Dodaj do ulubionych

Kiedy milczenie jest błotem

07.09.05, 07:13
Dzisiaj Adam postanowił samemu bronić towarzysza Cimoszewicza. Właściwie
powtórzył jedynie to co Pacewicz powiedział wczoraj. Jednak, obecnie nie ma
już wątpliwości, że Wyborcza stała się trybuną Cimoszewicza.
Obserwuj wątek
    • piotr228 Skąd Adam wie co jest paskudztwem 07.09.05, 07:16
      Myślę, że paskudztwem Gazety Wyborczej jest lansowanie kandydata, który ma
      tyle na sumieniu. WC jest najgorszym kandydatem jakiego można sobie
      wyobrazić. Gdyby w drugiej turze Cimoszewicz spotkał się z Lepperem, to
      głosowałbym na Leppera.
      • rechott Re: Skąd Adam wie co jest paskudztwem 07.09.05, 07:55
        >>"Nigdy jednak nie miałem wątpliwości, że Cimoszewicz jest człowiekiem
        nieskazitelnie uczciwym"

        Hmm, też mi świadectwo uczciwości.
        Chyba źle się dzieje, bo sam pan wielki redaktor wziął się za obronę Cimka i
        opluwanie PO!!
        • poikll "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulowany. 07.09.05, 14:45
          Że GW to szmatławiec, wiedzieliśmy od kilku lat, kiedy to cała redakcja
          podporzadkowana była tropieniu i piętnowaniu renegatów niezgadzających się z
          jedynie słusznymi poglądami tow. Michnika.

          Dziś okazuje się że tow. Michnik nie jest już wyłącznie mało szkodliwym
          mitomanem. To cyniczny hochsztapler który pod płaszczykiem obiektywizmu broni
          towarzyszy interesów a jednocześnie próbuje dowalić innemu kandydatowi - tylko
          dlatego że ten nie podpisyał z nim pseudointelektualnych jedynie słusznych
          odezw do narodu.

          W jego ocenie WCet jest bez skazy, Tusk zaś wygląda jak złoczyńca.

          Sądzę że Adasiowi ostatecznie odbiło. Chyba że Cimoszkersi mają na niego
          jakiegoś poważnego haka.
          • korado9 Z Interii wzięte 07.09.05, 14:51
            Na zlecenie "Faktu" TNS OBOB zapytał Polaków, czy wierzą w uczciwość marszałka
            Sejmu, Włodzimierza Cimoszewicza. Efekt jest porażający! Aż 67 proc. z nas
            odpowiada: nie.
            Michnik nie musi pytać szefów partii co o tym wszystkim sądzą - ma odpowiedź
            wyborców.
            • osiolekporfirion Miłość ci wszystko wybaaaaaczy.......!!! 07.09.05, 20:24
              Bo miłość jak wiadomo jest ślepa! I-haa-aa-a!
              • dassein Nadredaktor w zlym humorze 08.09.05, 19:27
                Nadredaktora najbardziej rozsierdza, kiedy ziejacy nienawiscia do ludzi honoru
                i dialogu, ekstremistyczni wichrzyciele i prawicowo zaburzeni tramwajowym
                antykomunizmem wrzodakowcy bredza dzis, w rocznice porozumien sierpniowych
                o "rozowych hienach". "Rozowe hieny" to jest ten ubecki koncept podrzucony
                Giertychom w latach 70-ych, ktory dzis kolportuje ciemny, rydzykowy ciemnogrod.
                Rozsierdza nadredaktora twierdzenie, ze kiedy w klubie poszukiwaczy
                sprzecznosci zglebial roznice miedzy kautskim a plechanowem, a potem lecial do
                kampinosu na podchody z walterowcami, by zaraz knuc przeciwko strasznym
                moczarowcom - to nie byl wtedy nastepca Romualda Traugutta i spadkobierca etosu
                Nowaka-Jezioranskiego, ale raczej trockistowskiego frondysty wewnatrz
                komunistycznej miedzynarodowki. Przeciwko temu protestuje, to go rozsierdza: w
                innym panteonie chcialby byc. Dlatego wciaz nas zanudza swa martyrologia, swa
                cela na Rakowieckiej i tam utraconym zdrowiem.
                Ale jak tedy rozumiec dzisiejszy atak na komisje sejmowe w imie przyjazni z
                Cimoszczem, Urbanem, Kiszczakiem, Jaruzelskim? Czy te przyjaznie wymyslil zly
                Wrzodak, co mu na mozg (jak Jaruckiej) sie rzucilo? (przy okazji: nie lubie
                Wrzodaka).
                Nie, to sa chyba fakty.

                Tym gorzej dla faktow.
                • gazeciarz68 W imię prawa i kultury politycznej, NO PASARAN! 14.09.05, 13:29
                  Nadredaktor, podobnie jak jego naduczciwy podopieczny, przyznaje sobie prawo do
                  obrażania organów Sejmu. To samo robi nie kto inny, tylko marszałek tegoż
                  Sejmu! To absolutny skandal! Takie praktyki są karalne! Tym bardziej powinny
                  być karane, kiedy są praktykowane publicznie przez tzw. multiplikatorów, czyli
                  w tym wypadku przez nagrodzonego w ub. sobotę najwyższym odznaczeniem w
                  dziedzinie kultury (co za groteska!)Adama Michnika. Mam nadzieję, że Komisja
                  Etyki Sejmu złoży skargę do prokuratury! Nie pozwólmy psuć dalej przez
                  wszelkiej maści NADuczciwych i NADredaktorów polskiej demokracji!
            • japin Re: Z Interii wzięte 14.09.05, 14:53
              Jacy wyborcy (Polacy) taka Polska a jaka Polska każdy (myślący) widzi.
          • ozero Re: "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulow 08.09.05, 17:53
            Dla kogo Adaś, dla tego Adaś, a dla ciebie pan Adam Michnik, gnojku w krótkich
            spodenkach. Może o tym nie wiesz, więc cię uswiadomię, Ze Adam Michnik
            przesiedział w komunistycznych więzieniach 7 lat, zaliczył ileś tam "ścieżek
            zdrowia"(ścieżka zdrowia polegała na tym, że milicjanci ustawiali się w
            dwuszeregu twarzami do siebie, a środkiem przy pomocy pał przepędzali
            aresztanta), między innymi po to, żebyś ty mógł teraz bez przeszkód pleść
            bzdury za pośrednictwem internetu. Gdyby nie tacy ludzie jak on, do tej pory
            nie wiedziałbyś co to internet. Poczytaj sobie,porozmawiaj z ludźmi, którzy w
            latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych byli dorośli, bo ty wtedy
            prawdopodobnie srałeś w pampersy, albo cię jeszcze nawet w planach nie było.
            • dassein Re: "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulow 08.09.05, 19:30
              Ozero, jak ladnie, twoj styl idealnie sie wpisuje w poetyke pojednania i
              dialogu, do ktorej namawia nadredaktor M "ziejacy chrzescijanskim milosierdziem"
            • mysz_polna5 Re: "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulow 08.09.05, 22:11
              ozero napisał:

              > Dla kogo Adaś, dla tego Adaś, a dla ciebie pan Adam Michnik, gnojku w
              krótkich
              > spodenkach. Może o tym nie wiesz, więc cię uswiadomię, Ze Adam Michnik
              > przesiedział w komunistycznych więzieniach 7 lat, zaliczył ileś tam "ścieżek
              > zdrowia"(ścieżka zdrowia polegała na tym, że milicjanci ustawiali się w
              > dwuszeregu twarzami do siebie, a środkiem przy pomocy pał przepędzali
              > aresztanta)

              Pan Adam przesiedzial LACZNIE iles tam lat.
              Jedni mowia 7 inni 10. Ale, jesli ty oceniasz czyjas wartosc na
              podtawie 'odsiadki' i palowania, to niech cie twoj aniol stroz ma w swojej
              opiece;)

              A na serio, wlasnie dlatego nie rozumiem, dlaczego opowiada sie po stronie tych
              ludzi, ktorzy byli sprawcami jego 'mamra'?

              Nie jestem pewna, czy on ma wlasciwa glowe do polityki, ktora sie bawi? Tak,
              napewno nie jestem tego pewna!

              • alfredkujot Re: "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulow 08.09.05, 23:01
                mysz_polna5 napisała:


                > Pan Adam przesiedzial LACZNIE iles tam lat.
                > Jedni mowia 7 inni 10. Ale, jesli ty oceniasz czyjas wartosc na
                > podtawie 'odsiadki' i palowania, to niech cie twoj aniol stroz ma w swojej
                > opiece;)

                Ja nie wiem, ale sadze ze jesli nie jest perfidnym kretaczem ,
                manipulantem,psychopata
                a jestem sklonny raczej sklaniac sie ku tej tezie na pdstawie obserwowanej
                obecnosci przy machinacjach okroglostolowych reykowskiego -psychologa
                manipulanta od psychologii spoleczej.....od zwasze pzpr-owiec,
                to do zastanowienia sie jest czy go nie dotknal syndrom stokholmski.
                Choc jedno wlasciwie nie wyklucza drugiego
                A moze "laduje"sie gdy ma wokol siebie zla atmosfere, lubi kapac
                sie w niecheci. Zeby sprowokowac niechec prowokuje,obraza, co mogloby wskazywac
                na masywne problemy ktorych korzeni nalezaloby poszukiwac w dziecinstwie.
                Prawdopodobnie udawalo mu sie soba zainteresowac jego bliskich-opiekunow gdy
                zachowywal
                sie asocjalnie.
                Zimny dom, duzo niecheci, duzo tzw negatywnej energii.


                >
                > A na serio, wlasnie dlatego nie rozumiem, dlaczego opowiada sie po stronie
                tych
                >
                > ludzi, ktorzy byli sprawcami jego 'mamra'?

                Jesli to nie jeszcze jedna legenda michnika to moze jednak syndrom sztokholmski.
                Choc naturalnie syndrom ten nie wyklucza psychotycznej sklonnosci do wzbudzania
                niecheci. On ozywia sie gdy wywoluje niechec.
                >
                > Nie jestem pewna, czy on ma wlasciwa glowe do polityki, ktora sie bawi? Tak,
                > napewno nie jestem tego pewna!
                >
                Ja mysle ze to jest zwykly psychopata i nie ma go co demonizowac, psychopata -
                mitoman.
                Atmosfera musi byc okropna wokol tego czlowieka. On musi sie otaczac
                degeneratami, socjopatami ktorzy wywoluja atmosfere psychozy.Ludzmi bez
                skrupulow, z zaburzona sfera emocjonalna, oszustami i kombinatorami
                On jest tak przyzwyczajony do patologiczego srodowiska ze nie potrafi istniec w
                innym.
                • mysz_polna5 Re: "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulow 08.09.05, 23:33
                  alfredkujot napisał:

                  > mysz_polna5 napisała:
                  >
                  >
                  > > Pan Adam przesiedzial LACZNIE iles tam lat.
                  > > Jedni mowia 7 inni 10. Ale, jesli ty oceniasz czyjas wartosc na
                  > > podtawie 'odsiadki' i palowania, to niech cie twoj aniol stroz ma w swoje
                  > j
                  > > opiece;)
                  >
                  > Ja nie wiem, ale sadze ze jesli nie jest perfidnym kretaczem ,
                  > manipulantem,psychopata
                  > a jestem sklonny raczej sklaniac sie ku tej tezie na pdstawie obserwowanej
                  > obecnosci przy machinacjach okroglostolowych reykowskiego -psychologa
                  > manipulanta od psychologii spoleczej.....od zwasze pzpr-owiec,
                  > to do zastanowienia sie jest czy go nie dotknal syndrom stokholmski.
                  > Choc jedno wlasciwie nie wyklucza drugiego
                  > A moze "laduje"sie gdy ma wokol siebie zla atmosfere, lubi kapac
                  > sie w niecheci. Zeby sprowokowac niechec prowokuje,obraza, co mogloby
                  wskazywac
                  >
                  > na masywne problemy ktorych korzeni nalezaloby poszukiwac w dziecinstwie.
                  > Prawdopodobnie udawalo mu sie soba zainteresowac jego bliskich-opiekunow gdy
                  > zachowywal
                  > sie asocjalnie.
                  > Zimny dom, duzo niecheci, duzo tzw negatywnej energii.
                  >
                  >
                  > >
                  > > A na serio, wlasnie dlatego nie rozumiem, dlaczego opowiada sie po stroni
                  > e
                  > tych
                  > >
                  > > ludzi, ktorzy byli sprawcami jego 'mamra'?
                  >
                  > Jesli to nie jeszcze jedna legenda michnika to moze jednak syndrom
                  sztokholmski
                  > .
                  > Choc naturalnie syndrom ten nie wyklucza psychotycznej sklonnosci do
                  wzbudzania
                  >
                  > niecheci. On ozywia sie gdy wywoluje niechec.
                  > >
                  > > Nie jestem pewna, czy on ma wlasciwa glowe do polityki, ktora sie bawi? T
                  > ak,
                  > > napewno nie jestem tego pewna!
                  > >
                  > Ja mysle ze to jest zwykly psychopata i nie ma go co demonizowac, psychopata -
                  > mitoman.
                  > Atmosfera musi byc okropna wokol tego czlowieka. On musi sie otaczac
                  > degeneratami, socjopatami ktorzy wywoluja atmosfere psychozy.Ludzmi bez
                  > skrupulow, z zaburzona sfera emocjonalna, oszustami i kombinatorami
                  > On jest tak przyzwyczajony do patologiczego srodowiska ze nie potrafi istniec
                  w
                  >
                  > innym.


                  Drogi alfredziekujot, jestem tylko mysz_polna, ale na tyle przytomna, ze jak
                  trzeba, to w piete ugryze ~ /bo dalej nie siegne. Docen wiec moja
                  szczerosc:)))/ Majac swiadomosc moich mozliwosci, zamiescilam tu na tej liscie
                  pare wlasnych postow, byc moze w glupiej nadzei, ze pan Michnik je przeczyta i
                  cos tam pokombinuje.

                  A dalej, czytajac twoj post, to ja, az tak skrajnie nie oceniam pana Michnika,
                  choc doceniam go. Bo pan Michnik, to etos! /sorry za :))))))))) /~ no wlasnie,
                  dla kogo jeszcze, ze zapytam sie wprost ... ????
              • gobi03 Re: "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulow 09.09.05, 00:51
                Dlaczego? Dlatego, że go wsadzili za niewłaściwy odcień szerwieni, ale przecież
                czerwieni. Mogli go zabić i ciało zatopić. Mogli prześladować jego rodzinę,
                znajomych i sąsiadów.
                Teraz też ceni sobie ich czerwień, mimo że to inny odcień.
                • mysz_polna5 Re: "Obiektywizm" Michnika jest bardzo wykalkulow 09.09.05, 01:30
                  gobi03 napisał:

                  > Dlaczego? Dlatego, że go wsadzili za niewłaściwy odcień szerwieni, ale
                  przecież
                  > czerwieni. Mogli go zabić i ciało zatopić. Mogli prześladować jego rodzinę,
                  > znajomych i sąsiadów.
                  > Teraz też ceni sobie ich czerwień, mimo że to inny odcień.


                  Chybbbba staje sie daltonistka? Wiec, byc moze nielegancko , aczkolwiek
                  szezerze odpowiem ! No to ..uj z panem Michnikiem :))))))))))))) ! i zdrowka mu
                  zycze. To wszystko ~ "dla sponiewierango wieznia komuny" :))))))))))))))))))))
      • amrra Re: Skąd Adam wie co jest paskudztwem 07.09.05, 09:02
        Pewnie jak w piosence- "Przeżyj to sam, przeżyj to sam..."
        a będziesz wiedział

        piotr228 napisał:
        > Gdyby w drugiej turze Cimoszewicz spotkał się z Lepperem, to
        > głosowałbym na Leppera.

        oto deklaracja wysokiej kultury politycznej
        oraz porpaństwowego myślenia piotra228 UFFF
        • alfredkujot Re: Skąd Adam wie co jest paskudztwem 07.09.05, 23:43
          amrra napisała:

          > Pewnie jak w piosence- "Przeżyj to sam, przeżyj to sam..."
          > a będziesz wiedział
          >
          > piotr228 napisał:
          > > Gdyby w drugiej turze Cimoszewicz spotkał się z Lepperem, to
          > > głosowałbym na Leppera.
          >
          > oto deklaracja wysokiej kultury politycznej
          > oraz porpaństwowego myślenia piotra228 UFFF

          Bez przesady kolega nie zauwazyl ze samabrona to produkt
          kolesi pzpr-ub-sld.
          • piotr228 WC jest gorszy od Leppera. Dżuma czy cholera? 08.09.05, 15:38
            To nie jest odkrywcza teza. Tow. Lepper ma mniej za uszami niż tow.
            Cimoszewicz. Jednak jest to wybór między dżumą a cholerą.
      • jagnieszkaa Adam Michnik ma rację. 07.09.05, 11:27
        W pełni podzielam opinię Michnika o komisji śledczej d/s Orlenu.
        Ale to typowa moralność Kalego, skoro nie widział identycznych politycznych
        patologii w komisji d/s Rywina.
        Jagnieszka
        • mysz_polna5 Re: Racje Adama Michnika 07.09.05, 12:09
          Mysle, ze przez nastepne 16 lat ~ odreagowal pan te lata, ktore pan spedzil na
          Rakowieckiej i w innych miejscach podobnych.
          Tylko, ze przebywanie w tych miejscach, zalatwiali panu nie ci 'opiekunowie' o
          ktorych pan pisze, lecz ludzie z ktorymi pan nie tylko sie dogadal, ale i
          zaporzyjaznila w ostatnich szczesliwych dla pana 16 latach. A sa to ludzie ci
          sami, lub z kregu tej samej grupy, ktora przez trzyma wladze w Polsce przez 8
          lat, przy scislej wpolpracy i szczegolnym poparciu prezydenta 'wszystkich'
          Polakow, pana Kwasniewskiego.

          Wg. pana miary, pan Cimoszewicz moze byc najuczciwszym kandydatem na
          prezydenta. Wg. mojej 'szarej' onywatelki Polski NIE.I prosze nie sugerowac, ze
          niepowodzenia pana Cimoszewicza, to robota sluzb specjalnych, a zwlaszcza pana
          Miodowicza & PO ~ bo robi pan sobie z nas niestosowne zarciki.
          My 'szaraki' wiemy jakie sa rzady postkomunistow, bo jeszce je doswiadczamy.
          Nie wiemy jak bedzie, ale mamy nadzieje, ze bedzie lepiej ~ bo juz gorzej byc
          nie moze.

          Mam swiadomosc tego, ze pan przeszedl swoje, ale rowniez wszystko wskazuje na
          to, ze pan w swoim sposobie myslenia, stanal w miejscu. Szkoda.

          ps. w glos 'szarych_myszy' nalezy sie wsluchiwac, i zostac ich trybunem,
          bo 'trybune' pan ma;), ze pozwole sobie zauwazyc.
        • aster5 Alez pan Adam widzial ! 08.09.05, 07:15
          wszystkie wady komisji d/s Rywina!Tyle, ze tamta komisja nie byla tak
          straszliwie upaprana w ciemne sprawki sluzb specjalnych oraz nie zasiadali w
          niej tak paranoidalni komunozercy jak Giertych, Miodowicz, Macierewicz i
          Wasserman.Komentarz Adama Michnika jest celny i calkowicie obiektywny.Kropka.
          • alfredkujot Re: Alez pan Adam widzial ! 08.09.05, 08:04
            aster5 napisała:

            > wszystkie wady komisji d/s Rywina!Tyle, ze tamta komisja nie byla tak
            > straszliwie upaprana w ciemne sprawki sluzb specjalnych oraz nie zasiadali w
            > niej tak paranoidalni komunozercy jak Giertych, Miodowicz, Macierewicz i
            > Wasserman.Komentarz Adama Michnika jest celny i calkowicie obiektywny.Kropka.

            Co powiedzawszy towarzyszka zakonczyla obfitujaca w nosne twierdzenia,
            silne argumenty,kwiecista ornamentyke dyskusje ;-))))))
            Zgodzom siem z towarzyszkom na calym fruncie i w calej rozciaglej rozciaglosci.
            Szczegolnie tyj wrednej komisji nie lubia towarzysze, sie nie dziwie ,
            demaskuje komisja szalbierstwa, machloje lewiznie sciaga maski z mord.
    • milygosc Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 07:17
      Czy to obrona Cimoszewicza czy obrona zasad ???
      • piotr228 Obrona Cimoszewicza 07.09.05, 07:23
        Zasady podpowiadają, że warto zrobić dziennikarskie śledztwo, czy czasami
        Jarucka nie jest wynalazkiem tych, którzy chcą skompromitować komisję
        orlenowską. Jednak Michnik nie chce przyjąć do wiadomości, że za aferą orlenu
        (podobnie jak za aferą Rywina) stoi wierchuszka SLD. Ta konstatacja potwornie
        boli Adama.
    • piotr228 Dlaczego Adam wierzy Włodkowi bezgranicznie 07.09.05, 07:29
      Ja nie wierzę w ani jedno słowo Cimoszewicza. Tak jak kiedyś nie wierzyłem w
      ani jedno słowo Urbana. Tyle kłamstw, tyle kręcenia. To dopiero paskudztwo.

      Ciekawe, że najwięcej batów zebrało się Miodowiczowi. To chyba za karę za te
      38% poparcia dla PO. Tusk też został ukarany za to, że ma szanse wygrać w
      pierwszej turze. Wot, stara dobra szkoła propagandy.
      • boba222 Re: Dlaczego Adam wierzy Włodkowi bezgranicznie 08.09.05, 08:09
        Gdyby to PiS prowadził z 38% poparcia, to Jarucka okazałaby się prowokacją
        Wassermana...
    • karol113 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 07:42
      Hehe, nadredaktor dostal piany jak zobaczyl sondaze i musial cos napisac. On tu
      tak ladnie wywodzil o Kaczynskim szykanujacym gejow na Kubie, a tu mu nagle
      Cimek spadl na 3 miejsce do 2 rzedu :)))))))))))
      • gfy Cimek spadl na 3 miejsce do 2 rzedu 07.09.05, 12:35
        Takoz nadredaktor.
        Pluje teraz z 3 rzedu (dzial publicystyka).
        Kiedys to ho ho plulo sie z pierwszej strony.
    • czwartaa Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 08:00
      Moje odczucia odnośnie działań komisji orlenowskiej sa zgodne z opinią ,jaką
      przedstawił p.A Michnik.Tutaj nie było dążenia do odsłonięcia prawdy,a jedynie
      walka polityczna na poziomie buszu.
      • piotr228 Komisja orlenowska nie jest taka zła 07.09.05, 08:16
        Jeśli prasa nie chce ujawniać afer, musi to robić komisja sejmowa. Kółko
        wzajemnej adoracji wokół prezydenta zostało uwidocznione i to bardzo dobrze.
        Dlaczego fundacja prezydentowej ma stać ponad prawem? Właściwie to nie wiem, co
        złego im wszyskim zrobiła komisja. Kilka słów prawdy nikomu jeszcze nie
        zaszkodziło
      • ormoczuwa Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 11:33
        Moje odczucia odnośnie działań komisji orlenowskiej sa zgodne z opinią ,jaką
        > przedstawił p.A Michnik.Tutaj nie było dążenia do odsłonięcia prawdy,a
        jedynie
        > walka polityczna na poziomie buszu.

        ===================

        Sądzę identycznie. I bez emocji (może dodam).
    • kataryna.kataryna Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 08:11
      Pamiętam jak nie tak dawno pan Michnik ręczył za uczciwość Millera i
      Jakubowskiej. Też mieli być poza podejrzeniem. Niewiele są warte gwarancje
      Michnika.
      • krzych60 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 10:56
        Może jakiś cytat?
        • iza.bella.iza Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 13:31
          krzych60 napisał:

          > Może jakiś cytat?

          Znajdź sobie sam w stenograch z przesłuchań Michnika przed komisją śledczą w
          sprawie Rywina. Są na portalu gazeta.pl
      • insite nie slyszalas o Goebelsie? trzeba pare razy 07.09.05, 15:14
        powtorzyc
    • jazg1 Kiedy pisanie jest kłamstwem 07.09.05, 08:15
      Adam Michnik po raz kolejny kłamie, aby chronić jednego ze swoich
      komunistycznych kolesi. Doskonale wiadomo, że Cimoszewicz złożył fałszywe
      oświadczenia mająkowe. Wiadomo również, iż sejmowa komisja etyki zwróciła mu
      uwagę na możliwość popełnienia błędu, na co Cimoszewicz z butą i arogancko
      odpowiedział, że wszystko jest w porządku. Tak więc można powiedzieć z całą
      pewnością, że Cimoszewicz doskonale wiedział o swoich błędach, co oznacza, iż
      świadomie złożył fałszywe oświadczenia. Sprawa Jaruckiej jest mocno niejasna,
      ponieważ podczas rewizji w jej domu zabrano oświadczenia Cimoszewicze, a
      koperta, w której je zabrano, podpisana na miejscu jej sklejenia, była
      naruszona, co oznacza, iż ABW gmerała przy tym, czyli można założyć, iż
      oświadczenia podmieniono na takie, jakie pasowały Cimoszewiczowi i SLD. Błoto,
      którym jest obrzucany Cimoszewicz, wyprodukował on sam, oraz jego polityczne
      towarzystwo. Michnik, który sam należy do tego towarzystwa, usiłuje tym błotem
      obrzucać innych.
      • zdr1 Re: Kiedy pisanie jest kłamstwem 07.09.05, 12:01
        jazg1 napisał:

        > Błoto, którym jest obrzucany Cimoszewicz, wyprodukował on sam, oraz
        > jego polityczne towarzystwo. Michnik, który sam należy do tego towarzystwa,
        > usiłuje tym błotem obrzucać innych.

        Zgadzam sie w 100%.
    • wlodekslota Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 08:22
      Zgadzam się z opinią Michnika. Nie uważam jego słów za obronę Cimoszewicza,
      lecz za sprzeciw wobec poziomu jaki prezentuje w naszym kraju polityka.
      Programowo nie biorę udziału w wyborach. Jest mi także obojętne czy prezydentem
      będzie Tusk, Kaczyński czy Cimoszewicz. Każdy z nich ma możliwości dobrego
      pełnienia tego urzędu.
    • zbih Brawo Panie Adamie !!! 07.09.05, 08:31
      Doskonały komentarz,
      nie dla faszystowsko--ubeckich metod !
      • nielubiegazety2 [...] 07.09.05, 09:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • zbih ktoś pokazał kulturkę 07.09.05, 13:25
          ile w tych prawicowcach nienawiści, niby wierzący ludzie
          • zbih nienawiść, nienawiść, nienawiść, nienawiść 07.09.05, 13:27
            tyle jadu, tyle pomyj wylewanych na głowę bohatera, jakim jest Michnik,
            polskie piekło
            • rekontra Urban - owoc związku dwóch bandytów 07.09.05, 13:37
              zbih napisał:

              > tyle jadu, tyle pomyj wylewanych na głowę bohatera, jakim jest Michnik,

              i co?
              wszystko spływa

              > polskie piekło

              no właśnie

              ps. a tytuł listu to słowa Michnika, a wzmiankowani bandyci to Mołotow i
              Ribbentrop, a jeżeli chcesz poznać nienawiść do Zieniuka Michnika, to polecam
              jego "polskie pytania"
            • alfredkujot Re: nienawiść, nienawiść, nienawiść, nienawiść 07.09.05, 13:38
              zbih napisał:

              > tyle jadu, tyle pomyj wylewanych na głowę bohatera, jakim jest Michnik,
              > polskie piekło

              No...bohatera...czyjego bohatera, bo to nie jest jasne...a wlasciwie robi sie
              coraz jasniejsze..
            • quasimodos1 Re: nienawiść, nienawiść, nienawiść, nienawiść 07.09.05, 13:38
              Po co mu wylewać pomyję, jak on z własnej woli wlazł w g....?
            • entropia Re: nienawiść, nienawiść, nienawiść, nienawiść 07.09.05, 20:19
              > ile w tych prawicowcach nienawiści, niby wierzący ludzie
              > tyle jadu, tyle pomyj wylewanych na głowę bohatera, jakim jest Michnik,
              > polskie piekło
              cyniczne nadinterpretowanie. tak charakterystyczne dla ludzi o tej orientacji
              naprawdę zostało wam już tylko mieszanie z błotem rywali? zupełnie nic więcej?
            • jerry21 Re: nienawiść, nienawiść, nienawiść, nienawiść 07.09.05, 23:31
              o czym ty bredzisz czlowieczku - jakiego znowu bohatera - ze niby na czym to
              bohaterstwo polegalo czy polega?
              zamurowano ci mozg ... nic juz chyba nie pomoze..
            • nielubiegazety2 Klasę pokazał moderator 07.09.05, 23:54
              Wywalił mnie za brzmienie tematu. Do treści nie nmawet nie zajrzał
              Ja tylko podałem link do postu o faszyzmie.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28577366&a=28577366
              BTW Twoja klasa - pierwsza gimnazjum wystarczy.
          • timoszyk Re: ktoś pokazał kulturkę 07.09.05, 18:51
            Rownie dobrze mozna twierdzic, ze postulac skazania jakiegokolwiek przestepcy
            jest jedynie wyrazem nienawisci. Komunisci przez pol wieku dokonali licznych
            zbrodni i nawet jesli niektorzy czlonkowie kierownictwa tej partii osobiscie
            zadnych zbrodni nie popelnili, to przynajmniej firmowali je jako czlonkowie de
            facto zbrodniczej organizacji. Nie mozna miec tylko pretensji do wielu
            szeregowych czlonkow PZPR, ktorych czesto stawiano przed wyborem: albo
            wstapisz, albo utracisz obecne stanowisko. Bowiem czlowieka latwiej bylo
            kontrolowac, gdy nalezal do partii, niz gdy byl poza nia.
            Wiec oskarzanie "prawicowcow" o szerzenie nienawisci ma tyle samo sensu, co
            slowa zbrodniarza, ze wymiar sprawiedliwosci chce sie na nim "zemscic".

            Wac
          • piotr228 nie bądź taki do przodu 08.09.05, 15:41
            Lewica ma zbrodnie na sumieniu. O aferach nie wspomnę. Prawica ma jedynie
            niewyparzony język.
            • mysz_polna5 Re: nie bądź taki do przodu 08.09.05, 21:59
              piotr228 napisał:

              > Lewica ma zbrodnie na sumieniu. O aferach nie wspomnę. Prawica ma jedynie
              > niewyparzony język.

              ... i brak doswiadczenia - dodam.
              Wszelkiej masci leFactwo, doswiadcza na zywym organizmie Polski od zakonczenia
              IIWS
    • idonea Dlaczego niezależność budzi nienawiść? 07.09.05, 08:34
      Michnik całym swoim życiem pokazuje, że trzeba iść za swoją prawdą, a nie tym,
      co się ludziom najbardziej podoba. Gdyby był inny, do dziś może rządziłoby nami
      politbiuro. Bardzo mi to imponuje, nawet jeśli w tym konkretnym wypadku
      (uczciwość Cimoszewicza) nie jestem w stanie stwierdzić czy ma rację czy się myli.
      • x2468 Re: Dlaczego niezależność budzi nienawiść? 07.09.05, 08:56
        Biedny Adas.Zyje w swoim wirtualnym swiecie."Krysztalowo czysty" Cimoszewicz
        stracil nie przez Jarucka,lecz swoje kretactwa.Zeznania tej Pani nie maja
        najmniejszego znaczenia.Spekulacje gieldowe,a wlasciwie wykorzystywanie
        widomosci insidera to nie tylko okradanie drobnych inwestorow,to psucie Polskiej
        gospodarki.
        Biedny Adas zupelnie niezna sie na ludziach.Lepiej niech pisze swoje
        filozoficzne rozprawki.Bedzie to dla wszystkich korzystniejsze.
      • jarecky.jarecky Niezaleznosc ? Chyba od faktow ! 07.09.05, 10:36
        A kogo z politbiura brakuje u wladzy w III RP. Po prostu kadra sie odmlodzila.

        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka
        www.bastion.krakow.pl/index.php?nr=2&id=293
      • 4xl Re: Dlaczego niezależność budzi nienawiść? 07.09.05, 11:00
        Całkowicie popieram opinie p.Michnika. Szkoda tylko, że poprzez wejście do
        polskiej polityki takich elementów jak Lepper i jemu podobni, stała się ona
        jarmarczną przekrzykiwanką, rynsztokiem w najgorszym tego słowa znaczeniu.
        Takich analityków życia politycznego jak A.Michnik szkoda na te czasy.
        Wszelkiej maści populiści, "politycy jednego sezonu" próbują ubliżyć, obrzucić
        błotem Michnika. Ale niestety do tego też trzeba reprezentować jakiś poziom.
        Dlatego te ataki są godne pożałowania. Przecież gdyby taki adwersarz wdał się w
        dysputę merytoryczną z Michnikiem wyszedłby na pajaca.
        Ja odczytuję artykuł Michnika jako refleksję nad zakulisowymi działaniami służb
        specjalnych obojętnie czy z opcji prawicowej czy lewicowej. Po prostu
        przedstawiciele służb bezpieczeństwa i osoby z nimi zwiazane są w
        rzeczywistości ponadpartyjni i oni stanowią zagrożenie dla demokracji w kraju.
        W zależności od wiatru historii raz pilnują interesów bezpieki jej oficerowie w
        partiach prawicowych, a drugi raz w partiach lewicowych. Jak wynika ze składu
        doradców ABW za Barcikowskiego, nie przeszkadza lewicy obecność w nim oficerów
        prawicowych i odwrotnie, po wyborach oficerowie lewicowi będą też w ciałach
        doradczych bezpieki dowodzonej przez prawicę. To właśnie jest koszmar naszego
        kraju. To widzi Michnik.
        • levinas Re: Dlaczego niezależność budzi nienawiść? 07.09.05, 13:35
          Szokda ze nie widzal tego wszystkie przez ostatnich kilka lat. I teraz mu sie
          akurat napisalo... samo... wlasnie teraz, kiedy cimoszko sie we wlasnym
          klamstwie utopil... wraz z szeregowym Naleczem
        • obojetny124 Re: Dlaczego niezależność budzi nienawiść? 07.09.05, 14:08
          Widze ze wybiórcza juz wysyla swoich na forum zeby bronic szefunia.
          Liczba negatywnych komentarzy do bredni adasia mowi jednak sama za siebie
          • wikal Re: Dlaczego niezależność budzi nienawiść? 07.09.05, 23:39
            Nie jestem swoim, bo nie lubię Cimoszewicza i tego całego stada pogrobowców,
            które za nim ciągnie, ale uważam, że Adam Michnik, jak każdy obywatel RP, ma
            prawo do własnego zdania i obrony człowieka, z którym sie koleguje od 16 lat. A
            poza tym, czy naprawdę umiłowanie Platformy i PiS-u jest juz obowiązkowe, czy
            jak ktoś ich nie lubi albo przypadkiem lubi Cimoszewicza bądź Nałęcza jest
            wyklętym zdrajcą? To zakrawa na schizofrenię. O komisji i jej członkach Adam
            Michnik napisał prawdę - ci panowie nie cofną sie przed nimczym, żeby
            pognębić "komuchów" - w myśl zasady "cel uświęca środki". Tyle, że ja w ich
            szlachetność, i tym samym w szlachetność ich celów nie wierzę. Giertych to
            cyniczny krętacz i kłamca, Wasserman nie może sie wyzbyć manier PRL-owskiego
            prokuratora ,Miodowicz jest chamem, a Maciarewicz-spiskowiec po prostu powinien
            każdego miesiąca odwiedzać dobrego psychiatrę. Niestety w jednej kwestii Pan
            redaktor jest jednak dość naiwny albo naiwniaka udaje. Czy naprawdę wierzy pan
            Panie Adamie, że doktor prawa Cimoszewicz pomyłkowo źle wypełnił zeznanie
            majątkowe i w dodatku upierał sie przy tym błędzie, mimo że zwrócono mu na
            niego uwagę? Ja tam wierzę w to tak jak w cnotę Giertycha i uczciwość Leppera.
            Czyli wcale. Sprawa Jaruckiej to oczywiście grubymi nićmi szyta prowokacja, w
            którą mało kto uwierzył, ale marne wykręty marszałka w kwestii zeznania
            majatkowego były wyjątkowo żałosne i mało przekonujące.
      • timoszyk Re: Dlaczego niezależność budzi nienawiść? 07.09.05, 18:54
        To niestety dosc czeste zjawisko, ze czlowiek walzcacy o sluszna sprawe, na
        przyklad o obalenie caratu, pozniej staje na pozycja sprzecznych z interesami
        wiekszosci spoleczesnstwa. Przyklad: Jozef Wassirionowicz Stalin. moglibysmy
        twierdzic, z egdyby nie Stalin i tacy jak on, to dalej mielibysmy Mikolaja II i
        jego potomkow.

        Wac
    • przemek_pl niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 08:44
      niech Pan idzie na wodke z generalem i jego rzecznikiem. albo z preziem. albo z
      naduczciwym marszalkiem. mordercy i oszusci to godne Pana towarzystwo.
      Pana dzialalnosc "szarej eminencji" III RP calkowicie zmazala Pana zaslugi z
      czasow walki o wolnosc i niepodleglosc.

      zaluje kazdej zlotowki wydanej przez tyle lat na Pana gadzinowke!!!
      • miskorabol Re: niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 08:52
        alez klase pokazujecie prawicowe oszołomy. Nic do was nie dociera kłamstwo i
        łamanie prawa jest dla Was praworzadnoscia.
        Zgadzam sie z Panem Michnikiem w 100 %
        • jarecky.jarecky Re: niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 11:20
          Oj dociera dociera. Nie od dzisiaj ale pan Adam M. we lbach ludziom maci wiec
          nic dziwnego ze ludzie dopiero teraz mieli szanse przejrzec na oczy.
      • pralinka.pralinka Re: niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 08:59
        Ech Michnik. To jednak prawda, że kto z kim przestaje, takim się staje. To już nie te czasy, gdy mogłeś swoimi tekstami mącić w głowach ludziom, którzy podziwiali Cię za postawę w czasach PRL. Sam zniszczyłeś swą legendę. Stajesz po stronie aferzystów, złodziei, kłamców. Jesteś coraz bardziej żałosny!
        • jola994 Re: niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 09:33
          pralinka.pralinka napisała:

          > Ech Michnik. To jednak prawda, że kto z kim przestaje, takim się staje. To
          już
          > nie te czasy, gdy mogłeś swoimi tekstami mącić w głowach ludziom, którzy
          podziw
          > iali Cię za postawę w czasach PRL. Sam zniszczyłeś swą legendę. Stajesz po
          stro
          > nie aferzystów, złodziei, kłamców. Jesteś coraz bardziej żałosny!

          Może dla Ciebie, bo ja żeby myśleć nie potrzebuję tekstów Michnika ,a czytam je
          bo mało kto tak trafnie wyraża to co myślę .I proszę nie ubliżaj Michnikowi
          jeżeli nie rozumiesz o czym pisze.
          • quasimodos1 Re: niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 11:20
            Zdaje mi się, że jest inaczej, nie on oddaje to co myślisz tylko ty myślisz to
            co on pisze.
      • amrra Re: niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 09:21
        przemek_pl napisał:
        > zaluje kazdej zlotowki wydanej przez tyle lat na Pana gadzinowke!!!

        złotówek nie żałuj, bo to zlatuje małostkowością

        >Pan idzie na wodke z generalem i jego rzecznikiem. albo z preziem.

        Qrczę- przemka_pl nie zaprosili. Przyznaj, że wtedy też byś poszedł..
        poszedł? a może pobiegł??
        • gfy Re: niech Pan juz nic nie pisze. 07.09.05, 12:49
          Trzeba przypomniec jak generalowie gwizdali na Aaronka w 1989
          i jak predko wtedy biegl "na wodke" z tak wielkim dla narodu pozytkiem.

          Podrosniesz, moze zmadrzejesz, moze zobaczysz, ze nie wszyscy sa tacy jak
          ty i nadredaktor.
    • t-800 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 08:55
      > Dlatego z rosnącym zdumieniem spoglądałem na poczynania członków tej komisji,
      zwłaszcza Konstantego Miodowicza, który z zapałem dowodził, że czarne jest
      białe, czyli pani Anna Jarucka jest oskarżycielem wiarygodnym.

      A kiedy i gdzie Miodowicz mówił, że Jarucka jest wiarygodna?
      • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:27
        t-800 napisał:
        kiedy wyleciał z tajnego(?) przesłuchnia
        p.J przed kamery i objawił KserOOO
        z okrzykiem "Niemożliwe stało sie możliwe"
        szukając wzrokiem idiotów którzy mu uwierzą
        i spory% społeczeństwa jak sie okazało- uwierzył
        ale pułkownicy wywiadu są szkoleni w kłamaniu
        więc rozumiem, ze tu objawił się profesjonalizm p.M
        szkoda ,ze nie wcześniej kampania byłby dużo czystsza
      • jola994 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:55
        t-800 napisał:

        > > Dlatego z rosnącym zdumieniem spoglądałem na poczynania członków tej komi
        > sji,
        > zwłaszcza Konstantego Miodowicza, który z zapałem dowodził, że czarne jest
        > białe, czyli pani Anna Jarucka jest oskarżycielem wiarygodnym.
        >
        > A kiedy i gdzie Miodowicz mówił, że Jarucka jest wiarygodna?
        Kiedy wybiegł z jej pismem by oznajmic ze Cimoszewicz to oszust.A ty spróbuj
        iść z kopią jakiegokolwiek dokumentu bez poświadczonej zgodności z oryginałem
        do jakiegokolwiek urzędu ,że o sądzie nie wspomnę,to ciebie wywalą predzej niż
        wszedłeś
        • t-800 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 10:05
          Jeszcze nic nie jest przesądzone. Poczekajmy, może i oryginał się znajdzie.
          • jola994 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 10:17
            t-800 napisał:

            > Jeszcze nic nie jest przesądzone. Poczekajmy, może i oryginał się znajdzie

            A już się założe że ta porąbana baba nad tym pracuje
    • edrkrak Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:02
      Jeszcze śledztwo się nie zakończyło a Adam Michnik już feruje wyroki pisząc o
      Jaruckiej:"osoba sfrustrowana i zaburzona". Jeżeli jest gdzieś ekspertyza
      psychiatryczna Jaruckiej to dlaczego Gazeta jej nie pokaże. Póki zaś jej nie ma
      to słowa A.M. są kłamstwami wyssanymi z palca i nie powinny być drukowane jako
      pomówienia.
      A. Michnik chyba już zapomniał na czym polegały trybunały bolszewickie.
      Proponuję szczerą romowę z bratem coby sobie pamięć odświeżyć. Tam oskarżony
      nie mógł powiedzieć niczego co nie było uzgodnione ze śledczymi. W komisji ds.
      Orlenu jedynie Włodzimierz Cimoszewicz i A. Kwaśniewski chcieli zamknąć usta
      członkom komisji odmawiając im prawa do przesłuchiwania. Jako osoby publiczne
      wybrane przez wyborców powinny takiemu przesłuchaniu się poddać. W związku z
      takim zachowaniem wychodzi na to, żę panowie Cimoszewicz i Kwaśniewski
      najlepiej przyswoili sobie metody działania trybunałów bolszewickich.
      Porównanie członków komisji do oficerów śledczych i prokuratorów, którzy
      ścigali opozycję w latach komuny jest totalnym chamstwem i celowym nadużyciem.
      Radziłbym Michnikowi uważać z takimi pomysłami bo podejmie je jeszcze R.
      Giertych i zacznie w mordę lać przesłuchiwanych.
      Zadziwia mnie Gazeta zaangażowaniem w obronę W. Cimoszewicza. Wg mnie jest to
      kandydat niepoważny, który dyskwalifikuje się własnymi słowami. Na konferencji
      prasowej po odmowie zeznań przed komisją śledczą orzekł, że jedzie do puszczy
      bo tam się dzieją ważne rzeczy. Cimoszewiczowi chyba coś się pochrzaniło. On
      zachował się tak jakby startował w konkursie na gajowego w puszczy. Wtedy nikt
      nie pytałby o jego akcje Orlenu.
      W związku z powyższym należy się cieszyć, że "lwica lewicy" walczyła o zapisy
      antykoncetracyjne. Gdyby Agorze udało się zawładnąć rynkiem medialnym w kraju
      dużą część wiadomości krajowych zajmowałaby obrona W. Cimoszewicza, albo innego
      ulubieńca A. Michnika.
      P.S. Nie cierpię komisji ds. Orlenu, jej członków uważam za pajaców niezdolnych
      wyjaśnić tajemnicy zniknięcia zabawek z piaskownicy, ale to co dzisiaj A.
      Michnik napisał oraz ostatnie publikacje Gazety broniące Cimoszewicza
      zirytowały mnie i dlatego napisałem powyższe słowa.
      • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:49
        edrkrak napisał:

        > Wtedy nikt
        > nie pytałby o jego akcje Orlenu.

        kpisz czy o droge pytasz? Komisja Etyki Poselskiej
        (okres działalności: 23/10/2001 - )*
        Błońska-Fajfrowska Barbara /UP/
        Kaczyński Jarosław /PiS/
        Murzyn Leszek /LPR/ - zastępca przewodniczącego
        Ostrowski Henryk /Samoobrona/
        Piela-Mielczarek Elżbieta /SLD/
        Rybicki Sławomir /PO/ - przewodniczący
        Stefaniuk Franciszek Jerzy /PSL/

        zwróć uwagę na drugie nazwisko. czyż to nie brat p.L.Kaczyńskiego?
        Komisja weryfikuje i przyjmuje oswidaczenia posłów w tym p.WC
        Jeśli były nie w porządku Cimoszewicz mylił się, upierał że nie
        trzeba a trzeba było wpisac - to komisja po takie korespondencji
        (WC pisze do Stefaniuka pkt5 akcje miałem i sprzedłem)
        powinna wzwać go oficjalnie i...
        albo uzupełnia
        albo inne konsekwencje w 2002r
        Ale KOMISJA ETYKI (hahaha) tego nie robi.
        Dlaczego?? dlaczego p.Giertych kieruje w 2005r
        w czasie kampanii do komisji etyki pismo o nieparwidłwościach
        -nie wiedzieli o tym wcześniej? Wiedzieli i czekali

        Kto zostawił sobie rodzynki do wyżarcia w kampanii ?
        MOgę nie głosowac na WC ale dziadostwa i robienia ze mnie i ludzi
        półgłówków ( bilbord Tuska?) nie lubię....












        • edrkrak Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 10:11
          Ja nie pisałem o stanie wiedzy Kaczyńskich czy Giertycha, chciałem tylko
          pokazać w jaki sposób Cimoszewicz potrafi lekceważyć organy państwa,
          dziennikarz, wyborców itd. Jeżeli Marszałek Sejmu i kandydat na Prezydenta RP
          wyznaje, że naprawdę ważne sprawy dzieją sie w puszczy to rzeczywiście powinien
          chyba zostać gajowym
          • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 10:57
            edrkrak napisał:
            > pokazać w jaki sposób Cimoszewicz potrafi lekceważyć organy państwa,
            > dziennikarz, wyborców itd. Jeżeli Marszałek Sejmu i kandydat na Prezydenta RP

            Doceniajac Twoją wrażliwość językową
            pozostaje mi zadc pytanie jak oceniesz
            odpowiedz na pytanie o udział specpułkownikówPO
            w wyborach- od tego zaczął sie rozkwit p.Tuska
            " nie będe rozmawiał z najemnikami p.C"
            z kim jeszcze nie będzie rozmawiał p.Tusk jak zostanie prezydentem?
            czy wszystkie kłopotliwe pytania moża "złatwic" obrażjąc pytającego?
            nowe zasady tuska?

            jake szansze będzie miał obywaltel/ka skoro
            oficjalny rzecznik kontrkadydata jest wystawiony
            na nagonke medialna i nikt nawet nie miałknie o arogancji p.Tuska





            • kataryna.kataryna Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 11:00
              amrra napisała:

              > edrkrak napisał:
              > > pokazać w jaki sposób Cimoszewicz potrafi lekceważyć organy państwa,
              > > dziennikarz, wyborców itd. Jeżeli Marszałek Sejmu i kandydat na Prezydent
              > a RP
              >
              > Doceniajac Twoją wrażliwość językową
              > pozostaje mi zadc pytanie jak oceniesz
              > odpowiedz na pytanie o udział specpułkownikówPO
              > w wyborach- od tego zaczął sie rozkwit p.Tuska
              > " nie będe rozmawiał z najemnikami p.C"
              > z kim jeszcze nie będzie rozmawiał p.Tusk jak zostanie prezydentem?
              > czy wszystkie kłopotliwe pytania moża "złatwic" obrażjąc pytającego?
              > nowe zasady tuska?



              To Nałęcz zaczął obrażać Tuska swoimi durnymi apelami.


              > jake szansze będzie miał obywaltel/ka skoro
              > oficjalny rzecznik kontrkadydata jest wystawiony
              > na nagonke medialna i nikt nawet nie miałknie o arogancji p.Tuska



              Nałęcz jest wystawiony na nagonkę medialną???
              • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 13:54
                kataryna.kataryna napisała:
                > To Nałęcz zaczął obrażać Tuska swoimi durnymi apelami.

                ale nałęcz jest rzecznikiem oficjalnym pWC
                a p.Tusk kandydatem na PREZYDENTA
                wisz tęsubtelną różnicę??? czy jeszcze nie

                > Nałęcz jest wystawiony na nagonkę medialną???

                trzeba było posłuchac wypowiedzi członkówPO ( POTV )
                o Nałęczu- nie o temacie apelu jego słuszności i , czy nie słuszności
                nie tylko personalnie O Nałęczu - z upodobaniem...skupiono sie na presonalnych aspektach ,żeby przykryc brak odpowiedzi na wazne pytanie dotyczące zasad demokracji - odp nie ma do dziś. ALe p.tusk został przez media zwolniony z tego obowiązku.

                co innego cimoszewicz ten odpowiad aferę rywina,pęczaka, jakubowska i całe zło sld i.... że nie przypilnował jaruckiej jak mu faksymile podwędziła
                Zupełnie inną sprawa to
                nasz lek na całe zło - p.Tusk- lider Po - nie ponosi zanej odpowiedzialnoći za działania członków Rady Programowej, członków Komisji i najwyższym chmstwem najemników jest go o to zapytać...

                no ludzie, troche kutury, troche obycia i ...troche polityki
                • quasimodos1 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 13:57
                  co innego cimoszewicz ten odpowiad aferę rywina,pęczaka, jakubowska i całe zło
                  sld i.... że nie przypilnował jaruckiej jak mu faksymile podwędziła
                  Zupełnie inną sprawa to nasz lek na całe zło - p.Tusk- lider Po - nie ponosi
                  zanej odpowiedzialnoći za działania członków Rady Programowej, członków
                  Komisji i najwyższym chmstwem na jemników jest go o to zapytać...

                  No wreszcie amrra mówisz jak człowiek, wreszcie coś sensownego.
                  • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 15:07
                    quasimodos1 napisał:

                    > No wreszcie amrra mówisz jak człowiek, wreszcie coś sensownego.

                    hmm.. nie wszystko przecztałeś:)?
                • kataryna.kataryna Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 14:13
                  amrra napisała:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  > > To Nałęcz zaczął obrażać Tuska swoimi durnymi apelami.
                  >
                  > ale nałęcz jest rzecznikiem oficjalnym pWC
                  > a p.Tusk kandydatem na PREZYDENTA
                  > wisz tęsubtelną różnicę??? czy jeszcze nie



                  No własnie. Kandydat na prezydenta nie musi się boksować z najemnikiem drugiego
                  kandydata na prezydenta. Jak Cimoszewicz ma mu coś do powiedzenia to niech sam
                  powie. Cimoszewicz odmówił debaty z Tuskiem, z jakiej racji Tusk ma debatowac z
                  Nałęczem?


                  > > Nałęcz jest wystawiony na nagonkę medialną???
                  >
                  > trzeba było posłuchac wypowiedzi członkówPO ( POTV )
                  > o Nałęczu- nie o temacie apelu jego słuszności i , czy nie słuszności
                  > nie tylko personalnie O Nałęczu - z upodobaniem...skupiono sie na
                  presonalnych
                  > aspektach ,



                  Oczywiście to nie Nałęcz zaczął personalne wycieczki nazyuwając
                  Miodowicza "przytępawy pułkownik". Wszyscy potem winni, że Nałęcz jest
                  traktowany jak błazen ale czyuja to wina, że zachowuje się jak błazen?


                  żeby przykryc brak odpowiedzi na wazne pytanie dotyczące zasad demok
                  > racji - odp nie ma do dziś. ALe p.tusk został przez media zwolniony z tego
                  obow
                  > iązku.



                  A ma obowiązek odpowiadać na insynuacje Nałęcza? A wiesz może dlaczego Nałęcz z
                  Cimoszewiczem jeszcze nie złożyli w prokuraturze doniesienia na Miodowicza
                  skoro uważają, że to on rozkręcił manipulację?



                  > co innego cimoszewicz ten odpowiad aferę rywina,pęczaka, jakubowska i całe
                  zło
                  > sld i...
                  że nie przypilnował jaruckiej jak mu faksymile podwędziła



                  A co zrobił gdy sprawa wyszła na jaw? Co się stało po kontroli w ministerstwie
                  gdzie zalecono oddanie sprawy organom ścigania?


                  > Zupełnie inną sprawa to
                  > nasz lek na całe zło - p.Tusk- lider Po - nie ponosi zanej odpowiedzialnoći
                  za
                  > działania członków Rady Programowej, członków Komisji i najwyższym chmstwem
                  na
                  > jemników jest go o to zapytać...



                  Najemnik rzucał insynuacjami i został potraktowany odpowiednio.


                  > no ludzie, troche kutury, troche obycia i ...troche polityki



                  W sty;lu Cimoszewicza czy w stylu Nałęcza?
                  • korado9 W następnych wyborach człowiekiem honoru 07.09.05, 14:36
                    Będzie Olejniczak. Już go sobie komuna hoduje. Już mu dorabiają legendę i
                    ideologie. Za kilka lat znów ubiorą go w hasło o wspólnej Polsce i spróbują
                    sprzedać gawiedzi.
                    Z jednej strony to dobrze - rządzący powinni czuć oddech opozycji na plecach,to
                    powinno ich motywować do wypełniania obietnic przedwyborczych.
                  • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 14:43
                    kataryna.kataryna napisała:
                    > No własnie. Kandydat na prezydenta nie musi się boksować z najemnikiem drugiego
                    no właśnie p.Tusk nic nie musi-
                    on nie musi nawet UMIEC wychodzić z takich prostych sytuacji
                    bez obrażania, ubliżania pytającemu- widac to doświadczenie
                    w prowadzeniu rozmów i w polityce ,a w skali międzynarodowej bedzie
                    ono niewątpliwie niosło Polske na wyżyny .. tylko czego

                    >Cimoszewicz odmówił debaty z Tuskiem,

                    wyobrażasz sobie debaty każdego z kazdym na etapie 16 kadydatow,
                    debata jest wazna gdy kandydatów jest dwóch
                    i nic wcześniej

                    > Najemnik rzucał insynuacjami i został potraktowany odpowiednio.

                    Jeszcze przezydentem nie został a
                    już mamy obywateli klasy A i najemników?
                    orietujesz sie na kim ma być p.Tusk
                    prezydentem Kraju, całego i różnorodnego
                    nie tylko członków PO
                    i to ci sie podoba??? mam inny gust
                    i zupełnie inne oczekiwania
                    >
                    • kataryna.kataryna Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 15:00
                      amrra napisała:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      > > No własnie. Kandydat na prezydenta nie musi się boksować z najemnikiem dr
                      > ugiego
                      > no właśnie p.Tusk nic nie musi-
                      > on nie musi nawet UMIEC wychodzić z takich prostych sytuacji
                      > bez obrażania, ubliżania pytającemu-



                      Nałęcz mu naubliżał insynuacjami. A za "najemnika" nie powinien się obrażać bo
                      w końcu to on jest pierwszym w dziejach kampanii wyborczych sztabowcem, który w
                      jednej kampanii obskoczył dwóch kandydatów, u jednego jako szef sztabu, u
                      drugiego jako rzecznik. A do Ciomoszewicza przyszedł jak zobaczył, że Borowski
                      nie ma szans a u Cimoszewicza ma nadzieję na szefowanie kancelarii prezydenta.
                      Przy takim zachowaniu najemnik naprawdę nie jest obraźliwym okresleniem, co
                      zresztą sztab Cimoszewicza chyba sam zrozumiał bo jakoś nie widać tego
                      zapowiadanego pozwu.



                      widac to doświadczenie
                      > w prowadzeniu rozmów i w polityce ,a w skali międzynarodowej bedzie
                      > ono niewątpliwie niosło Polske na wyżyny .. tylko czego



                      Gdyby to miało świadczyć o kwalifikacjach to na tym polu Cimoszewicz też
                      sromotnie przegrywa bo to on wyzywał innych polityków od "sikających piesków" a
                      dziennikarza od świni.


                      > >Cimoszewicz odmówił debaty z Tuskiem,
                      >
                      > wyobrażasz sobie debaty każdego z kazdym na etapie 16 kadydatow,
                      > debata jest wazna gdy kandydatów jest dwóch
                      > i nic wcześniej



                      No popatrz, a jutro będzie u Lisa debatował z Tuskiem. Wystarczyło, że stracił
                      kilka punktów w sondażach i mu się zdanie na temat sensowności debat zmieniło.


                      > > Najemnik rzucał insynuacjami i został potraktowany odpowiednio.
                      >
                      > Jeszcze przezydentem nie został a
                      > już mamy obywateli klasy A i najemników?



                      Nie. Mamy obywateli klasy A i sikające pieski tudzież świnie.


                      > orietujesz sie na kim ma być p.Tusk
                      > prezydentem Kraju, całego i różnorodnego
                      > nie tylko członków PO
                      > i to ci sie podoba??? mam inny gust
                      > i zupełnie inne oczekiwania



                      Obawiam się, że o moim guście, oczekiwaniach i preferencjach wyborczych nic nie
                      wiesz.
                      • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 17:20
                        kataryna.kataryna napisała:
                        Nałęcz mu naubliżał insynuacjami. A za "najemnika" nie powinien się obrażać bo
                        > w końcu to on jest pierwszym w dziejach kampanii wyborczych sztabowcem, który

                        Nałęcz nie kandyduje na prezydenta
                        a zachowanie kandydata Tuska
                        podlega innym, wyższym kryteriom

                        > Gdyby to miało świadczyć o kwalifikacjach to na tym polu Cimoszewicz też
                        > sromotnie przegrywa bo to on wyzywał innych polityków od "sikających piesków"

                        cimoszewicz usprawiedliweniem i wzorcem dla Tuska
                        kataryno - i stała sie jasność ...haha


                        > > >Cimoszewicz odmówił debaty z Tuskiem,

                        > No popatrz, a jutro będzie u Lisa debatował z Tuskiem. Wystarczyło, że stracił
                        > kilka punktów w sondażach i mu się zdanie na temat sensowności debat zmienił

                        to odmówił czy nie?
                        wiem ,że wc stwierdził ,że za wcześnie na debatę
                        w lipcu przed Iturą - czy to odmowa wc
                        czy przekręcanie kataryny?

                        > Nie. Mamy obywateli klasy A i sikające pieski tudzież świnie.

                        pamiętam te wypowiedź wyjatkowo niezręczna ale
                        odnosiła sie do Komisji jako całości (nie personalnie)
                        i wc nie mówił tam w pierszej osobie( jak T.) tylko cytował
                        jakiś post - niby niewielka różnica a jednak znaczna :)
                        jak miedzy muzykantem a muzykiem

                        > Obawiam się, że o moim guście, oczekiwaniach i preferencjach wyborczych nic nie
                        >
                        > wiesz.
                        możesz sie nie obawiac. Nic nie wiem.
                        • kataryna.kataryna Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 18:20
                          amrra napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          > Nałęcz mu naubliżał insynuacjami. A za "najemnika" nie powinien się obrażać bo
                          >
                          > > w końcu to on jest pierwszym w dziejach kampanii wyborczych sztabowcem, k
                          > tóry
                          >
                          > Nałęcz nie kandyduje na prezydenta
                          > a zachowanie kandydata Tuska
                          > podlega innym, wyższym kryteriom



                          Dlatego nie nazwał Nałęcza świnią czy sikającym pieskiem tylko najemnikiem, co
                          dalekie od prawdy nie jest zważywszy na to, że w tej kampanii Nałęcz już pod
                          drugim panem służy.



                          > > Gdyby to miało świadczyć o kwalifikacjach to na tym polu Cimoszewicz też
                          > > sromotnie przegrywa bo to on wyzywał innych polityków od "sikających pies
                          > ków"
                          >
                          > cimoszewicz usprawiedliweniem i wzorcem dla Tuska



                          Raczej punktem odniesienia i to tylko na użytek tej dyskusji.



                          > kataryno - i stała sie jasność ...haha



                          Jaka jasność? Taka, że przykładasz dużą wagę do kryteriów w których twój
                          kandydat jest gorszy od Tuska?



                          > > > >Cimoszewicz odmówił debaty z Tuskiem,
                          >
                          > > No popatrz, a jutro będzie u Lisa debatował z Tuskiem. Wystarczyło, że st
                          > racił
                          > > kilka punktów w sondażach i mu się zdanie na temat sensowności debat zmie
                          > nił
                          >
                          > to odmówił czy nie?



                          Odmówił. A teraz zmienił zdanie.


                          > wiem ,że wc stwierdził ,że za wcześnie na debatę
                          > w lipcu przed Iturą - czy to odmowa wc
                          > czy przekręcanie kataryny?



                          Można łatwo sprawdzić jak się nie pamięta. Odmówił mówiąc, że przed pierwszą
                          turą nie będzie rozmawiał z rywalami bo ma inna wizję kampanii i będzie
                          rozmawiał tylko z wyborcami.



                          > > Nie. Mamy obywateli klasy A i sikające pieski tudzież świnie.
                          >
                          > pamiętam te wypowiedź wyjatkowo niezręczna ale
                          > odnosiła sie do Komisji jako całości (nie personalnie)


                          "Zachowanie niektórych posłów przypomina zachowanie pieska, który jak nie może
                          ugryźć, to chce przynajmniej obsikać"

                          wcale nie personalnie



                          > i wc nie mówił tam w pierszej osobie( jak T.) tylko cytował
                          > jakiś post - niby niewielka różnica a jednak znaczna :)



                          Różnica żadna. Może tylko taka, że nie miał odwagi naubliżać na swoje konto
                          więc się zasłonił internautą. "Ja tylko cytowałem".


                  • edrkrak Trochę więcej spokoju 07.09.05, 14:56
                    Dlaczego się tak egzaltujecie? Zaczynacie używać argumentów takich jak
                    najemnicy naszych kandydatów: jak można kontrkandydatowi przywalić? Wyciągacie
                    ich niegodne zachowania. Cytujecie co który obraźliwego na konkurenta przekazał
                    mediom. Niepotrzebnie sie zacietrzewiacie. Można by rzec jacy kandydaci tacy
                    wyborcy. Modne widzę się staje szukanie haków i okładanie się cepami. Nie
                    chciałem sprowokować takiej dyskusji.
                    Co do odpowiedzialności: może ktoś mi przypomni jakąś wypowiedź p. C. po
                    ujawnieniu afer: Rywina, Jakubowskiej,Pęczaka itp. Może mi umknęło, że w ramach
                    protestu ustąpił z rządu? wystąpił z SLD? odmówił przyjęcia funkcji Marszałka
                    Sejmu? We wszystkich tych sytuacjach chował głowę w piasek, coby go nie
                    obryzgało błotem.
            • edrkrak Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 12:08
              Nie wiem czy w PO są "specpułkownicy". Jeżeli byli UB-ecy zasiadają w Sejmie to
              bycie w przeszłości oficerem UOP nie może dyskwalifikować żadnego człowieka i
              pozbawiać go praw do wykonywania jakiegokolwiek zawodu (nawet posła).Jeżeli
              Tusk zatrudnia byłych pułkowników UOP to Cimoszewicz może sięgnąć do bliskiej
              mu ideowo kadry byłej SB. SB-ecy też mieli swoje osiąnięcia przed 1989 r. i
              chyba nie zapomnieli wszystkiego.
              Wzrost notowań Tuska zaczął się chyba od jego wizyty na Białorusi, a potem
              spotęgował po wycofaniu się Religi i poparciu przez Wałęsę. Mie widziałem
              nigdzie wyników sondaży określających co Cimoszewiczowi zaszkodziło
              najbardziej. Stracił ok. 10% a Tusk zyskał ok 30%, więc chyba nie wszystko
              zabrał mu rywal. Dla mnie Cimoszewicz jest aroganckim aparatczykiem zdumionym
              faktem, że ktoś ośmiela się zadawać mu niewygodne pytania. Zarówno on jak i
              Nałęcz decydując się na uczestnictwo w życiu publicznym sami wystawili się na
              nagonkę medialnę. Jeszcze raz powtarzam, gdyby Cimoszewicz pozostał w swojej
              leśniczówce nikt nie pytałby go o akcje Orlenu. Pamiętam kiedyś kupując akcje w
              imieniu rodziców uzyskałem ich notarialne pełnomocnictwo i zarejestrowałem je w
              odpowiednim Urzędzie Skarbowym.NIe jestem doktorem praw, ale zrobiłem to aby
              być w zgodzie z prawem.
              Każdy ma prawo do wyboru rozmówców, ja też Nałęczem nie chciałbym rozmawiać.
              Dla mnie określenie najemnik C. jest łagodne, użyłbym bardziej
              dosadnego "polityczna panna najemna" pamiętając zmianę trzykrotną w ciągu
              ostatniego roku zmianę barw pana Nałęcza.
              Coby była jasność - nie jestem zwolennikiem Tuska, czy też Kaczyńskiego.
              Jedynym moim credo politycznym (o ile tak to można nazwać) jest antykomunizm.
              Polityką na ogółsię brzydzę. Nie wiem jeszcze na kogo będę głosował. Zabrałem
              głos na forum ponieważ zauważyłem, że Michnik bawi się w manipulatora. A tego
              bardzo nie lubię.
              • amrra Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 15:01
                edrkrak napisał:
                Nie wiem czy w PO są "specpułkownicy". Jeżeli byli UB-ecy zasiadają w Sejmie to
                >
                > bycie w przeszłości oficerem UOP nie może dyskwalifikować żadnego człowieka i
                > pozbawiać go praw do wykonywania jakiegokolwiek zawodu (nawet posła).

                i oczywiście masz rację nie chodzi tu o przeszłośc czy zawód
                p.Miodowicza czy Brochwicza - tylko, jak tacy specjaliści
                kontrwywiad,oficer uop moga nie sprawidzic wiarygodności swiadka,
                dokumentów ?
                Jak członek Rady Programowej może nie poinformować lidera swojej partii
                kadydata na prezydenta o fakcie istnienia świadka, którego zeznania
                obciążają głównego( wówczas) kandydata???


                i opowiadać przy tym o odnowie moralnej i zasadach -
                jakich , skoro dokumenty i oskarżenia są falszywe?
                Ludzie z taka wiedza jak ci dwaj panowie nie mogli tego nie wiedzieć
                podobnie jak p.tusk nie mógł nie wiedzić co planuja ..i tyle
        • annabellee1 Re: Kiedy milczenie jest błotem 08.09.05, 00:03
          Uczciwy kandydat na Prezydenta RP = CIMOSZEWICZ

          1. Mial akcje, Orlenu, ale ich nie miał, bo były córki
          2. Kupil je w ofercie pierwotnej, ale ponieważ nie mógl tego zrobić to kupił je
          na rynku wtórnym
          3. Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt, (bo ubogi jest)
          4. Sprzedał je w styczniu 2002, ale ponieważ chciał w grudniu 2001 to tak
          naprawdę sprzedał je w grudniu
          5. W deklaracje ich nie wpisał, bo wypelniał je według stanu na kwiecień (a jak
          wiemy sprzedał je w styczniu, czyli w grudniu). Kiedy pisał oakcjach Agory, to
          wydawało mu się, że jest rok 2001 i już miał skrobnąć o Orlenie, kiedy
          przypomniał sobie że jest rok 2002
          6. Zrobił korektę swojej deklaracji z tym, że niczego nie poprawiał, bo pytania
          byly niestosowne
          7. Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dał jej do wypełnienia swoje deklaracje,
          ale nie dał ich, bo to wariatka
          8. Deklaracje wszystkie są, ale oczywiscie niektórych nie ma, bo w styczniu
          znaleziono je w domu wariatki
          9. Pozostawiał wzory swych podpisów w jakichs komitetach (na wszelki wypadek
          jakby ktos chciał mieć upoważnienie Ministra Spraw Zagranicznych).
          10. Podpisy są jego, ale on ich nie składał, składala je pieczątka z komitetu.
          11. Pieczatka była, ale się zmyła i nie wiadomo gdzie jest (ostatni raz widziano
          ją w plecaczku, ale nie wariatki, tylko tej co wariatkę ujawniła...).
          12. Pelnomocnictwa okazaly sie oryginalnie sfałszowanymi kopiami

          Wszystko to w przypadku człowieka, który całe życie siedzial w PZPR i SLD i
          jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z polityki, ale jest marszałkiem i
          chce być prezydentem, a na dodatek jest uczciwy,
          w co nie należy wątpić, tylko głęboko wierzyć, bo jak wiadomo wiara czyni cuda.
          Aha, z przedwczoraj trzeba dodać tezę naukową Nałęcza:
          "Gdy się coś sprzeda to się czasami to nadal ma a czasami się nie ma".
          I jeszcze z wczoraj: "Brak zapisów o akcjach w oświadczeniach jest własnie
          dowodem na to,
          że Cimoszewicz się pomylił, a nie oszukiwal i to potwierdza że jest uczciwy".

          Mam nadzieję, że wśród adresatów nie ma żadnej osoby, która mogłaby poczuć się
          obrażona...
          Jeśli myślisz, że to wszystko ma sens, usuń tę wiadomość.





    • doda-elektroda Moralista Naczelny wydaje świadectwa moralności 07.09.05, 09:11
      Cimoszewicz jest niewinny bo ja, Michnik, znam go od lat. Czyli to co zawsze.
      Świat kręci się wokół mnie, jak wystawiam cenzurki, kogo namaszczę jest
      niewinny, kogo wskażę ten jest winien.

      Znamy to doskonale. Pamiętacie początek afery Rywina? To samo. W każdej
      wypowiedzi Michnika było zastrzeżenie, że pan premier Miller jest niewinny, że
      należy trzymać się od niego z daleka, że przymiarki na Millera grożą polskiej
      demokracji i że w ogóle całość zajeżdża trochę prowokację na Millera.
      Codziennie, po kilka razy dziennie. Mój przyjaciel Miller jest niewinny.

      Teraz znalazł sobie kolejnego przyjaciela, którego zna i za którego gwarantuje.
      I jak zwykle, nie ma nic bardziej pogrążającego, niż świadectwo moralności
      wydane przez Moralistę Naczelnego.
    • witek.bis Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:19
      Właściwie nie za bardzo jest co komentować. Stanowisko Gazety jest jasne od
      pierwszych godzin "afery zaburzonej", a Michnik nie pisze niczego nowego. Na
      dobrą sprawę przepisuje od Beylina, Pacewicza, a nawet od niestandardowo
      uczciwego Nałęcza. Chyba tylko jedno zdanie nosi wyraźny znak firmowy Mistrza:

      "Panowie Wassermann, Miodowicz, Giertych i Macierewicz przypominają mi - nic na
      to nie poradzę - oficerów śledczych i prokuratorów, z którymi miałem
      przyjemność obcować po wielekroć, przebywając w znanym pensjonacie pod adresem
      Rakowiecka 37 w Warszawie. Dlatego ich nazwiska nie powinny zostać zapomniane."

      Już sam fakt, ze wyżej wymienieni kogoś Michnikowi przypominają, wystarcza by
      ich nazwiska zostały przez niego umieszczone na liście hańby. Podobieństwo
      do "ludzi honoru" całkowicie ich dyskwalifikuje, pozbawia wszelkich praw i
      odziera z godności. Zupełnie inaczej jest z personaliami osób prowadzących
      pensjonat przy Rakowieckiej. Michnik, jak na prawdziwego dżentelmena przystało,
      nie zdradzi przecież nazwisk panów, z którymi miał kiedyś przyjemność obcować.
      Pod tym względem lojalność Michnika była, jest i będzie niekwestionowana. To
      dżentelmen w każdym calu. I w jednym calu i w drugim.
      • kataryna.kataryna Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:48
        witek.bis napisał:

        > Właściwie nie za bardzo jest co komentować. Stanowisko Gazety jest jasne od
        > pierwszych godzin "afery zaburzonej", a Michnik nie pisze niczego nowego. Na
        > dobrą sprawę przepisuje od Beylina, Pacewicza, a nawet od niestandardowo
        > uczciwego Nałęcza. Chyba tylko jedno zdanie nosi wyraźny znak firmowy Mistrza:
        >
        > "Panowie Wassermann, Miodowicz, Giertych i Macierewicz przypominają mi - nic
        na
        >
        > to nie poradzę - oficerów śledczych i prokuratorów, z którymi miałem
        > przyjemność obcować po wielekroć, przebywając w znanym pensjonacie pod
        adresem
        > Rakowiecka 37 w Warszawie. Dlatego ich nazwiska nie powinny zostać
        zapomniane."
        >
        > Już sam fakt, ze wyżej wymienieni kogoś Michnikowi przypominają, wystarcza
        by
        > ich nazwiska zostały przez niego umieszczone na liście hańby. Podobieństwo
        > do "ludzi honoru" całkowicie ich dyskwalifikuje, pozbawia wszelkich praw i
        > odziera z godności. Zupełnie inaczej jest z personaliami osób prowadzących
        > pensjonat przy Rakowieckiej. Michnik, jak na prawdziwego dżentelmena
        przystało,
        >
        > nie zdradzi przecież nazwisk panów, z którymi miał kiedyś przyjemność
        obcować.
        >
        > Pod tym względem lojalność Michnika była, jest i będzie niekwestionowana. To
        > dżentelmen w każdym calu. I w jednym calu i w drugim.



        A swoją drogą to nawet zabawne, że pieniacz, który pozywa jakąś Jarucką za
        naruszenie dobrego imienia bo powiedziała o nim, że jest w grupie trzymającej
        władzę sam nie ma żadnych oporów, żeby demokratycznie wybranych polityków
        porównywać ze stalinowskimi oprawcami.
        • witek.bis Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 10:35
          kataryna.kataryna napisała:

          > A swoją drogą to nawet zabawne, że pieniacz, który pozywa jakąś Jarucką za
          > naruszenie dobrego imienia bo powiedziała o nim, że jest w grupie trzymającej
          > władzę sam nie ma żadnych oporów, żeby demokratycznie wybranych polityków
          > porównywać ze stalinowskimi oprawcami.

          To wszystko jest śmieszne i straszne jednocześnie. On już chyba żyje wyłącznie
          we własnym świecie. I jest tam całkowicie samotny, bo gdyby miał jakichś
          przyjaciół, to pewnie nie pozwoliliby mu się tak ośmieszać.
        • jarecky.jarecky Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 11:57
          Oto cala logika pana redaktora ktora W. Lysiak pointuje trafnie 'Something
          pojebalos'

          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka
          www.bastion.krakow.pl/index.php?nr=2&id=293
    • rekontra stalinowcy z towarzystwa wybornego 07.09.05, 09:19
      "Panowie Wassermann, Miodowicz, Giertych i Macierewicz przypominają mi - nic na
      to nie poradzę - oficerów śledczych i prokuratorów, z którymi miałem
      przyjemność obcować po wielekroć, przebywając w znanym pensjonacie pod adresem
      Rakowiecka 37 w Warszawie. Dlatego ich nazwiska nie powinny zostać zapomniane."

      kolejność alfabetyczna mało przypadkowa.

      A co z nazwiskami stalinowców panie Michnik, stalinowców pisarzy i poetów,
      zbrodniarzy słowem - Konwickim, Woroszylskim, Bocheńskim? a zbrodniarze sądowi
      panie Michnik? mamy pamiętac czy nie?

      budował pan swój świat popijając wódeczkę z Urbanem. honorując Kiszcaka, robiąc
      za ochroniarza Jaruzelskiego i ten świat w tych miesiącach legnie w gruzach.
      Jest pan bankrutem panie Michnik, a pańskie pisanie o ultrasach, łajdakach, to
      grafomańska pisanina, kompilowanie tekstów.


      I jeszcze jedna uwaga - pisanie o Jaruckiej "zaburzona" to sięgnięcie dna
      szamba Panie Michnik.

      Cóż to za szczęście nie być Michnikiem.
      • jola994 Re: stalinowcy z towarzystwa wybornego 07.09.05, 09:38
        rekontra napisał:

        > "Panowie Wassermann, Miodowicz, Giertych i Macierewicz przypominają mi - nic
        na
        >
        > to nie poradzę - oficerów śledczych i prokuratorów, z którymi miałem
        > przyjemność obcować po wielekroć, przebywając w znanym pensjonacie pod
        adresem
        > Rakowiecka 37 w Warszawie. Dlatego ich nazwiska nie powinny zostać
        zapomniane."
        >
        > kolejność alfabetyczna mało przypadkowa.
        >
        > A co z nazwiskami stalinowców panie Michnik, stalinowców pisarzy i poetów,
        > zbrodniarzy słowem - Konwickim, Woroszylskim, Bocheńskim? a zbrodniarze
        sądowi
        > panie Michnik? mamy pamiętac czy nie?
        >
        > budował pan swój świat popijając wódeczkę z Urbanem. honorując Kiszcaka,
        robiąc
        >
        > za ochroniarza Jaruzelskiego i ten świat w tych miesiącach legnie w gruzach.
        > Jest pan bankrutem panie Michnik, a pańskie pisanie o ultrasach, łajdakach,
        to
        >
        > grafomańska pisanina, kompilowanie tekstów.
        >
        >
        > I jeszcze jedna uwaga - pisanie o Jaruckiej "zaburzona" to sięgnięcie dna
        > szamba Panie Michnik.
        >
        > Cóż to za szczęście nie być Michnikiem.
        W którym Ty się znajdujesz ,bo twoje uwagi właśnie tam się chyba znajdują.A
        Jarucka to delikatnie Michnik napisał ze jest zaburzona bo według mnie to
        psychopatka i na nic twoja obrona tej cwanej baby i w dodatku złodziejki

        • t-800 Re: stalinowcy z towarzystwa wybornego 07.09.05, 09:42
          I pijaczki. Bo każdy pijak to złodziej.
        • rekontra hipokryzja i amnezja Michnika 07.09.05, 11:00
          jola994 napisała:

          > W którym Ty się znajdujesz ,bo twoje uwagi właśnie tam się chyba znajdują.A
          > Jarucka to delikatnie Michnik napisał ze jest zaburzona bo według mnie to
          > psychopatka i na nic twoja obrona tej cwanej baby i w dodatku złodziejki

          Jestem oburzony, że Michnik pisze że Jarucka jest zaburzona, a to znaczy dla
          mnie tyle samo co twoje pisanie o Jaruckiej psychopatka.

          NIE BRONIĘ JARUCKIEJ

          Jarucka to wieloletnia zaufana współpracownica Cimoszewicza. Jeżeli uważasz że
          jest cwana, to znaczy, że tow. Cimoszewicz lubi cwane, kute na cztery nogi
          kobiety.

          NATOMIAST

          należy zapamiętać poniższy passus michnikowy, pełen hipokryzji i amnezji
          typowej dla środowiska. I przypominać:

          "Panowie Wassermann, Miodowicz, Giertych i Macierewicz przypominają mi - nic na
          to nie poradzę - oficerów śledczych i prokuratorów, z którymi miałem
          przyjemność obcować po wielekroć, przebywając w znanym pensjonacie pod adresem
          Rakowiecka 37 w Warszawie. Dlatego ich nazwiska nie powinny zostać zapomniane."




      • jarecky.jarecky SALONOWCYz towarzystwa wybornego 07.09.05, 09:56
        Trafne slowa. Czas krytycznie spojrzec na dokonania Michnika i jego Salonowcow

        Polecam "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka demaskuujacy nasze rozowe
        autorytety.

        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka
        www.bastion.krakow.pl/index.php?nr=2&id=293
    • niemiec.niemiec Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:21
      Wsciekly atak Michnika na komisje orlenowska tylko wskazuje jak bardzo boli, ze
      ponadpartyjny kandydat na prezydenta juz polegl. No coz panie Adamie - pewna
      epoka konczy sie nieodwracalnie.
    • frank_drebin Przeciez takie "felietony" powinny miec wyrazny 07.09.05, 09:29
      dopisek - Artykul sponsorowany przez sztab wyborczy kandydata na prezydenta RP
      W. Cimoszewicza.
      • fafik_wielki Re: Przeciez takie "felietony" powinny miec wyraz 07.09.05, 09:43
        ten tekst nie jest sponsorowany
        Michnik to pisze z wlasnej i nieprzymuszonej glupoty
        • t-800 Re: Przeciez takie "felietony" powinny miec wyraz 07.09.05, 09:44
          Albo ze strachu.
          • jarecky.jarecky On ma misje wprowadzania w Polsce tolerancji, 07.09.05, 10:31
            bo tolerancji w Polsce nie ma i nie bedzie. Oczywiscie w rozumieniu A.M.

            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            Ziemkiewicz o A.M.
            "Kazdy kto udeckiego guru nazywa <<agentem>>, niepotrzebnie i niezasluzenie go
            dowartosciowuje. Michnik byl tylko, jak to zwal Lenin, <<pozytecznym idiota>>,
            miotany jakimis zapieklymi kompleksami i urazami, urabiajacym milionowa rzesze
            udeckich potakiwaczy podlug swych neurotcznych odlotow. Jesli go czyms kupiono,
            to daniem mu mozliwosci nadymania sie do woli, daniem mu mesjanistycznego
            poczucia, ze prowadzi masy ku rajowi tolerancji. Zdaje sie, ze wystarczylo, by
            sie pan Michnik swym mesjanizmem upil do nieprzytomnosci, tak, ze nawet nie
            zauwazyl, iz mu ktos wlozyl kijek w d... i kreci nim jak kukielka. To by mial
            byc agent ? Kpiny. To pajac. Szmaciany pajacyk na patyku, nic wiecej. Kto by na
            jego werbowanie marnowal pieniedzy."

            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka
            www.bastion.krakow.pl/index.php?nr=2&id=293
            • quasimodos1 Re: On ma misje wprowadzania w Polsce tolerancji, 07.09.05, 11:44
              No cóż - nic dodać do tego opisu i nic ująć - sama prawda.
    • junkier Przeczytajcie koniecznie "Gazetę Polską" 07.09.05, 09:37
      Przeczytajcie koniecznie "Gazetę Polską", bieżący numer właśnie się ukazał. Są
      tam wietnie opisane manipulacje, jakich dopuścili się towarzysze z GW
      relacjonując tzw. "sprawę Jaruckiej".

      Są to niesłychane manipulacje, jak widać z haniebnego i skandalicznego
      komentarza "człowieka honoru" Michnika, inspirowane przez samą
      górę "Wybiórczej", która nie może pogodzić się z tym że jej pupilek Cimoszenko
      odpadnie w przedbiegach, a prawica zaprowadzi w Polsce nowe porządki i popchnie
      kraj w innym kierunku niż to sobie wykoncypowano na Czerskiej.

      D. Tusk podpadł już dawno tym, że zakładając PO rozwalił w proch i pył ulubione
      dziecko Adasia, kanapę UD-UW, która przybrała obecnie karykaturalną formę
      PeDecji, która jest pośmiewiskiem nawet dla Leppera.
      • jola994 Re: Przeczytajcie koniecznie "Gazetę Polską" 07.09.05, 09:40
        junkier napisał:

        > Przeczytajcie koniecznie "Gazetę Polską", bieżący numer właśnie się ukazał.

        > tam wietnie opisane manipulacje, jakich dopuścili się towarzysze z GW
        > relacjonując tzw. "sprawę Jaruckiej".
        >
        > Są to niesłychane manipulacje, jak widać z haniebnego i skandalicznego
        > komentarza "człowieka honoru" Michnika, inspirowane przez samą
        > górę "Wybiórczej", która nie może pogodzić się z tym że jej pupilek
        Cimoszenko
        > odpadnie w przedbiegach, a prawica zaprowadzi w Polsce nowe porządki i
        popchnie
        >
        > kraj w innym kierunku niż to sobie wykoncypowano na Czerskiej.
        >
        > D. Tusk podpadł już dawno tym, że zakładając PO rozwalił w proch i pył
        ulubione
        >
        > dziecko Adasia, kanapę UD-UW, która przybrała obecnie karykaturalną formę
        > PeDecji, która jest pośmiewiskiem nawet dla Leppera.
        i dla Ciebie ,a to jest bardziej wiarygodne
      • jarecky.jarecky GAZETA POLSKA zmienila sie na lepsze ! 07.09.05, 10:29
        Widzialem na razie poczatek, czytelnicy dwoch dziennikow znajacy sprawe Jarucka
        - Cimoszewicz nie mogli by sie dogadac tak rozne sa fakty w tych dwoch
        dziennikach. Wyborcza jak nisko upadlas ???
    • sothis666 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:37
      "Nigdy jednak nie miałem wątpliwości, że Cimoszewicz jest człowiekiem nieskazitelnie uczciwym"

      Po prostu niedobrze się robi...
      Ide do womitorium.
      www.toporzel.gower.pl/teksty/kolf.html
      • jola994 Re: Kiedy milczenie jest błotem 07.09.05, 09:44
        sothis666 napisał:

        > "Nigdy jednak nie miałem wątpliwości, że Cimoszewicz jest człowiekiem
        nieskazit
        > elnie uczciwym"
        >
        > Po prostu niedobrze się robi...
        > Ide do womitorium.
        sądzisz że to od czytania,a nie lizania tak ci niedobrze
    • noczelny Bezczelność Michnika 07.09.05, 09:40
      I kto to mówi:
      "Okazuje się, że za pomocą prymitywnie skrojonej prowokacji i przy pomocy
      polityków i dziennikarzy wyposażonych w zespół zasad bardzo szczególnego rodzaju
      można obrzucić błotem i pozbawić dobrego imienia każdego, także człowieka o
      uczciwości nigdy niekwestionowanej."

      Michniku, trenujesz to codziennie, więc nie p----ol zakichany hipokryto!!!
      • jola994 Re: Bezczelność Michnika 07.09.05, 09:47
        noczelny napisał:

        > I kto to mówi:
        > "Okazuje się, że za pomocą prymitywnie skrojonej prowokacji i przy pomocy
        > polityków i dziennikarzy wyposażonych w zespół zasad bardzo szczególnego
        rodzaj
        > u
        > można obrzucić błotem i pozbawić dobrego imienia każdego, także człowieka o
        > uczciwości nigdy niekwestionowanej."
        >
        > Michniku, trenujesz to codziennie, więc nie p----ol zakichany hipokryto!!
        Pomyśl, jak Ciebie ktoś będzie bronił że < trenujesz to codziennie, więc nie p-
        ---ol zakichany hipokryto>
    • lux-ex-silesia MICHNIK ZAGŁOSUJE NA TUSKA !? 07.09.05, 09:45
      Gotów jestem się założyć, że Adam Michnik zagłosuje na Tuska.

      Fakt, że broni Cimoszewicza wynika stąd, że jest uczciwym i prawym człowiekiem.

      A że czasem zdarzy mu się pisać głupoty, cóż - nobody is perfect.

      LEPSZY JEDEN DONALD, NIŻ DWA KACZORY !
      • vitek25 NIE 07.09.05, 09:55
        żaden uczciwy człowiek na Tuska nie zagłosuje, chyba że bardzo go oszołomi
        marketingowy chłam McDonalda...
        • junkier Re: NIE 07.09.05, 11:00
          >>>> żaden uczciwy człowiek na Tuska nie zagłosuje


          Taaaa jasne. Uczciwi, w tym Super-uczciwy Adam M. co to nigdy w zyciu sie
          klamstwem nie splamil, poleca glosowac na najuczciwszego z uczciwych
          Cimoszenke, co to z panstwowej kasy w ciagu 4 lat wyciagnal 650 tys. zl, a
          teraz "broni najubozszych", a ojczulo jego dzialal w NKWD-Informacji
          Wojskowej, ktora ma na sumieniu tysiace najlepszych Polakow. I to dzieki temu,
          ze tylu uczciwych eksterminowano i nic nie moga juz powiedziec, taki pajac jak
          Cimoszenko moze robic za "wzor uczciwosci" dzieki wsparciu innego manipulatora.
    • hydy i po co to? 07.09.05, 09:49
      po co takie komentarze? jaki mają cel?

      cóż to w ogóle za argumentacja "ja go znam wiele lat, on jest niewinny"?

      a jeśli Michnik się myli? czy nie lepiej milczeć, zamiast tracić resztki
      przyzwoitości i psuć gazetę?
      • jola994 Re: i po co to? 07.09.05, 10:09
        Może, żeby ludzie zaczęli myśleć że przeciwnik polityczny to nie wróg ,że
        przeciwnik polityczny może byc uczciwy ,ale poglądy jego nie pozwalają mi na
        niego głosować,że wreszcie jak przyjdzie mi oceniać swoich przeciwników
        politycznych to nie za pomoca wiadra z pomyjami lub "siekiery" I dlatego od
        1989 r. zawsze głosuję na partię której uwierzyłam i tak jak nie zmieniam
        przyjaciół tak samo ufam teraz Demokratom pl.
        • jarecky.jarecky Glosuj na PD 1% wyborcow nie moze sie mylic. 07.09.05, 12:01
          Tak tylko o ni sa naprawde tolerancyjni. Tolerancyjni dla wszystkich, lacznie z
          oszustami i zlodziejami. Pogratulowac !
    • jarecky.jarecky Wreszcie Michnik zrzuca przylbice i mowi otwarcie 07.09.05, 09:52
      "Nigdy jednak nie miałem wątpliwości, że Cimoszewicz jest >>człowiekiem
      nieskazitelnie<< uczciwym"

      O to cale CREDO Wyborczej, odczucia Michnika sa wazniejsze od faktow ...
      Tym bardziej polecam "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka demaskuujacy
      nasze rozowe autorytety.

      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka
      www.bastion.krakow.pl/index.php?nr=2&id=293
      • amrra Re: Wreszcie Michnik zrzuca przylbice i mowi otwa 07.09.05, 10:06
        jarecky.jarecky napisał:
        > Tym bardziej polecam "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka demaskuujacy
        > nasze rozowe autorytety.

        Domaskowanie wyłącznie różowych autorytetów
        demaskuje cały SALON rzczpospolitej Kłamców
        zwóciłeś na to uwage jarucki.jarucki?
        • jola994 Re: Wreszcie Michnik zrzuca przylbice i mowi otwa 07.09.05, 10:10
          amrra napisała:

          > jarecky.jarecky napisał:
          > > Tym bardziej polecam "Rzeczpospolita Klamcow. SALON" W. Lysiaka demaskuuj
          > acy
          > > nasze rozowe autorytety.
          >
          > Domaskowanie wyłącznie różowych autorytetów
          > demaskuje cały SALON rzczpospolitej Kłamców
          > zwóciłeś na to uwage jarucki.jarucki?
          a ty czarna?
        • jarecky.jarecky Re: Wreszcie Michnik zrzuca przylbice i mowi otwa 07.09.05, 10:34
          A to znasz "Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi", przeczytaj i zastanow
          sie czy jest ci po drodze z tymi panami ... ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka