block-buster 24.08.05, 16:40 Panie Cimoszka!Juz po herbacie.Zostal pan rozstrzelany.A czy pan ma racje czy polaczone sily oszolomstwa-to nie ma znaczenia.Chodzilo o odsuniecie pana od dwoch liderow sondazy.I to oszolomstwu wyszlo,niestety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia20055 Re: Cimoszewicz: ujawnienie rządowych oświadczeń 24.08.05, 16:49 Panie Marszałku ! Tyle akcji, ogromny majątek i Pan zapomniał ? Jeśli to drobiazg to może Pan przekaże np. na Caritas ? Odpowiedz Link Zgłoś
majka688 Re: Cimoszewicz: ujawnienie rządowych oświadczeń 24.08.05, 16:49 Żeby w taki sposób interpretować sprawę, p. WC, należy naprawdę mieć odbiorców za idiotów. Przecież twierdził pan, że oświadczenie z 22 stycznia było spóźnionym oświadczeniem z dnia objęcia stanowiska miniztra MSZ, czyli powinno oddawać stan posiadania z października. Ponadto, z pańską argumentacją kłóci się fakt nie wpisania akcji BMC, które przecież pan posiadał. Nie ma tu żadnej spójności. Tylko Nałęcz panu wierzy, bo mu bardzo zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
t324911 Re: Cimoszewicz: ujawnienie rządowych oświadczeń 24.08.05, 16:55 " Później uzmysłowiono mi - specjaliści od prawa spółek handlowych - że taka rezygnacja jest skuteczna z chwilą złożenia, więc ja się zachowałem całkowicie prawidłowo" Eksperci ,eksperci , eksperci a Cimoszka i tak spada coraz nizej . Moze by tak raz na koniec powiedzial cos od siebie ??. Odpowiedz Link Zgłoś
unamatita Czysta komedia 24.08.05, 17:16 " Moje życie zawodowe poświęciłem komedii, bo uważam, że nie ma wnikliwszego opisania świata i ludzi a programów telewizyjnych. Napisałem. Duży dość felieton. A gdy już go napisałem, to postanowiłem go nie zamieszczać, bo blado wypada przy... stop! Nie będę taki naiwny, żeby uprzedzać, o czym napiszę. Kto chce, niech czyta. Streszczenia felietonu niezamieszczanego nie zamieszczam. Niech wystarczy, że banalny był i tyle. No, bo w końcu, co to za temat, że marszałek Cimoszewicz, choć jest z (...), to nie jest kandydatem (...). Nie jest i to jest jego sprawa i tych trzech kropek, które w nawiasie umieściłem zamiast nazwy. Nie wiem, czy to jest partia, czy spółdzielnia, czy jakaś organizacja nieprzestępcza lub odwrotnie... Nie wiem. Wiem, że tyle ma ona wspólnego z lewicą, ile ja mam wspólnego z grą na pianinie Jurka Derfla (pianino to znajduje się w domku letniskowym Derflów nad Świdrem, 350 kilometrów od mojego domu nad Wigrami). Z demokracją te trzy kropki też nie mają nic wspólnego, więc dwa lata temu ustaliliśmy - Andrzej Dobosz i ja - że nie będziemy tej kłamliwej nazwy wymieniać w naszych felietonach. I trzymamy się tego obaj twardo. Dobosza wprawdzie przestano drukować w "Tygodniku Powszechnym", więc... ćśśś... Sam do siebie piszę to ćśśś", bo mnie kusi ten brak Dobosza skomentować. Ale to się za jakiś czas samo skomentuje - dlatego milczę. Zaś w miejsce tych (...) każdy może sobie wpisać, co uzna za stosowne, ale już po przeczytaniu felietonu, dobrze? Pan Tomasz Nałęcz z SdPl Marka Borowskiego postanowił poprzeć kandydata na prezydenta Włodzimierza Cimoszewicza i został jego rzecznikiem. Tomasz Nałęcz aż do czwartku był w partii Borowskiego, który to Borowski też ubiega się o prezydenturę! Tomaszowi Nałęczowi to absolutnie nie przeszkadzało i nawet, jak sam mówił, "śmieszą go zarzuty o koniunkturalizm". Obłuda Nałęcza i wszystkie inne tego typu obłudy zostały wspaniale opisane przez Moliera w komedii "Świętoszek", której prapremiera odbyła się 341 lat temu. Krótko mówiąc -już trzy i pół wieku cały świat śmieje się z Nałęcza, który dodatkowo od lat pisze w tygodniku "Wprost", z linią którego - jak sam mówi - się nie zgadza. 70 lat temu w jakimś warszawskim tingel-tanglu przedstawiano na scence dialog polskiego majora z polskim żydowskim poborowym. Major: - Stan cywilny? Poborowy: - Cywilny? Jak pan major mnie łapie do wojska, to jak ja mogę być cywilny? Major: - Stan! Stan cywilny! Pan jest żonaty, kawaler...? Poborowy: - Ach, panie major, ja mam żonę i narzeczone. Żona to jest mój kapitał, narzeczona to ona jest mój procent. Ja kapitału nie ruszam, ja żyję tylko z procentu. Tyle w sprawie procentu, z którego też tylko chyba żyje Tomasz Nałęcz. Zresztą nie on jeden świetnie się czuje w takim rozkroku. Nie będę tu omawiał Ryszarda Czarneckiego z ZChN, który tak zwiewał przed postkomunistami, że wreszcie się znalazł w jakiejś Samoobronie, do której liczni postkomuniści różnej maści tłumnie się wprowadzili. Oczywiście nie z koniunkturalnych powodów. Z ideowych! Tak jak Czarnecki. Mamy jednak premiera Belkę, który jest w trzech kropkach i to w randze premiera rządu, a jednocześnie jest u Frasyniuka we Wrocławiu. I też się dobrze czuje. Dla równowagi wspomnę jeszcze o Lechu Wałęsie, który jest bezpartyjny, ale za to związkowiec. Otóż Wałęsa ostatnio ogłosił, że po uroczystościach 25-lecia NSZZ "Solidarność" oddaje legitymację związkową. Odchodzi z "Solidarności"! Jak się za chwilę od samego Wałęsy dowiadujemy, byłoby to jednak za proste. Wałęsa z "Solidarności" odchodzi, ale jednocześnie - uwaga! - odbierze "Solidarności" nazwę, a także znaczek i sztandar! Nie żartuję. Tak zrobi. Czytam rozmowę Wałęsy ze Zbigniewem Nikitorowiczem w "Kurierze Porannym" z 17 sierpnia br. i tam jest to wszystko napisane - że już dawno proponował "S" zwinięcie sztandarów, że "Źle się stało, że wtedy mnie nie posłuchali i nie zwinęli sztandaru. On im się nie należy", a także "niech ten związek zawodowy pracuje na swój rachunek, a nie na rachunek Lecha Wałęsy. Jest jeszcze wiele różnych bzdur, którymi legenda postanowiła uczcić swe 25- lecie, czyli jeszcze przed uroczystością zepsuć całą uroczystość. Mam wrażenie, że Lechowi Wałęsie bardzo się to udało. Jakby mało było upokorzeń po haniebnym wtorku górników, którzy z flagami "Solidarności" bili policję, domagając się emerytur dla siebie!!! - i tylko dla siebie je uzyskali. "Solidarność" została skopana przez Śląsk na ulicach Warszawy pod Sejmem. Teraz dołożył jej Lech Wałęsa. Następnego dnia zaś, 18 sierpnia, z dwoma długimi nożami w czystych, niewinnych dłoniach postanowili ją pozbawić resztek życia dwaj młodzieńcy - Wojciech Olejniczak i Grzegorz Napieralski - z partii, która zwie się sojuszem, a nazwy którego tu sojuszu nie wymieniam z powodów wyłuszczonych na początku felietonu. Ich starsi poprzednicy ukradli bezkarnie słowa historyczne "lewica" i "demokracja", a Olejniczak i Napieralski ukradli "Solidarności" 21 postulatów z sierpnia 1980 roku. Wszystkie te postulaty przepisali, podpisali nazwą i znaczkiem-pokraczkiem swojej grupy, dodatkowo zamieścili swoje zdjęcia do legitymacji, podpisali je swoimi imionami i nazwiskami i dodali jeszcze tekst komentarza, a całość wydrukowali jako ogłoszenie w "Gazecie Wyborczej". Ci, którzy przez 45 lat PRL robili tu, co chcieli, jako PPR, a potem PZPR. Ci, którzy mieli pozwolenie z Kremla, że mogą pałować i zabijać polskich robotników, i którzy do dziś pozostali bezkarni - oni i ich następcy, którzy pod zmienioną (ile razy?) nazwą nadal oszukiwali, kradli i... rządzili przez wiele lat już w III Rzeczypospolitej - oni mają czelność wypominać "Solidarności", że nie runęły podziały na biednych i bogatych, na sytych i głodnych! Tak piszą - bezczelnie i obłudnie, "by upomnieć się o sierpniowe marzenia". Tak piszą. Szanowni Czytelnicy! Urodziłem się przed II wojną, jeśli dożyję - za dwa lata zacznę ósmy krzyżyk. Widziałem wiele i nie mam raczej złudzeń. Moje życie zawodowe poświęciłem komedii, bo uważam, że nie ma wnikliwszego opisania świata i ludzi. Stąd też moja admiracja dla amerykańskiej oskarowej komedii "Pulp Fiction". Jeden z jej bohaterów ma portfel z napisem "Matkojebca". Słowo to zresztą jest, w różnych zestawieniach, często w tej czarnej komedii używane. Szukałem właściwego epitetu i znalazłem. Proszę mi wybaczyć, że nie własnymi słowami, ale komediowym cytatem z "Pulp Fiction", skomentuję ogłoszeniodawców: smród od was zalatuje, że strach was w dupę kopnąć, matkojebcy! I o tym był właśnie felieton, którego postanowiłem nie zamieszczać. Bo i pisać, i czytać hadko - jak mawiał Zagłoba. Stanisław Tym Odpowiedz Link Zgłoś
m7i7k7i Jakie PROSTACKIE naginanie prawdy 24.08.05, 17:31 Włodzimierz Cimoszewicz Data i miejsce urodzenia: 13.09.1950, Warszawa Wykształcenie: wyższe, dr nauk prawnych Nazwa szkoły i kierunek: Uniwersytet Warszawski, Wydział Prawa i Administracji - mgr, dr Staż parlamentarny: poseł X kadencji, poseł I kadencji, poseł II kadencji, poseł III kadencji tak ściemniać w zaparte to tylko prawdziwy czekista potrafi Panie Cimoszewicz albo weryfikacja pana wykształcenia albo rezygnacja z funkcji publicznych PAN KPINY SOBIE URZĄDZA Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 [...] 24.08.05, 17:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg TYLKO DEBILE moga uwierzyc tym wymowkom Cimo 24.08.05, 17:40 Doktor prawa,pracujacy nad ustawami posel i marszalek Sejmu nadzorujacy proces legislaccyjny nie wie,jaka data obowiazuje kazdego obywatela przy wypelnianiu zeznan za zeszly rok:)))))))))))-przeciez to jest tak absurdalnie glupie i naiwne,ze az sie nie chce wierzyc. Logika Nalecza i Cimoszewicza brzmi tak: jak falszujesz raz to jest to swiadome,jak 3 razy to jest to pomylka.To moze powinien sfalszowac jeszcze z 5 razy,to zostanie wyyrocznia polityki podatkowej na calym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
nnina13 Re: TYLKO DEBILE moga uwierzyc mediom 24.08.05, 19:05 Debile to niestety wierzą, że cała reszta "polityków" jest czysta! Tylko sporadycznie można w mediach usłyszeć, ze było kilkaset takich pomyłek, robionych przez posłów. Nie ominęło to również posłów prawicy i członków komisji śledzczej. Zacznij rozróżniać te oświadczenia! To są różne rodzje oświadczeń a nie trzy dotyczące tego samego okresu. Czytanie ze zrozumieniem to problem w naszym narodzie Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Re: TYLKO DEBILE moga uwierzyc mediom 24.08.05, 20:12 Ty też zacznij rozróżniać: W kwietniu Cimoszewicz składa sprostowanie odnoścnie BMC, dlaczego nie żłożył takiego sprostowania zaraz po zbyciu Orlenu w styczniu ? Mówi się o pomyłkach Tuska - Tusk złożył korektę w ciągu miesiąca po tym jak go o to poproszono, Cimoszewicz uznał się za lepiej wiedzącego. Oświadcznie sejmowe obejmuje rok 2001, o czym doskonale WC wiedział. Wiedział że musi podać wartość posiadanych akcji na 31.12 a nie podaje akcji o wartości 500 tyś złotych ? Oświadcznie dla MSZ składa też grubo po terminie zdaje się... Ja twierdzę że jak ktoś się myli raz i się poprawia to wszystko w porządku. Ale jak się myli 5 razy budzą się podejrzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Re: Cimoszewicz: ujawnienie rządowych oświadczeń 24.08.05, 20:02 "potwierdza moje publiczne stanowisko" a jakie jest stanowisko prywatne kandydata w tej sprawie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Re: Cimoszewicz: ujawnienie rządowych oświadczeń 24.08.05, 20:37 adam_l27 napisał: > a jakie jest stanowisko prywatne kandydata w tej sprawie ?? To chyba retoryczne pytanie, bo prywatne stanowisko WC zna chyba każdy: "pocałujcie mnie wszyscy w d..." Przecież już nie raz i nie dwa to powtórzył, tylko w nieco zawoalowanej formie Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Nie wiesz??? 24.08.05, 20:38 adam_l27 napisał: > a jakie jest stanowisko prywatne kandydata w tej sprawie ?? To chyba retoryczne pytanie, bo prywatne stanowisko WC zna chyba każdy: "pocałujcie mnie wszyscy w d..." Przecież już nie raz i nie dwa to powtórzył, tylko w nieco zawoalowanej formie Odpowiedz Link Zgłoś