loquin.phd 16.06.05, 05:57 To będzie rewolucja liberalno-narodowa, i - paradoxalement - na czele frakcji rewolucyjnej stanie oświecona część lewicy. To koniec gaullismu, zaczyna się republika liberalno-lewicowa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loquin.phd Westward ho! 16.06.05, 06:11 A więc rewolucja liberalno-lewicowa na podłożu narodowym, zamykająca okres powojenny pod mantrą Vichy/de Gaulle. Nastąpi zerwanie z kolaboracyjną polityką proniemiecką vichyistów i gaullistów i zakotwiczenie Francji w obozie zachodnim, u boku USA i UK. Otworzą się przez to nowe perspektywy polityki wschodniej, skierowanej w przyszłości bezpośrednio na Rosję i Polskę. Dotychczas Germania zasłaniała nam perspektywę. Klęska francuskiej polityki wschodniej ostatnich 15 lat dobitnie o tym świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Re: "The Observer": Francuski kryzys nie wróży ni 16.06.05, 06:26 Nastąpi również ocieplenie stosunków francusko-włoskich, z czego osobiście bardzo się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Powazna analiza 16.06.05, 12:21 i do zastanowienia. Anglicy tak lubia Francuzow, jak Polacy Niemcow (z poprawka na bilans historycznych zwyciestw i porazek). I jesli powazne angielskie pismo ostrzega przed rozprzestrzenianiem sie rewolucji, to cos w tym jest. Trzeba dodac, ze François Bayrou "chce zostac kalifem na miejsce kalifa", tzn zostac prezydentem. Jego analizy sa bardzo subiektywne a on sam jest raczej bezbarwna figura na scenie politycznej. Jaka ta rewolucja bedzie to zobaczymy. Ale raczej bedzie liberalna. Francja nie umiala narzucic swego modelu Europie. I bedzie sie musiala teraz do Europy i do globalizujacego sie Swiata przystosowac. A Francuzi tak lubia narzucane z zewnatrz zmiany jak Polacy podwyzke cen miesa. PF Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Powazna analiza 16.06.05, 13:20 Analiza, owszem, poważna. Tylko za dużo górnolotnych sformułowań a za mało konkretów i wniosków. A wnioski są oczywiste: za dużo megalomanii i arogancji. Konstytucja UE została napisana na łapu-capu, zamieszczono w niej wiele utopijnych deklaracji. Poza tym etatystyczny socjalizm dożył już chyba swoich dni. To nie kryzys. To otrzeźwiający kubeł zimnej wody na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś