ftrott
12.10.05, 11:20
Tak sie sklada ze omawiane zdjecie (egzekucja "partyzanta") to scena w ktorej
szef policji poludniwokoreanskiej dokonuje egzekucji wielokrotnego mordercy,
zwyczajnego bandyty. Czlowieka ktory glownie walczyl z cywilami. Publiczne
egzekucje przy dziennikarzach, ktore wtedy zarzadzono, byly drastyczne, ale
uzasadnione. Zreszta to nie jedyne zmitologizowane zdjecie z wietnamu. Inne
to takie ktore przedstawia gole dzieci uciekajace ze zbombardowanej wioski.
Sztandarowe zdjecie antyamerykanskiej mlodzierzy. Ironia losu jest ze
malowniczo placzaca dziewczynka wyemigrowala potem do ameryki pln. w
poszukiwaniu wolnosci i godnego zycia, wypowiadala sie wielokrotnie iz
zaluje ze amerykanie nie wygrali z komunistami.