Dodaj do ulubionych

Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel

04.09.05, 21:08
Moze ktos obiektywny z Niemiec opisze debate, bo w USA jej nie transmituja.
Obserwuj wątek
    • sentropia Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 21:35
      Ale dostępna jest jako stream video w czasie rzeczywistym w internecie.
    • buliones Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 21:37
      witam,
      debata odbiega konwencja od amerykanskich. jak na razie to polega to na
      wzajemnym odbijaniu pileczki i lekkim "opluwaniu sie" na wzajem. mam wrazenie ze
      angie nie zaprezentowala sie zbyt dobrze. to raczej moja subjektywna opinia, bo
      nie bardzo daze sympatia te kobiete. raczej nie uwazam ze ona jako kaclerz wiele
      w niemczech zmieni, moze na gorsze, ale to tylko moje zdanie.

      pozdrawiam,
      Bull alias Buliones

      meerkat1 napisał:

      > Moze ktos obiektywny z Niemiec opisze debate, bo w USA jej nie transmituja.
      • chaos1024k plik z zapisem debaty? 04.09.05, 21:41
        Czy ktos moze wie, czy mozna pobrac plik z zapisem debaty? A jezeli tak, to
        skad?...
        • buliones Re: plik z zapisem debaty? 04.09.05, 21:43
          debata jeszcze trwa, jesli bedzie mozna sciagnac cala to pewnie na zdf'ie
          (www.zdf.de)

          chaos1024k napisała:

          > Czy ktos moze wie, czy mozna pobrac plik z zapisem debaty? A jezeli tak, to
          > skad?...
          • vishna podatek liniowy w Niemczech :) 05.09.05, 10:24
            no i pewnie wporwadza go wczesniej niz u nas, bo u nas populizm PiSu na to nie pozwoli :/ ehh szkoda gadać
            • zigzaur Re: podatek liniowy w Niemczech :) 05.09.05, 14:57
              Podatek liniowy spowoduje bezrobocie u urzędników skarbowych i doradców podatkowych!

              A przecież magistrowie prawa (o mocno zróżnicowanych umiejętnościach) to żelazny
              rdzeń elektoratu PiS!
        • x2468 Re: plik z zapisem debaty? 04.09.05, 21:52
          Wlasnie leci na RTL.Moze na stronach RTL znajdziesz.Wlasnie dyskutowali o
          przyjeciu Turcji do Uni.Jak wiadomo CDU_CSU jest przeciw.Mekel probowala
          wytlomaczyc dlaczego,Schröder dlaczeg nalezy Turcje przyjac.Teraz jest mowa o
          ekologi,kosztach energi.podejsciu obu politykow do np elektrowni atomowych.
          Jedno jest pewne.Ta debata powinna byc obowiazkowa dla naszego buractwa zarowno
          z sld jak i lpr.Reszcie zapoznanie sie z nia rowniez wyszloby na dobre.
        • eva15 Re: plik z zapisem debaty? 04.09.05, 23:58
          tv kanały (ard, zdf, ntv? etc)i pewnie Spiegel (online)podadzą
    • dukedar Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 21:45
      W amerykanskim stylu to to nie bylo. Przedstawione poglady znane sa z prasy i
      tv. Nikt nie wyciagnal zadnego asa z rekawa. Poszczegolne aspekty spoleczne czy
      gospodarcze podparte watpliwymi ekspertyzami profesiow. Pani Angela po raz
      kolejny niedosc, ze beznadziejnie ubrana, to powtarzala do znudzenia o 5 Mil.
      bezrobotnych, ktorym zalatwi prace, jesli stana sie przewodnia rola partii. A
      Gerard swoje o stabilnych i na wskros pokojowych Niemcach. Roztrzegac to ta
      debata nieczego nie rozstrzygnela. Moze 2-3 % punkty wyborcze dla SPD ?
      • buliones Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 21:52
        nic dodac, nic ujac. zgadzam sie z ta opinia (angie chyba jeszcze nigdy dobrze
        sie nie ubrala). caly czas wala haslami, bo wy to a wy tamto, a my teraz to o
        wiele lepiej to a tamto jeszcze lepiej. moze to trafia do jakiejs czesci
        spolecznstwa ktore chce uslyszec ze bedzie im lepiej. ludzie wyksztalceni i
        analizujacy fakty raczej nudza sie sluchajac tego (chociaz Gerhard lepszy
        retorycznie)


        dukedar napisał(a):

        > W amerykanskim stylu to to nie bylo. Przedstawione poglady znane sa z prasy i
        > tv. Nikt nie wyciagnal zadnego asa z rekawa. Poszczegolne aspekty spoleczne czy
        > gospodarcze podparte watpliwymi ekspertyzami profesiow. Pani Angela po raz
        > kolejny niedosc, ze beznadziejnie ubrana, to powtarzala do znudzenia o 5 Mil.
        > bezrobotnych, ktorym zalatwi prace, jesli stana sie przewodnia rola partii. A
        > Gerard swoje o stabilnych i na wskros pokojowych Niemcach. Roztrzegac to ta
        > debata nieczego nie rozstrzygnela. Moze 2-3 % punkty wyborcze dla SPD ?
    • bdbasdsbs objektywny.. 04.09.05, 22:04
      objektywny powie nie-objektywnie, ze to jest symptomatyczne, ze tej debaty nie
      transmituja w stanach.. bo nie ma po co, po prostu. znasz troche te polityke i
      atmosfere europejska i ta dyskusja tez nie jest inna, taka mdla, bez akcentow.
      europa ugrzezla w poprawnosci..czyli dobrym wychowaniu. gdyby tam ktos w tej
      debacie powiedzial "zamknij sie...", niestety nie powie :-(
    • semper_fi Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 22:26
      meerkat, mysle ze najbardziej obiektywna odpowiedz uzyskasz od eva15 vel
      Goebbels w spodnicy :)))
      na nia mozna zawsze liczyc :))
      • meerkat1 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 23:07
        semper_fi napisał:

        > meerkat, mysle ze najbardziej obiektywna odpowiedz uzyskasz od eva15 vel
        > Goebbels w spodnicy :)))

        No, ale sie nie ujawnia.

        "na nia mozna zawsze liczyc :))"

        Okazuje sie, ze nie. A ja juz myslalem, ze ona jest rowniez "semper fi" :-)))
        -------------------------------------------------------------------------------
        A W STANACH ZJEDNOCZONYCH TO MURZYNI BIJA!



        • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 00:01
          meerkat1 napisał:
          > Okazuje sie, ze nie. A ja juz myslalem, ze ona jest rowniez "semper fi" :-)))
          Jeśli o ciebie chodzi - zawsze. Chcesz moją analizę?
          • meerkat1 No to relacjonuj evuniu! 05.09.05, 13:41
            eva15 napisała:

            > meerkat1 napisał:
            > > Okazuje sie, ze nie. A ja juz myslalem, ze ona jest rowniez "semper fi" :
            > -)))
            > Jeśli o ciebie chodzi - zawsze. Chcesz moją analizę?

            Alez z najwieksza przyjemnoscia. Dotad slysze (dzis juz rowniez w TV), ze
            Schroder wypadl lepiej, bo Angela i mniej fotogeniczna i gorsza dyskutantka.
            A co jesli chodzi o reakcje niemieckich telewidzow na meritum?






            --------------------------------------------------------------------------------
        • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 00:02
          meerkat1 napisał:
          > A W STANACH ZJEDNOCZONYCH TO MURZYNI BIJA!

          No patrza pan.. Ktoby się spodziewał- mściwy naród
          • zigzaur Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 11:10
            Murzyni czasami biją.
            Mniej więcej 60 lat temu, bili nie tylko w Stanach Zjednoczonych.
            Bili nawet w Europie.
            I to kogo? Nordyckich Übermenschów...
            • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 12:01
              zigzaur napisał:

              > Murzyni czasami biją.
              > Mniej więcej 60 lat temu, bili nie tylko w Stanach Zjednoczonych.
              > Bili nawet w Europie.
              > I to kogo? Nordyckich Übermenschów...

              Tylko dlatego, że im na to amerykańscy Übermenschen z nordyckim w dużym stopniu
              pochodzeniem na to pozwoli. Takie to są gry i zabawy ludów nordyckich za pomocą
              różnych murzynów w różnym czasie.
              • zigzaur Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 14:56
                No proszę!
                A wszyscy mówią, że Ameryką (w znaczeniu USA) zawsze rządzili nie nordycy ale
                panowie z nieco zakrzywionymi nosami (że pominę inne szczegóły anatomiczne).
                Pogląd ten swego czasu był (a być może nadal jest) bardzo popularny w Niemczech,
                właśnie.
                • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 16:29
                  zigzaur napisał:

                  > No proszę!
                  > A wszyscy mówią, że Ameryką (w znaczeniu USA) zawsze rządzili nie nordycy ale
                  > panowie z nieco zakrzywionymi nosami (że pominę inne szczegóły anatomiczne).

                  ZAWSZE??? Ty masz ciekawą wiedzę..
          • meerkat1 kto kogo i za co bije:-))) 05.09.05, 13:44
            eva15 napisała:

            > meerkat1 napisał:
            > > A W STANACH ZJEDNOCZONYCH TO MURZYNI BIJA!
            >
            > No patrza pan.. Ktoby się spodziewał- mściwy naród- komentuje evunia.

            Nie tylko bija, ale rowniez rabuja i gwalca (glownie zrezta innych Murzynow).

            Musza sie przeciez zemscic za Katrine! ;-)))



            • eva15 Re: kto kogo i za co bije:-))) 05.09.05, 14:13
              meerkat1 napisał:

              > Musza sie przeciez zemscic za Katrine! ;-)))

              Całe szczęście, że tylko za kilkunastominutową Katrinę. Bo jakby zaczęli się
              mścić za wielkowiekowe niewolnictwo to by końca bicia nie było widać.
              • skipper_ Re: kto kogo i za co bije:-))) 05.09.05, 14:19
                eva15 napisała:

                > meerkat1 napisał:
                >
                > > Musza sie przeciez zemscic za Katrine! ;-)))
                >
                > Całe szczęście, że tylko za kilkunastominutową Katrinę. Bo jakby zaczęli się
                > mścić za wielkowiekowe niewolnictwo to by końca bicia nie było widać.

                tylko czemu "mscili sie" na swoich "pobratymcach"??

                i jak okazalo sie, info o 300-osobowym oddziale
                USArmy ostudzil skutecznie ich "msciwe" zapedy...
              • meerkat1 Re: kto kogo i za co bije:-))) 05.09.05, 14:59
                "Wielowiekowe" niewolnictwo, to znaczy, evuniu, ILE wiekow?

                Dziesiec? Piec? Jeden? Pol? [Usiluje sobie wlasnie przypokniec w ktorym to roku
                powstaly Stany Zjednoczone i w ktorym zniesiono niewolnictwo]

                I na kim maja sie za nie mscic?

                Na Francuzikach, ktorzy ich kupili i sciagneli do Luizjany? :-))))
                • eva15 Re: kto kogo i za co bije:-))) 05.09.05, 16:27
                  Nie nudz, nie chodzi tylko o same zapisy na papierze,jak wiesz papier jest
                  cierpliwy. Co do handlu niewolnikami niesłusznie przypisujesz największe
                  zasługi Francuzom. Były inne nacje, co zapewne wiesz, jeśli rzeczywiście
                  mieszkałeś/mieszkasz (?) w USA. W Stanach wystarczy popatrzeć, których grup
                  etnicznych nie lubią Afroamis i za co. I przestań błazniować, proszę, bo szkoda
                  czasu na takie dyskusje.
                  • skipper_ Re: kto kogo i za co bije:-))) 05.09.05, 16:36
                    eva15 napisała:

                    > mieszkałeś/mieszkasz (?) w USA. W Stanach wystarczy popatrzeć, których grup
                    > etnicznych nie lubią Afroamis i za co.

                    no wlasnie... kogo czarna (bede niepoprawy politycznie) biedota
                    w USA nie lubi i za co?
    • gosciu_z_niemiec Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 23:27
      Co do debaty to ocenilbym 3:1 dla Schrödera. Merklowej na plus, ze sie nie
      zaczerwienila ale i nic wiecej.
      Ale Angie trudno oceniac obiektywnie. Mnie ona po prostu mdli a szkoda, bo
      chetnie oddalbym glos CDU/CSU. Jezeli ona zostanie kanclerzem, to cala nadzieja
      w tym, ze Stoiber bedzie pociagal sznurki.

