scythe_sharpening_stone 14.08.05, 20:46 Cudownie być ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kemalata Cudownie być ateistą 14.08.05, 20:54 scythe_sharpening_stone napisała: > Cudownie być ateistą. Ano cudownie, ale niestety, w Polsce bardzo trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
sepuku1 ale dlatego ze trudno tu cudownie 14.08.05, 21:19 taka bohema, taka karma. Odpowiedz Link Zgłoś
jedruch Cudownie być ateistą? 14.08.05, 21:28 No nie wiem... raczej trudno, mimo wszystko, być chrześcijaninem. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 14.08.05, 22:27 Będziesz żył wiecznie, więc ziemski żywot możesz przeżyć marnie - mieszkając w kartonie, jedząc odpadki - i tak w niebie będziesz miał później lux żywot. Ja jako ateista, nie mogę sobie na to pozwolić, muszę życie wykorzystać konstruktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktswisla Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 14.08.05, 22:30 ladne pierdoly opowiadasz:] Odpowiedz Link Zgłoś
ktswisla Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 14.08.05, 22:31 bycie chrzescijaninem nie jest taka latwizna bo trzeba czasmi przemyslec wiele rzeczy ktorych czlowiek sie boji:] Odpowiedz Link Zgłoś
ostatnio Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 00:17 tak, tak. np. trzeba przemyśleć jak sie pisze bać w 3ciej os. liczby pojedynczej Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 11:22 ktswisla napisał: > bycie chrzescijaninem nie jest taka latwizna bo trzeba czasmi przemyslec wiele > rzeczy ktorych czlowiek sie boji:] Ja na przykład bardzo się boję takiej ortografii... Chyba dlatego jednak, że z chrześcijaństwem nie identyfikuję się... nie po drodze mi z takimi pierdołami... Odpowiedz Link Zgłoś
antonienko Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 15:07 > Chyba dlatego jednak, że z chrześcijaństwem nie identyfikuję się... nie po > drodze mi z takimi pierdołami... To znaczy z jakimi? Czy wiesz z czym się nie identyfikujesz, czy też klepiesz bezmyślnie w klawiaturę? Czy znasz 10 przykazań? Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 18:57 antonienko napisała: > > Chyba dlatego jednak, że z chrześcijaństwem nie identyfikuję się... nie p > o > > drodze mi z takimi pierdołami... > To znaczy z jakimi? > Czy wiesz z czym się nie identyfikujesz, czy też klepiesz bezmyślnie w > klawiaturę? Czy znasz 10 przykazań? Wyobraź sobie, że znam i nie tylko tych 10 przykazań ale dużo, dużo więcej o samym kościele i jego historii... Podejrzewam wręcz, że wiem dużo więcej o kościele niż ty - ja swoją wiedzę czerpałem od znanych i uznanych na tym świecie. To pomimo negacji boga... Ty zaś, jak podejrzewam, wiesz tyle co ci na kazaniach z ambony wyklepali a co gorsze, bezgranicznie w to wierzysz... No więc już wiesz dlaczego mi nie po drodze z takimi pierdołami.... Odpowiedz Link Zgłoś
antonienko Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 19:49 Wyobraź sobie, że znam i nie tylko tych 10 przykazań ale dużo, dużo więcej o > samym kościele i jego historii... Podejrzewam wręcz, że wiem dużo więcej o > kościele niż ty - ja swoją wiedzę czerpałem od znanych i uznanych na tym > świecie. To pomimo negacji boga... > Ty zaś, jak podejrzewam, wiesz tyle co ci na kazaniach z ambony wyklepali a co > gorsze, bezgranicznie w to wierzysz... > No więc już wiesz dlaczego mi nie po drodze z takimi pierdołami.... Tere-fere... Na takie dictum mogę Ci odpowiedzieć, że mam w domu słonia w karafce. Motasz się przyjacielu w zeznaniach a nie odpowiadasz wprost: z jakimi pierdołami Ci nie po drodze? Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 09:28 Patman popelnil "grzech" uogolnienia - mial zapewne na mysli rzymskich katolikow, jako, ze np.w protestantyzmie panuje obcy rzymskim katolikom etos pracy, szacunku dla wysilku i bogacenia sie. Odpowiedz Link Zgłoś
danielopulos Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 00:22 To takie ważne mieć coś ciekawego do powiedzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
alighieri Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 04:44 to a propos ciekawych rzeczy ktore mowil JPII??? Odpowiedz Link Zgłoś
mgt-22 Re: Bycie chrześcijaninem to pójście na łatwiznę 15.08.05, 15:21 podobnie konstruktywnie żyje pantofelek. Patman , ty na razie nie dorosłeś do tego aby być chrześcijaninem. Jesteś na etapie wiary w nicość. Chrześcijanie wierzą w Boga. Nie wiadomo kto ma rację. Jeśli oni to po skończeniu twojej ziemskiej wędrówki będziesz musiał dalej egzystować tylko w dużo gorszej komforcie niż "korton". Jeszcze do ciebie to nie dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
ja-polak Papiez ma racje: Cudownie być chrześcijaninem 14.08.05, 21:19 ...to udowodnil juz Jan Pawel II. Chrzescijanstwo jest religja wolnosci i wyzwolenia i zmierzania (jako wierzacy) do Boga. W chrzescijanstwie jest miejsce dla wyzwolonej kobiety a takze dla rodziny, indywidualnosci i dla ludzi o "róznych orientacjach". Jest tu takze miejsce na dialog z innymi religiami - nie po to aby nawracac lecz po to aby sie dzielic i ubogacac. ...w tym sensie rzeczywiscie cudownie jest byc chrzescijaninem... ...a poza tym podoba mi sie bezposredniosc Benedykta... i to, ze powiedzial "chrzescijaninem" a nie "katolikiem"... Odpowiedz Link Zgłoś
ktswisla Re: Papiez ma racje: Cudownie być chrześcijaninem 14.08.05, 21:28 wole wierzyc w boga niz byc ateista wiecie czmu?? bo jak on istnieje to wiele zyskam a bdeac ateista jesli okaze sie ze Bog jest mozan wiele stracic poza tym wiara w bog nie gryzie:] i gdyby muzelmanie czytali koran dobrze wiedzieliby ze chrzescijanie to nie sa niewierni:] a poza tym uwarzam ze jest jeden Bog i gdybym przeszedl na islam modlibym sie dalej do tego samego Boga moglbym sie modlic z nimi nawet razem Bog jest jeden!!to tak tylko na marginesie:] Odpowiedz Link Zgłoś
derby6 Re: do ktswisla 14.08.05, 22:39 ktswisla napisał: > wole wierzyc w boga niz byc ateista wiecie czmu?? bo jak on istnieje to wiele > zyskam a bdeac ateista jesli okaze sie ze Bog jest mozan wiele stracic poza tym > > wiara w bog nie gryzie:] i gdyby muzelmanie czytali koran dobrze wiedzieliby ze > > chrzescijanie to nie sa niewierni:] a poza tym uwarzam ze jest jeden Bog i > gdybym przeszedl na islam modlibym sie dalej do tego samego Boga moglbym sie > modlic z nimi nawet razem Bog jest jeden!!to tak tylko na marginesie:] > twierdzisz,że bóg jest jeden...skąd wiesz,że jest jeden. > czy Allach to ten sam Bóg w,którego wierzą chrześcijanie ? pomogę ci nie, nie ten sam....muzułmanie nie uznają dogmatu Trójcy świętej uważają to za blużnierstwo. > czy bóg w religii judaistycznej Jahwe to ten sam bóg co chrześcijański? przeczytaj sobie Stary Testament,to zobaczysz jaki to bóg,Żydzi również nie uznają tego samego dogmatu co i muzułmanie. > i Żydzi i muzułmanie nie uznają Jezusa jako mesjasza > zbawienie tylko w kościele katolickim,prawda ? czyli wierzący muzułmanie czy Żydzi nie będą zbawieni nie mówiąc już o innych religiach > rozumiesz coś z tego ? Ja już wolę być ateistą!!! tak tylko na marginesie. Ty kochasz boga ja kocham ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
ktswisla Re: do ktswisla 14.08.05, 22:48 a skad wiesz ze allach to nie ten sam Bog?hmm? wedlug mnie ten sam tylko przez kazdego inaczej interpretowany ale ty jestes ateista i dla ciebie licza sie tylko rzeczy materialne:] to marny toj los jak umrzesz to co sie z toboa stanie? ja przynajmneij w cos wierze ale ty i tak tego nie zrozumiesz mnie ta wiara nic nie kosztuje i niemam nic do starcenia tak na marginesie:] Odpowiedz Link Zgłoś
ktswisla Re: do ktswisla 14.08.05, 22:51 aha i jeszcze jedno ja tez kocham ludzi Bog tez to ze niektorzy naginaja wiare pod siebie to inna sprawa:] Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: do ktswisla 14.08.05, 23:10 jak to cie wiara nic nie kosztuje- to ty sobie myslisz , ze jak tylko oglosisz ze wierzysz w boga - to juz jestes zbawiony. raczej nie wiesz co to prawdziwa wiara - raczej nie masz pojecia o bogu w ktorego ponoc wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
derby6 Re: do ktswisla 15.08.05, 00:27 ktswisla napisał: > a skad wiesz ze allach to nie ten sam Bog?hmm? wedlug mnie ten sam tylko przez > kazdego inaczej interpretowany ale ty jestes ateista i dla ciebie licza sie > tylko rzeczy materialne:] to marny toj los jak umrzesz to co sie z toboa > stanie? ja przynajmneij w cos wierze ale ty i tak tego nie zrozumiesz mnie ta > wiara nic nie kosztuje i niemam nic do starcenia tak na marginesie: > już ci napisałem dlaczego nie ten sam.Nie umiesz tego zrozumieć? > zresztą jest cała masa religii,które mają swoich bogów > ale na pozostałe pytania mi nie odpowiedziałeś te o mocy zbawienia tylko przez krk.Nie znasz odpowiedzi ? > dobrze powiedziałeś,że wg.ciebie ale pamiętaj,że właśnie wg.ciebie > co ty możesz wiedzieć co się dla mnie liczy /mieszkasz w mojej świadomości/ > i nie martw się co się ze mną stanie,martw się o siebie i o tych wszystkich którzy się przed Chrystusem narodzili bo oni również twojego boga nie wyznawali > jestem dumny,że jestem ateistą - /tak na marginesie/ Odpowiedz Link Zgłoś
derby6 Re: do ktswisla 15.08.05, 00:36 Milczysz? mowę ci odebrało czy też post ci skasowali za wulgarność. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: do ktswisla 15.08.05, 09:28 > czy Allach to ten sam Bóg w,którego wierzą chrześcijanie ? pomogę ci >nie, nie ten sam....muzułmanie nie uznają dogmatu Trójcy świętej >uważają to za blużnierstwo. Tak ale nie dokladnie. Po pierwsze muzulamnie twierdza, ze Trojaca w ktora wierza chrzescijanie to Bog Ojciec, Syn i Matka Boska. Wynika to chyba nie z tego ze Mahomet nie do konca mial kontakt z glonymi ruchami chrzescjanstwa (na miejscu w Arabii bylo troche sekt gnostycznych), ale wazniejsze jest to ze de facto sam sie oglosil ...Duchem Swietym, a doklanie "Duchem pocieszycielem" zapowiadanym przez Jezusa (procz tego ze tylulowal sie "apostolem prorokiem"). Ale Islam odrzuca tez monoteizm Judaistyczny: Bog Starego Testamentu jest zbyt spersonalizowany, zbyt ludzki, Allach jest bardzo transcendentalny. Wlasciwie nie da sie powiedziec kim JEST, tylko kim NIE JEST. > czy bóg w religii judaistycznej Jahwe to ten sam bóg co chrześcijański? przeczytaj sobie Stary Testament,to zobaczysz jaki to bóg,Żydzi również nie uznają tego samego dogmatu co i muzułmanie. j.w. Dla chrzescijan wazne jest ze Jezus twierdzil ze to ten sam Bog. Zeby bylo bardziej skomplikowanie technicznie zaklada sie ze chrzescijanin wierzy w Trojce, ale bylo sporo ruchow "chrzescijanskich" ktore mniej lub bardziej odrzucaly trojce, ze wspomne Arian (tych z poczatku sredniowiecza i tych polskich) czy Swiadkow Jehowy (w mniejszym stopniu). Aczkolwiek jest problem z wypelnieniem defincji Chrzescijanina, trudno ich nazwac Muzulmanami albo Zydami. > i Żydzi i muzułmanie nie uznają Jezusa jako mesjasza Muzulmanie nie maja pojecia Mesjasza. Ale Jezus w Koranie wymieniany jest czesciej niz Mahomet. Bodaj 2 razy czesciej. > zbawienie tylko w kościele katolickim,prawda ? czyli wierzący muzułmanie >czy Żydzi nie będą zbawieni nie mówiąc już o innych religiach Obencnie KK katolicki uwaza ze moga, choc to to troche skomplikowane. Mozna by powiedziec 27. Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe. (Mr 10:27 BT) > rozumiesz coś z tego ? Ja już wolę być ateistą!!! tak tylko na marginesie. A ja Chrzescijaninem. I im bardziej sie zastanawiam tym bardziej dostrzegam,ze najbardziej logicznych wyjasniej udziela wlasnie Kosciol Katolicki. >Ty kochasz boga ja kocham ludzi! Przeciwstawianie tego jest manipulacja. "Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi." (1 Jn 4:20 BT) Trza sie za robote wziac. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: do ktswisla 15.08.05, 10:00 derby6 napisał: > > zbawienie tylko w kościele katolickim,prawda ? czyli wierzący muzułmanie > czy Żydzi nie będą zbawieni nie mówiąc już o innych religiach "KK 14. Sobór święty zwraca się w pierwszym rzędzie do wiernych katolików. Uczy zaś, opierając się na Piśmie świętym i Tradycji, że ten pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół, On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu (por. Mk 16,10, J 3,5) potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby tedy być zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać. Do społeczności Kościoła wcieleni są w pełni ci, co mając Ducha Chrystusowego w całości przyjmują przepisy Kościoła i wszystkie ustanowione w nim środki zbawienia i w jego widzialnym organizmie pozostają w łączności z Chrystusem rządzącym Kościołem przez papieża i biskupów, w łączności mianowicie polegającej na więzach wyznania wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego oraz wspólnoty (communio). Nie dostępuje jednak zbawienia, choćby był wcielony do Kościoła, ten, kto nie trwając w miłości, pozostaje wprawdzie w łonie Kościoła "ciałem", ale nie "sercem". Wszyscy zaś synowie Kościoła pamiętać winni o tym, że swój uprzywilejowany stan zawdzięczają nie własnym zasługom, lecz szczególnej łasce Chrystusa, jeśli zaś z łaską tą nie współdziałają myślą, słowem i uczynkiem, nie tylko zbawieni nie będą, ale surowiej jeszcze będą sądzeni. Katechumeni, którzy za sprawą Ducha Świętego z wyraźnej woli swojej pragną być wcieleni do Kościoła, już dzięki temu pragnieniu są z nim w łączności, toteż Matka - Kościół już jak na swoich rozciąga na nich swą miłość i troskę. KK 15. Co zaś się tyczy tych ludzi, którzy będąc ochrzczeni noszą zaszczytne imię chrześcijan, ale nie wyznają całej wiary lub nie zachowują jedności wspólnoty (communio) pod zwierzchnictwem Następcy Piotra, to Kościół wie, że jest z nimi związany z licznych powodów. Wielu bowiem jest takich, którzy mają we czci Pismo święte, jako normę wiary i życia, i wykazują szczerą gorliwość religijną, z miłością wierzą w Boga Ojca wszechmogącego i w Chrystusa Syna Bożego, Zbawiciela, naznaczeni są chrztem, dzięki któremu łączą się z Chrystusem, a także uznają i przyjmują inne sakramenty w swoich własnych Kościołach czy wspólnotach kościelnych. Wielu z nich posiada również episkopat, sprawuje Świętą Eucharystię i żywi nabożeństwo do Dziewicy Bogarodzicielki. Dochodzi do tego łączność (communio) w modlitwie i w innych dobrodziejstwach duchowych, a co więcej, prawdziwa jakaś więź w Duchu Świętym, albowiem Duch Święty przez swe łaski i dary wśród nich także działa swą uświęcającą mocą, a niektórym spośród nich dał nawet siłę do przelania krwi. Tak oto we wszystkich uczniach Chrystusowych Duch wzbudza tęsknotę i działanie, aby wszyscy, w sposób ustanowiony przez Chrystusa, w jednej trzodzie i pod jednym Pasterzem zjednoczyli się w pokoju. Aby zaś to osiągnąć, Kościół - Matka modli się ustawicznie i trwa w nadziei i rozwija działalność, a synów swoich zachęca do oczyszczenia się i odnawiania, żeby znamię Chrystusa jeszcze mocniej jaśniało na obliczu Kościoła. KK 16. Ci wreszcie, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego. Przede wszystkim więc naród, który pierwszy otrzymał przymierze i obietnice i z którego narodził się Chrystus wedle ciała (por. Rz 9,4-5), lud dzięki wybraniu szczególnie umiłowany ze względu na przodków, albowiem Bóg nie żałuje darów i wezwania (por. Rz 11,28-29). Ale plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów, oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny. Także od innych, którzy szukają nieznanego Boga po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń, Bóg sam również nie jest daleko, skoro wszystkim daje życie, tchnienie i wszystko (por. Dz 17,25- 28), a Zbawiciel chciał, aby wszyscy ludzie byli zbawieni (por. 1 Tm 2,4). Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie. Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie." www.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/sobor/kk2.html Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Papiez ma racje: Cudownie być chrześcijaninem 15.08.05, 11:34 tzn jestes chrzescijaninem "na wszelki wypadek" ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
mefiu19 Re: Papiez ma racje: Cudownie być chrześcijaninem 14.08.05, 21:33 ....popieram Odpowiedz Link Zgłoś
jelon_p Re: Papiez ma racje: Cudownie być chrześcijaninem 14.08.05, 22:57 Nie chce wyjsc na jakiegos szyderce, ale co oznacza slowo "ubogacac"? Pachnie slowotworstwem JE Prymasa... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrklys Re: Pierwszy wywiad papieża: Cudownie być chrześc 14.08.05, 21:52 Co do tego, czy cudownie jest być ateistą - nie wiem, nie jestem. Ale spotkałem wiele radości wśród ludzi nazywających się wierzącymi, takiej radości, której wśród niewierzących się nie spotyka. Człowiek deklarujący się jako niewierzący też posługuje się jakimś systemem wartości, a zatem wiara może jedynie jakoś ubogacić. Ale wiara, która jest wybraną świadomie postawą i która jest świadomie wcielana w życie. Taka, która stworzyła i gotyckie katedry i Michała Anioła i Dantego. A jak się wiarę podporządkowuje doraźnym interesom - to mamy i Torquemadę i konkwistę i o. Rydzyka. Fajny jest Benedykt. Niech Mu się wiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kde4 to jest "wiadomosc dnia"?! 14.08.05, 21:56 trudno mi zrozumieć hierarchie wartosci w gw: swiadczy to o wyjatkowej bezdusznosci ze jakis kretynski wywiad uznaje sie za wazniejszy od tragicznej informacji o katastrofie w grecji. ale coz, katolicy tak wlasnie maja... Odpowiedz Link Zgłoś
ktswisla Re: to jest "wiadomosc dnia"?! 14.08.05, 22:00 jak bys byl madry to bys wiedzial ze wlasnie o tym samolocie juz bylo wiadomosca dnia:] i odczep sie od katolikow! wierz sobie w co chesz tylko nie mow niekomu ze cie ktos nie szanuje bo jak piszesz takie glupoty to kim bys nie byl masz problem Odpowiedz Link Zgłoś
szlomcio1 Re: to jest "wiadomosc dnia"?! 14.08.05, 23:46 Ja od dziecka modlilem sie do Jezusa Chrystusa o pomoc kiedy jej potrzebowalem,zawsze ja otrzymywalem.Jezu Moj,KOCHAM CIEBIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
cham_i_prostak Re: O raju! 15.08.05, 10:09 niestety... ale ja już na szczęście kupiłem sobie strzelbe Odpowiedz Link Zgłoś
johnny.b.good Re: to jest "wiadomosc dnia"?! 15.08.05, 14:29 Dla niektórych każdy powód jest dobry, żeby dowalić katolikom. Może wyjaśnisz o co Ci chodzi z tym "katolicy tak właśnie mają", tzn. jak? I kogo to dotyczy, redakcji portalu?? Rozumiem, że jak pisałeś swojego posta, to nie było nic o katastrofie w Grecji. Teraz już jest, więc powinieneś być usatysfakcjonowany. Ty, jak rozumiem, drugi dzień chodzisz i opłakujesz ofiary tej katastrofy i ani przez chwilę nie myślisz o niczym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
idiot_hunter Ba...Pewnie,że cudownie! 15.08.05, 00:01 Zwłaszcza, gdy się jest pierwszym z pierwszych, ma się nieograniczoną władzę i ogromną kasę... Odpowiedz Link Zgłoś
kanister [...] 15.08.05, 00:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ubu_roy Re: Pierwszy wywiad papieża: Cudownie być chrześc 15.08.05, 00:19 Cudownie byc papiezem i zyc z ludzkiej glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
szlomcio1 [...] 15.08.05, 00:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
derby6 [...] 15.08.05, 00:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
derby6 Re: Pierwszy wywiad papieża: Cudownie być chrześc 15.08.05, 00:47 Nie zniżę się do twojego poziomu.Nauczono mnie bowiem,że na klozet się siada i nie prowadzi się z nim konwersacji. Odpowiedz Link Zgłoś
szlomcio1 Re: Pierwszy wywiad papieża: Cudownie być chrześc 15.08.05, 00:53 masz oczywiscie racje,ale napewno nie wiesz,ze ja na klozet polski siadam butami,hikkers!!! Odpowiedz Link Zgłoś
legrange Cudownie być chrześcijaninem 15.08.05, 00:49 Zwłaszcza siedząc na złotym tronie i głosząc pochwałę ubóstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
derby6 Re: Cudownie być chrześcijaninem 15.08.05, 00:53 Ja nie siedzę na złotym tronie,jestem skromnym ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Cudownie być chrześcijaninem 15.08.05, 01:11 > slyszalem ze co drugi ateista ma hemmorroidy,eeh ch.. mu w odbytnice pomyliłeś ateistę z organistą, niektórym proboszczowie faktycznie nie odpuszczają, ale żeby co drugi musiał TO robić, to nie przypuszczałem... Odpowiedz Link Zgłoś
kanister Zachęcam do uwierzenia w Królewnę Śnieżkę 15.08.05, 01:31 Niestety nie mogę napisać czym wynagrodzi wiernych Królewna Śnieżka, bo cenzor z "Gazety" znowu wytnie. W każdym razie warto. Panie znajdą otuchę u siedmiu krasnoludków. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Zachęcam do uwierzenia w Królewnę Śnieżkę 15.08.05, 09:02 Jesli to dla Ciebie najwazniejsze to polecam Islam bedziesz mial kilkadziesiat Sniezek... Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Cudownie być chrześcijaninem 15.08.05, 01:42 Oj, z logiką i wnioskowaniem (że o kulturze nie wspomnę) to u pana za dobrze nie jest... a pan, przypadkiem, katolik?? Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Cudownie być chrześcjaninem,czyli prawosławnym 15.08.05, 02:43 również i protestantem i kalwinem i Grekokatolikiem i Katolikiem Polskim. Fajny jest ten Benek 16. zaczynam go lubić. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Cudownie być chrześcjaninem,czyli prawosławn 15.08.05, 09:33 Dwa ostanie to przeciez czesc kosciola powszechnego (Katolickiego). Grekokatolicki kardynal Huzar tez moze zostac Papiezem. Zreszta Kalwini to tez protestanci. Wlasciwie lepiej uzywac pojecia Ewangelicy Reformowani, bo wlasciwie nie ma rozroznienia miedzy koscilem Kalwina i Zwinglego. kozaczek3 napisał: > również i protestantem i kalwinem i Grekokatolikiem i Katolikiem Polskim. > Fajny jest ten Benek 16. > zaczynam go lubić. > Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
rmk28 Kiedy papiez wyrzuci przestepcow z KK?! 15.08.05, 04:19 Watykan chroni/l pedofilow forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=348&view=findpost&p=10123 Watykan chroni/l gwalcicieli li zakonnic target="_blank">forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10629 + forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10661 Odpowiedz Link Zgłoś
cham_i_prostak Re: Kiedy papiez wyrzuci przestepcow z KK?! 15.08.05, 10:14 żeby było łatwiej, tu linki forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?s=7886146668e46ce57d73cff98f1973f9&showtopic=348&st=135&p=10123entry10123 forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10629 forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10661 Odpowiedz Link Zgłoś
cham_i_prostak [...] 15.08.05, 10:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
salomonna chora historia bo patriarchalna 15.08.05, 04:29 "Ale w całej historii zawsze było coś chorego, choć w naszych czasach, gdy doszło do tak wielkiego postępu technicznego, nabiera to jeszcze bardziej dramatycznego znaczenia." Oj to prawda, ze nasza historia byla chora. Glownie dlatego, ze ostatnie 4 tysiace lat rozwijala sie patriarchalnych kajdanach. Niech zyje wielka Bogini Matka Wszelkiego Stworzenia, Iahu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Najserdeczniejsze życzenia od szczęśliwego ateisty 15.08.05, 07:31 dla ciebie Benek. Tak samo jak ty, jestem szczęśliwy i promienieję optymizmem i serdecznym uśmiechem. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
derby6 Re: Cudownie być chrześcijaninem 15.08.05, 08:08 szlomcio1 napisał: > slyszalem ze co drugi ateista ma hemmorroidy,eeh ch.. mu w odbytnice,a robakom > tego samego zycze !! > Jaką funkcję pełni u ciebie mózg? służy ci do myślenia,czy do utrzymywania podstawowych funkcji życiowych ? Ateista Odpowiedz Link Zgłoś
panbuk1 [...] 15.08.05, 08:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
formozus1 Cudownie jest być chrześcianinem a papieżem zwłasz 15.08.05, 08:39 taki jestem szczęśliwy, już mi te czarne skrzydła z napisem RAF nie przeszkadzają. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Europa zaprasza do zwiedzania skansenu Watykan 15.08.05, 08:52 Italia zapewnia atrakcje na 44 hetarach, śmiech i zdziwienie zapewnione. Niech będzie pochylony, ten zdziwiony. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Europa zaprasza do zwiedzania skansenu Watyka 15.08.05, 09:00 W tym "skansenie" jest kilka fajnych rzeczy, np radioteleskop cos z 15m ;-) kozaczek3 napisał: > Italia zapewnia atrakcje na 44 hetarach, śmiech i zdziwienie zapewnione. > Niech będzie pochylony, ten zdziwiony. > Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Proszę mi podpowiedzieć,który uczony Watykanu 15.08.05, 10:07 ethebor napisał: Wynalazł radioteleskop. Amen. > W tym "skansenie" jest kilka fajnych rzeczy, np radioteleskop cos z 15m ;-) > > kozaczek3 napisał: > > > Italia zapewnia atrakcje na 44 hetarach, śmiech i zdziwienie zapewnione. > > Niech będzie pochylony, ten zdziwiony. > > Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Cudownie kochac sie z dziewczyna 15.08.05, 09:46 bez wytycznych kosciola lub partii Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 [...] 15.08.05, 10:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Ad absurdum 15.08.05, 09:54 Bycie rzymskim katolikiem warunkiem koniecznym i wystarczjacym szczesliwosci powszechnej i doglebnej? No coz, wybieram sie na calkowicie ateistyczna wycieczke z zona i synem. W miejscu docelowym nie "ubogaconym" zadna kapliczka i nie uhonorowanym mianem miejsca swietego lub prawie swietego z zona wypijemy po kilka kieliszeczkow protestanckiego Absoluta, spozyjemy niekatolickiego bo thailandzkiego tunczyka, na deser zas zupelnie obcego wartosciom rzymsko-katolickim wietnamskiego ananasa. Po tak relaksujacej wycieczce wrocimy do domu, by dnia nastepnego od nowa zajac sie praca - dajaca nam ogrom satysfakcji i rownie satysfakcjonujace pieniadze pozwalajace na udanie sie na kolejna, takze calkowicie ateistyczna wyprawe. Czy jestem szczesliwy tak niekatolicko wiodac swoj zywot codzienny? Jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
nordynek Stat crux dum volvitur orbis 15.08.05, 10:04 Drogi Ateisto: Nie bój się, to przemijanie ma jednak sens. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Przemijanie ma zawsze sens,zwłaszcza miłość 15.08.05, 10:19 która też przemija, a my naiwni chcemy ją zatrzymać. I tak się cieszymy, że w to wierzymy. Amen nordynek napisał: > Drogi Ateisto: Nie bój się, to przemijanie ma jednak sens. Odpowiedz Link Zgłoś
campbell Re: Pierwszy wywiad papieża: Cudownie być chrześc 15.08.05, 10:12 Nie jestem ateistką, nie należę też do kościoła, jestem agnostyczką. Nie wiem, czy byłabym szczęśliwsza będąc religijną. W każdym razie jestem osobą poszukującą, a więc miotającą się nieustannie bez szansy na spokój i odnalezienie rozwiązania. Odpowiadam rysopisowi, jaki dał Joseph Ratzinger w swoim "Wprowadzeniu do chrześcijaństwa": trudno osobie niewierzącej wydostać się z zametu codzienności, tak jak niemożliwe było dla barona Munnhausena wydostac sie z bagna ciągnąc się własnorecznie za włosy. Trzeba do tego mieć oparcie gdzieś "wyżej". Ale to nie takie proste, trzeba wg św. Augustyna mieć "łaskę". Odpowiedz Link Zgłoś
ratzinger Re: Pierwszy wywiad papieża: Cudownie być chrześc 15.08.05, 12:46 Dlaczego się miotasz? Masz jakieś problemy życiowe? Odpowiedz Link Zgłoś
campbell Re: Pierwszy wywiad papieża: Cudownie być chrześc 15.08.05, 13:21 Tak, Wasza Światobliwość Odpowiedz Link Zgłoś