Dodaj do ulubionych

IPN, czyli demolka

09.06.05, 20:15
Wyjątkowo wredną rolę - niestety- pełnią tu dziennikarze. O ile można
uszanować Żakowskiego czy zespół GW to strach i przerażenie ogarnia widząć co
wyrabiają takie panie jak Monika Olejnik, Gawryluk, Tomasz Lis czy tzw.
"dziennikarska pierwsza liga" (moim zdaniem - ostatnia) Olejnik, poprzez dobór
gości do "nienawiścią w oczy" ustawia dyskusję. Ponieważ baba na niczym się
nie zna to szuka "samograja" : sprawę teczek, lustracji, dekomunizacji itp
bedzie narzucać do ogladania, bez możliwości protestu z mojej strony. Jej
idole- Giertych, Macierewicz, Kaczyńscy, czy Rokita mają tylko jedno na
ustach. Podobnie Gawryluk.A wracając do IPN - znaleźli tam zatrudnienie
ludzie, którzy nie mieli wcześniej pracy -nikt ich nie chciał. Postanie IPN to
dla nich życiowa szansa. Że historycy z nich słabi?? Nie szkodzi- oni są
głównie politykami. Kieres?? Też do niczego. BORUSEWICZ TO SZANSA.

Obserwuj wątek
    • pianola2 smarowanie trupa 09.06.05, 20:29
      Podziekuj pan panie autorze swoim pryncypalom jak Michnik za to co mamy teraz.
      Przez lata cale smarowali trupa makijażem twierdzac ze wszytsko jest OK. Prawda
      ma to do siebie, że z reguly w koncu wylazi na wierzch. Im bardziej skrywana tym
      gwaltowniej. Wiec zamiast biadolic tu na lamach idz pan do swego szefa i powiedz
      mu w twarz: twoja robota koles!
    • zygfryd.okrutny wczoraj walesa, dzis Jaruzelski, juto Jan Pawel II 09.06.05, 21:23
      nie ma nic swietego dla polactwa, obojetnie winny, nie winny w obliczu prawa, zrobic bagno, bagno, polityczne uwlaszajace poczuci sprawiedlowsci kazdego prawdziwego Polaka. Gurtychy, kaczonskie inne warcholy pogolone, jajowate lby, rodem zza Buga,sami dzieci PRL, beda w mysl amerykanskiej wolnosc, Tomku, szlachcicu z ogolona glowa, bezczescic pomniki Polski. To juz nie wazne winny, niewinny, zasada jest rzucic gownem w Polske. W Polsce powstaly nawet instytuty rzucania gownem wokolo, placone z kieszeni podatnika, ale coz, to ciagle nowe analizy dudkow, czy paszkowskich. Niejaki Kieres zastapil prokuratorow, sady, wydajac plotki w prasie, skazujac ludzi na niebyt. Co sie dzieje?? to jest nie do pomyslenia w normalnym , demokratycznym kraju, gdzie potwarz z listy wildsztajna, dla kazdego obywatela, to zrodlo milionowych odszkodowan. Pytanie , kiedy Polacy zmadrzeja i wlacza miedznarodowe Trybunaly??? Ludzie jestesmy w EU gdzeirzadzi jeszcze prawo, przez duze P.
      • zygfryd.okrutny Korekta 09.06.05, 21:45
        oczywiscie Pan Lech Walesa, ale to tak jak sie pisze w emocjach.
    • frank_drebin No widze nadal GW zawadza lustracja. 09.06.05, 22:20
      Abstrahujac od dziwnych czasem ostatnich posuniec Kieresa to jednak potrzebna
      instytucja. W GW ma zagwozdke w koncu ich ludzie honoru nie okazuja sie az tak
      honorowi jakby chcial Michnik et consortes ...................
    • niemiec.niemiec Moze szczerze? 09.06.05, 22:57
      Przeciez Wam w Wyborczej Walesa jest totalnie obojetny. Jezeli zapadliscie na
      amnezje to proponuje przypomniec sobie wszystko co pisaliscie o nim prze
      ostatnie 14 lat. Na pewno zalicza sie do czolowki politykow, ktorego oblaliscie
      litrami pomyj.
      Tak naprawde chodzi Wam o to, ze teraz zaczna wychodzic na fakty z dzialalnosci
      tzw. polskich patriotow jak Kwasniewski czy Cimoszewicz. A Walesa spelnia dla
      Was tylko funkcje parawana do atakow na jawnosc zycia politycznego. Po co te
      bzdury o tym, ze w przyszlosci wybory byly skomplikowane itp. Gdy na Zachodzie
      wyjdzie na jaw, ze polityk dzialal na szkode swojego kraju, albo ze przez
      dzialalnosc agenturalna zaszkodzil innym to w ten sam dzien konczy sie jego
      kariera polityczna.
      A co w Polsce? W Polsce sa dziennikarze Wyborczej, ktorzy i tak wiedza lepiej!
      • jarecky.jarecky Nie nalezy zwlekac z lustracja dziennikarzy 10.06.05, 15:41
        Odpowiedzia jest przeciez lustracja dziennikarzy. Znamienne jest zdanie ze
        dzinnikarze wsrod ktorych przenikniecie agentury bylo w 50% pisza opinie na
        temat ksiezy ktorych do wspolpracy zdecydowalo sie ok 15%. Mysle ze sporo
        wyjasniloby sie skad ta zacieklosc przeciwnikow jawnosci w Wyborczej czy tez
        Polityce (vide J. Paradowska)
    • bush_w_wodzie dlaczego? 10.06.05, 00:04
      czy pan beylin chociaz przez chwile sie zastanowil dlaczego w spoleczenstwie
      narosly tak wielkie emocje w sprawie wspolpracy ze specsluzbami prl?

      czy nie przypadkiem dlatego ze mija 16 lat od odzyskania przez polske
      suwerennosci a wspopracownicy sb i wsw do niedawna cieszyli sie pelnym
      komfortem - ich personalia byly chronione lepiej niz jakakolwiek tajemnica
      panstwowa. ba - malo tego - dzialali z sukcesami w biznesie i wielkiej polityce
      pisali opiniotworcze artykuly i uchodzili za nauczycieli moralnosci. mozna wrecz
      odniesc wrazenie ze zdominowali zycie publiczne i biznesowe w polsce

      nie trzeba chyba dodawac ze odbylo sie to wszystko ze szkoda dla polski i polakow

      przypadek lecha walesy jest bardzo smutny. nie sadze by historycy ipn opozniali
      przyznanie statusu pokrzywdzonego lechowi walesie w zlej wierze. sadze ze im
      takze zalezy na dobrym imieniu polski i legendy solidarnosci. mysle ze musza
      isntniec powazne powody dla ktorych ta sprawa sie opoznia. np moga to byc
      sfalszowane materialy obciazajace lecha walese. te papiery musza byc starannie
      przebadane przez ipn zanim wydane zostanie opinia o tym materiale

      mozna by tez zapytac dlaczego lech walesa tak pozno wystapil o status
      pokrzywdoznego. mogl miec to za soba wiele lat temu
      • mario884 Re: dlaczego? 10.06.05, 10:33
        Może świadczy to o tym, że nie kręci...?
    • klakierr zgadzam się-Polskę ogarną mechanizm niszczenia pam 10.06.05, 01:05
      Pierwszoplanową rolę w niszczeniu pamięci narodowej odegrała i dalej odgrywa
      GW.To ona opluwa tych którzy chcą prawdy o najnowszej histori,to gazeta
      zaciekle atakuje IPN i proces lustracji ,to na jej łamach można bylo przeczytać
      że zbrodniarze to ludzie honoru.
    • rekontra ZROBIĆ PORZĄDEK Z PAMIĘCIĄ 10.06.05, 07:58
      Beylina widzenie sprawy:

      - Polskę ogarnął wielki mechanizm niszczenia pamięci i historii, dziś nie do
      zatrzymania.

      - Te falę trzeba przeczekać, opisując demolkę tradycji i autorytetów, jakiej
      nie zafundowało sobie żadne europejskie społeczeństwo.

      - Jak się zdaje, częste dziś żądania, by szanować własną przeszłość i chwalić
      się nią, obejmują wyłącznie zamierzchłe czasy i ludzi dawno zmarłych.



      Gazeta Wyborcza ma wyjątkowe zasługi w chronieniu "pamięci" - pamięci swoiście
      pojmowanej. Gazeta Wyborcza nie oglądając się na "inne europejskie
      społeczeństwa" od piętnastu lat chroni pamięć - bardzo wybiórczą pamięć.

      Szczytem hipokryzji jest postulat Beylina "szanowania własnej" przeszłości
      i "chwalenia" się nią. Przykład pierwszy z brzegu, ale wyjątkowo ohydny - to
      działalność śledcza "historyka" Cichego, w przeddzień obchodów 50 rocznicy
      Powstania warszawskiego. GW uczciła okrągłą rocznicę artykułem o mordowaniu
      niedobitków z getta przez żołnierzy Armii Krajowej.

      Rzucić Cichego na odcinek IPN. In zrobi porządek z pamięcią.
      • mario884 MUSIMY PAMIĘTAĆ!!!!!!! 10.06.05, 10:30
        Wyborcza bawi się w politykę jak dzieciak w piaskownicy (albo udaje z taką
        odrobiną nieśmiałości...). Chce, żeby babki ładnie wychodziły. A je sie bardzo
        trudno lepi z gówna.
        Michnik biagający za autem "wujka z dzielni" Urbana to widok zatrważający (nb.
        podobnie jak zataczającego się "na parafii" Jankowskiego w maju'88).
        Michnik wogóle sprawia wrażenie licealisty owładniętego ideami, równości,
        sprawiedliwości (te jego eseje o rewolucji francuskiej...), przebaczenia (!).
        A mając samopał Wybiórczej w garści jest nietsty dożywotnio niebezpieczny!
        OCZYSZCZENIE JEST KONIECZNE - trzeba przyjąć, że Borusewicz tego dokona. I
        proszę nie zgłaszać groteskowych kandydatur, np. Dudka...
    • nowy19 Re: IPN, czyli demolka 10.06.05, 10:30
      Lustrację w mediach czas zacząć. Proponuję rozpocząć od Wprost.
    • creesn Re: IPN, czyli demolka 10.06.05, 10:38
      zadna demolka,IPN jest potrzebne ,jest niezbedne do zycia.Prawda o tym ,kto kim
      byl powinna byla ujrzec swiatlo dzienne w 89roku,teraz po latach okazuje sie,ze
      donosicieli nie bylo w ogole,ze to fikcja,bo zaden z nich nie zamierza sie
      przyznac.Natomiast nazwiska oficero upublicznic i odebrac im nadmierne
      uposazenia.Mam nadzieje,ze gdy PIS i PO dojda do wladzy to wszystko stanie sie
      faktem.Baska
    • avin Re: IPN, czyli demolka 10.06.05, 13:53
      Nie sadze by podejrzenia o wspolprace Walesy w latach siedemdziesiatych z SB
      robily na kimkolwiek wrazenie gdyby sam delikwent zachowywal sie godnie.
      Swiadczenie sie Jaruzelskim
      jest ekstremalnym przypadkiem glupoty a zapraszanie Kwasniewskiego na urodziny
      to ostre przedawkowanie pojednania. Czekam na dalsze ekscesy.
      • mario884 Re: IPN, czyli demolka 10.06.05, 14:00
        Ja mam wątpliwości. Trzeba znależć jakąś formę oswojenia bolszewika. Nie ma co
        czekać aż wymrze... Mam tylko nadzieję, że te gesty Wałęsy nie są badaniem
        gruntu jego ewentualnej kandydatury prezydenckiej - wbrew zapowiedziom.
    • rabemich Wyborcza czyli labedzi spiew zaprzanstwa 10.06.05, 15:35
      Koncza sie czasy zaklamanej dyktatury Wyborczej, nareszcie.
    • jarecky.jarecky Panie Beylin pisz pan wiecej o faktach. W kazdym 10.06.05, 15:36
      zdaniu jest manipulacja. Nie lubi pan Giertrycha, Macierewicza, braci
      Kaczynskich, Kieresa, Bog wie jeszcze kogo i za co to pan to napisz. IPN dla
      pana to tylko pretekst zeby ich osmieszac. Czy to wina IPN ze pan Lech Walesa
      nie skorzystal 4 czerwca 1992 z szansy wytlumaczenia sie z uwiklania z SB w 1971
      roku. Przeciez historycy IPN mowia o dokumentach odnalezionych w gdanskim IPN.
      Wiecej faktow prosze pana, manipulacje odluz pan na bok. Pana pracodawca
      przegrywa, prawda powraca
    • leszek.sopot lepiej pytac tych, ktorzy taka ustawe uchwalili 10.06.05, 17:31
      Cytat:
      "Mimo to pragnę spytać historyków z Kolegium IPN, czy uważają, że Wałęsa
      zasługuje na takie poniżenie ze strony ich kolegów z branży. Mam prawo
      wiedzieć, co o tym myślą, są przecież środowiskowymi autorytetami. O to samo
      chcę spytać licznych dziś propagatorów polityki historycznej. Opowiadają się
      oni za nagłaśnianiem chwalebnych stron naszej historii. Czy nie sądzą, że IPN,
      tak traktując Wałęsę, paprze im robotę. Czy nie nadszedł czas, by wyjaśnili,
      jak widzą rolę Wałęsy. Jakie przyznają mu miejsce w projektowanym muzeum
      wolności".

      To, co wyprawia sie wokol osoby Walesy, a co inspiruje Wyszkowski,
      Walentynowicz i narodowcy od Giertycha i Rydzyka to jeden wielki skandal.
      Jednak czym innym jest to co sie dzieje wokol wniosku Walesy w IPN - przeciez
      dzieje sie to "w zgodzie z prawem".
      Mozna zapytac: czy Walesa mialby byc traktowany inaczej niz tysiace innych
      osob, ktore zlozyly do IPN wnioski o uznanie za pokrzywdzonego? Moim zdaniem
      nie. Nie powinien tez byc inaczej traktowany, gdyby wystapil z takim wnioskiem
      np. Michnik. Prawo jest takie samo dla wszystkich i we wszystkich dziedzinach
      nie powinieniem czuc, ze jestem gorzej traktowany od noblisty czy reprezentanta
      dzisiejszej elity. Walesa zlozyl wniosek, to niech odczeka swoje w kolejce jak
      inni. Jak gdanski IPN nie chce go uznac za pokrzywdzonego, to niech wyda taki
      werdykt - Walesa odwola sie wowczas do Sadu Lustracyjnego, gdzie juz raz
      powiedziano, ze nie donosil. Czy to automatuycznie spowoduje uznanie za
      pokrzywdzonego? Watpie. Bowiem chyba Walesa znowu by musial wystapic do IPN o
      taki status, a ci znowu by mogli mu odmowic. Dlaczego tak sie dzieje? Ano
      dlatego, ze taka sknocona ustawe uchwalili poslowie z AWS i UW. Wymyslic taka
      bzdure, ze historycy beda zachowywali sie jak funkcjonariusze odpowiedzialni za
      godnosc ludzki, za ich opinie, ze beda to robili zgodnie z regulami prawa bylo
      po prostu absurdem. Do pracy przyjeto przeciez - szczegolnie w oddzialach,
      pracownikow o odpowiednich pogladach a nie o odpowiednim warsztacie. Doadtkowo,
      co moga miec ze soba wspolnego opracowania historyczne z orzekaniem o tym czy
      ktos byl czy nie byl agentem - nic. Tu nie wystarczy praca nad materialem
      zrodlowym - czyli raportami SB, trzeba zrobic duzo wiecej.

      Panie Marku, niech pan zapyta Litynskiego i Niesiolowskiego dlaczego
      przygotowali taki bubel, dlaczego lustracje, ktora jest robiona w IPN nie
      oddzielili jako osobnego dzialu i nie napisali dokladnego regulaminu - nie
      mogli tego sciagnac z Instytutu Gaucka? Lustracji nie moga robic osoby, ktorych
      glownym zadaniem jest pisanie opracowan historycznych. Muusza ja prowadzic
      osoby, ktoreych glownym zadaniem bedzie analiza i weryfikacja prawdziwosci akt
      oraz wydawanie decyzji o tym czy ktos byl czy tez nie byl pokrzywdzonym lub TW.
      Dopiero po weryfikacji takie materialy powinny byc udostepniane osobom pragnace
      prowadzic badania naukowe.
      • dr.kidler Re: lepiej pytac tych, ktorzy taka ustawe uchwali 10.06.05, 18:53
        leszek.sopot napisał:


        > Panie Marku, niech pan zapyta Litynskiego i Niesiolowskiego dlaczego


        ... i Peka przede wszytkim.
    • g.stevens Re: IPN, czyli demolka 10.06.05, 21:04
      Nie rozumiem tego zupełnie, jak uczciwy i odpowiedzialny za słowo pisane
      dziennikarz pisma ogólnopolskiego o ambicjach do uczciwości ("nam nie jest
      wszystko jedno") może pisać takie ewidentne bzdury o "niszczeniu pamięci
      narodowej". Odkrycie każdego nowego faktu, jaki by nie był, jest pomnażaniem
      pamięci narodowej. Zrąb faktów się powiększa, Szanowny Panie. Czy Pan myśli nad
      tym, co pisze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka