Dodaj do ulubionych

Naloty na Drezno - bombowy holokaust?

10.02.05, 21:02
Wojna prowadzona przez Hitlera zatwardziła serca ludzkie i na pewien czas
stłumiła odruchy litości.
Równie dobrze można nazwać holocaustem np. planowe niszczenie brytyjskiej
cywilnej floty handlowej.
Obserwuj wątek
    • y00rek Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 10.02.05, 21:37
      > Równie dobrze można nazwać holocaustem np. planowe niszczenie
      > brytyjskiej cywilnej floty handlowej.

      Jasne, równie dobrze, albo równie źle. Prosiłbym Redaktorów z GW
      o trochę rozumu. Takie słowa jak "Holocaust" są wyjątkowe
      i używanie ich w tytułach artykułów nie traktujacych o Zagładzie
      uważam za nadużycie. Idąc tropem Redaktorów z GW należałoby nazwać
      unicestwienie Warszawy rozłożone na całą okupację z kulminacją podczas
      Powstania "Holokaustem Warszawy, Warszawiaków".
      Tylko po co? Dla zwiększenia sprzedaży GW?? Tak nisko chyba jeszcze
      nie upadliście. Może się mylę...

      y.
      • kropekuk Mylisz sie - maja powazny wklad kapitalowy 10.02.05, 22:04
        NIEMIECKIEGO KONSORCJUM BERTELSMANNA, cichy, chyba formalno-prawnie ujety
        jako "pozyczka": GW to TAKZE niemieckie medium w Polsce
      • insp Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 11.02.05, 03:53
        y00rek napisał:

        [...]
        > Takie słowa jak "Holocaust" są wyjątkowe
        > i używanie ich w tytułach artykułów nie traktujacych o Zagładzie

        To wcale nie jest zadne wyjatkowe slowo.
        Oznacza wlasnie zaglade, albo tez calospalenie w ofierze.
        Niestety, ale Zydzi nie maja do tego slowa zadnych praw
        autorskich. Jezeli juz jakis narod, to Grecy, z ktorego
        to jezyka pochodzi. Moze tez miec lacinskie korzenie -
        holo - kaustus.

        Faktem jest, ze niektore zydowskie, windykacyjne grupy,
        probuja to slowo sobie zawlaszczyc. Zwykle te grupy zajmuja
        sie wyludzaniem ogromnych odszkodowan, ktorych nigdy nie
        zobaczyly i nie zobacza prawdziwe ofiary Shoah.

        Faktem pozostaje, ze slowo holocaust mozna uzyc w opisie
        kazdej zaglady.
        • babariba666 tak się składa, że terminu 'holocaust'... 14.02.05, 13:11
          ...bez względu na jego etymologię i słownikowe znaczenia w różnych językach.
          Bo to w stosunku do Żydów wyłącznie po raz pierwszy użyto do takiego chytrego pomysłu, który kumple p. Hitlera nazwali sobie: 'Endlösung der Judenfrage'. I ten chytry pomysł znalazł praktyczne zastosowanie w takich miłych miejscach, jak Treblinka, Brzezinka i Oświęcim - m.in. Na podastawie konkretnych i zapisanych instrukcji urzędowych.
          Była oczywiście jeszcze inna kategoria 'podludzi', którzy kwalifikowali się do powolnego procesu asymilacji elementów rasowo słusznych, a reszta powoli tak by powymierała, albo została sprowadzona do roli funkcjonujących na głosowe polecenia robot(ów)ników.
          Ale jedynie w stosunku do Żydów zaplanowano konkretny i systematycznie realizowany proces eksterminacji. Z grafikiem. Temu się nie da zaprzeczyć.
          I dlatego, jeśli nawet Żydzi ZAWŁASZCZYLI sobie termin HOLOKAUST i nadali mu rangę nazwy własnej, opisującej wyłącznie ich gehennę - to mają rację i pełne prawo do tego.
          Co nie znaczy na przykład, że nie wku..a mnie ekipa np. młodych prawników, którzy w imieniu Warszawskiej Gminy odzyskuja majątki gmin żydowskich w różnych miejscach Polski, bo na czyją rzecz je odzyskują??? Ale to temat na inny watek.
          • xiazeluka Re: tak się składa, że terminu 'holocaust'... 14.02.05, 13:28
            babariba666 napisał:

            > Bo to w stosunku do Żydów wyłącznie po raz pierwszy użyto do takiego chytrego
            pomysłu, który kumple p. Hitlera nazwali sobie: 'Endlösung der Judenfrage'.

            Nieprawda. Termin "Ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej" to pomysł
            syjonistów, pojawił się po raz pierwszy już w XIX wieku. Znaczył dokładnie to
            samo, co dla nazistów - chodziło o usunięcie diaspory z Europy w jakieś
            miejsce, w którym można będzie zbudować narodowe państwo żydowskie.

            > Ale jedynie w stosunku do Żydów zaplanowano konkretny i systematycznie
            realizow
            > any proces eksterminacji. Z grafikiem. Temu się nie da zaprzeczyć.

            Da się. Prof. Hilberg twierdzi, że nie było odgórnego, przemyślanego planu ("z
            grafikiem") eksterminacji. Nawiasem pisząc żadnego "grafiku" tudzież samego
            rozkazu nikt nigdy na oczy nie widział.

            > I dlatego, jeśli nawet Żydzi ZAWŁASZCZYLI sobie termin HOLOKAUST i nadali mu
            rangę nazwy własnej, opisującej wyłącznie ich gehennę - to mają rację i pełne
            prawo do tego.

            Z Bogiem. Nie oznacza to jednak, że mamy się podporządkować tej językowej
            pazerności.
            • babariba666 znasz inny naród w nowoczesnej Europie, z... 14.02.05, 13:51
              ...którego pochodzący ludzie, często bardzo jasne punkty w kulturze narodów, z którymi się zasymilowali ich przodkowie; sytuację, w której po pokoleniach się dowiadywali, że nie są 'z naszych'???
              Ja sobie wolę (chociażem wnuk antysemity ekonomicznego przedwojennego) zanucic prz goleniu: 'Mimozami jesień się zaczyna...'. niż 'Heili, heila...'
              *****
              I tu będzie PS., którego w pełni nie sformułowałem w poprzednim post'cie.
              Mierżą mnie silnie zarówno młode juristy, które wyrywaja wszędzie, gdzie się da wszystko co się da i są to profitenci Holocaust Industry.
              A najśmieszniejsze jest w tym wszystkim, ze w imieniu warszawskiej gminy występuje tylu żydowskich prawników, ilu Żydów jest w tej gminie (in proportiam - off course).
              Majątek każdej z gmin był majatkiem jej członków WYŁĄCZNIE. W moim miasteczku gmin było cztery i wyrwijkufle reprezentujący gminę warszawską roszczenia zgłosili tylko w stosunku do jednej.
              I wyrwali kufel.
              • xiazeluka O czym towarzysz pisze??? 14.02.05, 13:57
                Odrębność żydowska nie była wymysłem antysemickim, perfidnie odgradzającym
                starozakonnych od reszty społeczeństwa, przeciwnie, opór asymilacji był
                żydowską racją stanu w sytuacji, kiedy nie istniało państwo narodowe. Zwracam
                uwagę na fakt, że w II RP większość polskich Żydów nie znała nawet języka
                polskiego...

                Do PS. odniosę się tak - własność nie ma narodowości. Jeśli Mośkowi komuchy
                ukradły kamienicę, to należy mu ją teraz oddać. To, czy jest to czy nie
                ocaleniec z holokaustu nie powinno mieć nic do rzeczy.
                • babariba666 przeczytaj sobie może co czasem grabio... 14.02.05, 14:18
                  ...były srodowiska, które się same w gettach zamykały.
                  Były środowiska, które 'kolaborowały' i przedstawiciele których równie dobrze funkcjonowali w 'żywiole polskim', jak i 'żydowskim';
                  I były środowiska, którym ich 'żydowskość' majtała się 'pomarszczoną glizdą', jak Urbanu np.
                  Albo takie, 'wtopione całkiem', co pisały: 'Mimozami jesień się zaczyna...'.
                  Zanuć to sobie jutro rano
                  • xiazeluka Ciebie czytać nie zamierzam... 14.02.05, 15:27
                    ...ponieważ szkodzi to zdrowiu.

                    Czy poza tymi banałami masz do przekazania coś konkretnego? Marnujesz mój czas.
                    • babariba666 to czego tu wchodziśz? 14.02.05, 15:28
                      • xiazeluka Ty tu wchodzisz - ja byłem pierwszy, towarzyszu 14.02.05, 15:45
                        ...skoro w te rejony się przenosimy.
                • ignorant11 Re: O czym towarzysz pisze??? 14.02.05, 21:00
                  xiazeluka napisała:


                  > Do PS. odniosę się tak - własność nie ma narodowości. Jeśli Mośkowi komuchy
                  > ukradły kamienicę, to należy mu ją teraz oddać. To, czy jest to czy nie
                  > ocaleniec z holokaustu nie powinno mieć nic do rzeczy.

                  Sława!

                  No Moskowi tak, ale nie Srulowi, który po nim NIE dziedziczy...

                  Pozdrawiam i zapraszam na:
                  Forum Słowiańskie
      • andrzejg A widzisz tam znak zapytania? 11.02.05, 07:22
        y00rek napisał:

        > Jasne, równie dobrze, albo równie źle. Prosiłbym Redaktorów z GW
        > o trochę rozumu. Takie słowa jak "Holocaust" są wyjątkowe
        > i używanie ich w tytułach artykułów nie traktujacych o Zagładzie
        > uważam za nadużycie.

        No pewnie ,że widzisz.
        Tak więc to jest pytanie do deputowanych NPD:

        'Deputowani NPD, którzy chcieli, aby oddać hołd tylko niemieckim zabitym, wyszli demonstracyjnie z sali obrad. Podczas późniejszej dyskusji oskarżyli zachodnich aliantów o popełnienie na mieszkańcach Drezna "bombowego holokaustu" i "zaplanowanego z zimną krwią ludobójstwa".'

        A.
        • mgt-22 Re: A widzisz tam znak zapytania? 14.02.05, 00:00
          niestety, deputowani z NPD mieli rację ponieważ nalot na Drezno nie mial
          żadnego celu wojskowego tylko terrorystyczny. Mieli zamiar zabic jak najwięcej
          ludzi i tego dokonali. Wbrew temu co podawały dzisiaj serwisy informacyjne to
          zabitych(spalonych żywcem podczs wywołanej przez fosforowe i termitowe bomby
          zapalające, burzy ogniowej)zostało ok. 150 tys. ludzi, w wiekszości
          uciekinierów ze Wschodnich Niemiec, koczujących na ulicach. W tym przypadku
          zupełnie uprawnione jest używanie wyrażenia "holokaust"
          • snajper55 Holocaust to zagłada Żydów. Jedynie ta zbrodnia. 14.02.05, 02:17
            mgt-22 napisał:

            > W tym przypadku zupełnie uprawnione jest używanie wyrażenia "holokaust"

            Nie jest.

            >Holocaust ang., dosł. 'całopalenie', dokonana przez hitlerowców zagłada Żydów
            europejskich w czasie 2. wojny świat.;<
            www.slownik-online.pl/kopalinski/EE2343777B2338A9C12565E00060AE03.php

            Holocaust to zagłada Żydów w czasie II WŚ. Jedynie ta zbrodnia.

            S.
            • kropekuk Masz racje: ZA DUZO NIEMCOW ZYWYCH ZOSTALO 14.02.05, 02:35
              I szkoda; zgodzilbym sie wowczas nawet na uzywanie slowa holokaust: zamiast
              35.000 jakies 35 milionow...
              • ignorant11 Re: Masz racje: ZA DUZO NIEMCOW ZYWYCH ZOSTALO 15.02.05, 01:59
                kropekuk napisał:

                > I szkoda; zgodzilbym sie wowczas nawet na uzywanie slowa holokaust: zamiast
                > 35.000 jakies 35 milionow...

                Sława!

                A ja bym nawet wtedy urzadził sprawcom wyniszczenia Niemców proces
                norymberski:)))

                Oczywiscie za to, że za mało tego robactwa wytepili, skoro dałoby rade i 70mln
                Niemiachów posłac do Walhali...

                :))))

                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
            • xiazeluka Nieprawda, S55 14.02.05, 09:51
              encyklopedia.pwn.pl/28864_1.html
              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=19022
              • snajper55 Dyskutuj z Kopalińskim. _____nt 14.02.05, 13:33
                xiazeluka napisała:

                > encyklopedia.pwn.pl/28864_1.html
                > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=19022
                • xiazeluka Dyskutuj z faktami, niedżentelmenie /nt 14.02.05, 13:48
                  • snajper55 Faktem jest definicja Kopalińskiego.Dyskutuj z nią 14.02.05, 15:14

                    • xiazeluka Niedowładzie umysłowy 14.02.05, 15:26
                      Kopaliński to słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, zaś ja podałem
                      linki ze słownika języka polskiego i encyklopedii PWN.
                      • snajper55 Nieładnnie tak Kopalińskiego nazywać. ___nt 14.02.05, 16:36
                        xiazeluka napisała:

                        > Kopaliński to słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, zaś ja podałem
                        > linki ze słownika języka polskiego i encyklopedii PWN.
                        • xiazeluka Ciebie tak nazywam, ekspercie językowy /nt 14.02.05, 17:07
                          • snajper55 Zawsze mnie bawi jak łatwo chamstwo wyłazi z Luki. 15.02.05, 01:21

                            • xiazeluka A z Ciebie ignorancja /nt 15.02.05, 11:09
                              • snajper55 Oto lista ignorantów. 15.02.05, 18:08
                                Enmcykopedia Powszechna PWN:
                                >HOLOCAUST - (...) termin przyjęty w języku ang. na określenie zagłady Żydów w
                                Europie, dokonanej przez III Rzeszę;<

                                Wikipedia:
                                >Holocaust, także Holokaust (całopalenie, z gr. holo-kautóo - spalam ofiarę w
                                całości, Szoah z hebr. שואה - całkowita zagłada, zniszczenie) - określenie to
                                stosuje się do prześladowań i zagłady milionów Żydów przez władze III Rzeszy
                                oraz jej sojuszników w okresie II wojny światowej.<

                                Władysław Kopaliński:
                                >Holocaust [wym. holeko:st] ang., dosł. 'całopalenie', dokonana przez
                                hitlerowców zagłada Żydów europejskich w czasie 2. wojny świat.; <

                                Słownik Diapozytyw:
                                >Holocaust termin przyjęty w języku angielskim na określenie zagłady Żydów w
                                Europie podczas II wojny światowej, rozpowszechniony także w innych językach.<

                                itd, itp

                                Sami ignoranci. ;)

                                S.
                                • xiazeluka A oto kłamca S/55: 16.02.05, 10:18
                                  snajper55 napisał:

                                  > Enmcykopedia Powszechna PWN:
                                  > >HOLOCAUST - (...) termin przyjęty w języku ang. na określenie zagłady Żydó
                                  > w w Europie, dokonanej przez III Rzeszę;

                                  Kłamca S/55 zapomniał dodać, że to drugie znaczenie terminu "holocaust". Całość
                                  definicji z Encyklopedii PWN wygląda tak:

                                  "HOLOCAUST [łac.], Holokaust [gr.]: 1) religiozn. całopalenie, ofiara spalona
                                  całkowicie na ołtarzu, składana zwł. w starożytności przez Żydów; 2) termin
                                  przyjęty w języku ang. na określenie zagłady Żydów w Europie, dokonanej przez
                                  III Rzeszę; kwestionowany przez wielu badaczy, zwł. żyd. teologów,
                                  interpretujących „całopalenie” jako męczeństwo, ofiarę, przyjmujących natomiast
                                  dla ludobójstwa Żydów jednoznacznie negatywne określenie Szoa (Szoah) —
                                  zagłada."

                                  > Wikipedia:

                                  Tu również kłamca S/55 przeoczył fragment definicji:
                                  "Pierwotne znaczenie terminu holocaust odnosiło się do ofiary spalanej
                                  całkowicie na ołtarzu. Takie ofiary składali w starożytności m.in. Grecy i
                                  Żydzi."

                                  Przy czym należy zaznaczyć, że Wikipedia to badziewie, nie posiadające
                                  rzeczywistej wartości merytorycznej.

                                  > Słownik Diapozytyw:
                                  > >Holocaust termin przyjęty w języku angielskim na określenie zagłady Żydów
                                  > w
                                  > Europie podczas II wojny światowej, rozpowszechniony także w innych językach.

                                  To nie do wiary, ale kłamca S/55 sfałszował nawet tę definicję:

                                  "Holocaust [ang., z gr. holokaustikós = całopalenie], termin przyjęty w języku
                                  angielskim na określenie zagłady Żydów w Europie podczas II wojny światowej,
                                  rozpowszechniony także w innych językach. Odrzucany przez wielu badaczy i
                                  teologów żyd. ze względu na kontekst rel. Dla określenia tragedii narodu żyd.
                                  używają oni hebr. słowa “Szoa” [Zagłada]."

                                  > itd, itp

                                  itd., itp.

                                  > Sami ignoranci. ;)

                                  Nie, kochasiu. Wszyscy zaznaczają drugie znaczenie tego słowa (z wyjątkiem
                                  Kopalińskiego, ale w tym przypadku jest to słownik wyrazów i zwrotów
                                  obcojęzycznych, więc to zrozumiałe), które kłamca S/55 starannie pomija.
                                  Ignorant i kłamca.
                                  • snajper55 Re: A oto kłamca S/55: 16.02.05, 10:47
                                    Są jedynie dwa znaczenia tego słowa:

                                    1) religiozn. całopalenie, ofiara spalona całkowicie na ołtarzu, składana zwł.
                                    w starożytności przez Żydów;
                                    2) termin przyjęty na określenie zagłady Żydów w Europie, dokonanej przez III
                                    Rzeszę;

                                    Dlatego nazywanie Holokaustem jakiegokolwiek innego mordu niż zagłada Żydó w
                                    czasie II WŚ jest niepoprawne.

                                    S.
                                    • xiazeluka Re: A oto kłamca S/55: 16.02.05, 11:09
                                      snajper55 napisał:

                                      > Są jedynie dwa znaczenia tego słowa:

                                      Owszem. I dlatego twierdzenie, że "holokaust" odnosi się wyłacznie do losów
                                      Żydów w okresie II wś., jest fałszywe.

                                      > Dlatego nazywanie Holokaustem jakiegokolwiek innego mordu niż zagłada Żydó w
                                      > czasie II WŚ jest niepoprawne.

                                      Nie jest. Jak dowodzi definicja z Diapozytywa, którą sam samobójczo
                                      przywołałeś, Żydzi nie są zachwyceni taką nieubłaganością, ponadto, jest
                                      całkowicie poprawne nazywanie innych mordów "holokaustem" w znaczeniu
                                      pierwszym, przenośnym - mowa jest o "całopaleniu", a to do ofiar burzy ogniowej
                                      świetnie pasuje. A propos - w megawątku na FAQ padło słowo "kolaps". Zajrzyj
                                      sobie do Słownika wyrazów obcych PWN i sprawdź, jakie ma znaczenie. Tylko
                                      jedno, medyczne, choć pojęcie to funkcjonuje także w logice i astronomii.
                                      • snajper55 Re: A oto kłamca S/55: 16.02.05, 12:22
                                        xiazeluka napisała:

                                        > snajper55 napisał:
                                        >
                                        > > Są jedynie dwa znaczenia tego słowa:
                                        >
                                        > Owszem. I dlatego twierdzenie, że "holokaust" odnosi się wyłacznie do losów
                                        > Żydów w okresie II wś., jest fałszywe.
                                        >
                                        > > Dlatego nazywanie Holokaustem jakiegokolwiek innego mordu niż zagłada Żydów
                                        > > czasie II WŚ jest niepoprawne.
                                        >
                                        > Nie jest. Jak dowodzi definicja z Diapozytywa, którą sam samobójczo
                                        > przywołałeś, Żydzi nie są zachwyceni taką nieubłaganością,

                                        Zadowolenie lub niezadowolenie Żydów nie wpływa na znaczenie słów w języku
                                        polskim.

                                        > ponadto, jest całkowicie poprawne nazywanie innych mordów "holokaustem" w zna
                                        > czeniu pierwszym, przenośnym - mowa jest o "całopaleniu", a to do ofiar burzy
                                        > ogniowej świetnie pasuje.

                                        Rozumiem, że nazywanie innych mordów, w których ofiary nie zostały spalone,
                                        holocaustem, uważasz za nieprawidłowe ?

                                        S.
                                        • xiazeluka Re: A oto kłamca S/55: 16.02.05, 12:36
                                          snajper55 napisał:

                                          > Zadowolenie lub niezadowolenie Żydów nie wpływa na znaczenie słów w języku
                                          > polskim.

                                          POLSKIM. Właśnie. A termin ten jest przyjęty w rozuieniu "zagłada" w języku
                                          angielskim.

                                          > Rozumiem, że nazywanie innych mordów, w których ofiary nie zostały spalone,
                                          > holocaustem, uważasz za nieprawidłowe ?

                                          Nie. Każde ludobójstwo może być nazwane holokaustem w znaczeniu [1].
                                          • snajper55 Re: A oto kłamca S/55: 16.02.05, 13:25
                                            xiazeluka napisała:

                                            > POLSKIM. Właśnie. A termin ten jest przyjęty w rozuieniu "zagłada" w języku
                                            > angielskim.

                                            Wszystkie podane przeze mnie definicje dotyczą języka polskiego.

                                            > > Rozumiem, że nazywanie innych mordów, w których ofiary nie zostały spalone,
                                            > > holocaustem, uważasz za nieprawidłowe ?
                                            >
                                            > Nie. Każde ludobójstwo może być nazwane holokaustem w znaczeniu [1].

                                            Nie. Każde morderstwo może być w przenośni porównane do holocaustu, ale
                                            holocaustem nie jest.

                                            S.
                                            • xiazeluka Re: A oto kłamca S/55: 16.02.05, 13:29
                                              snajper55 napisał:

                                              > Wszystkie podane przeze mnie definicje dotyczą języka polskiego.

                                              Niezupełnie - termin jest angielski, dlatego występuje wyłącznie w jednym
                                              znaczeniu u Kopalińskiego.

                                              > Nie. Każde morderstwo może być w przenośni porównane do holocaustu, ale
                                              > holocaustem nie jest.

                                              Czyli Shoah też nie jest holokaustem. To tylko porównanie.
                                      • snajper55 Przenośnie. 16.02.05, 12:37
                                        xiazeluka napisała:

                                        > snajper55 napisał:
                                        >
                                        > > Dlatego nazywanie Holokaustem jakiegokolwiek innego mordu niż zagłada Żydów
                                        > > czasie II WŚ jest niepoprawne.
                                        >
                                        > Nie jest. Jak dowodzi definicja z Diapozytywa, którą sam samobójczo
                                        > przywołałeś, Żydzi nie są zachwyceni taką nieubłaganością, ponadto, jest
                                        > całkowicie poprawne nazywanie innych mordów "holokaustem" w znaczeniu
                                        > pierwszym, przenośnym - mowa jest o "całopaleniu", a to do ofiar burzy ognio
                                        > wej świetnie pasuje.

                                        Jako przenośni można uzyć prawie każdego określenia w stosunku do prawie każdej
                                        rzeczy czy zjawiska. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to tylko porównanie.
                                        Można w prznośni nazwać jakąś kobietę kociakiem, co jednak nie znaczy, że ta
                                        kobieta JEST kociakiem. Podobnie jest z Holocaustem.

                                        S.
                                        • xiazeluka Re: Przenośnie. 16.02.05, 13:31
                                          snajper55 napisał:

                                          > Można w prznośni nazwać jakąś kobietę kociakiem, co jednak nie znaczy, że ta
                                          > kobieta JEST kociakiem. Podobnie jest z Holocaustem.

                                          Otóż to. Nazywamy los Żydów różnie: holokaust, shoah, zagłada itp., ale nie
                                          jest tak, że "holokaust" jest:
                                          1. Jedynym znaczeniem tego słowa
                                          2. Zastrzeżonym słowem.

      • xiazeluka Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 11.02.05, 13:25
        y00rek napisał:

        > Prosiłbym Redaktorów z GW
        > o trochę rozumu. Takie słowa jak "Holocaust" są wyjątkowe
        > i używanie ich w tytułach artykułów nie traktujacych o Zagładzie
        > uważam za nadużycie.

        Rozumu znajdź najpierw trochę dla siebie - to słowo nie jest wyjątkowe i wcale
        nie związane wyłącznie z losami Żydów:
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=19022
        > Idąc tropem Redaktorów z GW należałoby nazwać
        > unicestwienie Warszawy rozłożone na całą okupację z kulminacją podczas
        > Powstania "Holokaustem Warszawy, Warszawiaków".

        Rzeź Woli mogłaby spokojnie zostać nazwana holokaustem tej dzielnicy.
      • mgt-22 Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 13.02.05, 23:54
        mylisz się GW upadła jeszcze niżej niż myślisz
      • wielki.inkwizytor Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 17.02.05, 18:25
        Idąc tropem Redaktorów z GW należałoby nazwać
        > unicestwienie Warszawy rozłożone na całą okupację z kulminacją podczas
        > Powstania "Holokaustem Warszawy, Warszawiaków".

        Tak sie sklada, ze na zachodzie zostala wydana ksiazka pewnego angielskiego
        albo amerykanskiego historyka (z przedmowa Normana Davisa) pod tytulem:
        "The Forgotten Holocaust: Poland under German Occupation"...
        Mozna ja nawet kupic w ksiegarni Amazon
      • pd_ceo Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 19.02.05, 04:34
        To znaczy nie mozna wedlug ciebie powiedziec tez: "Ostateczne rozwiazanie
        kwestii autostrady w Warszawie" ?
    • przemyslaw.sliwa Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 11.02.05, 01:52
      no, po raz pierwszy slysze, by to oni powiedzieli ze to Niemcy sa winni. Zwykle mowia tylko o nazistach.
    • maciek1221 Beszczelność!!!!!!!!! 11.02.05, 15:10
      Jak można o tym wogule wspominać!!!! 35 tys nie równa się do kilku milionów jakie z ginęło w niemieckich obozach zagłady i na wojnie!! Jak niemcy wogule mogą obchodzić takie święta. Jak oni ten nalot nazywają tragedią to brakuje słów do ich czynów!
      • xiazeluka Re: Beszczelność!!!!!!!!! 11.02.05, 16:16
        maciek1221 napisał:

        > Jak oni ten nalot nazywają tragedią to brakuje słów do ich czynów!

        Zapewne dlatego, że zginęli głównie uchodźcy ze Wschodu, kobiety, dzieci,
        starcy. 6-letni Hans ugotowany żywcem w roztopionym asfalcie to niby za jakie
        zbrodnie odpowiada?
        • ignorant11 Gotowac hansów w asfalcie! Brawo! dla Xizeluki! 14.02.05, 21:15
          xiazeluka napisała:

          > maciek1221 napisał:
          >
          > > Jak oni ten nalot nazywają tragedią to brakuje słów do ich czynów!
          >
          > Zapewne dlatego, że zginęli głównie uchodźcy ze Wschodu, kobiety, dzieci,
          > starcy. 6-letni Hans ugotowany żywcem w roztopionym asfalcie to niby za jakie
          > zbrodnie odpowiada?

          Sława!

          Mozna miec pretensje do naszych lotników, ze za mało Hanzów ugotowali w
          asfalcie...

          Bo można było ich od razu razem z asfaltem odparowac:)))

          Brawo Niemcy! A nawet Castle bravo:
          atominfo.alpha.pl/photos/usa/bravo.jpg



          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
      • indris Prymitywizm 11.02.05, 17:46
        Stosowanie odpowiedzialnośc zbiorowej jest prymitywizmem godnym hordy
        troglodytów i właśnie hitlerowców.
        Ludzkość dorobiła się już poglądu, że odpowiedzialnośc może byc wyłącznie
        indywidualna. Chociaż np.taki Hitler próbował to cofnąć.
        Jest faktem, że Niemcy popełniali zbrodnie. Ale jest również faktem, że NA
        NIEMCACH też popełniano zbrodnie. A zniszczenie Drezna było jedną z nich.
        Zamordowanie milionów NIE jest - dla cywilizowanego człowieka - wystarczającym
        powodem dla zamordowania choćby JEDNEGO niewinnego, który ze zbropdniarzami ma
        wspólna tylko narodowość.
        Nie zmienia to oczywicie faktu, że u źródeł zbrodni na Dreźnie stał Hitler,
        podobnie jak u źródeł zbrodni w Madrycie w marcu 2004 stali Bush i Aznar.
        • wolej5 Re: Prymitywizm 12.02.05, 10:21
          Indris. Piszesz, że Niemcy byli też mordowani. Zgoda. Tylko, że nie ma skutku
          bez przyczyny. Nie zapomniaj kto tą wojnę zaczął. Wielką falę zbrodni
          zainicjował wybrany w demokratycznych wyborach rząd niemiecki. Ten sam rząd,
          który 1.09.1039r. o godz.4.02 dokonał zbrodni na bezbronnym miasteczku
          Wieluniu, w którym nie było ani wojska, ani wielkich zakładów przemysłowych.
          Pierwszym obiektem zbombardowanym przez Niemców był był szpital pw. Wszystkich
          Świętych. Zginęło prawie 10 % mieszkańców miasteczka .
          A teraz zapoznaj się ze stanowiskiem Niemców po 1945 r. w sprawie Wielunia :


          „Wojenna konieczność”

          Atak na Wieluń był według prawa międzynarodowego zbrodnią wojenną.
          Zasady sformułowane w Hadze w 1907 r. przewidywały m.in. powstrzymywanie się od
          bombardowania z powietrza miast otwartych, oszczędzenia zabytków kultury,
          szpitali, obiektów kultu religijnego. Jak wiemy Niemcy w czasie nalotu 1
          września pogwałcili wszyst­kie te reguły. Dokumentacja na temat zbrodni
          hitlerowskich popełnionych na narodzie pol­skim, zgromadzona po 1945 r. przez
          Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, została przekazana
          władzom niemieckim. Jednak według niemieckich prokurato­rów działania Luftwaffe
          i Wehrmachtu mieściły się w normach dopuszczonych przez prawo. Śledztwo na
          temat Wielunia umorzono dwukrotnie, rezygnując z przesłuchania dowódców
          jednostek Luftwaffe. W uzasadnieniu podano: „To, co według ocen polskich
          prawników jest zbrodnią wojenną, według ocen prawników niemieckich mieści się w
          ramach działań wojen­nych, a jeżeli nawet w ich ramach miały miejsce zabójstwa
          wykraczające poza wojenną ko­nieczność, to czyny te uległy przedawnieniu. Nie
          mogą być, zatem ścigane w RFN”.

          Filozofia Kalego to najdelikatniejsze pojęcie, jakiem można określić stanowisko
          Niemców.



          • mgt-22 Re: Prymitywizm 14.02.05, 00:07
            wolej5 jesteś niekonsekwentny; jeśli prawidłowo rozumujesz to winnymi wybuchu
            II wojny swiatowej są politycy Zachodnioeuropejscy, ktorzy pozwolili Hitlerowi
            i jego nazistom się uzbroić ponieważ traktat wersalski zabraniał im tego.
            Zgodzili sie przecież na rozbiór Czechoslowacji itd w Monachium
          • xiazeluka Nonsensy wypisujesz, woleju 14.02.05, 09:59
            Nikt nie zaprzecza, że naziści dokonywali zbrodni w postaci m.in. nalotów
            terrorystycznych na otwarte miasta (Rotterdam, Belgrad, Londyn, Coventry),
            jednak zgodnie z prawem międzynarodowym i zwykłą przyzwoitością, zabijanie
            cudzych dzieci za to, że ich ojciec zabił nasze, to amoralność i barbarzyństwo.

            Konwencje ustalające zasady prowadzenia wojny wyraźnie stwierdzały, że
            działania odwetowe wobec celów niewojskowych są mozliwe tylko w dwóch
            wypadkach: ataku na mienie (czyli mona spalić miasto, jeśli ma to uzasadnienie
            wojskowe, ale po uprzednim usunięciu ludności) lub ograniczonej, limitowanej
            retorsji. Nalot na Drezno nie był więc uzasadniony, ponieważ miasto to nie było
            istotne strategicznie (a jeśli nawet by było - ludność nie została ostrzeżona),
            a o retorsjach trudno mówić, bo niby za co? Jakie miasto alianckie Niemcy
            zrównali z ziemią w 1945 roku?

            Atak na Drezno był barbarzyńskicm nalotem terrorystycznym, całkowicie
            nieuzasadnionym w ówczesnej sytuacji militarnej.
            • ignorant11 Głupis xiazeluka... 14.02.05, 21:34
              xiazeluka napisała:

              > Nikt nie zaprzecza, że naziści dokonywali zbrodni w postaci m.in. nalotów
              > terrorystycznych na otwarte miasta (Rotterdam, Belgrad, Londyn, Coventry),
              > jednak zgodnie z prawem międzynarodowym i zwykłą przyzwoitością, zabijanie
              > cudzych dzieci za to, że ich ojciec zabił nasze, to amoralność i
              barbarzyństwo.
              >
              > Konwencje ustalające zasady prowadzenia wojny wyraźnie stwierdzały, że
              > działania odwetowe wobec celów niewojskowych są mozliwe tylko w dwóch
              > wypadkach: ataku na mienie (czyli mona spalić miasto, jeśli ma to
              uzasadnienie
              > wojskowe, ale po uprzednim usunięciu ludności) lub ograniczonej, limitowanej
              > retorsji. Nalot na Drezno nie był więc uzasadniony, ponieważ miasto to nie
              było
              >
              > istotne strategicznie (a jeśli nawet by było - ludność nie została
              ostrzeżona),
              >
              > a o retorsjach trudno mówić, bo niby za co? Jakie miasto alianckie Niemcy
              > zrównali z ziemią w 1945 roku?
              >
              > Atak na Drezno był barbarzyńskicm nalotem terrorystycznym, całkowicie
              > nieuzasadnionym w ówczesnej sytuacji militarnej.
        • spekulant86 Re: Prymitywizm 12.02.05, 11:23
          Wybraniec narodu chcial wojny totalnej to ja dostali.
        • ignorant11 Re: Prymitywizm myslenia indrisa 14.02.05, 21:31
          indris napisał:

          > Stosowanie odpowiedzialnośc zbiorowej jest prymitywizmem godnym hordy
          > troglodytów i właśnie hitlerowców.
          > Ludzkość dorobiła się już poglądu, że odpowiedzialnośc może byc wyłącznie
          > indywidualna. Chociaż np.taki Hitler próbował to cofnąć.
          > Jest faktem, że Niemcy popełniali zbrodnie. Ale jest również faktem, że NA
          > NIEMCACH też popełniano zbrodnie. A zniszczenie Drezna było jedną z nich.
          > Zamordowanie milionów NIE jest - dla cywilizowanego człowieka -
          wystarczającym
          > powodem dla zamordowania choćby JEDNEGO niewinnego, który ze zbropdniarzami
          ma
          > wspólna tylko narodowość.
          > Nie zmienia to oczywicie faktu, że u źródeł zbrodni na Dreźnie stał Hitler,
          > podobnie jak u źródeł zbrodni w Madrycie w marcu 2004 stali Bush i Aznar.
          >
          Sława!

          Indrisowi cos dokladnie jak kazzdemu lewakowi w głowie poprzewracalo?

          Ktos kiedy masowo wyrzynal te germanska dzicz?

          Byl tylko niszczony ich potencjal militarny wiec i siła zywa.

          Jak zrozumialem indrisowi wydaje się, ze nalezało czekac az NIemcy wymorduja
          nastepne 50 mln i bron Boże nie bombradować ich bo jakic bohomaz porcelitowy
          moze sie potłuc albo jakies hansiatko ugotować w asfalcie...

          Jak widać z swoim antyamerykańskim zaslepieniu zgodni sa i pseudoprawicowiec
          xiazeluka i lewus indris.

          Adwokaci zbrodniarzy, którzy wybielaja nawet rzeźnika z Bagdadu.

          A uwazam, ze Iraku czas na Syrie, Koreje Pólnocna, Kube, WEnezuele i Iran.

          U nas oczywiście nalezy wykończyc Łukaszenkę!

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
    • forama Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 12.02.05, 12:01
      To była wojna, wtedy rozumuje się innymi kategoriami niż w czasie pokoju.
      Niewinni cywile ginęli też przecież w Hiroszimie i Nagasaki. A co zawinili
      warszawscy cywile? Miasto Niemcy wypalili i zburzyli na kilka miesięcy przed
      końcem wojny. Na ulicach zostało 25 tys. grobów. Niemcy powinni wiedzieć, że kto
      sieje wiatr, zbiera burzę.

      • indris Zbrodnie nie usprawiedliwiają innej zbrodni 12.02.05, 18:25
        O tym, że Niemcy popełniali zbrodnie i że rozpoczęli wojnę nikogo w Polsce
        przekonywać nie trzeba. Problem jest w tym, czy zbrodnie jednych Niemców
        usprawiedliwiają zbrodnię na innych Niemcach ? Ja twierdzę, że nie.
        Zniszczenie Drezna nie przybliżyło końca wojny ani o jeden dzień.
        • forama Re: Zbrodnie nie usprawiedliwiają innej zbrodni 12.02.05, 19:08
          Oczywiście, że nie usprawiedliwiają, ale zburzenie Warszawy też nie przybliżyło
          zakończenia wojny nawet o godzinę. Mi chodzi jednak o co innego - naziści,
          spadkobiercy ideowi swych poprzedników stawiają się w roli ofiar bez
          jakiegokolwiek odniesienia do historii, tak jak gdyby przeszłość nie istniała.
          Widzą tylko swoje ofiary, choć nie tylko nieszczęśni mieszkańcy Drezna stracili
          życie w tej wojnie.
          • kropekuk Co wiecej ten nalot mial -o dziwo -militarny sens: 13.02.05, 14:31
            przygotowanie gruntu pod ofensywe sowiecka. Nb. sam bylem tym zaskoczony,
            ale...przeczytajcie sami:
            tygodnik.onet.pl/1547,1214905,dzial.html
            • forama Re: Co wiecej ten nalot mial -o dziwo -militarny 13.02.05, 18:55
              Polskim lotnikom z tamtego okresu można tylko współczuć. Stracili istotę sensu
              walki. Nagle zobaczyli, że już nie mają o co się bić, nie mają gdzie wracać i że
              sojusznicy okazali się zdrajcami.
              Bardzo ciekawy ten artykuł.
            • indris Dziwić się można... 14.02.05, 11:22
              ...co najwyżej braniu za dobrą monetę słów oficera wywiadu. Ofensywa Armii
              Czerwonej właśnie trwała na ziemiach (obecnie) polskich. Następna ruszyła
              dopiero 15 kwietnia.
              Nota bene: w poprzednich latach GW poświęciła spory artykuł nalotom na Drezno.
              Napisano tam, że jednym z obiektów, które przetrwały nalot był właśnie dworzec
              kolejowy, nakważniejszy obiekt strategiczny w mieście.
              • ignorant11 Komunistyczna PACYFpropaganda indrisa 14.02.05, 21:10
                indris napisał:

                > ...co najwyżej braniu za dobrą monetę słów oficera wywiadu. Ofensywa Armii
                > Czerwonej właśnie trwała na ziemiach (obecnie) polskich. Następna ruszyła
                > dopiero 15 kwietnia.
                > Nota bene: w poprzednich latach GW poświęciła spory artykuł nalotom na
                Drezno.
                > Napisano tam, że jednym z obiektów, które przetrwały nalot był właśnie
                dworzec
                > kolejowy, nakważniejszy obiekt strategiczny w mieście.
                >
                >
                Sława!

                Własnie w lutym trwała operacja łuzycka IIArmii WP

                A z dworcem to oczywiste klamstwo indrisa.

                Mam zdjecia okolic dworca przed i po wizycie naszego lotnictwa i wszystko
                włacznie z dworcem jest dokładnie r...ne w DRZAZGI!!!! walczenie z dworcem prze
                który przechodziło do 30 transportow wojskowych.

                A ten rejwach jest calowicie niezrozumiały, przeciez sam nalocick jak nalocik,
                wcale nie najwiekszy i nie najskuteczniejszy, czemu dziwił sie sam sir Arthur...

                Przeciez Hamburg był zrobiony bardziej na cacy nie mówiac już o Essen, Kolonii
                i innych pieknych( po nalotach:)) niemieckich miastach...


                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
            • xiazeluka Bzdura 14.02.05, 11:41
              kropekuk napisał:

              > przygotowanie gruntu pod ofensywe sowiecka.

              To bajeczka dla pilotów, by uspokoić ich sumienia. Coś w rodzaju ślepaka
              wymieszanego z normalnymi nabojami dla plutonu egzekucyjnego.

              Sowiecka ofensywa trwała w najlepsze od miesiąca, a samo Drezno nadal leżało
              poza obszarem operacyjnym Armii Czerwonej.
          • mgt-22 Re: Zbrodnie nie usprawiedliwiają innej zbrodni 14.02.05, 00:11
            pieprzysz gościu. neonaziści czy jak tam ich nazywasz domagają się aby
            morderców z Ameryki postawić przed sądem jak zbrodniarzy hitlerowskich w
            Norymberdze i tyle. Nie ma "good boys" i "bad boys"
            • kropekuk GDZIE ty widziales nad Dreznem AMERYKANOW? 14.02.05, 02:39
              W dywizjonie 300 lancasterow? Za nalot odpowiada Marszalek RAF Harris - a ten
              odpowie juz tylko przed Bogiem.
        • venus99 Re: Zbrodnie nie usprawiedliwiają innej zbrodni 13.02.05, 15:41
          kto mieczem wojuje od miecza ginie. to niemcy bombardowali miasta i strzelali
          do cywilnej ludności. to niemcy rozpoczęli wojne i to niemcom wystawiono za ich
          wszystkie łajdactwa rachunek.
          z największą dumą stwierdzam fakt, że w bombardowaniu Drezna brali udział
          również Polacu - załogi 300 dywizjonu bombowego im. Ziemi Mazowieckiej.
          jeżeli czegoś żałuję to tylko tego, że nie bombardowano częściej.
          • forama Re: Zbrodnie nie usprawiedliwiają innej zbrodni 13.02.05, 18:58
            W dodatku Drezno chyba nie jest najbardziej poszkodowanym miastem niemieckim.
            Bombardowana była przecież Kolonia, Hamburg i wiele innych miast. Drezno miało
            dobrze rozwinięty przemysł zbrojeniowy i to był chyba powód nalotu.
            • kropekuk W wyniku tzw.area bombing zginelo TYLKO 650.000 13.02.05, 19:16
              Porownajcie to z iloscia ludnosci cywilnej po przeciwnej stronie...Churchill
              zbyt wczesnie polecil Marszalkowi Harrisowi zaprzestania tych bombardowan - nie
              byloby dzis neonazistowskich marszy w Dreznie i pieprzenia o "bombowym
              holocaust"
              • ignorant11 Za mało! Poprawić! 14.02.05, 21:17
                kropekuk napisał:

                > Porownajcie to z iloscia ludnosci cywilnej po przeciwnej stronie...Churchill
                > zbyt wczesnie polecil Marszalkowi Harrisowi zaprzestania tych bombardowan -
                nie
                >
                > byloby dzis neonazistowskich marszy w Dreznie i pieprzenia o "bombowym
                > holocaust"

                Sława!

                atominfo.alpha.pl/photos/usa/ghgeorg.jpg
                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
            • kropekuk PS: Nie, w rozkazie chodzilo o morale Niemcow. 13.02.05, 19:17
              Bylo tam naczelne dowodctwo, ale nie sadze, by alianci nie mieli info, ze sie
              wynioslo z Drezna do tunelu w Alpach (tak, Niemcy mieli HQ w pociagu -
              cwaniaki).
        • babariba666 chrzanisz indrisie sobie jak połamany... 14.02.05, 14:27
          ...moja mama urodziła sie i wychowała we wsi, w której jest duży (teraz graniczny) węzeł kolejowy.
          Kiedyś - rok był '44 zeszłego wieku przyleciały alianckie (żeby było jasne - nie ruskie) samoloty zwiadowcze i transportów wiele wojennych kierowanych na fron wschodni sfotografowały. Potem transporty wyjechały.
          A w nocy przyleciały alianckie bombowce i do góry nogami wies przewróciły. Z ludźmi razem.
          A takie Drezno wielką fabryka broni imperium p. Hitlera zdaje się było też
        • wj_2000 Re: Zbrodnie nie usprawiedliwiają innej zbrodni 15.02.05, 02:54
          indris napisał:

          > Zniszczenie Drezna nie przybliżyło końca wojny ani o jeden dzień.

          O tym wiemy dzisiaj. Gdyby Niemcy nie byli potworami, (a tylko zwykłymi
          bandziorami co wywołali zwykła w dziejach wojnę) to po desancie w Normandii w
          44 powinni się bezwarunkowo poddać.
          To ICH obciąża spalone Drezno i miliony zabitych własnych cywili. Trudno się
          dziwić, że alianci chcieli wojnę (już w oczywisty sposób wygraną) skrócic,
          chocby metoda szokową. W Hiroshimie to zadziałało.
          I chociaż jestem dzisiaj mocno antyamerykański, to w pełni rozumiem logikę
          skracania wojny. "Popatrz jaki jestem silny. Poddaj sie bo gorzej ucierpisz"
    • kropekuk Holocaust? 650.000 w ciagu calej wojny? Fryce 13.02.05, 20:36
      kpia czy...po mordzie chca?
      • mgt-22 Re: Holocaust? 650.000 w ciagu calej wojny? Fryce 14.02.05, 00:16
        II wojnę światową można scharakteryzować nastepująco: jedni masowi mordercy
        (amis) pokonali innych masowych morderców (hitlerowcy) przy pomocy kolejnych
        masowych morderców (sowieciarze)
        • kropekuk A widziales wojnyBEZ OFIAR? Nb. to nie alianci 14.02.05, 01:39
          wojne wywolali, staraj sie - kretynie - o tym pamietac. Chyba ze wierzysz w
          wine...FRANKA ZAWADY!
          A Rosjanie, szczesliwie, zaplacili za swoj wspoludzial w rozpoczeciu tej wojny
          20 milionami wlasnych ofiar i zapewnieniem Niemcom 90% strat wojskowych w
          ludziach i sprzecie.
    • ignorant11 Poprawić sqwielom! 14.02.05, 19:58
      Sława!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=20517712&a=20517798
      Zabrakło tylko pół roku.., a mogło być znacznie piekniej:
      atominfo.alpha.pl/photos/usa/romeo.jpg
      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Skad ten rejwach? 14.02.05, 20:24
      Sława!

      Nalocik w sumie wcale nienajwiekszy, nienajbardziej niszczacy, zabitych
      zbrodniarzy tej nierekordowa ilośc...

      Samo gniazdo zbrodni tez nie jakies spektakularne...

      O co ten caly rejwach, o te porcelitowe bohomazy potłuczone w wiekszej ilości
      niz gdzie indziej?

      Skąd ten rejawch walsnie u nas ta solidarnośc z ukaranaymi zbrodniarzami?

      Przecież nalezło ich zabijac w maxymalnej ilości i jezcze inetnsywniej niszczyć
      ich potencjał.

      Zostawiać tylko ziemie spalona i niebo zasnute dymami:)))))))

      I jak sie okazuje był w tym niewykorzystany potencjał swiata cywilizowanego.

      Bo sama ofenzywa bombowa mogla być wiecej niz dwa intensywniejsza...

      Pozatem naszym naukowcom zabrakło tylko pól roku aby znulearyzować te operacje
      bombowe.

      O ileż przyspieszyłoby to zakończenie wojny i wywieszanie zbrodniarzy, ilez
      istnień ludzkich ocaliloby...

      atominfo.alpha.pl/photos/usa/romeo.jpg

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • broneknotgeld Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 15.02.05, 16:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=19671960

      13.II.1945

      Śmierć spadła z nieba
      Czy było czeba
      richtig te Drezno łobrocić w gruzy?
      Wojna złym zowdy i niy trza muzy
      kero by czasy take chwolyła
      Kunszt niebym przeca a piekłym siyła.
      • piotrek775 Re: Naloty na Drezno - bombowy holokaust? 17.02.05, 08:33
        Nalot na Drezno jest niewatpliwie najwieksza tragedia ludzkosci. Pokazal, ze
        zydzi nie cofna sie przed najgorsza zbrodnia aby zniszczyc narody aryjskie.
    • the.bill.europy DZIALALNOSC gw TO HOLOKAUST POLSKIEJ TRADYCJI 17.02.05, 12:09
      NARODOWEJ
    • openmind.desk.pl żadna zbrodnia nie usprawiedliwia innej zbrodni 19.02.05, 07:02
      zabicie drezna było ludobójstwem !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka