carbon 20.05.05, 15:30 Czy ktos mi moze wyjasnic co jest w tym niewlasciwego?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mangold Buahahahaha.... i oni chca nowe standardy 20.05.05, 15:51 .. w polityce wprowadzac... całe PO ... Odpowiedz Link Zgłoś
usiruf TO JEST NOWY STANDARD 20.05.05, 16:03 Owszem, nowym standardem jest to, ze bedzie sad kolezenki, ze sami to ujawnili i ze sami to rozwiaza. I dlatego warto na nich glosowac. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaby Re: W smołe Zytę a potem w pierze.I pogonić ulica 20.05.05, 16:47 To co należałoby zrobić, kolego elokwentny, z Oleksym, Czarzastym, Sobótką, Jagiełłą, Jeznakiewiczem, Cioskiem, Szmajdzińskim, Millerem, Lepperem, Nojmanem Łapińskim i resztą tej bandy? Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy [...] 20.05.05, 18:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: W smołe Zytę a potem w pierze.I pogonić ulica 20.05.05, 22:28 aaaaaby napisał: > To co należałoby zrobić, kolego elokwentny, z Oleksym, Czarzastym, Sobótką, > Jagiełłą, Jeznakiewiczem, Cioskiem, Szmajdzińskim, Millerem, Lepperem, Nojmanem > > Łapińskim i resztą tej bandy? Ich już mamy z głowy, są rozpoznani i spaleni. Odpowiedz Link Zgłoś
ironlord Re: W smołe Zytę a potem w pierze.I pogonić ulica 21.05.05, 14:34 niesety nie, nadal są a powinni siedzieć za kłamstwa, machloje pomówienia, jak zresztą połowa naszego sejmu, którego niestety sami jesteśmy autorami. Zresztą po jakiego grzyba jest ich tam az 460 to ja nie wiem. Wystarczyła by połowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Dobrze zrobiła, każda dobra mama by tak zrobiła 21.05.05, 11:40 A jak do pracy potrzebuje kogos o kwalifikacjach zblizonych do tych jakie ma syn i jak nie płaci mu "kosmicznych" pieniedzy a rynkowe (tyle za dana prace musialaby zapłacic i komu innemu) to w czym problem? Prorodzinna jest no... Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: TO JEST NOWY STANDARD 20.05.05, 22:27 przed wyborami inaczej nie wypada, to się liczy do reklamy i zebrania iluś tam punktów na plus. Lorze obywatelskiej spadło to jak kamień z nieba i moge tym bardziej otu,amic ciemnotę. Z drugiej strony jeszcze władzy nie zasmakowali a juz się gryzą, no chyba że jest to specjalne zagranie. Odpowiedz Link Zgłoś
usiruf Re: TO JEST NOWY STANDARD 20.05.05, 23:53 nie za pokraczne to rozumowanie? Szkoda ze inne partie sie tak nie zachowuja, nawet przed wyborami. ja.ja222 napisał: > przed wyborami inaczej nie wypada, to się liczy do reklamy i zebrania iluś tam > punktów na plus. Lorze obywatelskiej spadło to jak kamień z nieba i moge tym > bardziej otu,amic ciemnotę. Z drugiej strony jeszcze władzy nie zasmakowali a > juz się gryzą, no chyba że jest to specjalne zagranie. Odpowiedz Link Zgłoś
cogar Re: TO JEST NOWY STANDARD 21.05.05, 08:36 To tylko dowodzi faktom ze jezeli wygraja to sie nic nie zmieni nadal bedzie kumoterstwo wciskanie swoich ludzi na wszelaki dostępne stołki i zrzucanie ludzi madrych i odpowiedzialnych z innych opcji polictycznych na rzecz wujkow cioc babc synów i ich żon jak również kuzynów stryjów oraz wnuków ... Po prostu "no comment" Bardzo mi sie podoba wypowiedz pani Gilowskiej "skromnie oplacac" , zastanawiam sie ile to jest skromnie skoro wpadła i teraz ma sąd koleżeński Musiała byc to niezła sumka że ktoś na to zwrócił uwagę ! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rywin-arms Re: TO JEST NOWY STANDARD 21.05.05, 12:11 No, no masz super rację. Po co wogóle w Polsce Sądy, Prokuratura, Policja... przecież wiadomo, że nie ma to jak sprawiedliwość sądów koleżeńskich, partyjnych, korporacji zawodowych: lekarzy, prawników; oraz różne przestrogi taty i mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
krakowiak2004 Mylisz się! 22.05.05, 22:51 Nie będzie żadnego sądu! Ciekawe, czy Tusk przyzna się do swego błędu, że otacza się ludźmi pokroju pani Zyty, i wycofa sięz polityki? Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Pierniczenie... 21.05.05, 02:09 Panie Michnik, jak w ten sposob srodowisko PeDe ma walczyc o glosy, to zal za tylne czesci sciska... Od paru dni ten news lezy na 'top liscie' na GW, jakby nic wazniejszego sie nie dzialo... O co wam ludzie w ogole chodzi? Posel dostaje kase na prowadzenie biura poselskiego i w ramach tej kasy moze robic WSZYSTKO, co - dla niego - w tym prowadzeniu mu pomaga. Jakby pani Gilowska doszla do wniosku, ze w dobry nastroj do pracy wprawi ja wystrojenie biura poselskiego gipsowymi krasnalami produkcji jej dalekiego kuzyna, to moglaby cala kase wydac na te krasnale. Gdyby chciala codziennie przemalowywac biuro na nowy kolor - jej prawo. Nam, wyborcom, oceniac nalezy efekty jej dzialania, nie to, czy ekspertyze zrobi jej jakis obcy prawniczyna czy syn. Ataki na nia sa zalosne a to, ze sprawa laduje do ROZPATRZENIA (nie ma zadnych oskarzen) przed sadem kolezenskim to tylko efekt przewrazliwienia PO przed wyborami - nie chca dawac nawet tak niewinnych pretekstow baranom, ktorych - jak widac w tym watku - nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cogar Re: Pierniczenie... 21.05.05, 08:39 boshe człowieku Ty naprawde nic nie rozumiesz co sie dzieje na tym świecie :( Smutne to.... z tego co mówisz to chciałbyś aby politycy mieli pełną swobodę kogo zatrudniają i gdzie to teraz przykład Pani Zyta zostaje Ministrem Sprawiedliwości a jej syn niskiej renomy prawnik zostaja prokuratorem generalnym LOL Odpowiedz Link Zgłoś
dragger mylicie pojecia... 21.05.05, 11:17 biuro poselskie to jest narzedzie POLITYCZNE, sluzace POSLOWI. I posel ma prawo zatrudniac tam KOGO CHCE na warunkach JAKIE CHCE. Na tej samej zasadzie, jak nikt nie marudzi, gdy premier ustanawia ministra z wlasnej partii, nie? > kogo zatrudniają i gdzie to teraz przykład Pani Zyta zostaje Ministrem > Sprawiedliwości a jej syn niskiej renomy prawnik zostaja prokuratorem generalny > m To nie jest to samo. Na prokuratora generalnego wymagane sa konkretne kryteria kompetencji. Na doradce - posel moze sobie - w ramach biura poselskiego - wziasc KOGO CHCE. Pieniadze, ktore dostaje od Sejmu na prowadzenie tego biura sa DO JEGO DYSPOZYCJI. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek76 Re: Pierniczenie... 21.05.05, 10:41 gdyby Zyta wydawala wŁasne pieniądze to niech do krasnali dokupi jeszcze sierotkę Marysię.Ale to są pieniądze podatników i ja nie życzę sobie aby je wydawaŁa napewno na fikcyjne prace.To się nazywa nepotyzm z którym walczy pani Pitera i to ona powinna się tym zając a nie jakiś tam sąd koleżeński. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger nie prawda... 21.05.05, 11:18 biuro poselskie to narzedzie posla, nie organ panstwa ani nie przedsiebiorstwo z udzialami skarbu panstwa. Panstwo placi na nie, tak samo jak na przyklad doplaca do partii politycznych. A co juz partie robia z tymi pieniedzmi, komu i za co placa - to jest ICH SPRAWA. Zrozumiano? Odpowiedz Link Zgłoś
j.franzen Re: nie prawda... 23.05.05, 02:18 dragger napisał: > biuro poselskie to narzedzie posla... /.../ Zgadzam sie w 100%. Posel moze nikogo nie zatrudniac jak sie czuje na silach pracowac sam, moze korzystac z pomocy wolontariuszy lub zatrudnic kogo chce. Przeciez to jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 15:53 To ja w takim razie postawie pytanie, czy wedlug Ciebie nepotyzm jest O.K? Zwlaszcza w odniesieniu do osob ze swiecznika. Odpowiedz Link Zgłoś
wilczysko1 Premierem będzie Jan Maria Nepotyzm 20.05.05, 20:28 i tak trzymać, wreszcie poznaliśmy oblicze PO, identyczne jak SLD - tak trzymać Towarzysze Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 21:02 > To ja w takim razie postawie pytanie, czy wedlug Ciebie nepotyzm jest O.K? > Zwlaszcza w odniesieniu do osob ze swiecznika. Pewnie, gdyby nepotyzm dotyczylby polityka SLD, njiektorzy koledzy z tego forum jako pierwsi domagaliby sie linczu. Nie ma to jak podwojne standardy moralnosci :/ Odpowiedz Link Zgłoś
che.yebaka Ano, niby nic....ale czyni to ja niewiarygodna. 20.05.05, 15:58 Niby nic niewlasciwego, ale.... Co bysmy powiedzieli gdyby np. pan premier zatrudnil jako swoich ministrow syna czy synowa? W koncu nie chodzi o prywatne pieniadze pany Zyty, tylko o pieniadze publiczne. To, ze dostaje do dyspozycji pieniadze na prowadzenie dzialalnosci poselskiej nie oznacza, ze powinna je wydac na wlasna rodzine. Czy rzeczywiscie tak trudno jest dostac "ekspertyze prawna" w Lublinie, ze trzeba to zlecac wlasnemu synowi? Albo przpychac jego miejsce na liscie wyborczej? Gdyby pani Zyta wierzyla sama w to co mowi i co zarzuca innym, to unikalaby podobnych sytuacji, chodzby po to by nie dawac przeciwnikom broni do reki. No, ale coz, jak zwykle zwyciezyla chciwosc nad uczciwoscia. Dzieki Zytom wyborcy juz wiedza, ze PO nie rozni sie wiele od SLD. Tak samo jest zainteresowane glownie forsa i stanowiskami. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Ano, niby nic....ale czyni to ja niewiarygodn 20.05.05, 21:02 ale jest roznica miedzy obsadzaniem krewnymi mienisterstw, stanowisk w firmach itd (ktore to sa stanowiskami publicznymi) a zleceniem ekspertyzy (do BIURA POSELSKIEGO, ktore jest ZESPOLEM ZYTY GILOWSKIEJ A NIE FIRMY PANSTWOWEJ CZY URZEDU) swojemu synowi, prawda? a dodatek o synowej jest totalna bzdura. ona zaczela pracowac jako szefowa biura poselskiego Zyty zanim w ogole poznala Gilowskiego. przestala tam pracowac rok temu. sprawe wyciaga sie teraz i w kontekscie, ktory jest nieprawdziwy (podgrzewanie atmosfery kumoterstwa). dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
icek102 Re: Ano, niby nic....ale czyni to ja niewiarygodn 20.05.05, 23:31 a przepraszam...a "niezapowiedziany" to matka, siostra albo moze daleka kuzynka? Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Ano, niby nic....ale czyni to ja niewiarygodn 21.05.05, 01:27 no widzisz, pudlo. nie mierz wszystkich swoja miara. ze tylko powiazaniami rodzinnymi mozna czegos bronic i w cos sie zaangazowac? moze dlatego tak oceniasz Zyte, bo wszystkich tak oceniasz? przez swoja osobe nie mozna oceniac innych :) nie mam z Zyta nic wspolnego. po prostu denerwuje mnie robienie afery tam gdzie jej nie ma. Icek z Wrocka. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba Różnica zniknie jak Zyta do rządu wniknie 21.05.05, 00:53 Działa po prostu na miarę możliwości. Jak Zyta osiągnie możliwości Milera to dopiero wtedy pokaże jak się działa w 'rodzinie'. Odpowiedz Link Zgłoś
che.yebaka Ano, roznica jest zadna. 21.05.05, 01:26 Pytasz mnie jaka jest roznica pomiedzy wydawaniem publicznych pieniedzy na rodzine przez ministra a wydawaniem publicznych pieniedzy na rodzine przez posla? Chyba zadna. Odpowiedz Link Zgłoś
dkac Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 16:02 >>> Czy ktos mi moze wyjasnic co jest w tym niewlasciwego? Może nic. Ale mój głos PO już straciła. I może nie tylko mój... Za długo i za mało stanowczo zareagowała. R. Odpowiedz Link Zgłoś
usiruf Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 16:04 Jak i kiedy chcialbys to rozwiazac zeby bylo dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
polonez2 Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 16:26 własnie ze jest różnica. Gdyby to mialo miejsce w SLD, to nikt by sie nie zdziwil bo tam nepotyzm jest normalnym zjawiskiem, a w PO to doły partyje zaalarmowały o sytuacji i od razu sąd koleżenski wiec nie dzielcie skory na niedzwiedziu. Partia zachowala sie prawidlowo. W SLD rozdzielanie stanowisk rodzinie to wrecz sens tej partii, w niej sad partyjny niczym taki sie by nie zajał. .... afera z Szynalskim?... cos wam mowi? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm ta sytuacja trochę już trwa... 20.05.05, 18:04 chyba kilka lat. wyszła dopiero teraz przy układaniu list wyborczych. wstyd dla PO. Odpowiedz Link Zgłoś
vicioso Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 16:30 Ma głowę do szwindli ta bezszyjna istota. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc1001 Re: juz nie glosuje na po 20.05.05, 16:58 inna poslanka (ER) z PO tez rodzine zatrudnia i placi, i co? cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: juz nie glosuje na po 20.05.05, 22:36 gosc1001 napisał: > inna poslanka (ER) z PO tez rodzine zatrudnia i placi, i co? cisza... Bo pewnie nikomu nie zagraża, albo jeszcze nie zagraża. Wystarczy jak pismakom skończy sie tametyka dotyczą spadłej SLD to wtedy zabiora sie za Lore obywatelskiej i tych co na niej jadą. Odpowiedz Link Zgłoś
alienor Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 16:56 Jesli ktos zatrudnia rodzine lub znajomych, to zawsze sa dwie mozliwosci: (1) tak, jak twierdzi p.Gilowska, jest to z korzyscia dla zatrudniajacego, a zatrudnienie kogos innego byloby drozsze itp. (2) jest to niekorzystne dla zatrudniajacego, bo kryterium wyboru byla wylacznie "bliska relacja" z pania posel. W podobnych sytuacjach ZAWSZE zrodzi sie uzasadniona watpliwosc, co sprawia, ze osoba albo, co gorsza, instytucja, w ktorej ta osoba dziala, traci twarz, autorytet i zaufanie. Co wiecej, cos takiego prowadzi do patologii, bo nawet jesli intencje p.posel byly krysztalowe, to jej wspolpracownicy moga je mylnie zinterpretowac i zaczac praktykowac nepotyzm. Dlatego osoby piastujace jakiekolwiek stanowiska, wiazace sie z podejmowaniem decyzji personalnych, w partiach politycznych, firmach , urzedach itp. nie powinny zatrudniac krewnych i znajomych, nawet jesli sa szczerze przekonane, ze bedzie to z korzyscia dla instytucji, w ktorej pracuja. A juz szczegolnie powinny sie tego wystrzegac osoby, od ktorych oczekuje sie bezwzglednej uczciwosci, czyli wlasnie politycy. Dlatego, chociaz za wiele rzeczy szczerze podziwiam i lubie p.Gliowska, jej postepowanie w tej sprawie bardzo mnie rozczarowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
synu nic 20.05.05, 17:03 fakty.interia.pl/news?inf=624398 - wybrala najtansza i najpewniejsza usluge na rynku "Gilowska argumentuje, że korzystała z pomocy syna, ponieważ "zamawianie usług eksperckich "na rynku" jest zbyt drogie oraz ryzykowne z powodu licznych "pułapek lobbingowych". "Wiedziałam, że otrzymam (od syna) opinie rzetelne oraz bezstronne. Odrzucałam oferty pomocy prawnej, wiążące się z zaciąganiem jakichkolwiek zobowiązań" - napisała w specjalnym oświadczeniu Gilowska." - syn dobrze wykonywal swoja robote "Posłanka podkreśliła również, że przez pierwsze dwa lata jej syn nie otrzymywał wynagrodzenia za tworzenie ekspertyz, dopiero od końca 2003 roku zaczęła "skromnie opłacać" jego pracę" - synowa zaczela u niej prace zanim poznala jej syna "- Anna zaczęła pracować w biurze poselskim w 2001 r., a ślub z Pawłem Gilowskim wzięła w maju 2003 r. Nie została zatrudniona dlatego, że należała do rodziny. Poznali się z Pawłem, gdy już pracowała w biurze Zyty Gilowskiej. Po ślubie chciała się zwolnić, ale miała trudności ze znalezieniem innej pracy. W tym wypadku nazwisko nie pomagało, a przeszkadzało. Pracowała w biurze poselskim do sierpnia 2004 r." - nie kryla tego "- Wielokrotnie mówiłam o tym publicznie, również w wywiadach prasowych. Nigdy tego nie ukrywałam, wręcz przeciwnie - podkreśliła posłanka." K R Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: nic 20.05.05, 17:20 Sadzisz, ze ktos to przeczyta? Juz ja powiesili... Taki narod. Jak mowisz jak jest, to beda na Ciebie wilkiem patrzec, ale jak mowisz, ze czarne jest biale, to 50% spoleczenstwa (vide zwyciestwo SLD przed 3 latay) dojdzie do wniosku, ze przeciez czasoprzestrzen jest zakrzywiona, wiec czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
synu Re: nic 20.05.05, 18:16 > Sadzisz, ze ktos to przeczyta? Juz ja powiesili... Taki narod. Mam nadzieje, ze nie narod. Zreszta tu od dawna wiekszosc jest przeciwna PO. Pretekst zawsze sie znajdzie. Ale i tak najlepsze jest porownanie kogo/czego bronia ci przeciwnicy a co maja PO za zle. Konkurs hipokryzji. K R Odpowiedz Link Zgłoś
jkm8 Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 17:05 carbon napisał: > Czy ktos mi moze wyjasnic co jest w tym niewlasciwego?! W normalnym, podkreslam, normalnym systemie spolecznym nie byloby nic niewlasciwego gdyby syn dostal prace bo byl NAJLEPSZYM kandydatem, synowa zreszta tez. Choc w normalnym spoleczenstwie zwykla ludzka przyzwoitosc wykluczylaby ubieganie sie syna/synowej o prace u mamusi (jesli byliby tak dobrzy, to znalezliby latwo prace - nawet jeszcze lepsza). Moge zrozumiec, ze p. Gilowska chciala miec zaufanie do ekspertyzy i dyskrecji pracownikow. Oznacza to jednak, ze czuje sie niepewna swojego otoczenia. Mysle, ze nepotyzm naszego zycia codziennego jest wlasnie zwiazany z takim postrzeganiem otoczenia - niskie zarobki (albo raczej filozofia "pieniedzy nigdy za duzo"), brak prawdziwej konkurencji w pracy panstwowej (prace dostaja swoi a nie najlepsi) i stan moralny spoleczenstwa (przyjmowanie wykroczen przeciwko "10 Przykazaniom" jako wykroczenia o "niskiej szkodliwosci spolecznej", filozofii zycia Kalego: "jak Kali ukrasc to dobrze, jak Kalemu to zle"). Niestety, cale ewentualne wytlumaczenia pobudek, ktorymi kierowala sie p. Gilowska biora w leb skoro synalek znalazl sie na 1 miejscu listy wyborczej. To juz smierdzaca prywata. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Gdzie istnieje Twoje "normalne" spoleczenstwo 20.05.05, 18:12 Moim zdaniem jest to bardziej wytwor Twojej wyobrazni i Twoich potrzeb niz istniejaca gdziekolwiek rzeczywistosc. Kto dzisiaj czuje sie pewny swego otoczenia ? Ja w moim takich nie znam ! We Francji corka Le Pena tez dostala sie do wladz Frontu Narodowego; u nas by sie powiedzialo po znajomosci a tam maja zwrot duzo bardziej obojetny "par relation". We wszystkich francuskich podrecznikach poszukiwania pracy pierwsza rada jest wlasnie szukanie pracy "par relation". 30 % ze wszystkich jest wlasnie tak zatrudnianych. W takich firmach jak FT, EDF, SNCF ten procent jest duzo wiekszy i jest prawie niemozliwym znalezc tam prace bez albo najwyzszych kwalifikacji albo "par relation" Odpowiedz Link Zgłoś
synu Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 18:19 > Kali ukrasc to dobrze, jak Kalemu to zle"). Niestety, cale ewentualne > wytlumaczenia pobudek, ktorymi kierowala sie p. Gilowska biora w leb skoro > synalek znalazl sie na 1 miejscu listy wyborczej. To juz smierdzaca prywata. Nie znalazl sie na 1 miejscu listy wyborczej. Listy, ktorej jeszcze nie ma. K R Odpowiedz Link Zgłoś
niezlomny.prawicowiec Re:Ciekawe ta wściekła baba syna urodziła???????? 20.05.05, 17:37 Bardziej ciekawi mnie to, że znalazł się jakiś amator do zapłodnienia tego paskudztwa ! Odpowiedz Link Zgłoś
zdruff Re:Ciekawe ta wściekła baba syna urodziła???????? 20.05.05, 19:38 ot powiedzial co wiedzial... ludzie to jednak glupi sa... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dominik.olsztyn Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 17:38 > Czy ktos mi moze wyjasnic co jest w tym niewlasciwego?! Gdyby to robił ktos z SLD, a nie Zyta , to bys pewnie wiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
puhyes Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 17:48 Należy pamiętać, że PO przed zmianą nazwy to słynna z przekrętów AWS. Dlatego nie nalezy sie dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Sam nie wiem: caly swiat tak robi 20.05.05, 18:01 Jesli mieli kwalifikacje, jesli pracowali i byli placeni w normalnym trybie ? Sa duzo wazniejsze i powazniejsze sprawy jesli w ogole mozna zaliczyc to do jakiejs sprawy. Doprawdy szkoda czasu by sie tym zajmowac. No chyba, ze ktos ma go za duzo, albo komus ta pani bardzo na odcisk nadepnela ? Na ta pania tak czy inaczej bym nie glosowal bo nie podzielam pogladow Platformy Obywatelskiej Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: Sam nie wiem: caly swiat tak robi 20.05.05, 18:11 > Jesli mieli kwalifikacje, jesli pracowali i byli placeni w normalnym trybie ? Że zatrudniała syna jako eksperta? Drobiazg. Że zatrudniała synową? Szczegół. Że syn robi karierę naukową na uczelni gdzie mama jest profesorem? Zdarza się. Że wstawiła syna na pierwsze miejsce na liście wyborczej w okręgu? No cóż ... Ale jak to wszystko dodasz, to zaczyna cuchnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
synu Re: Sam nie wiem: caly swiat tak robi 20.05.05, 18:18 cyklista napisała: > Że wstawiła syna na pierwsze miejsce na liście wyborczej w okręgu? No cóż ... Nie wstawila. K R Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Przyznam, ze dziwie sie troche synkowi 20.05.05, 18:31 Nic dobrego z niego nie bedzie, skoro jako dorosly mezczyzna chodzi na sznurku u swojej mamusi. Kariere to on robi bardziej synowska niz naukowa! Ale to nie moja sprawa: starczy na niego nie glosowac. Przyznac trzeba, ze wiezy rodzinne sa tam, nawet jak na polskie warunki zadziwiajaco silne. Ale czy nie jest podobnie w rodzinach lekarskich, adwokackich, notarialnych itd ...? Przyklad prawnikow z Gdanska jest tylko potwierdzeniem "wielkich" ambicji mlodego pokolenia Polakow, ktore dziwnym trafem wybiera w wiekszosci te same zawody co ich rodzice. Nie wspomne o artystycznych w ktorych coraz mniej artyzmu, a coraz wiecej tych samych od pokolen nazwisk !!! Tacy juz jestesmy, ze lubimy rodzinne "ciepelko". A to, ze z czasem moze komus cuchnac ? Wszystko zalezy czym zajmuje sie ta pani i w jaki sposob ? Jesli chciala uchodzic za bardziej papieska niz sam papiez to reakcja ludzi moze byc zrozumiala ! Odpowiedz Link Zgłoś
wn1 Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 18:18 No nieeeeeeeeeee. i cos takiego trafilo sie w PO . Przechlapane. Nie glosuje ja na Zyte jak i na PO . Moje srodowisko akademickie rowniez wycofuje sie juz na przedbiegu . ziekuje wam koledzy z PO . Nie znami te numery . Odpowiedz Link Zgłoś
synu lubie takie posty :-) 20.05.05, 18:21 > No nieeeeeeeeeee. > i cos takiego trafilo sie w PO . > Przechlapane. > Nie glosuje ja na Zyte jak i na PO . > Moje srodowisko akademickie rowniez wycofuje sie juz na > przedbiegu . > ziekuje wam koledzy z PO . > Nie znami te numery . Po takich deklaracjach zawsze PO rosnie poparcie w sondazach. :-) K R Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba synu - gilu odpocznij sobie 21.05.05, 01:08 Czekamy na podział łupów po wyborach - kto więcej wydrze AWS-po czy PC-pis ? Czy Zyta dopcha siędo koryta? Odpowiedz Link Zgłoś
keramd Re: będzie wakat po Oleksym dla Zyty Gilowskiej 20.05.05, 18:29 tam jest to standard Odpowiedz Link Zgłoś
tishbite ...a mialo byc tak pieknie... 20.05.05, 18:31 ...PO jak widac umie tylko ganic innych - sami natomiast zapominaja o wlasnych skandalach i skandalikach. ...a Donald, jak gdyby nigdy nic, na prezydenta sie wybiera... o! ...a moze by tak najpierw przywolac Zyte do porzadku, co? A potem starac sie nas "poderwac na idealy" i opowiadac bajki o potrzebach Ojczyzny? Brak porzadku w szeregach PO przyczyni sie do spadku/braku zaufania do PO..., ot, taki sobie kij - co ma dwa konce... to taka nasza polska bajka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mysza54 Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 19:55 Najgorsze w tym jest to, ze ludzie pytaja "Co w tym zlego" :(Bardzo zle sie dzieje w panstwie polskim, skoro stawiane sa takie pytania:( Odpowiedz Link Zgłoś
brain1 Zyta i syn 20.05.05, 20:02 A cóż w tym złego,że w swoim biurze zatrudniła osoby, którym ufa? Niech ci, którym się to nie podoba, wyłapują faktyczne przekręty swoich kolesiów. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_dystans To sa konserwatywne wartosci rodzinne. Nepotyzm. 20.05.05, 20:11 "Nepotyzm (łac. nepos siostrzeniec, bratanek) - faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności. Motywacja tego terminu pochodzi ze średniowiecza, gdy papieże i biskupi starali się zapewnić pozycję społeczną i majątek swoim nieślubnym synom, określanym za pomocą eufemizmu "siostrzeniec". Niekiedy przybierało to formę podnoszenia do godności kardynalskiej, co miało zapewnić kontynuację "dynastii" papieskiej. Przykładem jest Papież Kalikst III z rodziny Borgia, który uczynił kardynałami dwóch swoich siostrzeńców; jeden z nich, Rodrigo, został papieżem Aleksandrem VI. Aleksander, jeden z najbardziej skorumpowanych papieży, podniósł Alessandro Farnese, brata swojej kochanki, do godności kardynała; Farnese został potem papieżem Pawłem III. Paweł z kolei mianował kardynałami dwóch siostrzeńców w wieku czternastu i szesnastu lat..." link: pl.wikipedia.org/wiki/Nepotyzm Odpowiedz Link Zgłoś
czcibora Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 20:19 Nie wiesz co jest nie przyzwoite, to przeczytaj w Rzeczypospolitej "Szpilkę" Ernesta Skalskiego pt.Serce matki i przyzwoitość.(Rzeczypospolita Nr 118 z dnia 20.05.05. www.rzeczypospolita.pl/gazeta/wydanie_050520 ) Odpowiedz Link Zgłoś
paka48 Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 20:49 Carbon, przepraszam jak nie wiesz o chodzi, to po co zadajesz takie pytania?! Proponuje Ci, zwróć wszystkie swiadectwa jakie masz , weź tornister na plecy i .... wlej sobie troche oleju - nie pomul z rycyna! Coś u Ciebie trzeba przewietrzyc lub przeczyścić! Ot i dowiedz sie co to jest moralność, jaka jest róznica między moralnością i etyką, co to jest symonizm, nepotyzm. A możre Ty jestes jak Zyta kiedyś sprzataczka i tym sie chlubisz! Ja teraz juz mam odruch wymiotny,i nie wiem z kim mam doczynienia z Zytą czy żyg.. trzymam w ustach i nie chcę jej ani nikogo zafajdać. Bo jeżeli ma byc nowe, to Ona do tego sie nie nadaje i współczuje Tuskowi! Po prostu Carbon, do szkoły, do szkoły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 20:57 Dla kogo pracują pracownicy biura poselskiego,dla posła,czy dla wszystkich obywateli,jak w przypadku instytucji panstwowych. Uważam,że składbiura poselskiego jest prywatą sprawą posła,a szum w tej sprawie jest zbyt wielki. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 21:12 tez tak uwazam. ludzie utozsamiaja zatrudnienie w biurze poselskim posla z zatrudnieniem na stanowisku w panstwowej firmie czy w urzedzie... smutne to. nie mowiac juz o tym, ze powielane sa zarzuty zupelnie bezpodstawne (synowa, ktora zaczela prace w tym biurze zanim w ogole poznala Gilowskiego, a przestala tam pracowac rok temu - taki to nepotyzm...) Odpowiedz Link Zgłoś
aniaczepiel Re: Sąd koleżeński PO nad Zytą Gilowską 20.05.05, 21:12 Hyhy...hehe...haha... wreszcie Gilowska nie jest już Panią Wszystkiego (w PO). A Pawełek nawet przystojny :) ale Gilowski. Odpowiedz Link Zgłoś
brokowisko SLD - Zyta i inni! 20.05.05, 21:16 Zyta ,Lepper,Kaczynski= SLD! Te same metody! Te same tlumaczenia! KTO nastepny??? Odpowiedz Link Zgłoś
yetiii1 Re: SLD - Zyta i inni! 20.05.05, 22:19 mysle , ze tan fakt sam mowi za siebie, mam nadaiej , ze nikt nie bedzie głosowac na te oszustke Odpowiedz Link Zgłoś