    • opeth2 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 23:33
      w niemczech sie nic nie zmieni ,obojetnie kto wygra wybory, wszyscy czekaja na
      powrot "dyktatora"
    • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 23:56
      masz mnie na myśli?
      • tppiotr Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder...( do eva15 ) 05.09.05, 00:25
        Eva, gdybyś napisała prawdę, tylko prawdę i całą prawdę, to naprawdę byłoby za
        mało dla niektórych na tym forum. :))
        • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder...( do eva15 05.09.05, 00:52
          a dla Ciebie?
          • semper_fi Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder...( do eva15 05.09.05, 01:05
            do konowala i Goebbelsa:
            pokolepcie sie jeszcze po posladkach...
            • tppiotr Re: Telewizyjna debata...( do semper fi) 05.09.05, 02:08
              Zaaplikowałbym Ci końską dawkę (...) ale Tobie to tylko grabarz pomoże.
              Poklepałbym Twoją matkę po pośladkach, za to że ma takie (...) dzieci.
          • tppiotr Re: Telewizyjny pojedynek...( do eva15 część 2) 05.09.05, 02:04
            A dla mnie pizza i spagetti. :)
    • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 04.09.05, 23:56
      meerkat1 napisał:

      > Moze ktos obiektywny z Niemiec opisze debate, bo w USA jej nie transmituja.

      Masz mnie nam myśli?
      • zigzaur Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 10:18
        Nie sądzę.
        • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 11:12
          źle sądzisz:


          meerkat1 04.09.2005 23:07 + odpowiedz
          semper_fi napisał:
          > meerkat, mysle ze najbardziej obiektywna odpowiedz uzyskasz od eva15 vel
          > Goebbels w spodnicy :)))
          Merkat: No, ale sie nie ujawnia.
          >"na nia mozna zawsze liczyc :))"
          ;Merkat: Okazuje sie, ze nie. A ja juz myslalem, ze ona jest rowniez "semper
          fi" :-)))
          • zigzaur Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 11:32
            Nie zrozumiałaś ironii meerkata (swoją drogą, przedziwny nick, czy on
            rzeczywiście wygląda jak surykatka, z takimi oczami i uszami?).

            Poza tym, do mnie nie należy się zwracać:
            "źle sądzisz"
            ale:
            "chwilowo lub służbowo mam inne poglądy".
            • eva15 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 11:57
              zigzaur napisał:

              > Nie zrozumiałaś ironii meerkata
              owszem i podobnie się zachowuję.
            • meerkat1 meerkat=mongoose=ichneumon (Suricata suricata) 05.09.05, 13:50
              zigzaur 05.09.2005 11:32 + odpowiedz


              Nie zrozumiałaś ironii meerkata (swoją drogą, przedziwny nick, czy on
              rzeczywiście wygląda jak surykatka, z takimi oczami i uszami?).

              zapomniales, zigzur, o zabkach i pazurkach!

              Oczywiscie znasz opowiadanie R. Kiplinga o Riki-tiki-tawi? :-)

              pozdr.
              • meerkat1 Glowny atut Schroedera? 05.09.05, 13:56
                Widzialem w TV relacje, wg ktorej Schroder podekreslal z duma (pokazano
                fragment wraz z dzwiekiem) jako swoje powazne osiagniecie sprzeciw wobec ataku
                na saddamicki Irak (jakby Merkel i CDU byla za nim).

                Czy sadzisz eva, ze ten argument przewazy zerowe tempo wzrostu gospodarczego?

                Pytam naprawde bez ironii, bo nie wiem co dla wiekszosci niemieckiego elektoratu
                jest obecnie wazniejsze.
                • meerkat1 Oops, nie ten temat, sorry! :-))) 05.09.05, 14:11
                  Tysiące pracowników Volkswagena stracą pracę

                  qub, AFP 05-09-2005, ostatnia aktualizacja 05-09-2005 13:07

                  Koncern Volkswagena zamierza zmniejszyć zatrudnienie o kilka tysięcy osób,
                  przede wszystkim w Niemczech - zapowiedział szef Volkswagena Bernd
                  Pischetsrieder.

                  "Pomimo rosnącej sprzedaży grupa Volkswagena ma ciągle znaczący nadmiar mocy
                  produkcyjnych i dlatego zintensyfikuje wysiłki, aby zmniejszyć swój personel.
                  Mamy nadmierne zatrudnienie rzędu kilku tysięcy osób w naszych niemieckich
                  fabrykach, szczególnie w Wolfsburgu" - powiedział Pischetsrieder na spotkaniu z
                  pracownikami koncernu w jego centrali w Wolfsburgu. Nie wiadomo, ile miejsc
                  pracy zostanie skreślone. Według tygodnika Der Spiegel dotknie to ponad 10 tys.
                  osób. Volkswagen myśli też nad produkcją samochodu terenowego Golf Marrakesh w
                  Portugalii zamiast w Wolfsburgu, jak dotąd planowano. Montaż samochodu w
                  Portugalii będzie co najmniej 1 tys. euro tańszy niż w Niemczech. Te zapowiedzi
                  są jak zimny prysznic dla pracowników koncernu. {...]
                  Do niedawna znaczącym redukcjom zatrudnienia sprzeciwiła się wpływowa rada
                  pracownicza Volkswagena.
                  W czerwcu wybuchł jednak skandal korupcyjny w koncernie i prowadzone są
                  śledztwa w sprawie wykorzystywania na prywatne cele funduszy rady pracowniczej
                  przez jej członków. Szef rady podał się do dymisji, co dodatkowo osłabiło
                  pozycję rady wobec zarządu koncernu. Zapowiedzi redukcji zatrudnienia z
                  zadowoleniem przyjęli inwestorzy. Po ich ogłoszeniu kurs akcji Volkswagena
                  wzrósł o 1,7 proc., do 43,15 euro za akcję.
                  • zigzaur Re: Oops, nie ten temat, sorry! :-))) 05.09.05, 15:02
                    A tutaj naciska się na Polskę, aby "dostosowała" ceny detaliczne samochodów do
                    poziomu Niemiec.
                    Tylko brutto czy netto? Stawki VAT się różnią: w Niemczech 16 %, w Polsce 22 %.

                    Jeśli spytam, co ma to wspólnego z wolnym rynkiem, to pewnie zostanę wyśmiany.

                    No i jak ma się historia VW do niemieckiego "mistrzostwa świata w eksporcie"?

                    Dodałbym: Niemcy mistrzem świata w eksporcie dotowanym! Ale to kosztuje...

                    Czy może chodzi o HERBERTA Pischetsriedera, byłego prezesa zarządu BMW? Może w
                    artykule przekręcono nazwisko?
                    • eva15 pouczyciel 05.09.05, 15:08
                      > Czy może chodzi o HERBERTA Pischetsriedera, byłego prezesa zarządu BMW? Może w
                      > artykule przekręcono nazwisko?

                      Nie, to ty wielki specjalisto i znawco przekręcasz:

                      Facet się nazwa Bernd Pitschesrieder i to jest TEN były od BMW a dziś w VW.
                      • zigzaur Re: pouczyciel 05.09.05, 20:36
                        Daruj sobie, evciu te hołdy.

                        Mogłem przekręcić nazwisko, w końcu tyle przeleciało mi przez głowę. W każdym
                        razie, pamiętałem BMW.
                • eva15 Re: Glowny atut Schroedera? 05.09.05, 14:15
                  Serio i bez ironii napisałam na dole do polskiego-francuza co o tej debacie
                  sądzę.
                • maya2006 meerkat1 05.09.05, 17:37
                  a.merkel w czasie wojny z irakiem, czy tez 2 tyg. przedtem(nie pamietam
                  dokladnie , ale byly 2 tygodnie przed lub po rozpoczeciu) po wypowiedzeniu sie
                  schoedrea przeciw wojnie, pojechala do usa i wypowiedziala sie w stylu "gdybysmy
                  my byli u wladzy, nie byloby protestu"
    • maya2006 Re: to zupelnie jak u nas = "prawica 05.09.05, 00:08
      1) jezeli chodzi o tresc wypowiedzi, to zadnych nowosci nie bylo... wiele
      aspektow pominieto, ze wzgledu na to, ze zabraklo czasu. dziennikarze
      (christiansen) powiedziala po wywiadzie, ze rozmowcy przciagali rozmowe, by nie
      dopuscic dziennikarzy do glosu.

      2) schroeder jako doswiadczony mowca w tv zachowywal sie spokojnie, probowal
      czesto argumenty merkel "osmieszyc", ale w dosyc deliktany, powiedzialabym
      szarmancki sposob.

      3) merkel wygladala na pewna siebie i dosyc swobodna, ale atakowala bez przerwy
      schroedera, co wydaje mi sie byc wynikiem napiecia.
      popelnila blad nie odpowiadajac na pytanie na temat jej zdania o sytuacji w
      nowym orleanie. nie odpowiedziala kompletnie na to pytanie, a przeciez mogla
      nawet zacytowac busha i wyszlaby z tego calo.

      4)dziennikarze byli "zachwyceni" merkel, bo oczekiwania wobec niej byly
      stanowczo niskie. i odpowiednio wysokie w stosunku do schroedera "gwiazdy
      mediow". w dyskusji po pojedynku wiekszosc z nich byla pewna, ze merkel bardziej
      przekonala ludzi. wyniki badan wykazaly jednak cos innego. dlatego uwazam, ze to
      co sadza dziennikarze, a to co dzieje sie w glowach wyborcow po takich
      pojedynkach to zupelnie inna sprawa...

      • cayenee Re: to zupelnie jak u nas = "prawica 05.09.05, 10:05
        maya2006:
        bardzo trafna ocena...
        dodam
        1) Zabraklo mi takiego waznego tematu, jakim jest edukacja - platne Studia...?
        2) Malo i bardzo ogölnikowo poruszono temat politiki zagranicznej - co dalej z
        unio...Uklady ze wsochdem, Rosjö, USA etc. Merkel, poza tematen Turcji, nie
        miala absolutnie nic do powiedzenia
        3) Ani od Schrödera, ani od Merkel nie mozna bylo uslyszec absolutnie nic
        konkretnego o polityce rodzinnej- w Niemczech zachodnich praktycznie nie ma
        Kindergarten o calodniowej opiece dziecka.
        4) W sumie w czesciech duellu, Schröder i Merkel zapomnieli o widzach i
        argumentowali dziesiotkami liczb, malo zrozumialymi fachowymi wyrazeniami...tak
        jakby chcieli siebie nawzajam przekonac, a nie wyborcöw...

        pozdrowienia

        sorry, za brak polskich znaköw...
    • beny51 zly temat dyskusji 05.09.05, 09:31
      Wy nie dyskutujcie o kielbasie wyborczej i to w zlym bo niemieckim gatunku.
      Wy dyskutujcie o tym w jakim kierunku zmierzaja Niemcy, a zmierzaja jakby nie
      patrzec w zlym. Nikt sie tutaj nie zdecyduje usunac to co jest podstawowym
      problemem tego kraju - pelna realaizacja socjalizmu (bez wypaczen).
      Tej lokomotywie bez doplywu kasy z USA juz zabraklo paliwa i tylko dzieki swojej
      niewyobrazalnej wadze (bogactwie spoleczenstwa) jescze jedzie - ale juz nie dlugu.

      Najgorsze jest w tym wszystkim ze jak ona stanie to EU bedzie mialo spore
      problemy no i my wszyscy zusammen do kupy takze.
      • indianski Re: zly temat dyskusji 05.09.05, 11:43
        Forum ci sie nie pomylilo ?
      • vinogradoff Re: zly temat dyskusji 05.09.05, 18:40
        A jak sobie wyobrazasz likwidacje <niemieckiego socjalizmu bez wypaczen> ? Czy
        2 300 000 osob pobierajacych zasilki socjalne mozna tak obie pozbawic tych
        dochodow i skazac na.... wlasnie na co ? Kradzieze, napady, wlamania i
        zdobywanie srodkow do zycia metodami kryminalnymia w konsekwencji zamykanie do
        wiezien gdzie miesieczny koszt resocjalizacji skazanego wielokrotnie pruekracza
        wysokosc pomocy socjalnej.
        • beny51 Re: zly temat dyskusji 06.09.05, 17:47
          > A jak sobie wyobrazasz likwidacje <niemieckiego socjalizmu bez wypaczen
          Nie wyobrazam sobie - dlatego tak sie obawiam tego
      • atheix_mail Re: zly temat dyskusji 07.09.05, 10:17
        beny51 napisał:

        > Nikt sie tutaj nie zdecyduje usunac to co jest podstawowym
        > problemem tego kraju - pelna realaizacja socjalizmu (bez wypaczen).

        Żaden socjalizm. W Niemczech jest kapitalizm.

        > Tej lokomotywie bez doplywu kasy z USA juz zabraklo paliwa

        Bzdura. Kasę z USA Niemcy dostały tylko zaraz po wojnie i to niedużo w
        porównaniu z Francją czy Wielką Brytanią.
        • skipper_ Re: zly temat dyskusji 07.09.05, 11:41
          atheix_mail napisał:

          > beny51 napisał:
          >
          > > Nikt sie tutaj nie zdecyduje usunac to co jest podstawowym
          > > problemem tego kraju - pelna realaizacja socjalizmu (bez wypaczen).
          >
          > Żaden socjalizm. W Niemczech jest kapitalizm.

          a od kiedy w kapitalizmie istnieje az tak robudowane
          "panstwo opeikincze" jak w nieczech?

          to, ze jest tam wlasnoc prywatna oraz "niby" wolny rynek,
          nie oznacza, iz jest to panstwo kapitalistyczne...

          rynek pracy jest tam silnie regulowany przez panstwo,
          rynek uslug podobnie itd itd...

          > > Tej lokomotywie bez doplywu kasy z USA juz zabraklo paliwa
          >
          > Bzdura. Kasę z USA Niemcy dostały tylko zaraz po wojnie i to niedużo w
          > porównaniu z Francją czy Wielką Brytanią.

          hehehe jesli chodzi o plan Marshall'a to niemcy otrzymaly
          1.5 mld owczesnych $, a UK i Francja po 3 mld...

          tyle, ze dodaj sobie do tego jeszcze amerykanskie inwestycje,
          import z niemiec i chocby oplaty za uzytkowanie terenu
          przez USArmy...
    • rom48 News na pierwsza strone?? Michnikowscy socjalisci 05.09.05, 09:50
      podkresla albo wykreuja zaslugi socjalistow dla zbawienia swiata. A wszyscy socjalisci z zalozen programowych to zlodzieje, zabrac innym zeby dac swoim!!
    • listawildsteina Kolejny prawicowy nieudacznik o podatku liniowym 05.09.05, 09:52
      szkoda gadac
    • zigzaur polityczny marketing 05.09.05, 09:57
      Cytat:

      "Schröder był bardziej przekonywujący, Merkel przedstawiła lepsze argumenty."

      Mówiąc językiem handlowym:

      Schröder miał lepszą reklamę, Merkel miała lepszy towar.

      Jak zachowa się kupujący? Jego sprawa i jego zmartwienie.
    • wartburg4 w białych rękawiczkach 05.09.05, 10:28
      meerkat1 napisał:

      > Moze ktos obiektywny z Niemiec opisze debate, bo w USA jej nie transmituja.


      Śledziłem wczoraj dość uważnie tę debatę. Moim zdaniem relacja PAP jest
      obiektywna. Kampania wyborcza w Niemczech w porównaniu z tym, co w Polsce
      wyprawiają teraz aparatczyk Cimoszewicz i jego ludzie z ABW, jest nad wyraz
      czysta i spokojna. Można powiedzieć - w białych rękawiczkach...

      Wczoraj Schroeder był niewątpliwie górą. Ale wszyscy się tego spodziewali,
      dlatego w ogólnym odczuciu szara mysz Merkel wypadła zaskakująco dobrze.
      • presentation1 Re: w białych rękawiczkach 05.09.05, 12:58
        Jestem przeciw obecnej lewicy i w obecnej jej formie.Uwazam jednak ze
        niebezpieczenstwo tkwi w Platformie Obywatelskiej.To sa prawdziwi pogrobowcy
        dawnego systemu.Nikt mnie nie przekona ze patrzac na Miodowicza nie widac
        skrytego UB-eka.Ktos powie ze nim nie byl.Nie musial byc.To jest wlasnie typ
        ludzi ktore w swoich szeregach ma PO.Gotowi sa na kazde swinstwo dla zdobycia
        wladzy.Czas pokaze,obym sie mylil to lepiej dla kraju.
    • toja3003 Niemiecki wyborca ma wybór: wybrać dalej stagnację 05.09.05, 10:49
      Niemiecki wyborca ma wybór: wybrać dalej stagnację SPD, czy też podwyżkę
      podatków i w efekcie stagnację CDU. Współczuję im
      • norymberga3 Polecam stern.de 05.09.05, 11:47
        mają tam automat wyborczy. Odpowiadając na 30 pytań można się dowiedzieć, na ile
        nasze preferencje pokrywają się z programami wyborczymi glównych partii.
        Przydaloby sie takie urządzenie w polskiej kampanii...
        A co do debaty: poziomu merytorycznego obojga oponentów można pozazdrościć!
        Wiele zlego można powiedzieć o Niemczech, ale mają doskonalą "klasę polityczną".
        Nie mam pojęcia, dlaczego Merkel tak się źle ocenia. Czyżby to syndrom inż.
        Mamonia z Rejsu? "lubię tylko te piosenki, które już znam." Negatywnym bohaterem
        debaty byl Kirchoff, ale popatrzcie, co się stalo z guru Schroedera, niejakim
        Peterem Hartzem: kompletna kompromitacja w VW, gdzie byl w radzie nadzorczej:
        afery, lewe kasy, brazylijskie metresy, korumpowanie związkowców itd.
        • toja3003 a niby po co takie urządzenie? przecież w zależnoś 05.09.05, 16:28
          ci od pytań można wszytsko udowodnić.
    • zigzaur Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 11:11
      A ja ściągnąłem sobie zamieszczone obok artykułu zdjęcie Bundeskanzlera i
      zrobiłem z niego tapetę pulpitu. W wolnej chwili podkręcę kolorki.
    • skipper_ Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 12:21
      Kerry niby tez "lepiej" "wypadal" w debatach...

      licze jednak na rozsadek Niemcow, a co za tym idzie
      porazke szredera...

      " Proszę o zaufanie i poparcie dotychczasowej polityki rządu. Musimy kontynuować
      reformy"

      hehehe szreder byl wyraznie w humorystycznym nastroju...

      poza tym, to "zwyciestwo" odnotowano w sondazu on-line,
      nie wiem na ile jest on reprezentatywny...

      ale jesli to bylo "glosowanie" telefoniczne/sms
      to mozna to o "kant dupy" podtluc... pare modemow
      i kazdy wygra...
      • maya2006 Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 12:42
        taaa, rozsadek niemcow czyli porazke schroedera? za 4 lata powiesz cos
        odwrotnego... echhh
        • skipper_ Re: Telewizyjny pojedynek Schroeder - Merkel 05.09.05, 13:09
          maya2006 napisała:

          > taaa, rozsadek niemcow czyli porazke schroedera? za 4 lata powiesz cos
          > odwrotnego... echhh

          nie sadze... zawsze CDU/CSU bedzie lepsze od SPD
          czy innej "lewizny"...

          choc prawdziwy problem Niemcow tkwi w przyzwyczajeniu
          do socializmu i obawiam sie, ze Merkel nie bedzie
          dostatecznie z owym socializmem walczyc...
      • mg2005 Niemcy chcą dalej wzrostu gosp. 0% ?... 05.09.05, 12:43
        Tak trzymać!
        • atheix_mail Re: Niemcy chcą dalej wzrostu gosp. 0% ?... 07.09.05, 10:14
          mg2005 napisał:

          > Tak trzymać!

          Bez przesady. Wzrost gospodarczy w Niemczech jest niski, ale nie zerowy.
    • eva15 DO PL-FRANCUZA 05.09.05, 13:38
      Dyskusja w tv:
      Schröder (Sch) dbał mocno o political correctness, ale nie umiał odmówić sobie
      pewnego paternalizmu, bardziej w tonacji głosu i gestykulacji niż w słowach -
      tu był tak ostrożny jak saper na polu minowym. .
      Merytorycznie Angela Merkel (AM) radziła sobie całkiem nieżle i w
      przeciwieństwie do Sch. pozwoliła sobie na parę ataków. Sch. natomiast
      zachowywał się niczym niezwykle rozważny mąż stanu i/lub b. odpowiedzialny i
      wierny ojciec rodziny wielodzietnej. Taki na którym można polegać, mimo, że nie
      wszystko, co robi dało (już?) oczekiwane efekty.
      Podczas gdy AM pokreślała w ja złym stanie jest kraj, Sch. wskazywał na wielkie
      sukcesy (np.mistrzostwo świata w eksporcie) i wychwalał Niemców za ich talent,
      pracowitość i roztropność, AM zaś zarzucał czarnowidztwo.

      Schr. jest ulubiencem kamer. Ma talent medialny, dowiadczenie, czuje kamery i
      je kokietuje. Mimo podłego jak na Niemca wzrostu, mimo, że się postarzał i, że
      wyglada na zmeczonego nadal zachowuje jakiś fragment atrakcyjnosci. AM nigdy
      atrakcyjna nie byla, nie ma więc nic do zachowania. A przy tym jako kobieta
      jest mocniej brana pod lupę wdzięku i urody no i siłą rzeczy marnie wypada.
      W świecie współrządzonym przez media to duży minus..

      Summa summarum:

      Sch. jako mistrz kamer i występów miał wysoko postawioną poprzeczkę i ZGODNIE
      z oczekiwaniami przeskoczył ją bez problemu i naddatkiem. AM miała poprzeczkę
      duuużo niżej, a skoczyła wyżej niż oczekiwania. Czyli naddatek w jej przypadku
      był większy. Czy to się przełoży na zwyciestwo wyborcze –nie wiem. Badania
      opnii publ. wypadły po pojedynku jednoznacznie na korzyść Sch.

      Coś mi się powoli i ostrożnie widzi , że:
      -gdyby Schröder nie miał tej kuli u nogi w postaci kompletnie rąbniętych,
      oderwanych od życia Zielonych wygrałby w cuglach.
      -gdyby CDU/CSU miała lepszego kandydata niż Merkel wygrałaby w cuglach

      Wydaje mi się, że ci którzy pogrzebali Sch. zrobili to za wcześnie.
      Ale jeśli jednak wygra AM, to zemści się na niej (obok wielu innch braków)brak
      doświadczenia w kierowaniu jakimś landem. Bez tego bycie kanclerzem w kraju tak
      chorobliwie wręcz federacyjnym jak Niemcy może okazać się niezwykle ciężkie.

      PS. Ufff, po tak dużym wywodzie zasłużyłam chyba na wykreślenie z listy..
      • lubat Re: DO PL-FRANCUZA 05.09.05, 14:20
        eva, twoje wypowiedzi są bardzo ciekawe, o wiele ciekawsze niż głupkowate
        zaczepki pod twoim adresem. Nie dąż więc do wykreślenia siebie z jakiejś listy.
        Jeśli chodzi zaś o pojedynek Schroeder - Merkel. Angie była w mojej ocenie
        lepsza tylko w 2-ch sprawach: energia jądrowa (za) i wejście Turcji do UE (przeciw).
        Można oczywiście różne rzeczy krytykować lub chwalić, ale daj nam Panie Boże
        taki poziom dyskusji w Polsce, zarówno w sferze kultury jak i poziomu
        merytorycznego.
        • eva15 Re: DO PL-FRANCUZA 05.09.05, 14:33
          lubat napisał:

          > eva, twoje wypowiedzi są bardzo ciekawe, o wiele ciekawsze niż głupkowate
          > zaczepki pod twoim adresem. Nie dąż więc do wykreślenia siebie z jakiejś
          >listy.
          Nie , nie to takie moje żartobliwe przekomarzania z pl-francuzem, on wie , o co
          chodzi, nie ma w tym wojny czy kłótni.

          > Angie była w mojej ocenie lepsza tylko w 2-ch sprawach: energia jądrowa (za)
          i wejście Turcji do UE (przeciw).

          Masz rację. Niemniej ja uważam, że CDU/CSU zbyt otwarcie pokazuje co myśli ws.
          Turcji. Przecież to pieśń tak dalekiej przyszlości, że można dziś lawirować,
          zamiast otwierać przyłbicę i drażnić i Turcję i USA - bo te z powodów, które
          podaję w wątku obok :"Turcja: 144 rannych w zamieszkach", mocno tą akcesję
          popierają.

          > Można oczywiście różne rzeczy krytykować lub chwalić, ale daj nam Panie Boże
          > taki poziom dyskusji w Polsce, zarówno w sferze kultury jak i poziomu
          > merytorycznego.

          O tak. Zmniejszyło się w Niemczech wreszcie małpowanie US-metody wyborczej z
          dużą ilością flag, pieśni i hałasu zagłuszczającego brak programu. Ludzie źle
          ten cyrk medialny odbierali, chccieli słuchać, co kandydaci mają do
          powiedzenia. Teraz te US-metody przeniosły się do PL.
          • skipper_ Re: DO PL-FRANCUZA 05.09.05, 15:03
            eva15 napisała:


            > O tak. Zmniejszyło się w Niemczech wreszcie małpowanie US-metody wyborczej z
            > dużą ilością flag, pieśni i hałasu zagłuszczającego brak programu. Ludzie źle
            > ten cyrk medialny odbierali, chccieli słuchać, co kandydaci mają do
            > powiedzenia. Teraz te US-metody przeniosły się do PL.

            l-eva "na kazda pogode dobra"... teraz wychwala jacy to niemcy
            "na poziomie",

            a dokladnie 55 minut wczesniej:

            "Schr. jest ulubiencem kamer. Ma talent medialny, dowiadczenie, czuje kamery i
            je kokietuje. Mimo podłego jak na Niemca wzrostu, mimo, że się postarzał i, że
            wyglada na zmeczonego nadal zachowuje jakiś fragment atrakcyjnosci. AM nigdy
            atrakcyjna nie byla, nie ma więc nic do zachowania. A przy tym jako kobieta
            jest mocniej brana pod lupę wdzięku i urody no i siłą rzeczy marnie wypada. "

            wiec jak to jest?


      • skipper_ Re: DO PL-FRANCUZA 05.09.05, 14:43
        eva15 napisała:

        > Dyskusja w tv:
        > Schröder (Sch) dbał mocno o political correctness, ale nie umiał odmówić sobie

        och... no tak... najwazniejsza jest "political correctness"...
        czyli temat zastepczy dla nieposiadajacych zadnej
        glebszej wiedzy merytorycznej...

        > zachowywał się niczym niezwykle rozważny mąż stanu i/lub b. odpowiedzialny i
        > wierny ojciec rodziny wielodzietnej. Taki na którym można polegać, mimo, że nie
        >
        > wszystko, co robi dało (już?) oczekiwane efekty.

        hm... czyli jakie rezultaty? bo chyba nie tez wiazane
        z systuacja gospodarcza niemiec...

        > Podczas gdy AM pokreślała w ja złym stanie jest kraj, Sch. wskazywał na wielkie
        >
        > sukcesy (np.mistrzostwo świata w eksporcie) i wychwalał Niemców za ich talent,
        > pracowitość i roztropność, AM zaś zarzucał czarnowidztwo.

        hahaha "mistrzostwo świata w eksporcie" tylko czego??
        nieudacznych koncepcji gospodarczych??

        pracowitosc i talent niemcow sa takie wspaniale,
        ze wymagaja ochrony niemieckiego rynku pracy przed
        "obcymi"...


        > Schr. jest ulubiencem kamer. Ma talent medialny, dowiadczenie, czuje kamery i
        > je kokietuje. Mimo podłego jak na Niemca wzrostu, mimo, że się postarzał i, że
        >
        > wyglada na zmeczonego nadal zachowuje jakiś fragment atrakcyjnosci. AM nigdy
        > atrakcyjna nie byla, nie ma więc nic do zachowania. A przy tym jako kobieta
        > jest mocniej brana pod lupę wdzięku i urody no i siłą rzeczy marnie wypada.
        > W świecie współrządzonym przez media to duży minus..

        l-eva o "tepocie amerykanow" ciagle pisze... a jakos widac,
        ze niemcy nie lepsi... nie wazne, co kandydat ma do zaoferowania
        merytorycznie - wazne czy atrakcyjnie wyglada...


        > -gdyby Schröder nie miał tej kuli u nogi w postaci kompletnie rąbniętych,
        > oderwanych od życia Zielonych wygrałby w cuglach.

        kula u nogi szredera sa jego poglady, milosc do socializmu...
        czy to nie szef SPD nawolywal do "walki z kapitalizmem"
        pare miesiecy temu...

        i czy to nie guru i idol "ekonomiczny" szredera, ktory
        mial "uzdrowic" niemiecka gospodarke, wlasnie
        ugrobil VW...

        • pele12 Re: 25-proc. podatku liniowego 06.09.05, 04:36
          25-proc. podatku liniowego - byl juz taki specjalista od niespodzianek
          ekonomicznych w Hameryce. Specjalizowal sie w voodoo economics i za jego rzadow
          80 procent pracujacych znalazlo mniej w portfelach anizeli przed jego wyborem.
          Cale szczescie, ze Alzheimer go trafil i nie mogl juz powtarzac swych glupot
          publicznie. Czekam z zapartym tchem na berlinska wersje farsy reaganowskiej.
          Dlaczego tylu ludzi oskarza Niemcow o marne poczucie humoru? Angela moze okazac
          sie jednym z braci Marx.
          • skipper_ Re: 25-proc. podatku liniowego 06.09.05, 10:51
            pele12 napisał:

            > 25-proc. podatku liniowego - byl juz taki specjalista od niespodzianek
            > ekonomicznych w Hameryce. Specjalizowal sie w voodoo economics i za jego rzadow
            > 80 procent pracujacych znalazlo mniej w portfelach anizeli przed jego wyborem.
            > Cale szczescie, ze Alzheimer go trafil i nie mogl juz powtarzac swych glupot
            > publicznie. Czekam z zapartym tchem na berlinska wersje farsy reaganowskiej.
            > Dlaczego tylu ludzi oskarza Niemcow o marne poczucie humoru? Angela moze okazac
            > sie jednym z braci Marx.

            czasem zastanawiam sie, czy smiac sie, czy trwoga powinna mnie
            ogranac gdy czyta sie takie KRETYNIZMY...

            pomijajac juz "dobny" fakt, iz podatek liniowy sprawdza sie
            bez klopotow w paru krajach Europy i przynosi sporo wieksze
            wplywy oraz kozysci dla gospodarki, niz podatek progresywny,
            co nie jest niczym dziwnym, a potwierdzeniem "starych jak
            swiat" praw ekomonii...

            bredzeniem oszoloma mozna nazwac "wywnetznienia sie"
            pele12 na temat polityki Reagan'a... nie maja sie
            nijak do faktow...

            pele12 (12 to wiek?) powinien przestac sluchac
            osobnikow, za ktorymi powtarza podbne bzdury
            i postarac sie na wlasna reke zdobyc troche
            wiedzy o swiecie...

            dowiedzialby sie wtedy co nieco o "reaganomice"
            i o jej zbawiennym i ozywczym wplywie na amerykanska
            gospodarke...
            • pele12 Re: 25-proc. podatku liniowego 07.09.05, 02:22
              Widzialem owoce gospodarki hamerykanskiej na wlasne oczy kilkakrotnie i zawsze
              losowi dziekowalem, ze nie dolaczylem do owej dziczy z Brooklynu czy
              Jackowa.Rusz mozgownica, skipper, i sprobuj dostrzec znaczenie frazy "poziom
              zycia", zamiast powtarzac glupoty neoliberalne o pozytku podatku liniowego dla
              przecietnego zjadacza chleba (i budzetu panstwa). Zwiedz tez Skandynawie,
              Niemcy, Austrie, Szwajcarie, Francje - dane ci bedzie zobaczyc pierwszy swiat.
              Dlaczego gamonie nadwislanscy w Hameryce robia wszystko, aby utwardzac ich
              wizerunek jako bohaterow
              Polish jokes?
    • atheix_mail Debata 07.09.05, 09:58
      Ja jestem Niemcem i wypowiem się.

      IMO Schroeder wypadł lepiej. Bo on chce utrzymać różne podatki (niskie dla
      niezamożnych, średnie dla średniozamożnych i wysokie dla bogatych). To dobrze
      bo:
      1) Z powodu moralnego. Od bogatych powinno się wyciągać więcej niż od biednych.
      2) Od bogatych można wyciągnąć więcej niż od biednych.
      • skipper_ Re: Debata 07.09.05, 11:15
        atheix_mail napisał:

        > Ja jestem Niemcem i wypowiem się.
        >
        > IMO Schroeder wypadł lepiej. Bo on chce utrzymać różne podatki (niskie dla
        > niezamożnych, średnie dla średniozamożnych i wysokie dla bogatych). To dobrze
        > bo:
        > 1) Z powodu moralnego. Od bogatych powinno się wyciągać więcej niż od biednych.

        czemu niby moralne ma byc "dojenie" bogatych??

        nie widze w tym nic moralnego... wprost przeciwnie


        > 2) Od bogatych można wyciągnąć więcej niż od biednych.

        tylko w imie czego?

        tak sie sklada, ze to raczej bogaci tworza miejsca pracy
        dla biednych, czemu wiec ma sie ich jeszcze dodatkowo
        "karac" wyzszym podatkiem za to, ze sa zaradni?
      • trevik Re: Debata 07.09.05, 17:28
        Jak zyjesz w Niemczech, to powinienes wiedziec, ze sa 3 grupy: bogaci, biedni i
        ci posrodku. Ci posrodku to np. tacy zarabiajacy od 40-60 kEUR brutto / rok i to
        wlasnie ta grupa jest horrendalnie obciazona i nie ma spolecznej zgody na
        obnizenie podatkow.

        To wlasnie w tym przedziale srednio sie oplacaja machinacje prywatne/panstwowe
        kasy chorych, manipulacje dochodami (za malo) i kapitalem. Naprawde bogaci maja
        w Niemczech (tak jak wszedzie) duze pole manewru, m.in. unikanie podwojnego
        opodatkowania przez odpowiednie umowy np. ze Szwajcaria (tam sobie odpowiednio
        bogaci wynegocjuja wlasciwe warunki), duzo rzeczy na firme uzytkowanych mniej
        lub bardziej prywatnie (tego sie pilnuje, ale sa pewne granice, do ktorych mozna
        to wykorzystywac) itd. itp.

        Takze mocno progresywny system podatkowania raz, ze wcale nie jest taki fair,
        jakby sie komus to moglo wydawac, poza tym nie widze w tym zadnej moralnosci -
        dyktatem wiekszosci lupi sie mniejszosc , ale ta najbogatsza mniejszosc, ktora
        ciagle wisi na sztandarach lewicy tak prosto to zlupic sie nie da a obciazenia
        fiskalne przez "solidarnosc" to bogaci moga miec procentowo mniejsze, niz
        bogato-biedni (sztywne stawki w Krankenkasse zamiast procentowych + max. 43%
        stawka podatkowa mysle, ze juz od 100kEUR robi procentowo obciazenia dla
        naprawde bogatych mniejsze, niz dla tych, ktorzy zarabiaja 40 kEUR brutto
        (doliczajac skladke emerytalno-zdrowotna, ktora niby placi "pracodawca").

        Gruss, T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka