Dodaj do ulubionych

Po huraganie: woda zalewa Nowy Orlean

31.08.05, 16:48
Biedni ludzie :-(
Obserwuj wątek
    • izalom Mieszkam w Baton Rouge 60 mil od NO 31.08.05, 16:55
      Jestesmy cali i zdrowi. Ale duzo nie brakowalo, zeby nas tez dosiegnelo.
      Straszne. Tego nawet nie da sie opisac. Baton Rouge przezylo i te kilkaset
      zlamanych drzew, brak pradu, lokalne powodzie to nic w porownaniu z tym co jest
      w Nowym Orleanie. Tam jest tragedia. Miasto jest w 80% zalane woda. Poziom wody
      caly czas sie podnosi. pRzerwaly sie mosty i waly przeciwpowodziowe. Poziom
      wody ma wyrownac sie z jeziorem czyli podniesz o natepne 3-4 metry. Ludzi
      estoja na dachach i wolaja o pomoc. Tym co udalo sie wyjsc na dach widac, ale
      sa setki ludzi ktorzy znajduja sie na poddaszach i nie moga wyisc. Trupy
      podobno wszedzie plywaja. Nikt sie nimi nie przejmuje. Nasza gubernator
      powiedziala, ze najpierw zywych musza wyciagnac. W tej duzej hali sportowej,
      tej co Slawek zawsze sie nia chwalil jest 10 000 ludzi poziom wody sie podnosi
      i musza ich ewakuowac tez. Mowie wam straszne. Tam gdzie wody jeszcze nie ma
      jest bezprawie. Ludzie kradna ze sklepow co sie da i to nie jest tylko zywnosc.
      Wynosza telewizory jakby teraz mialy one znaczenie.
      Tragedia.
      Do tego to jest niestety Luizjana, czyli weze, aligatory i komary.
      Dzisiaj jak jechalismy do pracy facet w radio mowil, ze jechal autostrada i
      woda go zmyla gdzies na bok drogi. Musial uciekac z samochodu , a dookola pelno
      aligatorow sie krecilo. JAkos mu sie udalo.
      wladze NO mowia , ze miesiace zajmie zanim dzieci pojda do szkol.
      Wczoraj pojechalismy do naszego Koscola , bo tam zawsze przyjezdza caly dom
      starcow z NO jak jest w ich miescie zagrozenie. To co zobaczylam w sali
      gimnastycznej przeroslo moje nerwy. Tego nie da sie opisac. Starzy ludzie leza
      na materacach i pytaja kiedy wroca do domu. A oni nie maja juz domu. jedyne co
      im zostalo to sala gimnastyczna. Straszne mowie wam.
      Zniszczona jest Mississippi i Alabama. Tam gdzie bylismy na wakacjach z
      dziadkami to trudno nazwac miastem. Golfport, biloksi nie istnieje. To jeden
      wielki smietnik. ZMiotlo wszystko. Ta ulica nad morzem, ktora jezdilismy i
      ogladalismy kasyna nie istnieje. Po kasynach zostala tylko kupa dech i smieci.
      Wczoraj pokazywali zdjecia tego mostu, ktorym jechalismy wzdluz wybrzeza, ten
      co dziadek mowil, ze nie ta droga jade. Tego mostu nie ma. A wlasciwie to sa
      jego szczatki wystajace z wody. Zlozyl sie jak klocki lego.
      Tragedia. A jak jeszcze sie wie , ze to wszystko jest 60mil od nas to ciarki
      przechodza. I Bogu sie che dziekowac , ze my przezylismy.
      Iza
      • mcgoo Re: Mieszkam w Baton Rouge 60 mil od NO 31.08.05, 17:01
        jak to powiedzial nasz obecny kandydat na prezydenta Wlodzimierz C "ci co sie
        nie ubezpieczyli od powodzi niech zaluja" - ciekawe jak dlugo istnialby w USA
        jako polityk ...
        szczere wyrazy wspolczucia dla mieszkancow NO
        • wi-ko Re: Mieszkam w Baton Rouge 60 mil od NO 31.08.05, 17:23
          W NO ci co sie nie ubezpieczyli tez zaluja. Pozaluja rowniez ci, co sie
          ubezpieczyli ale ich ubezpieczyciel zbankrutuje.

          Wspolczuje rodzinom tych co zgineli w Luizjanie - (i tym co w Iraku rowniez)
          V.
          • izalom tu nie chodzi o ubezpieczenia 31.08.05, 17:51
            Tu nie chodzi o ubezpieczenia.
            Ludzie juz dostaja pomoc. Wszyscy tu pomagaja. Kazdy chce cos zrobic. MOja
            znajoma z pracy powiedziala mi dzisiaj, ze ma jakas starsza pania z NO w domu.
            Nie zna jej ale pomaga jej. Co ma kobieta zrobic, starsza jest, nie ma nikogo.
            Tu ludzie sobie pomagaja.
            Pieniadze tez pewnie dostana. Ale co po pieniadzach z ubezpieczenia jak ludzie
            domu nie maja i mina miesiace zanim odbuduja to co im zalalo.
            Mowie wam tu jest po prostu tragedia.
            • pocalujta_wujta Naszemu z Polski nie przetlumaczysz 31.08.05, 18:22
              Oni najlepiej pamietaja drobne powodzie podeszczowe lub roztopowe sprzed kilku
              lat lub ta pod Plockiem przed cos 25 laty. Skala taka mininiaturowa w
              porownaniou z tragedia na poludniu USA ze sie w glowie nie miesci.

              Nikt w Polsce nie jest w stanie sobie wyobrazic ze caly kraj wielkosci Polski
              plywa w wodzie a ludzie wszedzie moga natknac sie na rekiny, aligatory i
              jadowite weze przy czym komary rabia tak jakby chcialy wykonczyc czlowieka.
              Dodatkowo ciala plywaja tu i owdzie. Ty o tym pisales, a mi sasiad opowiadal
              (zrodla: ubezpieczenia i Czerwony Krzyz - jego specjalnosc). Rodak w kraju
              mysli ze przyjdzie PZU czy jakas tam inna Warta i zaplaci za szkody i tyle.

              Jakby zmiotlo Wawel i pare duzych miast (np. GDansk, Warszawa i Lodz) zamienily
              sie w Wenecje zanurzona ttu i owdzie po dachy z trupami przeplywajacymi po
              ulicach to by zrozumieli co spotkalo poludnie USA.
              • mbishop Re: Naszemu z Polski nie przetlumaczysz 31.08.05, 19:08
                Nie przesadzaj, NO ma (miał) pół miliona mieszkańców - trochę wyolbrzymiasz (co
                nie zmienia faktu, ze to tragedia)
                • pocalujta_wujta Tu nie o ilosc ludzi chodzi i nie przesadzam 31.08.05, 20:06
                  Sprawdz powierzchnie terenow zalanych to sie zorientujesz o co chodzi. Tu nie
                  jest mowa tylko o zalaniu NO. Zalanych jest wiele miast i ogromna czesc stanu.
                  Jesli sie nie orientujesz to zobacz gdzie jest Kanada. Wczoraj Katarina dotarla
                  do Toronto. Wprawdzie spadly tam tylko deszcze i to nie takie jak w poludniowym
                  USA. Przyjedz to zobaczysz i przetrzesz troche oczy. Mysle ze nie masz duzego
                  pojecia.

                  W NO "na szczescie zyje tylko pol miliona". A tak dla statystyki to ile
                  Polskich miast ma ponad pol miliona?


                  • nemo123 Re: Tu nie o ilosc ludzi chodzi i nie przesadzam 31.08.05, 21:07
                    lepiej pomysl jak pomoc tym ludziom, zamiast sie podniecac statystykami (tzn.
                    jesli Cie tamci ludzie rzeczywiscie obchodza)

                    skoro o statystykach mowa:

                    np.

                    gdzies 1997 roku byla powodz w Chinach,
                    nikomu tutaj (sw. zachodni) nie znane miasto nad pewna zolta rzeka o liczbie
                    mieszkancow 8 mln. zostalo wysiedlone bo moglo zostac calkowicie zalane (nie
                    wiem czy zostalo)

                    takie tragedia sie zdarzaja caly czas;

                    co roku na swiecie ginie np. 3 mln. dzieci bo nie ma pieniedzy na szczepienia
                    ochronne;

                    przestan juz wiec gadac pierdoly o braku pojecia oszolomie,
                    wez sie do pomocy - jak Ci zalezy,
                    wez sie do czytania - jak rzeczywiscie chcesz blyszczec,
                    albo pisz tak dalej, jesli Ci zalezy na karierze nadentego bufona

                    czesc
                    • jjr44 Re: Tu nie o ilosc ludzi chodzi i nie przesadzam 31.08.05, 23:51
                      Jakoś strasznie naskoczyłeś na tego człowieka. Nie napisał niczego złego,
                      jakimi to niby statystykami sie podniecał? Starał sie uświadomić że to jest
                      naprawdę poważna rzecz. A ty reagujesz trzeba powiedzieć w obciachowy sposób.
                      • mis22 Brak skutecznych zabezpieczen 01.09.05, 02:14
                        Reagan wydawal pieniadze na star wars, sktueczne dla propagandy Republikanow
                        bez rzeczywistych efktow militarnych. Bush jr dokonal inwazji Iraku i
                        kontynuuje kosztowna okupacje tego kraju. Efektowne wojny zachecaja lepiej
                        wyborcow do glosowania na agresywnych prezydentow niz gdyby budowali oni
                        skuteczne bariery przeciwpowodziowe w Luizjanie.

                        Holendrzy, ktorych depresje kiedys morze juz zalalo zbudowali skuteczne bariery
                        na swoim wybrzezu. Amerykanie musza sie jeszcze tego nauczyc - narazie kosztem
                        setek czy moze tysiecy smiertelnych ofiar. Trupow jest tak duzo w Nowym
                        Orlanie, ze nie nikt ich narazie nie zbiera.
                        • club66 Re: Brak skutecznych zabezpieczen 01.09.05, 06:48
                          mis22 napisał:

                          > Reagan wydawal pieniadze na star wars, sktueczne dla propagandy Republikanow
                          > bez rzeczywistych efktow militarnych. Bush jr dokonal inwazji Iraku i
                          > kontynuuje kosztowna okupacje tego kraju. Efektowne wojny zachecaja lepiej
                          > wyborcow do glosowania na agresywnych prezydentow niz gdyby budowali oni
                          > skuteczne bariery przeciwpowodziowe w Luizjanie.

                          Kogo wiec wybieraja w krajach europejskich, jezeli nie potrzeba tam huraganu,
                          zeby po wiekszym deszczu polowa kontynentu byla zalana. Niemczaszki nie wydaja
                          na wojenki a tym bardziej na zapory przeciwpowodziowe? Nie czytasz wiadomosci z
                          ostatnich powodzi w Europie.
                          • gmsaxz Koszmar koszmarem a global warming jest faktem 01.09.05, 09:22
                            Koszmar koszmarem a global warming jest faktem. I USA robią wszystko aby
                            nieograniczac emisji gazów cieplarnianych - SAMI SĄ NAJWIĘKSZYM EMITENTEM!!!
                            Wiele lat spędziłem w USA i to jest jedyna rzecz która kompletnie nigdy nie
                            pasowała do zdrowego rozsądku Amerykanów. Będzie więcej emisji gazów
                            cieplarnianych, będzie cieńsza powłoka ozonowa, szybsze zmiany temperatur i
                            ZNACZNIE większe huragany itp. Jeżeli USA się nie opamiętają, razem z Chinami
                            nas wszystkich wykończą. Może ta tragedia zwróci uwagę na fakty.
                  • welcometopoland I USA JESZCZE NIE UZNAJA GLOBAL WARMING ! 01.09.05, 00:32
                    niezle.

                    Moze TERAZ Bush zacznie popierac projekty / inicjatywy przeciwko global.
                    ociepleniu bo nadejdzie jeszcze wiekszy syf + epoka lodowcowa (The Day After
                    Tommorrow)
                    • bjbiernatowski Re: I USA JESZCZE NIE UZNAJA GLOBAL WARMING ! 01.09.05, 05:20
                      Palancie uznaja, ale nie zaakceptuja ukladu ktory nic nie zmieni (Kyoto).
                      Dopoki Chiny i Indie ktore sie rozwija jakby nie bylo konca beda zanieczyszczac
                      atmosfere tak jak to do tej pory robia to zadne uklady nic nie zmienia wrecz
                      przeciwnie. Poza tym nie ma dowodow na to ze globalne ocieplenie JEST
                      powodowane emisja gazow. Co nie oznacza ze emisja gazow i zanieczyszczenia
                      atmosfery to jest dobra sprawa - wrecz przeciwnie. Stany jak Kalifornia
                      zmniejszyly od II wojny swiatowej emisje zanieczyszczen roznymi programami. Ty
                      sie lepiej wynies do Rosji albo jeszcze lepiej na Bialorus - tak lubia takich
                      jak Ty z antyamerykanska propaganda.




                      welcometopoland napisał:

