Dodaj do ulubionych

Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!!

11.09.05, 20:37
Czerwona hołota rządząca publicznymi mediami zdecydowała, aby NIE DOPUŚCIĆ
platformy Korwina-Mikke do występów publicznych w "publicznej" tv i
innych "publicznych" mediach. Przytoczyła tutaj jakieś czerwoną, szmatławą
logikę, że akurat Korwin-Mikke ma ... zbyt małe poparcie w
jakichś "umawianych" sonadażach.
OTO WRACA BOLSZEWICKA CENZURA, plus ZNANE NAM JUŻ Z CZASÓW KOMUNY szmatławe
wypowiedzi szmatławych bolszewickich decydentów : "z jakiego to powodu nie
dopuszczą do głosu niepostępowych sił antysocjalistycznych".

Korwin-Mikke zdobył w prawyborach w Bośni 8.43% głosów, natomiast to będzie
zbyt mało dla tych synów bolszewickich pachołków (których dziadowie i ojcowie
tortulowali patriotów z AK - wiemy o kim mowa), aby dopuścić Korwina-Mikke
do "publicznych" mediów. Zagłosujmy w pierwszej turze prezydenckiej na
Korwina-Mikke. Nawet Ci, którzy chcą wybierać między Kaczyńskim a Tuskiem
powinni wiedzieć, że do drugiej tury i tak przejdą Kaczyński i Tusk (chyba
nikt nie sądzi, że przejdzie wnuk oprawcy bolszewickiego).

WSZYSCY MYŚLĄCY POLACY - zagłosujemy w pierwszej turze wyborów prezydenckich
na Korwina-Mikke - to będzie znak protestu przeciwko bolszewickim praktykom
czerwonej hołoty rządzącej Polską !!!

Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 11.09.05, 21:38
      Nie ma sensu pokazywać w telewizji planktonu politycznego. No, chyba, że w
      jakimś kabarecie. Aby widzów rozśmieszyć.

      S.
      • tk123 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 12.09.05, 18:02
        > Nie ma sensu pokazywać w telewizji planktonu politycznego. No, chyba, że w
        > jakimś kabarecie. Aby widzów rozśmieszyć.

        To dlaczego w takim razie TVP kiedy tylko może pokazuje np. PDrastów.pl? To nie
        jest plankton?
        • snajper55 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 13.09.05, 00:44
          tk123 napisał:

          > To dlaczego w takim razie TVP kiedy tylko może pokazuje np. PDrastów.pl?

          Nikogo takiego w telewizji nie widziałem.

          S.
          • tk123 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 14:59
            No tak, pomyliłem się - chodzi oczywiście o demokratów.pl - ale sam rozumiesz:
            PD + demokraci.pl + ich poparcie dla homosiów - to się samo składa w całość:
            PDraści.pl :)
            • snajper55 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 15.09.05, 00:17
              tk123 napisał:

              > No tak, pomyliłem się - chodzi oczywiście o demokratów.pl - ale sam rozumiesz:
              > PD + demokraci.pl + ich poparcie dla homosiów - to się samo składa w całość:
              > PDraści.pl :)

              Demokraci to jest plankton, który mądrze mówi. ;)))

              S.
    • otawszczyk ja juz sie trzese. 12.09.05, 05:45
      A tak nawiasem - skoro JK-M zdobyl az 8.5 % glosow w Bosni, to czemu tam sie
      nie wyprowadzi i tam nie kandyduje?
      • kwak31 Re: ja juz sie trzese. 12.09.05, 09:36
        JKM nie chce się przedwcześnie przeprowadzać, bo nie jest pewien czy na
        Gwadelupie nie zdobędzie 8.6%.
        • gocanowo jkm zaskakuje pojedynczymi wypowiedziami, 12.09.05, 11:33
          ktore sa calkiem logiczne i politycznie madre, na ogol, niestety, bredzi, co
          potwierdza, ze urodzil sie jakies 200 lat za pozno.
          • kwak31 Re: jkm zaskakuje pojedynczymi wypowiedziami, 12.09.05, 12:03
            JKM to bez wątpienia człowiek bardzo inteligentny. Wiele lat temu zaczytywałem
            się jego felietonami w miesięczniku "Brydż". Były naprawdę świetne
            merytorycznie, pisane z ogromnym poczuciem humoru. Niestety, działania na niwie
            brydżowej nie zaspokoiły ambicji JKM. Szkoda.
          • darr.darek Re: jkm zaskakuje POJEDYNCZYMI (???) wypowiedziami 12.09.05, 12:15
            gocanowo napisał:
            > ktore sa calkiem logiczne i politycznie madre, na ogol, niestety, bredzi, co
            > potwierdza, ze urodzil sie jakies 200 lat za pozno.

            Fakt, że nie rozumiesz wszystkich jego wypowiedzi nie oznacza, że to on bredzi.
            Te 200 lat "za późno" jest nawet zabawne. Czy Ciebie nie denerwowało nigdy, że
            50% wppracowanych przez Ciebie pieiędzy jest marnowane przez jakichś
            niedouczonych, czerwonych matołów ??? Czy nie denerwowało Cię, że o
            bezpieczeństwie (raczej niebezpieczeństwie) Twoim i Twojej rodziny decydują
            czerwoni, "nowocześni" tępacy - przytoczę wypowiedź posłaniki Piekarskiej, gdy
            Kaczyński pokazał jej przed oczyma wykres silnego wzrostu wskaźnika liczby
            morderstw po wyeliminowaniu kary śmierci w USA i ... SILNEGO SPADKU wskaźnika
            liczby morderstw tamże po PRZYWRÓCENIU kary śmierci. Wiesz co powiedziała ta
            tępa kobieta, która siedziała w komisji sprawiedliwości i miała czas, aby za
            pieniądze podatników aby dokształcić się ?
            Patrząc ze zdumieniem na dwa wykresy, powiedziała : "widocznie, mamy inne dane".

            Nieodżałowany Stefan Kisielewski "Kisiel" określił rządy komuchów 30lat
            temu : "dyktatura ciemniaków". Czy widzisz, że w tym względzie niewiele się
            zmieniło ?
            • mn7 Re: jkm zaskakuje POJEDYNCZYMI (???) wypowiedziam 13.09.05, 12:32
              Bardzo mu dobrze odpowiedziała, ponieważ ani zniesienie kary śmierci nigdzie
              nie spowodowało wzrostu liczby zabójstw, ani jej przywrócenie nigdzie nie
              zmniejszyło tej liczby. Wydaje mi się, że Kaczyński pokazując fałszywe wykresy
              zasłużył sobie na dużo ostrzejszą odpowiedź.
              • darr.darek i nie znając zupełnie tematu..GŁUPIO argumentujesz 13.09.05, 15:21
                mn7 napisała:
                >Bardzo mu dobrze odpowiedziała, ponieważ ani zniesienie kary śmierci nigdzie
                >nie spowodowało wzrostu liczby zabójstw, ani jej przywrócenie nigdzie nie
                >zmniejszyło tej liczby. Wydaje mi się, że Kaczyński pokazując fałszywe wykresy
                >zasłużył sobie na dużo ostrzejszą odpowiedź

                Jesteś właśnie przykładem osoby, której goebelsowska propaganda "nowoczesnych"
                socjalistów zrobiła wodę z mózgu. Po pierwsze, nie wykazałaś się wystarczającym
                rozsądkiem, aby odrzucić bzdury lewicowców o braku wpływu surowych kar na
                przestępców (większość ludzi w tak prostym temacie, jak odstraszanie surowością
                kary, zdroworozsądkowo jest za karą śmierci dla morderców). Po drugie, nie
                potrafiłaś nawet dla poszerzenia własnej wiedzy, doszukać się DOSTĘPNYCH
                statystyk - potwierdzających wpływ kary śmierci jako czynnik SILNIE
                ODSTRASZAJĄCY przestępców od zbrodni.
                A ja właśnie pisałem o tożsamym przykładzie głupoty posłanki Piekarskiej, która
                ewidentnie nie zapoznała się z tak podstawową dla ustawodawcy wiedzą jak
                sprawdzenie statystyk przestępczości w JEDYNYM kraju wyrosłym z kultury
                europejskiej i chrześcijańskiej, który po 20 latach lewackich eksperymentów
                PRZYWRACAŁ KARĘ ŚMIERCI (od poprawki w konstytucji w 1976r.).

                A oto namiar na wykres wskaźnika liczby morderstw w USA. Jak spadał przez 20lat
                po PRZYWRACANIU kary śmierci w USA.

                www.ojp.usdoj.gov/bjs/pub/pdf/htius.pdf

                Source: FBI, Uniform Crime Reports, 1950-2002

                Tu jest wykres liczby egzekucji w kolejnych latach.

                www.ojp.usdoj.gov/bjs/glance/exe.htm

                Prawda, że szokuje relatywnie niewielka dziś liczba egzekucji w porównaniu z
                latami 50-tymi, gdy wskaźnik liczby morderstw na 100tys. mieszkańców był
                najniższy (porównywalny z dzisiejszym w Polsce - mimo, że w Polsce dziś NIE MA
                setek milionów broni palnej).

                Najbardziej szokująca jest zgodność narastającej przestępczości z ową luką
                w egzekucjach w latach 60-tych i 70-tych. To naprawdę ciekawa lektura dla tych,
                którzy uwierzyli lewicowej hołocie, że kara śmierci nie odstrasza bandytów od
                morderstw.

                P.S. I jeszcze informacja dla następnego sortu półgłówków twierdzących, że
                dożywocie jest surowszą karą dla zbrodniarza niż "zbyt szybka" kara śmierci :
                KAŻDY moderca skazany na karę śmierci do końca błaga i odwołuje się, aby
                pozwolono mu żyć w więzieniu - tak jest właśnie wśród morderców skazanych na
                karę śmierci w USA. Takie są FAKTY !

                • mn7 idź sobie na jakieś forum dla półgłówków 13.09.05, 15:25
                  darr.darek napisał:


                  > nie wykazałaś się wystarczającym
                  > rozsądkiem, aby odrzucić bzdury lewicowców o braku wpływu surowych kar na
                  > przestępców

                  To nie są bzdury lecz oczywisty fakt, wielokrotnie potwierdzony badaniami. Nie
                  trzeba zresztą do tego żadnych badań - wystarczy odrobina zdrowego rozsądku.
                  KAŻDY przestepca przyznaje, że dokonując przestępstwa zakładał, że i tak
                  nie "wpadnie" i na pewno nie brał pod uwagę grożącej kary.


                  > którzy uwierzyli lewicowej hołocie, że kara śmierci nie odstrasza bandytów od
                  > morderstw.

                  Wssyscy znawcy problematyki, niezależnie od wyznawanych poglądów politycznych
                  to "lewicowa hołota"?
                  • darr.darek Re: idź sobie na jakieś forum dla półgłówków 13.09.05, 16:13
                    mn7 napisała:
                    > > nie wykazałaś się wystarczającym
                    > > rozsądkiem, aby odrzucić bzdury lewicowców o braku wpływu surowych kar na
                    > > przestępców
                    >To nie są bzdury lecz oczywisty fakt, wielokrotnie potwierdzony badaniami. Nie
                    >trzeba zresztą do tego żadnych badań - wystarczy odrobina zdrowego rozsądku.
                    >KAŻDY przestepca przyznaje, że dokonując przestępstwa zakładał, że i tak
                    >nie "wpadnie" i na pewno nie brał pod uwagę grożącej kary.

                    W odpowiedzi wysłałbym Cię na powtarzanie całego procesu edukacji ze szkołą
                    podstawową włącznie. Czy Ty, edukując się (jako tako) nie zauważyłaś
                    NIEUSTANNYCH związków surowości kar z odstraszającą się siłą tyche kar ?
                    Bo widzisz, musiałabyś powtózyć materiał całej historii, socjologii a nawet
                    biologii. Zadałbym Ci jeszcze "pracę domową" analizowania większości Twoich
                    zachowań i odruchów jako wyuczonej reakcji na zagrożenie "karą". Zacznij od
                    analizowania takich swoich odruchów jak np. :
                    - unikanie rozładowania frustracji i agresji (w tym wywołanej pracą zawodową)
                    poprzez awanturę przed przełożonym w pracy;
                    - nieprzebieganie przez środek ruchliwgo skrzyżowania;
                    - unikanie kontaktów z przestępcami i odosobnionymi miejscami przebywania
                    przestępców.
                    Rozważ jeszcze dlaczego najbardziej zuchwali i zdemoralizowani bandyci,
                    którzy "nie pękają przez żadnym niebezpieczeństwem", są karni i posłuszni w
                    silnym gangu kierowanym przez psychopatycznego przywódcę.
                    Podpowiem Ci, abyś się nie męczyła : owi bandyci są tacy posłuszni, bo boją się
                    kary śmierci, jaką za każde większe przewinienie stosuje przywódca.

                    > Wssyscy znawcy problematyki, niezależnie od wyznawanych poglądów politycznych
                    > to "lewicowa hołota"?

                    70 lat realnego socjalizmu tworzonego przez sowieckich "znawców problematyki" i
                    wspieranego przez dziesiątki tysięcy lewicowych, pożytecznych durni z Zachodu
                    też funkcjownało identycznie jak dziś funkcjonuje wymiar sprawiedliwości w
                    lewicowych krajach. Było głupio i nieskutecznie, ale "znawcy problematyki"
                    zdobywali coraz to nowych wyznawców spośród małych, lewicowych durni z całego
                    Świata. Do czasu !

                    ZAPOZNAJ SIĘ Z TYMI WYKRESAMI - bo ja widzę, że Ty nawet na nie nie spojrzałaś.
                    Anegdotka o Chruszczowie w Nowym Jorku : ciemniaczek natychmiast po przyjeździe
                    zamknął się w pokoju hotelowym, bo widok milionów świetlnych reklam i drogich
                    aut na nocnych ulicach, nie zgadzał się z jego światopoglądem na temat
                    upadającej gospodarki kapitalizmu.

                    • mn7 Re: idź sobie na jakieś forum dla półgłówków 13.09.05, 17:28
                      darr.darek napisał:


                      > Zacznij od
                      > analizowania takich swoich odruchów jak np. :
                      > - unikanie rozładowania frustracji i agresji (w tym wywołanej pracą zawodową)
                      > poprzez awanturę przed przełożonym w pracy;
                      > - nieprzebieganie przez środek ruchliwgo skrzyżowania;
                      > - unikanie kontaktów z przestępcami i odosobnionymi miejscami przebywania
                      > przestępców.

                      To jest tak oczywiste, że nie sposób uwierzyć w to, byś nie wiedział w czym
                      rzecz. Nie chcę jednak zakładac twojej złej woli (choć to niezmiernie trudne) i
                      odpowiem: chodzi o BEZPOŚREDNIOŚĆ. Nie wchodzisz na środek skrzyżowania, bo
                      doświadczenie życiowe uczy cię, ze dość nieuchronnie będzie to skutkowac
                      potrąceniem cię przez pędzący samochód. Unikasz pewnych miejsc (ludzi, potraw),
                      bo kojarzysz je z bezposrednim niebezpieczeństwem.
                      Tymczasem przytłaczająca więjkszosc zabójtw (w kazdym wrazie w Polsce) to czyny
                      nieplanowane, na ogół na tle długotrwałych konfliktów w rodzinie. Zabójstw
                      zaplanowanych jest stosunkoowo niewiele. I w tej jednak grupie niemal wszyscy
                      sprawcy dokonują swego czynu w niezachwianym przekonaniu, ze na pewno nie
                      zostaną złapani, a jeśli nawet, to na pewno cudem wywiną się od kary. Eskalacja
                      surowości kar nie ma więc prawie żadnego wpływu na przestępczość. Tak
                      przynajmniej uważa się w nauce, choc pojawiają się ostatnio badania (np. w
                      Niemczech), że wpływ ten jest dokładnie żaden.


                      > Rozważ jeszcze dlaczego najbardziej zuchwali i zdemoralizowani bandyci,
                      > którzy "nie pękają przez żadnym niebezpieczeństwem", są karni i posłuszni w
                      > silnym gangu kierowanym przez psychopatycznego przywódcę.
                      > Podpowiem Ci, abyś się nie męczyła : owi bandyci są tacy posłuszni, bo boją
                      się
                      > kary śmierci, jaką za każde większe przewinienie stosuje przywódca.

                      Nazywanie bandyckiego mordu "karą śmierci" świadczy o twojej głębokiej
                      degeneracji moralnej.

                      Albo jesteś bezgranicznie naiwny, albo bezgranicznie cyniczny. Tak czy inaczej
                      nie widzę sensu w dyskusji z tobą

    • ogrudek Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 12.09.05, 12:15
      darr.darek napisał:

      > Korwin-Mikke zdobył w prawyborach w Bośni 8.43% głosów, natomiast to będzie
      > zbyt mało dla tych synów bolszewickich pachołków...

      Chyba jednak w Bochni.
      W Bośni to on nie mógł startować.
      Nawet w prawyborach!
      Może zresztą szkoda, bo nikt nie jest prorokiem we własnym kraju.
      • adrem63 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 12.09.05, 22:45
        darr.darek napisał:
        >Czerwona hołota rządząca publicznymi mediami zdecydowała, aby NIE DOPUŚCIĆ
        platformy Korwina-Mikke do występów publicznych w "publicznej" tv i
        innych "publicznych" mediach.<
        Dziękuję ci czerwona chołoto rządząca publicznymi mediami - wszak oszołomstwa i
        tak za dużo w telewizji.
    • herrproceder Na tego idiote? 13.09.05, 01:43
      na tego idiote, co nazywa wyborcow glupcami, do kamery mowi "wy chamy",
      a na pare tygodni przed wyborami daje wywiad do Glosu Pomorza w ktorym mowi, ze
      kobiety nie powinny miec praw wyborczych?


      Przeciez to jest DEBIL a nie polityk!
      I na takiego idiote mam marnowac swoj glos?


      Cytuje:
      "Jestem zwolennikiem odebrania praw wyborczych wiekszosci osob (...) Kobietom
      miedzy innymi tez."

      www.glos-pomorza.pl/archiwa/GlosPomorza/strony/05_08_05/19-gpks-pt.pdf
      • darr.darek Re: Na tego idiote? a o kim mówisz ??? 13.09.05, 12:27
        herrproceder napisała:
        > Cytuje:
        > "Jestem zwolennikiem odebrania praw wyborczych wiekszosci osob (...) Kobietom
        > miedzy innymi tez."

        A nie zauważyłaś jeszcze, że skutkiem wyboru tych "naszych (tfe) polityków" są :
        - opodatkowanie dochodów ludzi ok. 50%, przy czym płaci i bogaty i ... biedny
        też pałci tyle samo
        - nieustanne afery korupcyjne
        - ciagła kradzież majątku narodowego
        - bezrobocie
        itd.
        Czy uważasz, za głupca kogoś, kto mówi prawdę i postuluje aby zwykli,
        niedouczeni ludzie (którzy nie potrafią nawet doczytać klauzul zwykłej umowy
        handlowej lub kredytowej) nie wybierali władzy państwowej ?
        Czyli, wg Ciebie, zwykli nieouczeni ludzie wspaniale wybierją władze Polski,
        wspaniale wybrali narodowo socjalistyczną partię Hitlera do władzy ???

        P.S. Najbardziej sprawiedliwie Bóg obdzielił ludzi rozumem - nawet kompletni
        idioci uważają, że mają dużo rozumu.
        • anyab1 Re: Na tego idiote? a o kim mówisz ??? 13.09.05, 16:03
          > P.S. Najbardziej sprawiedliwie Bóg obdzielił ludzi rozumem - nawet kompletni
          > idioci uważają, że mają dużo rozumu
          To o JKM?
          • mn7 Re: Na tego idiote? a o kim mówisz ??? 13.09.05, 16:03
            anyab1 napisała:

            > > P.S. Najbardziej sprawiedliwie Bóg obdzielił ludzi rozumem - nawet komple
            > tni
            > > idioci uważają, że mają dużo rozumu
            > To o JKM?

            O JKM i dirr.darku
    • indris Korwin-Mikke... 13.09.05, 16:15
      ...postuluje zniesienie kodeksu pracy. To wystarczy, żeby nie traktować go
      poważnie.
      • darr.darek ...czy lewacy przeżyliby bez ZWIĄZKÓW i KODEKSÓW ? 13.09.05, 17:17
        indris napisał:
        >Korwin-Mikke postuluje zniesienie kodeksu pracy. To wystarczy, żeby nie
        >traktować go poważnie.

        Opowiem Ci fragment historii liberalnej gospodarki światowej :
        Ok. 80 lat temu, Henry Ford zatrudniając ludzi przy masowej produkcji Forda"T"
        płacił im rynkową płacę w USA na poziomie ok. 50 USD na miesiąc. W przeliczniku
        złota lub wskaźnika inflacji w USA wynosiłoby to teraz ok. 1000 USD/m-c,
        pamiętając o olbrzymich różnicach przy próbie porównania tych okresów
        dziejowych. W Polsce zarobki robotnika w mieście oscylowały wówczas ok.70zł/m-
        c, czyli ok. 14 USD/m-c. W Anglii zarobki były jakieś 2 razy wyższe niż w
        Polsce, czyli i tak nizsze niż w USA. W Niemczech było wóczas podobnie (poza
        czasem hiperinflacji).

        Wracając do tematu, pracownicy byli wówczas zatrudniani u Forda bez "umów
        społecznych" bez "kodeksów pracy" i bez związków zawodowych. Ponieważ nie znasz
        historii gospodarki, to wg Ciebie, powinni być wynagradzani nędznie, a jednak
        byli "jakimś cudem" wynagradzani lepiej niż w Europie. Podpowiem Ci, że
        tym "cudem" była wydajność pracy i WYNIKAJĄCA z tego wyższa rynkowa cena za
        pracę.
        Kontynuując, Henry Ford dostrzegł duży problem związany z dużą fluktuacją
        pracowników, czyli częstym odchodzeniem z pracy.
        Teraz pytanie do Ciebie : czy to bardzo częste odchodzenie z pracy u Forda do
        innych pracodawców świadczyło, że (bez jakichkolwiek kodeksów pracy!!!) było
        wysokie bezrobocie w USA, były problemy ze znalezieniem pracy ? Czy dzisiejsze
        trzymanie się przez pracobiorców "rękami i nogami" pracodawcy świadczy o dobrym
        samopoczuciu pracowników na rynku pracy i o dobroczynnej roli dzisiejszych
        związków zawodowych i dzisiejszych kodeksów pracy ??? TAK czy NIE ???

        A to jeszcze nie koniec - Henry Ford w celu zatrzymania pracowników na dłużej w
        swoich fabrykach PODWYŻSZYŁ (bez żadnych kodeksów pracy bez związków
        zawodowych) średnią płacę swoich pracowników do ok. 100 USD/m-c. Czyli
        kilkakrotnie wyżej niż wówczas w Europie i nie zmuszały go do tego żadne PSEUDO-
        WYNALAZKI PRACOWNICZE czerwonej hołoty. Popatrz się ! Dało się żyć bez kodeksów
        pracy i bez hołoty związkowej ?

        • adrem63 Re: ...czy lewacy przeżyliby bez ZWIĄZKÓW i KODEK 13.09.05, 19:32
          To było dawno i niezupełnie prawda. Czasy się zmieniają i nie można ich cofnąć
          tak jak taśmy video. Dzisiaj podwyzki płac zawdzięczają pracownicy między
          innymi "czerwonej chołocie" ze związków zawodowych. Mogłeś jeszcze opowiedzieć
          amerykańską bajkę o pucybucie i milonerze.
          • darr.darek Re: ...czy lewacy przeżyliby bez ZWIĄZKÓW i KODEK 14.09.05, 11:00
            adrem63 napisał:
            >To było dawno i niezupełnie prawda. Czasy się zmieniają i nie można ich cofnąć
            >tak jak taśmy video. Dzisiaj podwyzki płac zawdzięczają pracownicy między
            >innymi "czerwonej chołocie" ze związków zawodowych. Mogłeś jeszcze opowiedzieć
            >amerykańską bajkę o pucybucie i milonerze.

            Widzę, że guzik rozumiesz z gospodarki. Nawet czystej wiedzy, jaką Ci
            przekazuję, nie potrafisz docenić. Co jest wg Ciebie "niezupełną prawdą" w moim
            opisie ?
            Związki zawodowe NIE MOGĄ podwyższyć globalnej płacy, mogą jedynie
            podwyższać "lokalnie" płace (patrz: dotowane górnictwo w Polsce - średnia
            pensja górników 3800zł ; patrz: roszabrowana przez czerwoną hołotę wartość
            zakładów ENERGA - średnia płaca 6000zł itd.itd.) WYWOŁUJĄC równocześnie
            bezrobocie i adminiastracyjne podwyżki cen dla pozostałych (na na 10 lat
            gwarancji dla 3-krotnie zbyt dużej załogi ENERGII ze śr.płacą 6000zł będziesz
            się dokłądałprzy każdym rachunku za energię elektryczną).

            Gdybyś przyswoił podstawy wiedzy o ekonomii, wiedziałbyś, że cena za pracę
            najemną wynika z RYNKOWEJ WYCENY. Jeśli ktoś zawyży tą cenę "lokalnie", jak np.
            czerwona hołota zawyżyła ceny za usługi notarialne, to związane to być musi
            z "nadmiarem podaży", czyli bezrobociem w temacie ceny za pracę najemną, czyli
            w tym przykładzie ograniczeniem dostępu młodych prawników do zamkniętej kilki
            czerwonych notariuszy.

        • indris A skąd się wzięły... 13.09.05, 19:37
          ...potężne amerykańskie centrale związkowe AFL-CIO ?
          • darr.darek Re: A skąd się wzięły... 14.09.05, 10:49
            indris napisał:
            > ...potężne amerykańskie centrale związkowe AFL-CIO ?

            Wzięły się głównie z działań czerwonych pasożytów, z działań ... mafii i
            gangsterów. Był pewnie też jakiś wkład robotników, ale niewielki - w USA
            robonicy często wyrzucali z fabryk "na kopach" agitatorów komunistycznych.
            Pewnie nie wiedziałaś, że mafia bardzo silnie inicjowała działanie związków
            zawodowych w USA ? Zgadłem ?
            • indris Mafie działały wszędzie... 14.09.05, 14:40
              ...ale sprowadzanie działania związków zawodowych do działania mafii to
              prymitywizm.
              • darr.darek Re: Mafie działały wszędzie... 14.09.05, 15:11
                indris napisał:
                > ...ale sprowadzanie działania związków zawodowych do działania mafii to
                > prymitywizm.

                Ja nie spowadzam, tylko sygnalizuję Ci, że było to pole silnego działania
                mafii, na którym to polu dokonywano m.in. wymuszeń od przesiębiorców.

                Wszędzie mafia oczywiście nie działała. Z pewnością 99.9% przedsiębiorstw nigdy
                nie miało gangsterów za wspólników, nigdy nie uzyskało przychodów z tytułu
                współpracy z mafią - mogły być czasem tylko obciążane dodatkowym haraczem przez
                mafię, czyli mogły być czasem tylko ofiarami mafii.

    • nocnylot Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 13.09.05, 19:39
      Przeciez JKM to zenujacy psychol i demagog... Potrzebny mu dobry lekarz, nie
      telewizja!
      nl
      • herrproceder izolatka a nie lekarz 14.09.05, 03:16
        jemu jest potrzebna przymusowa izolacja, a nie leczenie.
      • tk123 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 14:56
        Możesz udowodnić swoją tezę?
    • olo1033 Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 09:28
      >>>>>póki nie jest jeszcze za póżno bo szkale i hieny coś szykują i knują ....
    • x-y-z Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 13:16
      darr.darek napisał:
      > WSZYSCY MYŚLĄCY POLACY - zagłosujemy w pierwszej turze wyborów prezydenckich
      > na Korwina-Mikke - to będzie znak protestu przeciwko bolszewickim praktykom
      > czerwonej hołoty rządzącej Polską !!!


      Zawsze glosowałam na partię, którą w sondażach polecał panujący system
      (wtenczas nie do końca zdawałam sobie sprawę, że to system kształtuje wyniki
      sondaży) i oddawałam swój głos na partię z dwóch pierwszych miejsc.

      Wybierałam tak, bo nie chciałam oddać głosu, który nie będzie liczył się w
      wyborach. Chociaż moim faworytem była inna partia, ale ta w sondażach miała
      zbyt mało głosów. Chcąc zadecydować, która z tych dwóch prowadzących partii ma
      rządzić decydowałam się na którąś z nich. I o to właśnie chodziło tym, którzy
      byli "przy korytach" (że użyję takiego brzydkiego słownictwa).

      Organizacja wyborów od lat bazuje na tym schemacie. Społeczeństwu daje sie za
      pomocą sondaży krótką alternatywę partia X lub Y i naród wybiera. Już więcej
      takiego błędu nie popełnię.

      Wybiorę te partie, które są ośmieszane i szkalowane, bo wiem, że nie chcą one
      kontynuować tego co mamy na dzień dzisiejszy i dlatego komuś przeszkadzają i
      muszą być przez media niszczone .
    • puuchatek Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 13:34
      darr.darku, zapewniam Cię, że nie jestem "czerwoną hołotą" i nie głosuję na
      lewicę (ani marksistowską, czyli SLD, ani narodową, czyli LPR).

      Niemniej jednak nie wystarczy nazwyać innych "hołotą", żeby automatycznie stać
      sie mądrym. Nie wnikam w głębię Twoich wypowiedzi, bo - jak kazdy fanatyk - nie
      przyjmiesz żadnego logicznego argumentu.

      Chciałem tylko sprostować kilka rzeczy:

      1. NIGDZIE na świecie nie wykazano długoterminowego związku między wysokościa
      kary a wzrostem / spadkiem liczby przestępstw. Gdyby tak był, to w średniowieczu
      przestępczość by zanikła (kary bardzo surowe, wykonywane piblicznie). Tymczasem
      w tłumie, który obserwował chłostę złodziei złapanych na drobnych kradzieżach
      także działali drobni złodzieje (są na to historyczne zapisy). I ich złapania i
      ukaranie (surowe) jakos nie zniechęcało nastęnych.

      2. Udowodniono natomiast bezspornie, że JEDYNĄ rzeczą wpływającą na wzrost /
      spadek przestęczości jest NIEUCHRONNOŚĆ kary. Gdyby wykrywalność przestęstw
      utrzymywała się na poziomie 90%, to wystarczyłyby stosunkowo łagodne kary, żeby
      "odstarszyć". A tak, jak jest teraz - to można nawet publicznie obdzierać ze
      skóry i nic to nie zmieni. No, ale co tam fakty i badania, JKM wie lepiej.

      3. Co do historii gospodarczej - śmieszy mnie KAŻDA naiwna utopia. Utopia
      mówiąca, że "władza rad i sama świadomość wystarczy" jest równie niedorzeczna
      jak utopia mówiąca, że "wystarczy zmniejszyć podatki do minimum i zredukować
      rolę państwa do minimum, żeby rozwiązać wszystkie problemy". To takie same
      oszołomstwo, tylko w drugą stronę (żeby nie było: tak, jestem za obniżaniem
      podatków).

      4. Tak, wiele wypowiedzi JKM to bardzo sensowne stwierdzenia. Ale też: tak,
      wiele wypowiedzi JKM to kretynizmy (od odbierania praw wybprczych kobietom
      poczynając). Problem JKM polega własnie na tym, że nie potrafi rozdzielić
      "polityki realnej" od własnych fantasmagorii i prywatnych poglądów na życie i
      okolice. A to go dyskwalifikuje jako poważnego polityka (oczywiście, nie jego
      jednego...).

      5. JKM startuje we WSZYSTKICH wyborach prezydenckich bodaj od 1990, jego partia
      (Mówię o UPR) - w parlamentarnych. Jeśłi przez 16 lat nie zdołał samodzielnie
      przekroczyć progu wyboczego - to powinno dać mu do myśłenia. Można oczywiście
      wyjść z założenia, że "Ja mam rację, a reszta to idioci" - tylko co z tego?
      Ludzi nie bawi jego wizja. CZy słusznie, czy nie - to inna bajka.

      6. Na koniec: szanowny, jako zwolennik - bądź co bądź - nurtu konserwatywnego
      powinieneś z nieco większym szacunkiem traktować także przeciwników politycznych
      i ludzi inaczej myślących. Bo wyzywanie od "idiotów" i tak dalej to raczej
      bolszewickie metody...
      • puuchatek Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 13:43
        A, zapomniałem:

        Co do związków zawodowych etc. - nie jestem zwolennikiem "władzy związków",
        uważam, że mogą dziś za dużo.
        Tyle, że każdy kij ma dwa końce. Wolę, kiedy ludzie dają posłuch lewicowym
        nurtom i zakładają związki zawodowe od sytaucji, kiedy związków nie ma,
        pracodwacy (niektórzy...) traktują pracowników jak przedmioty, wywalają każdego,
        kto im się sprzeciwi i podniesie głos. A wiesz dlaczego?

        A dlatego, że takie traktowanie ludzi (poza wszystkim innym) prowadzi do
        sytuacji, kiedy rośnie ilość "niezadowolonych", podatnych na wpływy NAPRAWDĘ
        GROŹNEGO nurtu lewactwa, czyli nurtu rewolucyjnego. Niech się ludzi gromadzą w
        związki, niech walczą o swoje prawa - może to nieco spowalnia gospodarkę, ale
        ratuje ją od znacznie gorszych sytuacji (poczytaj sobie historię dowolnej
        rewolucji).
        • darr.darek Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 14:20
          puuchatek napisał:
          >Co do związków zawodowych etc. - nie jestem zwolennikiem "władzy związków",
          >uważam, że mogą dziś za dużo.
          >Tyle, że każdy kij ma dwa końce. Wolę, kiedy ludzie dają posłuch lewicowym
          >nurtom i zakładają związki zawodowe od sytaucji, kiedy związków nie ma,
          >pracodwacy (niektórzy...) traktują pracowników jak przedmioty, wywalają każdego
          >kto im się sprzeciwi i podniesie głos. A wiesz dlaczego?

          Najpierw odpowiem Ci na ten Twój wywód. Czytałeś trochę o hstorii liberalnego
          kapitalizmu ?
          Ja parę listów wyżej przytoczyłem taką historię z Fordem, który 2-KROTNIE
          podwyższył płace swoich pracowników tylko dlatego, aby zmniejszyć fluktuację
          pracowniczą (czytaj: odchodzenie pracowników do innych pracodawców).
          Czy nie rozumiesz tego, że posunięcie to świadczyło właśnie o wartości
          liberalnego kapitalizmu dla pracobiorców, gdy bez jakichkolwiek związków
          zawodowych lub kodeksów pracy, podwyżki wynikały ze zwykłej rynkowej walki
          pracodawców o pracowników. Czyli następowało zwykłe ustalanie warunków pracy i
          płacy na rynku - tak jak ustala się ciągle na rynku cena: chleba, auta lub
          remontu łazienki. TO DZIEJE SIĘ CIĄGLE, tylko niewiele rozumiejący z ekonomii
          ludzie tego widzą.
          A propos, czy uważasz, że powinny być "konsultacje społeczne" z udziałem
          wytwórców towarów i usług oraz ... "przedstawicieli" konsumentów ???
          Przecież to tożsamy przykład z ową Twoją "koniecznoscią" istnienia związków
          zawodowych i specjalych kodeksów, bo inaczej ... piekarz ukatrupi klienta za
          to, że ten daje mu tylko 2.50zł za bochenek i jeszcze wybrzydza na jakość.
          Mało tego, właśnie komedianci-urzędasy Unii Europejskiej stworzyli
          kilkadziesiąt tysięcy stron ustaw zwiazanych właśnie z taką "koniecznością"
          tworzenia specjalnych regulacji w temacie obrotu i używania : chleba, dżemów,
          ogórków, drabin itd.itd..

          Czy nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że ten cały mobbing i bezrobocie to
          SKUTEK regulowania rynku pracy przez urzedasów ? Czyli m.in. skutek tych Twoich
          związków zawodowych, które rzekomo "robią dobrze".
          Jeśli nie uznałes za stosowne odnieść się do historii ekonomii na przykładzie
          fabryk Forda sprzed 80lat, to czy w ogóle dopuszczasz do świadomości fakt, że w
          liberalnym kapitaliźmie bezrobocie wynosiło nie 20% a np. 2% .
          Potrafisz przyjąć do wiadomości, że dane, które tu ciągle przekazuję są
          PRAWDZIWE ?

          Stefan Kisielewski "Kisiel" : socjalizm to taki ustrój, w którym bohatersko
          walczy się ze zjawiskami nieznanymi w żadnym innym ustroju.

          • puuchatek Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 15:12
            darr.darek napisał, Puchatej odpowiada:

            > Najpierw odpowiem Ci na ten Twój wywód. Czytałeś trochę o hstorii liberalnego
            > kapitalizmu ?

            A czy Ty czytałeś troszkę historii POWSZECHNEJ ostatnich 200 lat? Może warto?
            Poza tym uściślijmy pojęcia - to, o czym mówisz to w zasadzie nie liberalizm,
            tylko libertarianizm.

            > Ja parę listów wyżej przytoczyłem taką historię z Fordem, który 2-KROTNIE
            > podwyższył płace swoich pracowników tylko dlatego, aby zmniejszyć fluktuację
            > pracowniczą (czytaj: odchodzenie pracowników do innych pracodawców).

            Oczywiście, tak to działa. Dopóki "jest do kogo odchodzić". Gorzej, jak nie ma
            do kogo, bo jest - jak w Polsce - duże bezrobocie. Ładnie, że przypominasz
            historię zakładów Forda i jego działania SPRZED Wielkiego Kryzysu. A co było
            potem, wiesz?

            > Czyli następowało zwykłe ustalanie warunków pracy i
            > płacy na rynku - tak jak ustala się ciągle na rynku cena: chleba, auta lub
            > remontu łazienki. TO DZIEJE SIĘ CIĄGLE, tylko niewiele rozumiejący z ekonomii
            > ludzie tego widzą.

            Wiesz, pan JKM też niewiele z ekonomii rozumie. Jego pojęcie o ekonomii i
            gospodarce to jest raczej takie "jak sobie mały Jasio wyobraża funkcjonowanie
            światowej ekonomii". Przypomnę Ci tylko, że pan JKM nie jest z wykształcenia ani
            ekonomistą, ani prawnikiem, ani nikim takim. Jest filologiem polskim, a
            doktoryzował się z filozofii.

            A co wynika z tego, jak się filozofowie biorą za gospodarkę i ekonomię, to
            przerabialiśmy już w historii w przypadku Karola Marksa. Dziękuję, postoję.

            > Przecież to tożsamy przykład z ową Twoją "koniecznoscią" istnienia związków
            > zawodowych i specjalych kodeksów, bo inaczej ... piekarz ukatrupi klienta za
            > to, że ten daje mu tylko 2.50zł za bochenek i jeszcze wybrzydza na jakość.

            To czysta demagogia, przyjacielu. Po zwolenniku racjonalnej gospodarki
            spodziewałem się raczej merytorycznych argumentów... Piekarz nie "ukatrupi",
            tylko klientowi nie sprzeda za cenę niższą, niż mu się to opłaci. Proste.
            Natomiast - niestety - znamy z historii kilka przypadków, w których to (używając
            Twojego obrazu) "kupujący ukatrupili piekarza", bo im sie nie podobały ceny...

            > Mało tego, właśnie komedianci-urzędasy Unii Europejskiej stworzyli
            > kilkadziesiąt tysięcy stron ustaw zwiazanych właśnie z taką "koniecznością"
            > tworzenia specjalnych regulacji w temacie obrotu i używania : chleba, dżemów,
            > ogórków, drabin itd.itd..

            Po pierwsze - z tym, że w UE jest za duża biurokracja zgadzam się w 100%. Po
            drugie - w POlsce przed wejściem do UE była jeszcze większa, tyle, że (w
            przeciwieństwie do unijnej) nie działała. Po trzecie - UE to twór zmieniający
            się, wciąż "in statu nascendi".

            > Czy nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że ten cały mobbing i bezrobocie to
            > SKUTEK regulowania rynku pracy przez urzedasów ? (...)

            To nie takie proste, jednakowoż. Zauważ, proszę, że w Europie XIX w. (...że o
            carskiej Rosji nie wpsomnę) żadnych "urzędniczych regulacji" nie było, a jednak
            zdarzały się często (zostawmy ideologię, to są fakty historyczne) przypadki
            drastycznego uprzedmiotowienia ludzi i skrajnego wyzysku, że brak "regulacji"
            sprawiał, że zatrudniano w fabrykach małe dzieci jako najtańszą siłę roboczą (w
            USA też...) i tak dalej.
            Każdy kij ma dwa końce. Mówiąc obrazowo: Ty proponujesz państwo oparte na
            monarchii absolutnej, w którym władca (tu: "wolny rynek") ma ostatnie słowo a
            sam stoi niejako ponad prawem (bo to on to prawo stanowi). Ja proponuję raczej
            republikę (albo i monerchię, co mi tam ;) konstytucyjną, w której ten "władca"
            jest jednak ograniczony pewnymi regulacjami.

            Zgadzam się, że obecnie tych regulacji jest za dużo, że niektóre są absurdalen
            etc. Ale myślenie "Znieśmy wszelkie regulacje i wszystko będzie OK" jest jednak
            bardzo naiwne. To ten sam błąd, który popełniali komuniści: założenie, że każdy
            człowiek jest dobry i zależy mu na dobru wspólnym.


            > (...)czy w ogóle dopuszczasz do świadomości fakt, że w
            >
            > liberalnym kapitaliźmie bezrobocie wynosiło nie 20% a np. 2% .

            No to pytam raz jeszcze - a po wybuchu Wielkiego Kryzysu? Dlaczego przytaczasz
            tylko te czasy, krótki wycinek historii, który potwoerdza Twoją tezę?

            > Potrafisz przyjąć do wiadomości, że dane, które tu ciągle przekazuję są
            > PRAWDZIWE ?

            Prawdziwe - tylko niekompletne.

            > Stefan Kisielewski "Kisiel" : socjalizm to taki ustrój, w którym bohatersko
            > walczy się ze zjawiskami nieznanymi w żadnym innym ustroju.

            Znam Kisielewskiego (tzn. Jego pisma i poglądy...) - nie wydaja mi się, żeby
            dziś głosował na Korwina. Bo on był jednak realistą.

            Poza tym - i w tym się również zawsze różniła PRAWDZIWA prawica od lewicy -
            jestem zwolennikiem przemian ewolucyjnych, a nie rewolucyjnych. Dlatego wolę
            głosować na partię mającą rozsądny program gospodarczy dostosowany nie tylko do
            "jedynie słusznej wizji", ale do REALIÓW. Uważam, że to, co proponuje PO to krok
            w dobrym kierunku - i że jeśli się uda ten krok zrobić, to kiedyś będzie można
            zrobić następny.

            Natomiast JKM (gdyby doszedł do władzy) wprowadziłby swoje pomysły w życie "od
            jutra" - a to niestety doprowadziłoby do przelewu krwi. Powtarzam - to nie
            polityk (używam słowa "polityk" w sensie pozytywnym, w znaczeniu "ktoś zdolny do
            poprowadzenia państwa i podjęcia odpowiedzialności") - tylko filozof głoszący
            utopię.

            Każda utopia pięknie wygląda na papierze.
            • darr.darek GŁUPIAwiaraw"ważne ustalenia ważnych politykierów" 24.09.05, 18:15
              puuchatek napisał:
              > > Ja parę listów wyżej przytoczyłem taką historię z Fordem, który 2-KROTNIE
              > > podwyższył płace swoich pracowników tylko dlatego, aby zmniejszyć fluktua
              > > cję pracowniczą (czytaj: odchodzenie pracowników do innych pracodawców).
              >Oczywiście, tak to działa. Dopóki "jest do kogo odchodzić". Gorzej, jak nie ma
              >do kogo, bo jest - jak w Polsce - duże bezrobocie. Ładnie, że przypominasz
              >historię zakładów Forda i jego działania SPRZED Wielkiego Kryzysu. A co było
              >potem, wiesz?

              Potem była paroletnia korekta ze spadkiem ceny za pracę najemną i POWTÓRNY
              okres ciągłego wzrostu płac przy ciągle niskim bezrobociu (dzięki
              tej "korekcie").
              A z tym "niedziałaniem" wolnego rynku pracy - czy rozumiesz, że DZIŚ Polacy
              mają relatywnie WYŻSZE płace niż Jankesi w USA sprzed 100 lat ?
              Czy rozumiesz, że te płace są właśnie wyższe dlatego, że RYNEK JEDNAK DZIAŁA ???
              Jeśli chcesz się przekonać, że można płacić 3 RAZY mniej za tą samą pracę
              wyjedź trochę dalej do Białorusi, Ukrainy, Rumunii, Bułgarii i może zrozumiesz
              co to jest RYNEK i że jest on lepszy niż "ważne ustalenia ważnych politykierów".

      • darr.darek Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 15:05
        puuchatek napisał:
        > Chciałem tylko sprostować kilka rzeczy:
        >1. NIGDZIE na świecie nie wykazano długoterminowego związku między wysokościa
        >kary a wzrostem / spadkiem liczby przestępstw.

        A pofatygowałeś się w ogóle, aby wejść na podane linki i przeczytać DANE. Tam
        nie ma żadnej teorii analogicznej do tej jaką Ty tutaj tworzysz (a raczej
        powtarzasz po powtórzonym już milion razy fałszu "nowoczesnych" lewicowców), ża
        wysokość kary nie ma wpływu na przestępczość. TAM SĄ DANE - DANE O WSKAŹNIKU
        LICZBY MORDERSTW na 100tys. mieszkańców i otym jak ten wskaźnik zmianiał się
        przez 50 lat.
        Ty uwierzyłeś w głupawą teorię o tym, że surowość kary nie ma wpływu na
        odstraszanie przestępców i ... nawet nie chciałeś weryfikować tej swojej teorii
        z DANYMI. Chłopie, uwierz mi tam są tylko dane - zapoznaj się z nimi i dopiero
        komentuj.

        >Gdyby tak był, to w średniowiecz
        >przestępczość by zanikła (kary bardzo surowe, wykonywane piblicznie). Tymczasem
        >w tłumie, który obserwował chłostę złodziei złapanych na drobnych kradzieżach
        >także działali drobni złodzieje (są na to historyczne zapisy). I ich złapania i
        >ukaranie (surowe) jakos nie zniechęcało nastęnych.

        A konfrontowałeś tą swoją "wiedzę" (że rzekomo nie ma siły aby odstraszyć
        przestępcę) z RZECZYWISTYMI statystykami o przestępczości ? Poinformuję Cię, że
        istnieją ogromne różnice między rożnymi krajami i kulturami, tak w liczbie
        kradzieży jak i w liczbie morderstw.
        A np. obcinanie ręki za kradzież w Arabii Saudyjskiej skutkuje wskaźnikiem
        kradzieży setki razy niższym niż w państwach europejskich o podobnym bogactwie.
        Pewnie tego nie wiedzialeś, zgadłem ?
        W Singapurze, gdzie nie dość, że jest kara śmierci to jeszcze zawsze ona
        istniała a Prawo jest tam silne i surowe, wskaźnik liczby morderstw na 100tys.
        mieszkańców jest niemal 10-krotnie niższy niż w innych cywilizowanych krajach,
        w Japonii (też jest tam kara śmierci) - kilka razy niższy.

        >2. Udowodniono natomiast bezspornie, że JEDYNĄ rzeczą wpływającą na wzrost /
        >spadek przestęczości jest NIEUCHRONNOŚĆ kary. Gdyby wykrywalność przestęstw
        >utrzymywała się na poziomie 90%, to wystarczyłyby stosunkowo łagodne kary, żeby
        >"odstarszyć". A tak, jak jest teraz - to można nawet publicznie obdzierać ze
        >skóry i nic to nie zmieni. No, ale co tam fakty i badania, JKM wie lepiej.

        Czy potrafisz zrozumieć, że przy bardzo niskiej karze i pełnej nieuchronności
        kary, nie byłoby jakiegokolwiek odstraszania ?
        Wprowadź karę 1 tygodnia więzienia za morderstwo i WSZYSCY mordercy będą się
        natychmiast po zgładzeniu człowieka zgłaszać dobrowolnie do odbycia kary
        (samoczynna wykrywalność 100%). Zdemoralizowani nastolatkowie urzadzaliby sobie
        zawody "kto więcej ludzi zabije w ciągu weekendu". Oczywiście w poniedziałek
        kazdy szedłby do sądu pochwalić się wynikiem i poprosić o przydziałowe tygodnie
        kary.
        Przypuśćmy, że jakiś idiota nadal tworzyłby kodes karny wg Twojego
        postulatu : "wykrywalność przestęstw ma się utrzymywać się na poziomie 90% i
        wystarczą stosunkowo łagodne kary". Taki idiota (tacy własnie tworzyli prawo
        przez ostatnie diesięciolecia) zadąłby pytanie, a co się stanie, gdy kary za
        morderstwo podwyższymy do 1 m-ca więzienia ... i zauważyłby postęp ! Dalej,
        tenże idiota spytałby siebie, co się stanie, gdy karę więzienia za morderstwo
        podwyższymy do kilku lat (czyli tyle ile teraz realnie jest w Europie) i ...
        znowu zauważyłby "silny" postęp : gnojki sporadycznie zabijaliby dla zabawy -
        gnojkom przestałoby się opłacać taka zabawa, ale nadal istniałyby tysiace
        degeneratów, którzy zabijaliby niewinnych ludzi, tylko dlatego, że banda
        czerwonych szmat miała okazję dojść do władzy ustawodawczej. Tak jest teraz !

        > Bo wyzywanie od "idiotów" i tak dalej to raczej bolszewickie metody...

        Tam gdzie swołocz dorywała się do władzy, tam, żeden konserwatysta nie
        wzbraniał się przed nazywaniem np. hołoty bolszewickiej lub narodowo-
        socjalistycznej bandą przestępców lub jeszcze dosadniej. Swoją drogą, słuszne
        są pretensje Niemców, że to sprawa Polski wywołała II wojnę światową, bo
        prymitywna narodowo-socjalistyczna swołocz NIE CHCIAŁA toczyć wojny z Francją
        lub W.Brytanią. Natomiast sprawa Polski, na szczęście, wywołała faktyczną
        reakcję W.Brytanii i udawaną reakcję Francji, własnie m.in. (dużą rolę grały
        też względy niechęci do zbyt silnego rozszerzania Niemiec) ze względu na
        niechęć do prymitywizmu władz III Rzeszy, które były (podobnie jak władze
        sowieckie) zaprzeczniem ewolucji humanistycznej elit rządzących.

        • puuchatek Re: Polacy OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!! 14.09.05, 15:37
          darr.darek napisał:

          > puuchatek napisał:
          > > Chciałem tylko sprostować kilka rzeczy:
          > >1. NIGDZIE na świecie nie wykazano długoterminowego związku między wysokoś
          > cia
          > >kary a wzrostem / spadkiem liczby przestępstw.
          >
          > A pofatygowałeś się w ogóle, aby wejść na podane linki i przeczytać DANE. Tam
          > nie ma żadnej teorii analogicznej do tej jaką Ty tutaj tworzysz (a raczej
          > powtarzasz po powtórzonym już milion razy fałszu "nowoczesnych" lewicowców)

          Po pierwsze - znam te dane na pamięć. Po drugie - w przeciwieństwie do fanatyków
          (dowolnej opcji) umiem ANALIZOWAĆ dane statystyczne. POównaj sobie wszystkie
          daty, miejsca (bo to też ma znaczenie...) - wybacz, ale napisano już parę
          książek na ten temat (i zapewniam Cię, że nie lewicowych), które mechanizmy
          wyjaśniają.


          > wysokość kary nie ma wpływu na przestępczość. TAM SĄ DANE - DANE O WSKAŹNIKU
          > LICZBY MORDERSTW na 100tys. mieszkańców i otym jak ten wskaźnik zmieniał się
          > przez 50 lat.

          Ciekawostką pozostaje natomiast fakt, że kraje o najsurowszych prawach i
          wykonywanej karze śmierci nie maja ani trochę mniejszej przestępczości (ani
          większej, żeby być uczciwym) niż kraje, w których kara śierci nie jest
          wykonywana... Może to też jakoś uczenie wytłumaczysz? Masz na to jakieś dane? :)

          > A np. obcinanie ręki za kradzież w Arabii Saudyjskiej skutkuje wskaźnikiem
          > kradzieży setki razy niższym niż w państwach europejskich o podobnym bogactwie.
          > Pewnie tego nie wiedzialeś, zgadłem ?

          Nie zgadłeś. Zapomniałeś tylko dodać, że w Arabii Saudyjskiej generalnie mniej
          jest wolności obywatelskich a policja i władze mają większe uprawnienia. Z czego
          wynika także (...no własnie...) znacznie wieksza wykrywalność. Jeśli porównuje
          sie dwie próbki, to w miarę możliwości powinny one różnić się TYLKO badaną
          zmienną. POrównywanie Arabii Saudyjkiej do państw Europejskich nie ma sensu.
          Można porównywać państwa europejskie między sobą (są takie badania, poszukaj,
          zdziwisz się...), albo państwa europejskie z USA, Australią, Kanadą. I powtarzam
          - z tych porównań wynika jednoznacznie, że przestępczość w krajach stosujących
          karę śmierci NIE RÓŻNI SIĘ od przestępczości w krajach jej nie stosujących.

          NATOMIAST przestępczość spada zawsze, kiedy podnosi sie sprawność policji i
          wykrywalność przestęstw, czyli kiedy rośnie PEWNOŚĆ bycia ukaranym.

          > Czy potrafisz zrozumieć, że przy bardzo niskiej karze i pełnej nieuchronności
          > kary, nie byłoby jakiegokolwiek odstraszania ?

          Ależ potrafię. Nigdzie nie napisałem, że jestem zwolennikiem łagodnych kar za
          przestępstwa, czytaj uważniej. Ja jestem TYLKO przeciwnikiem kary śmierci.
          Twierdzę natomiast, że sama propozycja podnoszenia kar i zaostrzania kodeksu
          karnego jest wyłącznie graniem pod publiczkę, bo - powtarzam - SAMO zaostrzanie
          nic nie zmieni. Zdecydowane działanie policji, wysoka wykrywalność, konsekwentne
          prawo - to jest metoda. Tyle, że politycy wolą zagrać pod publikę krzycząc "kara
          śmierci dla morderców", a nie wspominając, jakie jest prawdopodobieństwo
          złapania tego mordercy (o sprawcach "lżejszych" przestęstw nie wspominam).

          > Wprowadź karę 1 tygodnia więzienia za morderstwo i WSZYSCY mordercy (...)

          To jest demagogia. Dyskusja na tym poziomie nie ma sensu. Żaden, nawet
          najbardziej liberalny kodeks świata nie przewiduje takich absurdów. Mówimy nie o
          "tygodniu" tylko o dożywociu zamiast kary śmierci.

          > Przypuśćmy, że jakiś idiota nadal tworzyłby kodes karny wg Twojego
          > postulatu : "wykrywalność przestęstw ma się utrzymywać się na poziomie 90% i
          > wystarczą stosunkowo łagodne kary" (...)

          Jesteś albo demagogiem, albo - wybacz - głupcem. Czytaj ze zrozumieniem. Kara
          STOSUNKOWO łagodna (zauważyłeś to trudne słowo?) za morderstwo może wynosić np.
          40 lat (albo 25, kiedy były poważne okoliczności łagodzące). W świadomości
          człowieka idącego do więzienia (o "nie idącym", bo nie złapanym, nawet nie
          wspominam) różnica między "25" czy "40" a dożywociem w zasadzie nie istnieje.

          Superskuteczność KS to mitologia. Można oczywiście podniecać się tą mitologią -
          a można zamiast tego poszukać jakichś realnych rozwiązań problemu przestępczości.

          Przestępczość (na 100 tys, mieszkańców) w UE (gdzie się kary śmierci nie
          stosuje) i w całych USA (gdzie się ją stosuje) jest taka sama. To są fakty.
          Ilość morderstw w Europie po znoszeniu lub zawieszaniu KS nie wzrosła. To są fakty.

          A że prawo bywa za łagodne, że sądy orzekają absurdalnie, że niektóre wyroki
          wydają się być rażąco za niskie - to zupełnie inna para kaloszy.
    • zen16 Dziwna ta "czerwona hołota" w mediach 14.09.05, 19:22
      co popiera Kaczyńskiego i Tuska. Coś jej się chyba popiepszyło, albo
      darr.darkowi odnośnie tego kto rządzi w publicznych mediach.
      • indris Mniej będziesz sie dziwił... 14.09.05, 19:31
        ..jeżeli Ci powiem, że UPR każdego mniej libertariańskiego niż oni uważa za
        socjalistę.
      • y.y Re: Dziwna ta "czerwona hołota" w mediach 15.09.05, 03:38
        Ludziom takim jak ów darr.darek (czyli włazidupom JKM, z młodzieżówek, którzy
        uważając że są anonimowi - buahaha... - wypisują brednie i kłamstwa na forach.
        Kogokolwiek kto się z nimi nie zgadza wyzywają od komunistów i zdrajców,
        nieważne czy argumentuje jakkolwiek swoje odmienne stanowisko czy też nie. To
        typowy przykład celowego trollowania w sieci, tyle że ukierunkowanego
        politycznie. Żenada i tyle. Szkoda czasu na takich ludzi. I tak nie będą
        słuchac co ktoś inny ma do powiedzenia, będą wypisywać ogólniki i brednie (co
        ciekawe, gdy przyciśnięci o dowody lub konkrety/źródła zaczynają od razu
        personalnie od zdrajców i tak dalej, ciekawy objaw prawda?:)) i obrażać
        wszystkich co są innego zdania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka