Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej

26.08.05, 14:09
Konstytucyjną osobę nr 3, a nie 2.
Czyli za prezydentem i premierem.
Kandydat na nowego prezia chyba powinien to wiedziec?
Obserwuj wątek
    • galba WC się uczy 26.08.05, 14:10
      Jednak czegoś się nauczył - teraz najpierw pomyśli a dopiero potem zacznie
      kłamać.
      • romanbaka Re: WC się uczy 26.08.05, 22:46
        PORÓWNAJ !!!
        WC DZISIAJ
        ........
        - Byłem przekonany o tym, że radykalizm polityczny, który się w Polsce upowszechnił w ostatnich czasach, stanowi potencjalne zagrożenie chociażby dla sposobu rozumienia rozmaitych praw i wolności obywatelskich - podkreślił ...
        ........

        WC WTEDY

        Przemowienie wygłoszone 15 października 1983 r.
        na XIII Plenum KC PZPR , przez Cimoszenke:
        ......................
        Stan wojenny został zniesiony, lecz nie słabnie ani na chwilę agresja propagandowa, wielopłaszczyznowe działanie wroga. Nie zrezygnował on z zamiarów, jakie pokrzyżowaliśmy 13 grudnia. Udało się nam w sposób
        zasadniczy osłabić przeciwnika, zepchnąć go do defensywy, ale konieczna
        jest nadal stanowczość i konsekwencja.
        ............................
        Widzimy, jakim aplauzem wynagradza się renegatów, byłych komunistów,
        tych wszystkich, którzy albo uznali, że pora pożeglować w inną stronę,
        albo z partią moralnie i politycznie nigdy nic wspólnego nie mieli.
        .........................
        Na obecnym etapie nie wystarcza już zapowiedź, że nie ma powrotu
        do anarchii sprzed 13 grudnia 1981 roku, że nie ma powrotu do
        deformacji występujących przed sierpniem 1980 roku. Te słowa powinny być,
        jeśli można użyć takiej przenośni, wypisane w każdej partyjnej legitymacji. Jesteśmy bowiem nadal w ostrej walce.

        • romanbaka WIECZNIE ZAGROŻONY W.C. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.05, 22:51
          PORÓWNAJ !!!
          WC DZISIAJ
          ........
          - Byłem przekonany o tym, że radykalizm polityczny, który się w Polsce upowszechnił w ostatnich czasach, stanowi potencjalne
          zagrożenie chociażby dla sposobu rozumienia rozmaitych praw i wolności obywatelskich - podkreślił ...
          ........

          WC WTEDY

          Przemowienie wygłoszone 15 października 1983 r.
          na XIII Plenum KC PZPR , przez Cimoszenke:
          ......................
          Stan wojenny został zniesiony, lecz nie słabnie ani na chwilę agresja propagandowa, wielopłaszczyznowe działanie wroga. Nie
          zrezygnował on z zamiarów, jakie pokrzyżowaliśmy 13 grudnia. Udało się nam w sposób
          zasadniczy osłabić przeciwnika, zepchnąć go do defensywy, ale konieczna
          jest nadal stanowczość i konsekwencja.
          ............................
          Widzimy, jakim aplauzem wynagradza się renegatów, byłych komunistów,
          tych wszystkich, którzy albo uznali, że pora pożeglować w inną stronę,
          albo z partią moralnie i politycznie nigdy nic wspólnego nie mieli.
          .........................
          Na obecnym etapie nie wystarcza już zapowiedź, że nie ma powrotu
          do anarchii sprzed 13 grudnia 1981 roku, że nie ma powrotu do
          deformacji występujących przed sierpniem 1980 roku. Te słowa powinny być,
          jeśli można użyć takiej przenośni, wypisane w każdej partyjnej legitymacji. Jesteśmy bowiem nadal w ostrej walce.
    • tomekjeden Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej 26.08.05, 14:14
      "Byłem przekonany o tym, że radykalizm polityczny, który się w Polsce
      upowszechnił w ostatnich czasach, stanowi potencjalne zagrożenie chociażby dla
      sposobu rozumienia rozmaitych praw i wolności obywatelskich - podkreślił. -
      Ale te metody postępowania mogą zniszczyć każdego. Jeśli można dość skutecznie
      przeprowadzać atak na osobę marszałka Sejmu, konstytucyjną osobę numer dwa w
      państwie, to znaczy, że można zniszczyć każdego."

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Czy Pan Marszałek tak właśnie rozmawia w Prokuraturze? Ja jestem Marszałkiem
      Sejmu, i proszę się mnie o akcje Orlenu nie pytać. Czy Pan Marszałek sądzi, że
      jest ponad prawem? Nawet jeżeli Pan Marszałek zachowuje się w Prokuraturze
      skromniej, to i tak mamy do czynienia z łamaniem poważnym przez niego reguł
      państwa prawa. Może on ich po prostu nie rozumie?
      • kajfasz7 Re: Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej 27.08.05, 19:06
        tomekjeden masz rację(prokuratora)jakim prawem ma pytać o akcje orlenu i to
        kogo marszałka Sejmu? co lepiej zna prawo od podporzdkowanych mu prokuratork€w
    • koneser10 od tego ma Nałęcza 26.08.05, 14:15
      ten nie ma oporow aby to komentowac.
    • tomekjeden Re: Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej 26.08.05, 14:16
      grissley napisał:

      > Konstytucyjną osobę nr 3, a nie 2.
      > Czyli za prezydentem i premierem.
      > Kandydat na nowego prezia chyba powinien to wiedziec?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Nie, Pan Cimoszewicz ma rację.
    • eva15 Polityk oderwany od życia 26.08.05, 14:18
      "- Niech każdy to sobie sam skomentuje - powiedział Cimoszewicz w piątek w
      Przemyślu. Dodał, że jeśli możliwe jest robienie wokół ostatnich wydarzeń
      dotyczących jego osoby trwającej wiele tygodni kampanii propagandowej, to
      równie dobrze może to dotknąć każdego obywatela"

      Cimoszewicz nie powinien zosatć prezydentem, bo to polityk oderwany od życia.
      myśli, że każdego Polak jest stać na zakup akcji za 750.000 zł w imieniu
      córki.

      Panie kochany, niedość, że nie każdy człowiek ma taką kasę w PL to jeszcze nie
      każdy ma córkę. O tym, że nie każdy startuje na prezydenta, i dlatego powinien
      być czysty, nie warto nawet wspominać.
    • krtko A jednak osoba nr 2 - Grissley.... 26.08.05, 14:19
      Zajrzyj do Konstytucji... Tak to już jest kiedy wszyscy zabierają się do
      krytykowania...
      • grissley Re: A jednak osoba nr 2 - czy oby?.... 26.08.05, 14:34
        Jak ktos nizej wspomnial konstytucja nie numeruje stanowisk.
        Ale "pierwszym" zwyczajowo okresla sie prezia.
        Z drugiej strony, najwieksza wladza jest w Polsce skupiona w rekach premiera.
        Wiec Prezio bylby pierwszy ze wzgledu na tradycje, a premier ze wzgledu na
        faktyczna wladze co najmniej drugi. Tak mowi logika - i z takim tez pogladem
        juz sie pare razy spotkalem (hierarchia stanowisk byla tez kiedys walkowana
        przez wszystkie gazety. Bylo to w czasach pewnej bardzo pewnej siebie Panie
        pedagog z AWS, pelniacej funkcje marszalka - Senatu).
        Jesli zas prezio niedomaga to marszalek do czasu wyboru nowego pelni funkcje
        prezia - czyli czasowo osoba nr 3 pelni funkce osoby nr 1.
        Ale obecny prezio - z tego, co mi wiadomo - ma sie swietnie i niedomagac nie
        zamierza... :I
        • util Nie kompromituj się. 26.08.05, 15:23
          Z całym szacunkiem, ale głupoty wypisujesz.
          "Prezio ze względu na tradycje, premier ze względu
          na władzę..." - toż to główkowanie małego Jasia.

          Protokolarnie, jako przewodniczący władzy ustawodawczej,
          marszałek Sejmu jest drugą osobą w państwie, po wybieranym w
          bezpośrednich wyborach prezydencie.

          Trzeci jest marszałek Senatu.

          Spytaj się pierwszego lepszego politologa.

          • grissley Re: Nie kompromituj się. 26.08.05, 15:36
            Język wywodu adekwatny do poziomu adwersarzy.
            Z twojej wypowiedzi wynika, ze w kraju z systemem kanclerskim premier nie lapie
            sie do trojki najwazniejszych osob w panstwie.
            Git.
            A tak na prawde to polski premier ma wieksze uprawnienia niz np kanclerz
            Niemiec.
            Zreszta, ktorą osobą Mr. Cimoszka by nie był, to nie jest pierwszą.
            I niech tak lepiej zostanie :I
            • util Re: Nie kompromituj się. 26.08.05, 15:55
              grissley napisał:

              > Język wywodu adekwatny do poziomu adwersarzy.

              Możesz łaskawie rozwinąć? Gdzieś cię dotknąłem?
              Bo sprawiasz wrażenie, jakbyś obrażał się za wytknięcie błędu.

              > Z twojej wypowiedzi wynika, ze w kraju z systemem kanclerskim premier nie
              > lapie sie do trojki najwazniejszych osob w panstwie.

              Czemu ma służyć przywołanie systemu kanclerskiego? Czy o tym dyskutujemy?
              Piszemy o konkretnym przypadku: III RP roku 2005, system parlamentarno-gabinetowy. Rację ma Cimoszewicz, nie grissley. Czy to takie trudne
              przyznać rację Cimoszewiczowi? Akurat tutaj to on ją ma.

              > A tak na prawde to polski premier ma wieksze uprawnienia niz np kanclerz
              > Niemiec.

              Nie wiem czy większe. Nie o to się spieramy.
              • grissley Re: Nie kompromituj się. 26.08.05, 16:05
                util napisał:

                > grissley napisał:
                >
                > > Język wywodu adekwatny do poziomu adwersarzy.
                >
                > Możesz łaskawie rozwinąć? Gdzieś cię dotknąłem?
                > Bo sprawiasz wrażenie, jakbyś obrażał się za wytknięcie błędu.

                Chodzi o to, ze jezyk wywodu jest na tyle prosty, aby kazdy wiedzial o co
                chodzi. Raczyles okreslić tą prostotę "rozumowaniem Jasia".


                > > Z twojej wypowiedzi wynika, ze w kraju z systemem kanclerskim premier nie
                > > lapie sie do trojki najwazniejszych osob w panstwie.
                >
                > Czemu ma służyć przywołanie systemu kanclerskiego? Czy o tym dyskutujemy?
                > Piszemy o konkretnym przypadku: III RP roku 2005, system parlamentarno-
                gabineto
                > wy. Rację ma Cimoszewicz, nie grissley. Czy to takie trudne
                > przyznać rację Cimoszewiczowi? Akurat tutaj to on ją ma.

                Zerkając do konstytucji widać, że "głową państwa" jest prezydent (z czego
                wprawdzie niewiele wynika), a rządzi premier.
                Stąd hierarchia ważności najwyższych urzędników w państwie wynika wg mnie
                następująco:

                1. Prezio
                2. Premier
                3. Marszalek Sejmu
                4. Marszalek Senatu.

                Konstytucja jednak, jak ktos slusznie zauwazyl, nie numeruje urzedow, wiec nie
                bede sie o to dalej spieral. Wszystkie wywody opierają się tylko (i aż) o
                logiczną interpretację ustawy zasadniczej.


                > > A tak na prawde to polski premier ma wieksze uprawnienia niz np kanclerz
                > > Niemiec.
                >
                > Nie wiem czy większe. Nie o to się spieramy.

                Chodzilo o pokazanie, jak duże uprawnienia ma prezes rady ministrow (czyli jak
                bardzo jest wazny, rozumujac jak Jasio).
              • bestia81 Re: Nie kompromituj się. 26.08.05, 16:10
                wtracajac sie w wasza dyskusje od razu napisze, że częściej spotykanym poglądem
                (i, moim zdaniem, słusznym, chociaz nie jestem konstytucjonalista) jest to że to
                marszałek sejmu jest 2-gą osobą w państwie. tyle doktryna.

                natomiast jeżeli chodzi o przywołanie sys. kanclerskiego - tu specjalisci od
                polskiego sys. politycznego (np R Chrusciak z INP UW) przytaczają art 148
                (zwłaszcza punkty 2 i 4) jako przepis upodabniający go do sys. niemieckiego.
                tyle ze to sie sprawdza jak jest premier z silna pozycja (dlatego Buzek nie mogl
                tego wykorzystac). i o to chyba chodzilo komus kto tego argumentu uzyl.
                powiedzmy wiec tak: protokolarnie drugi jest marszalek. faktycznie - premier, bo
                wiadomo ze to "rząd rządzi"
                • adas313 Re: Nie kompromituj się. 26.08.05, 16:12
                  > faktycznie - premier, bo wiadomo ze to "rząd rządzi"

                  Tak to mozna by sie od biedy nawet klocic, czy premier nie jest "pierwszym" ;-)
                • grissley Re: Nie kompromituj się. 26.08.05, 16:17
                  No i ja bym proponowal stwierdzeniem bestii zamknąć tą dyskusję i zawrzeć
                  rozejm.
                  • util Re: Nie kompromituj się. 26.08.05, 16:35
                    To, że kompetencje marszałka Sejmu nie są tak rozległe jak prezesa rady ministrów o niczym nie świadczy. Jeśli już mamy posługiwać się tym kryterium, to można przyznać rację adas 313 - premier przed prezydentem.

                    Bardzo bym chciał zawrzeć jakiś kompromis, ale trudno mi nad usystematyzowany porządek protokolarny postawić bliżej nie określone kryterium "zakresu władzy".

                    Może i wojewodów wrzucić przed tego pana co otwiera i zamyka posiedzenia Sejmu?

                    Nie rozumiem dlaczego spieramy się o fakty. Dla mnie to oczywiste.

                    1. Prezydent
                    2. Marszałek Sejmu
                    3. Marszałek Senatu
                    • grissley Re: Nie kompromituj się. 27.08.05, 01:34
                      Eee, uparty osiol.
                      • kajfasz7 Re: Nie kompromituj się. 27.08.05, 19:32
                        Ważne to aż takie który, zajmuje jakie miejsce w tym momencie.Pomyślcie o tym
                        jak cimoszka się pomyli w podpisywaniu ważnych ustaw dla obywateli RP na
                        korzyść komuch€w. Nie jest to ważniejsze, jak jakaś kł€tnia kto i na jakim
                        miejscu. To będzie ważne po wyborach. Myślę, że nie będzie to komuch.
    • indris Konstytucja nie numeruje osób w państwie 26.08.05, 14:25
      Stanowi natomiast, ze w przypadku niemozności pełnienia funkcji przez
      prezydenta, jego funkcje wykonuje marszałek Sejmu. Ponieważ zaś prezydenta
      przez grzecznościową tradycję nazywa się pierwszym, więc marszałka Sejmu można
      nazwać drugim.
      Inna rzecz, że nie bardzo wypada tak mówic o sobie samym, zwłaszcza działaczowi
      lewicy.
      • krtko Re:Indris-Konstytucja nie numeruje osób w państwie 26.08.05, 14:33

        Czytając Twój tekst na początku myślałem że napisał go jajogółowy naukowiec-ale
        ostanie zdanie wszystko wyjaśniło - napisał go przemądrzały prawicowiec, który
        pewnie ma dość mgliste pojęcie o Konstytucji. Indris - do Twojej wiadomości -
        konstytucjonaliści tak okreslają pozycję ustrojową Marszałka Sejmu - właśnie ze
        wzgledu na możliwość zastępstwa (w przypadku wystąpienia określonych
        przesłanek) Prezydenta RP. Wydaje mi się jednak, że obojetnie czego nie
        powiedziałby Cimoszewicz - to Twoim zdaniem byłoby złe. Jak sam stwierdziłeś-
        jest on z lewicy.
        • indris Biję się w piersi... 26.08.05, 15:34
          ...za nieprecyzyjność wynikającą z lenistwa. Nie chciało mi się ująć
          słowa "lewicy" w cudzysłów.
          Tak naprawdę powinienem napisać: "u kogoś prezentującego się jako człowiek
          lewicy", ale po pierwsze brzmi to przydługo, a po drugie lenistwo.
          Staram się unikać krytykowania "za wszelką cenę" , "cokolwiek by powiedział". W
          tym wypadku chodziło mi o to, ze jedną z cech lewicowości jest egalitaryzm,
          czego przeciwieństwem jest eksponowanie swojego miejsca w hierarchii, zwłaszcza
          nieformalnej. Zaręczam, że powiedziałbym to samo, gdyby marszałkiem Sejmu był
          Płażyński.
          O tym, czy jestem przemądrzały nie wypada mi się wypowiadać, ale prawicowcem
          chyba nie jestem, bo w wyborach 2000 roku głosowałem na Ikonowicza.
    • tenare Ja będę głosował na Cimoszkę 26.08.05, 14:39
      i moja rodzina również.
      Taką Jarucką niech Pan Prezydent zajmie się po wyborach, albo najlepiej wcale,
      bo temat nie jest ciekawy, a po za tym - co się też przejmować jakąś taką....
      Ewentualnie, gdy zechce Pan Panią Jarucką karać - to niech ona np. karnie
      zapłaci określoną kwotę złotówek na cel społecznie akceptowany i pożądany.
      Odkupi wtedy winy i poczuje się lżej... Zrobi Pan dobry uczynek - bo jak ta
      Pani zapłaci i poczuje się lżej na sumieniu, to łatwiej wróci do społeczeństwa.
      • jarucki Re: Ja będę głosował na Cimoszkę 26.08.05, 15:02
        nie malepszego kandydata. a to co sie dzeje wokol niego jest smutne.
        • grissley Wy będziecie głosować na Cimoszkę? ALE CZEMU?? 26.08.05, 15:40
          Coz was przekonuje do tego Cimoszewicza?
          Jego swietna znajomosc ekonomii i regul rynku?
          Jego poszanowanie dla prawa i instytucji przez to prawo stanowionych?
          Jego slownosc, wiernosc zlozonym publicznie deklaracjom i obietnicom?
          Jego zdolnosci dyplomatyczne i sila przebicia na arenie miedzynarodowej?
          Co, no co???
          • indris Będę głosować na Cimoszkę w 2 turze... 26.08.05, 18:42
            ...jeżeli jego przeciwnikiem będzie Tusk. Dlaczego ? Dlatego, że Cimoszka jest
            (nieco) dalej od ekonomicznego liberalizmu niż Cimoszka. Jest więc większa
            szansa, że będzie np. wetował antyspołeczne i libertariańskie ustawy.
            Profil osobisty ma tu mniejsze znaczenie, bo, jak powiedział jakiś
            Amerykanin "nie wybieram szwagra ale prezydenta"
        • kajfasz7 Re: Ja będę głosował na Cimoszkę 27.08.05, 19:57
          Widocznie boicie się innego Prezydenta. Dla mnie jest ważne aby Prezydent RP
          podpisał ustawę o ściganiu przestępc€w wszystkich tych, kt€rzy dopuści się ich
          zajmując stanowiska w urzędach państwowych. I przestępstwa takie nie podlegają
          przedawnieniom. Mam nadzieję, że takiego Prezydenta Polacy się doczekają.
      • moki1 A ja nie 26.08.05, 15:37
        Specjalnie to chyba nie masz się czym chwalić.
        Ja nie będę głosował na Cimocha i moja rodzina też nie.
        ok?
        • kajfasz7 Re: A ja nie 27.08.05, 20:02
          No i ja z moją rodziną ok.
    • rsrh Szlachetny gest- tyle że niepotrzebny ! Bo sprawa 26.08.05, 14:54
      Jaruckiej ma sie nijak do kłamstw WC! To tylko próby robienia wody z mózgu mnij
      bystrym - czyli naturalnemu elektoratowi tego pana.
      • jawu Woda w mózgu 26.08.05, 15:03
        Naczelny temat, to że WC skłamał (pomylił się jak chcą inni). Najważnieszy
        temat. A ja chciałbym usłyszeć przez ten medialny kociokwik, ja kandydaci będą
        realizować swoje obietnice przedwyborcze. No ale tamat zastępczy jest lepszy.
        To podrzucę następny: jak Lech Kaczyński ma sprawować władzę, jeśli istnieje
        groźba, iż do chwili zaprzysiężenia (a więc uzyskania immunitetu), uprawomocni
        się wyrok skazujący i będzie "jednokrotnym", ale pospolitym przestępcą z
        odpowiednim wpisem do Rejestru skazanych ?
      • jarucki Re: Szlachetny gest- tyle że niepotrzebny ! Bo sp 26.08.05, 15:04
        chyba troche bladzisz. spojrz na te pania, a wszystko bedzie jasne...
    • alkud Cimoszewicz: Wstydzę się za swój sztab wyborczy 26.08.05, 15:18
      He-He-He... Nie ma tak dobrze :) Cimoszewicz musiałby być człowiekiem
      krystalicznie uczciwym i nigdy nie kłamiącym, żeby coś podobnego wydukać z siebie...

      NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
    • yeellow Re: Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej 26.08.05, 15:33
      > Konstytucyjną osobę nr 3, a nie 2.
      > Czyli za prezydentem i premierem.
      > Kandydat na nowego prezia chyba powinien to wiedziec?

      juz pare osob zwrocilo Ci uwage, ale jeszcze nie przeprosiles za swoja
      kompromitujaca ignorancje... Tak to jest, jak nieuki biora sie za krytykowanie.
      • zhk Re: Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej 26.08.05, 15:57
        Cześć yeellow, widzę, że ścigasz nieokrzesanych i przekłamujących (tu
        oczywiście wiadomo, ale tyko w przypadku gdyby prezio był nieosiągalny, bo
        normalnie to marszałek mało może, raczej premier jednak. Faktem jest jednak, że
        mówi się, że marszałek sejmu jest nr 2 w państwie). No to masz dużo roboty...
        Ale szkoda, że w imieniu (no, pewnie w swoim, ale aluzju chyba poniał) tego co
        nie wart tego. No, bo jak wiesz fachowości mu nie odbieram (daj Boże każdemu
        prezydentowi taką mieć), ale mam za złe co innego. Gdyby teraz ostetntacyjnie
        wypisał sięz SLD, powiedział, że jego dotychczasowe przynależności partyjne
        były wielką pomyłką, za które przeprasza, notowania by mu wzrosły. Podpowiadam,
        ale bez skrępowania, bo i tak się nie zastosuje...
    • chaynik Re: Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej 26.08.05, 16:46
      Milczy dlatego ze boi sie palnac kolejna glupote. Jak sie okazalo ten doktor
      prawa nie potrafi wypelnic nawet deklaracji majatkowej. Bidula cofnal sie w
      rozwoju.
    • savena Re: Cimoszewicz nie komentuje listu Jaruckiej 26.08.05, 16:50
      marszalek sejmu jest konstytucyjna osoba nr 2 i dopiero po nim premier.
    • ceniekceniek Do grissleya grizzli ! 26.08.05, 18:31
      grissley napisał:

      > Konstytucyjną osobę nr 3, a nie 2.
      > Czyli za prezydentem i premierem.
      > Kandydat na nowego prezia chyba powinien to wiedziec?<

      Oj grissley-grizzli.
      Pogryź lepiej wiedzę a nie ludzi bo się facet błaźnisz swoją niewiedzą.
      Marszałek sejmu (i to zgodnie z Konstytucja RP) jest numerem dwa!!!! w Polsce.
      Numerem zaś "3" jest Marszałek Senatu.
      Mylisz się więc zarówno co do pozycji Marszałka Sejmu jak i pozycji i roli Premiera.
      Mówi o tym Art. 131 konstytucji, który zacytuję tutaj w całości;
      "Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo sprawować urzędu, zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo przejmuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej. Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu, wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.
      Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie:
      1) śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej,
      2) zrzeczenia się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
      3) stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej lub innych przyczyn nieobjęcia urzędu po wyborze,
      4) uznania przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności Prezydenta Rzeczypospolitej do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia, uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego,
      5) złożenia Prezydenta Rzeczypospolitej z urzędu orzeczeniem Trybunału Stanu.
      Jeżeli Marszałek Sejmu nie może wykonywać obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej, obowiązki te przejmuje Marszałek Senatu."



      Jesteś grisslej "cieniasem" z prawa więc nie udaj tu autorytetu.
      Jak masz komuś wytakać niewiedzę to nie w ten sposób, bo swoją wypowiedzią (dla znających temat) przedstawiasz się jako lekko mówiąc "niedouczony".

      • grissley Cienki Cieniek 27.08.05, 01:36
        Dyskusja jest pare postów powyżej, "mistrzu".
    • kaczory11 Czyzby cimoszko wreszcie zaczal myslec ? 26.08.05, 18:46
      Czyzby cimoszko wreszcie zaczal myslec ? Niesamowita i niewyobrazalna sprawa !!
      Zwolennicy cimoszki glowa do gory ! Jednakze uwierze w to, ze cimoszce glowa
      sluzy nie tylko do noszenia kapelusza (z piorkiem), ale rowniez i do czegos
      innego dopiero wowczas, gdy wsadzi on "gebe w kubel" i odmaszeruje do lasu
      (moze byc to nawet Puszcza Bialowieska ) oszczedzajac Polsce kompromitacji i
      dalszego ciagu tragifarsy pod tytulem "Kampania Wyborcza Cimoszki".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka