historykii Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 11:17 A ja wiem dlaczego nie chce się zgodzic na debatę. Poczytajcie post mojego kolegi z T.D. w Mogilnie. To była zgrana -niegłupia klasa. Dyrektor " szczota" używał takiego określenia zdolni to oni są, ale świńtuchyyyyyyyy" >>>>>>> Z podatkiem LINIOWYM to jak z POMPĄ W PAKOŚCI K. Inowrocławia. Ludzie, CZYTAJCIE I ROZNOŚCIE JAKO WICI na wojnę z bezpodstawnymi obietnicami po wprowadzeniu PODATKU LINIOWEGO. Od kilku dni próbuje wyjasnić " blef" w założeniu HASŁA 3 X 15 %. U nas w Technikum Drogowym na podobny "blef" ale Z POMPĄ W PAKOŚCI niektórzy dali sie ..., nabrać. Pewnego poniedziałku( z rana przed zajęciami)roku 1972 ( a może 71-BYŁO NAS 42 W KLASIE-CHŁOPAKÓW- bez płci pięknej) zaczęła się SESJA najświeższych( dziś to byśmy nazwali newsy)rewelacji w wykonaniu NAJZABAWNIEJSZYCH-FACECJONISTÓW. Trzeba przyznać, że mieliśmy kilku, których TEY Laskowika nie powstydził by się! Najlepszy z nas( GRYC rodak z Janikowa) w swoim stylu wskoczył na półpiętro ławki( miał 164 cm)i tu zacytuję jak pamiętam( myślę że znajdą się koledzy, którzy dadzą głos na tym forum)najdokładniej: -" ku... chłopaki chodźcie chodźcie mam rewelacyjna propozycję, na długie jesienne wieczory. czy chcecie sobie popić i po...ć za darmo??? Tym hasłem Gryc ściągnął do ostatniego obecnego( poza jednym (...). Zaczęły się pytania: co ty gryc pie..., gdzie , kiedy, o której? jeden z nas rodem z Barcina ( IQ> 27) rozepchnął pomniejszych( a miał 180 cm i 80 kg zywej wagi) i dostał się do Gryca. Piciu( zaczął pytać potem błagalnym głosem), Piciu powiedz, nie ma sprawy stawiam " basa". Piciu- czyli Gryc zachował się jak Donald w obecnej kampanii. Wyciągnął rękę , odsunął zawaliśtego ( IQ>27) i zaczął dalej " podpompowywyać atmosferki". - Romuś, (mówi) za szybko chciałbyś poznać to trzeba ..., no wiesz podjechać, jakąś "bryczką" wziąść ze sobą jakąś zagrychę i dyskretnie udać się na rynek. Co ty Piciu, nie znasz mnie jezeli tak to ja wiem, znam rynek , nie ma problemu. Znasz Romuś( rzuca Gryc)? a wiesz gdzie jest na rynku POMPA TA Z TĄ DŻWIGNIĄ < GÓRA DÓŁ>, ? Romuś zadowolony i rozpromieniony przytakuje, wiem , jasne że wiem. NO WIDZISZ ROMUS(ten o IQ > 27) JAK WIESZ GDZIE STOI TA POMPA, TO WŁAŚNIE Z NIĄ MOZESZ SOBIE ZA DARMO POR....Ć I POPIĆ". Tak właśnie kojarzy mi się kolejny " głodny kawałek"( dla większości) P.O i Tuska z LINIOWYM(!!!) ~ W. z T.D. w Mogilnie, 2005-09-17 23:22 Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 12:11 Gdy poparcie napompować chcesz do granic możliwości - agitację swoją prowadź pompą w rynku gdzieś w Pakości! Odpowiedz Link Zgłoś
historykii Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 13:45 uchachany napisał: > Gdy poparcie napompować > chcesz do granic możliwości - > agitację swoją prowadź > pompą w rynku gdzieś w Pakości! dotrzymałeś poziomem Grycowi!!! Diękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
edwj Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 11:17 Brawo, 123rbr, tak też myślę. Media urabiają opinię głupiego społeczeństwa, bojąc się sanacji prawa przez PIS (oczywiste, że media działają na zlecenie). Tak było od początku - już od PC. Robiono wszystko, by ośmieszyć, wykpić jedyną partię, która widziała źródło zła. I co? Dalej to samo. Dalej się boją i ogłupiają społeczeństwo. Szyderstwo (kłania się Nietzche i Sartre) rozwija się doskonale. Taki Tusk im nie bedzie szkodził, ba, za wszystko zapłacą najbiedniejsi - niech więc będzie Tusk! Odpowiedz Link Zgłoś
koko_szalet Jak to wszystko widać 18.09.05, 11:27 Niektórym już gały na wierzch wychodzą na samą myśl o pała cyku.... Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 11:29 To już jest przejaw zupełnej desperacji ze strony pisuaru. W żadnym wypadku Tusk nie może się zgodzić na tę debatę. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 11:47 Nie zgodzi się. Już dawno spękał. Odważny to on jest jedynie na kominie. Oczywiście na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa wolałbym by pogadali z Korwinem MIkke 18.09.05, 11:43 wyszloby ich oszołomstwo gospodarcze. Niegłosowanie na Korwina to zmarnowany głos. Przecież on juz rządzili a różnicy nie ma. To po co mam głosowac na to co było. Lepiej byłoby zlikwidować wybory i niech rządzą komuchy, byłoby taniej i moze nie staraliby się tak kraść wiedząc że będą rzadzić zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11112 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 11:44 Panie Tusk Zadnych ustapien tym oszolomom Chyba niechce Pan isc droga Pana Cimoszewicza. Ta partia kaczorkow pod plaszczykiem sprawiedliwosci i uczciwosci narobi jeszcze duzo szumu w kraju pozdrawiam mowiac nie tym malym kurduplom Odpowiedz Link Zgłoś
woraj Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 12:12 Tusk obawia się kompromitujących Go pytań? Mam nadzieję, że jednak Tusk nie okaże się tchórzem. Odpowiedz Link Zgłoś
historykii Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 13:48 woraj napisał: > Tusk obawia się kompromitujących Go pytań? > Mam nadzieję, że jednak Tusk nie okaże się tchórzem. Tak i zaproponuje tym z III grupy podatkowej POMPĘ NA RYNKU W PAKOŚCI! Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Program PO jest zly, dlatego Tusk nie chce de 18.09.05, 12:41 > Wybierajac PiS wiesz co wybierasz: tresc i program PiSu nie zmieni sie po > wyborach. Dlaczego? Co stanowi zabezpieczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
walter_m śmierdzi PiSUARem 18.09.05, 13:15 Kaczyńskiemu nie wystarcza bycie Prezydentem Miasta Warszawy, to za mało władzy, stanowczo za mało ... Prawo i Sprawiedliwość Ugrupowanie Anormalnie Racjonalne, tak Kaczyńskich partia śmierdzi PiSUARem ! Odpowiedz Link Zgłoś
radek.wolak Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 13:24 Po co PO jakieś debaty z PIS-em ? Mają zwycięstwo w garści. Oj, Panie Kaczyński o wariata to ciężko- co by głowę na torach kładł, mając pewność sukcesu garnął sie do ryzkownych dysput. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 13:49 Czy to jest mecz piłki nożnej czy wybory prezydenta kraju? To, która drużyna będzie mistrzem Polski w piłce nożnej, nie będzie miało wpływu na poziom życia milionów Polaków. Natomiast z prezydentem to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 13:48 Jeszcze wszyscy zobaczycie, ile PO czy PIS potrafią spieprzyć w tym kraju! A jeszcze zostało coś niecos do spieprzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 14:00 Spiepszaj dziadu! Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 14:03 "O czym tu dumać na paryskim bruku?" lub jak kto woli na "peerlewskim bruku". Bigbordy są przejrzyste, tudzież i wypowiedzi obu polityków w mas mediach. Jestem za Tuskiem, bo jestem za polityką liberalną, wyzwalającą inicjatywy społeczne. Wcale mi nie chodzi o homoseksów czy lesboseksów tylko o przejrzysty podatek, promowanie inicjatywy prywatnej, skończenie z "urowniłowką". Księżyca nie zamierzam kraść. Gdyby adwersarze Kaczyńskich byli nieco mnie wybredni, to pisaliby o takich co, ukradli... oczywiście księżyc. Bicie w patriotyczny bęben jest tak samo głupie jak bicie muszlę klozetową. Przeciętny Polak chce żyć i przeżyć. Choćby na kanaryjskich wyspach. Taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
dwiejedynki Kaczyński nie bedzie preyzdentem.... 18.09.05, 14:20 to nerwowy człowiek o socjalistycznych zapatrywaniach i nieprzystajacych do wspólczesnoci dogmatach...po co nam znów socjlizm ? sam sobie radze z dobroczynnoscią... Odpowiedz Link Zgłoś
m.bekier Tusk się boi 18.09.05, 14:23 Tusk wypęka,bo w starciu z kaczyńskim nie ma szans i nie chce zaszkodzic wyborom parlamentarnym.Tusk fugas chrustas.Po co nam prezydent -bojek? Odpowiedz Link Zgłoś
tuturlistan Re: Program PO jest zly, dlatego Tusk nie chce de 18.09.05, 14:34 Dodam jeszcze, że Rokitka przestanie niedługo odcinać kupony na popularność jaką zdobył w komisji śledczej. Atutorytet z niego żaden, koleś jest raczej zacietrzewiony w swoich poglądach i trudno dogaduje się z ludźmi, więc wszystko w najbliższym czasie wyjdzie najaw.Do tego program Platformy jest do bani, a sama partia aż pęka w szwach z powodu różnorakiego towarzystwa, które podczepiło się węsząc dobry interes. Płażyński dawno już odszedł, a Olechowski to nawet nie wiem czy jeszcze jest w Platformie, bo słuch o nim zaginął. Odpowiedz Link Zgłoś
janko9 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 18.09.05, 14:47 Dodał, że prowadząc kampanię nie mówi źle o swoich konkurentach. "Będę się starał być konsekwentny w tej sprawie" - podkreślił. I wysylam naszego niezawodnego Pulkownika zeby blotem konkurentow obrzucal. Brawo - swietne samopoczucie! Tak trzymaj Tusk! Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Program PO jest zly, dlatego Tusk nie chce de 18.09.05, 16:26 Brednie. Już same pytania Dorna obnażają miałokość tzw. programu PIS. Czy jesteś za tym by bogaci płacili większy podatek niż biedni - przecież nikt nie proponuje podatku pogłównego. W liniowym od 1000 zapłacę 150 zł od 100 000 zapłacę 15 000 zł (to chyba więcej niż 150 ? Albo bezpłatne studia - to znaczy, że nauczyciele akademiccy nie mają pensji, uczelnie nie płacą za prąd, podatków itd. Za te studia ktoś płaci - my wszyscy ale korzystają niektórzy. Może lepsze byłyby stypendia lub obligatoryjne kredyty umażane jeśli absowent przez 5 lat nie znajdzie pracy. Bezpłatne studia to stwierdzenie na poziomie populisty z Samoobrony. Reszta tematów podobnie - chojne rozdawnictwo (nie mam nic przeciwko ale to nie sztuka rozdawać jak się ma) chciałbym usłyszeć co Kaczyński chce usprawnić, uporządkować, ułatwić by podatki były niższe a pieniędzy do dyspozycji więcej. Bo na razie to on mówi co komu da zaglądając do mojej kieszeni. Kolejny taki który chce mnie rabować. Odpowiedz Link Zgłoś
duk123 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 19.09.05, 00:11 Ten Tekst wydal mi sie wybitnie madry. Najmadrzejszy ze wszystkich ktore do tej pory przeczytalam na temat wyborow. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2920395.html Między bagnem i debatą Prof. Wiktor Osiatyński 16-09-2005 Kilka cytatow z niego: "***A jaki interes będzie miała lewica, by głosować na Tuska, zamiast po prostu pozostać w domu? Prof. Wiktor Osiatyński: - Choćby taki, że Kaczyński stanowi dla niej bez porównania większe zagrożenie niż Tusk"" "Gdzie się podziały głosy ludzi zadowolonych z transformacji? Przecież skorzystało na niej przynajmniej 30 proc. społeczeństwa. Na tym opierała się kalkulacja Unii Wolności, gdy wybierała Leszka Balcerowicza na przewodniczącego." "SLD Leszka Millera, które okazało się partią kapitalistycznej nomenklatury" "Teraz chodzi o to, by ktoś nie pozwolił w ogóle rozebrać prawnych i instytucjonalnych podstaw rynku. A taką partią jest dziś przede wszystkim Platforma Obywatelska" "Różnice między PO a PiS są bardzo istotne. PO ma wizję Polski trochę prawicowej w sprawach tożsamości, niezbyt odpowiedzialnej w sprawach europejskich (nie tylko zresztą z powodu histerii pod hasłem "Nicea albo śmierć"), niezbyt przyjaznej mniejszościom kulturalnym i obyczajowym. PiS - wizję opartą prawie wyłącznie na historycznych urazach i resentymentach, na paranoicznym węszeniu spisków i konspiracji, na tworzeniu speckomisji, na odbieraniu, surowszym karaniu i zapełnianiu przepełnionych już więzień. Przecież to jest projekt pogrążenia Polski w podejrzeniach i nienawiści. Dla mnie te różnice są bardzo ważne, toteż liczy się to, czy te partie będą miały po wyborach równą siłę przetargu, czy może PO uzyska taką przewagę, że w koalicji nie będzie musiała oddać PiS np. resortu sprawiedliwości - przez Platformę niedocenianego, lecz niesamowicie ważnego z punktu widzenia zdrowia psychicznego społeczeństwa. A czy podoba się Panu Donald Tusk? - Oczywiście wolałbym, żeby prezydentem został Tadeusz Mazowiecki. Ale ze wszystkich biorących udział w wyborach kandydatów Tusk budzi we mnie najbardziej przyjazne uczucia. A może - najmniej się go boję." "Czy Tusk jest ideologiczny? - Ma swoje zdanie i broni go. Ale prezydent musi mieć poglądy. Musi też jednak odróżnić wyznawane przez siebie zasady i wartości od reguł życia publicznego. Reguły są po to, by pomóc dogadać się ludziom, którzy wyznają różne wartości i zasady. Prezydent nie może narzucać swoich zasad, za to musi pilnować reguł. Postawa Lecha Kaczyńskiego wobec Parady Równości wynikająca z konkretnych poglądów ideologicznych w zasadzie dyskwalifikuje go jako prezydenta będącego głową państwa wszystkich Polaków." "**Obawia się Pan symbiozy braci Kaczyńskich. A nie boi się Pan, że premier Rokita będzie sterować prezydentem Tuskiem? - To premier, a nie prezydent ma kompetencje wykonawcze. Dlatego głównym niebezpieczeństwem jest premier sterowany przez prezydenta. Zresztą - Tusk raczej poróżni się po wyborach z ambitnym Rokitą, niż mu się całkiem podporządkuje. Możliwość, że będzie nim kierować, jest mało prawdopodobna." "Prezydent nie ma obowiązku popierania np. ruchów mniejszości, które ja popieram jako obywatel. Ale przede wszystkim nie ma prawa, by tych ruchów zabraniać" Pani Dunin chciałaby prezydenta, który ma taki sam jak ona zestaw wartości. Ja też jestem przeciwko dyskryminacji homoseksualistów i za większymi rzeczywistymi prawami kobiet. Lecz wybory układają się inaczej. Jeden z kandydatów mówi, że nie poprze, lecz nie mówi, że będzie się temu sprzeciwiać, słowem - być może będzie neutralny. Drugi - że da odpór. Tego odrzucam." **"Na spotkaniu w Gdańsku Jerzy Urban wróżył zwolennikom SLD rychły rozpad koalicji PO-PiS. Zebrał oklaski, a wtedy powiedział: - Lewica nie jest żadną alternatywą. Jest nią koalicja PiS, LPR i Samoobrony. - Możliwe, że najgorsze jeszcze przed nami. Dla mnie jako dla obywatela ważne jest, żeby jednak powstała trwała koalicja PO-PiS, ale też - żeby PiS był stosunkowo słabym partnerem tej koalicji, żeby nie mógł nadawać jej kierunku. Ja zresztą widzę inny możliwy rozwój sytuacji niż Urban. Oczywiście to przypadek, ale w dniu rezygnacji Cimoszewicza Lech Kaczyński uzyskał poparcie "Solidarności". Rzecz jasna jest ono tylko symboliczne, ale symbole w polityce nie są bez znaczenia. I kiedy popatrzymy na program PiS , to nagle ukazuje nam się prawicowa partia socjalistyczna. Skoncentrowana na dzieleniu majątku, redystrybucji dochodów, wymierzaniu historycznej sprawiedliwości poprzez specjalne instytucje, partia o tendencji wodzowskiej, która nawet zamierza dostosować do tego konstytucję. Historia dobrze zna prawicowe partie socjalistyczne, które powstawały zresztą na podobnym etapie transformacji do demokracji.. A więc podział na partie rynku i post-socjalizmu może przebiegać wewnątrz samego obozu antykomunistycznego. Pytanie, czy taki PiS pozyska głosy ludzi, którzy dotąd byli wierni SLD lub Samoobronie. **starcza cierpliwości do rządzących na cztery lata, a potem ich wymieniają. Ważniejsze dla mnie jest, kto za cztery lata będzie alternatywą dla koalicji PO-PiS. Za cztery lata, albo wcześniej, koalicja tych partii najpierw rozpadnie się, a potem one przegrają, bo nie będą w stanie zaspokoić dzisiejszych oczekiwań wyborców. Kto wie, czy to nie jest dzisiaj najważniejsze pytanie w polskiej polityce. Dlatego zaryzykuję zmarnowanie głosu i zagłosuję na Demokratów.pl. **Po co? Polityków z tej partii nie ma w parlamencie od czterech lat, a Polska jakoś się toczy, i to bez wstrząsów? - Pytanie brzmi: kto za cztery lata będzie aspirować do władzy? Czy LPR w koalicji z Samoobroną, być może z PiS, jeśli ten już wcześniej znajdzie się w opozycji? Czy może powstanie jakaś alternatywa w centrum? Polska dynamika polityczna od 1989 r. nieustannie wypłukuje centrum. Świadomy wyborca powinien zmierzać ku temu, by takie centrum przywrócić. Dlatego próba stworzenia partii, w której są reformatorscy politycy wywodzący się z dawnego SLD i dawnej "Solidarności", jest pierwszym pomysłem przekroczenia historycznych, dziś irracjonalnych podziałów i tworzenia centrum. Lecz by to się stało, ci politycy muszą być widoczni. Kiedy nie ma ich w parlamencie, są w zasadzie w politycznym niebycie. Powtórzę - ryzykuję utratę głosu. Lecz wydaje mi się to ważne. Bo w ten sposób głosuję na przyszłość. A opiera się to na mojej własnej interpretacji naszych doświadczeń historycznych. Uważam, że UW, z której części stworzono Demokratów.pl, nie powinna była wchodzić w koalicję z AWS w 1997 r. Gdyby pozostała w opozycji, to SLD nie wygrałoby tak łatwo i tak wysoko wyborów w 2001 r. A może to właśnie Unia Wolności miałaby wtedy wyborczy sukces, byłaby alternatywą dla AWS? **A może wyborcy musieli po raz drugi uwierzyć postkomunistycznej lewicy? - Możliwe, bo rozczarowanie do komunistów bardzo powoli torowało sobie drogę do umysłów tej połowy Polaków, która jednak poparła wprowadzenie stanu wojennego i nie należała do antykomunistycznej opozycji. Za cztery lata okaże się, czy to rozczarowanie będzie trwałe. Jeśli między obecną prawicą a obecnymi partiami postkomunistycznymi nie będzie niczego innego, grozi nam koalicja LPR i Samoobrony albo trzecie głosowanie na SLD. Innego wyboru po prostu nie będzie. Tymczasem mam wrażenie, że w Polsce jest dość wyborców, zwłaszcza ludzi młodych, dla których podziały historyczne są bezsensowne, którzy czują się już Europejczykami, myślą racjonalnie i chcą polityki skierowanej w przyszłość. Dlatego już dziś należy dać im szansę, by za cztery lata mieli na kogo oddać głos. Rozmawiał Paweł Smoleński Wiktor Osiatyński - profesor prawa, konstytucjonalista, ekspert w dziedzinie praw człowieka ------------------------------------------------------------------------ Tak z perspektywy beneluksu, to w pl znane mi sa obecnie 3 partie o europejskim standarc Odpowiedz Link Zgłoś
duk123 Re: L.Kaczyński apeluje do Tuska o debatę 19.09.05, 04:10 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2920395.html Między bagnem i debatą Prof. Wiktor Osiatyński 16-09-2005 Tak z perspektywy beneluksu, to w pl znane mi sa obecnie 3 partie o europejskim standarcie. To sa: demokraci, sdpl i zieloni. sdpl jeszcze nie sprawdzona w praktyce, ale z tego co do mnie dotarlo, to wydala z siebie wszystkie wlasciwe "dzwieki", ktore powinna wydac z siebie porzadna partia. I w sumie z tymi 3 partiami, to jest wybor dla kazdego. Demokraci, to opdowiednik prawicy u mnie. Z tym ze u mnie prawica ma - jak na pl standardy - ma lewicowy swiatopoglad, a demokraci.pl zalatuja chadecja pod tym wzgledem. sdpl to socjaldemokracja. No i jeszcze zieloni. Czyli dla kazdego cos sie znajdzie. Kilka lat temu wlasnie koalicja skladajaca sie z takich 3 parti super rzadzila belgia. W sumie to dalej rzadzi, tylko zieloni z niej odpadli w ostatnich wyborach. To byla i jest koalicja ktora przyniosla i dalej przynosi belgii super, super rozwoj. Tak samo zreszta jak w wczesniej w holandii, ktora wymyslila, jako pierwszy kraj na swiecie, taka rewolucyjna koalicje. Super patrzyc jak racjonalnie myslacy ludzie z prawicy i lewicy dogaduja sie ze soba i kraj sie wspaniale rozwija pod kazdym wzgledem. Przedsiebiorcy zadowoleni, pracownicy zadowoleni, kobiety zadowolone, mlodziez zadowolona, geje zadowoleni. Jeszcze tylko dzieci czekaja na prawo jasno zakazujace bicia I tak, kompletnie zgadzam sie z osiatynskim, ze trzeba glosowac na jakies normalne partie i dlaczego. Jego wybor padl na demokratow, ale przeciez zostaly jeszcze 2 normalne partie: sdpl i zieloni. Sadze ze on ma rowniez racje w tym, ze trzeba w pl odbudowac partie z centrum, wiec rozumujac w ten sposob zostalo tylko sdpl, bo zieloni w pl sa partia mikro wielkosci. A nie sadze zeby - w przeciwienstwie do demokratow - mieli szanse "podrosniecia", biorac pod uwage poglady ludzi w pl. Ale uwazam ze i tak jest super wybor, bo mozna wybierac miedzy dwoma centrowymi partiami, jedna lewicowa, druga prawicowa. Ile te partie zdobeda glosow, to juz tylko kwestia tego ilu ludziom zalezy na tym zeby zyc w normalnym kraju, z normalnymi politykami i z normalnym rzadem. Bo na brak porzadnych partii nie mozna narzekac. Jest na kogo glosowac, tylko trzeba chciec miec cos do powiedzenia o wlasnym losie. Zreszta wybory to nie slub, politycy wiec wogole nie musza byc idealni. Wystarczy jak sa znosni, albo przynajmniej lepsi od innych Co do wyboru prezydenta, to w 2 turze bede oczywiscie glosowac na tuska! I mam gdzies jaki ten tusk jest, ale zeby tylko ten brunatny kaczynski nie doszedl do wladzy, to bede na niego glosowac. To tak jak w ostatnich wyborach we francji. Ludzie w 2 turze wyborow masowo glosowali na skorumpowanego zlodzieja chiraca, zeby tylko nie dopuscic brunatnego le pena do wladzy. Jezeli jednak notowania tuska, czy innego konkurenta kaczynskiego, bardzo by spadly, przed wyborami, to juz w 1 turze zaglosuje na najpowazniejszego konkurenta kaczki. Oczywiscie pod warunkiem ze to nie bedzie jeszcze jakis wiekszy od niego oszolom. Odpowiedz Link Zgłoś
fractus Lech Kaczynski vs. Donald Tusk 19.09.05, 10:24 Czytajac opinie na forum, w ktorych agresja miesza sie z niewiedza i glupota, utwierdzam sie w przekonaniu co do niskosci lotow Polakow. Im wiecej wiesz, tym czesto mniej sie wypowiadasz (w taki sposob) wiedzac, jak sprawy maja skompliwowany charakter i nie sa bynajmniej jednostronne. W szkolach nie uczy sie praktycznie wcale historii po II Wojnie, skad macie wiedziec, jaka przeszlosc maja kandydaci? Moze od rodziny? Pytanie, co wasze rodziny reprezentuja, jaka maja wiedze i przeszlosc... Moze z mediow? Pytanie, kto stoi za mediami? Glupim narodem dobrze sie steruje. Jesli juz wiemy, ze nie wiemy (prawie) niczego, glosujmy na tego, ktory ma lepsza dykcje, w koncu jest osoba nas reprezentujaca, glosujmy na tego, ktory ma lepsza prezencje, ktory sprawia wrazenie osoby bardziej pewnej, stabilnej. To, jak ma na nazwisko wyjdzie wtedy samo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś