 15:02 To, ze harcerzyk to jakis napitek w eleganckim hotelu nie mialem pojecia. Widac bywasz w ekskluzywnym towarzystwie:) A w czym moze byc winny Mazowiecki, ze powolal komisje, ktora miala ustalic co w archiwach MSW sie znajduje? Przeciez do tej pory te archiwa byly w rekach Kiszczaka i starej ekipy. Ja sie nie dziwie, ze taka decyzje podjal, a wyznaczyl do tego ludzi, do ktorych mial uzasadnione zaufanie. Niezbitowska juz dawno zapowiedziala, ze nie bedzie sie wypowiadala w prasie. Czeka na rozpoczecie rozprawy w Sadzie Lustracyjnym. Wogole poruszanie w aspekcie marsjanskich teorii Wyszkowskiego sprawy Niezabitowskiej i zadawanie pytania dlaczego ona milczy, uwazam za nieprzemyslane. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: komisja rzadowa 09.02.05, 15:18 leszek.sopot napisał: > To, ze harcerzyk to jakis napitek w eleganckim hotelu nie mialem pojecia. Widac > > bywasz w ekskluzywnym towarzystwie:) Zle ze zrozumieniem tekstu.Nie trzeba nigdzie bywac by wiedziec. Michnik i Urban bywali w pewnym ekskluzywnym hotelu, dawno, dawno temu.Be ze mnie niestety, jeszcze mnie na swiecie nie bylo. > > A w czym moze byc winny Mazowiecki, ze powolal komisje, ktora miala ustalic co > w archiwach MSW sie znajduje? Przeciez do tej pory te archiwa byly w rekach > Kiszczaka i starej ekipy. Ja sie nie dziwie, ze taka decyzje podjal, a > wyznaczyl do tego ludzi, do ktorych mial uzasadnione zaufanie. Taa wiadomo, tyle dlaczego ja mam ufa tym samym ludziom co Mazowiecki?W koncu mam takie same prawo wiedziec jak oni. > Niezbitowska juz dawno zapowiedziala, ze nie bedzie sie wypowiadala w prasie. > Czeka na rozpoczecie rozprawy w Sadzie Lustracyjnym. Wogole poruszanie w > aspekcie marsjanskich teorii Wyszkowskiego sprawy Niezabitowskiej i zadawanie > pytania dlaczego ona milczy, uwazam za nieprzemyslane. A dlaczego?To, ze Ty cos uwazasz, to nie musi byc aksjomatem, dla wszystkich na razie .Dla mnie z pewnoscia nie . Powtarzam, skoro Michnik mogl sobie tam szperac, ja tez moge, mamy takie same prawa obywatelskie. Przy okazji wyszlo, ze nie byla to komisja sejmowa, ale rzadowa. Powolana ad hock na specjalne zamowienie. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: komisja rzadowa 09.02.05, 15:33 gini napisała: > > A w czym moze byc winny Mazowiecki, ze powolal komisje, ktora miala ustalic > co w archiwach MSW sie znajduje? Przeciez do tej pory te archiwa byly w rekach Kiszczaka i starej ekipy. Ja sie nie dziwie, ze taka decyzje podjal, a > > wyznaczyl do tego ludzi, do ktorych mial uzasadnione zaufanie. > > Taa wiadomo, tyle dlaczego ja mam ufa tym samym ludziom co Mazowiecki?W koncu > mam takie same prawo wiedziec jak oni. Nie mozesz ufac tym samym ludziom bo nie bylas premierem:) Nie masz takiego samego prawa bo nie zostalas wybrana ani na posla ani na premiera:) Wiedze taka sama jak oni, a nawet wieksza maja dzis pracownicy IPN. Im przejrzenie i porzadkowanie dokumentow zajelo na razie 5 lat. Wiedza wiec na pewno duzo wiecej niz komisja, ktora w 1990 roku zobaczyla archiwa. W zasobach archiwalnych jest wiele materialow utajnionych. Nawet po zdjeciu klauzuli z 1983 roku nie wszystkie materialy beda odtajnione bo przeciez Polska musi chronic dzilajacych do dzis swoich agentow np. w kontrwywiadzie wojskowym, ktorzy m.in. przyczynili sie do uwolnienia amerykanskich zakladnikow w Iraku. > > > Niezbitowska juz dawno zapowiedziala, ze nie bedzie sie wypowiadala w pra > sie. > > Czeka na rozpoczecie rozprawy w Sadzie Lustracyjnym. Wogole poruszanie w > > aspekcie marsjanskich teorii Wyszkowskiego sprawy Niezabitowskiej i zadawanie pytania dlaczego ona milczy, uwazam za nieprzemyslane. > > A dlaczego?To, ze Ty cos uwazasz, to nie musi byc aksjomatem, dla wszystkich na razie .Dla mnie z pewnoscia nie . To jaki ma zwiazek milczenie Niezabitowskiej z tekstem Wyszkowskiego i audycja Pospieszalskiego? > Powtarzam, skoro Michnik mogl sobie tam szperac, ja tez moge, mamy takie same > prawa obywatelskie. Nieprawda. Np. moje prawa obywatelskie chronia mnie wlasnie przed takimi jak ty by nie grzebali w papierach gdzie np. jest mowa o tym z kim i kiedy zdradzalem moja zone, kiedy sie upilem czy zachowalem nieprzyzwoicie. > Przy okazji wyszlo, ze nie byla to komisja sejmowa, ale rzadowa. > Powolana ad hock na specjalne zamowienie. Ale Sejm byl poinformowany o dzialaniach tej komisji. Warto by ktos to w koncu jasno przypomnial. To specjalne zamowienie wiazalo sie z tym, ze w miejsce SB powstal UOP i powstalo pytanie, gdzie archiwa zgromadzone przez SB maja byc dalej przechowywane - rozwazano m.in. przeniesienie ich do Archiwum Akt Nowych. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: komisja rzadowa 09.02.05, 15:49 leszek.sopot napisał: > gini napisała: > > > A w czym moze byc winny Mazowiecki, ze powolal komisje, ktora miala > ustalic > > co w archiwach MSW sie znajduje? Przeciez do tej pory te archiwa byly w > rekach Kiszczaka i starej ekipy. Ja sie nie dziwie, ze taka decyzje podjal, a > > > wyznaczyl do tego ludzi, do ktorych mial uzasadnione zaufanie. > > > > Taa wiadomo, tyle dlaczego ja mam ufa tym samym ludziom co Mazowiecki?W k > oncu > > mam takie same prawo wiedziec jak oni. > > > Nie mozesz ufac tym samym ludziom bo nie bylas premierem:) > Nie masz takiego samego prawa bo nie zostalas wybrana ani na posla ani na > premiera:) > Wiedze taka sama jak oni, a nawet wieksza maja dzis pracownicy IPN. Im > przejrzenie i porzadkowanie dokumentow zajelo na razie 5 lat. I trzeba sie te wiedza podzielic, bo tak sobie zyczy 70 % spoleczenstwa . Wiedza wiec na > pewno duzo wiecej niz komisja, ktora w 1990 roku zobaczyla archiwa. No tu nie bylabym taka pewna, czy wiedza wiecej czy mniej po ^przejsciu tej "komisji" > W zasobach archiwalnych jest wiele materialow utajnionych. Nawet po zdjeciu > klauzuli z 1983 roku nie wszystkie materialy beda odtajnione bo przeciez Polska > > musi chronic dzilajacych do dzis swoich agentow np. w kontrwywiadzie wojskowym, Akurat to rozumiem, i wydaje mi sie idiotyczna sygnaturka Heli by odtajnic wszystkie archiwa PRL, nie mowie juz o idiotycznym artylule Baranskiego Marka, ktory podchwycila GW. > > ktorzy m.in. przyczynili sie do uwolnienia amerykanskich zakladnikow w Iraku. > > > > > > > Niezbitowska juz dawno zapowiedziala, ze nie bedzie sie wypowiadala > w pra > > sie. > > > Czeka na rozpoczecie rozprawy w Sadzie Lustracyjnym. Wogole porusza > nie w > > > aspekcie marsjanskich teorii Wyszkowskiego sprawy Niezabitowskiej i > > zadawanie pytania dlaczego ona milczy, uwazam za nieprzemyslane. Ona zamilkma po prostu, bo byla pewna, ze jej akt juz nie ma, ze ktos je wyczyscil, a okazalo sie, ze nie. > > > > A dlaczego?To, ze Ty cos uwazasz, to nie musi byc aksjomatem, dla wszystk > ich > na razie .Dla mnie z pewnoscia nie . > > > To jaki ma zwiazek milczenie Niezabitowskiej z tekstem Wyszkowskiego i audycja > Pospieszalskiego? A o taki, ze Wyszkowski stwierdzil z cala pewnoscia, ze Nowak to Niezabitowska, stwierdzil to po obejrzeniu swojej teczki. Piotrus czyni jakoies zarzuty Pospieszalskiemu i pewnie czynil bedzie dalej, dopoki nie uwali programu tak jak uwalil Wildsteina. > > > > Powtarzam, skoro Michnik mogl sobie tam szperac, ja tez moge, mamy takie > same > > prawa obywatelskie. > > > > Nieprawda. Np. moje prawa obywatelskie chronia mnie wlasnie przed takimi jak ty > > by nie grzebali w papierach gdzie np. jest mowa o tym z kim i kiedy zdradzalem > moja zone, kiedy sie upilem czy zachowalem nieprzyzwoicie. Fajnie, Michnik, czyli Twoj w moich papierach grzebac moze, ja nie moge, bo Ciebie chronia prawa obywatelskie. > > > > Przy okazji wyszlo, ze nie byla to komisja sejmowa, ale rzadowa. > > Powolana ad hock na specjalne zamowienie. > > > Ale Sejm byl poinformowany o dzialaniach tej komisji O jak milo, ze poinformowali sejm. . Warto by ktos to w koncu > jasno przypomnial. > To specjalne zamowienie wiazalo sie z tym, ze w miejsce SB powstal UOP i > powstalo pytanie, gdzie archiwa zgromadzone przez SB maja byc dalej > przechowywane - rozwazano m.in. przeniesienie ich do Archiwum Akt Nowych. Jedno co mi sie podoba, to okreslenie "specjalne zamowienie" hihihi Pozostaje sobie odpowiedziec na pytanie kim byl zamawiajacy, kto chcial miec te informacje i dlaczego dzis tak sie wscieka , ze skorzystaja z nich inni. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: komisja rzadowa 09.02.05, 17:35 gini napisała: > > To jaki ma zwiazek milczenie Niezabitowskiej z tekstem Wyszkowskiego i > audycja Pospieszalskiego? > > A o taki, ze Wyszkowski stwierdzil z cala pewnoscia, ze Nowak to Niezabitowska, stwierdzil to po obejrzeniu swojej teczki. No i co z tego, ze stwierdzil? Tak i sobie mogla ja SB nazwac, ale to nie znaczy wcale ze z SB wspopracowala. Ja nie chce ani bronic ani atakowac Niezabitowskiej. Tym bardziej, ze ona oddala sprawe do sadu i wole poczekac na jego wyrok. Wiem, ze jezeli sad orzeknie, ze ona zostala nieslusznie posadzona o wspolprace z SB to Wywszkowski i tak to bedzie kwestionowal. On tak jak w przypadku Jurczyka uwaza siebie za Swieta i nieomylna Inwizycje. Jest po prostu chorym czlowiekiem. > Fajnie, Michnik, czyli Twoj w moich papierach grzebac moze, ja nie moge, bo > Ciebie chronia prawa obywatelskie. Po prostu to wynika z prawa chroniacego moja prywatnosc. Nie masz prawa, jezeli ja nie wyraze na to zgody, poznac prywatnych spraw mnie dotyczacych o ktorych moglaby byc mowa w mojej teczce. Watpie by michnik w jakichkolwiek twoich papierach grzebal. > > Ale Sejm byl poinformowany o dzialaniach tej komisji > > O jak milo, ze poinformowali sejm. Skad ta kpina? > Jedno co mi sie podoba, to okreslenie "specjalne zamowienie" Nie rozumiem? > hihihi > Pozostaje sobie odpowiedziec na pytanie kim byl zamawiajacy, kto chcial miec te informacje i dlaczego dzis tak sie wscieka , ze skorzystaja z nich inni. Te informacje byly potrzebne rzadowi dla podjecia decyzji co zrobic i jak przechowywac te akta. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Lesiu lesiu 09.02.05, 22:59 leszek.sopot napisał: > gini napisała: > > > > To jaki ma zwiazek milczenie Niezabitowskiej z tekstem Wyszkowskieg > o i > > audycja Pospieszalskiego? > > > > A o taki, ze Wyszkowski stwierdzil z cala pewnoscia, ze Nowak to > Niezabitowska, stwierdzil to po obejrzeniu swojej teczki. > > > No i co z tego, ze stwierdzil? Tak i sobie mogla ja SB nazwac, ale to nie > znaczy wcale ze z SB wspopracowala. Ja nie chce ani bronic ani atakowac > Niezabitowskiej. Tym bardziej, ze ona oddala sprawe do sadu i wole poczekac na > jego wyrok. Wiem, ze jezeli sad orzeknie, ze ona zostala nieslusznie posadzona > o wspolprace z SB to Wywszkowski i tak to bedzie kwestionowal. On tak jak w > przypadku Jurczyka uwaza siebie za Swieta i nieomylna Inwizycje. Jest po prostu > > chorym czlowiekiem. > > > > Fajnie, Michnik, czyli Twoj w moich papierach grzebac moze, ja nie moge, > bo > > Ciebie chronia prawa obywatelskie. > > > Po prostu to wynika z prawa chroniacego moja prywatnosc. Nie masz prawa, jezeli > > ja nie wyraze na to zgody, poznac prywatnych spraw mnie dotyczacych o ktorych > moglaby byc mowa w mojej teczce. A czy ktokolwiek wyrazal zgode na to by Adas grzebal w jego teczce?Nie przypominam sobie , by mnie Adas o zgode pytal. Gdzie bylo prawo chroniace prywatnosc? > Watpie by michnik w jakichkolwiek twoich papierach grzebal. > > > > > Ale Sejm byl poinformowany o dzialaniach tej komisji > > > > O jak milo, ze poinformowali sejm. > > > Skad ta kpina? Jezeli nie wiesz skad to Twoj problem nie moj. > > > > > Jedno co mi sie podoba, to okreslenie "specjalne zamowienie" > > > Nie rozumiem? > > > > hihihi > > Pozostaje sobie odpowiedziec na pytanie kim byl zamawiajacy, kto chcial m > iec > te informacje i dlaczego dzis tak sie wscieka , ze skorzystaja z nich inni. > > Te informacje byly potrzebne rzadowi dla podjecia decyzji co zrobic i jak > przechowywac te akta. Wczoraj, dzisiaj te informacje sa potrzebne, nam wszystkim, calemu spoleczenstwu, by wiedziec, na kogo glosowac. A IPN, nie jest od tego by ukrywac informacje, tylko je ujawniac. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot potrzebujesz pieszczot? 09.02.05, 23:47 Gdybys podala mi swoje imie tez i inni mogli by cie pieszczotliwie nazywac. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: potrzebujesz pieszczot?Nie potrzebuje 10.02.05, 00:20 leszek.sopot napisał: > Gdybys podala mi swoje imie tez i inni mogli by cie pieszczotliwie nazywac. Na imie mam Ania , znaczy sie Anna ale wszyscy mowia Ania.Jak pierwszy raz sie wpisywalam w okienko gosc portalu, to wpisalam ania , pozniej rozpoznawali mnie po IP , wiec bylam juz Ania z Belgii , czasami mowia do mnie pieszczotliwie 'materacu arabski ', czasami pieszczotliwie mowia mi ty scierwo, , ostatnio wildsteinowka, i to mi sie spodobalo. Lesio mi sie podoba bo mi sie kojarzy z ksiazka Chmielewskiej, a zasmiewalam sie do lez, nie obrazisz sie, jak napisze, ze z Twoich postow smieje sie troszke mniej, ale coz nie mozna miec wszystkiego... Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Chyba jednak potrzebuje :-) 12.02.05, 12:15 "chris 12 - napisał(a) "Polak-patriota ryczy jak niewydojona krowa - lustracji" Odpowiedz Link Zgłoś
klex1 Re: komisja rzadowa 09.02.05, 13:50 Dziekuje Panu serdecznie za ten kawalek prawdy o naszych najnowszych czasach. Smutne tylko, ze majac teraz okazje do pewnego rodzaju oczyszczenia sumien, GW pracuje ramie w ramie z rozowymi i czerwonymi "autorytetami" nad dalszym skundlaniem czesci tego nieszczesnego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Ech, panie Piotrze, slow brakuje 09.02.05, 01:24 Napisalem w watku obok jeszcze dodatkowe uwagi do tego obrzydliwego programu, a co pan w swoim tekscie pominal. Gdy tak zebrac moje i pana uwagi razem, to nie wiem jakim by dosadnym a adekwatnym slowem mozna posumowac to, co robi Pospieszalski z Semka... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=20391009&a=20396553 A o jeszcze jednym ani pan ani ja nie napisalismy - o pomowienie o agenmturalna przeszlosc prezydenta Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Panie Pacewicz 08.02.05, 21:30 Niedawno Gazeta przedrukowała pomówienia Olbrychskiego wobec Wildsteina. Jak to jest, że nie wstydzicie się powielać cudzych (i łatwych do zweryfikowania) pomówień gdy wam pasują, a do Pospieszalskiego macie pretensje, że komuś nie przerwał? Może zamiast pouczać, dalibyście dobry przykład uczciwego i bezstronnego dzienniarstwa? No i do Żakowskiego jakoś nie mieliście pretensji, choć ten to dopiero przegiął. Co do meritum to zgadzam się, Pospieszalski nie powinien dopuszczać do obrażania gości w swoim programie. Tak jak Gazeta nie powinna przedrukowywać pomówień. Odpowiedz Link Zgłoś
melasa-19530125 Re: Panie Pacewicz 08.02.05, 21:37 ...ma Pan rację. Następuje ogolnospołeczne zbydlęcenie: mentalne, językowe, w odruchach i myślach. I to jest najgorsze w tym wszystkim. Pogrążymy się jako narod w wieloletnich targach i g..nie. Jak to dobrze że jestem już na emeryturze i mi to wisi i powiewa kto kim był i kto co robił. P.Pawle. Umierać lub emigrować (wewnętrznie), a z Pospieszalkim nie warto rozmawiać. I jeszcze jedno - po tym "wildsteinowym klopsie" na pewno ranga Polski i Polakow wzrośnie na arenie międzynarodowej że haha. I w USA już się dla nas grzeją ze zniesieniem wiz , a i inni, sojusznicze obecnie służby specjalne zadowolone sa jak cholera. Pęknę ze śmiech u. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina777 Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 01:30 odpowiem moze i nie po hrabiowsku,ale ze my hrabiowie czasaem tak lubimy, no to odpowiem na pana watpliwosci odnosnie reakcji zagranicy: "a h..j im wszystkim do tego jak my nasze wewnetrzne sprawy rozwiazujemy"...:)))) To w ogole n ie jest ich problem wiec nie maja powodu do zmartwien. Poza tym jak beda wiedzili ze my chcemy oczyscic nasze wladze panstwowe to tez raczej nam dobrze zrobi dla zwiekdzenia wiarygodnosci. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 12:41 > Niedawno Gazeta przedrukowała pomówienia Olbrychskiego wobec Wildsteina. Jak > to jest, że nie wstydzicie się powielać cudzych (i łatwych do zweryfikowania) > pomówień gdy wam pasują, a do Pospieszalskiego macie pretensje, że komuś nie > przerwał? Kiedy Gazeta relacjonowała ten program, to podała zarówno oskarżenie Olbryskiego, jak i ripostę Wildsteina, a potem drukowała oświadczenmie Chojeckiego. Czy Pani tego nie widziała? Czyta Pani czyta tą samą gazetę, co ja? > Co do meritum to zgadzam się, Pospieszalski nie powinien dopuszczać do > obrażania gości w swoim programie. Tak jak Gazeta nie powinna przedrukowywać > pomówień. Czym innym jest tworzenie programu TV, w którym zdania oszczercze pozostały bez żadnego sprostowania, a nawet najmniejszego komentarza, a zainteresowane osoby pozbawione prawa do riposty. Co innego zaś relacja dziennikarska, w której po prostu opisuje się co zaszło i - czego Pani nie zauważyła - daje się wypowiedzieć obu stronom. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 12:49 Czym innym jest tworzenie programu TV, w którym zdania oszczercze pozostały bez żadnego sprostowania, a nawet najmniejszego komentarza, Jakie zdania oszczercze, bo nie zauwazylam? a zainteresowane osoby pozbawione prawa do riposty. Np przeciez p Co innego zaś relacja dziennikarska, w której po prostu opisuje się co zaszło i - czego Pani nie zauważyła - daje się wypowiedzieć obu stronom. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Panie pioc 09.02.05, 12:55 Czym innym jest tworzenie programu TV, w którym zdania oszczercze pozostały bez żadnego sprostowania, Jakie zdania oszczercze znowu? A jezeli nawet to na oszczerstwa sa sady , osoba ktora obrazono, zarzucono jej cos brzydkiego, ktora sie nie poczuwa, ma prawo wystapic do sadu. a nawet najmniejszego komentarza, a zainteresowane osoby pozbawione prawa do riposty. No przeciez caly czas ripostujecie, tyle, ze nieudolnie jakos . A i przy okazji, dlaczego GW, odmowila Chrzanowskiemu opublikowania Jego "riposty"? Co innego zaś relacja dziennikarska, w której po prostu opisuje się co zaszło i - czego Pani nie zauważyła - daje się wypowiedzieć obu stronom. Relacja dziennikarska, ktora ma na celu to by czytelnik spojrzal na program przecudownymi oczami pana Piotra Pacewicza. Zdaje sie, ze robicie kolejna nagonke tym razem na Pospieszalskiego. Co macie zrobic z reszta, ktora nie podziela Waszych jedynie slusznych pogladow? I kiedy ustosunkujecie sie do zarzutu dezinformacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 13:26 pioc2 napisał: > > Niedawno Gazeta przedrukowała pomówienia Olbrychskiego wobec Wildsteina. > Jak > > to jest, że nie wstydzicie się powielać cudzych (i łatwych do zweryfikowa > nia) > > pomówień gdy wam pasują, a do Pospieszalskiego macie pretensje, że komuś > nie > > przerwał? > > Kiedy Gazeta relacjonowała ten program, to podała zarówno oskarżenie > Olbryskiego, jak i ripostę Wildsteina, a potem drukowała oświadczenmie > Chojeckiego. Czy Pani tego nie widziała? Czyta Pani czyta tą samą gazetę, co ja > ? Nie wiem. Proszę sobie porównać jak szczegółowo Gazeta powieliła pomówienia wobec Wildsteina, a ile z tłumaczeń samego Wildsteina przytoczyła: "To kłamstwo. Sokrates pytał: czy jeśli kopnie mnie osioł, to mam mu wytaczać proces? - odparował Wildstein. Ale zapowiedział, że proces jednak wytoczy" serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62267,2528894.html Zresztą podobny manewr Gazeta zastosowała wobec prof. Kłoczowskiego, którego nazwisko w programie nie padło ani razu ale Gazeta usłużnie wyjaśnia o kogo chodzi. Tym samym Gazeta powiela pomówienia. > Czym innym jest tworzenie programu TV, w którym zdania oszczercze pozostały bez > > żadnego sprostowania, a nawet najmniejszego komentarza, a zainteresowane osoby > pozbawione prawa do riposty. Zainteresowane osoby zostały pozbawione prawa riposty bo ich w studio nie było. A żeby coś prostować trzeba mieć pewnośc, że się wie jak było. Co innego zaś relacja dziennikarska, w której po > prostu opisuje się co zaszło i - czego Pani nie zauważyła - daje się > wypowiedzieć obu stronom. Nie załapałam. Co jest tą relacją dziennikarską w której zostało opisane co zaszło? Bo chyba nie relacja Wrońskiego z programu Lisa? Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 15:55 > Nie wiem. Proszę sobie porównać jak szczegółowo Gazeta powieliła pomówienia > wobec Wildsteina, a ile z tłumaczeń samego Wildsteina przytoczyła: No więc jest tam tak: ---- Olbrychski zarzucił Wildsteinowi, że ten będąc na emigracji w Paryżu w latach 80., "chcąc się uwiarygodnić", donosił francuskiej policji na emigracyjnego działacza Mirosława Chojeckiego, że ten zatrudnia Polaków na czarno. - To kłamstwo. Sokrates pytał: czy jeśli kopnie mnie osioł, to mam mu wytaczać proces? - odparował Wildstein. Ale zapowiedział, że proces jednak wytoczy. ---- Proszę porównać. Każdy - Olbryski i Wildstein - ma w tym tekście po jednym zdaniu. Faktycznie różnica jest, zdanie Olbryskiego jest o wiersz dłuższe ;). > Zresztą podobny manewr Gazeta zastosowała wobec prof. Kłoczowskiego, którego > nazwisko w programie nie padło ani razu ale Gazeta usłużnie wyjaśnia o kogo > chodzi. Tym samym Gazeta powiela pomówienia. A więc jednak chodzi o pomówienia. I to źle, że je porstujemy, bo Pan Pospieszalki ma to gdzieś? > Zainteresowane osoby zostały pozbawione prawa riposty bo ich w studio nie > było. A żeby coś prostować trzeba mieć pewnośc, że się wie jak było. Przecież tu chodzi o pomówienia. Naprawdę wystarczyłoby jedno słowo prowadzącego: ”Panowie, nie rzucajmy tu pomówień, oszczerstw, bo zainteresowane osoby nie mogą się tu bronić”. Ale nawet na to nie było Pan Pospieszalskiego stać. > Nie załapałam. Co jest tą relacją dziennikarską w której zostało opisane co > zaszło? Bo chyba nie relacja Wrońskiego z programu Lisa? Nie odpowiadam na złośliwości. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
dyl.sowizdrzal Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 16:06 Pac, bez szans, niektórych nie przegadasz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 16:13 dyl.sowizdrzal napisał: > Pac, bez szans, niektórych nie przegadasz ;) A dlaczego nie?Wystarcza rozsadne argumenty.Wkoncu nikt normalny nie bedzie sie upieral, ze ziemia jest plaska, chba, ze pan Pacewicz ma jakies tam dowody na plaskosc ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
dyl.sowizdrzal Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 16:20 gini napisała: > A dlaczego nie? Wystarcza rozsadne argumenty Wybacz, ale moim zdaniem zarzut Kataryny, że Gazeta powiela pomówienia wobec prof. Kłoczowskiego jest tak absurdlany, że ciężko na niego w jakiś uargumentowany sposób odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 16:50 dyl.sowizdrzal napisał: > gini napisała: > > > A dlaczego nie? Wystarcza rozsadne argumenty > > Wybacz, ale moim zdaniem zarzut Kataryny, że Gazeta powiela pomówienia wobec > prof. Kłoczowskiego jest tak absurdlany, że ciężko na niego w jakiś > uargumentowany sposób odpowiedzieć. A nie powiela? Jestem pewna, że tu akurat działa w dobrej wierze, ale fakt jest taki, że pomówienie rzucone wczoraj na anonimową osobę dzisiaj jest wydrukowane w Gazecie pod adresem człowieka wskazanego z imienia i nazwiska. Ja po prostu nie sądzę aby profesor miał radochę z tego, że jego nazwisko kolejny raz pojawia się w takim kontekście. Ale może rzeczywiście nie mam racji. W każdym razie ja bym nie chciała, żeby Gazeta przedrukowywała co jakiś zły człowiek o mnie brzydkiego powiedział - nawet jeśli robi to z komentarzem, że to kłamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dyl.sowizdrzal Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 17:08 kataryna.kataryna napisała: > A nie powiela? Jestem pewna, że tu akurat... "tu akurat" :)) ...działa w dobrej wierze, ale fakt jest > > taki, że pomówienie rzucone wczoraj na anonimową osobę dzisiaj jest wydrukowane > > w Gazecie pod adresem człowieka wskazanego z imienia i nazwiska. Czy słuchając wczoraj programu Pospieszalskiego miałaś wątpliwości, o kogo chodzi? Tak samo nie miał ich przecież nikt, kto w tej sprawie choć mgliście się orientuje - więc robienie Gazecie wyrzutu, że zdradza nazwisko profesora jest chyba nietrafione; nazwisko już podczas programu dla wszystkich było jasne. Ja po prostu > nie sądzę aby profesor miał radochę z tego, że jego nazwisko kolejny raz > pojawia się w takim kontekście. Ale może rzeczywiście nie mam racji. W każdym > razie ja bym nie chciała, żeby Gazeta przedrukowywała co jakiś zły człowiek o > mnie brzydkiego powiedział - nawet jeśli robi to z komentarzem, że to kłamstwo. > Ale Gazeta przecież nie przedrukowuje tych oskarżeń - pisze jedynie, że haniebnym jest to, że te oskarżenia nie zostały skontrowane (nota bene Pac o prof. Kłoczowskim nie wspominał, pisał o nim Leszczyński). Jeśli ktoś chce się sprzeciwić niesłusznym oskarżeniom pod Twoim adresem - przecież nie wystarczy, że napisze, że oskarżenie padło, musi choćby w krótkim zdaniu napisać, o co zostałaś oskarżona. To właśnie zrobiła Gazeta. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log DO Pań z FK( niektórych?)-rozsądne argumenty ?? 12.02.05, 12:27 -"dyl.sowizdrzal napisał: > gini napisała: > > > A dlaczego nie? Wystarcza rozsadne argumenty" -"• O konkretach? - FK-Panie z Wami się nie da :) henryk.log 09.02.2005 02:35 + odpowiedz Tylko ironią można się przeciwstawić Waszemu "OlaBogaNarodowoOjczyźnianemu Patosowi" i tak np. - "Liście Wildsteina" mogliby to być "komuniści" na drzewach zamiast liści"?:), pasuje ?. - pozwolam sobie naigrywać się z tego "dętego" PiSowego tonu w jakim Panie na FK piszecie i wyzwalacie "Demony-Wildstajny". A już najbardziej rozśmiesza, że zacytuję z "Fenomenu Gazety" - -"doczekaliśmy się gazety, która żyje z nienawiści swoich nie-czytelników." No sama Pani widzi jak ze mną można o konkretach?:). Gdy i Pani np. uda się To "wirtualne" życie(FK) "ogrzać" odrobiną autoironi i samokrytycyzmu, treśc "Tematu" może straci sens?;). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 16:44 pioc2 napisał: > > Nie wiem. Proszę sobie porównać jak szczegółowo Gazeta powieliła pomówien > ia > > wobec Wildsteina, a ile z tłumaczeń samego Wildsteina przytoczyła: > > No więc jest tam tak: > ---- > Olbrychski zarzucił Wildsteinowi, że ten będąc na emigracji w Paryżu w latach > 80., "chcąc się uwiarygodnić", donosił francuskiej policji na emigracyjnego > działacza Mirosława Chojeckiego, że ten zatrudnia Polaków na czarno. > > - To kłamstwo. Sokrates pytał: czy jeśli kopnie mnie osioł, to mam mu wytaczać > proces? - odparował Wildstein. Ale zapowiedział, że proces jednak wytoczy. > > ---- > > Proszę porównać. Każdy - Olbryski i Wildstein - ma w tym tekście po jednym > zdaniu. Faktycznie różnica jest, zdanie Olbryskiego jest o wiersz dłuższe ;). Można nawet powiedzieć, że Wildstein jest faworyzowany bo jego Wroński cytuje a Olbrychskiego tylko streszcza. > > Zresztą podobny manewr Gazeta zastosowała wobec prof. Kłoczowskiego, któr > ego > > nazwisko w programie nie padło ani razu ale Gazeta usłużnie wyjaśnia o ko > go > > chodzi. Tym samym Gazeta powiela pomówienia. > > A więc jednak chodzi o pomówienia. Oczywiście, przecież te zarzuty były gołe. I to źle, że je porstujemy, bo Pan > Pospieszalki ma to gdzieś? Pan uważa, że sprostowaliście pomówienia wobec Kłoczowskiego? Zakwestionowaliście zarzuty ale nawet nie próbowaliście ich obalilić. Szkoda, bo profesor zasługuje na rzetelne opisanie jego sprawy, zamiast wybuchających od czasu do czasu głosów oburzenia. Nie każdy ma okazję śledzić wszystkie publikacje na ten temat i w takim szumie informacyjnym można dać się zwieść. > > Zainteresowane osoby zostały pozbawione prawa riposty bo ich w studio nie > > > było. A żeby coś prostować trzeba mieć pewnośc, że się wie jak było. > > Przecież tu chodzi o pomówienia. Naprawdę wystarczyłoby jedno słowo > prowadzącego: ”Panowie, nie rzucajmy tu pomówień, oszczerstw, bo zaintere > sowane > osoby nie mogą się tu bronić”. Ale nawet na to nie było Pan Pospieszalski > ego > stać. Oczywiście, że powinien. Tak właśnie powinien zrobić Pospieszalski ale nie od dziś wiadomo, że Pospieszalski jest dupa a nie moderator i do prowadzenia dyskusji się nie nadaje. > > Nie załapałam. Co jest tą relacją dziennikarską w której zostało opisane > co > > zaszło? Bo chyba nie relacja Wrońskiego z programu Lisa? > > Nie odpowiadam na złośliwości. To nie była złośliwość tylko pytanie serio. Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Re: Panie Pacewicz 09.02.05, 16:55 pioc2 napisał: > Czym innym jest tworzenie programu TV, w którym zdania oszczercze pozostały bez żadnego sprostowania, a nawet najmniejszego komentarza, .... > Co innego zaś relacja dziennikarska, w której po A ty widziales ten program, czy tylko czytales "relacje dziennikarska" w GW, bo jesli to drugie, to nie dziwie sie, ze masz tak popieprzone we lbie. Wszak wlasnie o to chodzi, ze ludzie maja pretensje do "relacji dziennikarskich" GW. "Relacje dziennikarskie" w GW sa na poziomie radia Erewan; nie w Moskwie, tylko w Petersburgu, nie samochody tylko rowery i nie rozdaja tylko kradna. Przykladowo, w tej konktretnej sprawie, nikt nie powiedzial X to agent. Ktos podawal przyklad, ze po lekturze swojej teczki red. Michalkiewicz zdemaskowal agenta na KUL, koniec kropka, nic wiecej nie zostalo powiedziane, oprocz wyskoku Wronskiego z GW, ze ten agent byl wczesniej bohaterem AK. Zadne nazwisko nie padlo w tym programie, a sensem wypowiedzi nie bylo oskarzanie tego czlowieka tylko podanie przykladu na pewien mechanizm. Co mial przerywac i prostowac Pospieszalski?! Jak czytam dzis relacje w GW to sie zastanawiam czy to dom wariatow? Nie to tylko Gazeta wyborcza, gdzie oszalali z nienawisci manipulatorzy pluja na wszystkich, ktorzy daza do wyjasnienia prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Panie Pacewicz 10.02.05, 09:54 > Nie to tylko Gazeta wyborcza, gdzie oszalali z nienawisci manipulatorzy pluja > na wszystkich, ktorzy daza do wyjasnienia prawdy. Wybacz, ale cytuję twoje zdanie i się zastanawiam, kto tu jest oszalały z nienawiści? Gdybym je zamieścił w jakiejś gazecie jako relację z twojej wypowiedzi na forum, to oczywiście byś to uznał za manipulację. Bo ty tylko dążysz do prawdy, a pomyje na innych wylewasz przy okazji. Prawda? pioc Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Re: Panie Pacewicz 10.02.05, 11:32 pioc2 napisał: > Wybacz, ale cytuję twoje zdanie i się zastanawiam, kto tu jest oszalały z > nienawiści? To tylko tak dla jaj bylo. To po prostu ten charakterystyczny ton GW, ktorego uzywala wielokrotnie zeby zdyskredytowac swoich przeciwnikow, w sytuacjach rownie nieadekwatnych jak w moim poscie. Oczywiscie nie sa "oszalali z nienawisci", ale mysle, ze szczerze nienawidza zwolennikow lustracji i samego pomyslu lustracji. To widac, slychac i czuc. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Panie Pacewicz 10.02.05, 12:14 > Oczywiscie nie sa "oszalali z nienawisci", ale mysle, ze szczerze nienawidza > zwolennikow lustracji i samego pomyslu lustracji. Ja bym tu dodał - 'lustracji a'la Wildstein'. Lustracja to b. szerokie określenie. Przecież cała dyskusja nie dotyczy dziś tego, czy lustrować, ale jak to robić. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
pianola2 Rozbrajajacy jest ten Pacewicz:) 08.02.05, 21:51 I bzczelny ze hoho :) Namierzyl tendencyjny program w TV! Jesli ten Pospieszalski tendencyjny to pan panie Pacewicz hipertendencyjny! Odpowiedz Link Zgłoś
wojakszwejk Mały chłopiec w krótkich spodenkach 08.02.05, 22:19 Mały chłopiec w krótkich spodenkach bawił się z innymi dziećmi w piaskownicy i w pewnym momencie uderzył kolegę kamieniem. Kolega rzucił mu piachem w oczy i mały chłopiec przybiegł z płaczem do mamy... Excusez-moi, napisałem nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Panie Piotrze 08.02.05, 22:41 Ja chyba skonam ze smiechu .Po raz kolejny pytam, kiedy GW odniesie sie do zarzutu dezinformacji , ktore postawila Wam REM. Kiedy przestaniecie w ogole oszykiwac na swoich lamach i dalej katalog IPN nazywac jaks tam lista. Czy pan mysli panie Piotrze, ze ja biedna szwaczka po komunistycznym technikum w Lomzy, mam caly czas siedziec przy komputrze i prostowac lgarstwa?Za darmo na dodatek? Skoro juz macie tego Lesia od audiustowania, to moze niech on robi to porzadnie.Tam gdzie ktos mowi o jakiejs liscie agentow czy ubekow niech on to prostuje. Bo to jest panie Piptrusiu katalog nazwisk, zwykly, od A-Z zadne dane osobowe, nazwiska, moze sie trafic nazwisko niemowlaka, i co? Oskarzac niemowlaka o to, ze byl TW w 1982. Namawiam pana do czytania ze zrozumieniem szczegolnie pana Wildsteina niech pan poczyta.Jeden tekst z piec razy, i moze dojdzie. Jak robiliscie z Jankowskiego na sile pedofila to bylo ok. Nie bylo dnia byscie nie opublikowali artykulu z jego nazwiskiem, oczywiscie w okreslonym kontekscie. Ale Wam naturalnie wolno. Kiedy sie wytlumaczycie z zarzutu dezinformacji?I kiedy wreszcie zaczniecie informowac a przestaniecie dezinformowac. Pospieszalski byc zly Stasinski piszacy o Wildsteinie ludobojcy byc dobry. Nie wyszloWam, poprawnosc polityczna wychodzi juz ludziom uszami, tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Panie Piotrze 08.02.05, 23:42 fajka do gini. Po co czytasz GW skoro sądzisz, że dezinformuje? A jeżeli nie czytasz to skąd wiesz, że dezinformuje. Osobiście nie mam pojęcia co opowiada w eterze ojciec Rydzyk, ani co pisze Nowy dziennik . Radzę to samo. Nie podoba się, nie dotykaj. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Jeden mądry forumowicz już o tym pisał :) 08.02.05, 23:47 "Autor: wan4 O rany, biedny Wildstein... ze takie fanatyczne obrończynie ma;)" Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 08.02.05, 23:06 Własnie oglądam rzeczona dyskusję w Polonii, więc mogę ocenic rzetelność relacji Pacewicza. Panie Pacewicz, pan nie jest dziennikarzem, pan jest funkcjonariuszem na froncie propagandy! A, co do Wrońskiego, to stwierdził na temat Maleszki, że on sobie w ogóle nie przypomina, by sie ów Maleszka wypowiadał w jakikolwiek sposób na temat lustracji. Otóż wypowiadał sie, drodzy panowie Pacewicz i Wroński- pisał dokładnie to samo, co wy. Link jest dyskusji w sąsiednim wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Nie można rozmawiać z Pospieszalskim 08.02.05, 23:16 Napisałem list do TV o tym programie cytując wypowiedź Giereja. Dziewica Wildstein nazwał gładko Olbrychskiego osłem w programie Polsatu a potem te "kowbojskie metody" omal go nie zabiły! To co ten hipokryta Pospieszalski wyprawia w rozpacz. Myślę, że uczestnicy programu "Warto rozmawiać" mają po nim pijackiego kaca. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Panie Pacewicz, niech pan nie czyta osłów... 08.02.05, 23:25 Czytelnicy nie komentują pana felietonów bo je zwyczajnie czytają. A ta ferajna poniżej, no cóż... Są tzw. dresiarze itp. męty, na internecie też. Trzeba ich obejść łukiem, żeby sobie butów nie zafajdać. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Panie Pacewicz, niech pan nie czyta osłów... 08.02.05, 23:36 fajka do chrisa. poczytaj sobie co wypisują na temat lustracji i dyskusji o lustracji. Nie wiadomo. Bić czy płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Panie Pacewicz, niech pan nie czyta osłów... 08.02.05, 23:42 chris12 napisał: > Czytelnicy nie komentują pana felietonów bo je zwyczajnie czytają. A ta ferajna > > poniżej, no cóż... Są tzw. dresiarze itp. męty, na internecie też. Trzeba ich > obejść łukiem, żeby sobie butów nie zafajdać. zaraz zaraz, zeby cos skomentowac trzeba przeczytac chyba zwyczajnie. Co do dresiarstwa to jestes jego przykladem, bo odnosisz sie nie do tego co ludzie pisza, a z miejsca ich brzydko flekujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Panie Pacewicz, niech pan nie czyta osłów... 08.02.05, 23:50 fajka do gini. Przeczytać owszem, ale ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Panie Pacewicz, niech pan nie czyta osłów... 09.02.05, 02:41 fajka2 napisała: > fajka do gini. Przeczytać owszem, ale ze zrozumieniem. Nie przeceniaj gini Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Jest wątek o "fenomenie" Gazety" -"warto czytać":) 08.02.05, 23:57 fragmenty: "cyklista napisał(a) -"Dochodzimy do absurdalnego(?) wniosku, że zwolennicy GW czytają papier, a przeciwnicy wyżywają się on-line." -"doczekaliśmy się gazety, która żyje z nienawiści swoich nie-czytelników." Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_pl Re: Panie Pacewicz, niech pan nie czyta osłów... 09.02.05, 08:18 "Czytelnicy nie komentują pana felietonów bo je zwyczajnie czytają. A ta ferajna poniżej, no cóż... Są tzw. dresiarze itp. męty, na internecie też. Trzeba ich obejść łukiem, żeby sobie butów nie zafajdać." widze, ze kulture wypowiedzi masz na poziomie naczelnego swojej ukochanej gazety... Odpowiedz Link Zgłoś
kaziodupa Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 08.02.05, 23:41 oj gazeto, gazeto - zastanów się nad sobą.... (jeszcze) prenumerator Ci to mówi... Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 08.02.05, 23:55 fajka do kaziodupa. Widzisz. W GW są fakty i komentarze. Jednoznacznie wydzielone. To jest wolny kraj. Każdy (Ty też) ma prawo do własnych opini. Jesteś innego zdania niż komentatorzy? Masz prawo. Ale oni też. O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 08.02.05, 23:52 -"Wiem, że Pospieszalski jest i będzie stronniczy." I tego "wildstejnówki" nie widzą.? Doprawdy za chwilę i Tego Pana przejmą na swe "sztandary. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: O cholera ale sie narobilo 09.02.05, 00:24 henryk.log napisał: > -"Wiem, że Pospieszalski jest i będzie stronniczy." > > I tego "wildstejnówki" nie widzą.? > Doprawdy za chwilę i Tego Pana przejmą na swe "sztandary. ;) > Nowomowa, powstaje 'gini wildstejnowka" , tego jeszcze nie bylo, poplakalam sie ze smiechu. A gini wildstejnowka pospieszalska , ze sztandarem na dodatek !! Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Pacewicz jest smieszny! 09.02.05, 12:33 Program p.Pospieszalskiego, to swieze spojrzenie w TVP. Byc moze jego poglady sa widoczne. ale w zdecydowanej wiekszosci przypadkow politpoprawne poglady redaktorow TVP tez sa widoczne, a takie programy w TVP stanowia przygniatajaca wiekszosc. One lewactwa nie denerwuja bo sa zgodne z ich pogladami. Program "Warto rozmawiac" jest dla nich niebezpieczny, bo lamie monopol informacyjny jednej opcji. Niech pan sie przyjrzy panie pacewicz takim programom jak "Nakrecona noc" albo "kabaret O.L.", (o przepraszam, zapomnialem, ze ten ostatni ma konwencje artystyczna, a w takim przypadku jak wiadomo wszystko wolno - wieszac genitalia na krzyzu, gwiazde dawida w wychodku itd, itp). Co do Michnika, to miejmy nadzieje, ze sam wyjasni czego szukal w archiwach MSW, czy to znalazl i co z tym zrobil. Czym innym jest podanie prawdziwej informacji o poszukiwaniach p. Michnika, a czym innym "argumenty" ad personam p. smolara. I jeszcze jedno. Poglady konserwatywne przebijaja sie do oficjalnego obiegu. Niech pan popatrzy p. pacewicz np. na fora internetowe. Gdzie w TVP byly do tej pory prezentowane poglady 30% spoleczenstwa, ktore ma wyraznie uksztaltowane poglady prawicowe? Wy chcielibyscie, zeby bylo tak jak dawniej, zebyscie to WY mieli monopol informacyjny i mowili ludziom co wypada a co nie wypada. Rzeczywiscie, wtedy cenzura nie jest potrzebna, wystarczy monopol, dlatego kazde naruszenie tego monopolu powoduje, ze toczycie piane z pyskow. Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 08.02.05, 23:55 Czy warto rozmawiać ? Na pewno nie tu, bo i tak p. Bogucka określa nas mianem "hołoty". A prawda jest taka, że "GW" straciła monopol na prawdę i nie może tego przeżyć... Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Proszę precyzyjniej -jakie "nas"?-wypraszam sobie 09.02.05, 00:04 P. Bogucka określa mianem "hołoty" nację o "wildstejnowskiej" mentalności. Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Re: Proszę precyzyjniej -jakie "nas"?-wypraszam s 09.02.05, 01:11 "Nas" ? Tych wszystkich, którzy ośmielają się mieć inne zdanie jak p. Bogucka. Jakże to ?! Mieć inne zdanie? Toć przecież motłoch, hołota, itd... Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 01:11 sluchajcie Pacewicz, ja wam to wytlumacze, to ze my tu sobie na waszym forum piszemy rozne gupotki, to jest jeszcze male pifko, ale jak juz sie kompromitujecie na antenie telewizyjnej i nie umiecie sensownie bronic swoich argumentow, to juz jest powazny sygnal, ze cos nie tak. Wy wiecie i rozumiecie, taki program idzie na cala Polske i pol swiata i wy macie teraz mala pretensje, chocby naiwna, to naprawde nie poprawia sytuacji, gdy GW coraz czesciej pojawia sie na antenie w negatywnym swietle, podkreslajac wasza niewiarygodnosc. Robcie cos..taka prosba konsomolca do konsomolca Odpowiedz Link Zgłoś
kot.behemot A Kalego wśród przodków nie było? 09.02.05, 04:47 - Powiedz mi - zapytał Staś - co to jest zły uczynek? - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy - odpowiedział po krótkim namyśle - to jest zły uczynek. - Doskonale! - zawołał Staś - a dobry? Tym razem odpowiedź przyszła bez namysłu: - Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy. Co do publiczystyki "z tezą", to akurat Wyborcza zaprezentowała sondaż, zgodnie z który, "większość polaków WIE (podkreślenie moje), że lustracja jest zła". Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_lewandowska BYŁAM W TYM PROGRAMIE 09.02.05, 05:08 I odmówiono mi głosu, nawet w trybie sprostowania. Pospieszalski zupełnie zignorował mnie, gdy poprosiłam go w przerwie o możliwość wypowiedzenia sie w trybie ad vocem do wypowiedzi Profesor Staniszkis, która przeinaczyła fakt związany z inicjatywą delegalizacji MW. Powód dla którego zostałam potraktowana tak protekcjonalnie? Z zadeklarowanymi przeciwnikami lustracji, zdaniem Pospieszalskiego, nie warto rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kulik.krzysztof Re: BYŁAM W TYM PROGRAMIE 09.02.05, 06:54 Niestety, nie tylko w programie nie uczestniczyłem, ale nawet go nie oglądałem. Zrozumiałe zatem, że niebędę go komentował. Chcę się podzielić informacją o mojej osobistej korzyści wyniesionej z KOMISJI RYWINA. Otóż przesłuchanie Michnika uświadomiło mi, że jest on przypakiem na pograniczu psychiatrycznego, co nie pozostaje bez wpływu na GW. Odpowiedz Link Zgłoś
dante-alighieri WARTO ROZMAWIAĆ, ALE NIE Z POSPIESZALSKIM 09.02.05, 07:32 Jacek Kleyff Oglądając tokszoł ponurego prawicowca nazwiskiem Pospieszalski, przeflancowany z katolickiej TV Puls do TVP Dworaka zatytułowany „Warto rozmawiać”, dziwiłem się, dlaczego wciąż dają się do niego zwabiać inteligentni ludzie – Maria Szyszkowska, Kazimiera Szczuka, Sławomir Sierakowski i wielu innych. Widowisko polega na tym, że gromada agresywnych fundamentalistów katolickich pod wodzą Pospieszalskiego rozprawia się z gośćmi o odmiennych poglądach. Zaproszonymi właśnie po to, żeby ich zakrzyczeć i ośmieszyć. Tak wyglądały programy o aborcji, homoseksualizmie i zbrodniczym ataku Magdaleny Środy na chrześcijaństwo. Prawica przejęła schedę po Kwiatkowskim i demonstruje, jak rozumie debatę publiczną. Po cóż więc zdrowi na umyśle ludzie biorą w tym udział, pomagając czarnej sotni Pospieszalskiego stwarzać pozory pluralizmu? Bez ofiar, nad którymi można się znęcać, program stanie się nudny jak pogwarki słuchaczy Radia Maryja z ojcem dyrektorem. Ponad 100 parlamentarzystów, naukowców, dziennikarzy, działaczy organizacji rządowych i pozarządowych, w tym wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka, zredagowało list otwarty pod tytułem „Warto rozmawiać, ale nie z Pospieszalskim”. Piszą w nim, że program łamie ustawę o radiofonii i telewizji, która zobowiązuje media publiczne do bezstronności. A skoro tak, Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_pl Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 08:12 "kazdy widzi?" JA, PANIE PACEWICZ, NIE WIDZE! WIDZE NATOMIAST, ZE OD 15 LAT WASZA GAZETA JEST ORGANEM WLADZY W RP, KTOREGO NIKT NIGDY NIE WYBIERAL I KTORY PRZED NIKIM NIE ODPOWIADA, CHOC ZAKRES JEGO WLADZY JEST OGROMNY! TO WY - DZIENNIKARZE GW ZE SWOIM NACZELNYM - W ZNACZNEJ MIERZE ODPOWIADACIE ZA CALE ZLO RP! Odpowiedz Link Zgłoś
krzychu115 TO CO, TERAZ ZWOLNICIE POSPIESZALSKIEGO? 09.02.05, 08:30 Śmieszne to wszystko, coraz śmieszniejsze. Pospieszalski robi po prostu program, który nie jest po Waszej myśli, wytrąca Was z blogiego stanu zachwytu nad wspanialością Waszej wizji Polski. Okazuje się, że miliony ludzi w tym jak byście powiedzieli, Ciemnogrodzie, myśli inaczej niż Wy. I nie są to bynajmniej oszolomy, bo pojawiają się w "Warto rozmawiać", po obu zresztą stronach barykady, najczęściej bardzo wyksztalceni, ciekawi ludzie. I to Wam tak przeszkadza. Zresztą nie dziwię się, jeżeli przez 15 ostatnich lat żylo się w przeświadczeniu o posiadaniu monopolu na prawdę o Polsce. Szczerze, to nie chacialbym być teraz na Waszym miejscu. Musicie być potrwornie sfrustrowani jeżeli piszecie i publikujecie takie felietony. Odpowiedz Link Zgłoś
amrra Re: TO CO, TERAZ ZWOLNICIE POSPIESZALSKIEGO? 09.02.05, 09:52 krzychu115 napisał: > Śmieszne to wszystko, coraz śmieszniejsze. Pospieszalski robi po prostu > program, który nie jest po Waszej myśli, ... nie chodzi o program, ale o sposób jego prowadzenia i domawianie prawa do zbrania głosu, post >kaliny lewandowskiej, o uzurpowanie sobie prawa do "jednynie słusznych poglądów i rozwiązań" znamy z przeszłości i nie są to standardy demokratycznego państwa Odpowiedz Link Zgłoś
adam936 Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 09:37 Jeśli Pośpieszalski powinien przepraszać, to Pacewicz każdym artykułem powinien też przepraszać! Odpowiedz Link Zgłoś
annapam Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 09:59 Ponieważ jest okazja to przypomnę co Pospieszalski zrrobił na juwenaliach w Katowicach kilka ładnych lat temu. Grał koncert a potem przystawiał się do studentek. Jedna nieststy wyraziła sympatie dla Kwacha i dostała od Pospieszalskiego-prawego katolika w pysk. To tak a propos całej sprawy, ta sytuacja dużo o Pospieszalskim mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
woj.bon2 Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 10:43 Całkowicie się z Panem zgadzam. Prowadzącemu program daleko od obiektywizmu. Mnie jego prywatne poglądy nie interesują a antena publiczna do czegoś zobowiązuje. Lisowi czy Durczokowi do pięt nie dorasta a przecież starszy. Odpowiedz Link Zgłoś
klakierr Skąd biorą się tego typu programy,kto je stworzył 09.02.05, 10:48 Kiedyś w GW był artykuł zatytułowany-Kto stworzył[tu mógł być inny wyraz] Leppera.Gazeta pisała że wyrósł on na bazie skandalicznej i antyspołecznej działalnosci elit politycznych głównie tych o zabarwieniu prawicowym i prosolidarnosciowym.Ja myślę że współtwórcami programów typu ''Warto rozmawiać są ''elity ''medialne z wyborczą na czele.To wyborcza od lat uzurpuje sobie prawo do -''jedynie słusznych rozwiązan,do nieomylności,to ona gloryfikuje generałów i innych funkcjonariuszy komunistycznych winnych śmierci i cierpienia tysięcy Polaków.Przykłady można by mnożyć.Nie wiem skąd więc pretensje do Pospieszalskiego.To co on robi jest potrzebne by społeczeństwo mogło zobaczyć też tą drugą prawdę inną od tej ''jedynie słusznej''I chociaż czasami Pospieszalskiemu zdarzają się drobne ''przegięcia'' to jednak do jednostronności prezentowanej przez GW jeszcze mu daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
www.pkb.nrd TEN KTO JEST AKTUALNIE U WŁADZY 09.02.05, 11:08 Taka już niestety jest ta nasza TV Publiczna, która raczej powinna nazywać się partyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
www.pkb.nrd PAMIETACIE POSPIESZALSKIEGO Z KAMPANII KRZAKA??? 09.02.05, 11:10 Jak w spocie rekalmowym "pogrywał" i oburzał sie na pijanego "Kwasa"? Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: PAMIETACIE POSPIESZALSKIEGO Z KAMPANII KRZAKA 09.02.05, 12:05 A ciebie pijany i kłamiący "Kwas" nie oburza? Jeśli nie oburza, to nie dziwi też, że telewizja partyjna SLD Kwiatkowskiego, szcyt obłudy i jednostronności ci nie przeszkadzała. Dopiero teraz, gdy wpuszczono tam nieco świeżego powietrza, zacząłeś pyszczyć. Nie umiecie przegrywać , komuchy? Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: PAMIETACIE POSPIESZALSKIEGO Z KAMPANII KRZAKA 09.02.05, 12:06 ooops, szczyt, a nie szcyt, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
www.pkb.nrd CZY POSPIESZALSKI JEST TYM "SWIEZYM POWIETRZEM"??? 09.02.05, 16:18 Dla mnie Pospieszalski to taki sam smierdzacy czlowiek jak ci ktorzy sluzyli Kwiatkowskiemu. Jedno ich rozni - ten sluzy "patryjijotom". A mnie chodzolo o cos innego. "Oburzenie" tego faceta bylo falszywe. To tez wyczuli wyborcy i postanowili ponownie zaufac Kwasowi a nie Krzakowi prowadzonemu przez pospieszalskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: CZY POSPIESZALSKI JEST TYM "SWIEZYM POWIETRZE 09.02.05, 18:55 Dlaczego uważasz, że było fałszywe? Moje na przykład było i jest jak najbardziej autentyczne (choć może odpowiedziejsze byłoby słowo: zażenowanie). Uważasz, że wszyscy są tacy, jak ty? A dlaczego wygrał Kwaśniewski, długo można by dyskutować. Dzięki socjotechnice można wmówić prostym ludziom wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
www.pkb.nrd DLA WIEKSZOŚCI POLAKÓW BYŁO TO FAŁSZYWE 09.02.05, 19:37 Czeego wyrazem były wyniki wyborów. Dla mnie natomiast było to fałszywe ponieważ pracowałem przy kreceniu tego spotu i dzieki temu poznałem rzeczywisty stosunek pana Pospieszalskiego do tej sprawy. Zimna i wykalkulowana (przynajmniej w jego mniemaniu bo wg bardzo źle wykalkulowana) gra przedwyborcza a nie rzeczywiste oburzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikawanda2 Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 12:26 Radykalizacja działań całej prawicy doprowadza do skłócenia społeczeństwa,manipulowania nim,do zaprzeczenia podstawowych zasad demokracji.Pan Pospieszalski,to tylko jeden z wielu pionków ,ktorzy na tej fali próbują zdobyć popularność.stara zasada "igrzysk dla ludu" doskonale się sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 12:56 monikawanda2 napisała: > Radykalizacja działań całej prawicy doprowadza do skłócenia > społeczeństwa,manipulowania nim,do zaprzeczenia podstawowych zasad > demokracji.Pan Pospieszalski,to tylko jeden z wielu pionków ,ktorzy na tej fali > > próbują zdobyć popularność.stara zasada "igrzysk dla ludu" doskonale się > sprawdza. A moze bys uzasadnila jakos konkretnie to co wybelkotalas. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 12.02.05, 12:35 na temat prawicy : "Nienormalność sytuacji na polskiej prawicy widać wyraźnie na tle europejskim. W europarlamencie PiS nie ma dla siebie miejsca i funkcjonuje w jakiejś egzotycznej grupce outsiderów, PSL należy do tej samej frakcji co PO, a LPR występuje jako kuriozum. Jeśli to LPR nadal będzie nadawać ton prawicy w Polsce, to stanie się ona w całości kuriozalna." *Janusz A. Majcherek - publicysta "Rzeczpospolitej" i "Tygodnika Powszechnego" Odpowiedz Link Zgłoś
tysprag Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 14:07 Czyżby "GW" chciała przeprowadzić test na temat, ile obłudy są w stanie znieść czytelnicy, lub test na ich inteligencję? U was nie ma artykułów z tzw. tezą? Dodam, silących się na niby to obiektywizm? Ale przede wszystkim cały czas nie rozumiem o co - tak naprawdę - "GW", chodzi? Testujecie jakie jest przyzwolenie społeczne na sojusz UW - post SLD (to "europejskie" od Pałacu Namiestnikowskiego?). To napiszcie to wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
dominuste Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 14:21 Atak Pacewicza jest najlepszym dowodem ze program Pospieszalskiego jest prawdziwy i bardzo potrzebny. Pan Pacewicz boi sie prawdy jak diabel swieconej wody, jego inwektywy pod adresem ludzi prawych i uczciwych to norma. Czego innego mozna oczekiwac od wiernego giermka Aarona Szechtera. Tylko klamstwa, nikczemne teksty, obrazanie ludzi prawych i porzadnych to Wasze metody. Ale kres Gadziny Wyrodnej bliski.Poczekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
sagittarius954 Re: Warto rozmawiać? - komentarz Piotra Pacewicza 09.02.05, 16:20 uff...przeczytałem Was. No to jak dzielimy Polskę? Wzdłuż,w poprzek, czy po przekątnej? Nie można normalnie dyskutować? Czy trzeba wylewać na siebie i otoczenie kubły pomyj? Czy lepiej wydrapać najpierw oczy i będąc ślepcem pójść dopiero porozum do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log "Prawy" dominuste napisał: 2 razy- "ludzi prawych" 12.02.05, 12:41 -"Morze reakcji w miażdżącej większości przypominające wycie tłumu linczującego, i to na ślepo." Waldemar Kuczyński Odpowiedz Link Zgłoś
niinon Re: panie Pacewicz, dziękuję za pomoc 09.02.05, 16:29 w podjęciu ważnej dla mnie decyzji - otóż postaram się już nigdy złamanej złotówki na zakup GW nie wydać. Pana pretensja nie jest naiwna, ale cenna - bo jest autodemaskacją. Odpowiedz Link Zgłoś