                      > niezle.
                      >
                      > Moze TERAZ Bush zacznie popierac projekty / inicjatywy przeciwko global.
                      > ociepleniu bo nadejdzie jeszcze wiekszy syf + epoka lodowcowa (The Day After
                      > Tommorrow)
                      • gmsaxz Re:sam się wynieś na Białoruś i nie obrażaj innych 01.09.05, 09:45
                        Popatrz sobie na wykresiki z informacja o tym kto najwiecej emituje. Kilka razy
                        w roznych publikacjach widzialem USA na czele o kilka dlugosci przed Chinami i
                        resztą. Wygląda na to, że to właśnie USA najwięcej niszczą ozonu. Jeśli chcesz
                        innych zakrzyczeć, nie ma jak Białoruś - jedź tam sam.
                      • niicek Zwalić na indian 01.09.05, 15:41
                        Zawsze można zwalić na Chińczyków lub Hindusów. Ale fakty są takie, że Ameryka
                        jest głównym sprawcą tego syfu. Gdyby nie "american way of life", to świat nie
                        znałby tych problemów. Teraz dostają we własną dupę.
                        • lizzyboo1 Re: Zwalić na indian 01.09.05, 18:39
                          Najwieksza tragedia naszej cywilizacji jest fakt, ze kazdy zdebilowacialy
                          ignorant ma prawo do wypisywania wlasnie takich bzdur i wyswiechtanych,
                          zdechlych schematow. Naturalne katastrofy w ostatnich latach sa wynikiem
                          ocieplenia globalnego, to prawda. Ale to ocieplenie jest czescia naturalnego
                          cyklu, przez ktory ziemia przechodzi bezustannie, chociaz widoczne jest to
                          tylko wtedy, kiedy dochodzi do tragedii. Kiedy w Polsce sa susze i powodzie na
                          przemian, to myslisz o tym, wasko-myslacy pacanie, ze to wina polskiej polityki
                          wobec Zydow i tego, ze zasmiecasz kraj na skale swiatowa? Tysiace ludzi sa
                          bezdomni, bez wody, zywnosci, elektrycznosci. Malenkie dzieci, chorzy,
                          zwierzeta, setki zaginionych. Twoj problem polega na tym, ze masz kompleks
                          nizszosci, a jezeli chodzi o humanitarne impulsy, to Polska w porownaniu z USA
                          jest taka jak ty - ograniczona, msciwa i godna pozalowania.
                          mam andzxieje, ze jak ci sie zawali dom na glowe, to nikt ci nie pomoze.
              • henryad [...] 01.09.05, 04:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • synziemi Re: tu nie chodzi o ubezpieczenia 31.08.05, 21:05
              izalom napisała:

              > Tu nie chodzi o ubezpieczenia.
              > Ludzie juz dostaja pomoc. Wszyscy tu pomagaja. Kazdy chce cos zrobic.

              Ten entuzjazm nie potrwa dlugo, uwierz mi. Niedlugo miejscowi beda patrzec sie krzywo na naplywowych. Tak bylo w Niemczech zachodnich po 1945 kiedy to uciekajacy ze wschodu folksdojcze byli negatywnie odbierani w Niemczech zachodnich.
              • synziemi Re: tu nie chodzi o ubezpieczenia 31.08.05, 21:07
                Oczywiscie nie porownuje ludzi z NO do folksdojczow! Bron boze!!! Tylko ilustruje pewne prawidla historyczne. Na poczatku jest entuzjazm, pytania "co zrobic jeszcze, jak pomoc", a potem powraca rzeczywistosc i pomagajacy inaczej zaczynaja patrzec sie na potrzebujacych. Tak bedzie zwlaszcza jezeli NO zostanie juz pod woda i trzeba bedzie gdzies osiedlic przesiedlencow.
      • pocalujta_wujta Szaber- looting 31.08.05, 18:13
        Jak tylko pojawi sie policja i wojsko to beda odstrzeliwac. Z tego co sie
        orientuje to Amerykanie nie cackaja sie w przypadkach "looting". I bardzo
        dobrze. Na telewizorach nie da sie plywac ani ich zjesc. Szkoda tylko tych
        ktorzy naprawde chca to przezyc.

        Trzymaj sie tam.

        Z New Jersey,
        pocalujta_wujta
        • synziemi Re: Szaber- looting 31.08.05, 21:09
          Policja i wojsko beda strzelac do zlodziei tylko wtedy kiedy bedzie istnialo zagrozenie dla zycia. Zabic z zimna krwia, nawet zlodzieja, jest morderstwem. Trzeba byc zwierzeciem aby zabic za telewizor.
      • bogucka5 Re: Mieszkam w Baton Rouge 60 mil od NO 31.08.05, 18:25
        Po przeczytaniu wypowiedzi o sytuacji w Baton Rouge, pomyslalam, ze moze dowiem
        sie czegos o sytuacji w Hammond. Jest tam moja corka i nie mam od niej
        wiadomosci juz od kilku dni. Bardzo sie martwie, bo nie wiem, czy ten potwor
        Katrina nie zalal Hammond. Nigdzie nie moge uzyskac zadnych informacji. Prosze
        o kilka slow jesli to mozliwe. Jest to dla mnie najwazniejsza wiadomosc , na
        ktora czekam!!!!Lacze sie w smutku ze wszystkimi ludzmi dotknietymi ta
        tragedia. Bylam w NO w lutym i pokochalam to miasto.... Bardzo mi smutno....
        Grazyna
        • izalom Hammond 31.08.05, 18:49
          Nie wiem co bylo z hammond. Postaram sie czegos dowiedziec to napisze pani. Jak
          corka sie ewakuowala to jest gdzies teraz bezpieczna. Moze nie ma dostepu do
          telefonu. Niech sie pani nie denerwuje wszystko bedzie dobrze.
          • bogucka5 Re: Hammond 31.08.05, 19:13
            Dziekuje Pani za odpowiedz. Bardzo prosze o informacje- jesli to możliwe - czy
            jest obecnie jakieś polaczenie telefoniczne z Hammond? Jaki jest numer
            kierunkowy na Hammond? Hammond jest połozony jakies 40 mil od Baton Rouge. Moze
            cos ludzie wiedza o losach mieszkancow Hammond? Bardzo Pania pozdrawiam i
            bardzo dziekuje za słowa otuchy. W takich sytuacjach zawsze niezawodnie dziala
            łańcuch ludzi dobrej woli, solidaryzujących się we wspólnym dramacie.
            Grazyna
            • marakuja1 Re: Hammond 31.08.05, 20:21
              bogucka5 napisała:
              Jaki jest numer > kierunkowy na Hammond?

              219, mieszkałam tam jakiś czas i pewnie poznałam Pani syna/wnuka Krzyśka ;)
              chodziliśmy razem do klasy
              pozdrawiam

            • izalom Re: numer do Hammond 31.08.05, 23:32
              NIech pani sprobuje zadzwonic pod numer

              985 748-9602

              Powinni tam Pani udzielic konkretniejszych informacji iz moje.

              nie wiem tylko jaki jest kierunkowy na USA z Polski.
        • izalom Hammond 31.08.05, 19:15
          POdobno w Hammond nie bylo tak strasznie jak w NO. Mojej znajomej matka mieszka
          w Hammond. Drzewa polamane, nie ma pradu. Nie ma powodzi. Podobno jest tak jak
          u mnie w Baton Rouge. Czyli nie jest zle. Pani corka prawdopodobnie nie ma
          mozliwosci dodzwonienia sie do pani. Telefony tu dzialaja ale nie wszedzie.
          Nawet komorki nie dzialaja. NIech sie pani nie martwi. Wszystko bedzie dobrze.
          Najgorszy byl i jest NO.
      • heraldek Gdzie cie diabli zaniesli do Baton Rouge.... 01.09.05, 00:25
        ...to regiony dobre dla religijnych szwirow typu
        Jimmy Swaggart czy Marvin Gorman ....
        Lubisz Mississippi to mieszkaj troche wyzej ...
        Najwyzej cie tornado pogoni...

        Osobiscie nie mam zbyt wiele sympatii do Poludnia...
        choc spotkalem tam tez sporo wspanialych ludzi...
        Nastepny huragan niech pojdzie troche bardziej na zachod
        do bushmenskiego Texasu...
      • welcometopoland WYNOSZENIE TOWARU ZE SKLEPÓW ma znaczenie ! 01.09.05, 00:28
        .. bo ci ludzie stracili w wiekszosci wszystko wiec chyba normalne ze chca sie
        jakos ustawic !?? Bush woli wydawac kase w Iraku zamiast zbudowac pare lat temu
        lepsze tamy w NO czy teraz dac kazdej rodzinie po np. $100.000 zapomogi
      • fagot777 Re: Mieszkam w Baton Rouge 60 mil od NO 02.09.05, 05:02
        Take a flying fuck on a rolling doghnut!!!
    • pocalujta_wujta A kto widzial 150 metrowa barke? 31.08.05, 17:58
      "W tamie, chroniącej Nowy Orlean przed wodami jeziora Pontchartrain powstała
      150-metrowa dziura. Wojska inżynieryjne rozważają możliwość zatkania jej barką."

      Puknijcie sie w czolo z tymi wiadomosciami. Albo nie umiecie tlumaczyc z
      angielskiego albo piszecie bzdury z wlasnej wyobrazni. Barka 150 metrow to
      bylby sredni statek oceaniczny. Barki maja najwyzej do 50 metrow. Trzeba byloby
      zastawic dzire grupa barek a nie jedna barka.
      • jacekjk Powodzenia w zatykaniu przy uzyciu 1.5 tony piasku 31.08.05, 18:50
        Czy dziennikarze GW mysla przy pisaniu swoich artykulow? Pytanie retoryczne, bo
        ktos kto oswiadcza ze z helikopterow zrzucono 1.5 tony piasku i nie udalo sie
        niestety nia zatkac 150 metrowej dziury musi nie miec wyobrazni.

        J.
      • calm9 Re: A kto widzial 150 metrowa barke? 31.08.05, 19:09
        > Puknijcie sie w czolo z tymi wiadomosciami. Albo nie umiecie tlumaczyc z
        > angielskiego albo piszecie bzdury z wlasnej wyobrazni. Barka 150 metrow to
        > bylby sredni statek oceaniczny. Barki maja najwyzej do 50 metrow.

        Oj,specjalnie sie zalogowalam, zeby Ci odpisac
        bo palnales bzdure,ze TY nie widziales to nie znaczy ze takich nie ma...
        a takie wlasnie plywaja w Z.Meksykanskiej,w tzw offshore, wspolpracujac z
        platformami,kladac okablowanie na dnie zatoki
        • ppppp7 Re: A kto widzial 150 metrowa barke? 31.08.05, 19:38
          Ale tu to się ktoś kropnął:

          > Zrzucono na nie z helikopterów worki z piaskiem o łącznej wadze półtorej
          tony, ale bez większych rezultatów

          Półtorej tony piasku to można sobie piwnicę w domu zabezpieczyć, a nie 100
          metrową wyrwę w olbrzymim wale.
        • pocalujta_wujta Re: A kto widzial 150 metrowa barke? 31.08.05, 20:09
          O to przepraszam. Nie wiedzialem ze az takie barki istnieja. Zawsze myslalem ze
          to juz beda male statki towarowe... bo w koncu co jest w stanie barke o tak
          duzej wypornosci uciagnac/pchnac sensownie? No ale wszystko jest mozliwe jak
          widac.

          Pozdrawiam
    • langston Co za debil umiescil ten sondaz!!!! 31.08.05, 18:02
      Jesli ktos glosuje w tym sondazu to jest chyba skonczonym kretynem.
      • maruda.r Re: Co za debil umiescil ten sondaz!!!! 31.08.05, 20:11
        langston napisał:

        > Jesli ktos glosuje w tym sondazu to jest chyba skonczonym kretynem.

        *******************************

        Zgadzam się. Po co ten sondaż, skoro adresowany jest do mieszkanców zniszczonych
        przez huragan okolic, których większość i tak nie ma w tej chwili dostępu do
        internetu? Zresztą, pytanie w tym momencie o takie sprawy jest po prostu chamskie.


    • jarecki32 Re: Po huraganie: woda zalewa Nowy Orlean 31.08.05, 18:08
      Mam nadzieje, ze Amerykanie sie szybko dogadaja z Holendrami w sprawie pomocy.
      Ich inzynierowie maja chyba najwiecej doswiadczenia w takiej sytuacji.
      Pomagali juz (skutecznie) w Bangladeszu.
    • jovani Re: Relacja z Nowego Orleanu 31.08.05, 18:28
      Udalo mi sie uciec z nowego Orleanu dwa dni przed huraganem, Ewakucja byla
      bardzo niezorganizowana, i w pelni halosu, 35 mil na polnoc od miasta z braku
      posuwania sie trafiku zostalismy zmuszeni pozostac na drodze na ktorej juz bylo
      setki aut probujacych bez skutku udac sie na ponoc , wszystkie hotele byly
      pozamukane jak i rowniez sklepy zakup czego kolwiek w jakims supermarkiecie
      bylo nie mozliwe gdyz polki z artykulami byly puste, huragan nas zaskoczyl
      bedeaac na autostradzie, juz nie bede pisla co sie dzialo udalo nam sie jakos
      cudem przed calkowitym uderzeniem ruszyc na inna druga rzedna droge i udac sie
      w kierunku texasu po 3 godzinach udalo nam sie poruszyc o kolo 5 mil wyglada ze
      malo ale wystarczylo nam na tyle aby sie nie znalesc w centrum huraganu, W
      obecnej chwili jestesmy w NJ w miejscu zamieszkania, wakacje musielimy
      skrocic, Panujacy chalos w nowym orleanie jest niczym wiecej jak brakiem
      organizacjim LokaLNI POLITYCY ZLEKCEWAZYLI SILE NATURY. ZIGNOROWANO WSZYSTKO, A
      W CHWILI OBECNEJ BRAK JAKIEJ KOLWIEK POMOCY LIDZIOM JEST WRECZ NIE DO
      POMYSLENIA , ZASTANAWIAM SIE DLACZEGO JEST JAKIS DYZASTER PO ZA GRANICAMI USA,
      RZAD USA POTRAFI ZMOBILIZOWAC SIE W GODZINACH A CO DO WLASNYCH OBYWATELI USA
      NA WLASNYM PODWORKU BIUROKRACJA NIE POZWALA NAWET NA RATOWANIE I JAKA KOLWIEK
      POMOC
      • baba2 pozdrawiam Polaków i wszystkich ludzi dotkniętych 01.09.05, 03:02
        katastrofą.Pozdrawiam , współczuje i modlę sie za WAS.
        RUDA ŚLĄSKA
      • katlia Re: Relacja z Nowego Orleanu 01.09.05, 07:13
        Dobry komentarz, dzieki. Ja tez uwazam, ze to co sie stalo, to skandal. USA to
        nie jest Bangladesh. Sa tu pieniadze i talenty organizacyjne. Wszyscy -
        wlacznie z kazdym politykiem - wiedzieli, ze ogromny huragan nadchodzi. Po tylu
        tragediach na Florydzie, politycy w Louisiana i Mississippi powinni byc lepiej
        przygotowani, ewakuacja powinna byc robiona wczesniej musowo, dla wszystkich.
        Teraz sa setki, moze tysiace, ofiar; a wiekszosc tych ofiar - i ludzi ktorzy
        stracili WSZYSTKO - to biedni, starsi & dzieci. Rzady tych stanow powinne brac
        odpowiedzialnosc za to co sie stalo - miejmy nadzieje, ze dlugo nie pozostana w
        obecnych pozycjach.
    • murowany Re: Po huraganie: woda zalewa Nowy Orlean 31.08.05, 19:00
      1,5 T ????? to chyba pomylka, 6T piasku zamawiam na wykonanie dwoch posadzek po 20 m2 przy remoncie pewnego domu.
    • foxie777 Re: Pani Bogucka 31.08.05, 20:20

      Sprawdzilam numery telefoniczne w Luisianie

      225-9253511
      225-9253511

      Red Cross 866-4384636

      zycze powodzenia i prosze sie nie martwic
      teraz linie telefoniczne sa po prostu nieaktualne

      pozdrawiam
    • arahat1 jestem ciekaw czy amerykancom powiedza ze 31.08.05, 20:39
      podobne sceny zafundowali jankesi w afganistanie czy iraku....
      • homer_jay Re: jestem ciekaw czy amerykancom powiedza ze 31.08.05, 22:23
        arahat1 napisała:

        > podobne sceny zafundowali jankesi w afganistanie czy iraku....

        amerykanie zalali Afganistan? Cholera musialem tego dnia nie ogladac wiadomosci.
    • jgn Re: Po huraganie: woda zalewa Nowy Orlean 31.08.05, 20:57
      Boże, to naprawde straszne...
    • synziemi czegos tu nie rozumiem 31.08.05, 21:02
      Ja tylko nie rozumiem dlaczego ktos chcialby tam mieszkac. Mieszkancy NO wiedzieli o zagrozeniu juz od lat. A jednak zostali. O co chodzi?
      • akeley Re: czegos tu nie rozumiem 31.08.05, 21:07
        To jest bardzo proste: 6,5 miliarda ludzi gdzieś się musi (?) pomieścić i
        dlatego buduje się domy np. na terasach zalewowych rzek, albo pozostaje w tak
        niebezpiecznych miejscach jak N.O.
      • cracovian zgadzam sie... 31.08.05, 22:18
        Po co na przyklad tyle milionow ludzi siedzi w Bangladeszu albo Etiopii? Tam
        tez jest nieciekawie... Wedlug mnie w Krakowie jest najlepiej i
        najbezpieczniej - na ich miejscu gdzies na rynku bym sie zaszyl i codziennie
        piwsko popijal. A tak w ogole to najlepiej z domu nie wychodzic - jescze nie
        daj Boze cos sie zlego stanie.
      • mkopek Re: czegos tu nie rozumiem 01.09.05, 18:08
        Od lat wiadomo, ze w Polsce jest kiepska gospodarka, wielkie bezrobocie i nie
        da sie znalezc pracy. Jednak dlaczeo okolo 40 mln Polakow zostalo nadal w
        Polsce, chociaz mogli by sie przeniesc do Irlandii lub Wielkiej Brytanii, gdzie
        gospodarka prosperuje swietnie, bezrobocie jest neiwielkie i latwo moga tam
        znalezc legalna prace (podobno nawet Polacy sa tam cenieni).
    • lampka_wina Re: Po huraganie: woda zalewa Nowy Orlean 31.08.05, 21:08
      Z całego serca współczuję mieszkańcom Nowego Orleanu. Stracić wszystko: rodzinę
      i dom w jednej chwili to zbyt wiele, jak na jednego człowieka.. Potworny
      dramat..Oby chociaż pomoc nadeszła jak najszybciej, dla tych co przeżyli to
      piekło..
      pozdrawiam, sylwia.
    • mlodygniewny1 Re: Zemsta Bogow za Kyoto, czy Irak? 31.08.05, 21:25
      choc solidaryzuje sie z Amerykanami i jestem wstrzasniety przekazem sieci
      telewizyjnych,to:
      niestety ale Ty masz racje.
      wedlug proroctw zapisanych w Biblii czyli Slowie Bozym Pismie Swietym,
      potega supermocarstwa swiatowego Ameryki(lacznie z UK) runie jak domek z kart.
      przyklad tragedii z 11 wrzesnia 2001 daje obraz tego skladania sie wiez WTC jak
      domku z kart.Wszystkie wielkie supermocarstwa swiata w dziejach ludzkosci
      runely wlasnie jak domki z kart.
      Przeciez Amerykanie tuz po obaleniu Hitlera czyli trzy miesiace pozniej dokonali
      straszliwej zaglady Hiroszimy i Nagasaki pokazujac swiatu swa potege nuklearna.
      Przywodcy swiata to same niezrownowazone debile ktorzy maja w swych rekach
      zabawki walizek atomowych,wydajac kolejne tryliony dolarow na zbrojenia etc.
      a nie rozwiazuja podstawowych spraw ludzkosci jakim jest GODNE zycie dla
      6,3 miliarda ludzi.Ostatni przyklad z nabijaniem kabzy superbogaczy za pomoca
      okradania panstwa z pomyslu giganta/superprofesjonalisty KPMG w USA dowodzi
      tego co napisalem.
      Bog nie bedzie tego tolerowal w nieskonczonosc.Tak mowi Biblia,na ktora wielu
      przywodcow swiata sklada swoje przysiegi po wygranych wyborach.
      Przykro mi.Niestety.Bog posluzy sie swoja "bronia i armia".Tak mowi w Biblii.
      Jeszcze raz skladam wyrazy wspolczucia i glebokiego szacunku dla bliskich
      wszystkich tragicznie zmarlych.Uwielbiam moj przepiekny kraj nad Wisla ale
      jestem takze zachwycony pieknem i rozmachem USA.Najbardziej ze wszystkich
      stanow chcialbym pomieszkac dluzej niz chwile w Kalifornii,ale zawsze wracajac
      do naszej Polski i moich rodakow.Zzymam sie na to i owo w naszym kraju,ale
      kocham moich rodakow,za oszolomow nienawidzacych drugiego czlowieka sie modle,
      choc nie chodze do kosciola,nie naleze do zadnych wyznan i partii.
      • cracovian Daj temu Bogu troche spokoju... 31.08.05, 22:26
        Jak to jest, ze Bog sie zawsze msci na najbiedniejszych, a Busz sobie w
        miedzyczasie w najlepsze na ranczu siedzi.

        Nie podniecalbym sie tez za bardzo przepowiedniami, bo jesli runie USA to caly
        swiat przez pare dobrych pokolen nie wygrzebie sie z dolka, jesli w ogole po
        uzyciu tej "broni i armii" Boga (masz na mysli brudne bomby arabskie?)
        cokolwiek z rasy ludzkiej zostanie.
      • baba2 ile ktoś ma zlego w sobie 01.09.05, 03:19
        żeby w takiej chwili mówić o zemście a nie o miłośći.
        Szkoda ze nie jesteście wierzącymi.Posłuchali polskiego papieża Jana Pawła
        II.Mówicie jego językiem a on mówił ,,miłójcie" bliżniego.
        Trzeba pomysleć jak im iśc z pomocą?
        Nikt nigdzie nie mógł wyobrazic sobie takiej tragedii.W skali mikro (w
        porównaniu z nimi)juz to przezywaliśmy.
        Ich skala jest porażająca.


        • henryad BREDZIsz smotku 01.09.05, 05:07
          Niewiele wiesz o Miłości. W słowie Bożym, w Biblii, pisze, że Bóg jest
          Miłością, która raduje się z Prawdy i nie nawidzi zła. A więc nie nawidzi.
          Miłośc Boża nie nawidzi zła. To nie jest miłość buddyjska, która kocha wszystko
          na tym samym poziomie. Jezus Chrystus mówi: kto kocha syna, córkę, żonę swoją
          bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Mój ojciec miał kolegę (przed wojną)
          komunistę, który tak miłował bliźniego swego, że oddawał jemu ostatnią koszulę.
          Autentycznie. W domu jego była straszna nędza. Kiedy przyszli do Polski
          komuniści pod koniec Wojny i zobaczył autentyczny komunizm popełnił samobójstwo.
          Rodzina oddetchneła. Abyś mógł zobaczyć bliźniego w potrzebie musisz znać
          prawdziwą miłość. Boga, Jezusa Chrystusa. Plecenie o miłości bliźniego nic tu
          nie zmienia. Nasz Papież, dobry chłop, mądrzejszy i lepszy niż cała poprzednia
          i późniejsza reszta papieży też tego nie rozumiał. Katolicyzm niewiele rozumie.
          Niemniej zawsze można pomagać każdemu potrzebującemu i nie jest to złem ale
          dobrem jeśli jest to szczere. I jest gradacja tej miłości. W miłości Boga On
          sprawia chcenie i wykonanie. Bog o sobie powiedział: ukochałem Jakuba i
          znienawidziłem Ezawa. Bóg nie bał się powiedzieć o sobie, że znienawidził.
          Nie manipuluj miłością jak to robią Zydzi z GW, szczególnie odnośnie Polski i
          rzekomego antysemityzmu. Według ich definicji największym antysemitą zapewne
          jest sam Bóg.
      • bjbiernatowski Re: Zemsta Bogow za Kyoto, czy Irak? 01.09.05, 05:17
        Ty bys chcial chyba zeby Ameryka runela ale sie nie zanosi mlody gniewny. Co to
        jest Wiara, Biblia i Pan Bog to bys dopiero tutaj zobaczyl koles. Nie pierdziel
        tych historyjek o koncu swiata bo niedobrze sie robi.
    • jakeww naprawde tak trudno ewakuować? 31.08.05, 21:32
      ewakuacja tysięcy ludzi z dachów domów to chyba nie jest trudniejsze niż podbój
      kosmosu lub Iraku, więc ta relacja jest chyba przedramatyzowana (?)
      • jakeww Re: naprawde tak trudno ewakuować? 31.08.05, 21:38
        ps. też wspólczuję, a swoja drogą dziś w Iraku na jednym moście zginęlo więcej
        ludzi niż w całej tej powodzi, ale nasze serca jakieś wybiórcze we wspólczuciu
        • mlodygniewny1 Re: naprawde tak trudno ewakuować? 31.08.05, 21:53
          sluszna uwaga.niestety masz racje.
          ale to juz wymaga wiekszego tekstu...moze GW wydrukuje.
        • gosclogin Re: naprawde tak trudno ewakuować? 31.08.05, 21:58
          Stopien personalnych zniszczen jest wiekszy niz sie o tym obecnie mowi.
          Wiekszosc osob jesli jest w ogole ubezpieczonych, to na znacznie nizsze sumy
          niz wartosc domow.
          Osoby majace jeszcze dlug, ktore stracily prace nie beda w stanie splacac
          pozyczek za dom.
          Strata zamieszkania, personalnych rzeczy oraz pracy jest dla wielu ludzi
          dewastujaca.
          Dodajmy, ze w biednych krajac miejsca zamieszkania i zycie sa tanie.
          W Stanach, jesli ktos pracuje, ma dosyc dobrze. Jesli jest bez pracy ma
          baaardzo zle.
          Bog da, ze dla wiekszosci ludzi to zdarzenie bedzie przyczyna do przemyslec i
          zmiany pogladow na zycie doczesne, ktore w przeciagu ostatnich dwoch dni
          zostalo pokazane jako bardzo wrazliwe.

          Holy Mary, Mother of God; pray for us sinners now and at the hour of our death.
          Amen.
      • cracovian Re: naprawde tak trudno ewakuować? 31.08.05, 22:13
        Czy zginelo tu czy tam mniej to chyba nie ma znaczenia i nie ma co sie
        licytowac. Poza tym wyglada na to, ze w Nowym Orleanie beda tysiace ofiar
        wedlug niektorych scenariuszy... Nawet nie wspomne o katastrofalnych
        zniszczeniach materialnych. Ewakuacja jest trudna, poniewaz dziesiatki tysiecy
        ludzi zostalo w miescie, a teraz trzeba tych co przezyli z dachow posciagac.
    • homer_jay Popatrzmy na zdjecia tych co rabuja.......... 31.08.05, 22:22
      ....... nie chce mowic jacy to ludzie bo to moze byc politycznie nie poprawne
      albo jeszcze kto mnie rasista nazwie, z tego co widze to oni maja duze usmiechy
      na gebach i im ta powodz nie przeszkadza, wazne ze jest co krasc. Pier..ne
      cz..chy !!!!!!!!!!
      • presentation1 Re: Popatrzmy na zdjecia tych co rabuja.......... 31.08.05, 23:35
        homer_jay napisał:

        > ....... nie chce mowic jacy to ludzie bo to moze byc politycznie nie poprawne
        > albo jeszcze kto mnie rasista nazwie, z tego co widze to oni maja duze
        usmiechy
        >
        > na gebach i im ta powodz nie przeszkadza, wazne ze jest co krasc. Pier..ne
        > cz..chy !!!!!!!!!!
        Widzisz tylko to co chcesz widziec.Kradli i biali.Zreszta wszyscy to
        amerykanie.Wiec o co chodzi?Moze Placy lepsi?U nas nie trzeba katastrofy a
        wszyscy kradna
    • czarna_a Moja kuzynka jest w Nowym Orleanie!!!!!!!!! 31.08.05, 22:35
      Moja kuzynka wyjechała do Nowego Orleanu z małą grupką studentów. Pracowali w
      tamtejszym parku rozrywki. Od kilku dni nie mamy z nią kontaktu, ale
      prawdopodobnie ewakuowała się na stadion lub jakąś hale. Wszyscy jesteśmy
      przerażeni, a po przeczytaniu postów izalom jeszcze bardziej. Nie wiemy co
      robić?!?
      • bjbiernatowski Re: Moja kuzynka jest w Nowym Orleanie!!!!!!!!! 01.09.05, 05:22
        Zobacz www.redcross.org/ moze maja jakies informacje o tym w jaki sposob
        zorganizowana jest akcja ratownicza. Lokalne weby stanowe na pewno tez maja
        tego rodzaju informacje.
        Powodzenia w szukaniu kuzynki!


        czarna_a napisała:

        > Moja kuzynka wyjechała do Nowego Orleanu z małą grupką studentów. Pracowali w
        > tamtejszym parku rozrywki. Od kilku dni nie mamy z nią kontaktu, ale
        > prawdopodobnie ewakuowała się na stadion lub jakąś hale. Wszyscy jesteśmy
        > przerażeni, a po przeczytaniu postów izalom jeszcze bardziej. Nie wiemy co
        > robić?!?
    • gozin Skąd ściągnąć jakiś fil video z huraganem? 31.08.05, 22:38
    • zygfryd.okrutny heja zalane azbesty 31.08.05, 22:55
      szkoda mi was dzsiaj bardzo serdecznie, ale trzymta sie, moze swiat tez pomoze jak przy tsunami, w ciezkich chwilach jestem z wami.
      Pozdrowienia
      Zyga
    • presentation1 KLESKI LUBIA SIE POWTARZAC 31.08.05, 23:31
      Spada samolot zanim nastepnych kilka,pali sie dom a zaraz inne.Nie zmierzam w
      kierunku katastrof.Jednak czy to nie powinno stanowic ostrzezenia?W oczach
      wiekszosci obywateli naszej malej ziemi USA to imperium zla.Po Zwiazku
      Radzieckim nastepna hybryda ktora predzej czy pozniej podzieli los
      hitlerowskich Niemiec czy wspomianego Zwiazku Radzieckiego.Podobna historia
      ZSRR i USA.Obydwa powstaly na bazie niesprawiedliwosci i biedy.Obydwa
      popelnialy te same bledy a nawet uzywajac podobnych hasel.Czy nie pora zeby
      swiat zmienil swoje oblicze?Przyklad dla swiata dzisiejsza Europa(wylaczajac
      niektore nowo przyjete kraje w tym Polske)ze mozna zyc i tworzyc a zarazem
      dzielic sprawiedliwiej zeby ludzie godnie mogli przezyc te kilkadziesiat
      lat.Czy Bog juz dzis obrazil sie na USA?Nie wiem -czas pokaze
      • wasylzly Gdzie jest pomoc z calego swiata???? 31.08.05, 23:40
        USA, jaj najbardziej biedne prowincje sa zalane, straszliwa katastrofa pozbawila ludzi dobytkow i zycia, jakiez to chamstwo juz panuje na tym swiecie, ze nawet ciezko gdzies przeczytac wyrazy wspolczucia dla biednych Amerykanow. Oczywiscie, gdy tsunami, zwalilo turystyczne wioski Europejsczkow w Boze Narodzenie..o jezu to byla tragedia swiatowa, miliardy datkow, tysiace pomocnikow. Do Stanow, o dziwo nie ma nikogo, jakies glupie podejcie, o Stany, bogate, dadza sobie rade sami. Dadza sobie napewno, ale chociazby gesty sa mile widziane. Europa solidaryzuje sie z Nowym Orleanem i wszystkimi dotknietymi ta katastrofa, chociaz sa wazniejsze uroczystosci i msze. Tam sie nie mowi o smierci i klesce w Ameryce, ale o Solidarnosci, ktora juz zapomniala, komu i co zawdziecza.Wstyd!!
        • presentation1 Re: Gdzie jest pomoc z calego swiata???? 31.08.05, 23:47
          Spytaj sie wladz USa dlaczego do tej pory o to nie poprosily spolecznosc
          miedzynarodowa?Tak to dziala we wspolczesnym swiecie.Czyzby prosba wykrzywila
          gebe amerykanom?
        • wasylzly Re: PS:Gdzie jest pomoc z calego swiata???? 31.08.05, 23:50
          Polska, gdyby byla prawdziwym przjacielem USA powinna na znak solidarnosci oglosic od wczoraj dzien zaloby, czy pomocy dla USA, przerwac wszystkie popijawy i koncerty w Gdansku. Milionowa kase z Unii Europejskiej przekazac natychmiast na konto ofiar powodzi.
          Ale prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie, a ten chociazby drobny gest moglby poprawic nasz wizeunek w USA.
          • presentation1 Re: PS:Gdzie jest pomoc z calego swiata???? 31.08.05, 23:54
            wasylzly napisał:

            > Polska, gdyby byla prawdziwym przjacielem USA powinna na znak solidarnosci
            oglo
            > sic od wczoraj dzien zaloby, czy pomocy dla USA, przerwac wszystkie popijawy
            i
            > koncerty w Gdansku. Milionowa kase z Unii Europejskiej przekazac natychmiast
            naWedlug ciebie Polska powinna podzielic sie z USA?Czym?Bez kleski zywiolowej
            miliony rodakow nie ma czego wlozyc do gara.uj Sam tego nie widzial i nie
            wiedzial?
            > konto ofiar powodzi.
            > Ale prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie, a ten chociazby drobny gest
            m
            > oglby poprawic nasz wizeunek w USA.
      • club66 Re: KLESKI LUBIA SIE POWTARZAC 01.09.05, 06:42
        presentation1 napisał:

        >Przyklad dla swiata dzisiejsza Europa(wylaczajac
        > niektore nowo przyjete kraje w tym Polske)ze mozna zyc i tworzyc a zarazem
        > dzielic sprawiedliwiej zeby ludzie godnie mogli przezyc te kilkadziesiat
        > lat.

        O czym ty chrzanisz czlowieku. Ludzie w Europie juz doszczetnie obdarci sa z
        godnosci. Godnoscia nie jest bycie bezrobotnym oraz stale powiekszanie ich
        liczebnosci. Nie jest godnoscia posiadanie ponad 60 milionow obywateli zyjacych
        w skrajnym ubostwie (15-EU). Godnosci nie daja tez stale pogarszajace sie z roku
        na rok standardy zycia w EU. Gdzie ty widzisz godnosc w tej butwiejacej hybrydzie.
    • dupa_pawiana [...] 01.09.05, 00:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • heraldek Gdzie cie diabli zaniesli do Baton Rouge...... 01.09.05, 00:29
      ...to regiony dobre dla religijnych szwirow typu
      Jimmy Swaggart czy Marvin Gorman ....
      Lubisz Mississippi to mieszkaj troche wyzej ...
      Najwyzej cie tornado pogoni...

      Osobiscie nie mam zbyt wiele sympatii do Poludnia...
      choc spotkalem tam tez sporo wspanialych ludzi...
      Nastepny huragan niech pojdzie troche bardziej na zachod
      do bushmenskiego Texasu...
      • presentation1 Re: Gdzie cie diabli zaniesli do Baton Rouge..... 01.09.05, 00:39
        Chcesz zeby rozwalilo chate mojego brata?Jeszcze do konca nie splacil kredytu.
        • heraldek Re: Gdzie cie diabli zaniesli do Baton Rouge..... 01.09.05, 00:56
          Mam nadzieje, ze ubezpieczyl sie (w Insurance Co,
          a nie tylko u Opatrznosci...
          W tamtych stronach powinien byl pomyslec o
          mobile home....
          • presentation1 Re: Gdzie cie diabli zaniesli do Baton Rouge..... 01.09.05, 01:00
            Mieszka za Dallas w Mesquite.Jak nie za goraco to leje lub wieje.Ale ma do
            splaty juz ostatnie 2 lata.
            • heraldek Od Luizjany po Iowa czy nawet Minnesota, to byl... 01.09.05, 01:17
              zawsze "korytarz smierci" wzdluz Mississippi....
              Oprocz wszystkich mozliwych kataklizmow i skrajnosci
              (huragany, tornada, susza, ulewy, upaly na Poludniu
              i zimy w Minnesocie) mozliwe sa rowniez trzesienia ziemi...
              I jak tu nie byc religijnym....
    • cassandra.corka.priama Zegnaj Nowy Orleanie [*] 01.09.05, 00:53
      i zegnajcie wszyscy biedni ludzie tego miasta. zbyt biedni, zeby sie uratowac.
      [*].
      Ten huragan to dopiero poczatek wielkich kataklizmow, ktore beda sie nasilaly
      wskutek ocieplenia ziemi. Bedzie tylko gorzej, przygotujmy sie na to. Holandie
      spotka podobny los.

      • heraldek Kazdy kraj ma prawo miec swoja Wenecje... 01.09.05, 00:59
        ...eh, te laguny, gondolierzy....
      • muzg_na_patyku O CO CHODZI!? 01.09.05, 23:09
        Ludzie, to nie wojna tylko wichura. Co więcej - to nie Orlean tylko Nowy Orlean (czyli blokowisko) ; nie ma co tak rozpaczać.
        • kolejar Re: O CO CHODZI!? 01.09.05, 23:36
          Oj, "móżdżek na patyku", to Waść masz... i żadnego pojęcia o historii. Poza tym
          życzę Ci miłego mieszkanka w bloku na Zaodrzu w Opolu, albo Kozanowie we
          Wrocławiu, albo pięknej willi na wrocławskich Maślicach - pewnie nie będziesz
          rozpaczał, jak znów to przyjdzie...
    • heraldek Calkiem serio mowia o tysiacach zabitych.... 01.09.05, 01:22
      ...jak podala ABC News...

      abcnews.go.com/
    • bjbiernatowski Serdeczne wspolczucia dla dotknietych huraganem 01.09.05, 05:14
      To jest olbrzymia tragedia. Nie moge patrzec na posty ludzi ktorzy nie maja
      pojecia o czym pisza siedzac w cieplych kapciach za monitorkiem i ogladajac
      zdjecia. Widzieliscie filmy o powodzi we Wroclawiu czy Gdansku? Latwiej sobie
      wyobrazic? To teraz puscie jeszcze wodze fantazji bo skala zniszczenia jest
      wielokrotnie wyzsza...
      Swiat i Europa tylek wypina na Ameryke bo silnemu sie nie pomaga, tylko reke
      wyciaga jak los przycisnie... No, nie do konca. Ameryka jest sobie w stanie
      pozwolic na odbudowanie 3 takich Nowych Orleanow tylko jej potrzeba czasu.
      Tylko historii jej nikt nie wroci. A ludziom w potrzebie sie chociaz wspolczuje
      dobrym slowem jak kogos nie stac zeby pomagac w inny sposob.
      • aja74 Re: Serdeczne wspolczucia dla dotknietych huragan 01.09.05, 09:45
        Widzisz masz strasznie glupie i nadete pojmowanie. Kazda nawet najmniejsza
        tragedia jest poprostu tragedia. I stopniowanie jest bardzo mylne. Bo nawet
        zalanie jednego domu i utopienie calej rodziny to tez tragedia. Nie mozna nie
        nalezy podchodzic ooo Wroclaw to byl pikus ... przeciez tam tez byly duze
        zniszczenia i byly przypadki smiertelne i to tez byla wielka tragedia.
        Wspolczuje Amerykanom w tej tragedii. To jest poprostu tragedia, ale jak
        bedzie ktos mowil ze amerykanie to maja tragedie nie to co Polacy meili w
        czasie powodzi to nie ma co do takiego mowic. Szkoda slow.
        A to ze siedze w cieplych kapciachprzed monitorkiem to czy to zle? Ci co teraz
        cierpia tez siadywali przed monitorkami w cieplych kapciach i co zrobili by
        pomoc innym.. a moze zrobili to chwala im za to ...
        A co do wyciagania reki to nie zapominaj o 1945 jak to nasza reke odepchnieto i
        powiedziano "paszol w kibinu mac"
        I tak poszli polacy na Sybir, do Katynia i innych miejsc. A Pany sie bawili.

        Pozdrawiam
        AJA
        P.S. Wspolczucie raz jeszcze dla rodzin tych co zgineli, oraz dla tych co
        potracili przez "Katrine".
        • bjbiernatowski Re: Serdeczne wspolczucia dla dotknietych huragan 01.09.05, 21:42
          Glupie pojmowanie to masz Ty. Bo nie zrozumialas co napisalem a sie na ten
          temat wyrazasz. Nikt nie mowi, ze zalanie Wroclawia ani Gdanska to byl pikus.
          Jedyne co zostalo napisane to to, ze obecna tragedia jest na skale kompletnie
          niewyobrazalna. Od rozmowy o huraganie do 1945 roku robic porownania ktos kto
          sie za bardzo w cieplych kapciach przed monitorkiem zasiedzial. Pokoj z Toba.
    • qc Obrazki z przyszlosci 01.09.05, 05:35
      Kiedy juz nas bedzie tak duzo ze nikt juz nad niczym nie bedzie panowal.
      "
      An Australian couple in hurricane-ravaged New Orleans have been forced to sleep
      under a bridge near floating dead bodies and to steal bottled water to survive

      Tim, 54, a postman, and Joanne, 49, a catering company owner, have no food, no
      water, little money and are concerned for their safety as gun-toting looters
      run amok in the flooded streets of New Orleans

      They say the violence is huge and it's too dangerous to go anywhere at night

      They haven't had anything to eat for quite a few days now. There's a lot of
      dead bodies in the river."

      "They went up and looking at the shops [for food and water]. They managed to
      steal a bottle of water. They haven't had any since then."
      ...
      When he tried to find more supplies, a man pulled a gun on him
      "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka