Dodaj do ulubionych

Rekompensaty dla zabużan w gotówce

12.04.05, 13:57
Czy to juz koniec zarabiania na wojnie?Minelo juz 60 lat.Organizacje
kombatanckie licza setki tysiecy czlonkow.Do zarabiania na wojnie
przymierzaja sie wnuki.Szmalu zadaja gdynianie.Kazdy ponoc stracil
kamienice.Juz nawet Zydzi miesiac temu zagdakali w Knesecie swoje 30
miliardow dolarow.To handlowanie przeszloscia budzi moja odraze...
Obserwuj wątek
    • fryderykus gdybyś stracił kamienice 1 dzisiaj w kolejce bys 12.04.05, 14:04
      stał...!
    • maciejmjm1 Przestań się kompromitować nieznajomością prawa !! 12.04.05, 14:24
      retoryka godna tych co kradli mienie w imieniu PKWN.
      • r202 Re: Przestań się kompromitować nieznajomością pra 12.04.05, 14:32
        To prawda. Prawdą też jest, że niektórzy zabużanie bardzo powiększyli swoje majątki już po wojnie /
        zwykle przy użyciu świadków lub kserokopii z kserokopii dokumentu/.
        • maciejmjm1 Taaaak ??? 12.04.05, 15:19
          A urzędnicy państwowi i sądy wydające decyzje w tych sprawach wierzą na słowo i
          nieweryfikują dowodó ?? Chyba nigdy nieprzeprowadzałeś takiego procesu sądowego
          (łącznie z procesami spadkowymi), więc trochę pokory.
        • 2yoo4yoocorne1 Spekulacja mieniem zza Buga trwa juz lata cale 12.04.05, 15:35
          10 procent ludzi za Bugiem mialo jakis majatek.Reszta to byli
          biedaki,wyrobnicy,jednohektarowe chlopstwo,krowa,swiniak,5 kur.Po wojnie
          okazalo sie,ze za Bugiem byli sami ziemianie lub wlasciciele kamienic,zamkow
          niemalze.Zaczelo sie wielkie chachmecenie.Jeden drugiemu zabugowcy wystawiali
          zaswiadczenia,ze X mial kamienice,a Y 500 hektarow ziemi.Cwaniaki,a takich nie
          brakuje,np.gdynski Prokom,ktory przekreca polski budzet juz od dobrych
          kilkunastu lat/pamietacie slynne informatyzowanie ZUS,ktore kosztowalo
          podatnikow 10 razy tyle,niz wzielaby zachodnia firma/,wiele firm
          warszawskich,krakowskich,handlowalo potem ze skarbem panstwa tymi
          swistkami,placac za fabryki,place,kamienice.Tak przejeto cale stare miasto w
          Krakowie,starowke w stolicy,czesc starowki w Gdansku.Placac grosze za obiekty
          warte miliony zlotych.I jeszcze,juz czwarte pokolenie tamtych zza Buga,ciagnie
          te polska koldre do swoich kieszeni,zgodnie z prawem,co nie znaczy,ze
          uczciwie.Bo prawo to bylo tak skrojone i modyfikowane,zeby zawlaszczyc co sie
          da,przy pomocy gowno wartych papierkow dla kazdego sadu poza Polska.Hieny
          cmentarne oglaszaja coraz to nowsze zadania.Ostatnio jakis dupek malorolny z
          Zamojszczyzny bodajze wystapil przeciw rzadowi polskiemu o gigantyczne
          odszkodowanie za spalenie przez SS jego chalupiny w 1943 r.I czeka na szmal.Jak
          ci zlaknieni milionow euro kamienicznicy z Gdyni,ktorych babcie moze sprzataly
          w tych kamienicach,a ojce ojcow,byli tam moze cieciami.Aby do miodu...
          • maciejmjm1 widać że nigdy nic nie miałeś wspólnego z prawem ! 12.04.05, 15:48
            Bo gdybyś miał, to byś wiedział że prócz świadków i to nie dwóch tylko pięciu
            (conajmniej), musiałeś posiadać jeszcze księgę wieczystą z archiwum lub dowód
            kupna (w przypadku kolonistów polskich, o których zapomniałeś, a którzy nie
            byli żadnymi biedakami - trochę znajomości historii kresów!), a dodatkowo dowód
            posiadania nieruchomości na dzień wybuchu wojny (nie żadni świadkowie).
            Najpierw trochę praktyki, a nie wypowiedzi jak się nic na ten temat nie wie.
    • kabu12 Re: Rekompensaty dla zabużan w gotówce 12.04.05, 14:52
      Ja podstawiłbym im wagony takie jakimi przyjechali i wysłał tam skąd
      przyjechali.
      • 48xmax1 Re: Ogloszenia 12.04.05, 15:03
        o tresci - "mienie zabuzanskie kupie"...co to wlasciwie znaczy? A takich
        ogloszen spotykam wiele - legalne, nielegalne? Kto sie na tym usiluje bogacic?
      • maciejmjm1 Ja też ciebie bym wysłał na Kubę 12.04.05, 15:22
        Powodzenia
    • visitor5 Re: Rekompensaty dla zabużan w gotówce 12.04.05, 16:05
      Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego to Polska, czyli my, mamy ponosić koszty
      odszkodowań za mienie zabużańskie?
      • maciejmjm1 dlatego że .. 12.04.05, 16:18
        visitor5 napisał:

        > Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego to Polska, czyli my, mamy ponosić
        koszty
        > odszkodowań za mienie zabużańskie?
        Dlatego że się do tego zobowiązała w 15 aktach prawnych uchwalonych przez rząd
        i sejm od lat 50-tych do roku 2001, gdzie każdy z tych aktów te roszczenia
        potwierdzał.
        Po drugie dlatego, że istnieje odpowiedzialność polityczna za działalność władz
        sojego kraju, w którym się mieszka - vide przykład Niemiec, których dzisiejsi
        obywatele ponoszą koszta odszkodowań za mienie konfiskowane przez swoich
        dziadków - nazistów.
        • visitor5 Re: dlatego że .. 12.04.05, 19:36
          maciejmjm1 napisał:

          > Dlatego że się do tego zobowiązała w 15 aktach prawnych uchwalonych przez rząd
          >
          > i sejm od lat 50-tych do roku 2001, gdzie każdy z tych aktów te roszczenia
          > potwierdzał.
          to wiem, ale nie wiem dlaczego się zobowiązał

          > Po drugie dlatego, - vide przykład Niemiec, których dzisiejsi
          > obywatele ponoszą koszta odszkodowań za mienie konfiskowane przez swoich
          > dziadków - nazistów.

          Tego akurat nie rozumiem - moi dziadkowie nic nikomu nie konfiskowali, wręcz
          przeciwnie - stracili w czasie wojny cały dorobek, a oprócz tego życie. Gdyby
          bezprawnie cokolwiek przywłaszczyli to sam byłbym pierwszy do oddania
          właścicielom.
          • maciejmjm1 Po pierwsze 12.04.05, 20:15
            bo rząd dostał w ramach rekompensaty tereny poniemieckie pokrywające 87%
            roszczeń
            Po drugie potomkowie niemieckich antyfaszystów też odpowiadają za to że 90%
            niemców wybrało Hitlera, mimo że byli przeciw, podobnie w Polsce w latach 60-
            70 też większość Polaków była w PZPR i ponosi za to odpowiedzialnośc łącznie z
            ich wnukami i tymi którzy byli przeciw - to jest właśnie odpowiedzialność
            polityczna za władze kraju w którym się mieszka niezależnie od tego ile lat
            minęło patrz ustawa reprywatyzacyjna w Plsce międzywojennej.
            • remik.bz moim zdaniem , nie masz racji 13.04.05, 09:41
              maciejmjm1 napisał:
              to jest właśnie odpowiedzialność
              > polityczna za władze kraju w którym się mieszka

              Przykro mi ,ale nie mogę się z Tobą zgodzić. Gdyby tak było ,to powiniśmy
              również ponosić odpowiedzialność polityczną za decyzje władz hitlerowskich
              dotyczących terenów polski ( np Generalnej Guberni ) z lat 1939 -1945. W końcu
              te decyzje podejmowały też ówczesne władze kraju w którym mieszkali nasi
              przodkowie.
              Polska w latach 1945 -1989 też nie była suwerenna. Władza została nam
              narzucona , organy władzy nie zostały wyłonione w demokratycznych procedurach.
              Były bunty przeciwko tej władzy (1945-48, 1956, 1968, 1970, 1976, 1980, 1989).
              Wolność odzyskaliśmy dopiero w 1989 roku . Uważam ,że dopiero od tego momentu
              odpowiadamy za nasze decyzje. Wiem ,że z punktu widzenia prawa miedzynarodowego
              wygląda to inaczej. Ale my sami nie powinniśmy tego "prawa międzymarodowego "
              akceptować w tym akurat fragmencie. W końcu prawo międzynarodowe powstańców
              styczniowych też uważało za buntowników przeciwko podobno legalnej władzy.
              Reasumująć . Uważam te rekompensaty za głęboko niesprawiedliwe , gdyż są
              pobierane nie od tych , którzy skrzywdzili , ale od tych , którzy też zostali
              skrzywdzeni . Nie obraź się , ale wygląda mi to na działanie w stylu " brać
              kasę obojętnie od kogo". Nie wiem ,czy uważasz to za etyczne ,że rekompensatę
              dostaniesz z pieniędzy podatnika , któremu również np odebrano majątek i na
              dodatek wsadzono do więzienia . Nie wiem czy odczuwasz satysfakcję z faktu ,że
              będą ci płacić ludzie , którym przez 45 lat odmawiano możliwości rozwoju i
              godnego życia . Dlaczego nie kierujesz Swoich słusznych żadań pod adresem
              tych , którzy Cię skrzywdzili ( NIemcy , Rosja , Alianci w Jałcie)?
              • maciejmjm1 Jesteś w błedzie od początku do końca 14.04.05, 00:02
                Po pierwsze, władze niemieckie to były władze okupacyjne, a władze PRL-u były
                uznanwanym przez wszystkie kraje władzami Polski, poza tym sejm już w III RP
                uchwalił głosami wszystkich od lewa do prawa, ciągłość prawną między PRL a III
                RP.
                Po drugie jak już wczesniej pisałem, Polska dostała na cel odszkoddowań tereny
                poniemieckie, bo to była zdobycz wojenna armi czerwonej, a nie naszej (gdzie
                się rozpłynęły ?).
                Po trzecie jak się coś obiecuje (zwłaszcza rząd i to w kilkunastu aktach
                prawnych) to nie robi się z buzi cholewy (zwłaszcza tyczy się to rządu).
                Po czwarte zajrzyj sobie do ustaw reprywatyzacyjnych w Posce międzywojennej,
                które także uwzględniały także Powstańców Styczniowych.
                • remik.bz Re: Jesteś w błedzie od początku do końca 14.04.05, 09:13
                  Jeśli uważasz ,że III RP jest następcą prawnym PRL ,to znaczy,że akceptujesz
                  fakt funkcjonowania PRL-u jako suwerennego Państwa , podmiotu w prawie
                  międzynarodowym. To znaczy ,że wszyscy , którzy łamali prawo PRL-u -postępowali
                  żle, byli przestępcami nawet. Należy więc potępić AK-owców gnojonych przez UB.
                  poznaniaków z 1956,studentów z 1968, ludzi z Wybrzeża z1970 ,
                  całą "Solidarność" , górników z Wujka i ks. Popiełuszkę. Nie można akceptować
                  prawa PRL-u wybiórczo, akceptować tylko te akty , które są dla Ciebie wygodne.
                  PRL albo potępiasz jako okupację sowiecką, albo akceptujesz jako "nasz" kraj.
                  Przyjmuję argument ,że rekompensaty "się należą" , bo tak zdecydował Sejm III
                  RP. Ale nie orzyjmuję argumentu ,że należą się w związku z
                  jakimikolwiek "polskimi" zapisami prawnymi z lat 1945- 1989 , bo te zapisy po
                  prostu nie mogły byc z definicji "polskie" ( Polska nie była suwerenna).
                  • snajper55 Re: Jesteś w błedzie od początku do końca 14.04.05, 11:08
                    remik.bz napisał:

                    > Jeśli uważasz ,że III RP jest następcą prawnym PRL ,to znaczy,że akceptujesz
                    > fakt funkcjonowania PRL-u jako suwerennego Państwa , podmiotu w prawie
                    > międzynarodowym.

                    Czy faktów można nieakceptować ? Pewnie można, tylko że nic z tego nie wynika.

                    > To znaczy ,że wszyscy , którzy łamali prawo PRL-u -postępowali
                    > żle, byli przestępcami nawet.

                    Przestępcami oczywiście byli, gdyż przestępca to ten, co łamie prawo. Czy
                    robili źle, to już całkiem inna sprawa.

                    > Należy więc potępić AK-owców gnojonych przez UB.
                    > poznaniaków z 1956,studentów z 1968, ludzi z Wybrzeża z1970 ,
                    > całą "Solidarność" , górników z Wujka i ks. Popiełuszkę.

                    Oczywiście nie należy. Mylisz etykę z prawem.

                    > Nie można akceptować
                    > prawa PRL-u wybiórczo, akceptować tylko te akty , które są dla Ciebie wygodne.
                    > PRL albo potępiasz jako okupację sowiecką, albo akceptujesz jako "nasz" kraj.

                    I znów usiłujesz akceptować lub nie obiektywnie istniejące fakty. Prawo PRL
                    istniało, obowiązywało i konsekwencje jego obowiązywania istnieją także dziś.
                    Istnieje ciągłość prawa i akceptowanie lub nie jakicś dawnych przepisów tego
                    nie zmieni.

                    > Przyjmuję argument ,że rekompensaty "się należą" , bo tak zdecydował Sejm III
                    > RP. Ale nie orzyjmuję argumentu ,że należą się w związku z
                    > jakimikolwiek "polskimi" zapisami prawnymi z lat 1945- 1989 , bo te zapisy po
                    > prostu nie mogły byc z definicji "polskie" ( Polska nie była suwerenna).

                    Te zapisy były oczywiście polskie, bo były wydane przez polskie sądy lub urzędy
                    na podstawie prawa uchwalonego przez polski parlament. Większość tych decyzji
                    nadal obowiązuje i nikt nie jest aż tak szalony, aby tę ciągłość prawa usiłować
                    przerwać.

                    S.
                  • maciejmjm1 Nie uważam, ale należy w końcu na coś się ... 14.04.05, 12:18
                    zdecydować. Albo państwo obecne uznaje ciągłość prawną z PRL i konsekwentnie
                    ustala rozwiązania roszczeń z tym związanych, w swoich aktach prawnych,
                    albo "mówi" że nie ma tej ciągłości, ale wówczas wszystkie akty prawne, łącznie
                    z nadaniem ziemi w ramach reformy rolnej, są nieważne (zwrot ziemi dawnym
                    właścicielom w naturze, albo 100% odszkodowania). Czy to tak dużo wymagać
                    zwyczajnej odpowiedzialności i konsekwencji w działaniu od Państwa ??
                    • snajper55 Re: Nie uważam, ale należy w końcu na coś się ... 14.04.05, 12:24
                      maciejmjm1 napisał:

                      > zdecydować. Albo państwo obecne uznaje ciągłość prawną z PRL i konsekwentnie
                      > ustala rozwiązania roszczeń z tym związanych, w swoich aktach prawnych,
                      > albo "mówi" że nie ma tej ciągłości,

                      Już dawno zdecydowano, że ciągłość oczywiście jest i innej decyzji być nie
                      mogło. Spłacamy długi zaciągnięte za czasów PRL, honorujemy zdobyte wtedy prawa
                      jazdy, dyplomy i kwalifikacje. Nie unieważniamy PRLowskich aktów notarialnych i
                      umów. Nie zacieramy automatycznnie wyroków wydanych przez PRLowskie sądy.
                      Dokumenty wydany w okresie PRL nadal są ważne i nie trzeba oddawać ich na
                      makulaturę.

                      S.
                    • remik.bz Re: Nie uważam, ale należy w końcu na coś się ... 14.04.05, 13:09
                      maciejmjm1 napisał:
                      Czy to tak dużo wymagać
                      > zwyczajnej odpowiedzialności i konsekwencji w działaniu od Państwa ??

                      No właśnie odpowiedzialności. No to mam proste pytanie. Czy nasze biedne , od
                      16 lat zaledwie niepodległe państwo na to stać ? I co robić ,jeśli się
                      okaże ,że nie stać? Podnosić podatki ? Ciąć wydatki ? Jeśli tak to które ? A
                      może wzorem Gierka pożyczyć gdzieś?
                      • snajper55 Re: Nie uważam, ale należy w końcu na coś się ... 14.04.05, 13:11
                        remik.bz napisał:

                        > No właśnie odpowiedzialności. No to mam proste pytanie. Czy nasze biedne , od
                        > 16 lat zaledwie niepodległe państwo na to stać ? I co robić ,jeśli się
                        > okaże ,że nie stać? Podnosić podatki ? Ciąć wydatki ? Jeśli tak to które ? A
                        > może wzorem Gierka pożyczyć gdzieś?

                        Od odpowiedzi na takie pytania jest sejm.

                        S.
                      • maciejmjm1 Niestety tu Ciebie też muszę zmartwić .. 14.04.05, 18:35
                        aństwo na specjalnym funduszu ma przeznaczone min. na odzskodowania rezerwę
                        wynoszącą 98 mld PLN - to nie żarty. Zapraszam na stronę sejmu, była
                        interpelacja w tej sprawie.
                        • remik.bz Re: Niestety tu Ciebie też muszę zmartwić .. 15.04.05, 08:50
                          maciejmjm1 napisał:

                          > aństwo na specjalnym funduszu ma przeznaczone min. na odzskodowania rezerwę
                          > wynoszącą 98 mld PLN - to nie żarty. Zapraszam na stronę sejmu, była
                          > interpelacja w tej sprawie.

                          Na pewno mnie nie zmartwiłeś . Nie znam tych danych , ale byłaby to rewelacyjna
                          wiadomość. Dziwne ,że media jakoś tego nie "rozdmuchały". Chyba ,że potrzeby
                          różnych chętnych ( nie tylko Zabużan) na tę rezerwę są znacznie większe . No
                          cóż , wybory niedługo . Jeśli ta rezerwa się nie "rozpłynie" a nowy Sejm w
                          majestacie prawa przeznaczy ją dla Zabużan , to ja to będę musiał
                          zaakceptować , bo sznuje reguły demokracji.
                          • maciejmjm1 Zwykle takie wiadomości nie są publikowane 15.04.05, 19:40
                            dlaczego ? To tak jak byś się pytał dlaczego też nie jest publikowane, że
                            odprawy dla posłów są tylko w przypadku dotrwania do pełnej kadencji sejmu.
                            I wszystko jasne.
    • kawamarago Re: Rekompensaty dla zabużan w gotówce 13.04.05, 10:30
      A kto zrekompensuje tym co stracili swój majątek w wyniku działań wojennych?
      Np. spalony dorobek wielu pokoleń w czasie Powstania Warszawskiego. A do kogo
      mają zwrócić się ci, którzy utracili swoich bliskich?
      Ja tę zgraję wydrwigroszy popędziłbym na cztery wiatry.
      • snajper55 Re: Rekompensaty dla zabużan w gotówce 13.04.05, 10:40
        kawamarago napisał:

        > A kto zrekompensuje tym co stracili swój majątek w wyniku działań wojennych?
        > Np. spalony dorobek wielu pokoleń w czasie Powstania Warszawskiego. A do kogo
        > mają zwrócić się ci, którzy utracili swoich bliskich?

        Do tych, którzy się to zrekompensować zobowiążą, jeśli się tacy oczywiście
        znajdą. Polska zobowiązała się utratę mienia zabużaną wynagrodzić, więc trzeba
        to w końcu uczynić.

        > Ja tę zgraję wydrwigroszy popędziłbym na cztery wiatry.

        To nie jest żadna zgraja wydrwigroszy, tylko ludzie, którzy się upominają o to,
        co im się zgodnie z prawem należy.

        S.
        • remik.bz Re: Rekompensaty dla zabużan w gotówce 13.04.05, 15:06
          snajper55 napisał:
          Polska zobowiązała się utratę mienia zabużaną wynagrodzić, więc trzeba
          > to w końcu uczynić.

          I to jest niestety jedyny argument za wypłatą tych odszkodowań. A że przy
          okazji krzywdzi się olbrzymie grupy naszych obywateli, podatników - trudno,
          takie jest prawo. Tak to niestety uchwalili nasi przedstawiciele wybrani przez
          nas samych w demokratycznych procedurach. Więc tak naprawdę sami sobie
          zgotowaliśmy ten "pasztet".
          Nie zmienia to moralno-etycznej oceny tych osób żądających odszkodowań.
          Kompensowanie swoich krzywd poprzez "wyciąganie" pieniędzy od tych ,którzy nie
          krzywdzili ( ba, sami byli krzywdzeni) jest godne potępienia. Przyzwoity
          człowiek po prostu tego nie robi bez wzgledu na obowiązujące prawo . Jest to
          dobre dla "cwaniaczka" , któremu zależy wyłącznie na kasie ( obojętnie od kogo).
          • visitor5 Re: Rekompensaty dla zabużan w gotówce 13.04.05, 17:32

            > snajper55 napisał:
            > Polska zobowiązała się utratę mienia zabużaną wynagrodzić, więc trzeba
            > to w końcu uczynić.

            > remik.bz napisał:

            > I to jest niestety jedyny argument za wypłatą tych odszkodowań.

            No właśnie, ja tez innego nie widzę, ale nasuwa mi się taka refleksja:

            - decyzje rządów komunistycznych albo sie akceptuje w całości, albo się neguje
            w całości.
            - rządy "demokratycznie wybrane" zajmuja się rozdawnictwem mienia które do nich
            nie należy. Tak tez można.
          • maciejmjm1 Przepraszam ale co to ma wspólnego z prawdą ?? 14.04.05, 00:11
            Przecież majątki na ten cel państwo posiadało jescze w 1989 roku i co ? -
            Wyparowały. Co się działo z majątkami ukradzionymi ziemianom czy innym
            właścicielom - też zaginęły po 1989 roku ??
            Coś mi się tu nie zgadza, bo w imię prawdy moralnej mamy się pozbawić prawa do
            wyegzekwowania zwykłej odpowiedzialności za czyny tego Państwa. A może to
            Państwo stoi ponad wszystkim, a więc na tej samej zasadzie może i Tobie
            skonfiskować mieszkanie, a potem biadolić, iż wszystko przehulało i oddać Ci 15
            %.
            Łatwo się usprawiedliwia takie czyny, kiedy nie chodzi o "swój majątek", nie
            mówiąc już o kompletnie anormalnej konstrukcji prawnej, płynącej z takiego
            wywodu!!
            • remik.bz Re: Przepraszam ale co to ma wspólnego z prawdą ? 14.04.05, 08:58
              maciejmjm1 napisał:
              A może to
              > Państwo stoi ponad wszystkim, a więc na tej samej zasadzie może i Tobie
              > skonfiskować mieszkanie, a potem biadolić, iż wszystko przehulało i oddać Ci
              15
              >
              > %.
              Teoretycznie masz rację. Problem tylko w tym ,że kto inny skonfiskował i
              przehulał ( nie ja i nie żadne moje państwo) a od kogo innego chcesz
              rekompensatę ( m.in. ode mnie).I stosujesz sztuczki prawne godne cwanych
              adwokatów Rywina.
              • maciejmjm1 Ale tu wracamy z powrotem do podstawowej kwestii 14.04.05, 12:12
                Czy obywatel jest odpowiedzialny za działanie władz swojego kraju, nawet kiedy
                byłyby one expressis verbis dyktaturą. Otóz może, a nawet musi (tak jest w
                prawie), tak jest to w przypadku antyfaszystów niemieckich (nie popierali
                hitlera, siedzieli w obozach jako jego ofiary, ale odpowiadają kolektywnie za
                działania swojego Państwa do dzisiaj. Tak samo jest z długami Gierka, które
                całe społeczeństwo, niezależnie od poglądów, spłaca jako zobowiązania legalnego
                rządu polskiego
                Alternatywą do Twoich twierdzeń byłoby uznanie (co było dyskutowane na początku
                lat 90-tych) braku ciągłości prawnej między PRL a III RP, jednak nie zdajesz
                sobie nawet sprawy, jakie konsekwencje prawne rodzi takie postępowanie.
                Mianowicie wszystkie akty prawne są nieważne i jako takowe podlegają
                natychmiastowemu zaskarżeniu, jako wydane bezprawnie (cała reforma rolna,
                wszystkie dekrety PKWN itd.). Zdajesz sobie sparwę jakie to dopiero
                pociągnęłoby za sobą konsekwencje finansowe.
                Tak nawiasem mówiąc problem ten nie do końca został rozwiązany - patrz wyrok TK
                w sprawie mienia zabużańskiego z grudnia 2002 roku.
                Problem moim zdaniem sprowadza się do stanowiska kolejnych rządów lewicowych,
                które nie chciały podjąć żadnej dyskusji ze środowiskami pokrzywdzonych, w myśl
                zasady: "silniejszy ma rację". W związku z tym skończyła się dyskusja, a
                zaczęła się wojna i to nie z winy Zabużan.
                Z poważaniem.
                • remik.bz Re: Ale tu wracamy z powrotem do podstawowej kwes 14.04.05, 13:03
                  maciejmjm1 napisał:

                  Czy obywatel jest odpowiedzialny za działanie władz swojego kraju, nawet kiedy
                  > byłyby one expressis verbis dyktaturą. Otóz może, a nawet musi (tak jest w
                  > prawie), tak jest to w przypadku antyfaszystów niemieckich (nie popierali
                  > hitlera, siedzieli w obozach jako jego ofiary, ale odpowiadają kolektywnie za
                  > działania swojego Państwa do dzisiaj. Tak samo jest z długami Gierka, które
                  > całe społeczeństwo, niezależnie od poglądów, spłaca jako zobowiązania
                  legalnego
                  >
                  > rządu polskiego

                  Jest zdecydowana różnica. Hitler doszedł do władzy całkowicie legalnie i
                  zgodnie z procedurami demokratycznego ( no prawie ) państwa niemieckiego .
                  A komuna , została narzucona nam siłą.

                  W związku z tym skończyła się dyskusja, a
                  > zaczęła się wojna i to nie z winy Zabużan.

                  Tyle tylko ,że jest to wojna z własnym państwem . Rozumiem naszą wojnę z PRL-
                  em , bo nigdy go nie traktowaliśmy jako "swoje" państwo. Chyba ,że Wy ,
                  Zabużanie III RP też nie traktujecie jako "Swoje" państwo?

                  • snajper55 Re: Ale tu wracamy z powrotem do podstawowej kwes 14.04.05, 13:10
                    remik.bz napisał:

                    > Tyle tylko ,że jest to wojna z własnym państwem . Rozumiem naszą wojnę z PRL-
                    > em , bo nigdy go nie traktowaliśmy jako "swoje" państwo.

                    Traktowaliśmy, traktowaliśmy. Do szkół chodziliśmy, w urzędach sprawy
                    załatwialiśmy, pensje za pracę dla dobra kraju braliśmy, itd, itp.

                    S.
                  • maciejmjm1 Hej hej 14.04.05, 18:40
                    a przypomnieć Ci ilu intelektualistów było w partii tudzież zwykłych ludzi w
                    latach 50-tych, jeszcze w 1981 PZPR liczyła ok,. 10 mln. ludzi - mało ? A wojna
                    jest, bo może Twoim tokiem myślenia należy pozwolić na każde draństwo, jeżeli
                    tylko jest one popełnione przez państwo - dziwna logika.
                    • remik.bz Re: Hej hej 15.04.05, 08:33
                      Nie prowadzi się wojny ze "swoim" państwem , tylko wykorzystyje dostępne i
                      zgodne z prawem procedury, wymiar sprawiedliwości , wybory parlamentarne. A
                      jeśli te procedury są ułomne , to trzeba dążyć do ich poprawy , a nie łamać .
                      Wojna z własnym państwem to nic innego jak anarchia i demontaż tego państwa.
                      Wiem ,że nie o to Wam chodzi , ale w praktyce do tego to się sprowadza.
                      • maciejmjm1 No to wracamy do źródła 15.04.05, 19:41
                        bo też Zabużanie i inni poszkodowani walczą w sądach, przy pomocy prawa
                        ustanowionego przez sanmo Państwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka